
Uparty Towarzysz Króla Alfa
Okeke-Eze Ifeoma Isabella · Zakończone · 206.5k słów
Wstęp
Jego oczy pożerały jej nagie ciało z dzikim, zaborczym głodem, zanim jego usta opadły na jej piersi, roszcząc je sobie powolnymi, głębokimi pocałunkami. „Soczysta... i w pełni moja.” Rae jęknęła cicho, jej oddech przyspieszył, gdy jego usta pochłaniały ją z dziką potrzebą.
Jego duże, szorstkie dłonie—ciepłe i twarde jak prawdziwy Alfa wilk—chwyciły ją za talię, gdy lizał, ssał i gryzł jak wygłodzony bestia ucztujący na zakazanym owocu.
„Moja...” Pocałunek na jej wewnętrznej stronie uda.
„Moja...” Warknięcie z jego gardła.
„Zawsze... cholernie moja.”
Piekło go nie powstrzyma. Demony go nie zatrzymają. Bogowie go nie przerażają. A miłość?
On w nią nie wierzy.
Jason jest Księciem Wilków Milenium—najbardziej obawianym, posłusznym i nietykalnym Alfą w nadprzyrodzonej akademii pełnej wampirów, czarownic, fae i bestii. Nikt nie śmie mu się sprzeciwić. Nikt nie śmie spojrzeć mu w oczy.
Rae jest tylko nową dziewczyną. Cichą. Niedostrzeganą. Nieprzypisaną.
Czego nikt nie wie—włącznie z samą Rae—jest to, że jest ostatnią żyjącą syreną, urodzoną z krwi demona i starożytnej magii, z przeznaczeniem związanym z destrukcją.
Jason ma dwie zasady:
Zasada nr 1: Nie zadzieraj z nim.
Zasada nr 2: Patrz zasada numer jeden.
Rozdział 1
Czasami osoba, dla której oddałbyś życie, trzyma pistolet.
Tysiąc lat temu przy Bramie Ciemności:
"Zdradziłeś mnie, Tharollinie, jak mogłeś mi to zrobić?" Avonmora, królowa syren, zapytała łamiącym się głosem mężczyznę, którego kiedyś nazywała swoim kochankiem. Zdążyła na czas, by powstrzymać go przed otwarciem Bramy Ciemności.
"Dla mocy, moje kochanie. Aby otworzyć Bramę Ciemności, muszę spać z tobą i zebrać twoją krew, którą mi dałaś dobrowolnie." Tharollin, król demonów, odpowiedział z uśmiechem.
"Myślałam, że jesteś tym jedynym, bogowie uczynili cię moją bratnią duszą, Tharollinie, jesteś moją bratnią duszą i wszystko, co dla ciebie zrobiłam, było z miłości. Dałam ci siebie i swoją krew, myśląc, że chcesz użyć mojej krwi, aby wyleczyć rany, które miałeś po walce z Roenem, ale się myliłam, tylko ją zebrałeś, aby użyć jej do otwarcia Bram Ciemności."
"Zapomniałaś o czymś, kochanie, jestem demonem, w rzeczywistości królem demonów, nie mamy uczuć. Otwarcie Bramy Ciemności uczyni mnie najsilniejszym ze wszystkich i będę rządził nad nadprzyrodzonymi." powiedział Tharollin. "A nawet jeśli chciałbym mieć kochankę, to nie byłaby to syrena, teraz jeśli mnie przeprosisz, mam bramę do otwarcia."
"Ostrzegano mnie, bym trzymała się od ciebie z daleka, ale czy słuchałam? Nie. Tharollinie, wciąż masz szansę się zmienić, nie otwieraj Bramy Ciemności, proszę, błagam cię." Avonmora błagała, mając nadzieję, że bogowie zmienią jego serce.
Tharollin śmiał się z jej głupoty. "Jesteś wielką głupką, Avonmoro, byłaś zaślepiona miłością, dlatego nie mogłaś dostrzec mojego głównego celu."
