Pokusa Profesora

Pokusa Profesora

Gregory Ellington · W trakcie · 383.7k słów

843
Gorące
36.9k
Wyświetlenia
1.6k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Jego palec znów zaczął się poruszać, pocierając ciasne kółka na mojej łechtaczce, podczas gdy jego kciuk wsunął się we mnie, poruszając się w wolnym, celowym rytmie.
Jęknęłam w jego usta, moje ciało poruszało się z jego kciukiem, moje biodra unosiły się, gdy goniłam za swoim spełnieniem. "Tom, proszę," wyszeptałam przeciwko jego wargom.
"Dochodź dla mnie, Sara," warknął, jego palec naciskając mocniej na moją łechtaczkę. "Pozwól mi poczuć, jak dochodzisz na mojej ręce."


Sara myślała, że znalazła idealną miłość ze swoim chłopakiem Mattem, aż do momentu, gdy niszcząca zdrada zburzyła jej świat. Szukając ukojenia, decyduje się na namiętną jednonocną przygodę z tajemniczym nieznajomym, tylko po to, by odkryć, że jest on jej nowym profesorem, Tomem.
Świat Toma nie jest taki, jakim się wydaje - jest synem miliardera, a jego ojciec naciska na niego, by porzucił profesurę i przejął rodzinny biznes.
Czy Sara znajdzie odwagę, by podążać za swoim sercem, czy też normy społeczne i przeszłe zdrady rozerwą ich na strzępy?

Rozdział 1

Sara

Wyszłam na chłodne wieczorne powietrze, stukając obcasami o chodnik, zmierzając na spotkanie z moim chłopakiem, Mateuszem. Latarnie uliczne zaczęły się zapalać, rzucając długie cienie na chodnik.

Delikatny wiatr szeleścił wśród drzew, niosąc zapach kwitnącego jaśminu. Wciągnęłam głęboko powietrze, delektując się słodką wonią. Przypomniało mi to perfumy, które Mateusz podarował mi na naszą rocznicę w zeszłym roku. Wspomnienie sprawiło, że się uśmiechnęłam, ale szybko znikło, gdy przypomniałam sobie, dlaczego spotykam się z nim dzisiaj.

Mój telefon zabrzęczał w torebce, przerywając moje myśli. Wyciągnęłam go, szarpiąc się z zamkiem. "Głupia mała torebka," mruknęłam. "Kto cię zaprojektował, wiewiórka?"

Ekran rozświetlił się uśmiechniętą twarzą mojej przyjaciółki Jessiki—selfie, które zrobiła po zbyt wielu margaritach na ostatnim babskim wieczorze.

"Diabeł nadchodzi," mruknęłam, przesuwając palcem, by odebrać. "Jess, co tam?"

"Sara! Dzięki Bogu, że odebrałaś. Słuchaj, mam kryzys."

"Jaki kryzys? Znowu skończył ci się ten drogi krem do twarzy?"

"Gorzej! Nudzę się na śmierć. Chcesz wyskoczyć na drinka? Znalazłam nowe miejsce, gdzie robią niesamowite martini z watą cukrową. To jak cukrzyca w szklance, ale warto."

"Choć brzmi to kusząco, nie mogę. Idę zobaczyć się z Mateuszem. Nie widziałam go porządnie od tygodni. Muszę z nim porozmawiać."

Na drugim końcu zapadła cisza. "Wszystko w porządku?"

Westchnęłam, kopiąc kamyk, gdy szłam. "Nie wiem. Ostatnio jest... zdystansowany. Zawsze zajęty pracą albo zbyt zmęczony, żeby się spotkać. Zaczynam się zastanawiać, czy nie jest uczulony na moją obecność."

"Musisz z nim porozmawiać. Dowiedzieć się, co się dzieje. Komunikacja to klucz, prawda? Tak mówią wszyscy ci tandetni guru od związków."

"Tak, chyba." Kopnęłam kolejny kamyk, wyobrażając sobie, że to głowa Mateusza. Dziecinne? Może. Satysfakcjonujące? Absolutnie.

"Obiecaj mi, że porozmawiasz z nim dzisiaj. Żadnego tchórzostwa!"

"Tak, mamo. Obiecuję, że użyję swoich dorosłych słów i wszystko."

