
Uwięziona z Moimi Trzema Gorącymi Szefami
Oguike Queeneth · Zakończone · 181.8k słów
Wstęp
"Chcesz tego, kochanie? Chcesz, żebyśmy dali twojej małej cipce to, czego pragnie?"
"Tak... tak, proszę pana." Wyszeptałam.
Ciężka praca Joanny Clover na studiach opłaciła się, gdy otrzymała ofertę pracy jako sekretarka w wymarzonej firmie, Dangote Group of Industries. Firma należy do trzech spadkobierców mafii, którzy nie tylko prowadzą wspólny biznes, ale są również kochankami i są razem od czasów studenckich.
Są do siebie nawzajem seksualnie przyciągani, ale dzielą się wszystkim, w tym kobietami, które zmieniają jak ubrania. Są znani jako najniebezpieczniejsi playboye na świecie.
Chcą się nią podzielić, ale czy zaakceptuje fakt, że pieprzą się nawzajem?
Czy będzie potrafiła połączyć biznes z przyjemnością?
Nigdy wcześniej nie była dotykana przez mężczyznę, a co dopiero przez trzech naraz. Czy się zgodzi?
Rozdział 1
Rozdział 1: Bardzo Przystojny Mężczyzna
Joanna
Obudziłam się na dźwięk budzika, który stopniowo stawał się głośniejszy, i czekałam, aż dzwonienie ustanie, zanim przewróciłam się, żeby wyłączyć ekran. Z głębokim oddechem zebrałam siły, żeby wstać z łóżka i powlec się do łazienki. Dziś miałam rozmowę kwalifikacyjną i musiałam być tam wcześnie, żeby nie zostać oznaczoną jako spóźnialska. Szybko wzięłam prysznic, zrobiłam poranną rutynę, przygotowałam się na dzień i ruszyłam na miejsce, gdzie miała się odbyć rozmowa.
Dotarłam tam prawie przed wpół do dziewiątej, rozmowa była zaplanowana na dziewiątą rano. Zawsze lubię być wcześnie, nienawidzę robić rzeczy na ostatnią chwilę. Ale teraz moja cierpliwość się kończyła, a nogi zaczęły mi się trząść z frustracji. Jest już wpół do dziesiątej, a nikt się nie pojawił i czekam tu od ponad godziny.
Po kilku miesiącach poszukiwań pracy i latach na uniwersytecie wreszcie dostałam szansę pracy w jednej z największych firm w kraju, Grupa Dangote. Kiedy miałam dwanaście lat, przeczytałam o dwóch braciach, Griffinie i Justynie Creed, którzy założyli firmę zaraz po studiach.
Śledziłam losy firmy od tamtego czasu, zdobyłam świadectwo dojrzałości w wieku piętnastu lat i otrzymałam pełne stypendium akademickie na jednym z najlepszych uniwersytetów w kraju. Po kilku latach nauki wreszcie zdobyłam dyplomy i tytuł magistra. Kiedy poczułam się wystarczająco wykwalifikowana, próbowałam znaleźć pracę w firmie, ale bez powodzenia.
Minęło dziesięć miesięcy od ukończenia ostatniego stopnia naukowego i poza nisko płatnymi stażami, nie miałam szczęścia na rynku pracy. Przez ostatnie cztery miesiące pracowałam w zmagającej się z trudnościami kawiarni i próbowałam wykorzystać swoją wiedzę, żeby pomóc jej przetrwać.
Kiedy zaczęłam pracę w kawiarni, zobaczyłam ogłoszenie o wakacie w Grupie Dangote i natychmiast się zgłosiłam. Po trzech miesiącach oczekiwania, wreszcie zostałam zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną, kiedy prawie straciłam nadzieję. Ale piekarnia pozwalała mi tankować samochód i spłacać minimalne raty kredytu, jednak byłam prawie bezdomna i ledwo miałam jakieś pieniądze.
I tak oto jestem, czekając już prawie godzinę. Westchnęłam i ponownie spojrzałam na zegarek, kto by pomyślał, że tak ugruntowana firma każe mi tak długo czekać? Rozejrzałam się po holu, przy jednym biurku przy drzwiach był zespół ochrony, a po drugiej stronie, w sekcji, w której siedziałam, była recepcjonistka. Miejsce było białe z jasnoniebieskimi i srebrnymi akcentami, na szczęście krzesła były wygodne. Recepcjonistka, drobna blondynka, spojrzała na mnie i po raz milionowy posłała mi współczujące spojrzenie, gdyby tylko przestała na mnie patrzeć i do cholery zadzwoniła po kogoś, żeby mi pomógł.
