
Przeklęty Alfa Tajemniczy Hybrydowy Towarzysz
Philip Aniezue · Zakończone · 280.3k słów
Wstęp
"Nic," wyjąkałam, czując, jak oddech więźnie mi w gardle. Moje palce nie przestawały drżeć, a on to zauważył.
"Pierwszy raz?" zapytał.
Odwróciłam wzrok, a rumieniec zawstydzenia oblał mi policzki.
"Nie masz się czego wstydzić, kochanie," uśmiechnął się, kładąc się obok mnie. "Po prostu się zrelaksuj, wszystko będzie dobrze," powiedział do mnie.
"Nie byłaś odpowiednio przygotowana na to, czego się spodziewać w noc poślubną?" zapytał.
"Nie," wymamrotałam.
"Nie znasz swoich obowiązków małżeńskich?"
"Chodzi o urodzenie dziedzica, prawda?" zapytałam go.
"Po części. Ale to coś więcej niż tylko rezultat. Nie chodzi tylko o urodzenie dziedzica, to ma sprawiać przyjemność. I nie musi być robione tylko z obowiązku. To wyraz miłości, wiesz."
"Ale ty mnie nie kochasz," stwierdziłam, a on nie odpowiedział.
Zamknęłam oczy i wzięłam głęboki oddech, ale moje ciało nadal było napięte, bo czułam ciepło jego ciała obok mojego.
Po odrzuceniu przez swoją dziecięcą miłość i oskarżeniu o otrucie jego ojca, Regina zostaje skazana na śmierć przez swojego ojca. W próbie ucieczki przed jego gniewem, trafia na terytorium bezwzględnego Alfy Dagena, który okazuje się być jej przeznaczonym partnerem.
Dagen natomiast widzi w niej jedynie środek do uzyskania dziedzica i złamania klątwy, planując zabić ją później. Po odkryciu tego, Regina ucieka od niego, a Dagen zdaje sobie sprawę, że może być tą jedyną, naprawdę dla niego przeznaczoną.
Głębokie i mroczne tajemnice z jej przeszłości zaczynają wychodzić na jaw, uświadamiając jej, że jej ścieżki z Dagenem są bardziej splecione, niż myślała, kiedy już była zaangażowana w romantyczny związek z Lucianem.
Jednak oboje nie mogą zabić chemii między nimi jako przeznaczeni partnerzy. Czy Regina będzie walczyć z przyciąganiem i wybaczy Dagenowi przeszłość, czy pozostanie z Lucianem?
Rozdział 1
Dzisiaj coś jest nie tak.
To musiało być przez zachmurzone niebo i chłód w powietrzu, które sprawiły, że nie chciałam opuszczać mojego twardego, drewnianego łóżka, nawet kosztem mojego kręgosłupa.
Moje postrzępione koc otulało moje chude ciało jak bariera między mną a okrutnym światem. Choć bezużyteczne, dawało mi potrzebne poczucie komfortu, gdy wszystko wydawało się być przeciwko mnie.
Z otwartymi, ponurymi zielonymi oczami wpatrywałam się w drewniany sufit. Leżałam na łóżku, czekając, aż budzik zadzwoni, ogłaszając początek nowego dnia.
Wypełzłam spod koca i ostrożnie go złożyłam.
Koc wylądował na brzegu pojedynczego łóżka. Materac na łóżku ledwo kwalifikował się jako materac, a każdy ruch na nim wydawał skrzypiący dźwięk.
Jako osoba, która spała na nim przez większość swojego życia, muszę przyznać, że mimo swojej kruchości, meble w pokoju trzymały się zaskakująco długo.
Stare, zszywane ubrania wisiały na moim ciele jak worek ziemniaków. Spojrzałam na siebie w lustrze, próbując ocenić szkody wyrządzone poprzedniej nocy.
Widoczne siniaki na moich ramionach i plecach były wynikiem zbyt słonej zupy, którą zrobiłam poprzedniej nocy bez wskazówek Camille. Ślady po uderzeniach były czerwone i niebieskie, rozrzucone od dłoni po ramiona, gdzie miałam podwinięte rękawy.
Bez zmiany wyrazu twarzy sięgnęłam po apteczkę z szafki. Stało się to codzienną rutyną, gdy próbowałam opróżniać tubki z lekami raz za razem.