"Dobrze. A hej, mówiąc o rzeczach, które poprawią ci humor – słyszałaś o nowym profesorze finansów korporacyjnych?"

Zmarszczyłam brwi. "Nie, dlaczego miałoby to poprawić mi humor?"

"Bo, moja droga Saro, krążą plotki, że jest niesamowicie przystojny. Taki, że nawet poszłabym na zajęcia o ósmej rano."

"Jess, zdajesz sobie sprawę, że to wciąż tylko profesor, prawda? Bez względu na to, jak przystojny jest, jest tam, żeby uczyć, a nie być obiektem westchnień dla spragnionych studentek."

"Och, daj spokój! Nie bądź taka nudna. Jeśli jest taki przystojny, może sama będę musiała go zdobyć. Kto powiedział, że nauka nie może być zabawna?"

"Jesteś niemożliwa," zaśmiałam się, kręcąc głową. "Poza tym, nie martwisz się o całą tę dynamikę władzy między studentem a nauczycielem? To trochę creepy. I nie interesuje mnie randkowanie ze starszymi profesorami. Koniec kropka."

"A co jeśli jest młody?"

"Wciąż nie. Nie interesują mnie profesorowie, młodzi czy starzy, przystojni czy nie. Koniec tematu."

"Dobrze, dobrze," ustąpiła. "Ale kiedy będziesz siedziała na zajęciach, znudzona na śmierć, nie przychodź do mnie z płaczem o straconych okazjach."

"Zaufaj mi, nie będę," zapewniłam ją, zatrzymując się na przejściu dla pieszych. "Jedyne, nad czym będę płakać na zajęciach, to moje oceny."

"Mówiąc o płaczu," powiedziała Jessica, zmieniając ton, "czy na pewno wszystko w porządku? Wiesz, z całą tą sytuacją z Mateuszem?"

Westchnęłam, obserwując zmianę świateł na sygnalizacji. "Nie wiem. Dowiem się wkrótce."

"Cóż, jeśli sprawy pójdą źle, pamiętaj – zawsze jest ten przystojny profesor w odwodzie."

"Do widzenia, Jessico," powiedziałam stanowczo, ale nie mogłam powstrzymać uśmiechu.

"Kocham cię, kochana! Zadzwoń później!"

Rozłączyłam się, kręcąc głową, gdy przechodziłam przez ulicę. Zostaw Jessice, żeby próbowała mnie umówić z profesorem, którego nigdy nie spotkałam. Czasami zastanawiałam się, czy żyje w tej samej rzeczywistości co reszta z nas.

Gdy zbliżałam się do restauracji, w której miałam spotkać się z Mateuszem, mój żołądek skręcał się w supełki. Co jeśli zamierzał ze mną zerwać? Co jeśli poznał kogoś innego?

Wygładziłam sukienkę, nagle żałując, że nie założyłam czegoś seksowniejszego.

Ciepłe światło restauracji rozlewało się na chodnik, zapraszając mnie do środka. Wzięłam głęboki oddech, przygotowując się na to, co mnie czekało. Gdy sięgałam po klamkę, mój telefon zawibrował.

To był Matt.

Matt: Sara, strasznie mi przykro. Coś mi wypadło w pracy. Możemy przełożyć? Obiecuję, że ci to wynagrodzę. Spędzimy razem wieczór. Kocham cię.

Patrzyłam na ekran, a moje emocje wahały się między ulgą a frustracją. Z jednej strony nie zrywał ze mną. Z drugiej strony, znowu mnie wystawił. Wystroiłam się na darmo. Mogłam jednak skorzystać z propozycji Jessiki na te martini z watą cukrową.

Spojrzałam na swoje ubranie – małą czarną sukienkę, która idealnie podkreślała moje kształty, i szpilki, które sprawiały, że moje nogi wydawały się nieskończenie długie. Cały ten wysiłek został zmarnowany na obojętne spojrzenia przechodniów i podejrzliwie patrzącego na moje buty gołębia.

"Nawet o tym nie myśl, ptasi móżdżku," ostrzegłam gołębia. Przechylił głowę, jakby chciał powiedzieć: "Wyzwanie przyjęte."

Wracając do domu, myślałam o obietnicy Matta, że mi to wynagrodzi. Mały dreszcz przeszedł mnie na tę myśl. Pomimo jego ostatniego zdystansowanego zachowania, Matt potrafił być uważny, kiedy chciał.

