
Uparty Towarzysz Króla Alfa
Okeke-Eze Ifeoma Isabella · Zakończone · 206.5k słów
Wstęp
Jego oczy pożerały jej nagie ciało z dzikim, zaborczym głodem, zanim jego usta opadły na jej piersi, roszcząc je sobie powolnymi, głębokimi pocałunkami. „Soczysta... i w pełni moja.” Rae jęknęła cicho, jej oddech przyspieszył, gdy jego usta pochłaniały ją z dziką potrzebą.
Jego duże, szorstkie dłonie—ciepłe i twarde jak prawdziwy Alfa wilk—chwyciły ją za talię, gdy lizał, ssał i gryzł jak wygłodzony bestia ucztujący na zakazanym owocu.
„Moja...” Pocałunek na jej wewnętrznej stronie uda.
„Moja...” Warknięcie z jego gardła.
„Zawsze... cholernie moja.”
Piekło go nie powstrzyma. Demony go nie zatrzymają. Bogowie go nie przerażają. A miłość?
On w nią nie wierzy.
Jason jest Księciem Wilków Milenium—najbardziej obawianym, posłusznym i nietykalnym Alfą w nadprzyrodzonej akademii pełnej wampirów, czarownic, fae i bestii. Nikt nie śmie mu się sprzeciwić. Nikt nie śmie spojrzeć mu w oczy.
Rae jest tylko nową dziewczyną. Cichą. Niedostrzeganą. Nieprzypisaną.
Czego nikt nie wie—włącznie z samą Rae—jest to, że jest ostatnią żyjącą syreną, urodzoną z krwi demona i starożytnej magii, z przeznaczeniem związanym z destrukcją.
Jason ma dwie zasady:
Zasada nr 1: Nie zadzieraj z nim.
Zasada nr 2: Patrz zasada numer jeden.
Rozdział 1
Czasami osoba, dla której oddałbyś życie, trzyma pistolet.
Tysiąc lat temu przy Bramie Ciemności:
"Zdradziłeś mnie, Tharollinie, jak mogłeś mi to zrobić?" Avonmora, królowa syren, zapytała łamiącym się głosem mężczyznę, którego kiedyś nazywała swoim kochankiem. Zdążyła na czas, by powstrzymać go przed otwarciem Bramy Ciemności.
"Dla mocy, moje kochanie. Aby otworzyć Bramę Ciemności, muszę spać z tobą i zebrać twoją krew, którą mi dałaś dobrowolnie." Tharollin, król demonów, odpowiedział z uśmiechem.
"Myślałam, że jesteś tym jedynym, bogowie uczynili cię moją bratnią duszą, Tharollinie, jesteś moją bratnią duszą i wszystko, co dla ciebie zrobiłam, było z miłości. Dałam ci siebie i swoją krew, myśląc, że chcesz użyć mojej krwi, aby wyleczyć rany, które miałeś po walce z Roenem, ale się myliłam, tylko ją zebrałeś, aby użyć jej do otwarcia Bram Ciemności."
"Zapomniałaś o czymś, kochanie, jestem demonem, w rzeczywistości królem demonów, nie mamy uczuć. Otwarcie Bramy Ciemności uczyni mnie najsilniejszym ze wszystkich i będę rządził nad nadprzyrodzonymi." powiedział Tharollin. "A nawet jeśli chciałbym mieć kochankę, to nie byłaby to syrena, teraz jeśli mnie przeprosisz, mam bramę do otwarcia."
"Ostrzegano mnie, bym trzymała się od ciebie z daleka, ale czy słuchałam? Nie. Tharollinie, wciąż masz szansę się zmienić, nie otwieraj Bramy Ciemności, proszę, błagam cię." Avonmora błagała, mając nadzieję, że bogowie zmienią jego serce.
Tharollin śmiał się z jej głupoty. "Jesteś wielką głupką, Avonmoro, byłaś zaślepiona miłością, dlatego nie mogłaś dostrzec mojego głównego celu."
