Trójstronna Więź Towarzysza

Trójstronna Więź Towarzysza

Amarachi Gabriel · Zakończone · 212.5k słów

360
Gorące
62.3k
Wyświetlenia
1.9k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Ares pieścił swojego członka, podczas gdy Kane lizał moją cipkę, jakby od tego zależało jego życie. Nie mogłam powstrzymać jęków, które wydobywały się z moich ust.
Nagle usłyszałam, jak drzwi się otwierają i Axel wszedł do pokoju, przez chwilę wściekły, zanim jego oczy całkowicie się zmieniły.
Chyba widok mojej przyjemności zawsze na niego działa. Podszedł do mojej głowy i zaczął mnie całować, jednocześnie pieszcząc moje sutki. "Zaraz dojdę" wyszeptałam, gdy ssał moje sutki mocno i powoli.
"Tak, moja Luno, uwielbiam, gdy wylewasz się na nas" odpowiedział, przenosząc mnie do zupełnie nowego wszechświata.


Królestwo wilkołaków jest rozdarte od kilku pokoleń z powodu złej krwi między stadem DarkMoon a stadem NightShade. Nikt nie wie, jak to się zaczęło, ale odkąd wszyscy pamiętają, zawsze toczyła się między nimi wojna.
W samym środku chaosu bogini daje towarzysza, błogosławieństwo każdego wilka.
Z wyjątkiem tego, że są przeklęci, by dzielić się z wrogiem. A może to nie jest przekleństwo?
Czy bliźniaczy Alfy i Alfa Kane odłożą na bok swoją wieloletnią nienawiść, aby zdobyć swoją towarzyszkę?
Czy porzucą ją na pastwę losu, czy Aurora w końcu zjednoczy dwa najpotężniejsze stada na czas, aby pokonać zło, które nadchodzi?

Rozdział 1

Panika ogarnęła mnie, gdy moi trzej partnerzy w końcu znaleźli się razem w jednym pokoju, nie chcąc rozerwać się na kawałki, lecz skupiając się intensywnie na mnie. Ares zazwyczaj był spokojny, ale spojrzenie w jego oczach mówiło, że chce mnie pożreć. Axel patrzył na mnie jak na zdobycz, a Kane uśmiechał się do mnie, choć widać było, że z trudem powstrzymuje swoje pragnienia.

Nagle zaczęli mnie dotykać, wszyscy naraz.

Ręka Aresa powędrowała prosto do moich włosów, masując skórę głowy, zanim przyciągnął moje usta do siebie na zachłanny pocałunek, pozostawiając Axelowi i Kane'owi zajęcie się moimi sutkami.

Moje jęki nasiliły się, sprawiając, że stawałam się coraz bardziej podniecona i mokra.

Mogli sprawić, że doszłabym już wtedy, ale wydawało się, że chcieli mnie drażnić.

„Myślę, że nie jest jeszcze gotowa na orgazm, co o tym sądzisz, hm?” Kane przerwał swoje pieszczoty.

Zaprotestowałam jękiem, potrzebując go tam, gdzie był.

„Była trochę zadziorna przez te ostatnie dni, sprawiając, że wszyscy cierpieliśmy przez ten jej słodki tyłeczek.” Axel dołączył do ich okrutnego planu.

„Ale, ale...”

„Ahhh, skarbie, my dajemy, ty bierzesz. A teraz nie pozwolimy ci dojść, dopóki na to nie zasłużysz. Więc idź do łóżka i zacznij zdejmować tę sukienkę. Jeśli zrobisz to właściwie, może zmienimy zdanie, hm?” powiedział Ares, jego oczy migotały obecnością wilka.

Byłam wściekła. Nie mieli prawa odmawiać mi przyjemności, którą ich ręce mi obiecały. Zamiast podążać za ich irytującymi żądaniami, postanowiłam zmienić tempo.

