
Uparty Towarzysz Króla Alfa
Okeke-Eze Ifeoma Isabella · Zakończone · 206.5k słów
Wstęp
Jego oczy pożerały jej nagie ciało z dzikim, zaborczym głodem, zanim jego usta opadły na jej piersi, roszcząc je sobie powolnymi, głębokimi pocałunkami. „Soczysta... i w pełni moja.” Rae jęknęła cicho, jej oddech przyspieszył, gdy jego usta pochłaniały ją z dziką potrzebą.
Jego duże, szorstkie dłonie—ciepłe i twarde jak prawdziwy Alfa wilk—chwyciły ją za talię, gdy lizał, ssał i gryzł jak wygłodzony bestia ucztujący na zakazanym owocu.
„Moja...” Pocałunek na jej wewnętrznej stronie uda.
„Moja...” Warknięcie z jego gardła.
„Zawsze... cholernie moja.”
Piekło go nie powstrzyma. Demony go nie zatrzymają. Bogowie go nie przerażają. A miłość?
On w nią nie wierzy.
Jason jest Księciem Wilków Milenium—najbardziej obawianym, posłusznym i nietykalnym Alfą w nadprzyrodzonej akademii pełnej wampirów, czarownic, fae i bestii. Nikt nie śmie mu się sprzeciwić. Nikt nie śmie spojrzeć mu w oczy.
Rae jest tylko nową dziewczyną. Cichą. Niedostrzeganą. Nieprzypisaną.
Czego nikt nie wie—włącznie z samą Rae—jest to, że jest ostatnią żyjącą syreną, urodzoną z krwi demona i starożytnej magii, z przeznaczeniem związanym z destrukcją.
Jason ma dwie zasady:
Zasada nr 1: Nie zadzieraj z nim.
Zasada nr 2: Patrz zasada numer jeden.
Rozdział 1
Czasami osoba, dla której oddałbyś życie, trzyma pistolet.
Tysiąc lat temu przy Bramie Ciemności:
"Zdradziłeś mnie, Tharollinie, jak mogłeś mi to zrobić?" Avonmora, królowa syren, zapytała łamiącym się głosem mężczyznę, którego kiedyś nazywała swoim kochankiem. Zdążyła na czas, by powstrzymać go przed otwarciem Bramy Ciemności.
"Dla mocy, moje kochanie. Aby otworzyć Bramę Ciemności, muszę spać z tobą i zebrać twoją krew, którą mi dałaś dobrowolnie." Tharollin, król demonów, odpowiedział z uśmiechem.
"Myślałam, że jesteś tym jedynym, bogowie uczynili cię moją bratnią duszą, Tharollinie, jesteś moją bratnią duszą i wszystko, co dla ciebie zrobiłam, było z miłości. Dałam ci siebie i swoją krew, myśląc, że chcesz użyć mojej krwi, aby wyleczyć rany, które miałeś po walce z Roenem, ale się myliłam, tylko ją zebrałeś, aby użyć jej do otwarcia Bram Ciemności."
"Zapomniałaś o czymś, kochanie, jestem demonem, w rzeczywistości królem demonów, nie mamy uczuć. Otwarcie Bramy Ciemności uczyni mnie najsilniejszym ze wszystkich i będę rządził nad nadprzyrodzonymi." powiedział Tharollin. "A nawet jeśli chciałbym mieć kochankę, to nie byłaby to syrena, teraz jeśli mnie przeprosisz, mam bramę do otwarcia."
"Ostrzegano mnie, bym trzymała się od ciebie z daleka, ale czy słuchałam? Nie. Tharollinie, wciąż masz szansę się zmienić, nie otwieraj Bramy Ciemności, proszę, błagam cię." Avonmora błagała, mając nadzieję, że bogowie zmienią jego serce.
Tharollin śmiał się z jej głupoty. "Jesteś wielką głupką, Avonmoro, byłaś zaślepiona miłością, dlatego nie mogłaś dostrzec mojego głównego celu."
