Odrodzona jako Prawdziwa Miłość Mojego Byłego Męża

Odrodzona jako Prawdziwa Miłość Mojego Byłego Męża

Freya Brooks · W trakcie · 74.8k słów

948
Gorące
16k
Wyświetlenia
998
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

W poprzednim życiu byłam kozłem ofiarnym, który podsycał głęboką miłość Charliego do innej kobiety, a ostatecznie skończyłam z nieszczęśliwą rodziną. Po odrodzeniu postanowiłam odpuścić, czekając, aż Peiheng złoży pozew o rozwód. Ale rozwój sytuacji jest trochę dziwny, jak to możliwe, że mężczyzna, który w poprzednim życiu prawie nie wracał do domu, teraz pojawia się co jakiś czas? I martwi się, że go zdradzę? "Wierzysz, że w niedalekiej przyszłości będziesz mnie nienawidził i chciał, żebym zniknęła?" zapytałam. "Nie śnij." Odpowiedział, "Będziemy się nawzajem torturować na śmierć." Westchnęłam, jako odrodzona wiem, że Charlie wkrótce spotka swoją prawdziwą miłość. W końcu się spotkali, myślałam, że wolność jest już na wyciągnięcie ręki. Ale on powiedział: "Kto powiedział, że chcę rozwodu?" Nie tylko się nie rozwiódł, ale coraz bardziej się o mnie troszczył, nawet swoją prawdziwą miłość porzucił!

Rozdział 1

Ulice Nowego Jorku tętniły życiem.

Siedziałam w rogu kawiarni Meeting Cafe przez dwie godziny, patrząc w stronę lady. Młoda dziewczyna w błękitnym fartuchu była zajęta parzeniem różnych napojów.

Miała około 160 cm wzrostu, ważyła nie więcej niż 40 kilogramów, miała jasną cerę i smukłą sylwetkę. Na jej twarzy gościł uśmiech, a jej gęste, czarne włosy były związane w wysoki kucyk. Jej oczy były zaraźliwe, gdy się uśmiechała.

"Proszę pani, czy chciałaby pani dolewkę?" Podeszła do mnie z promiennym uśmiechem.

"Czarna kawa," odpowiedziałam, odwzajemniając uprzejmy uśmiech, mówiąc spokojnym głosem.

Wkrótce dziewczyna przyniosła mi kolejną filiżankę gorzkiej czarnej kawy. Zamiast od razu odejść, zawahała się przez chwilę i powiedziała: "Proszę pani, już wypiła pani dwie filiżanki czarnej kawy. Może jest orzeźwiająca, ale nadmierne spożycie jest szkodliwe. Może... wróci pani następnym razem?"

Była serdeczna i otwarta. Jej głos był czysty i przyjemny jak dzwoneczki na wietrze.

Spojrzałam na czarną kawę na stole, potem podniosłam torbę i wstałam. "Dobrze, proszę o rachunek."

Dziewczyna ucieszyła się, że posłuchałam jej rady. Natychmiast poszła rozliczyć rachunek i powiedziała: "Proszę pani, dzisiaj rachunek wynosi 87 dolarów."

Po zapłaceniu szybko opuściłam kawiarnię.

"Madame." Tim zobaczył mnie wychodzącą i skinął z szacunkiem, otwierając drzwi samochodu.

"Jedźmy do domu," powiedziałam do niego z lekkim uśmiechem.

Samochód ruszył płynnie, a ja zamknęłam oczy na tylnym siedzeniu, wciąż mając w głowie obraz młodej dziewczyny z kawiarni, przypominając sobie jej młodą i promienną twarz.

Czy to była ona? Dziewczyna, która rok później sprawiła, że Charlie Bennett zerwał więzi z rodziną, poniósł wielkie koszty i rozwiódł się ze mną.

Nigdy bym nie przypuszczała, że pierwszą rzeczą, którą zrobię po odrodzeniu, będzie znalezienie miejsca, gdzie teraz pracuje, i obserwowanie jej jak podglądacz.