Nałożyłam maść na całe ciało. Chociaż siniaki wyglądały źle, nie bolały tak bardzo jak poprzedniej nocy. To musiała być bogini księżyca, która litowała się nade mną, dając mi tak okropne życie, że mam wilka z szybkim i niesamowitym zdolnościami leczenia.
Raven, mój wilk, jest jednym z powodów, dla których udało mi się zachować zdrowie psychiczne przez ostatnie lata, gdy przemoc fizyczna ze strony mojej rodziny stawała się coraz gorsza.
Uśmiechnęłam się do siebie, wspominając noc, kiedy w końcu się ujawniła.
★★Wspomnienie★★*****
Byłam w ostatnim pokoju na głównym piętrze, właśnie kończyłam mycie podłogi. Nagle głos sprawił, że krzyknęłam i upuściłam mop, rozpryskując wodę wszędzie.
„Cześć, Regino”
„Kto... kto tam?” zapytałam nerwowo. Obróciłam się powoli, szukając oznak obecności innej osoby.
Śmiech. „Nie musisz być taka nerwowa. Nie skrzywdzę cię, Regino.”
Zdałam sobie sprawę, że głos był w mojej głowie. „Jesteś moim wilkiem!”
„Bingo!”
„To twoje imię? Bingo?” zapytałam ciekawie.
„Co? Nie, głuptasie. Mam na imię Raven i miło mi w końcu być tutaj z tobą.”
„Miło cię w końcu poznać, Raven.”
„Przepraszam.”
„Za co?” zapytałam, czując się zdezorientowana.
„Za ból i cierpienie, przez które przeszłaś. Przeglądałam twoje wspomnienia i boli mnie, widząc, ile serca złamań doświadczyłaś.”
„Nic nie można na to poradzić.”
Westchnęła. „Przepraszam. Przepraszam, że nie byłam tutaj, żeby ci pomóc. Ale teraz jestem tutaj i zawsze będziesz miała mnie, żeby cię chronić. Pieprzyć tę watahę i twoją rodzinę za piekło, przez które cię przeszli!”
Zaśmiałam się, pełna radości. To był najlepszy dzień mojego życia!
„Dziękuję, Raven. Miło wiedzieć, że mam teraz przynajmniej jednego prawdziwego przyjaciela w życiu.”
„Nie. Jesteśmy więcej niż przyjaciółmi, jesteśmy rodziną.”
„Och, Regino?”
„Tak, Raven?” odpowiedziałam.
„Wszystkiego najlepszego.”
Uśmiechnęłam się tak szeroko, że nawet nie przeszkadzało mi, że musiałam ponownie umyć podłogę.
**★KONIEC WSPOMNIENIA★
Po nałożeniu maści, poprawiłam swoje średniej długości brązowe włosy, odsuwając je z twarzy. Czas wrócić do codziennej rutyny.
„Pospiesz się, Gina! Nie mam całego dnia, żeby patrzeć na twoją głupią twarz.” Anayah szydziła, a ja przyspieszyłam kroku.
Mój ojciec nie mrugnąłby okiem, gdyby moje siostry zaczęły mnie atakować. Nigdy się nie przejmował, nawet gdy miałam podbite oko i złamaną rękę.
Cassie narzekała: „Nie mam na to czasu. Moje buty też potrzebują czyszczenia.”
Noga w butach kopnęła mnie w tyłek od tyłu, jęknęłam i przygryzłam wargi, starając się z trudem przełknąć ból.
„Może to sprawi, że będziesz sprzątać szybciej,” powiedziała Cassie z uśmiechem, a ja mrugałam, próbując powstrzymać łzy napływające do oczu.
To było normalne zachowanie w domu Alfy George'a.
Mój ojciec, Alfa watahy Bloodmoon, miał pięć córek i syna. Jestem piątą z jego sześciorga dzieci i jedyną z inną matką. Dziewczyny wszystkie mają czarne włosy i ciemnobrązowe oczy, podczas gdy jedyny syn ma śnieżnobiałe włosy i ciemnoniebieskie oczy. Byłam tą odmienną, bo miałam brązowe włosy i zielone oczy.
Dlatego traktowano mnie jak obcą.
Nazywali mnie bękartem, niechcianą ciążą.
Nienawidzili mojej matki, bo mój ojciec zdradzał ich matkę, a ona urodziła mnie.
Ale zamiast wyładować swoją złość na ojcu, wyładowywali ją na mnie.
Mój ojciec również mnie nienawidził z całego serca. Mieszkańcy mojej watahy mówili, że to dlatego, że bardzo przypominam moją zmarłą matkę. Wiem, że kochał ją ponad wszystko, co można opisać słowami, ale kiedy tajemniczo zmarła po moim narodzeniu, część niego odeszła. Zostałam zmuszona do pozostania tutaj z nim i jego rodziną. Ona była jego prawdziwą partnerką, a moja macocha była jego wybraną partnerką.
Moja macocha nie była z tego zadowolona; zaczęła mnie znęcać się nade mną razem z moimi siostrami i od dzieciństwa jasno dawała mi do zrozumienia, że jesteśmy różni; oni byli rodziną, a ja byłam obcą i służącą.
Podczas gdy moje przyrodnie rodzeństwo mogło chodzić na przyjęcia i treningi, ja byłam zmuszona sprzątać po nich i przygotowywać kolację lub załatwiać sprawunki.
Poczułam ostry ból na skórze głowy, gdy moje włosy zostały pociągnięte do tyłu. „Czy zrobiłaś śniadanie dla mnie i moich dzieci?” warknęła moja macocha. Nie wyczułam, że weszła.
Mój wilk zapłakał z bólu, jak zawsze, gdy byłam atakowana.
Szybko skinęłam głową, moja ręka sięgnęła, by chwycić jej rękę w moich włosach, „Camille już zrobiła śniadanie.”
Jej przenikliwe niebieskie oczy przez chwilę mnie badały, zanim puściła moje włosy, powodując, że boleśnie upadłam na podłogę.
Jęknęłam trochę, ale starałam się powstrzymać łzy. Okazywanie jakiejkolwiek słabości tylko pogorszyłoby sytuację. Oczy mojej macochy zatrzymały się na mnie, a jej usta wykrzywiły się w okrutnym uśmiechu.
„Masz szczęście, że twój ojciec wciąż chce cię tutaj ze względu na swoją reputację,” syknęła.
„Inaczej już dawno bym cię osobiście pozbyła.”
Zacisnęłam pięści, czując, jak moje pazury powoli się wysuwają. To była ciągła walka, aby powstrzymać gniew i urazę, które we mnie płonęły. Jednak moje przetrwanie zależy od mojej zdolności do znoszenia i odgrywania roli, której się ode mnie oczekuje. Wzięłam głęboki oddech, który wypełnił moje płuca na dłużej.
Anayah chichotała z kąta pokoju, ciesząc się moim upokorzeniem. „Matka ma rację. Jesteś tylko ciężarem, plamą na reputacji naszej rodziny.”
„Zamknij się,” warknęłam, a potem natychmiast tego pożałowałam, gdy wyczułam, że mój ojciec wchodzi.
Oczy mojego ojca natychmiast zapłonęły gniewem. Podniósł rękę i uderzył mnie, sprawiając, że moja głowa zakręciła się.
„Ona ma rację. Jesteś ciężarem dla tej rodziny i jesteś tak samo bezużyteczna jak twoja dziwka matka.” Wysyczał, a ja nie mogłam już powstrzymać łez.
Ona nie jest bezużyteczną dziwką! Mruknęłam do siebie w bólu, gdy odrzucenie przeszło przez mnie. Powinnam była już przyzwyczaić się do takiego traktowania, ale ciągłe przypominanie, że jestem bękartem i odrzucenie przez mojego ojca, zwłaszcza, zawsze raniło moje uczucia bardziej, niż można to opisać słowami.
„Pospiesz się i pomóż swoim siostrom się ubrać. Moonball zaraz się zacznie.”
Ostatnie Rozdziały
#350 Rozdział trzysta pięćdziesiąt
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#349 Rozdział trzysta czterdzieści dziewięć
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#348 Rozdział trzysta czterdzieści osiem
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#347 Rozdział trzysta czterdzieści siódmy
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#346 Rozdział trzysta czterdzieści szósty
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#345 Rozdział trzysta czterdzieści pięć
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#344 Rozdział trzysta czterdzieści cztery
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#343 Rozdział trzysta czterdzieści trzy
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#342 Rozdział trzysta czterdzieści dwa
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#341 Rozdział trzysta czterdzieści jeden
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025
Może Ci się spodobać 😍
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)












