Obsesja: Jego Uciekinierka Panna Młoda

Obsesja: Jego Uciekinierka Panna Młoda

Ynanana · Zakończone · 155.3k słów

683
Gorące
53.9k
Wyświetlenia
1.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Stałam na krawędzi swojego serca i patrzyłam, jak wybiera ją. W końcu, nie byłam tą, której potrzebował. Byłam po prostu tą, na którą się zdecydował.” - Noelle

Myślałam, że to mnie kochał.
Ale kilka dni przed naszym ślubem zobaczyłam go w sposób, w jaki nigdy wcześniej go nie widziałam. Jego oczy zmiękły, gdy rozmawiał z nią. Jego pierwsza miłość, ta sama kobieta, która zostawiła go w kawałkach. Ja byłam tą, która go uleczyła. A przynajmniej tak mi się wydawało.
Złamane serce było mi dobrze znane. I gdy patrzyłam na miłość, którą wciąż do niej czuł, zrozumiałam, co muszę zrobić. Nie mogłam poślubić mężczyzny, który nie był naprawdę mój.
Bez możliwości odwołania ślubu i braku odwagi, by się z nim skonfrontować, podjęłam desperacką decyzję o odejściu. Boleśnie oddałam jego pierwszej miłości mój cenny pierścionek zaręczynowy, myśląc, że to będzie najlepsze i jedyne wyjście, by się uwolnić. Ale kiedy zobaczył ten pierścionek na jej palcu, kruchy świat, z którego próbowałam uciec, zaczął się rozpadać.
Jego obsesja, by mnie znaleźć i sprowadzić z powrotem, rozpaliła niebezpieczną grę w kotka i myszkę.”

Rozdział 1

Oczy Noelle powoli otworzyły się, gdy ciepłe światło poranka wlało się przez częściowo zasłonięte zasłony. Pokój wydawał się ciepły, bezpieczny i przytulny, czego nie czuła od tygodni. Gdy jej zmysły powoli wracały, uświadomiła sobie cichy, równomierny rytm oddechu obok niej. Kiedy odwróciła głowę, jej wzrok spoczął na Adrianie.

Spał na boku, zwrócony twarzą do niej, z bursztynowymi oczami ukrytymi pod długimi rzęsami. W czasie snu jego twarz wydawała się miększa, bardziej męska, bez tej ostrej, pewnej siebie urody, która zwykle zachwycała kamery. Jej usta wygięły się w delikatny uśmiech, gdy ciepło wypełniło jej pierś. Minęło zbyt dużo czasu, odkąd widziała go w ten sposób—spokojnego, zrelaksowanego, w domu.

Ostrożnie, Noelle poruszyła się pod kocem, nie chcąc go obudzić. Gładka pościel zsunęła się z jej ramion, a ona usiadła, odgarniając ciemne włosy za uszy. Lekki ból w kończynach przypomniał jej, jak intymny był Adrian, kiedy wrócił do domu zeszłej nocy. Rumieniec zakwitł na jej policzkach, gdy spojrzała na Adriana, wspominając, jak mocno, jak desperacko się do niej przytulał, jakby bał się, że zniknie, jeśli ją puści.

Wrócił z zagranicy po miesiącu pracy nad długo oczekiwanym projektem. Kiedy wczoraj wieczorem w końcu otworzył drzwi, zmęczenie wyryło się na jego wyrazistych rysach, ale wkrótce ustąpiło miejsca czemuś bardziej pierwotnemu. Adrian tęsknił za nią zbyt intensywnie, a jego potrzeba jej była przytłaczająca. Tej nocy nie pozwolił jej zasnąć.

Noelle cicho zachichotała na to wspomnienie. Delikatnie przygryzła wargę i wstała z łóżka. Zimne powietrze, które musnęło jej nagą skórę, wywołało dreszcz na jej plecach. Szybko schyliła się, by podnieść z podłogi porzuconą czarną jedwabną bieliznę i włożyła ją na siebie. Gładki materiał przylgnął do jej ciała, gdy poprawiała ramiączka na ramionach. Jej spojrzenie przyciągnęło odbicie w lustrze, wygładziła włosy, próbując ujarzmić niesforne kosmyki, które były dowodem ich wspólnej nocy.

Spojrzała z powrotem na Adriana, który nadal spał błogo, z ręką rzuconą na łóżko, które opuściła kilka chwil wcześniej. Jej serce napełniło się ciepłem na jego widok i nie mogła powstrzymać uśmiechu. Wyglądał tak spokojnie, tak odległy od mężczyzny, który zawsze był w centrum uwagi.

Noelle postanowiła przygotować dla niego śniadanie. To było najmniej, co mogła zrobić po wyczerpującym harmonogramie, jaki przetrwał—i oczywiście po tym, jak pokazał jej, jak bardzo za nią tęsknił.

Wyszła cicho z sypialni. Przeszła do kuchni, trzymając włosy związane w luźny kok, mijając salon. Wszystko było ciche i nieruchome.

