
Oznaczona Dwukrotnie przez Alfa Króla
Juniper Marlow · W trakcie · 183.8k słów
Wstęp
"Przestań," błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. "Zrób, żeby to się skończyło."
Ale prawdziwa tortura? Kiedy w końcu zapadłam w sen, wyczerpana walką z więzią, tylko po to, by śnić o nim - Blake'u, przyszłym teściu mojego byłego. Jego oczy jak burzowe chmury zamieniały się w płynne złoto, gdy przyciskał mnie do ściany, nie zostawiając między nami ani centymetra. "Jesteś moja," warknął mi do ucha, jego dotyk zamieniający moje srebrne znamię w złote, gdy przyjemność zastępowała ból.
Zakazane to za mało, by opisać to, co się między nami dzieje. Trenuję jego młodego syna, nosząc na szyi znamię narzeczonego jego córki. Jackson zdradził mnie dla władzy, odrzucając nasze przeznaczone więzi, aby dążyć do politycznych ambicji. Tymczasem mój ojciec siedzi w więzieniu za zdradę, której nie popełnił, a Blake może być moją jedyną szansą na jego uratowanie.
Czy jego złote nici całkowicie wymażą srebrne roszczenie Jacksona do mnie kiedyś? Czy to połączenie między nami to przeznaczenie czy katastrofa?
Rozdział 1
Punkt widzenia Avy
Pokój zamarł, kiedy zobaczyłam, jak ją pocałował. Sekundę wcześniej byłam ukryta w cieniach, a teraz moje pazury wbijały się w dłonie, krew kapała na podłogę.
Kontrola, Ava. Nie możesz się tu przemienić.
Stałam w najciemniejszym kącie balowej sali Moonlight Lodge. Moje szampan smakował jak tektura. Stado Shadow Creek wciąż było w rozsypce po śmierci naszego Alfy w zeszłym miesiącu. To nie był czas ani miejsce, bym straciła kontrolę.
Jackson i Sophia kołysali się na parkiecie. Mój były przeznaczony nie mógł oderwać rąk od księżniczki Silverpeak. Gdy zaśmiała się z tego, co jej szeptał, ból przeszył moje znamię.
Moja szyja płonęła tam, gdzie mnie oznaczył. Cztery miesiące temu przysięgał, że jesteśmy sobie przeznaczeni. Teraz goni za władzą zamiast miłością. Jego plan był prosty: poślubić córkę Króla Alf, zostać następnym Alfą Shadow Creek. Łatwe awansowanie z randkowania z nikim takim jak ja.
Moje kły już naciskały na dolną wargę. Żadne ćwiczenia oddechowe nie powstrzymałyby tej przemiany, gdybym patrzyła na nich jeszcze minutę.
Odłożyłam szampana i ruszyłam prosto do baru. Może alkohol utopiłby wściekłość, zanim całkowicie przemieniłabym się w pokoju pełnym elit, które zjadłyby mnie żywcem dla rozrywki.
"Podwójna whisky," warknęłam, nie kryjąc chrypki w głosie.
"Niech będzie Moonlight Martini dla damy," przerwał głęboki głos. "A whisky dla mnie."
Moja wilczyca zamarła w połowie warczenia. Po prostu... zatrzymała się. Jakby ktoś nacisnął pauzę na jej furii.
Odwróciłam się i spojrzałam w górę—daleko w górę—w oczy koloru burzliwego morza. Nie tylko na mnie patrzyły; przenikały mnie na wylot.
Nie był przystojny jak Jackson. Twarz tego mężczyzny miała charakter—zmarszczki śmiechu w kącikach oczu, lekki zarys zmarszczki między brwiami od zbyt częstego marszczenia czoła. Ciemne włosy z siwizną na skroniach. Jego garnitur pasował jak druga skóra, ale nie mógł ukryć surowej siły pod spodem.
Ale jego zapach—cholera. Drzewa sosnowe nasączone deszczem, dym z drewna i coś dzikiego, co sprawiło, że moja wilczyca usiadła i zaczęła prosić. Całkowite przeciwieństwo zapachu Jacksona, maskowanego perfumami, który nigdy nie wywoływał takiej reakcji mojej wilczycy.
"Nie prosiłam o twoje zdanie," powiedziałam, próbując brzmieć twardo, podczas gdy moja wilczyca praktycznie przewracała się na plecy.
Kącik jego ust uniósł się. "Masz jakieś trzydzieści sekund do przemiany w pokoju pełnym przywódców stada. Drink zawiera ekstrakt wilczej jagody. Pomoże."
Spojrzałam na swoje ręce. Pazury, nie paznokcie.
"Cokolwiek," mruknęłam.
