Odrodzona jako Prawdziwa Miłość Mojego Byłego Męża

Odrodzona jako Prawdziwa Miłość Mojego Byłego Męża

Freya Brooks · W trakcie · 74.8k słów

948
Gorące
7.7k
Wyświetlenia
674
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

W poprzednim życiu byłam kozłem ofiarnym, który podsycał głęboką miłość Charliego do innej kobiety, a ostatecznie skończyłam z nieszczęśliwą rodziną. Po odrodzeniu postanowiłam odpuścić, czekając, aż Peiheng złoży pozew o rozwód. Ale rozwój sytuacji jest trochę dziwny, jak to możliwe, że mężczyzna, który w poprzednim życiu prawie nie wracał do domu, teraz pojawia się co jakiś czas? I martwi się, że go zdradzę? "Wierzysz, że w niedalekiej przyszłości będziesz mnie nienawidził i chciał, żebym zniknęła?" zapytałam. "Nie śnij." Odpowiedział, "Będziemy się nawzajem torturować na śmierć." Westchnęłam, jako odrodzona wiem, że Charlie wkrótce spotka swoją prawdziwą miłość. W końcu się spotkali, myślałam, że wolność jest już na wyciągnięcie ręki. Ale on powiedział: "Kto powiedział, że chcę rozwodu?" Nie tylko się nie rozwiódł, ale coraz bardziej się o mnie troszczył, nawet swoją prawdziwą miłość porzucił!

Rozdział 1

Ulice Nowego Jorku tętniły życiem.

Siedziałam w rogu kawiarni Meeting Cafe przez dwie godziny, patrząc w stronę lady. Młoda dziewczyna w błękitnym fartuchu była zajęta parzeniem różnych napojów.

Miała około 160 cm wzrostu, ważyła nie więcej niż 40 kilogramów, miała jasną cerę i smukłą sylwetkę. Na jej twarzy gościł uśmiech, a jej gęste, czarne włosy były związane w wysoki kucyk. Jej oczy były zaraźliwe, gdy się uśmiechała.

"Proszę pani, czy chciałaby pani dolewkę?" Podeszła do mnie z promiennym uśmiechem.

"Czarna kawa," odpowiedziałam, odwzajemniając uprzejmy uśmiech, mówiąc spokojnym głosem.

Wkrótce dziewczyna przyniosła mi kolejną filiżankę gorzkiej czarnej kawy. Zamiast od razu odejść, zawahała się przez chwilę i powiedziała: "Proszę pani, już wypiła pani dwie filiżanki czarnej kawy. Może jest orzeźwiająca, ale nadmierne spożycie jest szkodliwe. Może... wróci pani następnym razem?"

Była serdeczna i otwarta. Jej głos był czysty i przyjemny jak dzwoneczki na wietrze.

Spojrzałam na czarną kawę na stole, potem podniosłam torbę i wstałam. "Dobrze, proszę o rachunek."

Dziewczyna ucieszyła się, że posłuchałam jej rady. Natychmiast poszła rozliczyć rachunek i powiedziała: "Proszę pani, dzisiaj rachunek wynosi 87 dolarów."

Po zapłaceniu szybko opuściłam kawiarnię.

"Madame." Tim zobaczył mnie wychodzącą i skinął z szacunkiem, otwierając drzwi samochodu.

"Jedźmy do domu," powiedziałam do niego z lekkim uśmiechem.

Samochód ruszył płynnie, a ja zamknęłam oczy na tylnym siedzeniu, wciąż mając w głowie obraz młodej dziewczyny z kawiarni, przypominając sobie jej młodą i promienną twarz.

Czy to była ona? Dziewczyna, która rok później sprawiła, że Charlie Bennett zerwał więzi z rodziną, poniósł wielkie koszty i rozwiódł się ze mną.

Nigdy bym nie przypuszczała, że pierwszą rzeczą, którą zrobię po odrodzeniu, będzie znalezienie miejsca, gdzie teraz pracuje, i obserwowanie jej jak podglądacz.

Byłam zbyt ciekawa. Jaką dziewczyną mogła być ta, która odebrała mi mężczyznę, którego kochałam przez dziesięć lat?

W poprzednim życiu nigdy nawet jej nie spotkałam osobiście. Dowiedziałam się tylko jej imienia i widziałam kilka zdjęć. Charlie chronił ją jak cenny skarb, a ja zostałam całkowicie pokonana, nie stając twarzą w twarz z przeciwniczką.

Młoda, piękna, czysta, serdeczna, otwarta... wszystkie te wspaniałe przymiotniki idealnie opisywały tę dziewczynę.