%%%%
Wspomnienie:
Tharollin, bardzo przystojny i kuszący król demonów, stracił swoje prawa jako król, gdy poszedł na wojnę przeciwko Królowi Roenowi i reszcie nadprzyrodzonych istot, z wyjątkiem syren, które były uzdrowicielkami. Król Roen, który miał poparcie bogów, pokonał go i zabił wszystkich jego wojowników demonów, a tych, którzy przeżyli, uwięził.
Uciekł z pola bitwy z poważnymi obrażeniami. Natknął się na Avonmorę, która zmierzała w stronę pola bitwy z kilkoma swoimi uzdrowicielkami.
Zobaczenie go po raz pierwszy było jak zobaczenie słońca. Jej kryształowy naszyjnik zaświecił się lekko i wiedziała, że mężczyzna, który obficie krwawił, jest jej bratnią duszą. Avonmora szybko rozkazała reszcie iść bez niej, a sama teleportowała Tharollina do swojej jaskini, aby go leczyć.
Ich historia miłosna się zaczęła...
"Wiesz, o co prosisz, Avonmoro?" Król Roen zapytał piękną syrenę stojącą przed nim.
"Tak, wiem, o co proszę, Roenie. Pomóż mi i błagaj resztę królów i królowych, aby nie skrzywdzili Tharollina, wiesz, że cię słuchają."
"To trudne i wiesz o tym. Pomoc złemu królowi demonów, który zbuntował się przeciwko wszystkim nadprzyrodzonym, to jedno, ale proszenie o danie mu drugiej szansy to coś innego."
"On jest moją bratnią duszą, Roenie, wiesz, co to oznacza. Proszę, stanąłbyś po mojej stronie, on się zmienił. Powinniśmy dać mu drugą szansę." Avonmora błagała.
"Wspieram cię tylko ze względu na to, co mieliśmy w przeszłości, nie wracaj do mnie, gdy cię zdradzi. Wtedy nie będę słuchał."
"Dziękuję ci bardzo, Roenie, on mnie nie zdradzi." Avonmora powiedziała z radością.
"Ustawię spotkanie z resztą królów i królowych wkrótce, przyprowadź go ze sobą, gdy będziesz przychodzić na spotkanie, Avonmoro."
Spotkanie:
„To jest oburzające! Jak możemy zaufać demonowi, który chce rządzić nad nadnaturalnymi istotami.” Królowa wróżek, Flora, wypluła z jadem, patrząc na Tharollina z pogardą.
„On nie jest tą samą osobą, którą kiedyś znałaś, proszę, on się zmienił i mogę przysiąc na swoje życie. On jest moją bratnią duszą, moją lepszą połową. Królowo Floro, wyszłaś za mąż za króla goblinów, prawda, nawet gdy byliśmy temu przeciwni. Moi współkrólowie i królowe, jestem także królową i wiem, jak bardzo chcecie, aby nasi ludzie czuli się bezpiecznie, ale uwierzcie mi, Tharollin nie jest zły.” powiedziała Avonmora.
„Roen, jakie jest twoje zdanie na ten temat?” Król Davea zapytał Króla Wilków. Davea to stworzenie z cienia, specjalny rodzaj demona, który jest okresowo używany przez inne demony, podobnie jak piekielne ogary.
Sala, w której odbywało się spotkanie, ucichła, gdy wszyscy chcieli usłyszeć opinię Roena.
„Dajmy mu drugą szansę, tak jak ona powiedziała.” powiedział w końcu Król Roen.
„Czy wspierasz ją, bo kiedyś była twoją kochanką?” zapytał Darin, Król Wampirów, zaczynając zbierać niewidzialny brud z paznokci.
Warkot, który wydobył się z Roena, wstrząsnął całym pomieszczeniem. Wstał na równe nogi w gniewie.
„Śmiem cię powtórzyć to, co powiedziałeś, JESZCZE RAZ.” Roen wymawiał każde słowo z warkotem, patrząc nienawistnie na Króla Wampirów.
