
Tatusiu, O nie! Mama odchodzi!
Eve · W trakcie · 94.6k słów
Wstęp
Tym razem chcę walczyć o przyszłość mojej córki i moją karierę.
Ale kiedy papiery rozwodowe są już gotowe, zawsze zimny i zdystansowany Karol nagle błaga mnie, żebym została.
——
Zawahałam się...
Rozdział 1
Sala Balowa, Golden Horizon Resort.
Kryształowe żyrandole błyszczały olśniewająco, a w tle cicho grał luksusowy walc.
Charles Anderson, ubrany w perfekcyjnie skrojony ciemny garnitur z lekko rozpiętym kołnierzykiem, bezwiednie poprawiał spinki do mankietów.
Jego przystojna twarz była zasnuta gniewem, gdy mówił lodowatym głosem.
"Gdzie jest Patricia?"
"Szukamy jej," odpowiedział nerwowo jego asystent, Paul Wilson, z czoła spływał mu pot.
Pół godziny temu Paul widział Patricię White z Emily White w sali balowej, jedzącą i proszącą innych, by mieli oko na Emily.
Ale kiedy wyszedł z toalety, Patricia zniknęła.
Paul zmobilizował wszystkich w sekretariacie do jej poszukiwań, modląc się w duchu, by Patricia wróciła, zanim Charles straci cierpliwość.
Paul był na skraju płaczu.
Irene Jackson trzymała się ramienia Charlesa, jej głos był miękki i słodki. "Charles, chodźmy zatańczyć."
"Poczekaj," głos Charlesa był lodowaty, z ledwo wyczuwalną irytacją. "Patricia jeszcze się nie znalazła."
"Och, może poczuła się źle i wyszła sama?" Irene zaśmiała się lekko. "Paul i reszta jej szukają, prawda?"
Irene rzuciła okiem na kilka osób w sali, które nerwowo szukały Patricii, ale nie śmiały robić tego zbyt ostentacyjnie, i uśmiechnęła się złośliwie.
Znalezienie Patricii nie będzie łatwe. Irene przekupiła personel tutaj, a klucz do pokoju, w którym była zamknięta Patricia, miała przy sobie.
Patricia nie będzie mogła się wydostać. Po zakończeniu przyjęcia Irene ją wypuści.
Ktoś taki jak Patricia, z jej przeszłością, nie zasługiwał, by stać obok Charlesa.
Irene dorastała z Charlesem.
Po tym, jak tamta osoba wyjechała za granicę, biorąc pod uwagę długotrwałe relacje i współpracę między jej rodziną a rodziną Andersonów, to ona powinna była zostać żoną Charlesa.
Ale ostatnio pojawiły się wiadomości, że Charles zarejestrował swoje małżeństwo z Patricią, kobietą nieznanego pochodzenia, i nawet przyprowadził trzyletnie dziecko?
Irene była wściekła. To ona była najbardziej kwalifikowana, by zostać żoną Charlesa!
Charles należał do niej!
Zimny metalowy zatrzask wbijał się w jej plecy, powodując, że Patricia nagle się obudziła.
Powietrze było przesiąknięte delikatnym zapachem drewna zmieszanym z nutą wilgoci. To był najbardziej odosobniony pokój na trzecim piętrze Golden Horizon Resort.
Oczy Patricii błysnęły zaskoczeniem. Duszące uczucie od dymu nadal sprawiało, że jej ciało było niespokojne, ale dymu nie było widać.
Nie powinna tu być, ale gdzie była?
Pamiętała, że była w swoim studio, patrząc na projekty. Wczoraj wieczorem nagle poczuła się bardzo śpiąca, chociaż była dopiero dziesiąta, i ciągle ziewała.
W momencie, gdy gęsty dym wypełnił jej klatkę piersiową, obudziła się dusząc. Rzuciła się do alarmu przeciwpożarowego i desperacko go naciskała, ale bez względu na to, jak mocno naciskała, nie było żadnej reakcji.
Drzwi biura były zamknięte przez kogoś. Gorączkowo wykręciła numer Charlesa i zauważyła postać szybko przechodzącą za szklanymi drzwiami.