Jej jedyną słabością był brak prestiżowego pochodzenia, różnica statusu w porównaniu do Charliego.

Nagle Tim się odezwał: "Madame, dzisiaj przypada rocznica pani ślubu z panem Bennettem."

Otworzyłam oczy, chwilowo zdezorientowana. Pozwólcie, że przeliczę, minęło pięć lat odkąd poślubiłam Charliego. Każdego roku w rocznicę naszego ślubu byłam zajęta cały dzień, przygotowując kolację przy świecach i prezent ślubny.

W tym roku miałam 27 lat, a Charlie 29.

"Wiem." Potarłam lekko bolące skronie. "Nie musisz mi przypominać."

Może Tim wyczuł, że jestem inna niż w poprzednich latach, dlatego mi przypomniał.

Ale dlaczego zawsze to ja musiałam się starać? Dlaczego to ja musiałam kochać tego mężczyznę? Zastanawiałam się nad tym pytaniem przed moją śmiercią w poprzednim życiu. Przez Charliego straciłam wszystko.

Marny koniec.

Byłam pogrążona w myślach, gdy samochód już zatrzymał się przed domem moim i Charliego - luksusową i wielką rezydencją, którą rodzice podarowali nam jako prezent ślubny. Zajmowała ponad tysiąc metrów kwadratowych, cenny kawałek ziemi.

Ku mojemu zdziwieniu, samochód Charliego również stał dzisiaj przed domem. Wrócił.

Moje emocje były skomplikowane. Jako ktoś, kto już raz umarł, gdy staję twarzą w twarz z winowajcą po odrodzeniu, jaki wyraz powinnam przybrać?

Myślałam, że będę nienawidzić Charliego. Dla innej kobiety doprowadził swoją żonę do ostateczności. Zajął się także moim niegdyś niezwykle kochającym teściem i teściową, doprowadzając moją rodzinę do ruiny pod jego kontrolą.

Jednak, gdy zobaczyłam go ponownie, odkryłam, że nie czuję tak intensywnej nienawiści. Zamiast tego poczułam ulgę.

W poprzednim życiu Charlie dał mi szansę. Zaproponował spokojny rozwód i rekompensatę w postaci częściowych udziałów w Bennett Group, wystarczających, bym mogła roztrwonić je przez całe życie. Ale odmówiłam. Nawet po dziesięciu latach nie otrzymałam od niego ani odrobiny uczucia. A z inną kobietą, zakochał się w ciągu roku, antagonizując wszystkich.

Więc próbowałam wszelkich możliwych sposobów, aby go odzyskać, krok po kroku, prowadząc do naszego nieodwracalnego starcia. Walka na śmierć i życie.

Te wydarzenia jeszcze się nie wydarzyły. Zamiast żywić nienawiść, chciałam zmienić gorzki koniec, który sama sobie sprowadziłam.

"Po co tam stoisz?" Charlie siedział w salonie, nonszalancko krzyżując długie nogi. Papieros na jego palcach już się wypalił, a on zręcznie włożył go do popielniczki. Potem spojrzał na mnie, jego wzrok był jak zawsze obojętny.

W dniu naszego ślubu Charlie otwarcie powiedział, że to tylko układ biznesowy między nami, że jesteśmy tylko długoterminowymi współlokatorami i nie ma do mnie żadnych uczuć miłości.

„Och, nic takiego. Po prostu nie spodziewałam się, że będziesz w domu,” schyliłam się, żeby zmienić buty na pantofle Hermès etoupe. Miały prosty design i dostojny kolor, ale poza wygodą, nie były szczególnie atrakcyjne.

Przypomniałam sobie dziewczynę w kawiarni. Miała na sobie niebieski fartuch z małym czerwonym kwiatkiem. Żadna inna tego nie miała, tylko ona.

W porównaniu, wszystkie moje ubrania były drogie, ale monotonne, ukazujące niezmienną prostotę i nudę.

Nagle poczułam wstręt do tych pantofli. Rzuciłam je na bok i boso weszłam do salonu.

Widząc mnie zbliżającą się boso, lekki grymas pojawił się na czole Charliego, a w jego oczach mignęło zaskoczenie. „Nie masz butów?”

„Tak, nie mam ochoty ich nosić,” odpowiedziałam spokojnie, siadając naprzeciwko niego.

„To dość dziwne. Co to spowodowało?” Charlie nagle się roześmiał. Rzadko używał tak lekkiego tonu, zadając mi to pytanie.

Pomyślałam, „Spowodowane przez osobę, którą naprawdę polubisz w przyszłości.”

Spuściłam głowę, patrząc na swoje blade stopy, które wydawały się nieco suche z powodu nadmiernej chudości.

