Początki

Początki

Maria McRill · Zakończone · 190.5k słów

1.1k
Gorące
24.8k
Wyświetlenia
1.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

To ogromny wilk, nigdy wcześniej nie widziałem go z tak bliska. Patrzę w oczy wilka, które zdają się zmieniać kolor z zielonego na niebieski, a potem na fioletowy, i oddycham ciężko. Czy on mnie zabije? Myśląc o tym, naprawdę mnie to nie obchodzi. Prawie mam nadzieję, że wilk zrobi mi tę przysługę.
"Obiecaj mi, że przeżyjesz" - znowu spoglądam na bestię.
"Zmusisz mnie, żebym dotrzymał słowa, prawda?"

Wilk siada na tylnych łapach, unosi głowę i wydaje długi, mocny skowyt. Dźwięk wibruje w ziemi pod moimi stopami i dociera prosto do mojego serca, łagodząc płomienie. Na początku jestem w szoku, potem czuję, jak gniewna energia opuszcza moje ciało. Osuwam się na piasek, drobne ziarenka wbijają się w suchą skórę na moich kolanach, ale to mnie nie obchodzi, ten ból jest niczym w porównaniu z tym w mojej piersi.

Drżę, płaczę, próbując utrzymać gniew, który mnie napędzał, ale on się wymyka. Wilk krąży wokół mnie kilka razy, a potem zajmuje miejsce obok mnie, skomląc trochę, zanim zaskakuje mnie, kładąc swoją ogromną głowę na moich kolanach.

***Kiedy Bogini chce uszczęśliwić swojego syna, nie ma pojęcia, że jej działania doprowadzą do powstania dwóch nowych gatunków i przypieczętują los jednej dziewczyny.

Rozdział 1

Czuję ciepło ognia, gdy moja matka dokłada więcej drewna, aby wilgotne powietrze nie dostawało się do naszej jaskini, fale ciepła pieszczą moje policzki.

Na jej twarzy widnieje blask, jakiego nigdy wcześniej nie widziałam, i słyszę, jak bierze oddech, jakby nie mogła oddychać od dłuższego czasu.

Na zewnątrz deszcz leje po raz pierwszy od mojego dzieciństwa, a każda dusza w jaskini jest zrelaksowana i w ciszy, dziękując wielkiemu niebu za jego hojność.

Było ciężko; słońce było wściekłe, a ziemia bardzo ucierpiała.

Trawa uschła pierwsza, zielony miękki dywan zastąpił brązowy, szorstki, który sprawiał, że stopy bolały od samego chodzenia po nim.

Po trawie przyszła kolej na krzewy i drzewa, wszystkie wyczerpały swoje zapasy i zamknęły się, czekając... Zwierzęta opuściły naszą ziemię, szukając pożywienia lub będąc pochłonięte przez niebo.

Jezioro na szczycie naszej góry wciąż ma trochę wody, ale ryby dawno zniknęły.

Żyjemy z plonów, które udaje nam się wyhodować, ale nie jest to wiele, a nasi ludzie są słabi, wielu z nas jest chorych.

Spoglądam na swoje ciało; jestem niczym innym jak spaloną słońcem skórą i kośćmi. Moja klatka piersiowa szeleszczy przy każdym oddechu, bo od dawna wypełnia ją sucha ziemia. Moje długie włosy są jak martwa trawa—suche, matowe i chrupiące w dotyku.

Moja matka podchodzi i bierze mnie za rękę, ciągnąc w stronę wejścia do naszej jaskini i na deszcz. Woda uderza mnie, i łapię powietrze, ale to najlepsze uczucie, jakie kiedykolwiek miałam. Twarde krople sprawiają, że moje małe napięte mięśnie się rozluźniają i chłodzą moje ciepłe ciało. Czuję, jak mrowią po mojej skórze jak rój pszczół, i płaczę. Płaczę z radości dla naszej ziemi, dla naszych ludzi i dla powracających zwierząt. Moje słone łzy mieszają się ze słodkim smakiem deszczu w moich ustach, i patrzę w oczy mojej matki, a jej emocje odzwierciedlają moje własne. Kręcimy się, tańczymy, płaczemy i śmiejemy się razem. Oddychanie staje się trudne, muszę zwolnić. Matka kładzie ręce na moich ramionach, zmuszając mnie do zatrzymania się. Jej ręce wędrują po mojej twarzy, odsuwając długie mokre kosmyki włosów z mojej twarzy. Całuje mój nos, policzki i usta, a potem opiera czoło o moje. Jej modlitwa jest silna, gdy dziękuje niebu.

"Dziękuję ci, piękne niebo, że mnie wysłuchałeś i odpowiedziałeś. Dziękuję ci, piękne niebo, za twój dar dla ziemi. Dziękuję ci, piękne niebo, za twój dar dla naszych ludzi, i dziękuję ci, piękne niebo, za życie mojej córki. Ona będzie żyć, będzie silna i będzie twoją służebnicą."

Gdy tylko ostatnie słowo jej modlitwy opuściło jej usta, nowo znaleziona siła opuściła mnie. Moje nogi zniknęły spod mnie, i upadłam na ziemię. Moja klatka piersiowa płonie, a każdy oddech jest jak płomienie liżące moje wnętrzności. Klękam i opieram się na rękach, próbując odkaszlnąć ogień, i z każdym kolejnym próbą, trochę więcej powietrza wchodzi do środka. Biorę głębsze oddechy i kaszlę mocniej, a wtedy to czuję; jakby ogień pomagał stopić kurz w moich płucach. Otwieram usta i wymiotuję. Szara gorąca śluz rozpryskuje się na moje ręce, zanim deszcz ją zmyje, i znów oddycham, naprawdę oddycham, głębokie czyste oddechy do dna moich płuc. Żadnego ognia, żadnego bólu, żadnego braku tlenu.