Patricia pobiegła, żeby zobaczyć wyraźniej, ale potknęła się o kawałek materiału na podłodze. Płomienie szybko ją otoczyły, a ona nie mogła się uwolnić.
Dym utrudniał oddychanie, a jej wzrok stopniowo się rozmazywał.
W ostatnich chwilach czuła ulgę, że nie zabrała ze sobą córki Emily.
Ale nadal nie mogła się z tym pogodzić.
Nie widziała, jak Emily dorasta, nie rozwiązała spraw z Charlesem.
Widząc tę znajomą scenę, Patricia zrozumiała. Została odrodzona.
Odrodziła się w noc bankietu po zarejestrowaniu swojego małżeństwa z Charlesem, jej pierwszego wystąpienia jako żony Charlesa.
W swoim poprzednim życiu jej sukienka została zniszczona, a ona była zamknięta w przebieralni przez trzy godziny.
Zanim mijający pracownik ją uratował, bankiet był już w połowie.
Musiała pojawić się w sali balowej w podartej sukience, stojąc w centrum jak klaun, będąc wyśmiewaną i ocenianą.
I oto Charles, jej mąż, delikatnie trzymający Irenę za rękę, wirujący na środku parkietu.
Po tamtej nocy stała się pośmiewiskiem w Luminous City.
Missy Harris, która zawsze patrzyła na nią z góry ze względu na jej pochodzenie, jeszcze bardziej ją wyśmiewała, mówiąc, że nie nadaje się na scenę.
Missy później wykorzystała ten incydent, aby zakwestionować jej zdolność do wychowywania Emily, zabierając Emily, aby ją wychować.
Kiedy Patricia zobaczyła Emily ponownie, jej osobowość stała się cicha i wrażliwa na reakcje otoczenia.
W poprzednim życiu Patricia nie wiedziała dlaczego, ale po wejściu do rodziny Andersonów stała się im posłuszna, pozwalając im na kpiny i wyśmiewanie.
Patricia wzięła głęboki oddech. Skoro została odrodzona, nie pozwoli, aby to się powtórzyło.
Tym razem ochroni Emily, nie przegapi jej dorastania i odzyska część spadku, która prawnie należała się Emily!
Odpłaci wszystkim, którzy ją wyśmiewali i patrzyli z góry!
A ten tajemniczy pożar, wyraźnie ktoś chciał jej śmierci. Tym razem upewni się, że osoba za to odpowiedzialna poniesie konsekwencje.
Z ustalonymi celami, Patricia spojrzała na suknię rzuconą niedbale w kąt. Talia do rąbka była przecięta na dwie części.
Rozejrzała się i jej oczy zabłysły, gdy zobaczyła stos odrzuconych tkanin w kącie.
Była wybitną studentką w MetroStyle Academy of Fashion. Nawet po ślubie z Charlesem w poprzednim życiu, nie zrezygnowała z marzenia o projektowaniu.
Kilka lat później otworzyła nawet studio projektowania mody.
Korzystając ze swoich umiejętności estetycznych, szybko naprawiła uszkodzoną suknię za pomocą odrzuconych tkanin.
Następnie naśladowała technikę, którą widziała w telewizji, aby otworzyć zamek. Stary zamek szybko się otworzył.
Podniosła suknię i pospieszyła do sali bankietowej.
Pomimo doświadczeń z poprzedniego życia, nadal była zdenerwowana byciem w centrum uwagi.
Ale myśląc o Emily, serce Patricii ścisnęło się, a ona szybciej otworzyła drzwi.
Wchodząc do sali bankietowej, Patricia nerwowo rozejrzała się.
Przez tłum zobaczyła małą postać Emily i jej gardło się ścisnęło.
Emily miała na sobie różową sukienkę, marszcząc usta, jej pulchna twarz zawsze była zmarszczona, wyglądała bardzo nieszczęśliwie.
Obok niej stała Missy z irytacją na twarzy, mrucząc coś pod nosem.
Serce Patricii ścisnęło się i szybko podeszła do Emily.
W tym momencie ktoś z gości nagle powiedział: "Czy to jest pani Anderson?"