Lauren Williams była inna. Choć była szczupła, jej skóra była jędrna i elastyczna, w przeciwieństwie do mnie, która była tylko skórą i kośćmi.

Pięć lat samotnego małżeństwa spowodowało liczne problemy w moim ciele, straciłam wszelki apetyt. Stawałam się coraz chudsza i coraz bardziej przypominałam wiedźmę z każdym dniem.

„Charlie,” odezwałam się.

„Tak?” Charlie był pochłonięty swoim telefonem, nawet nie podnosząc głowy.

Brak odpowiedzi.

Miał na sobie czarną koszulę i spodnie. Jego szczupła sylwetka i idealne proporcje nadawały mu uderzającą przystojność. W połączeniu z gładkimi, wyrafinowanymi i głęboko osadzonymi rysami twarzy, można go było uznać za kogoś, kogo wszystkie kobiety by polubiły.

Odwróciłam wzrok od swoich stóp i spojrzałam na mężczyznę przede mną. Mój głos był nieco zachrypnięty, gdy powiedziałam: „Rozwiedźmy się.”

Jak tylko te słowa padły, usłyszałam pogardliwy śmiech Charliego.

Rzucił telefon na sofę i spojrzał na mnie znajomym, obojętnym wzrokiem, pytając: „Rosalie Harrison, jaką grę teraz grasz?”

„Mówię poważnie.” Wyprostowałam się, patrząc mu prosto w oczy. „Minęło pięć lat, a ty nigdy się we mnie nie zakochasz. Uwolnijmy się nawzajem.”

W przyszłym miesiącu odbędzie się duża konferencja biznesowa w Nowym Jorku, a Charlie tam będzie. Spotka Lauren, która będzie pracować jako hostessa na pół etatu. To będzie miłość od pierwszego wejrzenia, i nie zatrzyma się przed niczym, żeby ją zdobyć.

Nie chcę już odgrywać roli pionka w ich legendarnej historii miłosnej.

Zrobiłam to, co chciałam, co mogłam i co powinnam zrobić w poprzednim życiu. Osiągnęłam już ostateczny rezultat. W tym życiu nie zamierzam robić z siebie żartu ani wciągać rodziny Harrisonów w przepaść.

Zdecydowałam się odejść, zanim Charlie i Lauren się spotkają i rozpoczną swoją wyboistą drogę miłości.

Być może z powodu powagi w moich oczach, wyraz twarzy Charliego natychmiast zrobił się ponury i brzydki. Zawsze miał zły temperament, a jeśli ktoś go obraził, nigdy nie okazywał litości.

"Więc stałem się teraz czyjąś zabawką?" Zaśmiał się, ale w jego oczach było zimno. "Pięć lat temu to ty nalegałaś na ślub ze mną, a teraz to ty chcesz rozwodu. Rosalie, bawisz się ze mną?"

Pięć lat temu relacje między rodziną Bennettów a rodziną Harrisonów były idealne. Była to sytuacja korzystna dla rozwoju ich biznesu i osobistych kontaktów.

Ale z osobowością Charliego, nigdy nie mógł być tak posłuszny. Punktem zwrotnym była poważna choroba dziadka rodziny Bennettów, który zmusił go do poślubienia mnie.

To było upokorzenie dla Charliego, ale na szczęście nie miał nikogo, kogo naprawdę kochał. Ponadto, był w trakcie przejmowania rodzinnego biznesu i potrzebował żony, która mogłaby mu pomóc w rozwoju kariery, więc zgodził się na mnie na pięć lat.

Westchnęłam z pewnym smutkiem. "Czy naprawdę chcesz kontynuować to małżeństwo, które jest sławne, ale puste?"

"Sławne, ale puste?" Charlie wydawał się starannie rozważać te cztery słowa. Następnie uniósł brew i sarkastycznie zapytał: "O, czujesz się pusta?"

"Nie, ja tylko..." Starannie dobierałam słowa.

Ale Charlie już wstał i podszedł do mnie. Pochylił się, opierając ręce po obu stronach kanapy, otaczając mnie swoim ramionami. Jego głos był nieco kuszący. "Jeśli czujesz się samotna, dlaczego nie porozmawiasz ze mną?"

Charlie lubił palić, a zawsze miał delikatny zapach zmieszany z wonią tytoniu.

Oczywiście, nigdy mnie nie obejmował. Kiedyś potajemnie wąchałam jego płaszcz. W tej chwili ten złożony i fascynujący zapach mnie otaczał. Idealnie, powinnam być podekscytowana i zarumieniona, ale w rzeczywistości czułam się przytłoczona.