%%%%
Wspomnienie:
Tharollin, bardzo przystojny i kuszący król demonów, stracił swoje prawa jako król, gdy poszedł na wojnę przeciwko Królowi Roenowi i reszcie nadprzyrodzonych istot, z wyjątkiem syren, które były uzdrowicielkami. Król Roen, który miał poparcie bogów, pokonał go i zabił wszystkich jego wojowników demonów, a tych, którzy przeżyli, uwięził.
Uciekł z pola bitwy z poważnymi obrażeniami. Natknął się na Avonmorę, która zmierzała w stronę pola bitwy z kilkoma swoimi uzdrowicielkami.
Zobaczenie go po raz pierwszy było jak zobaczenie słońca. Jej kryształowy naszyjnik zaświecił się lekko i wiedziała, że mężczyzna, który obficie krwawił, jest jej bratnią duszą. Avonmora szybko rozkazała reszcie iść bez niej, a sama teleportowała Tharollina do swojej jaskini, aby go leczyć.
Ich historia miłosna się zaczęła...
"Wiesz, o co prosisz, Avonmoro?" Król Roen zapytał piękną syrenę stojącą przed nim.
"Tak, wiem, o co proszę, Roenie. Pomóż mi i błagaj resztę królów i królowych, aby nie skrzywdzili Tharollina, wiesz, że cię słuchają."
"To trudne i wiesz o tym. Pomoc złemu królowi demonów, który zbuntował się przeciwko wszystkim nadprzyrodzonym, to jedno, ale proszenie o danie mu drugiej szansy to coś innego."
"On jest moją bratnią duszą, Roenie, wiesz, co to oznacza. Proszę, stanąłbyś po mojej stronie, on się zmienił. Powinniśmy dać mu drugą szansę." Avonmora błagała.
"Wspieram cię tylko ze względu na to, co mieliśmy w przeszłości, nie wracaj do mnie, gdy cię zdradzi. Wtedy nie będę słuchał."
"Dziękuję ci bardzo, Roenie, on mnie nie zdradzi." Avonmora powiedziała z radością.
"Ustawię spotkanie z resztą królów i królowych wkrótce, przyprowadź go ze sobą, gdy będziesz przychodzić na spotkanie, Avonmoro."
Spotkanie:
„To jest oburzające! Jak możemy zaufać demonowi, który chce rządzić nad nadnaturalnymi istotami.” Królowa wróżek, Flora, wypluła z jadem, patrząc na Tharollina z pogardą.
„On nie jest tą samą osobą, którą kiedyś znałaś, proszę, on się zmienił i mogę przysiąc na swoje życie. On jest moją bratnią duszą, moją lepszą połową. Królowo Floro, wyszłaś za mąż za króla goblinów, prawda, nawet gdy byliśmy temu przeciwni. Moi współkrólowie i królowe, jestem także królową i wiem, jak bardzo chcecie, aby nasi ludzie czuli się bezpiecznie, ale uwierzcie mi, Tharollin nie jest zły.” powiedziała Avonmora.
„Roen, jakie jest twoje zdanie na ten temat?” Król Davea zapytał Króla Wilków. Davea to stworzenie z cienia, specjalny rodzaj demona, który jest okresowo używany przez inne demony, podobnie jak piekielne ogary.
Sala, w której odbywało się spotkanie, ucichła, gdy wszyscy chcieli usłyszeć opinię Roena.
„Dajmy mu drugą szansę, tak jak ona powiedziała.” powiedział w końcu Król Roen.
„Czy wspierasz ją, bo kiedyś była twoją kochanką?” zapytał Darin, Król Wampirów, zaczynając zbierać niewidzialny brud z paznokci.
Warkot, który wydobył się z Roena, wstrząsnął całym pomieszczeniem. Wstał na równe nogi w gniewie.
„Śmiem cię powtórzyć to, co powiedziałeś, JESZCZE RAZ.” Roen wymawiał każde słowo z warkotem, patrząc nienawistnie na Króla Wampirów.
„Ale mówiłem prawdę.” powiedział Darin z uśmiechem.