  Podeszła do lodówki i spojrzała na jej zawartość, gdy nagle wpadła na pomysł. Przygotuje jego ulubione naleśniki ze świeżymi truskawkami i chrupiącym boczkiem. Gdy wyciągała składniki, na jej twarzy pojawił się uśmiech. Adrian potrzebował ciepłego, domowego posiłku po tym stresującym miesiącu. A tak naprawdę, chciała zobaczyć ten jego uśmiech, gdy skosztuje pierwszy kęs. Minęło zbyt dużo czasu, odkąd widziała go szczęśliwego i zrelaksowanego.

  Gdy zaczęła ubijać ciasto, nie mogła powstrzymać swoich myśli. Przypomniała sobie te wszystkie nocne wiadomości, które nigdy nie były wystarczające, te wszystkie wideorozmowy, które kończyły się zbyt szybko, to całe tęsknienie, które czuła za każdym razem, gdy widziała jego twarz na billboardach czy okładkach magazynów. A teraz, gdy wreszcie był w domu, leżąc spokojnie w ich łóżku, wszystko wydawało się niemal nierealne.

  Jej policzki zaróżowiły się, gdy przypomniała sobie, jak ją powitał zeszłej nocy, intensywność jego spojrzenia, gdy przekroczył próg i wziął ją w ramiona. Nie było potrzeby słów, jego czyny mówiły wszystko.

  Noelle zachichotała do siebie, wlewając ciasto na patelnię.

  Gdy naleśniki zaczęły skwierczeć, a ich złociste wierzchy powoli bąbelkowały do perfekcji, Noelle skupiła się na regulowaniu ciepła, by się nie przypaliły. Nie usłyszała lekkich kroków zbliżających się ani cichego oddechu mężczyzny stojącego za nią. Dopiero gdy dwie mocne, ciepłe ręce objęły ją w talii, podskoczyła, a jej serce zamarło na chwilę.

  Uścisk był mocny, ale delikatny i tak znajomy. Uśmiech pojawił się na jej ustach, zanim zdążyła odwrócić głowę.

  "Czyja to kobieta?" Adrianowy głęboki głos zabrzmiał jej w uchu, pełen figlarnego drażnienia i niepodważalnej własności. Ciepło jego oddechu łaskotało jej skórę, gdy nachylił się, składając powolny, długi pocałunek na łuku jej szyi. Przyjemny dreszcz przeszedł przez jej ciało, które natychmiast zareagowało na jego dotyk.

  Noelle uśmiechnęła się delikatnie. "Twoja, panie Blackwood," powiedziała, opierając się całym ciałem o jego ramiona, a jej dłoń sięgnęła, by położyć się na jego.

  Prostota tych słów rozpaliła coś w Adrianie i powściągliwość, którą tak starannie trzymał na wodzy od momentu przebudzenia, zniknęła. Jego bursztynowe oczy pociemniały z pożądania, gdy wyłączył kuchenkę jedną ręką. Zanim Noelle mogła pomyśleć o jego następnym ruchu, szybko obrócił ją, by stanęła twarzą do niego.

Bez chwili wahania Adrian uniósł ją jednym płynnym ruchem, jej nogi oplatały jego biodra, jakby to było najnaturalniejsze na świecie. Noelle wciągnęła gwałtownie powietrze, jej ramiona oplotły jego szyję dla równowagi, ale szok szybko ustąpił miejsca śmiechowi.

  "Zaskoczyłeś mnie," zdołała wykrztusić, jej słowa przerwały się w cichym jęku, gdy usta Adriana znalazły jej.

  Jedną ręką trzymając ją, a drugą wyrywając szpatułkę z jej dłoni, Adrian rzucił ją niedbale na blat. Jego usta pochłonęły jej w pocałunku, który był daleki od delikatności. Był namiętny, dziki, pełen surowej intensywności człowieka, który zbyt długo był jej pozbawiony.

  Noelle rozpłynęła się w nim. Jej dłonie wplątały się w jego włosy, a ona odwzajemniała pocałunek z równą pasją. W powietrzu unosił się zapach naleśników i truskawek, ale to upajający zapach Adriana przytłaczał jej zmysły.

  "Adrian," wyszeptała przeciw jego ustom, gdy w końcu oderwali się, by zaczerpnąć powietrza. Jej policzki były zarumienione, a ciemne oczy lśniły, gdy spojrzała na niego. "Naleśniki."

  "Mogą poczekać," wyszeptał, opierając czoło o jej, a na jego ustach pojawił się krzywy uśmiech. "Tęskniłem za tobą zbyt mocno, by teraz martwić się śniadaniem."

  Noelle przewróciła oczami, ale nie mogła ukryć uśmiechu, który pojawił się na jej twarzy. "Jesteś nienasycony," drażniła się.

  Adrian uśmiechnął się, jego dłonie przesunęły się na jej biodra, przyciągając ją bliżej. "Tylko przy tobie," wyszeptał.