Sprawdziłam ponownie godzinę, było prawie dziesiąta. Właśnie miałam podejść do recepcji, gdy winda po prawej stronie biurka zadzwoniła i otworzyła się, a z niej wyszedł niesamowicie przystojny mężczyzna, kierując się w moją stronę.
Boże, miał ciemne włosy i piękne, oceaniczne niebieskie oczy. Szedł w moją stronę jak model na wybiegu, doskonały i olśniewający w idealnie skrojonym ciemnobrązowym garniturze ze złotymi mankietami.
"Miss Clover?" powiedział głębokim głosem z lekkim akcentem. Wyciągnął rękę, a ja uścisnęłam jego dłoń.
Był o kilka centymetrów wyższy ode mnie w szpilkach, przesunęłam wzrokiem po jego klatce piersiowej, aż spotkałam jego błyszczące oczy. Były jasnoniebieskie jak niebo i przykuły moją uwagę.
"Cześć," powiedziałam, wysuwając rękę z jego uścisku, a on patrzył na mnie o sekundę za długo, zanim powoli mrugnął.
"Jestem Logan Walker, jeden z partnerów tutaj." Uśmiechnął się delikatnie, ukazując dwa dołeczki w policzkach.
Poczułam lekki zawód, były tylko zdjęcia Justina Creeda, a nie wiedziałam, jak wygląda Griffin, ale miałam nadzieję, że mężczyzna przede mną, ten, który miał mnie przesłuchiwać, to on, ale się myliłam.
"Przepraszam za opóźnienie, dopiero co poinformowano mnie, że tu czekasz. Szkoliliśmy nową asystentkę, która najwyraźniej nie wiedziała, jak przekazać wiadomość." Im więcej mówił, tym bardziej zdawałam sobie sprawę, że ma grecki akcent. Nie pochodzi z tego kraju.
"Chodź ze mną, idziemy do mojego biura. Nie przepadam za dużymi, bezosobowymi salami konferencyjnymi na rozmowy jeden na jeden." Wskazał windę, kiwnęłam głową i chwyciłam torbę oraz dokumenty.
Gdy odwrócił się, by ruszyć w stronę windy, poprawiłam ubranie. Siedziałam tak długo, kiedy moja mama żyła, miała tyle wspaniałych strojów, a ten, który teraz noszę, był jednym z nich. To był krótki żakiet i spodnie z wysokim stanem z czarnej miękkiej wełny, prawdopodobnie mój ulubiony. Dodałam do tego biały top, który znalazłam w second-handzie, też był krótki, więc musiałam upewnić się, że nie odsłania brzucha. Dodałam srebrne sandały na obcasie, które sprawiały, że czułam się dojrzała i elegancka.
Związałam kręcone włosy w luźny kok i zrobiłam delikatny makijaż. Chciałam ukryć piegi, bo sprawiały, że wyglądałam młodziej. Patrzyłam na jego plecy, gdy szedł, musiał być jednym z najprzystojniejszych mężczyzn, jakich kiedykolwiek spotkałam. Był szczupły, ale miał atletyczną budowę, a garnitur leżał na nim jak ulał. Miał też bardzo ładny tyłek, obstawiałabym, że ma trochę ponad sześć stóp wzrostu.
Kilka niestosownych myśli przemknęło mi przez głowę. Mógłby mnie zgiąć jak precel. Cholera, dlaczego właśnie o tym pomyślałam?
Pośpieszyłam, by go dogonić, moje obcasy brzmiały zbyt głośno na pięknej marmurowej podłodze. Drzwi windy otwierały się, gdy go dogoniłam, i szybko weszłam za nim. Uniósł brew w moim kierunku, powodując, że się zaczerwieniłam, a kącik jego ust lekko się uniósł.
Ostatnie Rozdziały
#164 Rozdział 164: Szczęśliwe zakończenie
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#163 Rozdział 163: Weź jej tyłek
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#162 Rozdział 162: Po prostu tak bardzo was kocham
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#161 Rozdział 161: Wszyscy pieprzą się na randkę
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#160 Rozdział 160: Wyobrażałem sobie, że cię pieprzę
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#159 Rozdział 159: Wszyscy mieli przyjaciół
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#158 Rozdział 158: Weźmy ślub
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#157 Rozdział 157: Czy kochasz tego mężczyznę?
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#156 Rozdział 156: Nie mogę się oprzeć
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#155 Rozdział 155: Zasługujesz na wszystko i więcej
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