Byłam zbyt ciekawa. Jaką dziewczyną mogła być ta, która odebrała mi mężczyznę, którego kochałam przez dziesięć lat?

W poprzednim życiu nigdy nawet jej nie spotkałam osobiście. Dowiedziałam się tylko jej imienia i widziałam kilka zdjęć. Charlie chronił ją jak cenny skarb, a ja zostałam całkowicie pokonana, nie stając twarzą w twarz z przeciwniczką.

Młoda, piękna, czysta, serdeczna, otwarta... wszystkie te wspaniałe przymiotniki idealnie opisywały tę dziewczynę.

Jej jedyną słabością był brak prestiżowego pochodzenia, różnica statusu w porównaniu do Charliego.

Nagle Tim się odezwał: "Madame, dzisiaj przypada rocznica pani ślubu z panem Bennettem."

Otworzyłam oczy, chwilowo zdezorientowana. Pozwólcie, że przeliczę, minęło pięć lat odkąd poślubiłam Charliego. Każdego roku w rocznicę naszego ślubu byłam zajęta cały dzień, przygotowując kolację przy świecach i prezent ślubny.

W tym roku miałam 27 lat, a Charlie 29.

"Wiem." Potarłam lekko bolące skronie. "Nie musisz mi przypominać."

Może Tim wyczuł, że jestem inna niż w poprzednich latach, dlatego mi przypomniał.

Ale dlaczego zawsze to ja musiałam się starać? Dlaczego to ja musiałam kochać tego mężczyznę? Zastanawiałam się nad tym pytaniem przed moją śmiercią w poprzednim życiu. Przez Charliego straciłam wszystko.

Marny koniec.

Byłam pogrążona w myślach, gdy samochód już zatrzymał się przed domem moim i Charliego - luksusową i wielką rezydencją, którą rodzice podarowali nam jako prezent ślubny. Zajmowała ponad tysiąc metrów kwadratowych, cenny kawałek ziemi.

Ku mojemu zdziwieniu, samochód Charliego również stał dzisiaj przed domem. Wrócił.

Moje emocje były skomplikowane. Jako ktoś, kto już raz umarł, gdy staję twarzą w twarz z winowajcą po odrodzeniu, jaki wyraz powinnam przybrać?

Myślałam, że będę nienawidzić Charliego. Dla innej kobiety doprowadził swoją żonę do ostateczności. Zajął się także moim niegdyś niezwykle kochającym teściem i teściową, doprowadzając moją rodzinę do ruiny pod jego kontrolą.

Jednak, gdy zobaczyłam go ponownie, odkryłam, że nie czuję tak intensywnej nienawiści. Zamiast tego poczułam ulgę.

W poprzednim życiu Charlie dał mi szansę. Zaproponował spokojny rozwód i rekompensatę w postaci częściowych udziałów w Bennett Group, wystarczających, bym mogła roztrwonić je przez całe życie. Ale odmówiłam. Nawet po dziesięciu latach nie otrzymałam od niego ani odrobiny uczucia. A z inną kobietą, zakochał się w ciągu roku, antagonizując wszystkich.

Więc próbowałam wszelkich możliwych sposobów, aby go odzyskać, krok po kroku, prowadząc do naszego nieodwracalnego starcia. Walka na śmierć i życie.

Te wydarzenia jeszcze się nie wydarzyły. Zamiast żywić nienawiść, chciałam zmienić gorzki koniec, który sama sobie sprowadziłam.

"Po co tam stoisz?" Charlie siedział w salonie, nonszalancko krzyżując długie nogi. Papieros na jego palcach już się wypalił, a on zręcznie włożył go do popielniczki. Potem spojrzał na mnie, jego wzrok był jak zawsze obojętny.

W dniu naszego ślubu Charlie otwarcie powiedział, że to tylko układ biznesowy między nami, że jesteśmy tylko długoterminowymi współlokatorami i nie ma do mnie żadnych uczuć miłości.