Barman podał drinki.
Nieznajomy pochylił się bliżej. "Pij. Twoje oczy cię zdradzają."
Wypiłam jednym haustem, krzywiąc się na gorzki posmak.
"Lepiej?" zapytał.
Efekt był niemal natychmiastowy. Moja wilczyca uspokoiła się, pazury się schowały.
"Dzięki," powiedziałam niechętnie. "Chociaż nie jestem pewna, dlaczego ci zależy, czy zrobię scenę."
Jego oczy przeniosły się na parkiet, a potem wróciły do mnie z niespodziewanym żarem. "Powiedzmy, że mam słabość do przegranych."
Zanim mogłam odpowiedzieć, ludzie zaczęli się odsuwać, robiąc przejście. Dla niego.
Grosz spadł.
"Jesteś Blake Morgan," powiedziałam, a mój żołądek zrobił salto. "Alpha Silverpeak."
Król Alfa. Ten, który mógłby zniszczyć każdego Alfę na świecie jednym rozkazem.
Moja wilczyca jednocześnie skuliła się i napuszyła, mieszanka sprzecznych uczuć.
"A ty nosisz znamię partnera, które jest odrzucane." Jego spojrzenie spadło na moją szyję, gdzie pulsowało srebrno-białe znamię. "Kto ci to zrobił?"
Pytanie zawisło między nami. Powiedzenie Królowi Alf, że jego przyszły zięć mnie oznaczył i porzucił, wydawało się złym pomysłem.
"Osoba, która uznała władzę za bardziej atrakcyjną niż dotrzymanie słowa," powiedziałam zamiast tego.
Jego oczy zwęziły się lekko. "Twoja kontrola znów się wymyka. Chodź ze mną."
To nie była sugestia. Słowa niosły ciężar komendy Alfy, naciskając na moją wolę. Moja wilczyca, dziwnie, nie miała nic przeciwko.
Poprowadził mnie w stronę prywatnej windy, nie dotykając mnie, ale stojąc wystarczająco blisko, by jego ciepło ciała docierało do mnie przez kilka cali, które nas dzieliły.
Apartament na najwyższym piętrze był większy niż cały mój dom. Okna od podłogi do sufitu kadrowały las i góry za nimi, srebrne światło księżyca wlewało się na ciemne meble.
Poszedł do szafki, wracając ze szklanką wody i suszonymi ziołami.
"Żuj to," polecił.
Uniosłam brew. "Zawsze nosisz zioła dla przypadkowych wilkołaków mających załamania nerwowe?"
"Tylko dla tych interesujących." Coś niebezpiecznego mignęło w jego oczach. "Znamię na twojej szyi - to przez nie tracisz kontrolę, prawda?"
Dotknęłam go odruchowo, krzywiąc się. "Nigdy nie omawiali 'co robić, gdy twój przeznaczony partner cię porzuca' w szkole dla wilkołaków."
"Dziwne jest widzieć oznakowanego wilka bez obecności jego partnera." Jego głos stał się niższy. "Szczególnie na wydarzeniu, gdzie ten partner może być."
Jego oczy przeskakiwały między mną a znamieniem. Łączył fakty - czułam to.
"To Jackson, prawda?" zapytał cicho. "Narzeczony mojej córki cię oznakował."
Nie mogłam mówić, ale moje milczenie mówiło wszystko.
"Kiedy?"
"Cztery miesiące temu," powiedziałam. "Zaraz przed tym, jak zdecydował, że bycie następnym Alfą Shadow Creek jest warte więcej niż honorowanie więzi przeznaczonego partnera."
Szczęka Blake'a zacisnęła się, jedyny znak, że moje słowa trafiły w sedno. "I nigdy nie próbował właściwie zerwać tego znaku?"
"W jego książce 'porzucenie mnie w kawiarni z 'to nie jest osobiste, to polityka' liczy się jako zamknięcie sprawy."
Blake podszedł bliżej, jego zapach otulił mnie jak ciepły koc. Moja wilczyca, która powinna była drżeć przed najpotężniejszym Alfą w naszym świecie, zamiast tego niemalże mruczała.
"Mogę?" Jego palce zawisły przy mojej szyi, nie dotykając jeszcze znaku.
Powinnam była powiedzieć nie. To był przyszły teść Jacksona. Ale moja wilczyca naparła do przodu, przechylając głowę, aby odsłonić znamię.
Gdy jego opuszki palców musnęły moją skórę, przeszył mnie piorun. Jego oczy pociemniały, źrenice rozszerzyły się.
Coś mignęło w jego wyrazie - zaskoczenie, zamieszanie, a potem zainteresowanie.
