
Odrodzona jako Prawdziwa Miłość Mojego Byłego Męża
Freya Brooks · W trakcie · 74.8k słów
Wstęp
- Dramat
- Druga szansa
- Fantazja
- Gwiazdy
- Harem
- Kampus
- Komedia
- Lekarz
- Luna
- Małżeństwo
- Miliarder
- Miłość od pierwszego wejrzenia
- Miłość po ślubie
- Nieporozumienie
- Odrzucony partner
- Pewny siebie
- Pierwsza miłość
- Podnoszące na duchu
- Przebaczenie
- Przeznaczenie
- R18+
- Realistyczna Ziemia
- Reinkarnacja
- Romans
- Rozwód
- Seksowny
- Tajemniczy
- Transmigracja
- Truelove
- Wojna
- Wrogowie dla kochanków
- Zaaranżowane małżeństwo
- Zmiażdżyć
- Ślub
Rozdział 1
Ulice Nowego Jorku tętniły życiem.
Siedziałam w rogu kawiarni Meeting Cafe przez dwie godziny, patrząc w stronę lady. Młoda dziewczyna w błękitnym fartuchu była zajęta parzeniem różnych napojów.
Miała około 160 cm wzrostu, ważyła nie więcej niż 40 kilogramów, miała jasną cerę i smukłą sylwetkę. Na jej twarzy gościł uśmiech, a jej gęste, czarne włosy były związane w wysoki kucyk. Jej oczy były zaraźliwe, gdy się uśmiechała.
"Proszę pani, czy chciałaby pani dolewkę?" Podeszła do mnie z promiennym uśmiechem.
"Czarna kawa," odpowiedziałam, odwzajemniając uprzejmy uśmiech, mówiąc spokojnym głosem.
Wkrótce dziewczyna przyniosła mi kolejną filiżankę gorzkiej czarnej kawy. Zamiast od razu odejść, zawahała się przez chwilę i powiedziała: "Proszę pani, już wypiła pani dwie filiżanki czarnej kawy. Może jest orzeźwiająca, ale nadmierne spożycie jest szkodliwe. Może... wróci pani następnym razem?"
Była serdeczna i otwarta. Jej głos był czysty i przyjemny jak dzwoneczki na wietrze.
Spojrzałam na czarną kawę na stole, potem podniosłam torbę i wstałam. "Dobrze, proszę o rachunek."
Dziewczyna ucieszyła się, że posłuchałam jej rady. Natychmiast poszła rozliczyć rachunek i powiedziała: "Proszę pani, dzisiaj rachunek wynosi 87 dolarów."
Po zapłaceniu szybko opuściłam kawiarnię.
"Madame." Tim zobaczył mnie wychodzącą i skinął z szacunkiem, otwierając drzwi samochodu.
"Jedźmy do domu," powiedziałam do niego z lekkim uśmiechem.
Samochód ruszył płynnie, a ja zamknęłam oczy na tylnym siedzeniu, wciąż mając w głowie obraz młodej dziewczyny z kawiarni, przypominając sobie jej młodą i promienną twarz.
Czy to była ona? Dziewczyna, która rok później sprawiła, że Charlie Bennett zerwał więzi z rodziną, poniósł wielkie koszty i rozwiódł się ze mną.
Nigdy bym nie przypuszczała, że pierwszą rzeczą, którą zrobię po odrodzeniu, będzie znalezienie miejsca, gdzie teraz pracuje, i obserwowanie jej jak podglądacz.
Byłam zbyt ciekawa. Jaką dziewczyną mogła być ta, która odebrała mi mężczyznę, którego kochałam przez dziesięć lat?
W poprzednim życiu nigdy nawet jej nie spotkałam osobiście. Dowiedziałam się tylko jej imienia i widziałam kilka zdjęć. Charlie chronił ją jak cenny skarb, a ja zostałam całkowicie pokonana, nie stając twarzą w twarz z przeciwniczką.
Młoda, piękna, czysta, serdeczna, otwarta... wszystkie te wspaniałe przymiotniki idealnie opisywały tę dziewczynę.
Jej jedyną słabością był brak prestiżowego pochodzenia, różnica statusu w porównaniu do Charliego.
Nagle Tim się odezwał: "Madame, dzisiaj przypada rocznica pani ślubu z panem Bennettem."
Otworzyłam oczy, chwilowo zdezorientowana. Pozwólcie, że przeliczę, minęło pięć lat odkąd poślubiłam Charliego. Każdego roku w rocznicę naszego ślubu byłam zajęta cały dzień, przygotowując kolację przy świecach i prezent ślubny.
W tym roku miałam 27 lat, a Charlie 29.
"Wiem." Potarłam lekko bolące skronie. "Nie musisz mi przypominać."
