
Pocałowałeś Moja Duszę
Soumiya S. Sahoo · Zakończone · 90.5k słów
Wstęp
Brązowy wilk z zakrwawioną twarzą i rozdartym uchem spojrzał na nią i warknął, zanim odwrócił się i pobiegł głębiej w las, znikając z jej pola widzenia. Odetchnęła z ulgą, myśląc, że dzikie zwierzę uciekło, prawdopodobnie przestraszone nią, ale wtedy usłyszała niski warkot za sobą. Zaniepokojona powoli się odwróciła, tylko po to, by zobaczyć wilka dwa razy większego od poprzedniego, który wpatrywał się w nią.
Ważne**
Ta historia została napisana, gdy miałam 16 lub 17 lat. Nigdy nie była edytowana. Zawiera błędy gramatyczne i niedojrzałe pisanie. Czytasz na własne ryzyko!! Pod koniec można zauważyć stopniową zmianę stylu pisania.
Rozdział 1
Człowiek to istota, która ma uczucia i emocje, od których nigdy nie może się uwolnić. Bez względu na wszystko, zawsze będziesz pamiętać, jak życie podnosi cię z jednego okresu i wrzuca w inny. Życie, westchnęłam głośno, myśląc o tym, jak moje życie drastycznie się zmieniło. Samotna łza spłynęła mi z oka, gdy przypomniałam sobie wydarzenia sprzed dwóch lat.
„Nie chcę, żebyś odchodziła. Proszę, nie odchodź. Boję się.” Spojrzałam w jej oczy i przytuliłam ją mocniej do piersi, delikatnie całując ją w czoło. Obiecałam, że wrócę niedługo.
„Nie płacz, Sissie idzie załatwić ważne sprawy zawodowe.” Przestała płakać i swoimi małymi rączkami chwyciła moją twarz, szlochając. Przez chwilę wahałam się, myśląc, że powinnam po prostu zostawić pracę i zostać z nią, ale potem wiedziałam, że mam obowiązki. Dobrze, poczekam na ciebie.
„Dobra dziewczynka.” Pocałowałam ją jeszcze raz i wyszłam z sali.
Głębokie westchnienie wydobyło się z moich ust, gdy patrzyłam przez okno mojego czerwonego Audi A3 Cabriolet. Obserwowałam, jak krajobraz mijał.
Moje życie się zmieniło i ja też.
Przeszłam przez tak wiele w moim życiu, czego desperacko chcę zapomnieć, ale nie moralności.
Spojrzałam w lusterko wsteczne, aby zobaczyć swoje matowe brązowe oczy patrzące na mnie z ciemnymi kręgami wokół nich. „Co zrobiłaś ze sobą, panno Aderyn Brookes?” mruknęłam do siebie. Wszystko, co miało się wydarzyć, przeminęło i nie byłam już tą dwudziestoletnią dziewczyną. Mam teraz dwadzieścia dwa lata i zmieniłam się tak bardzo, że nawet ludzie, którzy mnie znali, nie rozpoznaliby mnie, gdybym się im nie przedstawiła. Gdy prowadziłam, zaczęła mnie swędzić głowa, ponieważ siedziałam na moich brązowych włosach sięgających talii, i warknęłam z irytacją, używając drugiej ręki, aby odgarnąć włosy na bok i usiąść wygodnie, mijając domy. Zdecydowanie potrzebuję obcięcia włosów!
Właściwie jechałam Jeeną, nazwą, którą nadałam mojemu Audi, do mojego celu. Uwielbiałam podróżować i od roku podróżowałam wszędzie. Odczuwanie powietrza, poznawanie nowych kultur stało się częścią mojego życia od roku.
Przez trzy godziny jechałam, jechałam i jechałam. W końcu po dwudziestu minutach zauważyłam diner. Zaparkowałam Jeenę na miejscu parkingowym i założyłam czarne aviatory. Wzięłam ze sobą plecak, rozglądając się po miejscu, i weszłam do środka, czując głód. Gdy tylko otworzyłam drzwi dineru, mentalnie śliniłam się, czując aromat jedzenia.
Jedzenie. To słowo jest dla mnie jak niebo. Nie mogę przestać jeść nawet na kilka minut, a tutaj czekałam trzy godziny i dwadzieścia minut, żeby coś zjeść.
