Początki

Początki

Maria McRill · Zakończone · 190.5k słów

1.1k
Gorące
23.6k
Wyświetlenia
1.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

To ogromny wilk, nigdy wcześniej nie widziałem go z tak bliska. Patrzę w oczy wilka, które zdają się zmieniać kolor z zielonego na niebieski, a potem na fioletowy, i oddycham ciężko. Czy on mnie zabije? Myśląc o tym, naprawdę mnie to nie obchodzi. Prawie mam nadzieję, że wilk zrobi mi tę przysługę.
"Obiecaj mi, że przeżyjesz" - znowu spoglądam na bestię.
"Zmusisz mnie, żebym dotrzymał słowa, prawda?"

Wilk siada na tylnych łapach, unosi głowę i wydaje długi, mocny skowyt. Dźwięk wibruje w ziemi pod moimi stopami i dociera prosto do mojego serca, łagodząc płomienie. Na początku jestem w szoku, potem czuję, jak gniewna energia opuszcza moje ciało. Osuwam się na piasek, drobne ziarenka wbijają się w suchą skórę na moich kolanach, ale to mnie nie obchodzi, ten ból jest niczym w porównaniu z tym w mojej piersi.

Drżę, płaczę, próbując utrzymać gniew, który mnie napędzał, ale on się wymyka. Wilk krąży wokół mnie kilka razy, a potem zajmuje miejsce obok mnie, skomląc trochę, zanim zaskakuje mnie, kładąc swoją ogromną głowę na moich kolanach.

***Kiedy Bogini chce uszczęśliwić swojego syna, nie ma pojęcia, że jej działania doprowadzą do powstania dwóch nowych gatunków i przypieczętują los jednej dziewczyny.

Rozdział 1

Czuję ciepło ognia, gdy moja matka dokłada więcej drewna, aby wilgotne powietrze nie dostawało się do naszej jaskini, fale ciepła pieszczą moje policzki.

Na jej twarzy widnieje blask, jakiego nigdy wcześniej nie widziałam, i słyszę, jak bierze oddech, jakby nie mogła oddychać od dłuższego czasu.

Na zewnątrz deszcz leje po raz pierwszy od mojego dzieciństwa, a każda dusza w jaskini jest zrelaksowana i w ciszy, dziękując wielkiemu niebu za jego hojność.

Było ciężko; słońce było wściekłe, a ziemia bardzo ucierpiała.

Trawa uschła pierwsza, zielony miękki dywan zastąpił brązowy, szorstki, który sprawiał, że stopy bolały od samego chodzenia po nim.

Po trawie przyszła kolej na krzewy i drzewa, wszystkie wyczerpały swoje zapasy i zamknęły się, czekając... Zwierzęta opuściły naszą ziemię, szukając pożywienia lub będąc pochłonięte przez niebo.

Jezioro na szczycie naszej góry wciąż ma trochę wody, ale ryby dawno zniknęły.

Żyjemy z plonów, które udaje nam się wyhodować, ale nie jest to wiele, a nasi ludzie są słabi, wielu z nas jest chorych.

Spoglądam na swoje ciało; jestem niczym innym jak spaloną słońcem skórą i kośćmi. Moja klatka piersiowa szeleszczy przy każdym oddechu, bo od dawna wypełnia ją sucha ziemia. Moje długie włosy są jak martwa trawa—suche, matowe i chrupiące w dotyku.

Moja matka podchodzi i bierze mnie za rękę, ciągnąc w stronę wejścia do naszej jaskini i na deszcz. Woda uderza mnie, i łapię powietrze, ale to najlepsze uczucie, jakie kiedykolwiek miałam. Twarde krople sprawiają, że moje małe napięte mięśnie się rozluźniają i chłodzą moje ciepłe ciało. Czuję, jak mrowią po mojej skórze jak rój pszczół, i płaczę. Płaczę z radości dla naszej ziemi, dla naszych ludzi i dla powracających zwierząt. Moje słone łzy mieszają się ze słodkim smakiem deszczu w moich ustach, i patrzę w oczy mojej matki, a jej emocje odzwierciedlają moje własne. Kręcimy się, tańczymy, płaczemy i śmiejemy się razem. Oddychanie staje się trudne, muszę zwolnić. Matka kładzie ręce na moich ramionach, zmuszając mnie do zatrzymania się. Jej ręce wędrują po mojej twarzy, odsuwając długie mokre kosmyki włosów z mojej twarzy. Całuje mój nos, policzki i usta, a potem opiera czoło o moje. Jej modlitwa jest silna, gdy dziękuje niebu.

"Dziękuję ci, piękne niebo, że mnie wysłuchałeś i odpowiedziałeś. Dziękuję ci, piękne niebo, za twój dar dla ziemi. Dziękuję ci, piękne niebo, za twój dar dla naszych ludzi, i dziękuję ci, piękne niebo, za życie mojej córki. Ona będzie żyć, będzie silna i będzie twoją służebnicą."

Gdy tylko ostatnie słowo jej modlitwy opuściło jej usta, nowo znaleziona siła opuściła mnie. Moje nogi zniknęły spod mnie, i upadłam na ziemię. Moja klatka piersiowa płonie, a każdy oddech jest jak płomienie liżące moje wnętrzności. Klękam i opieram się na rękach, próbując odkaszlnąć ogień, i z każdym kolejnym próbą, trochę więcej powietrza wchodzi do środka. Biorę głębsze oddechy i kaszlę mocniej, a wtedy to czuję; jakby ogień pomagał stopić kurz w moich płucach. Otwieram usta i wymiotuję. Szara gorąca śluz rozpryskuje się na moje ręce, zanim deszcz ją zmyje, i znów oddycham, naprawdę oddycham, głębokie czyste oddechy do dna moich płuc. Żadnego ognia, żadnego bólu, żadnego braku tlenu.