Zamiast się odsunąć, obrysował kontury znaku. Ciepło rozlało się od jego dotyku, nie palący ból, do którego się przyzwyczaiłam, ale coś ciepłego i słodkiego, co zbierało się nisko w moim brzuchu.
"Dlaczego?" wyszeptałam.
Dlaczego reaguję na przyszłego teścia mojego byłego?
Pokręcił głową powoli, wciąż dotykając mojej szyi. "Nie wiem, co to jest. Ale chcę się dowiedzieć."
Napięcie między nami rosło z każdym uderzeniem serca. Gdy w końcu pochylił się, wydawało się to nieuniknione - jego usta spotkały moje z głodem, który dorównywał mojemu. Moje ręce chwyciły jego koszulę, przyciągając go bliżej. Jego ramiona objęły mnie, podnosząc mnie bez wysiłku przeciw niemu.
To było szaleństwo. Kompletnie zwariowane. Był ojcem kobiety, która ukradła mi partnera. Najpotężniejszym wilkołakiem na świecie. A ja byłam nikim - tylko adoptowaną córką Delty z bezwartościowym znakiem partnera.
Moja wilczyca nie dbała. Rozpoznawała w nim coś, co przebijało się przez całe to ludzkie bzdury.
Gdy jego ręce zsunęły się niżej, głos przeciął mój umysł:
Ava... zabrali twojego ojca...
Zachłysnęłam się, kolor odpłynął z mojej twarzy. Głos mojej matki, drżący i przerażony, przebił się przez naszą więź umysłową.
Ostatnie Rozdziały
#179 Chpater 179: Znalazłem moją Lunę
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#178 Rozdział 178: Ciągnięcie sznurków
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#177 Rozdział 177: Gdzie jest Król Alfa
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#176 Rozdział 176: Nie pozwól mu się zatrzymać
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#175 Rozdział 175: OMG, Wyobraźnia Blake'a
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#174 Rozdział 174: Nie waż się przestać
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#173 Rozdział 173: Moja kobieta, Mój wybór, Moje wszystko
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#172 Rozdział 172: Czy to jest prawdziwe?
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#171 Rozdział 171: Wino i jęczenie
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#170 Rozdział 170: Oszczędność czasu
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Pułapka Asa
Aż do siedmiu lat później, kiedy musi wrócić do rodzinnego miasta po ukończeniu studiów. Miejsca, gdzie teraz mieszka zimny jak kamień miliarder, dla którego jej martwe serce kiedyś biło.
Zraniony przez przeszłość, Achilles Valencian stał się człowiekiem, którego wszyscy się bali. Żar jego życia wypełnił jego serce bezdenną ciemnością. A jedynym światłem, które utrzymywało go przy zdrowych zmysłach, była jego Różyczka. Dziewczyna z piegami i turkusowymi oczami, którą uwielbiał przez całe życie. Młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela.
Po latach rozłąki, gdy nadszedł wreszcie czas, by schwytać swoje światło w swoje terytorium, Achilles Valencian zagra swoją grę. Grę, by zdobyć to, co jego.
Czy Emerald będzie w stanie odróżnić płomienie miłości i pożądania oraz uroki fali, która kiedyś ją zalała, aby chronić swoje serce? Czy pozwoli diabłu zwabić się w jego pułapkę? Bo nikt nigdy nie mógł uciec z jego gier. On dostaje to, czego chce. A ta gra nazywa się...
Pułapka Asa.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Od Zastępczyni do Królowej
Zrozpaczona, Sable odkryła, że Darrell uprawia seks ze swoją byłą w ich łóżku, jednocześnie potajemnie przelewając setki tysięcy na wsparcie tej kobiety.
Jeszcze gorsze było podsłuchanie, jak Darrell śmieje się do swoich przyjaciół: "Jest przydatna—posłuszna, nie sprawia problemów, zajmuje się domem, a ja mogę ją przelecieć, kiedy tylko potrzebuję ulgi. Jest właściwie żywą pokojówką z korzyściami." Robił obleśne gesty, które wywoływały śmiech jego przyjaciół.
W rozpaczy Sable odeszła, odzyskała swoją prawdziwą tożsamość i poślubiła swojego sąsiada z dzieciństwa—Lykańskiego Króla Caelana, starszego od niej o dziewięć lat i jej przeznaczonego partnera. Teraz Darrell desperacko próbuje ją odzyskać. Jak potoczy się jej zemsta?
Od zastępczyni do królowej—jej zemsta właśnie się zaczęła!
Kupiona Żona Miliardera i Natychmiastowa Mama
Uciekając z jego łóżka, zostawia jedynie bezcenny pierścień – nie wiedząc, że właśnie naznaczyła się do polowania.