  Oddech Noelle ugrzązł w gardle, gdy palce Adriana odsunęły cienki materiał jej stringów, a chłód kuchni owiał jej odsłonięte ciało. Jej biodra automatycznie wygięły się ku niemu, gdy jego gruby, twardy członek wszedł w nią z powolną, miarową łatwością. Uczucie było elektryzujące i z jej ust wydobył się ostry jęk, gdy poczuła, jak wypełnia ją do końca, rozciągając ją w najbardziej dekadencki sposób. Jej palce zacisnęły się na jego włosach, paznokcie drapały jego skórę, gdy trzymała się mocno, nogi oplatały jego biodra, by przyciągnąć go głębiej.

  Adrian warknął nisko w gardle. Jego dłonie mocno trzymały jej biodra z posiadawczą intensywnością, gdy zaczął się poruszać. Każde pchnięcie było powolne i głębokie, a tarcie wywoływało fale przyjemności w ciele Noelle. Jej głowa opadła do tyłu, a z jej ust wydobył się cichy jęk, gdy poczuła, jak trafia w to miejsce w jej wnętrzu, które sprawiało, że jej palce u stóp zwijały się. Zapach naleśników i truskawek unosił się w powietrzu, ale był przytłoczony ciężkim zapachem ich potu i pożądania. Pokój wypełniały ich urywane oddechy i mokre, wilgotne dźwięki ich ciał łączących się ze sobą.

"Noelle," jęknęła Adrian, jej głos drżał od potrzeby, gdy poruszała biodrami w jego stronę, spotykając każde pchnięcie z równą gorliwością. Jej piersi przyciskały się do jego klatki piersiowej, a cienka tkanina bielizny niewiele ukrywała twarde szczyty jej sutków, które ocierały się o niego. Czuła, jak w jej wnętrzu narasta gorąco, spirala napięcia w jej dolnej części brzucha z każdym ruchem jego bioder. Jej palce wbijały się w jego ramiona, pozostawiając delikatne czerwone ślady, gdy trzymała się, jej ciało drżało od intensywności przyjemności przepływającej przez nią.

Usta Adriana znalazły jej ponownie, jego pocałunek był żarłoczny i natarczywy, pochłaniając jej jęki. Jego ręce przesunęły się z jej bioder na pośladki, ściskając delikatną skórę, gdy podniósł ją nieco, zmieniając kąt swoich pchnięć. Noelle krzyknęła, jej ciało wygięło się, gdy trafił w to miejsce ponownie, przyjemność była tak intensywna, że prawie nie do zniesienia. Jej paznokcie przecięły jego plecy, zostawiając delikatne czerwone smugi na ich drodze, gdy trzymała się mocno, jej ciało drżało na krawędzi orgazmu.

"Cholera, Noelle," warknął Adrian przy jej ustach, jego głos chrapliwy od potrzeby, gdy poczuł, jak ściany jej pochwy zaciskają się wokół niego. Jego ruchy stały się silniejsze, bardziej natarczywe, gdy dźwięk ciała uderzającego o ciało rozbrzmiewał w pokoju. Czuł, jak jej pochwa zaciska się wokół niego, jej oddech był krótki, desperackie sapanie, gdy zbliżała się do orgazmu. Jego własny narastał, napięcie w jego pachwinie było niemal agonią, gdy nieustannie wbijał się w nią.

Ciało Noelle zesztywniało, jej kręgosłup wygiął się, gdy spirala w jej wnętrzu pękła. Jej orgazm przytłoczył ją falami czystej rozkoszy.

"Adrian!" Zawołała jego imię, jej głos załamał się, gdy doszła, a jej ściany pulsowały wokół niego w rytmicznych skurczach. Adrian jęknął ze swoim własnym uwolnieniem tuż za nią, gdy zanurzył się głęboko w niej, jego biodra szarpały się, gdy wylał się w nią z niskim, zadowolonym jękiem.

Pozostali tak przez chwilę, ich ciała sklejone, ich oddechy splatały się, gdy opadali z fali wspólnej przyjemności. Nogi Noelle drżały, gdy powoli rozplątywała je z jego talii, jej ciało wciąż było wrażliwe na echa jej orgazmu. Czoło Adriana było przyciśnięte do jej, jego oddech wciąż nieregularny, gdy delikatnie całował jej usta, jego ręce przesuwały się, by objąć jej twarz.

"Śniadanie może poczekać," wyszeptała Noelle z delikatnym, zadowolonym uśmiechem, który pojawił się na jej twarzy, gdy patrzyła na niego. Adrian zaśmiał się. Jego ręce na jej talii przyciągnęły ją do siebie, jego usta dotknęły jej w delikatnym pocałunku.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

783.2k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

983.1k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

911.4k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.7m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi

Accardi

970.3k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

483.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

332.2k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

314.9k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

267.4k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

846.8k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

395.1k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.