Pamiętałam naszą ostatnią noc razem, jak jego ręce błądziły po moim ciele, pozostawiając gęsią skórkę. Jak jego usta wędrowały po mojej szyi, sprawiając, że drżałam z oczekiwania. Uczucie jego—

"Spokojnie, tygrysie," mruknęłam, czując, że moje policzki się rumienią. "Nie wyprzedzajmy faktów. Najpierw musi się pokazać."

Mimo to, obietnica namiętnej nocy poprawiła mi nastrój. To nie była całkowita strata. Będę miała czas, aby się przygotować, ubrać coś bardziej kuszącego niż ta sukienka.

Uśmiechnęłam się, już planując swój strój. Albo jego brak. Matt nie będzie wiedział, co go trafiło.

Kiedy dotarłam do mieszkania, moje stopy błagały o litość. Zrzuciłam szpilki, wzdychając z ulgą, gdy moje palce zanurzyły się w miękkim dywanie.

Opadłam na kanapę, rozciągając się jak rozgwiazda. Sukienka podsunęła się, odsłaniając sporą część uda, ale kogo to obchodziło? Byłam błogo sama w swoim mieszkaniu. Żadnych wścibskich oczu, żadnych ocen. Tylko ja, moje myśli i błogosławiona cisza.

Zamknęłam oczy, gotowa odpłynąć w pizzowo-winną komę, gdy mój telefon zadzwonił. Ostry dźwięk przebił ciszę, sprawiając, że podskoczyłam.

Ekran rozświetlił się imieniem, którego nie widziałam od wieków. Claire? Moja najlepsza przyjaciółka z liceum? Nie rozmawiałyśmy... no, dłużej, niż chciałabym przyznać. Czego mogła chcieć?

Odebrałam, a mój głos był mieszanką szoku i entuzjazmu. "Claire? To naprawdę ty?"

"Sara! O mój Boże, minęły wieki!" Jej głos trzeszczał przez głośnik, ciepły i znajomy.

Usiadłam, wygładzając sukienkę. "Czemu zawdzięczam tę niespodziankę z przeszłości?"

"Oh, wiesz, po prostu chciałam sprawdzić, co u mojej ulubionej partnerki w zbrodni," zaśmiała się. "Jak się trzymasz z całym tym zamieszaniem z Mattem?"

Zmarszczyłam brwi, zdezorientowana. "Zamieszanie z Mattem? O czym ty mówisz?"

"Rozstanie, głuptasie. Nie mów, że wciąż jesteś w zaprzeczeniu."

"Przykro mi, że muszę cię rozczarować, ale Matt i ja wciąż jesteśmy razem. Właściwie mieliśmy się spotkać na kolacji dziś wieczorem, ale utknął w pracy."

Na drugim końcu zapadła długa cisza. Tak długa, że pomyślałam, że połączenie się urwało.

"Claire? Jesteś tam?"

"Sara..." Jej głos był niepewny, niemal bolesny. "Nie wiem, jak ci to powiedzieć, ale Matt już z kimś się spotyka. Z Wiktorią. Właśnie ich widziałam razem w pubie."

Moje serce spadło do żołądka. "Co? Nie, to niemożliwe. Musisz się mylić."

"Chciałabym, kochanie. Ale mam dowody."

Mój telefon zawibrował z nadchodzącymi wiadomościami. Drżącymi rękami włączyłam tryb głośnomówiący i otworzyłam je.

"O. Mój. Boże." Słowa wydobyły się z moich ust w zduszonym szeptem.

Matt był na ekranie. Mój Matt. Z ramionami owiniętymi wokół oszałamiającej rudowłosej, ich ciała były tak blisko, że nie można by było wsunąć między nie karty kredytowej. A to był dopiero pierwszy zdjęcie.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

906.3k Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

641.1k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

536.6k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

904.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.3m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.3m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza

Niemowa żona kobieciarza

432.2k Wyświetlenia · Zakończone · faithogbonna999
"Nie ma nic złego w złamaniu jej nóg, żeby ją zatrzymać. Albo przykuciu jej do łóżka. Jest moja."
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

597.5k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

393.1k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

326.5k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

521.2k Wyświetlenia · W trakcie · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

408.1k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.