%%%%
Wspomnienie:
Tharollin, bardzo przystojny i kuszący król demonów, stracił swoje prawa jako król, gdy poszedł na wojnę przeciwko Królowi Roenowi i reszcie nadprzyrodzonych istot, z wyjątkiem syren, które były uzdrowicielkami. Król Roen, który miał poparcie bogów, pokonał go i zabił wszystkich jego wojowników demonów, a tych, którzy przeżyli, uwięził.
Uciekł z pola bitwy z poważnymi obrażeniami. Natknął się na Avonmorę, która zmierzała w stronę pola bitwy z kilkoma swoimi uzdrowicielkami.
Zobaczenie go po raz pierwszy było jak zobaczenie słońca. Jej kryształowy naszyjnik zaświecił się lekko i wiedziała, że mężczyzna, który obficie krwawił, jest jej bratnią duszą. Avonmora szybko rozkazała reszcie iść bez niej, a sama teleportowała Tharollina do swojej jaskini, aby go leczyć.
Ich historia miłosna się zaczęła...
"Wiesz, o co prosisz, Avonmoro?" Król Roen zapytał piękną syrenę stojącą przed nim.
"Tak, wiem, o co proszę, Roenie. Pomóż mi i błagaj resztę królów i królowych, aby nie skrzywdzili Tharollina, wiesz, że cię słuchają."
"To trudne i wiesz o tym. Pomoc złemu królowi demonów, który zbuntował się przeciwko wszystkim nadprzyrodzonym, to jedno, ale proszenie o danie mu drugiej szansy to coś innego."
"On jest moją bratnią duszą, Roenie, wiesz, co to oznacza. Proszę, stanąłbyś po mojej stronie, on się zmienił. Powinniśmy dać mu drugą szansę." Avonmora błagała.
"Wspieram cię tylko ze względu na to, co mieliśmy w przeszłości, nie wracaj do mnie, gdy cię zdradzi. Wtedy nie będę słuchał."
"Dziękuję ci bardzo, Roenie, on mnie nie zdradzi." Avonmora powiedziała z radością.
"Ustawię spotkanie z resztą królów i królowych wkrótce, przyprowadź go ze sobą, gdy będziesz przychodzić na spotkanie, Avonmoro."
Spotkanie:
„To jest oburzające! Jak możemy zaufać demonowi, który chce rządzić nad nadnaturalnymi istotami.” Królowa wróżek, Flora, wypluła z jadem, patrząc na Tharollina z pogardą.
„On nie jest tą samą osobą, którą kiedyś znałaś, proszę, on się zmienił i mogę przysiąc na swoje życie. On jest moją bratnią duszą, moją lepszą połową. Królowo Floro, wyszłaś za mąż za króla goblinów, prawda, nawet gdy byliśmy temu przeciwni. Moi współkrólowie i królowe, jestem także królową i wiem, jak bardzo chcecie, aby nasi ludzie czuli się bezpiecznie, ale uwierzcie mi, Tharollin nie jest zły.” powiedziała Avonmora.
„Roen, jakie jest twoje zdanie na ten temat?” Król Davea zapytał Króla Wilków. Davea to stworzenie z cienia, specjalny rodzaj demona, który jest okresowo używany przez inne demony, podobnie jak piekielne ogary.
Sala, w której odbywało się spotkanie, ucichła, gdy wszyscy chcieli usłyszeć opinię Roena.
„Dajmy mu drugą szansę, tak jak ona powiedziała.” powiedział w końcu Król Roen.
„Czy wspierasz ją, bo kiedyś była twoją kochanką?” zapytał Darin, Król Wampirów, zaczynając zbierać niewidzialny brud z paznokci.
Warkot, który wydobył się z Roena, wstrząsnął całym pomieszczeniem. Wstał na równe nogi w gniewie.
„Śmiem cię powtórzyć to, co powiedziałeś, JESZCZE RAZ.” Roen wymawiał każde słowo z warkotem, patrząc nienawistnie na Króla Wampirów.
„Ale mówiłem prawdę.” powiedział Darin z uśmiechem.
