Serce Pana Miliardera

Serce Pana Miliardera

maahi singh · Zakończone · 48.5k słów

1.1k
Gorące
16.8k
Wyświetlenia
1.5k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Poznaj Aarona Knighta, pracowitego prezesa Knight Industries, jednej z największych i najbardziej udanych firm, najmłodszego miliardera, który uważa, że życie to tylko układ biznesowy.

Jest bardzo aroganckim i dominującym mężczyzną, a jedyną rzeczą, którą naprawdę kocha, jest jego sukces i imperium Knight.

Teraz poznaj promyk słońca, który potrafi rozjaśnić twój dzień swoją pozytywną naturą.

Eternity Granger to bardzo żywiołowa i radosna, niewinna, ale niezwykle cnotliwa dziewczyna z bolesną przeszłością.

On jest płonącym słońcem,

ona jest płynącą rzeką.

Zobaczmy, czy Eternity sprawi, że Aaron dostrzeże wartość miłości, że nie pieniądze i biznes są wszystkim, lecz miłość jest najpiękniejszą częścią tego świata.

Rozdział 1

Wieczność perspektywa

Powoli i niechętnie odkrywam twarz. Mrugam, zamykam oczy, i znowu mrugam. Promienie słońca przenikają przez okno i oślepiają mnie. Siadam, opuszczam nogi z łóżka i pocieram knykciami oczy. Przeciągam ramiona nad głową i ziewam.

Mieszkam w moim mieszkaniu w Nowym Jorku. Oczywiście, mam 21 lat i nie mieszkam z rodzicami.

Moja sypialnia jest mała w porównaniu do salonu, ale nadal mogę zmieścić wszystko, czego potrzebuję. Mam łóżko na środku mojego kwadratowego pokoju, które zajmuje sporo miejsca, ale tak mi się podoba. Możesz mnie znaleźć leżącą tam i czytającą książkę w naturalnym świetle wpadającym przez okno, które jest moim głównym źródłem światła. Przechowywanie jest świetne, ponieważ jest ukryte nad moją szafą, która jest wbudowana w ścianę, chociaż większość moich rzeczy trafia pod łóżko. Obok łóżka stoi duże czarne pudełko na buty, które mieści wszystkie moje buty. Na ścianie wisi lustro nad małym stolikiem. Obok nich mam wysoką, białą komodę wypchaną ubraniami. Mam biały stolik nocny z budzikiem, lampką dotykową w kolorze różanym i niebieskim głośnikiem Bluetooth.

Przewijałam moje media społecznościowe bez żadnych powiadomień, żeby zobaczyć, jak bardzo nudne jest moje życie. Mimo to wierzę, że pewnego dnia twoje życie zmieni się dzięki twojej pasji i ciężkiej pracy.

Idę do łazienki załatwić poranne sprawy, a potem, po wzięciu prysznica, zakładam bluzę i szorty.

Po tym idę do kuchni na śniadanie. Miałam zamiar otworzyć lodówkę po zapakowane jedzenie, gdy nagle usłyszałam dźwięk otwierających się drzwi.

"Niespodzianka, Eter," usłyszałam głos mojej najlepszej przyjaciółki Olivii.

"Olli, ty suko, wróciłaś," przycisnęłam pięść do ust, ściskając wargi między kciukiem a palcem wskazującym.

Ona była w Londynie na delegacji z pracy. Olivia i ja jesteśmy najlepszymi przyjaciółkami od podstawówki. Jesteśmy partnerkami w zbrodni.

"Tak, chciałam zaskoczyć moją starą," Olivia powiedziała, a w następnej chwili poczułam, jak dech mi zapiera, gdy objęła mnie ramionami.

"Wow, jak tam twój wyjazd do Londynu, suko?" odchyliłam głowę do tyłu.

"Ughh, serio, to był totalny ból głowy, zwłaszcza kiedy musisz iść do pracy i ten pieprzony kierownik naszego oddziału, powstrzymałam się, żeby nie dać mu do wiwatu," ślina zbierała się w kącikach jej ust.

"Serio, oszczędź tego biedaka. Trafiłby do szpitala, gdyby zobaczył twoją złą stronę," powiedziałam, chodząc po kuchni w poszukiwaniu masła.

"Tak, tak, módl się, żeby nie zobaczył mojej złej strony," Olivia odpowiedziała, a jej twarz zaczęła się czerwienić, a ręce zaciskały się w pięści.

"Dobra, zostawmy to. Co z tą sukienką, którą widziałyśmy ostatnio na wystawie?" szybko zmieniłam temat, bo...

Uwaga, bądź ostrożna; moja najlepsza przyjaciółka ma bardzo dziwne i toksyczne napady złości.

"O, mam coś," dodała i wyciągnęła przepiękną ramkę ze zdjęciem, na którym jesteśmy my z dzieciństwa.

"Wowee Oli, to niesamowite, suko," powoli wypuściłam głęboki oddech, obserwując piękną ramkę na zdjęcie.

Rzeczywiście, to prawda. Kupiłam to w Londynie. Jedna jest dla ciebie, druga dla mnie. To jest twoja," odpowiedziała i postawiła ją w salonie mojego mieszkania.

"Więc co byś zjadła, staruszko?" zapytałam, sięgając po chleb i mleko z lodówki.

"Nic, staruszko, chodźmy do Starbucks. Umieram za zimnym Vanilla Bean ze Starbucks," powiedziała Olivia, chwytając się za głowę, a potem przesuwając palcami po policzkach.

"Dobra, chodźmy. Wchodzę w to." Owinęłam ramiona wokół siebie, poszłam do sypialni i wyciągnęłam biały sweter, czarne dżinsy i moje ulubione białe sneakersy. Związałam swoje ciemnobrązowe włosy w jeden francuski warkocz. Nałożyłam tylko balsam do ust Babylips. Wolę moją twarz bez makijażu; nie potrzebuje żadnego.

Złapałam plecak, włożyłam do niego kartę kredytową i udałam się do salonu.

Olivia leżała na jednej z kanap w salonie, oglądając przypadkowy film i chrupiąc chipsy. Miała na sobie niebieskie dżinsy, żółty top na ramiączkach i dżinsową kurtkę. Jej czarne włosy były związane w kucyk.

"Gotowa?" zapytałam, zamykając drzwi sypialni.

Olivia podniosła na mnie wzrok i uśmiechnęła się szeroko.

"Wyglądasz jak gówno," powiedziała, poruszając brwiami.

"Wiem, kretynko," przewróciłam oczami, ale moja przyjaciółka patrzyła na nią.

Nasza przyjaźń z Olivią jest taka: zawsze nazywamy się różnymi przezwiskami jak Wiedźma, Suka, kretyn, dziwka czy czarownica, bo to nasze sposoby na wyrażenie miłości do siebie, nie miłości Romea i Julii, ale miłości BFF, co oznacza Najlepsze przyjaciółki na zawsze. Olivia jest dla mnie jak prawdziwa siostra.

"Tak, chodźmy," powiedziała, wstając i machając rękami.

Wyszłyśmy z mojego budynku i wsiadłyśmy do samochodu Olivii.

Zatrzymała się przy kawiarni Starbucks; weszłyśmy do środka, a ja zostałam powitana przez pyszny aromat parzonej kawy.

Szczury w moim żołądku tańczą.

"Zostań tutaj. Zaraz wrócę z naszymi zamówieniami," powiedziała, wyciągając swoją kartę kredytową.

"Dobrze, proszę, wracaj szybko, umieram z głodu," uśmiechnęłam się nieśmiało i poszłam usiąść przy jednym ze stolików.

Po spędzeniu bardzo miłego czasu z Olivią, wychodziłyśmy ze Starbucksa.

Nagle telefon Olivii zabrzęczał.

"Halo," odebrała i zmarszczyła brwi, słysząc drugą osobę na linii.

"Dobrze, już idę," powiedziała z żalem, a potem spojrzała na mnie, pocierając ręce.

"To pilne wezwanie z pracy." "Odwiozę cię do twojego mieszkania," powiedziała, patrząc w dół.

"Hej, wszystko w porządku, nie martw się. Idź, dziewczyno. Dziś wolę jechać rowerem," powiedziałam.

Gdy Olivia odjechała, wynajęłam rower przez stronę internetową na telefonie.

Po chwili pojawił się chłopak z rowerem, pokazał mi rower i klucze, i wyruszyłam, aby doświadczyć jazdy na rowerze.

Uwielbiam jazdę na rowerze. Podziwiam ją przez cały rok. Duch tej propozycji, przyspieszenie i wznoszenie się ścieżki, możliwość jazdy po trawie, błocie lub drodze... To wolność, której zawsze będę pragnąć. Tego rodzaju wolność jest darem, prawda? Przywilejem ruchu, wzmacniania siebie, mając przy tym tyle zabawy. I tak, mijając samochody, które zanieczyszczają, pasażerowie kulą się na swoich siedzeniach.

Podczas jazdy na rowerze,

Zobaczyłam Lexus LC. Bez wątpienia jeden z najlepszych luksusowych sportowych samochodów.

Moja niezdrowa obsesja na punkcie samochodów.

Byłam zajęta oglądaniem tego wspaniałego samochodu.

Miałam się rozbić o gigantyczną ścianę, kiedy zauważyłam wypadek, który miał mi się przytrafić. Moje usta otworzyły się, a górna warga się podniosła. Mocno ścisnęłam kierownicę roweru, zamykając oczy tak mocno.

Czyjeś ręce owinęły się wokół mojej talii.

I ta osoba obróciła mnie, a rower odjechał.

Zderzyliśmy się z twardą powierzchnią drogi.

"Nie, zapłakałam." Uspokajam oddech i próbuję opanować panikę.

Mocno zamknęłam oczy, a mój oddech stawał się cięższy wraz z rosnącym ciałem.

Minęły sekundy, a ja nie czułam już bólu. Otworzyłam oczy, a moje mięśnie zesztywniały.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

711k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

647k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

432.7k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

405k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

744.5k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

428.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

279.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

272.1k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

439.9k Wyświetlenia · W trakcie · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.