Byłam gotowa go opuścić, więc nawet odrobina bliskości wydawała się złowieszcza.

"To nie o to chodzi!" Próbowałam go odepchnąć.

"Naprawdę?" Charlie prychnął.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

809.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

671.2k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

380.6k Wyświetlenia · Zakończone · Ray Nhedicta
Nie mogę oddychać. Każdy dotyk, każdy pocałunek od Tristana rozpalał moje ciało, topiąc mnie w uczuciach, których nie powinnam pragnąć – zwłaszcza nie tamtej nocy.
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

342.4k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
Na przyjęciu urodzinowym mojego podłego ojca, zostałam odurzona przez moją siostrę Emily—a co gorsza, planowała, aby jej chłopak mnie zaatakował. Gdy substancja krążyła w moich żyłach, pożądanie zaczęło przytłaczać mój racjonalny umysł. Ale w tej chwili słabości, mój mąż z kontraktu mnie uratował. Okazało się, że płonę tylko dla niego. To, co zaczęło się jako jego próba pomocy mi w przezwyciężeniu efektów narkotyku, zamieniło się w noc surowej, namiętnej intymności, która zburzyła każdą granicę, którą starannie zbudowaliśmy. W jego ramionach odkryłam głód, o którym nie wiedziałam, że istnieje, a on rościł sobie prawo do mnie z taką intensywnością, że oboje zostaliśmy bez tchu...
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Od Przyjaciela Do Narzeczonego

Od Przyjaciela Do Narzeczonego

388.5k Wyświetlenia · W trakcie · Page Hunter
Jej siostra wychodzi za mąż za jej byłego. Więc przyprowadza swojego najlepszego przyjaciela jako swojego fałszywego narzeczonego. Co mogłoby pójść nie tak?

Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.

Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.

Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.

Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.

Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Accardi

Accardi

739.6k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

315.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

707k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Kroniki Wilka Pioruna

Kroniki Wilka Pioruna

303.5k Wyświetlenia · W trakcie · Piper Hayes
"Jak śmiesz?" Głos Akacji drży z wściekłości. "Jak śmiesz pozwolić im urządzić ci przyjęcie urodzinowe?"

Krew wypełnia moje usta. Zaciskam zęby mocno, odmawiając krzyku.

"Oni nigdy nie urządzili MI przyjęcia!" Wrzeszczy. "Ale wszyscy kręcą się wokół CIEBIE!"

Mój wilk warczy w mojej głowie, rozpaczliwie chcąc się uwolnić. Ale zmuszam ją do powrotu. Nie mogę się przemienić. Nie tutaj.

Kiedy w końcu zauważają, co się ze mną stało, staję przed nimi z wyczerpaniem:

"Wszystko, co wy czcicie? Nienawidzę tego. Przetrwanie najsilniejszych, silni dręczą słabych... Jesteśmy wilkołakami. Mamy mózgi, uczucia, zdolność wyboru dobroci."

Trojaczki patrzą w szoku, gdy kontynuuję.

"Jeśli teraz przyjęłabym waszą pomoc, jaka byłaby różnica między mną a wami? Byłabym tylko kolejną osobą korzystającą z tego chorego systemu."

Magnus robi krok do przodu. "Evelyn, możemy się zmienić—"

"Możecie? Kiedy będziecie liderami, powiecie wszystkim wilkom o wysokiej randze, że teraz wszyscy będą traktowani równo?"

Cisza.

"Mam nadzieję, że kiedy odejdę, przypomni wam to o czymś."


Evelyn wytrzymała lata brutalnych nadużyć, ukrywając przed wszystkimi w Polaris Pack swojego przedwcześnie obudzonego wilka i śmiertelne umiejętności bojowe. Kiedy przyszłe alfa trojaczki i ich wewnętrzny krąg w końcu odkrywają jej tajemnice, są przerażeni tym, co przeoczyli.

Ale Evelyn odmawia ich pomocy. Nauczyła się przetrwać, pozostając niewidzialna, chroniąc słabszych członków stada, kierując uwagę prześladowców na siebie.

Ze srebrnymi bliznami jako dowodem jej cierpienia i trzema potężnymi dziedzicami alfa, którzy są zdeterminowani, aby zburzyć jej mury, czy Evelyn znajdzie siłę, aby rzucić wyzwanie okrutnej hierarchii stada? Czy ujawnienie jej prawdziwej mocy zniszczy wszystko, co poświęciła, aby chronić, zanim będzie mogła zdobyć swoją wolność?
Uwodzenie Dona Mafii

Uwodzenie Dona Mafii

327.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sandra
Ciemna, mafijna romans z dużą różnicą wieku
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.

Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.

Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.

Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.

Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

241.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...