Odrodzona jako Prawdziwa Miłość Mojego Byłego Męża

Odrodzona jako Prawdziwa Miłość Mojego Byłego Męża

Freya Brooks · W trakcie · 74.8k słów

948
Gorące
15.5k
Wyświetlenia
974
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

W poprzednim życiu byłam kozłem ofiarnym, który podsycał głęboką miłość Charliego do innej kobiety, a ostatecznie skończyłam z nieszczęśliwą rodziną. Po odrodzeniu postanowiłam odpuścić, czekając, aż Peiheng złoży pozew o rozwód. Ale rozwój sytuacji jest trochę dziwny, jak to możliwe, że mężczyzna, który w poprzednim życiu prawie nie wracał do domu, teraz pojawia się co jakiś czas? I martwi się, że go zdradzę? "Wierzysz, że w niedalekiej przyszłości będziesz mnie nienawidził i chciał, żebym zniknęła?" zapytałam. "Nie śnij." Odpowiedział, "Będziemy się nawzajem torturować na śmierć." Westchnęłam, jako odrodzona wiem, że Charlie wkrótce spotka swoją prawdziwą miłość. W końcu się spotkali, myślałam, że wolność jest już na wyciągnięcie ręki. Ale on powiedział: "Kto powiedział, że chcę rozwodu?" Nie tylko się nie rozwiódł, ale coraz bardziej się o mnie troszczył, nawet swoją prawdziwą miłość porzucił!

Rozdział 1

Ulice Nowego Jorku tętniły życiem.

Siedziałam w rogu kawiarni Meeting Cafe przez dwie godziny, patrząc w stronę lady. Młoda dziewczyna w błękitnym fartuchu była zajęta parzeniem różnych napojów.

Miała około 160 cm wzrostu, ważyła nie więcej niż 40 kilogramów, miała jasną cerę i smukłą sylwetkę. Na jej twarzy gościł uśmiech, a jej gęste, czarne włosy były związane w wysoki kucyk. Jej oczy były zaraźliwe, gdy się uśmiechała.

"Proszę pani, czy chciałaby pani dolewkę?" Podeszła do mnie z promiennym uśmiechem.

"Czarna kawa," odpowiedziałam, odwzajemniając uprzejmy uśmiech, mówiąc spokojnym głosem.

Wkrótce dziewczyna przyniosła mi kolejną filiżankę gorzkiej czarnej kawy. Zamiast od razu odejść, zawahała się przez chwilę i powiedziała: "Proszę pani, już wypiła pani dwie filiżanki czarnej kawy. Może jest orzeźwiająca, ale nadmierne spożycie jest szkodliwe. Może... wróci pani następnym razem?"

Była serdeczna i otwarta. Jej głos był czysty i przyjemny jak dzwoneczki na wietrze.

Spojrzałam na czarną kawę na stole, potem podniosłam torbę i wstałam. "Dobrze, proszę o rachunek."

Dziewczyna ucieszyła się, że posłuchałam jej rady. Natychmiast poszła rozliczyć rachunek i powiedziała: "Proszę pani, dzisiaj rachunek wynosi 87 dolarów."

Po zapłaceniu szybko opuściłam kawiarnię.

"Madame." Tim zobaczył mnie wychodzącą i skinął z szacunkiem, otwierając drzwi samochodu.

"Jedźmy do domu," powiedziałam do niego z lekkim uśmiechem.

Samochód ruszył płynnie, a ja zamknęłam oczy na tylnym siedzeniu, wciąż mając w głowie obraz młodej dziewczyny z kawiarni, przypominając sobie jej młodą i promienną twarz.

Czy to była ona? Dziewczyna, która rok później sprawiła, że Charlie Bennett zerwał więzi z rodziną, poniósł wielkie koszty i rozwiódł się ze mną.

Nigdy bym nie przypuszczała, że pierwszą rzeczą, którą zrobię po odrodzeniu, będzie znalezienie miejsca, gdzie teraz pracuje, i obserwowanie jej jak podglądacz.

Byłam zbyt ciekawa. Jaką dziewczyną mogła być ta, która odebrała mi mężczyznę, którego kochałam przez dziesięć lat?

W poprzednim życiu nigdy nawet jej nie spotkałam osobiście. Dowiedziałam się tylko jej imienia i widziałam kilka zdjęć. Charlie chronił ją jak cenny skarb, a ja zostałam całkowicie pokonana, nie stając twarzą w twarz z przeciwniczką.

Młoda, piękna, czysta, serdeczna, otwarta... wszystkie te wspaniałe przymiotniki idealnie opisywały tę dziewczynę.

Jej jedyną słabością był brak prestiżowego pochodzenia, różnica statusu w porównaniu do Charliego.