Wszyscy się odwrócili, ich oczy skupiły się na kobiecie przy drzwiach.
Beżowa suknia, zmodyfikowana przez Patricię, miała asymetryczny dekolt, który podkreślał jej wdzięczną sylwetkę.
Jej długie włosy opadały luźno, kilka kosmyków przylegało do jej policzków, dodając jej casualowego uroku.
"Kto powiedział, że nie jest ładna? Wygląda jak gwiazda filmowa," ktoś wykrzyknął z tłumu.
"Pamiętam, że ta sukienka Chanel nie wyglądała tak pierwotnie. Czy pan Anderson osobiście zatrudnił projektanta, aby ją dla niej dostosować?"
"Myślę, że tak. Ma świetną figurę."
"Pan Anderson naprawdę kocha swoją żonę."
Wzrok Charlesa padł na suknię Patricii, jego głębokie oczy zdradzały nutę zaskoczenia.
"Mamo!" Emily, która była zmarszczona, rozjaśniła się, gdy tylko zobaczyła Patricię. Wyrwała się z ręki Missy i pobiegła w stronę Patricii.
Patricia uklękła i mocno przytuliła Emily, wdychając jej znajomy zapach, nie mogła się powstrzymać od pocałowania jej małej twarzy.
"Mamo, gdzie byłaś? Tata i ja cię szukaliśmy!"
Emily wtuliła się w jej ramiona, ocierając się o nią z miłością.
Serce Patricii bolało.
Jej Emily, wciąż taka młoda, nadal była tą niewinną i słodką dziewczynką.
Na szczęście miała kolejną szansę, aby być częścią jej dorastania.
Podnosząc wzrok, jej spojrzenie przeszło przez tłum i zatrzymało się na Charlesie.
Ich oczy się spotkały, spojrzenie Patricii było zimne i zdystansowane, podczas gdy Charles patrzył na nią z badawczym wyrazem twarzy, zaskoczony.
Ta żona, która weszła do rodziny zaledwie kilka dni temu, zawsze była uległa i nieśmiała przed nim. Jak nagle stała się tak olśniewająca?
Ostatnie Rozdziały
#88 Rozdział 88
Ostatnia Aktualizacja: 11/18/2025#87 Rozdział 87
Ostatnia Aktualizacja: 11/11/2025#86 Rozdział 86
Ostatnia Aktualizacja: 11/4/2025#85 Rozdział 85
Ostatnia Aktualizacja: 10/28/2025#84 Rozdział 84
Ostatnia Aktualizacja: 10/21/2025#83 Rozdział 83
Ostatnia Aktualizacja: 10/14/2025#82 Rozdział 82
Ostatnia Aktualizacja: 10/7/2025#81 Rozdział 81
Ostatnia Aktualizacja: 9/30/2025#80 Rozdział 80
Ostatnia Aktualizacja: 9/23/2025#79 Rozdział 79
Ostatnia Aktualizacja: 9/22/2025
Może Ci się spodobać 😍
Ukochana Luna Lykaniego Króla
Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.
Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.
To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.
Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.
Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.
Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.
Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?
Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.
Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.
Niania i Alfa Tatuś
Gdy upiłem się w barze, nie spodziewałem się, że przeżyję najlepszy seks w życiu.
A następnego ranka również nie spodziewałem się, że obudzę się i odkryję, że mój partner z jednorazowej przygody był Alfą miliarderem, szefem mojego chłopaka...
Jak potoczą się sprawy, gdy przypadkowo zostanę nianią jego 5-letniej córki na pełen etat?
Jak to się stało? Jak to możliwe, że w końcu znalazłem pracę, tylko po to, aby okazało się, że mój nowy pracodawca to ta sama osoba, z którą miałem jednorazową przygodę zaledwie dwie noce temu?
"Nie wiedziałem, że będziesz pracodawcą. Gdybym wiedział, nie aplikowałbym..."
"Nic się nie stało. Wiedziałem, że to ty, gdy cię zatrudniałem. Zrobiłem to celowo."
Zmarszczyłem brwi. "Co masz na myśli?"
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.
Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.
Boże, jaka ja byłam naiwna.
Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.
Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.
Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.
Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.
Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.
Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.
Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.
No i? Najlepszy seks w moim życiu.
Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.
Znowu pudło.
On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.
Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.
OBSESJA ALEXANDRA
Zachwiałam się, ale Alexander Dimitri złapał mnie, jego duża ręka posiadawczo zacisnęła się na mojej szyi. Uderzył mojego ojca o ścianę. „Ona jest moja,” warknął Alexander. „Tylko ja mam prawo rozkładać jej nogi.”
Zaciągnął mnie do swojego samochodu, wrzucając na tylne siedzenie. Wspiął się na mnie, jego ciężkie ciało przygniotło mnie do siedzenia. „Twój ojciec sprzedał cię na dziwkę, Alina,” wyszeptał, gryząc mnie w płatek ucha. „Ale teraz jesteś moją dziwką.”
Pocierał swoje wzwiedzione prącie o moją łechtaczkę przez cienką sukienkę. „I będę cię używał każdej nocy, aż twój dług zostanie spłacony.” Jego ręka rozerwała moje majtki na bok. „Zaczynając od teraz.”
W świecie wysokiego ryzyka, zdrady i niebezpiecznych sojuszy, Alina Santini znajduje się między lojalnością wobec ojca a gniewem najbardziej bezwzględnego człowieka, jakiego kiedykolwiek spotkała — Alexanderem Dimitrim. Jej ojciec, Artur, jest hazardzistą z upodobaniem do robienia sobie wrogów i długiem tak głębokim, że może ich kosztować wszystko. Kiedy Alexander wkracza do życia Aliny, z pistoletem w ręku i zemstą w zimnych, szarych oczach, wydaje mrożące krew w żyłach ultimatum: spłacić skradzione pieniądze, albo zabierze coś, co Artur ceni najbardziej.
Ale Alexander to nie tylko człowiek zbierający długi — to drapieżnik, który żyje władzą i kontrolą, a Alina właśnie znalazła się na jego celowniku. Uważając, że Alina jest cenna dla jej ojca, bierze ją jako zapłatę, myśląc, że będzie kartą przetargową do uregulowania długu.
Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy
„Nie.” Przełykam ślinę. „Nic mi nie jest.”
„Kurwa…” wypuszcza powietrze. „Jesteś—”
„Nie.” Mój głos się łamie. „Błagam, nie mów tego.”
„Podniecona.” I tak to mówi. „Jesteś podniecona.”
„Nie jestem—”
„Twój zapach.” Jego nozdrza się rozszerzają. „Kara, pachniesz jak—”
„Przestań.” Zakrywam twarz dłońmi. „Po prostu… przestań.”
A potem jego dłoń zaciska się na moim nadgarstku, odciągając moje ręce od twarzy.
„Nie ma nic złego w tym, że nas pragniesz,” mówi łagodnie. „To naturalne. Jesteś naszą partnerką. My jesteśmy twoi.”
„Wiem.” Mój głos jest ledwo szeptem.
Przez dziesięć lat byłam duchem w rezydencji Sterlingów — niewolnicą długu u potrójnych Alfa, którzy zamienili moje życie w piekło. Mówili na mnie „Marchewa”, wpychali mnie do zamarzniętej rzeki i zostawili w śniegu na pewną śmierć, kiedy miałam jedenaście lat.
W moje osiemnaste urodziny wszystko się zmieniło. Podczas pierwszej przemiany z mojego ciała uwolnił się zapach białego piżma i pierwszego śniegu — a trzech dawnych oprawców stało przed moimi drzwiami, twierdząc, że jestem ich przeznaczoną partnerką. Ich własną.
W jednej chwili dług zniknął. Rozkazy Ashera zmieniły się w przysięgi, pięści Blake’a w drżące przeprosiny, a Cole zarzekał się, że czekali na mnie przez cały ten czas. Ogłosili mnie swoją Luną i przyrzekli, że spędzą życie na odkupieniu win.
Moja wilczyca wyje, żeby ich przyjąć. Ale jedno pytanie nie daje mi spokoju:
Czy ta jedenastoletnia dziewczynka, zamarzająca w śniegu i pewna, że zaraz umrze, wybaczyłaby wybór, który zamierzam teraz podjąć?