Może Tim wyczuł, że jestem inna niż w poprzednich latach, dlatego mi przypomniał.
Ale dlaczego zawsze to ja musiałam się starać? Dlaczego to ja musiałam kochać tego mężczyznę? Zastanawiałam się nad tym pytaniem przed moją śmiercią w poprzednim życiu. Przez Charliego straciłam wszystko.
Marny koniec.
Byłam pogrążona w myślach, gdy samochód już zatrzymał się przed domem moim i Charliego - luksusową i wielką rezydencją, którą rodzice podarowali nam jako prezent ślubny. Zajmowała ponad tysiąc metrów kwadratowych, cenny kawałek ziemi.
Ku mojemu zdziwieniu, samochód Charliego również stał dzisiaj przed domem. Wrócił.
Moje emocje były skomplikowane. Jako ktoś, kto już raz umarł, gdy staję twarzą w twarz z winowajcą po odrodzeniu, jaki wyraz powinnam przybrać?
Myślałam, że będę nienawidzić Charliego. Dla innej kobiety doprowadził swoją żonę do ostateczności. Zajął się także moim niegdyś niezwykle kochającym teściem i teściową, doprowadzając moją rodzinę do ruiny pod jego kontrolą.
Jednak, gdy zobaczyłam go ponownie, odkryłam, że nie czuję tak intensywnej nienawiści. Zamiast tego poczułam ulgę.
W poprzednim życiu Charlie dał mi szansę. Zaproponował spokojny rozwód i rekompensatę w postaci częściowych udziałów w Bennett Group, wystarczających, bym mogła roztrwonić je przez całe życie. Ale odmówiłam. Nawet po dziesięciu latach nie otrzymałam od niego ani odrobiny uczucia. A z inną kobietą, zakochał się w ciągu roku, antagonizując wszystkich.
Więc próbowałam wszelkich możliwych sposobów, aby go odzyskać, krok po kroku, prowadząc do naszego nieodwracalnego starcia. Walka na śmierć i życie.
Te wydarzenia jeszcze się nie wydarzyły. Zamiast żywić nienawiść, chciałam zmienić gorzki koniec, który sama sobie sprowadziłam.
"Po co tam stoisz?" Charlie siedział w salonie, nonszalancko krzyżując długie nogi. Papieros na jego palcach już się wypalił, a on zręcznie włożył go do popielniczki. Potem spojrzał na mnie, jego wzrok był jak zawsze obojętny.
W dniu naszego ślubu Charlie otwarcie powiedział, że to tylko układ biznesowy między nami, że jesteśmy tylko długoterminowymi współlokatorami i nie ma do mnie żadnych uczuć miłości.
„Och, nic takiego. Po prostu nie spodziewałam się, że będziesz w domu,” schyliłam się, żeby zmienić buty na pantofle Hermès etoupe. Miały prosty design i dostojny kolor, ale poza wygodą, nie były szczególnie atrakcyjne.
Przypomniałam sobie dziewczynę w kawiarni. Miała na sobie niebieski fartuch z małym czerwonym kwiatkiem. Żadna inna tego nie miała, tylko ona.
W porównaniu, wszystkie moje ubrania były drogie, ale monotonne, ukazujące niezmienną prostotę i nudę.
Nagle poczułam wstręt do tych pantofli. Rzuciłam je na bok i boso weszłam do salonu.
Widząc mnie zbliżającą się boso, lekki grymas pojawił się na czole Charliego, a w jego oczach mignęło zaskoczenie. „Nie masz butów?”
„Tak, nie mam ochoty ich nosić,” odpowiedziałam spokojnie, siadając naprzeciwko niego.
„To dość dziwne. Co to spowodowało?” Charlie nagle się roześmiał. Rzadko używał tak lekkiego tonu, zadając mi to pytanie.
Pomyślałam, „Spowodowane przez osobę, którą naprawdę polubisz w przyszłości.”
Spuściłam głowę, patrząc na swoje blade stopy, które wydawały się nieco suche z powodu nadmiernej chudości.
Lauren Williams była inna. Choć była szczupła, jej skóra była jędrna i elastyczna, w przeciwieństwie do mnie, która była tylko skórą i kośćmi.
Pięć lat samotnego małżeństwa spowodowało liczne problemy w moim ciele, straciłam wszelki apetyt. Stawałam się coraz chudsza i coraz bardziej przypominałam wiedźmę z każdym dniem.
„Charlie,” odezwałam się.
„Tak?” Charlie był pochłonięty swoim telefonem, nawet nie podnosząc głowy.
Brak odpowiedzi.