„Dość tego od was obu, wysłuchaliśmy Avonmory, a skoro Król Wilków wyraził zgodę, my również. Tharollin został wybaczony, ale Avonmora, pamiętaj, jeśli spróbuje zaszkodzić któremukolwiek z królestw, znasz konsekwencje, prawda?” powiedziała Królowa Czarownic, Lillian.
„Tak, znam konsekwencje, dziękuję wam wszystkim.” powiedziała Avonmora z uśmiechem.
Koniec retrospekcji.
„Cały czas mnie oszukiwałeś, ale nie pozwolę ci otworzyć Bramy Ciemności.”
„Za późno, moja miłości, przyszłaś za późno, już dokonałem ofiar, mieszając krew potężnej syreny z moją krwią, a ty jesteś tylko syreną bez żadnych umiejętności walki, czy mam ci przypomnieć, że jako demon twoje moce na mnie nie działają. Więc bardzo niedługo wszystkie nadnaturalne istoty będą moje do rządzenia. Dołącz do mnie, Avonmora, rządźmy nimi razem.”
„Prędzej umrę niż to zrobię.”
„Twój wybór, moja korzyść, żegnaj Avonmora.” powiedział Tharollin, odwracając się do niej plecami i idąc w kierunku Bramy Ciemności.
„Zginiesz tam, nie otwieraj Bramy, Tharollin, proszę. Zło za tą bramą dotknie wszystkich, dla dobra naszego dziecka, które noszę, proszę, nie otwieraj tej bramy.”
To zatrzymało Tharollina, który odwrócił się, by spojrzeć na Avonmorę z najzimniejszym spojrzeniem, jakie kiedykolwiek widziała. „Te słowa na mnie nie działają, król demonów jak ja nie może mieć dzieci.” Z tym podszedł do Bramy Ciemności, stanął przed nią i wypowiedział zakazane słowa.
Brama Ciemności, jak mówiono, była siedzibą Lucyfera, złego bytu, który został zabity, a jego kości zostały zamknięte przez bogów. Ktokolwiek otworzy Bramę Ciemności i posiądzie kości Lucyfera, zdobędzie moce tego kiedyś potężnego bytu.
Kości Lucyfera nie były jedynymi, które tam były.
Tharollin uśmiechnął się, kończąc rzucanie zaklęcia.
Brama Ciemności zaczęła się powoli otwierać. Wewnątrz Bramy była czysta ciemność.
„Nie ruszaj się dalej, Tharollinie!” Król Darin krzyknął na demona, który zatrzymał się, gdy usłyszał jego głos.
Tharollin odwrócił się i zobaczył przed sobą wszystkich Królów i Królowe nadnaturalnych istot.
„Ostrzegłaś ich, Avonmoro.” Tharollin powiedział bez zdziwienia, gdy brama za nim nadal się otwierała, jeden krok i był w środku Bramy.
„Musiałam, przepraszam.” Avonmora odpowiedziała.
„Cóż, wielcy Królowie i Królowe, nie mam dużo czasu, żeby z wami dyskutować, ale zobaczymy się za następne 1000 lat. Upewnijcie się, że wciąż żyjecie, kiedy wrócę, bo wtedy zemszczę się na was wszystkich.”
„To jeśli wejdziesz do bramy.” Roen powiedział, ale było już za późno.
„Za późno, zawsze jesteście spóźnieni. Wrócę z moimi armiami, aby was wszystkich pokonać i rządzić nad każdym nadprzyrodzonym.” Tharollin powiedział, gdy w końcu się cofnął, jedna z jego stóp weszła do bramy. „Żegnajcie, zobaczymy się za 1000 lat.” Z tymi słowami jego druga stopa weszła do bramy. Gdy tylko obie stopy były w środku bramy, pod jego stopami otworzyła się ciemna dziura i wpadł do niej. Dziura się zamknęła.
Lillian użyła swojej magii, aby zapobiec dalszemu otwieraniu się bramy.
Sala Obrad:
„To wszystko twoja wina!” Królowa Flora krzyknęła. „Teraz Brama Ciemności jest otwarta, nie minie dużo czasu, zanim zacznie zamieniać wszystkich w zło.”