Nagle Tim się odezwał: "Madame, dzisiaj przypada rocznica pani ślubu z panem Bennettem."

Otworzyłam oczy, chwilowo zdezorientowana. Pozwólcie, że przeliczę, minęło pięć lat odkąd poślubiłam Charliego. Każdego roku w rocznicę naszego ślubu byłam zajęta cały dzień, przygotowując kolację przy świecach i prezent ślubny.

W tym roku miałam 27 lat, a Charlie 29.

"Wiem." Potarłam lekko bolące skronie. "Nie musisz mi przypominać."

Może Tim wyczuł, że jestem inna niż w poprzednich latach, dlatego mi przypomniał.

Ale dlaczego zawsze to ja musiałam się starać? Dlaczego to ja musiałam kochać tego mężczyznę? Zastanawiałam się nad tym pytaniem przed moją śmiercią w poprzednim życiu. Przez Charliego straciłam wszystko.

Marny koniec.

Byłam pogrążona w myślach, gdy samochód już zatrzymał się przed domem moim i Charliego - luksusową i wielką rezydencją, którą rodzice podarowali nam jako prezent ślubny. Zajmowała ponad tysiąc metrów kwadratowych, cenny kawałek ziemi.

Ku mojemu zdziwieniu, samochód Charliego również stał dzisiaj przed domem. Wrócił.

Moje emocje były skomplikowane. Jako ktoś, kto już raz umarł, gdy staję twarzą w twarz z winowajcą po odrodzeniu, jaki wyraz powinnam przybrać?

Myślałam, że będę nienawidzić Charliego. Dla innej kobiety doprowadził swoją żonę do ostateczności. Zajął się także moim niegdyś niezwykle kochającym teściem i teściową, doprowadzając moją rodzinę do ruiny pod jego kontrolą.

Jednak, gdy zobaczyłam go ponownie, odkryłam, że nie czuję tak intensywnej nienawiści. Zamiast tego poczułam ulgę.

W poprzednim życiu Charlie dał mi szansę. Zaproponował spokojny rozwód i rekompensatę w postaci częściowych udziałów w Bennett Group, wystarczających, bym mogła roztrwonić je przez całe życie. Ale odmówiłam. Nawet po dziesięciu latach nie otrzymałam od niego ani odrobiny uczucia. A z inną kobietą, zakochał się w ciągu roku, antagonizując wszystkich.

Więc próbowałam wszelkich możliwych sposobów, aby go odzyskać, krok po kroku, prowadząc do naszego nieodwracalnego starcia. Walka na śmierć i życie.

Te wydarzenia jeszcze się nie wydarzyły. Zamiast żywić nienawiść, chciałam zmienić gorzki koniec, który sama sobie sprowadziłam.

"Po co tam stoisz?" Charlie siedział w salonie, nonszalancko krzyżując długie nogi. Papieros na jego palcach już się wypalił, a on zręcznie włożył go do popielniczki. Potem spojrzał na mnie, jego wzrok był jak zawsze obojętny.

W dniu naszego ślubu Charlie otwarcie powiedział, że to tylko układ biznesowy między nami, że jesteśmy tylko długoterminowymi współlokatorami i nie ma do mnie żadnych uczuć miłości.

„Och, nic takiego. Po prostu nie spodziewałam się, że będziesz w domu,” schyliłam się, żeby zmienić buty na pantofle Hermès etoupe. Miały prosty design i dostojny kolor, ale poza wygodą, nie były szczególnie atrakcyjne.

Przypomniałam sobie dziewczynę w kawiarni. Miała na sobie niebieski fartuch z małym czerwonym kwiatkiem. Żadna inna tego nie miała, tylko ona.

W porównaniu, wszystkie moje ubrania były drogie, ale monotonne, ukazujące niezmienną prostotę i nudę.

Nagle poczułam wstręt do tych pantofli. Rzuciłam je na bok i boso weszłam do salonu.

Widząc mnie zbliżającą się boso, lekki grymas pojawił się na czole Charliego, a w jego oczach mignęło zaskoczenie. „Nie masz butów?”

„Tak, nie mam ochoty ich nosić,” odpowiedziałam spokojnie, siadając naprzeciwko niego.

„To dość dziwne. Co to spowodowało?” Charlie nagle się roześmiał. Rzadko używał tak lekkiego tonu, zadając mi to pytanie.

Pomyślałam, „Spowodowane przez osobę, którą naprawdę polubisz w przyszłości.”

Spuściłam głowę, patrząc na swoje blade stopy, które wydawały się nieco suche z powodu nadmiernej chudości.

Lauren Williams była inna. Choć była szczupła, jej skóra była jędrna i elastyczna, w przeciwieństwie do mnie, która była tylko skórą i kośćmi.