Poszłam do łóżka, ale nie zdjęłam sukienki. Odwróciłam się do nich plecami i powoli zdjęłam mokre majtki. Byłam zachwycona, gdy usłyszałam jęki, które wydobyły się z ich trzech gardeł.

Następnie odwróciłam się, podparłam poduszki, aby mnie wspierały, i położyłam się. Zaczęłam się dotykać.


"PERSPEKTYWA AURORY"

Pobiegłam szybko po schodach, ponieważ winda była pełna, a ja musiałam dostarczyć plik mojemu szefowi, zanim klient, który był w windzie, dotrze do jego biura.

Miał spotkanie z regionalnym menedżerem firmy, a plik, który miał przy sobie, zawierał bardzo nieaktualne informacje.

Moglibyśmy mieć kłopoty, jeśli przedstawi te dane, a ja poniosłabym największe konsekwencje, ponieważ zaczęłoby się od góry i spadłoby na moją głowę z poważnymi skutkami.

Byłam jego sekretarką, osobistą asystentką i wieloma innymi rzeczami, za które nie otrzymywałam wynagrodzenia, ale wciąż starałam się, aby nie miał na mnie skarg.

To był przywilej pracować w tak prestiżowej firmie nieruchomościowej, nawet jako sprzątaczka; ale czasami żałowałam, że przyjęłam tę pracę. Zabierała mi cały czas, a ja wkładałam w nią wszystko, aby nie zostać zwolnioną.

Dostałam tę pracę przez przypadek i każdego dnia mój szef nie omieszkał mi przypominać, jak bardzo miałam szczęście i jak szybko mógłby mnie wyrzucić z powrotem na ulice Manhattanu, jeśli nie zrobiłabym perfekcyjnej roboty. Dodaj do tego presję z domu i otrzymasz bardzo sfrustrowaną osobę, czyli mnie.

Złożyłam swoje CV do biura zaraz po uzyskaniu dyplomu z zarządzania i administracji biznesowej i marzyłam o rozpoczęciu kariery w takim prestiżowym miejscu jak Darlton Real Estate and Industries.

Poszłam złożyć je z czystej wiary, robiąc to samo w mniejszych biurach w dużym mieście i mogłabym przysiąc, że wyglądało na to, że zatrudniali ludzi tylko na podstawie wyglądu. Oczywiście nie pasowałam do tego schematu i miałam ochotę wyjść bez wysiłku, ale postanowiłam, że skoro już przeszłam całą drogę tutaj, mogę spróbować.

Z jakiegoś powodu zostałam wezwana na rozmowę kwalifikacyjną następnego dnia i tak po prostu zostałam sekretarką dyrektora zarządzającego oddziałem na Manhattanie.

Moje biuro było jedyną piękną częścią mojego życia i udekorowałam je drobiazgami, które znalazłam w drodze do domu.

To była firma zajmująca się nieruchomościami, ale czasami miałam wrażenie, że to przykrywka dla czegoś innego.

W trzecim tygodniu mojej pracy musiałam zostać po godzinach, żeby nadrobić błąd, kiedy ochroniarz wpadł do mojego biura jakby zaraz miało się coś strasznego wydarzyć.

„Co tu robisz, panienko? Czy nie powiedziano ci, że nie wolno ci tu być po godzinie 16:00?” Zapytał mnie z paniką w głosie.

„Um, tak, ale naprawdę muszę dokończyć ten plik i nie mogę tego zrobić w domu. Problemy osobiste. Skończę za jakieś dziesięć minut. Nie czekaj na mnie, okej?” Zapewniłam go, ale nie wyglądał na przekonanego.

„Panno Aurora, proszę spakować swoje rzeczy i natychmiast opuścić teren. W przeciwnym razie zostaniesz wyprowadzona siłą.” nakazał, z paniką w oczach.

„Boże! Co cię ugryzło? Powiedziałam, że muszę to szybko skończyć. Twoje piękne sny mogą poczekać kilka minut, okej?” Odpowiedziałam i kontynuowałam swoją pracę.