„Przepraszam, nie wiedziałam, że zrobi coś takiego.” Avonmora powiedziała cicho.
Darin chciał powiedzieć coś raniącego w stronę Avonmory, gdy jasne światło rozbłysło przed nimi, a potem zniknęło.
Piękna kobieta stała tam, gdzie było jasne światło, ubrana cała na biało, a Królowie i Królowe wstali i ukłonili się jej, po czym znów usiedli. Jej gałki oczne były białe, a na czole miała okrągły znak.
„Kapłanka zawsze jest tam, gdzie jej potrzebujemy.” Król Davea powiedział z uśmiechem.
„Nie przynoszę dobrych wieści, bogowie są wściekli. Brama Ciemności jest otwarta i spowoduje wielką wojnę, jeśli nie zostanie zamknięta na czas.” Kapłanka powiedziała.
„Co więc powinniśmy zrobić?” Lillian zapytała.
„Jedynym sposobem na zamknięcie Bramy Ciemności jest poświęcenie tego, kto ją otworzył.”
Wszystkie oczy zwróciły się na Avonmorę, niektóre z nienawiścią, inne z litością.
„Więc Avonmora zostanie poświęcona, aby uniknąć wszelkiego zła, które chce na nas spaść.” Król Darin powiedział.
„Nie tylko ona, wiecie, co bogowie musieli zrobić, aby zamknąć Bramę Ciemności po pokonaniu Lucyfera. Jej lud, każda syrena i każdy tryton, zostaną poświęceni, aby zamknąć Bramę za dwa dni.” Kapłanka powiedziała i zniknęła.
„Wszyscy słyszeliście, za dwa dni Avonmora i jej lud zostaną zabici.” Królowa Flora powiedziała z uśmiechem.
„Ale zabicie ich wszystkich, czy to nie będzie koniec syren?” Roen zapytał.
„Bogowie przemówili Roen, i nie ma odwrotu.” Darin powiedział i podszedł do Avonmory. „Ciesz się ostatnimi dniami ze swoim ludem.” Wyszedł z sali obrad.
Wkrótce wszyscy zaczęli opuszczać pokój, z wyjątkiem Roena i Lillian.
Wstając na równe nogi, „Ostrzegałem cię, ale rozumiem, bo był twoją bratnią duszą. Ale tym razem nie mogę ci pomóc, bogowie są teraz zaangażowani.” Z smutnym uśmiechem Roen opuścił salę obrad, zostawiając Lillian samą z jej myślami.
„Lillian, jestem w ciąży z dzieckiem demona, co mam zrobić?”
„Ciii, ściany mają uszy, teleportuj nas teraz do moich komnat.”
Avonmora skinęła głową i teleportowała je do kryjówki Lillian. Rzuciła zaklęcie ochronne wokół ścian, aby nikt nie mógł podsłuchiwać ich rozmowy.
„Powtórz, co mi powiedziałaś przed chwilą?”
„Jestem w ciąży z Tharollinem, powiedziałam mu, ale myślał, że żartuję, pomóż mi, nie chcę, żeby moje dziecko umarło ze mną. Proszę, siostro, uratuj moje dziecko.”
Dwa dni później:
Wszyscy nadprzyrodzeni zebrali się, aby być świadkami egzekucji rasy syren przed Bramą Ciemności.
Kapłanka stała przed Bramą i skinęła głową do wojowników Wampirów, aby rozpoczęli. Zaczęli zabijać syreny.
Wkrótce wszystkie syreny i trytony leżały martwe, pozostała tylko Avonmora.
Kapłanka podeszła do niej. „Twoja kara będzie zupełnie inna, bogowie chcą twojej duszy, ale twoje ciało zostanie umieszczone przed Bramą Ciemności, aby ostrzec każdego, kto ma twój rybi mózg.” Powiedziała Avonmorze i dotknęła jej czoła.
Jej dusza w postaci dymu zaczęła wychodzić z jej ust, kapłanka wyciągnęła diamentowy kamień i dusza weszła do niego.
Ciało Avonmory osunęło się, a jej oczy były szeroko otwarte, jej martwe oczy patrzyły prosto na Lillian. Jakby przypominały jej obietnicę, którą złożyła dwa dni temu.
Kapłanka uśmiechnęła się i uniosła ciało Avonmory, stawiając je przy Bramie. Ciało Avonmory natychmiast zamieniło się w lód.
Kapłanka wypowiedziała kilka słów i brama zaczęła się zamykać. Zatrzymała się, zanim całkowicie się zamknęła.
„Co się stało? Brama nie jest całkowicie zamknięta.” Powiedziała Flora.
Kapłanka, która była równie zaskoczona, zamknęła na chwilę oczy i otworzyła je. „Brakuje jeszcze jednej syreny.”
„Niemożliwe, wszystkie klany syren zostały zabite, o której mówisz?” Zapytał Darin.
„Syrena, która jeszcze się nie urodziła. Jej krew zostanie użyta do całkowitego zamknięcia Bramy Ciemności.”
„Jak to możliwe?” Zapytał Roen.
„Nie wiem, ale nie zostało mi to ujawnione, skonsultuję się z bogami i wrócę do was.” Odpowiedziała kapłanka i zniknęła, zanim ktokolwiek mógł ją dalej pytać.
Lillian weszła do swoich komnat i upewniła się, że zamknęła drzwi, wypowiedziała zaklęcie, pojawiły się drzwi i weszła do nich.
Drzwi otworzyły się do innego ukrytego pokoju, na środku pokoju unosiła się kula, która wyglądała jak nylon z bardzo małym płodem w środku.
Obiecała Avonmorze, że zaopiekuje się jej dzieckiem.
„Obiecaj mi, Lillian, że nic nie stanie się mojemu dziecku, jesteś bardzo silną czarownicą, wiem, że możesz coś zrobić, aby moje dziecko nie umarło ze mną.”
„Pomogę ci, ponieważ kiedyś mi pomogłaś.”
„Dziękuję, ale musisz obiecać, Lillian, że nie powiesz jej, kim byli jej rodzice, mam silne przeczucie, że to dziewczynka. Jeśli to dziewczynka, proszę, nazwij ją Rae, ponieważ jest moim promykiem światła, ale jeśli to chłopiec, ty go nazwij. I jeszcze jedno, proszę, ukryj jej moce, zwłaszcza jeśli nosi krew demona.”
„Oczywiście, Avonmora. Chodź, nie mamy dużo czasu.” Powiedziała Lillian i wypowiedziała zaklęcie. Pojawiły się te same drzwi i weszły do środka.
Lillian uśmiechnęła się, podchodząc do miejsca, gdzie unosiła się kula.
Ponieważ dziecko ma w sobie krew demona, minie prawie 1000 lat, zanim kula pęknie.
Kapłanka pojawiła się na szczycie góry, gdzie mieszkała.
Nie przewidziała tego, zabicie syren i użycie ich krwi przy bramie miało swój cel. Nie mogła powiedzieć ludziom, że syrena, która jeszcze się nie urodziła, urodzi się za tysiąc lat, ale kto urodzi tę syrenę?
Ostatnie Rozdziały
#97 My Rae Of Light (część trzecia)
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#96 My Rae Of Light (część druga)
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#95 My Rae Of Light (Część pierwsza)
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#94 Jason i Rae
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#93 Tharollin i Lucyfer
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#92 Tharollin i plan
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#91 Powrót Jasona i Jorkallun (część druga) B
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#90 Powrót Jasona i Jorkallun (część druga)
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#89 Powrót Jasona i Jorkallun (część pierwsza) C
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025#88 Powrót Jasona i Jorkallun (Część pierwsza) B
Ostatnia Aktualizacja: 12/20/2025
Może Ci się spodobać 😍
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Zabójcza narzeczona króla mafii
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.
Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.
Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.
– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.
💗💗💗💗💗💗
Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.
Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.
On się zgadza.
Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Śmierć przez Oddychanie
Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.
Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.
Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.
W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.
Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.
To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.
Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?
A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?
To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.
Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.