Miał na sobie czarną koszulę i spodnie. Jego szczupła sylwetka i idealne proporcje nadawały mu uderzającą przystojność. W połączeniu z gładkimi, wyrafinowanymi i głęboko osadzonymi rysami twarzy, można go było uznać za kogoś, kogo wszystkie kobiety by polubiły.
Odwróciłam wzrok od swoich stóp i spojrzałam na mężczyznę przede mną. Mój głos był nieco zachrypnięty, gdy powiedziałam: „Rozwiedźmy się.”
Jak tylko te słowa padły, usłyszałam pogardliwy śmiech Charliego.
Rzucił telefon na sofę i spojrzał na mnie znajomym, obojętnym wzrokiem, pytając: „Rosalie Harrison, jaką grę teraz grasz?”
„Mówię poważnie.” Wyprostowałam się, patrząc mu prosto w oczy. „Minęło pięć lat, a ty nigdy się we mnie nie zakochasz. Uwolnijmy się nawzajem.”
W przyszłym miesiącu odbędzie się duża konferencja biznesowa w Nowym Jorku, a Charlie tam będzie. Spotka Lauren, która będzie pracować jako hostessa na pół etatu. To będzie miłość od pierwszego wejrzenia, i nie zatrzyma się przed niczym, żeby ją zdobyć.
Nie chcę już odgrywać roli pionka w ich legendarnej historii miłosnej.
Zrobiłam to, co chciałam, co mogłam i co powinnam zrobić w poprzednim życiu. Osiągnęłam już ostateczny rezultat. W tym życiu nie zamierzam robić z siebie żartu ani wciągać rodziny Harrisonów w przepaść.
Zdecydowałam się odejść, zanim Charlie i Lauren się spotkają i rozpoczną swoją wyboistą drogę miłości.
Być może z powodu powagi w moich oczach, wyraz twarzy Charliego natychmiast zrobił się ponury i brzydki. Zawsze miał zły temperament, a jeśli ktoś go obraził, nigdy nie okazywał litości.
"Więc stałem się teraz czyjąś zabawką?" Zaśmiał się, ale w jego oczach było zimno. "Pięć lat temu to ty nalegałaś na ślub ze mną, a teraz to ty chcesz rozwodu. Rosalie, bawisz się ze mną?"
Pięć lat temu relacje między rodziną Bennettów a rodziną Harrisonów były idealne. Była to sytuacja korzystna dla rozwoju ich biznesu i osobistych kontaktów.
Ale z osobowością Charliego, nigdy nie mógł być tak posłuszny. Punktem zwrotnym była poważna choroba dziadka rodziny Bennettów, który zmusił go do poślubienia mnie.
To było upokorzenie dla Charliego, ale na szczęście nie miał nikogo, kogo naprawdę kochał. Ponadto, był w trakcie przejmowania rodzinnego biznesu i potrzebował żony, która mogłaby mu pomóc w rozwoju kariery, więc zgodził się na mnie na pięć lat.
Westchnęłam z pewnym smutkiem. "Czy naprawdę chcesz kontynuować to małżeństwo, które jest sławne, ale puste?"
"Sławne, ale puste?" Charlie wydawał się starannie rozważać te cztery słowa. Następnie uniósł brew i sarkastycznie zapytał: "O, czujesz się pusta?"
"Nie, ja tylko..." Starannie dobierałam słowa.
Ale Charlie już wstał i podszedł do mnie. Pochylił się, opierając ręce po obu stronach kanapy, otaczając mnie swoim ramionami. Jego głos był nieco kuszący. "Jeśli czujesz się samotna, dlaczego nie porozmawiasz ze mną?"
Charlie lubił palić, a zawsze miał delikatny zapach zmieszany z wonią tytoniu.
Oczywiście, nigdy mnie nie obejmował. Kiedyś potajemnie wąchałam jego płaszcz. W tej chwili ten złożony i fascynujący zapach mnie otaczał. Idealnie, powinnam być podekscytowana i zarumieniona, ale w rzeczywistości czułam się przytłoczona.
Byłam gotowa go opuścić, więc nawet odrobina bliskości wydawała się złowieszcza.
"To nie o to chodzi!" Próbowałam go odepchnąć.
"Naprawdę?" Charlie prychnął.
Ostatnie Rozdziały
#70 Rozdział 70 Wąska droga do wrogów
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#69 Rozdział 69 Ciąża
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#68 Rozdział 68 Kłopoty w domu
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#67 Rozdział 67 Osobliwy Dylan
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#66 Rozdział 66 Dostawa
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#65 Rozdział 65 Niepowodzenie
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#64 Rozdział 64 Trzy umowy rozwodowe
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#63 Rozdział 63 Sprawdź mnie
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#62 Rozdział 62 Rozmowa z Jasonem
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#61 Rozdział 61 Podejście
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?