„Ale mówiłem prawdę.” powiedział Darin z uśmiechem.
„Dość tego od was obu, wysłuchaliśmy Avonmory, a skoro Król Wilków wyraził zgodę, my również. Tharollin został wybaczony, ale Avonmora, pamiętaj, jeśli spróbuje zaszkodzić któremukolwiek z królestw, znasz konsekwencje, prawda?” powiedziała Królowa Czarownic, Lillian.
„Tak, znam konsekwencje, dziękuję wam wszystkim.” powiedziała Avonmora z uśmiechem.
Koniec retrospekcji.
„Cały czas mnie oszukiwałeś, ale nie pozwolę ci otworzyć Bramy Ciemności.”
„Za późno, moja miłości, przyszłaś za późno, już dokonałem ofiar, mieszając krew potężnej syreny z moją krwią, a ty jesteś tylko syreną bez żadnych umiejętności walki, czy mam ci przypomnieć, że jako demon twoje moce na mnie nie działają. Więc bardzo niedługo wszystkie nadnaturalne istoty będą moje do rządzenia. Dołącz do mnie, Avonmora, rządźmy nimi razem.”
„Prędzej umrę niż to zrobię.”
„Twój wybór, moja korzyść, żegnaj Avonmora.” powiedział Tharollin, odwracając się do niej plecami i idąc w kierunku Bramy Ciemności.
„Zginiesz tam, nie otwieraj Bramy, Tharollin, proszę. Zło za tą bramą dotknie wszystkich, dla dobra naszego dziecka, które noszę, proszę, nie otwieraj tej bramy.”
To zatrzymało Tharollina, który odwrócił się, by spojrzeć na Avonmorę z najzimniejszym spojrzeniem, jakie kiedykolwiek widziała. „Te słowa na mnie nie działają, król demonów jak ja nie może mieć dzieci.” Z tym podszedł do Bramy Ciemności, stanął przed nią i wypowiedział zakazane słowa.
Brama Ciemności, jak mówiono, była siedzibą Lucyfera, złego bytu, który został zabity, a jego kości zostały zamknięte przez bogów. Ktokolwiek otworzy Bramę Ciemności i posiądzie kości Lucyfera, zdobędzie moce tego kiedyś potężnego bytu.
Kości Lucyfera nie były jedynymi, które tam były.
Tharollin uśmiechnął się, kończąc rzucanie zaklęcia.
Brama Ciemności zaczęła się powoli otwierać. Wewnątrz Bramy była czysta ciemność.
„Nie ruszaj się dalej, Tharollinie!” Król Darin krzyknął na demona, który zatrzymał się, gdy usłyszał jego głos.
Tharollin odwrócił się i zobaczył przed sobą wszystkich Królów i Królowe nadnaturalnych istot.
„Ostrzegłaś ich, Avonmoro.” Tharollin powiedział bez zdziwienia, gdy brama za nim nadal się otwierała, jeden krok i był w środku Bramy.
„Musiałam, przepraszam.” Avonmora odpowiedziała.
„Cóż, wielcy Królowie i Królowe, nie mam dużo czasu, żeby z wami dyskutować, ale zobaczymy się za następne 1000 lat. Upewnijcie się, że wciąż żyjecie, kiedy wrócę, bo wtedy zemszczę się na was wszystkich.”
„To jeśli wejdziesz do bramy.” Roen powiedział, ale było już za późno.
„Za późno, zawsze jesteście spóźnieni. Wrócę z moimi armiami, aby was wszystkich pokonać i rządzić nad każdym nadprzyrodzonym.” Tharollin powiedział, gdy w końcu się cofnął, jedna z jego stóp weszła do bramy. „Żegnajcie, zobaczymy się za 1000 lat.” Z tymi słowami jego druga stopa weszła do bramy. Gdy tylko obie stopy były w środku bramy, pod jego stopami otworzyła się ciemna dziura i wpadł do niej. Dziura się zamknęła.
Lillian użyła swojej magii, aby zapobiec dalszemu otwieraniu się bramy.