Restauracja była pełna ludzi, a kelnerka biegała tam i z powrotem, przyjmując zamówienia i serwując jedzenie. Wybrałam kąt, usiadłam i po kilku minutach pojawił się chłopak, który zapytał o moje zamówienie. Po złożeniu zamówienia, przestał pisać w swoim notesie i spojrzał na mnie dziwnie, ale nic nie powiedział i odszedł.
Po 15 minutach moje jedzenie zostało podane. Najbardziej interesujące było to, że wszyscy, mam na myśli każdego człowieka obecnego w restauracji, patrzyli na mnie, jakbym wyrosły dwa lub trzy rogi na głowie.
Nie podobało mi się, że byłam w centrum uwagi, więc warknęłam: „Co, nigdy nie widzieliście dziewczyny jedzącej?” Na to wszyscy odwrócili wzrok.
To nie była moja wina. Zazwyczaj nigdy nie warkam na ludzi, ale byłam głodna, a to ich wina, że się gapili. Technicznie rzecz biorąc, zamówiłam wszystko, co było dostępne w tej restauracji.
Nie kłamałam, kiedy mówiłam, że zamówię wszystko. Bez marnowania kolejnych minut wbiłam się w jedzenie.
Kiedy skończyłam, ludzie znów się gapili. Niektórzy patrzyli z niedowierzaniem, a inni z rozbawieniem. Skończyłam wszystko. Serio myśleli, że zmarnuję swoje jedzenie?
Jakie to osądzające?
Tylko się uśmiechnęłam. Zapłaciłam rachunek starszej pani z szeroko otwartymi ustami i ruszyłam do wyjścia.
Gdy tylko dotarłam do klamki, drzwi zostały szeroko otwarte i przede mną stanął, myślę, że najprzystojniejszy mężczyzna na świecie.
A co ja robiłam w tym czasie?
Nie mogłam się ruszyć, jakby jego głębokie leśne zielone oczy trzymały mnie w niewoli, próbując zajrzeć głęboko w moją duszę, ale nie mogły.
Patrzyłam.
On patrzył.
Patrzyłam.
On patrzył.
Ludzie patrzyli.
Patrzyłam.
Kilku facetów obok niego również patrzyło i nagle zauważyłam zmianę w jego oczach.
Jego oczy powoli zmieniały się z leśnej zieleni na odcień czerni.
Jak nienawiść.
Co do diabła?
Otrząsnęłam się, wyrwałam się z jego niewoli wzroku.
Odwracając uwagę od niego, przeszłam obok niego i facetów do mojego Blush.
Nie wiem, dlaczego moje serce nie przestawało bić tak szybko.
Odpaliłam silnik i wyjechałam z parkingu, kontynuując swoją podróż.
O rany, co do diabła?
Dlaczego myślę o tym facecie z leśnymi zielonymi oczami?
I jak do diabła zmienił kolor oczu?
Nie, to niemożliwe, musiałam śnić.
Czy to możliwe?
Ostatnie Rozdziały
#60 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#59 Rozdział 59
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#58 Rozdział 58
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#57 Rozdział 57
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#56 Rozdział 56
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#55 Rozdział 55
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#54 Rozdział 54
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#53 Rozdział 53
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#52 Rozdział 52
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#51 Rozdział 51
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Od Zastępczyni do Królowej
Zrozpaczona, Sable odkryła, że Darrell uprawia seks ze swoją byłą w ich łóżku, jednocześnie potajemnie przelewając setki tysięcy na wsparcie tej kobiety.
Jeszcze gorsze było podsłuchanie, jak Darrell śmieje się do swoich przyjaciół: "Jest przydatna—posłuszna, nie sprawia problemów, zajmuje się domem, a ja mogę ją przelecieć, kiedy tylko potrzebuję ulgi. Jest właściwie żywą pokojówką z korzyściami." Robił obleśne gesty, które wywoływały śmiech jego przyjaciół.
W rozpaczy Sable odeszła, odzyskała swoją prawdziwą tożsamość i poślubiła swojego sąsiada z dzieciństwa—Lykańskiego Króla Caelana, starszego od niej o dziewięć lat i jej przeznaczonego partnera. Teraz Darrell desperacko próbuje ją odzyskać. Jak potoczy się jej zemsta?
Od zastępczyni do królowej—jej zemsta właśnie się zaczęła!
Związana z Panem Blackiem
Oboje się zakochali, ale czy ta miłość przetrwa na zawsze?
Śledź piękną historię Adama Blacka i Tii Nelson.