„Och, nic takiego. Po prostu nie spodziewałam się, że będziesz w domu,” schyliłam się, żeby zmienić buty na pantofle Hermès etoupe. Miały prosty design i dostojny kolor, ale poza wygodą, nie były szczególnie atrakcyjne.

Przypomniałam sobie dziewczynę w kawiarni. Miała na sobie niebieski fartuch z małym czerwonym kwiatkiem. Żadna inna tego nie miała, tylko ona.

W porównaniu, wszystkie moje ubrania były drogie, ale monotonne, ukazujące niezmienną prostotę i nudę.

Nagle poczułam wstręt do tych pantofli. Rzuciłam je na bok i boso weszłam do salonu.

Widząc mnie zbliżającą się boso, lekki grymas pojawił się na czole Charliego, a w jego oczach mignęło zaskoczenie. „Nie masz butów?”

„Tak, nie mam ochoty ich nosić,” odpowiedziałam spokojnie, siadając naprzeciwko niego.

„To dość dziwne. Co to spowodowało?” Charlie nagle się roześmiał. Rzadko używał tak lekkiego tonu, zadając mi to pytanie.

Pomyślałam, „Spowodowane przez osobę, którą naprawdę polubisz w przyszłości.”

Spuściłam głowę, patrząc na swoje blade stopy, które wydawały się nieco suche z powodu nadmiernej chudości.

Lauren Williams była inna. Choć była szczupła, jej skóra była jędrna i elastyczna, w przeciwieństwie do mnie, która była tylko skórą i kośćmi.

Pięć lat samotnego małżeństwa spowodowało liczne problemy w moim ciele, straciłam wszelki apetyt. Stawałam się coraz chudsza i coraz bardziej przypominałam wiedźmę z każdym dniem.

„Charlie,” odezwałam się.

„Tak?” Charlie był pochłonięty swoim telefonem, nawet nie podnosząc głowy.

Brak odpowiedzi.

Miał na sobie czarną koszulę i spodnie. Jego szczupła sylwetka i idealne proporcje nadawały mu uderzającą przystojność. W połączeniu z gładkimi, wyrafinowanymi i głęboko osadzonymi rysami twarzy, można go było uznać za kogoś, kogo wszystkie kobiety by polubiły.

Odwróciłam wzrok od swoich stóp i spojrzałam na mężczyznę przede mną. Mój głos był nieco zachrypnięty, gdy powiedziałam: „Rozwiedźmy się.”

Jak tylko te słowa padły, usłyszałam pogardliwy śmiech Charliego.

Rzucił telefon na sofę i spojrzał na mnie znajomym, obojętnym wzrokiem, pytając: „Rosalie Harrison, jaką grę teraz grasz?”

„Mówię poważnie.” Wyprostowałam się, patrząc mu prosto w oczy. „Minęło pięć lat, a ty nigdy się we mnie nie zakochasz. Uwolnijmy się nawzajem.”

W przyszłym miesiącu odbędzie się duża konferencja biznesowa w Nowym Jorku, a Charlie tam będzie. Spotka Lauren, która będzie pracować jako hostessa na pół etatu. To będzie miłość od pierwszego wejrzenia, i nie zatrzyma się przed niczym, żeby ją zdobyć.

Nie chcę już odgrywać roli pionka w ich legendarnej historii miłosnej.

Zrobiłam to, co chciałam, co mogłam i co powinnam zrobić w poprzednim życiu. Osiągnęłam już ostateczny rezultat. W tym życiu nie zamierzam robić z siebie żartu ani wciągać rodziny Harrisonów w przepaść.

Zdecydowałam się odejść, zanim Charlie i Lauren się spotkają i rozpoczną swoją wyboistą drogę miłości.

