
Pan Denver
beyondlocks · Zakończone · 29.5k słów
Wstęp
Jest kontrolujący, perfekcjonista i grzesznie przystojny. Jest pracoholikiem, który tak naprawdę nie rozumie, jak działa czas. Po 9 latach ciężkiej pracy zdobył tytuł miliardera. Zamiast cieszyć się życiem jak wszyscy inni miliarderzy, on wciąż pracuje, zmuszając swoich pracowników do pracy w weekendy i święta.
Dakota Lennix
Sekretarka Kyle'a Denvera od 5 lat i jest najlepszą sekretarką, jaka kiedykolwiek z nim pracowała. Tak bardzo kocha swoją pracę, że czasami zasypia w pełnym stroju sekretarki, ponieważ nigdy nie wie, kiedy Kyle ją wezwie. Mimo że kocha swoją pracę, musi... odejść.
Rozdział 1
Dakota Lennix
Biegłam w stronę przystanku autobusowego w moich 7-centymetrowych szpilkach, z dwoma torbami podróżnymi i dwoma kubkami latte. Serce mi zamarło, gdy zobaczyłam, że autobus właśnie odjechał, a ja rozejrzałam się, szukając pustej taksówki, bo zostało mi tylko 18 minut, zanim sam diabeł opuści biuro, aby pójść na spotkanie.
Cholera.
Biuro jest 12 przecznic stąd i zajmie mi około 20 minut, żeby tam dotrzeć, jeśli będę biegła na złamanie karku. Ale nie mogę znowu biec, te dwie torby są takie ciężkie, a ja pewnie rozleję wszędzie latte. Przełknęłam nerwowo ślinę i zaczęłam szukać pustej taksówki. Machnęłam ręką, próbując zatrzymać taksówkę.
"Ty! Brunetko z dwoma torbami! Wskakuj!" Odwróciłam się i zobaczyłam taksówkarza machającego do mnie. Szybko podbiegłam do niego i wsiadłam.
"Do biura na Denver, proszę.. 6 przecznic stąd.. proszę.. szybko.. bo mój szef mnie zabije." powiedziałam, kompletnie wykończona.
"Zrozumiałem!" powiedział taksówkarz, naciskając na gaz. Od razu sprawdziłam telefon, żeby zobaczyć, czy diabeł czegoś jeszcze nie potrzebuje. Uśmiechnęłam się, gdy zobaczyłam, że nie ma od niego żadnej wiadomości.
Odwróciłam głowę w stronę kierowcy i zobaczyłam jego imię na desce rozdzielczej. Nazywa się Eddy Brown i myślę, że ma około czterdziestki. Wzięłam naprawdę głęboki oddech i powoli go wypuściłam.
"Wiesz.. jestem kompletnie zaskoczony, widząc chudą dziewczynę, jak ty, niosącą dwie wielkie torby podróżne." powiedział, zerkając na mnie przez lusterko. Zaśmiałam się smutno i westchnęłam.
"Ludzie zawsze tak mówią i myślę, że dlatego mój szef mnie zatrudnił." powiedziałam, odwracając głowę w stronę okna.
"Jestem Eddy, tak w ogóle." powiedział bardzo przyjaznym tonem. Odwróciłam się do niego i uśmiechnęłam.
"Jestem Dakota i dziękuję, że mnie zawołałeś wcześniej." powiedziałam, śmiejąc się.
"Nie ma za co, a oto jesteśmy." powiedział, zatrzymując się tuż przed budynkiem mojego biura. Dałam mu 20 dolarów i szybko wysiadłam z taksówki.
"Dakota, tu jest reszta!" usłyszałam, jak Eddy mnie woła, i odwróciłam się, klękając trochę. Uśmiechnęłam się do niego i powiedziałam: "Zatrzymaj resztę.. uratowałeś mnie dzisiaj i mam nadzieję, że będziesz miał świetny dzień, Eddy." powiedziałam, machając do niego.
"Dziękuję, i tobie również!" powiedział, a ja skinęłam głową. Sprawdziłam zegarek i szybko wbiegłam do budynku. Gestem pokazałam wszystkim przede mną, żeby zeszli mi z drogi. Czułam się jak Mojżesz z Biblii.. wiesz, kiedy Bóg kazał mu rozdzielić morze. Rozdzielałam ludzi na boki.
Zostały mi 3 minuty i nacisnęłam przycisk windy jak najszybciej, mając nadzieję, że przyjedzie szybciej. Przełknęłam nerwowo ślinę, patrząc na wszystkie 6 wind, czekając, aż jedna z nich otworzy swoje cholerne drzwi.
No dalej, no dalej..
Ding.
Pobiegłam do windy po prawej stronie i szybko wsiadłam. Nacisnęłam numer 20, bo tam jest legowisko diabła. Przełknęłam nerwowo ślinę i spojrzałam gniewnie na ludzi, którzy mieli zamiar nacisnąć przycisk na zewnątrz. Drzwi windy zamknęły się i zaczęła się wznosić. Ciągle patrzyłam nerwowo na zegarek, a potem również na liczby.
No dalej.. no dalej!
Kiedy liczba zatrzymała się na 20, nie mogłam powstrzymać szerokiego uśmiechu. Pobiegłam do biura diabła i zapukałam dwa razy, zanim weszłam do środka. Był właśnie na telefonie i gestem zaprosił mnie do środka. Weszłam i powoli zamknęłam drzwi. Położyłam dwie wielkie torby podróżne obok jego biurka i postawiłam dwa kubki latte na jego biurku.