„Dość tego od was obu, wysłuchaliśmy Avonmory, a skoro Król Wilków wyraził zgodę, my również. Tharollin został wybaczony, ale Avonmora, pamiętaj, jeśli spróbuje zaszkodzić któremukolwiek z królestw, znasz konsekwencje, prawda?” powiedziała Królowa Czarownic, Lillian.
„Tak, znam konsekwencje, dziękuję wam wszystkim.” powiedziała Avonmora z uśmiechem.
Koniec retrospekcji.
„Cały czas mnie oszukiwałeś, ale nie pozwolę ci otworzyć Bramy Ciemności.”
„Za późno, moja miłości, przyszłaś za późno, już dokonałem ofiar, mieszając krew potężnej syreny z moją krwią, a ty jesteś tylko syreną bez żadnych umiejętności walki, czy mam ci przypomnieć, że jako demon twoje moce na mnie nie działają. Więc bardzo niedługo wszystkie nadnaturalne istoty będą moje do rządzenia. Dołącz do mnie, Avonmora, rządźmy nimi razem.”
„Prędzej umrę niż to zrobię.”
„Twój wybór, moja korzyść, żegnaj Avonmora.” powiedział Tharollin, odwracając się do niej plecami i idąc w kierunku Bramy Ciemności.
„Zginiesz tam, nie otwieraj Bramy, Tharollin, proszę. Zło za tą bramą dotknie wszystkich, dla dobra naszego dziecka, które noszę, proszę, nie otwieraj tej bramy.”
To zatrzymało Tharollina, który odwrócił się, by spojrzeć na Avonmorę z najzimniejszym spojrzeniem, jakie kiedykolwiek widziała. „Te słowa na mnie nie działają, król demonów jak ja nie może mieć dzieci.” Z tym podszedł do Bramy Ciemności, stanął przed nią i wypowiedział zakazane słowa.
Brama Ciemności, jak mówiono, była siedzibą Lucyfera, złego bytu, który został zabity, a jego kości zostały zamknięte przez bogów. Ktokolwiek otworzy Bramę Ciemności i posiądzie kości Lucyfera, zdobędzie moce tego kiedyś potężnego bytu.
Kości Lucyfera nie były jedynymi, które tam były.
Tharollin uśmiechnął się, kończąc rzucanie zaklęcia.
Brama Ciemności zaczęła się powoli otwierać. Wewnątrz Bramy była czysta ciemność.
„Nie ruszaj się dalej, Tharollinie!” Król Darin krzyknął na demona, który zatrzymał się, gdy usłyszał jego głos.
Tharollin odwrócił się i zobaczył przed sobą wszystkich Królów i Królowe nadnaturalnych istot.
„Ostrzegłaś ich, Avonmoro.” Tharollin powiedział bez zdziwienia, gdy brama za nim nadal się otwierała, jeden krok i był w środku Bramy.
„Musiałam, przepraszam.” Avonmora odpowiedziała.
„Cóż, wielcy Królowie i Królowe, nie mam dużo czasu, żeby z wami dyskutować, ale zobaczymy się za następne 1000 lat. Upewnijcie się, że wciąż żyjecie, kiedy wrócę, bo wtedy zemszczę się na was wszystkich.”
„To jeśli wejdziesz do bramy.” Roen powiedział, ale było już za późno.
„Za późno, zawsze jesteście spóźnieni. Wrócę z moimi armiami, aby was wszystkich pokonać i rządzić nad każdym nadprzyrodzonym.” Tharollin powiedział, gdy w końcu się cofnął, jedna z jego stóp weszła do bramy. „Żegnajcie, zobaczymy się za 1000 lat.” Z tymi słowami jego druga stopa weszła do bramy. Gdy tylko obie stopy były w środku bramy, pod jego stopami otworzyła się ciemna dziura i wpadł do niej. Dziura się zamknęła.
Lillian użyła swojej magii, aby zapobiec dalszemu otwieraniu się bramy.