Sala Obrad:
„To wszystko twoja wina!” Królowa Flora krzyknęła. „Teraz Brama Ciemności jest otwarta, nie minie dużo czasu, zanim zacznie zamieniać wszystkich w zło.”
„Przepraszam, nie wiedziałam, że zrobi coś takiego.” Avonmora powiedziała cicho.
Darin chciał powiedzieć coś raniącego w stronę Avonmory, gdy jasne światło rozbłysło przed nimi, a potem zniknęło.
Piękna kobieta stała tam, gdzie było jasne światło, ubrana cała na biało, a Królowie i Królowe wstali i ukłonili się jej, po czym znów usiedli. Jej gałki oczne były białe, a na czole miała okrągły znak.
„Kapłanka zawsze jest tam, gdzie jej potrzebujemy.” Król Davea powiedział z uśmiechem.
„Nie przynoszę dobrych wieści, bogowie są wściekli. Brama Ciemności jest otwarta i spowoduje wielką wojnę, jeśli nie zostanie zamknięta na czas.” Kapłanka powiedziała.
„Co więc powinniśmy zrobić?” Lillian zapytała.
„Jedynym sposobem na zamknięcie Bramy Ciemności jest poświęcenie tego, kto ją otworzył.”
Wszystkie oczy zwróciły się na Avonmorę, niektóre z nienawiścią, inne z litością.
„Więc Avonmora zostanie poświęcona, aby uniknąć wszelkiego zła, które chce na nas spaść.” Król Darin powiedział.
„Nie tylko ona, wiecie, co bogowie musieli zrobić, aby zamknąć Bramę Ciemności po pokonaniu Lucyfera. Jej lud, każda syrena i każdy tryton, zostaną poświęceni, aby zamknąć Bramę za dwa dni.” Kapłanka powiedziała i zniknęła.
„Wszyscy słyszeliście, za dwa dni Avonmora i jej lud zostaną zabici.” Królowa Flora powiedziała z uśmiechem.
„Ale zabicie ich wszystkich, czy to nie będzie koniec syren?” Roen zapytał.
„Bogowie przemówili Roen, i nie ma odwrotu.” Darin powiedział i podszedł do Avonmory. „Ciesz się ostatnimi dniami ze swoim ludem.” Wyszedł z sali obrad.
Wkrótce wszyscy zaczęli opuszczać pokój, z wyjątkiem Roena i Lillian.
Wstając na równe nogi, „Ostrzegałem cię, ale rozumiem, bo był twoją bratnią duszą. Ale tym razem nie mogę ci pomóc, bogowie są teraz zaangażowani.” Z smutnym uśmiechem Roen opuścił salę obrad, zostawiając Lillian samą z jej myślami.
„Lillian, jestem w ciąży z dzieckiem demona, co mam zrobić?”
„Ciii, ściany mają uszy, teleportuj nas teraz do moich komnat.”
Avonmora skinęła głową i teleportowała je do kryjówki Lillian. Rzuciła zaklęcie ochronne wokół ścian, aby nikt nie mógł podsłuchiwać ich rozmowy.
„Powtórz, co mi powiedziałaś przed chwilą?”
„Jestem w ciąży z Tharollinem, powiedziałam mu, ale myślał, że żartuję, pomóż mi, nie chcę, żeby moje dziecko umarło ze mną. Proszę, siostro, uratuj moje dziecko.”
Dwa dni później:
Wszyscy nadprzyrodzeni zebrali się, aby być świadkami egzekucji rasy syren przed Bramą Ciemności.
Kapłanka stała przed Bramą i skinęła głową do wojowników Wampirów, aby rozpoczęli. Zaczęli zabijać syreny.
Wkrótce wszystkie syreny i trytony leżały martwe, pozostała tylko Avonmora.
Kapłanka podeszła do niej. „Twoja kara będzie zupełnie inna, bogowie chcą twojej duszy, ale twoje ciało zostanie umieszczone przed Bramą Ciemności, aby ostrzec każdego, kto ma twój rybi mózg.” Powiedziała Avonmorze i dotknęła jej czoła.