Codziennie pije dwie filiżanki latte o 14:00 i tak, jest taki dziwny. Uwielbia swoją kawę po obiedzie i uwielbia swoją kawę ze Starbucksa. Stałam tam, czekając, aż da mi kolejne zadanie, ale nagle wskazał na szklane okno. Szybko wzięłam pilota i opuściłam rolety.
Wziął swoją latte i popijał ją, rozmawiając przez telefon. Wskazał mi, żebym usiadła, więc szybko wyciągnęłam notatki, bo wiedziałam, że zaraz zleci mi mnóstwo rzeczy do zrobienia. Zakończył rozmowę i usiadł na swoim fotelu.
"Odwołaj wszystkie moje spotkania do soboty, jadę do Vancouver." Powiedział, a moje oczy się rozszerzyły.
O cholera! O nie...
"Jaki jest plan w Vancouver, panie Denver?" zapytałam, poprawiając okulary, bo zaczęły mi się zsuwać. Zaczęłam wykreślać jego spotkania od jutra do soboty.
"Po prostu zarezerwuj mi bilet i nie jedziesz ze mną." Powiedział swoim zwykłym chłodnym tonem. W środku uśmiechnęłam się, bo to oznaczało, że mam cztery dni wolnego. Nie muszę służyć diabłu przez cztery dni, a to naprawdę dobra wiadomość.
"Tak, panie Denver. Powinnam zarezerwować poranny lot czy?" zapytałam, wyciągając iPada z torby.
"Najwcześniejszy lot jutro i ostatni lot w sobotę." Powiedział, wskazując na mnie długopisem. Zanotowałam to w swoim dzienniku, a potem znowu spojrzałam na niego.
"Czy coś jeszcze potrzebujesz?" zapytałam, podczas gdy on popijał swoją kawę.
"Jesteś odpowiedzialna za sprawdzanie budowy, gdy mnie nie będzie." Powiedział, a ja spojrzałam na niego z przerażeniem.
"Czy to nie jest zadanie Boba?" zapytałam ostrożnym tonem.
"Właśnie go zwolniłem. Sprowadził dwie dziewczyny do swojego biura i uprawiał z nimi seks, kiedy miał mi przekazać aktualizację." Mój szef powiedział, patrząc na ekran komputera. Spojrzałam smutno w dół, bo myślałam, że będę miała cztery dni wolnego, ale... on dał mi jeszcze więcej pracy.
"Czy to wszystko, panie Denver?" zapytałam, zaczynając pakować swoje rzeczy do torby.
"Wyślij mi bilety i wiesz, co robić, prawda?" zapytał.
"Tak." Powiedziałam, odwracając się do niego. Wskazał mi, żebym od razu wyszła. Wstałam z miejsca i wyszłam z jego biura. Poszłam do swojego biura i rzuciłam się na kanapę.
Nagle zadzwonił mój telefon i szybko go wyciągnęłam z torby. Kiedy zobaczyłam nazwisko na ekranie, natychmiast nacisnęłam czerwony przycisk. Telefon zadzwonił ponownie, wciąż to samo nazwisko.
"Czego chcesz?" syknęłam, decydując się odebrać połączenie. Włączyłam głośnik, bo nie miałam siły trzymać telefonu przy uchu.
"Co?!"
"Dziadek umiera..." powiedział mój tata, a ja przewróciłam oczami.
"Nie nabierzesz mnie tym razem, tato." powiedziałam chłodnym tonem.
"Przysięgam, że tym razem nie żartuję." powiedział bardzo poważnym tonem.
"Jestem zajęta... więc przestań żartować-" Mój tata włączył kamerę, a moje oczy rozszerzyły się, gdy zobaczyłam mojego dziadka w szpitalu.
"Nie kłamię."
"Dobrze... będę tam." syknęłam i zakończyłam połączenie. Szybko wstałam z kanapy i usiadłam na swoim krześle do pracy. Zaczęłam odwoływać wszystkie spotkania pana Denvera, dzwoniąc do wszystkich zaangażowanych osób. Zarezerwowałam mu bilet do Vancouver i dla siebie bilet do Los Angeles.
Po skończeniu zmiany harmonogramu, poszłam do biura mojego szefa. Zapukałam i weszłam do środka.
"Panie Denver, myślę, że muszę jutro rano lecieć do Los Angeles." powiedziałam, a on spojrzał na mnie.
"Dlaczego?" zapytał.
"Mój dziadek umiera, mój tata właśnie mnie poinformował, że muszę wrócić do domu." powiedziałam.
"Jedź... masz dwa dni i poproś Cindy, żeby cię zastąpiła."
"Jej imię to Cynthia." poprawiłam go, a on gestem nakazał mi wyjść. Podałam mu szczegóły biletów, a potem ponownie gestem wskazał wyjście. Wróciłam do swojego biura i zaczęłam pracować.
Ostatnie Rozdziały
#35 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#34 Rozdział 34
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#33 Rozdział 33
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#32 Rozdział 32
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#31 Rozdział 31
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#30 Rozdział 30
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#29 Rozdział 29
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#28 Rozdział 28
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#27 Rozdział 27
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#26 Rozdział 26
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia












