
Pojmana Partnerka
Rex White · Zakończone · 105.2k słów
Wstęp
Mój mózg też musi źle funkcjonować, nie mogę uwierzyć, że łamię wszystkie zasady, biorąc ją teraz, przed grami. Wzięcie jej w ten sposób mogłoby skutkować moim własnym chłostaniem lub gorzej. Znałem zasady, ale każda kara byłaby warta tego, by ją mieć.
"Muszę to usłyszeć, piękna."
"Tak, Lucas, proszę, weź mnie." Jej głos jest na granicy błagania, czuję jej słodkie podniecenie, które perfumuje pokój.
To tak, jakby moje ciało odmawiało zatrzymania się, mimo że wiem, że powinienem.
Pojmana i zabrana daleko od swojego domu wraz z pięćdziesięcioma innymi kobietami, została wrzucona w zupełnie nowy świat.
Opuszczając swoje ukochane miasteczko i znane życie, wkroczyła w nieznaną przygodę, ale przyciągnęło ją dwóch niebezpiecznych mężczyzn. Ich podobne oczy patrzyły na mnie z pożądaniem i miłością, a ja zgubiłam się w tej erotycznej grze.
Kto jest moim partnerem? Wydaje mi się, że czuję palące spojrzenie.
Jego źrenice rozszerzają się, a moje usta wysychają od kontaktu. Dlaczego tak bardzo przyciągają mnie ci dwaj mężczyźni, mężczyźni, którzy mnie zabrali i prawdopodobnie mnie skrzywdzą? Dlaczego nagle czuję się bezpieczna, gdy ich oczy są na mnie? Oficjalnie straciłam rozum.
Ostrzeżenie: ta książka zawiera mocne treści seksualne i mocny język.
Rozdział 1
Nigdy nie chciałam prowadzić prostego życia, jakie zawsze wiodłam. Nie było we mnie nic nadzwyczajnego; moi rodzice byli rolnikami i zarabiali na życie uczciwie i skromnie. Wstawaliśmy wcześnie rano, podlewaliśmy i karmiliśmy zwierzęta oraz rośliny, wyrywaliśmy chwasty i zbieraliśmy dojrzałe owoce i warzywa. Zbieraliśmy drewno na opał i robiliśmy naprawy, ale żadna z tych czynności, choć pożyteczna, nie przynosiła nam radości. Nic z tego, co robiliśmy, nie niosło przygody. Dzień po dniu te same monotonne czynności. Jedyną rzeczą, która przynosiła mi ekscytację, były kursy korespondencyjne, dzięki którym zdobywałam certyfikat nauczyciela.
Byłam tak blisko ukończenia kursu i gdyby mi się udało, z pewnością wyszłabym za dobrego, średnio zamożnego mężczyznę z naszej wioski. Potem miałabym dzieci i albo wychowywałabym je, pracując na naszej własnej farmie, albo wychowywałabym je, ucząc małą grupkę dzieci w naszej małej szkółce. Nie było nic złego w tej prostej przyszłości, ale gdy myślałam o tym, co miało nadejść, czułam, że jakaś część mnie umiera.
Moja matka zawsze powtarzała, że sięganie po słońce skończy się tylko poparzeniem i że urodziłam się piękna, więc powinnam być wdzięczna za swój los. "Wiele dziewcząt ma gorzej" - mówiła. "Przynajmniej jesteś ładna i złapiesz dobrze ułożonego chłopca." Wiem, że brzmi to niewdzięcznie, ale chcę czegoś więcej niż tylko uprawiania roli i wychowywania dzieci przez całe życie. Chcę, aby ludzie cenili mnie za coś więcej niż tylko za wygląd. Chcę przygody i być częścią czegoś wielkiego, chcę zostawić swój ślad na świecie. Moja matka mówiłaby, że żyję w krainie fantazji, ale nie obchodzi mnie to, potrzebuję czegoś więcej.
Gdy Tomasz mi się oświadczył, moi rodzice zachowywali się, jakby to było największe szczęście, jakie mogło mnie spotkać. W ich umysłach pewnie tak było, był zamożny i z pewnością była to najlepsza oferta, jaką mogłabym dostać. Tak, jest wystarczająco przystojny i uprzejmy, i mógłby zapewnić mi dobry dom, ale gdy poprosił o moją rękę, czułam tylko rozpacz. Nie było między nami iskry, żadnego ognia. W rzeczywistości, gdybym myślała, że mam prawdziwy wybór, powiedziałabym "nie", ale oczekiwania mojej rodziny zmusiły mnie do zaakceptowania propozycji z wymuszonym uśmiechem. Marzyłam o mężczyźnie, który sprawiłby, że moje serce biłoby szybciej, chciałam należeć do kogoś sercem i duszą. Myśl, że przeżyję całe życie i umrę w tej samej małej wiosce, nie doświadczając prawdziwego życia, niszczyła mnie, ale postępowałam zgodnie z oczekiwaniami, choć z każdym krokiem traciłam część swojej duszy. Nie wiedziałam, że przygoda, której zawsze szukałam, była już w drodze…
˜
Kołysanie statku już nie przyprawiało mnie o mdłości, za co byłam wdzięczna, ciągłe wymioty wyczerpały mnie. Moim głównym dyskomfortem był teraz przenikliwy chłód kąsający moje kończyny i mroźne łańcuchy ocierające się o moje obtarte skórę. Mężczyźni zdjęli łańcuchy z naszych rąk po wypłynięciu, ale zostawili te na naszych kostkach. Przypuszczam, że nie chcą, abyśmy próbowały skakać ze statku i sprawdzać swoje szczęście w wodzie. Jakbyśmy były na tyle głupie, choć kto wie, co nas czeka, może śmierć byłaby lepsza. Jesteśmy na statku już prawie dwa tygodnie i nie wiem, czy cieszyć się z opuszczenia łodzi i łańcuchów, czy się bać. Podsłuchałam, jak niektórzy mężczyźni mówili, że będziemy cumować dziś po południu.
Fakt, że nie byłam sama w swoich łańcuchach, był zarówno pocieszający, jak i przygnębiający. Jesteśmy grupą pięćdziesięciu dwóch kobiet, najmłodsza z nas ma szesnaście lat, a najstarsza trzydzieści. Wszystkie byłyśmy trzymane razem w dużym pomieszczeniu na statku. Zostałam zabrana dwa dni przed wejściem na pokład, ale większość innych kobiet została zebrana wcześniej ode mnie. Mniej niż dziesięć kobiet zostało przyprowadzonych do obozu i zakutych w łańcuchy jak my przed wypłynięciem. Wszystkie kobiety zabrane z domów, zmuszone do noszenia kajdan, chciałabym tylko wiedzieć, czego ci mężczyźni od nas chcą.
Kabina, która była naszym domem na statku, miała prycze wzdłuż ścian i kilka stołów ustawionych na środku, gdzie dzieliliśmy się naszymi dwoma skromnymi posiłkami dziennie. Pozwalano nam opuszczać nasze kwatery, ale tylko raz dziennie, kiedy Komendant (tak nazywa go jego grupa, której członków uważam za żołnierzy) przychodził po nas. Mogłyśmy spacerować po małej przestrzeni na pokładzie i oddychać świeżym powietrzem, ale tylko przez około trzydzieści minut, po czym byłyśmy z powrotem zapędzane do kabiny. Powietrze stało się znacznie chłodniejsze od momentu, gdy weszłyśmy na pokład, co sprawia, że myślę, że podróżowałyśmy daleko od domu, z którego zostałam zabrana. Mieliśmy właśnie najgorętszy miesiąc, zanim ten straszny dzień, w którym zostałam zabrana przez mężczyzn.
Kiedy jesteśmy na pokładzie, myślę o mojej rodzinie i jak daleko są ode mnie. Czy mnie teraz nienawidzą? Czy obwiniają mnie za śmierć mojego brata? Czy będą mnie szukać? Żałuję, że nie słuchałam, dlaczego musiałam być tak uparta? Jakie teraz będzie moje życie? Co czeka nas, gdy dotrzemy na brzeg?
Ostatnie Rozdziały
#73 Rozdział bonusowy (ostrzeżenie o bardzo silnych treściach seksualnych)
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#72 Rozdział 72 - Koniec (ostrzeżenie o bardzo pikantnej treści)
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#71 Rozdział 71-
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#70 Rozdział 70-
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#69 Rozdział 69-
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#68 Rozdział 68-
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#67 Rozdział 67-
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#66 Rozdział 66-
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#65 Rozdział 65- (Niektóre pikantne treści)
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#64 Rozdział 64- (Pikantny)
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