Jej dusza w postaci dymu zaczęła wychodzić z jej ust, kapłanka wyciągnęła diamentowy kamień i dusza weszła do niego.
Ciało Avonmory osunęło się, a jej oczy były szeroko otwarte, jej martwe oczy patrzyły prosto na Lillian. Jakby przypominały jej obietnicę, którą złożyła dwa dni temu.
Kapłanka uśmiechnęła się i uniosła ciało Avonmory, stawiając je przy Bramie. Ciało Avonmory natychmiast zamieniło się w lód.
Kapłanka wypowiedziała kilka słów i brama zaczęła się zamykać. Zatrzymała się, zanim całkowicie się zamknęła.
„Co się stało? Brama nie jest całkowicie zamknięta.” Powiedziała Flora.
Kapłanka, która była równie zaskoczona, zamknęła na chwilę oczy i otworzyła je. „Brakuje jeszcze jednej syreny.”
„Niemożliwe, wszystkie klany syren zostały zabite, o której mówisz?” Zapytał Darin.
„Syrena, która jeszcze się nie urodziła. Jej krew zostanie użyta do całkowitego zamknięcia Bramy Ciemności.”
„Jak to możliwe?” Zapytał Roen.
„Nie wiem, ale nie zostało mi to ujawnione, skonsultuję się z bogami i wrócę do was.” Odpowiedziała kapłanka i zniknęła, zanim ktokolwiek mógł ją dalej pytać.
Lillian weszła do swoich komnat i upewniła się, że zamknęła drzwi, wypowiedziała zaklęcie, pojawiły się drzwi i weszła do nich.
Drzwi otworzyły się do innego ukrytego pokoju, na środku pokoju unosiła się kula, która wyglądała jak nylon z bardzo małym płodem w środku.
Obiecała Avonmorze, że zaopiekuje się jej dzieckiem.
„Obiecaj mi, Lillian, że nic nie stanie się mojemu dziecku, jesteś bardzo silną czarownicą, wiem, że możesz coś zrobić, aby moje dziecko nie umarło ze mną.”
„Pomogę ci, ponieważ kiedyś mi pomogłaś.”
„Dziękuję, ale musisz obiecać, Lillian, że nie powiesz jej, kim byli jej rodzice, mam silne przeczucie, że to dziewczynka. Jeśli to dziewczynka, proszę, nazwij ją Rae, ponieważ jest moim promykiem światła, ale jeśli to chłopiec, ty go nazwij. I jeszcze jedno, proszę, ukryj jej moce, zwłaszcza jeśli nosi krew demona.”
„Oczywiście, Avonmora. Chodź, nie mamy dużo czasu.” Powiedziała Lillian i wypowiedziała zaklęcie. Pojawiły się te same drzwi i weszły do środka.
Lillian uśmiechnęła się, podchodząc do miejsca, gdzie unosiła się kula.
Ponieważ dziecko ma w sobie krew demona, minie prawie 1000 lat, zanim kula pęknie.
Kapłanka pojawiła się na szczycie góry, gdzie mieszkała.
Nie przewidziała tego, zabicie syren i użycie ich krwi przy bramie miało swój cel. Nie mogła powiedzieć ludziom, że syrena, która jeszcze się nie urodziła, urodzi się za tysiąc lat, ale kto urodzi tę syrenę?
Ostatnie Rozdziały
#97 My Rae Of Light (część trzecia)
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#96 My Rae Of Light (część druga)
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#95 My Rae Of Light (Część pierwsza)
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#94 Jason i Rae
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#93 Tharollin i Lucyfer
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#92 Tharollin i plan
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#91 Powrót Jasona i Jorkallun (część druga) B
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#90 Powrót Jasona i Jorkallun (część druga)
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#89 Powrót Jasona i Jorkallun (część pierwsza) C
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#88 Powrót Jasona i Jorkallun (Część pierwsza) B
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników