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niech przed Nią klękną
Wyrzucona z własnej watahy. Zapomniana przez Likanów.
Mieszkała wśród ludzi – cicha, niewidzialna, schowana w miasteczku, na które nikt nawet nie rzucał drugiego spojrzenia.
Ale kiedy jej pierwsza ruja przychodzi bez ostrzeżenia, wszystko staje na głowie.
Jej ciało płonie. Instynkty wyją. A coś pierwotnego budzi się pod skórą –
przyzywając wielkiego, groźnego Alfę, który doskonale wie, jak ugasić ten ogień.
Kiedy ją znaczy, to i ekstaza, i upadek.
Po raz pierwszy Kaelani wierzy, że została przyjęta.
Zauważona.
Wybrana.
Do chwili, gdy następnego ranka on po prostu odchodzi –
jak sekret, którego nigdy nie wolno wypowiedzieć na głos.
Ale Kaelani nie jest tym, za kogo ją wzięli.
Nie jest bezwilkiem. Nie jest słaba.
Jest w niej coś pradawnego. Coś potężnego. I to coś się budzi.
A kiedy w końcu się przebudzi –
wszyscy przypomną sobie dziewczynę, którą próbowali wymazać z istnienia.
Zwłaszcza on.
Będzie snem, za którym będzie gonił… jedyną rzeczą, przez którą kiedykolwiek poczuł, że naprawdę żyje.
Bo sekrety nigdy nie zostają pogrzebane.
Tak samo jak sny.
Ścigając swoją bezwonną Partnerkę
Tej samej nocy, z sercem rozsypanym na milion kawałków i poczuciem głębokiego upokorzenia, pozwoliła najlepszej przyjaciółce wyciągnąć się na bal maskowy.
Tam oddała się zamaskowanemu Alfie – mężczyźnie nieodgadnionemu i wręcz zabójczo przystojnemu.
Nie padły żadne imiona. Została im tylko ta jedna, szalona noc pełna zachłannych pocałunków i brutalnie namiętnego dotyku. Przyparł ją do ściany, a jego potężne ciało napierało na nią z obezwładniającą siłą, podczas gdy ona cicho jęczała, całkowicie ulegając jego wygłodniałym ustom.
To, co miało być jedynie słodką chwilą zapomnienia na jedną noc, zaowocowało nieoczekiwaną ciążą.
Trzy lata później Caroline zdołała ułożyć sobie życie na nowo w zupełnie innym stadzie. Odcięła się grubą kreską od przeszłości i skupiła na wychowywaniu syna.
Problem w tym, że jej nowy szef, Alfa Draven, jest bezlitosny, władczy do bólu i... cholernie, niebezpiecznie pociągający.
A już w szczególności te jego fiołkowe oczy. Dokładnie te same, w które patrzy każdego dnia, widząc swojego synka.
Alfa Draven daje jej w pracy nieźle popalić, jednak ona nie pozostaje mu dłużna i stawia mu się na każdym kroku.
Mężczyzna nie ma bladego pojęcia, że to właśnie ona jest kobietą, której szukał jak szalony od tamtej pamiętnej nocy.
Podczas gdy on wciąż obsesyjnie tropi swoją prawdziwą, przeznaczoną mu partnerkę,
Nie zdaje sobie sprawy, że ona od dawna siedzi w jego własnym biurze... i wychowuje jego dziedzica.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Żal Prezesa: Sekret Bliźniąt Jego Zaginionej Żony
Aria Taylor budzi się w łóżku Blake'a Morgana, oskarżona o uwiedzenie go. Jej kara? Pięcioletni kontrakt małżeński — jego żona na papierze, jego służąca w rzeczywistości. Podczas gdy Blake afiszuje się swoją prawdziwą miłością Emmą na galach w Manhattanie, Aria płaci za rachunki medyczne ojca swoją godnością.
Trzy lata upokorzenia. Trzy lata bycia nazywaną córką mordercy — ponieważ samochód jej ojca "przypadkowo" zabił wpływowego człowieka, pozostawiając go w stanie śpiączki i niszcząc jej rodzinę.
Teraz Aria jest w ciąży z dzieckiem Blake'a. Dzieckiem, którego przysiągł, że nigdy nie będzie chciał.
Ktoś chce jej śmierci. Zamknęli ją w zamrażarce, sabotowali każdy jej krok. Czy to dlatego, że jej ojciec się budzi? Bo ktoś jest przerażony tym, co może sobie przypomnieć?
Jej własna matka próbuje odłączyć go od aparatury. Idealna Emma Blake'a nie jest tym, za kogo się podaje. A te wspomnienia, które Aria ma o ratowaniu Blake'a z pożaru? Wszyscy mówią, że są niemożliwe.
Ale nie są.
W miarę jak ataki eskalują, Aria odkrywa ostateczną zdradę: Kobieta, która ją wychowała, może nie być jej prawdziwą matką. Wypadek, który zniszczył jej życie, mógł być morderstwem. A Blake — mężczyzna, który traktuje ją jak własność — może być jej jedynym zbawieniem.
Kiedy jej ojciec się obudzi, jakie tajemnice ujawni? Czy Blake dowie się, że jego żona nosi jego dziedzica, zanim ktoś ją zabije? A kiedy dowie się, kto naprawdę go uratował, kto naprawdę go odurzył i kto poluje na jego żonę — czy jego zemsta stanie się jej odkupieniem?
Sprzedana Nocnemu Władcy
Tell me what you’d like to do with this, and I’ll tailor my help:
polish/rewrite the blurb
brainstorm titles or series titles
outline the book (beats, arcs, tropes)
write an opening scene from Elara’s POV or Cassian’s POV
adjust tone (more dark, more romantic, more spicy, more YA, etc.)
Give me your goal and preferred spice level, and I’ll build from there.
Seksowna za Maską
W Taylor Industries ona jest Joy Smith – szarą, niemodną dyrektorką finansową, która topi swoje kształty w bezkształtnym poliestrze i chodzi w peruce. W domu jest zapomnianą żoną zdradzającego adwokata. Nie dotykał jej tak długo, że zaczyna się zastanawiać, czy jest z nią coś nie tak, czy jest jakoś „zepsuta”.
Kiedy znajduje obcisłe koronkowe stringi w ostentacyjnie ostrej fuksji, wciśnięte w szczelinę kanapy… i na pewno nie są jej, to to, co czuje, wcale nie jest złamanym sercem. To wolność.
Grayson Taylor nie bawi się już w związki. Nie po tym, jak wszedł do mieszkania i przyłapał swoją narzeczoną aktorkę w łóżku… z inną kobietą. Teraz całą energię pakuje w wrogie przejęcia i zebrania zarządu. Zwłaszcza te, na których jego nadmiernie ostrożna dyrektorka finansowa rzuca mu kłody pod nogi przy każdej cholernej akwizycji.
Joy Smith jest genialna, doprowadzająca go do szału i cholernie zabawna, kiedy naciska wszystkie jej guziki.
Ale Honey ma dość bycia niewidzialną. Dość życia, w którym nigdy nie zaznała prawdziwej przyjemności.
Więc kiedy jej najlepsza przyjaciółka podsyła jej szczegóły dotyczące The Velvet Room – najbardziej ekskluzywnego, maskowego klubu erotycznego na Manhattanie – Honey składa sobie obietnicę: tylko jedna noc. Jedna noc, żeby sprawdzić, czy jej mąż ma rację. Czy naprawdę jest lodowata, oziębła. Czy po prostu jeszcze nigdy nie dotykały jej właściwe dłonie.
Nie spodziewa się zamaskowanego nieznajomego, który „rezerwuje” ją dla siebie w chwili, gdy tylko przekracza próg. Nie spodziewa się chemii, która eksploduje między nimi, sposobu, w jaki sprawia, że jej ciało zaczyna śpiewać, ani orgazmów, po których cała się trzęsie.
Nie spodziewa się też, że wręczy jej kartkę z adresem mailowym i jednym rozkazem:
– Tylko ja. Nikt inny cię nie dotyka.