Pięć lat samotnego małżeństwa spowodowało liczne problemy w moim ciele, straciłam wszelki apetyt. Stawałam się coraz chudsza i coraz bardziej przypominałam wiedźmę z każdym dniem.

„Charlie,” odezwałam się.

„Tak?” Charlie był pochłonięty swoim telefonem, nawet nie podnosząc głowy.

Brak odpowiedzi.

Miał na sobie czarną koszulę i spodnie. Jego szczupła sylwetka i idealne proporcje nadawały mu uderzającą przystojność. W połączeniu z gładkimi, wyrafinowanymi i głęboko osadzonymi rysami twarzy, można go było uznać za kogoś, kogo wszystkie kobiety by polubiły.

Odwróciłam wzrok od swoich stóp i spojrzałam na mężczyznę przede mną. Mój głos był nieco zachrypnięty, gdy powiedziałam: „Rozwiedźmy się.”

Jak tylko te słowa padły, usłyszałam pogardliwy śmiech Charliego.

Rzucił telefon na sofę i spojrzał na mnie znajomym, obojętnym wzrokiem, pytając: „Rosalie Harrison, jaką grę teraz grasz?”

„Mówię poważnie.” Wyprostowałam się, patrząc mu prosto w oczy. „Minęło pięć lat, a ty nigdy się we mnie nie zakochasz. Uwolnijmy się nawzajem.”

W przyszłym miesiącu odbędzie się duża konferencja biznesowa w Nowym Jorku, a Charlie tam będzie. Spotka Lauren, która będzie pracować jako hostessa na pół etatu. To będzie miłość od pierwszego wejrzenia, i nie zatrzyma się przed niczym, żeby ją zdobyć.

Nie chcę już odgrywać roli pionka w ich legendarnej historii miłosnej.

Zrobiłam to, co chciałam, co mogłam i co powinnam zrobić w poprzednim życiu. Osiągnęłam już ostateczny rezultat. W tym życiu nie zamierzam robić z siebie żartu ani wciągać rodziny Harrisonów w przepaść.

Zdecydowałam się odejść, zanim Charlie i Lauren się spotkają i rozpoczną swoją wyboistą drogę miłości.

Być może z powodu powagi w moich oczach, wyraz twarzy Charliego natychmiast zrobił się ponury i brzydki. Zawsze miał zły temperament, a jeśli ktoś go obraził, nigdy nie okazywał litości.

"Więc stałem się teraz czyjąś zabawką?" Zaśmiał się, ale w jego oczach było zimno. "Pięć lat temu to ty nalegałaś na ślub ze mną, a teraz to ty chcesz rozwodu. Rosalie, bawisz się ze mną?"

Pięć lat temu relacje między rodziną Bennettów a rodziną Harrisonów były idealne. Była to sytuacja korzystna dla rozwoju ich biznesu i osobistych kontaktów.

Ale z osobowością Charliego, nigdy nie mógł być tak posłuszny. Punktem zwrotnym była poważna choroba dziadka rodziny Bennettów, który zmusił go do poślubienia mnie.

To było upokorzenie dla Charliego, ale na szczęście nie miał nikogo, kogo naprawdę kochał. Ponadto, był w trakcie przejmowania rodzinnego biznesu i potrzebował żony, która mogłaby mu pomóc w rozwoju kariery, więc zgodził się na mnie na pięć lat.

Westchnęłam z pewnym smutkiem. "Czy naprawdę chcesz kontynuować to małżeństwo, które jest sławne, ale puste?"

"Sławne, ale puste?" Charlie wydawał się starannie rozważać te cztery słowa. Następnie uniósł brew i sarkastycznie zapytał: "O, czujesz się pusta?"

"Nie, ja tylko..." Starannie dobierałam słowa.

Ale Charlie już wstał i podszedł do mnie. Pochylił się, opierając ręce po obu stronach kanapy, otaczając mnie swoim ramionami. Jego głos był nieco kuszący. "Jeśli czujesz się samotna, dlaczego nie porozmawiasz ze mną?"

Charlie lubił palić, a zawsze miał delikatny zapach zmieszany z wonią tytoniu.

Oczywiście, nigdy mnie nie obejmował. Kiedyś potajemnie wąchałam jego płaszcz. W tej chwili ten złożony i fascynujący zapach mnie otaczał. Idealnie, powinnam być podekscytowana i zarumieniona, ale w rzeczywistości czułam się przytłoczona.

Byłam gotowa go opuścić, więc nawet odrobina bliskości wydawała się złowieszcza.

"To nie o to chodzi!" Próbowałam go odepchnąć.

"Naprawdę?" Charlie prychnął.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

710.2k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

634.2k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

430k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

742.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

403.5k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

762.2k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

427.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

276.8k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?