Być może z powodu powagi w moich oczach, wyraz twarzy Charliego natychmiast zrobił się ponury i brzydki. Zawsze miał zły temperament, a jeśli ktoś go obraził, nigdy nie okazywał litości.

"Więc stałem się teraz czyjąś zabawką?" Zaśmiał się, ale w jego oczach było zimno. "Pięć lat temu to ty nalegałaś na ślub ze mną, a teraz to ty chcesz rozwodu. Rosalie, bawisz się ze mną?"

Pięć lat temu relacje między rodziną Bennettów a rodziną Harrisonów były idealne. Była to sytuacja korzystna dla rozwoju ich biznesu i osobistych kontaktów.

Ale z osobowością Charliego, nigdy nie mógł być tak posłuszny. Punktem zwrotnym była poważna choroba dziadka rodziny Bennettów, który zmusił go do poślubienia mnie.

To było upokorzenie dla Charliego, ale na szczęście nie miał nikogo, kogo naprawdę kochał. Ponadto, był w trakcie przejmowania rodzinnego biznesu i potrzebował żony, która mogłaby mu pomóc w rozwoju kariery, więc zgodził się na mnie na pięć lat.

Westchnęłam z pewnym smutkiem. "Czy naprawdę chcesz kontynuować to małżeństwo, które jest sławne, ale puste?"

"Sławne, ale puste?" Charlie wydawał się starannie rozważać te cztery słowa. Następnie uniósł brew i sarkastycznie zapytał: "O, czujesz się pusta?"

"Nie, ja tylko..." Starannie dobierałam słowa.

Ale Charlie już wstał i podszedł do mnie. Pochylił się, opierając ręce po obu stronach kanapy, otaczając mnie swoim ramionami. Jego głos był nieco kuszący. "Jeśli czujesz się samotna, dlaczego nie porozmawiasz ze mną?"

Charlie lubił palić, a zawsze miał delikatny zapach zmieszany z wonią tytoniu.

Oczywiście, nigdy mnie nie obejmował. Kiedyś potajemnie wąchałam jego płaszcz. W tej chwili ten złożony i fascynujący zapach mnie otaczał. Idealnie, powinnam być podekscytowana i zarumieniona, ale w rzeczywistości czułam się przytłoczona.

Byłam gotowa go opuścić, więc nawet odrobina bliskości wydawała się złowieszcza.

"To nie o to chodzi!" Próbowałam go odepchnąć.

"Naprawdę?" Charlie prychnął.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

107.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Wzlot Brzydkiej Luny

Wzlot Brzydkiej Luny

57.2k Wyświetlenia · W trakcie · Syra Tucker
Lyric spędziła życie w nienawiści. Dręczona za swoją bliznowatą twarz i znienawidzona przez wszystkich – w tym przez swojego własnego partnera – zawsze słyszała, że jest brzydka. Jej partner trzymał ją przy sobie tylko po to, by zdobyć terytorium, a kiedy osiągnął swój cel, odrzucił ją, zostawiając złamaną i samotną.

Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.

To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.

Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.

Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.

Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

316.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.5m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Bracia Varkas i ich Księżniczka

Bracia Varkas i ich Księżniczka

185.9k Wyświetlenia · W trakcie · Succy
"Powiedz to tak, jakbyś naprawdę chciała, kochanie," zamruczał, pochylając się i liżąc moją szyję, "a może przestanę."
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Zły Alfa

Zły Alfa

176.2k Wyświetlenia · Zakończone · ALMOST PSYCHO
OSTRZEŻENIE - BARDZO, BARDZO DOJRZAŁE TREŚCI!!
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.

"Mogę wyjaśn- "

Przerwał mi.

"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."

Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.

"Rozbieraj się."

To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "

"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."

Czy to naprawdę się dzieje?

"2."

Myślałam, że jest gejem.

"3."

Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.

Ale nie wiedziała...

Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?

SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Projekt Więzień

Projekt Więzień

758.6k Wyświetlenia · Zakończone · Bethany D
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

532.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

455.3k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.