Sala Obrad:
„To wszystko twoja wina!” Królowa Flora krzyknęła. „Teraz Brama Ciemności jest otwarta, nie minie dużo czasu, zanim zacznie zamieniać wszystkich w zło.”
„Przepraszam, nie wiedziałam, że zrobi coś takiego.” Avonmora powiedziała cicho.
Darin chciał powiedzieć coś raniącego w stronę Avonmory, gdy jasne światło rozbłysło przed nimi, a potem zniknęło.
Piękna kobieta stała tam, gdzie było jasne światło, ubrana cała na biało, a Królowie i Królowe wstali i ukłonili się jej, po czym znów usiedli. Jej gałki oczne były białe, a na czole miała okrągły znak.
„Kapłanka zawsze jest tam, gdzie jej potrzebujemy.” Król Davea powiedział z uśmiechem.
„Nie przynoszę dobrych wieści, bogowie są wściekli. Brama Ciemności jest otwarta i spowoduje wielką wojnę, jeśli nie zostanie zamknięta na czas.” Kapłanka powiedziała.
„Co więc powinniśmy zrobić?” Lillian zapytała.
„Jedynym sposobem na zamknięcie Bramy Ciemności jest poświęcenie tego, kto ją otworzył.”
Wszystkie oczy zwróciły się na Avonmorę, niektóre z nienawiścią, inne z litością.
„Więc Avonmora zostanie poświęcona, aby uniknąć wszelkiego zła, które chce na nas spaść.” Król Darin powiedział.
„Nie tylko ona, wiecie, co bogowie musieli zrobić, aby zamknąć Bramę Ciemności po pokonaniu Lucyfera. Jej lud, każda syrena i każdy tryton, zostaną poświęceni, aby zamknąć Bramę za dwa dni.” Kapłanka powiedziała i zniknęła.
„Wszyscy słyszeliście, za dwa dni Avonmora i jej lud zostaną zabici.” Królowa Flora powiedziała z uśmiechem.
„Ale zabicie ich wszystkich, czy to nie będzie koniec syren?” Roen zapytał.
„Bogowie przemówili Roen, i nie ma odwrotu.” Darin powiedział i podszedł do Avonmory. „Ciesz się ostatnimi dniami ze swoim ludem.” Wyszedł z sali obrad.
Wkrótce wszyscy zaczęli opuszczać pokój, z wyjątkiem Roena i Lillian.
Wstając na równe nogi, „Ostrzegałem cię, ale rozumiem, bo był twoją bratnią duszą. Ale tym razem nie mogę ci pomóc, bogowie są teraz zaangażowani.” Z smutnym uśmiechem Roen opuścił salę obrad, zostawiając Lillian samą z jej myślami.
„Lillian, jestem w ciąży z dzieckiem demona, co mam zrobić?”
„Ciii, ściany mają uszy, teleportuj nas teraz do moich komnat.”
Avonmora skinęła głową i teleportowała je do kryjówki Lillian. Rzuciła zaklęcie ochronne wokół ścian, aby nikt nie mógł podsłuchiwać ich rozmowy.
„Powtórz, co mi powiedziałaś przed chwilą?”
„Jestem w ciąży z Tharollinem, powiedziałam mu, ale myślał, że żartuję, pomóż mi, nie chcę, żeby moje dziecko umarło ze mną. Proszę, siostro, uratuj moje dziecko.”
Dwa dni później:
Wszyscy nadprzyrodzeni zebrali się, aby być świadkami egzekucji rasy syren przed Bramą Ciemności.
Kapłanka stała przed Bramą i skinęła głową do wojowników Wampirów, aby rozpoczęli. Zaczęli zabijać syreny.
Wkrótce wszystkie syreny i trytony leżały martwe, pozostała tylko Avonmora.
Kapłanka podeszła do niej. „Twoja kara będzie zupełnie inna, bogowie chcą twojej duszy, ale twoje ciało zostanie umieszczone przed Bramą Ciemności, aby ostrzec każdego, kto ma twój rybi mózg.” Powiedziała Avonmorze i dotknęła jej czoła.