„To są rozkazy od samego właściciela firmy. Pozwól mi wykonać swoją pracę!” Krzyknął, a wtedy zauważyłam jego drżące ręce.

„Oh”

Zdając sobie sprawę, że mogę narazić go na poważne kłopoty, szybko spakowałam swoje rzeczy i wybiegłam z budynku z nim tuż za mną.

Kiedy następnego dnia zgłosiłam sprawę swojemu szefowi, surowo ostrzegł mnie, bym nigdy nie była w pobliżu biura po godzinach pracy.

Więc kiedy biegłam po wielu schodach, obawiając się o jedyną rozsądną parę szpilek, którą miałam, wiedziałam, że muszę dotrzeć do pana Jaydena przed windą. Co, teraz gdy o tym myślę, było niemożliwe.

Kiedy dotarłam do biura, gość właśnie wszedł, zamykając za sobą drzwi. Z sercem w gardle zaczęłam krążyć po holu, moje biuro kpiło ze mnie z prawej strony. Dotknęłam kieszeni, planując zadzwonić do niego, żeby był świadomy sytuacji, ale jak na złość, zapomniałam telefonu w dziale finansowym.

Biorąc głębokie, uspokajające oddechy, stanęłam na chwilę przed jego biurem, a potem znów zaczęłam chodzić wzdłuż i wszerz, sfrustrowana. 'Jak mam sobie z tym poradzić?' Zapytałam siebie, nie otrzymując żadnej cudownej odpowiedzi. Moje życie w domu było już ponure, więc nienawidziłam, gdy odbijało się to także w moim biurze.

To był straszny pomysł, żeby wpaść do tego biura bez zaproszenia czy oczekiwania. Dwa razy, kiedy to zrobiłam, skończyło się to dość dramatycznie.

Za pierwszym razem, cóż, otrzymywał oral od tej blondynki z księgowości, która zawsze miała swoje piersi na widoku. Wyglądało na to, że w końcu dorwała faceta.

A za drugim razem wyglądał bardzo niechlujnie i zdezorientowany. Kiedy zapytałam go o jego sytuację, natychmiast kazał mi wyjść.

Więc byłam w dość trudnej sytuacji. Musiałam natychmiast dostarczyć mu ten plik, inaczej będą konsekwencje, na które nie byłam przygotowana.

Ale jeśli teraz zdecyduję się grać bezpiecznie, na pewno będę tego żałować później. Był przerażający, kiedy był zły i zawsze starałam się tego unikać. Przerażał mnie bez słowa, a biorąc pod uwagę, jak poważna była ta sytuacja, wiedziałam, że zrobi znacznie więcej.

Więc, zdecydowana, wzięłam głębokie oddechy dla odwagi i otworzyłam drzwi.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

284.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

511.8k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

316.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

107.5k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

828.8k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.5m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

98.7k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Projekt Więzień

Projekt Więzień

758.8k Wyświetlenia · Zakończone · Bethany D
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

532.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Bracia Varkas i ich Księżniczka

Bracia Varkas i ich Księżniczka

186.1k Wyświetlenia · W trakcie · Succy
"Powiedz to tak, jakbyś naprawdę chciała, kochanie," zamruczał, pochylając się i liżąc moją szyję, "a może przestanę."
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Ręce Losu

Ręce Losu

107.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lori Ameling
Cześć, nazywam się Zapas, tak jak zapasowa opona. Nie wolno mi wchodzić w interakcje z rodziną, chyba że chcą mnie czegoś nauczyć. Znam wszystkie sekrety tej grupy. Nie sądzę, żeby pozwolili mi po prostu odejść, nie chcę zniknąć jak wiele dziewczyn ostatnio. To jednak nie ma znaczenia, bo mam plan, jak się stąd wydostać. Aż do pewnej nocy w pracy, kiedy znalazłam nagiego mężczyznę leżącego na podłodze w pokoju, który miałam posprzątać.
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."