Spoglądam na moją matkę; mimo że deszcz leje się po jej twarzy, widzę, że płacze, ale to są łzy, które pojawiają się, gdy myślisz, że straciłeś coś ważnego w swoim życiu, tylko po to, by to odzyskać. Łzy radości i ulgi.

Pomaga mi wstać i wtula mnie w swoje ramiona, a ja słyszę jej radosne łkania przy moich włosach. Znów się kręcimy i tańczymy, a wkrótce dołącza do nas kilku innych z jaskini. Dzieci skaczą w kałużach, a mężczyźni i kobiety obejmują się i całują. Zbierają wodę do garnków, aby przynieść ją do jaskini na wypadek, gdyby deszcz znowu zniknął.

Kładę się i zamykam oczy, zapach i bębnienie deszczu na zewnątrz jaskini kołyszą mnie do snu, a na mojej twarzy pojawia się uśmiech.

Jestem prawie tam, w krainie zielonej trawy, zwierząt i rzek bez końca, kiedy moje oczy otwierają się na zimny wiatr liżący moją twarz, pozostawiający smak mokrego żwiru na moim języku. Widzę cienie poruszające się po ścianie jaskini, zbyt szybko, by były ludzkie, a potem zaczynają się krzyki.

Głosy pełne paniki, mężczyźni, kobiety i dzieci próbują uciec przed cieniami, które ich ścigają. Mokre dźwięki rozdzierania ciała i bulgotanie krwią wypełnionych gardeł.

Moja matka biegnie do mnie i pada na kolana przede mną.

„Słuchaj mnie, dziecko! On cię nie zobaczy, ale cię poczuje. Musisz pozostać nieruchoma i czekać; nie pozwól mu cię złapać. Przeżyj! Słyszysz mnie? Obiecaj mi, że przeżyjesz! Wszystko teraz zależy od ciebie. Znajdź wilka i zdobądź swojego. To jedyny sposób, aby go pokonać.”

Złote oczy pojawiają się za moją matką. Czuje go, ale zamiast walczyć, krzyczeć czy próbować uciec, ma oczy utkwione w moich i powoli przechyla głowę na bok, odsłaniając szyję. Złote oczy zbliżają się, a ja widzę twarz, do której należą. Mężczyzna o najpiękniejszych rysach, jakie kiedykolwiek widziałam: jego brązowe włosy były krótkie i nawet nie sięgały ramion; jego skóra była blada, ale nie chora; miał mocną szczękę i pełne czerwone usta, a jego kości policzkowe były wysokie, ale ciało je pokrywające było zdrowe, nigdy nie zaznało głodu. Jego złote oczy były otoczone gęstymi ciemnymi rzęsami pod parą grubych brwi.

Chciałam wyrwać moją matkę z tego stanu, zmusić ją do ucieczki, ale byłam zamrożona, z plecami twardo przyciśniętymi do kamiennej ściany za mną. Byłam zahipnotyzowana pięknem przede mną.

Czy znowu rozgniewaliśmy niebiosa? Czy niebo zesłało to piękno, aby nas ukarać?

Wszystko działo się jak w zwolnionym tempie, piękna twarz blisko szyi mojej matki, pełne usta rozchylone, a ostre, długie zęby wbijają się w ciało mojej matki.

Ssanie, połykanie, ssanie i połykanie, dźwięk przypominał mi wodę, którą piłam z bukłaka jako dziecko. Blask mojej matki zanika, pojedyncza łza spływa po jej policzku, a ja zamykam oczy.

Kiedy następnym razem otworzyłam oczy, ogień w jaskini dawno zgasł, a słońce wpadało przez otwór jaskini, dumnie przeganiając deszcz. Zamknęłam oczy ponownie, mając nadzieję, że moja matka wkrótce się obudzi i rozpali ogień; nigdy nie byłam w tym dobra. Próbowałam nasłuchiwać dźwięków w jaskini, ale powitała mnie martwa cisza. Żadnych kobiet kołyszących płaczące dzieci, żadnych mężczyzn krzątających się przed wyjściem do pracy. Jedynymi dźwiękami były moje własne. A potem uderzył mnie zapach. Zapach krwi, wnętrzności i martwych ciał. Wspomnienia uderzyły mnie jak piorun. Ledwo mogłam oddychać; musiałam się wydostać. Próbując znaleźć siłę, zaczęłam na rękach i kolanach w kierunku otworu.


  • Notatka od autora: Dziękuję za przeczytanie!

  • To moja pierwsza książka, a angielski nie jest moim ojczystym językiem, więc proszę zostawcie miły komentarz, aby wskazać błędy.

  • Polubcie rozdział, jeśli wam się podobał!

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

1m Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

469.2k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Ludzka Małżonka Alfy

Ludzka Małżonka Alfy

26.7k Wyświetlenia · Zakończone · Heidi galea
Jestem już mężatką, ale samotny ojciec Alfa powiedział, że jestem jego partnerką

Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.

Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.

Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.

A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.

„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.

Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.

„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.9m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

840.5k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.