Jej dusza w postaci dymu zaczęła wychodzić z jej ust, kapłanka wyciągnęła diamentowy kamień i dusza weszła do niego.
Ciało Avonmory osunęło się, a jej oczy były szeroko otwarte, jej martwe oczy patrzyły prosto na Lillian. Jakby przypominały jej obietnicę, którą złożyła dwa dni temu.
Kapłanka uśmiechnęła się i uniosła ciało Avonmory, stawiając je przy Bramie. Ciało Avonmory natychmiast zamieniło się w lód.
Kapłanka wypowiedziała kilka słów i brama zaczęła się zamykać. Zatrzymała się, zanim całkowicie się zamknęła.
„Co się stało? Brama nie jest całkowicie zamknięta.” Powiedziała Flora.
Kapłanka, która była równie zaskoczona, zamknęła na chwilę oczy i otworzyła je. „Brakuje jeszcze jednej syreny.”
„Niemożliwe, wszystkie klany syren zostały zabite, o której mówisz?” Zapytał Darin.
„Syrena, która jeszcze się nie urodziła. Jej krew zostanie użyta do całkowitego zamknięcia Bramy Ciemności.”
„Jak to możliwe?” Zapytał Roen.
„Nie wiem, ale nie zostało mi to ujawnione, skonsultuję się z bogami i wrócę do was.” Odpowiedziała kapłanka i zniknęła, zanim ktokolwiek mógł ją dalej pytać.
Lillian weszła do swoich komnat i upewniła się, że zamknęła drzwi, wypowiedziała zaklęcie, pojawiły się drzwi i weszła do nich.
Drzwi otworzyły się do innego ukrytego pokoju, na środku pokoju unosiła się kula, która wyglądała jak nylon z bardzo małym płodem w środku.
Obiecała Avonmorze, że zaopiekuje się jej dzieckiem.
„Obiecaj mi, Lillian, że nic nie stanie się mojemu dziecku, jesteś bardzo silną czarownicą, wiem, że możesz coś zrobić, aby moje dziecko nie umarło ze mną.”
„Pomogę ci, ponieważ kiedyś mi pomogłaś.”
„Dziękuję, ale musisz obiecać, Lillian, że nie powiesz jej, kim byli jej rodzice, mam silne przeczucie, że to dziewczynka. Jeśli to dziewczynka, proszę, nazwij ją Rae, ponieważ jest moim promykiem światła, ale jeśli to chłopiec, ty go nazwij. I jeszcze jedno, proszę, ukryj jej moce, zwłaszcza jeśli nosi krew demona.”
„Oczywiście, Avonmora. Chodź, nie mamy dużo czasu.” Powiedziała Lillian i wypowiedziała zaklęcie. Pojawiły się te same drzwi i weszły do środka.
Lillian uśmiechnęła się, podchodząc do miejsca, gdzie unosiła się kula.
Ponieważ dziecko ma w sobie krew demona, minie prawie 1000 lat, zanim kula pęknie.
Kapłanka pojawiła się na szczycie góry, gdzie mieszkała.
Nie przewidziała tego, zabicie syren i użycie ich krwi przy bramie miało swój cel. Nie mogła powiedzieć ludziom, że syrena, która jeszcze się nie urodziła, urodzi się za tysiąc lat, ale kto urodzi tę syrenę?
Ostatnie Rozdziały
#97 My Rae Of Light (część trzecia)
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#96 My Rae Of Light (część druga)
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#95 My Rae Of Light (Część pierwsza)
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#94 Jason i Rae
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#93 Tharollin i Lucyfer
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#92 Tharollin i plan
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#91 Powrót Jasona i Jorkallun (część druga) B
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#90 Powrót Jasona i Jorkallun (część druga)
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#89 Powrót Jasona i Jorkallun (część pierwsza) C
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#88 Powrót Jasona i Jorkallun (Część pierwsza) B
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025
Może Ci się spodobać 😍
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Moja Oznaczona Luna
„Tak.”
Wypuszcza powietrze, podnosi rękę i ponownie uderza mnie w nagi tyłek... mocniej niż wcześniej. Dyszę pod wpływem uderzenia. Boli, ale jest to takie gorące i seksowne.
„Zrobisz to ponownie?”
„Nie.”
„Nie, co?”
„Nie, Panie.”
„Dobra dziewczynka,” przybliża swoje usta, by pocałować moje pośladki, jednocześnie delikatnie je głaszcząc.
„Teraz cię przelecę,” sadza mnie na swoich kolanach w pozycji okrakiem. Nasze spojrzenia się krzyżują. Jego długie palce znajdują drogę do mojego wejścia i wślizgują się do środka.
„Jesteś mokra dla mnie, maleńka,” mówi z zadowoleniem. Rusza palcami w tę i z powrotem, sprawiając, że jęczę z rozkoszy.
„Hmm,” Ale nagle, jego palce znikają. Krzyczę, gdy moje ciało tęskni za jego dotykiem. Zmienia naszą pozycję w sekundę, tak że jestem pod nim. Oddycham płytko, a moje zmysły są rozproszone, oczekując jego twardości we mnie. Uczucie jest niesamowite.
„Proszę,” błagam. Chcę go. Potrzebuję tego tak bardzo.
„Więc jak chcesz dojść, maleńka?” szepcze.
O, bogini!
Życie Apphii jest ciężkie, od złego traktowania przez członków jej stada, po brutalne odrzucenie przez jej partnera. Jest sama. Pobita w surową noc, spotyka swojego drugiego szansowego partnera, potężnego, niebezpiecznego Lykańskiego Alfę, i cóż, czeka ją jazda życia. Jednak wszystko się komplikuje, gdy odkrywa, że nie jest zwykłym wilkiem. Dręczona zagrożeniem dla swojego życia, Apphia nie ma wyboru, musi stawić czoła swoim lękom. Czy Apphia będzie w stanie pokonać zło, które zagraża jej życiu i w końcu będzie szczęśliwa ze swoim partnerem? Śledź, aby dowiedzieć się więcej.
Ostrzeżenie: Treści dla dorosłych
Zabawa z Ogniem
„Wkrótce sobie porozmawiamy, dobrze?” Nie mogłam mówić, tylko wpatrywałam się w niego szeroko otwartymi oczami, podczas gdy moje serce biło jak oszalałe. Mogłam tylko mieć nadzieję, że to nie mnie szukał.
Althaia spotyka niebezpiecznego szefa mafii, Damiana, który zostaje zauroczony jej dużymi, niewinnymi zielonymi oczami i nie może przestać o niej myśleć. Althaia była ukrywana przed tym niebezpiecznym diabłem. Jednak los przyprowadził go do niej. Tym razem nie pozwoli jej już odejść.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Zakazane pragnienie króla Lykanów
Te słowa spłynęły okrutnie z ust mojego przeznaczonego-MOJEGO PARTNERA.
Odebrał mi niewinność, odrzucił mnie, dźgnął, a potem kazał zabić w naszą noc poślubną. Straciłam swoją wilczycę, pozostawiona w okrutnym świecie, by znosić ból sama...
Ale tej nocy moje życie przybrało inny obrót - obrót, który wciągnął mnie do najgorszego piekła możliwego.
Jednego momentu byłam dziedziczką mojego stada, a następnego - niewolnicą bezwzględnego Króla Lykanów, który był na skraju obłędu...
Zimny.
Śmiertelny.
Bez litości.
Jego obecność była samym piekłem.
Jego imię szeptem terroru.
Przyrzekł, że jestem jego, pożądana przez jego bestię; by zaspokoić, nawet jeśli miałoby to mnie złamać
Teraz, uwięziona w jego dominującym świecie, muszę przetrwać mroczne uściski Króla, który miał mnie owiniętą wokół palca.
Jednak w tej mrocznej rzeczywistości kryje się pierwotny los...
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Kontraktowa Żona Prezesa
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.