Spoglądam na moją matkę; mimo że deszcz leje się po jej twarzy, widzę, że płacze, ale to są łzy, które pojawiają się, gdy myślisz, że straciłeś coś ważnego w swoim życiu, tylko po to, by to odzyskać. Łzy radości i ulgi.

Pomaga mi wstać i wtula mnie w swoje ramiona, a ja słyszę jej radosne łkania przy moich włosach. Znów się kręcimy i tańczymy, a wkrótce dołącza do nas kilku innych z jaskini. Dzieci skaczą w kałużach, a mężczyźni i kobiety obejmują się i całują. Zbierają wodę do garnków, aby przynieść ją do jaskini na wypadek, gdyby deszcz znowu zniknął.

Kładę się i zamykam oczy, zapach i bębnienie deszczu na zewnątrz jaskini kołyszą mnie do snu, a na mojej twarzy pojawia się uśmiech.

Jestem prawie tam, w krainie zielonej trawy, zwierząt i rzek bez końca, kiedy moje oczy otwierają się na zimny wiatr liżący moją twarz, pozostawiający smak mokrego żwiru na moim języku. Widzę cienie poruszające się po ścianie jaskini, zbyt szybko, by były ludzkie, a potem zaczynają się krzyki.

Głosy pełne paniki, mężczyźni, kobiety i dzieci próbują uciec przed cieniami, które ich ścigają. Mokre dźwięki rozdzierania ciała i bulgotanie krwią wypełnionych gardeł.

Moja matka biegnie do mnie i pada na kolana przede mną.

„Słuchaj mnie, dziecko! On cię nie zobaczy, ale cię poczuje. Musisz pozostać nieruchoma i czekać; nie pozwól mu cię złapać. Przeżyj! Słyszysz mnie? Obiecaj mi, że przeżyjesz! Wszystko teraz zależy od ciebie. Znajdź wilka i zdobądź swojego. To jedyny sposób, aby go pokonać.”

Złote oczy pojawiają się za moją matką. Czuje go, ale zamiast walczyć, krzyczeć czy próbować uciec, ma oczy utkwione w moich i powoli przechyla głowę na bok, odsłaniając szyję. Złote oczy zbliżają się, a ja widzę twarz, do której należą. Mężczyzna o najpiękniejszych rysach, jakie kiedykolwiek widziałam: jego brązowe włosy były krótkie i nawet nie sięgały ramion; jego skóra była blada, ale nie chora; miał mocną szczękę i pełne czerwone usta, a jego kości policzkowe były wysokie, ale ciało je pokrywające było zdrowe, nigdy nie zaznało głodu. Jego złote oczy były otoczone gęstymi ciemnymi rzęsami pod parą grubych brwi.

Chciałam wyrwać moją matkę z tego stanu, zmusić ją do ucieczki, ale byłam zamrożona, z plecami twardo przyciśniętymi do kamiennej ściany za mną. Byłam zahipnotyzowana pięknem przede mną.

Czy znowu rozgniewaliśmy niebiosa? Czy niebo zesłało to piękno, aby nas ukarać?

Wszystko działo się jak w zwolnionym tempie, piękna twarz blisko szyi mojej matki, pełne usta rozchylone, a ostre, długie zęby wbijają się w ciało mojej matki.

Ssanie, połykanie, ssanie i połykanie, dźwięk przypominał mi wodę, którą piłam z bukłaka jako dziecko. Blask mojej matki zanika, pojedyncza łza spływa po jej policzku, a ja zamykam oczy.

Kiedy następnym razem otworzyłam oczy, ogień w jaskini dawno zgasł, a słońce wpadało przez otwór jaskini, dumnie przeganiając deszcz. Zamknęłam oczy ponownie, mając nadzieję, że moja matka wkrótce się obudzi i rozpali ogień; nigdy nie byłam w tym dobra. Próbowałam nasłuchiwać dźwięków w jaskini, ale powitała mnie martwa cisza. Żadnych kobiet kołyszących płaczące dzieci, żadnych mężczyzn krzątających się przed wyjściem do pracy. Jedynymi dźwiękami były moje własne. A potem uderzył mnie zapach. Zapach krwi, wnętrzności i martwych ciał. Wspomnienia uderzyły mnie jak piorun. Ledwo mogłam oddychać; musiałam się wydostać. Próbując znaleźć siłę, zaczęłam na rękach i kolanach w kierunku otworu.


  • Notatka od autora: Dziękuję za przeczytanie!

  • To moja pierwsza książka, a angielski nie jest moim ojczystym językiem, więc proszę zostawcie miły komentarz, aby wskazać błędy.

  • Polubcie rozdział, jeśli wam się podobał!

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

798.9k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.8m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Bracia Varkas i ich Księżniczka

Bracia Varkas i ich Księżniczka

185.8k Wyświetlenia · W trakcie · Succy
"Powiedz to tak, jakbyś naprawdę chciała, kochanie," zamruczał, pochylając się i liżąc moją szyję, "a może przestanę."
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

98.7k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Powrót do Karmazynowego Świtu

Powrót do Karmazynowego Świtu

27.5k Wyświetlenia · Zakończone · Diana Sockriter
Poddanie się nigdy nie było opcją...
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.

*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.

**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

511.8k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

532.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

107.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

308.8k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

109.8k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."