
W ciąży i odrzucona przez mojego alfę-partnera
Caroline Above Story · Zakończone · 291.2k słów
Wstęp
Ojciec zamknął mnie, odkąd miałam dziesięć lat. Zabił mojego wilka i próbował mnie zgwałcić.
Bez wilka. Bez partnera. Bez nadziei.
Aż Bastien zaproponował, że zostanę jego partnerką na mocy kontraktu.
Kiedy nasz trzyletni kontrakt dobiega końca, jestem w ciąży.
A jednak on zamierza mnie odrzucić.
— Zostanę matką! — wydycham z błogim niedowierzaniem.
Nie mogę się doczekać, aż powiem Bastienowi.
Szczerzę się jak idiotka od chwili, gdy wyszłam z gabinetu lekarskiego, i przez całą drogę ćwiczyłam, jak przekazać mu tę wiadomość.
Motyle trzepoczą jak szalone w moim brzuchu, kiedy wchodzę po schodach, a całe moje ciało drży z niecierpliwego oczekiwania.
Ale pełen zachwytu uśmiech znika z mojej twarzy w chwili, gdy wchodzę do środka.
Bastien już tam jest, czeka na mnie. Siedzi sam w pogrążonym w półmroku salonie, w wielkiej dłoni ściska szklankę bursztynowego trunku, a jego przystojną twarz przytłacza surowy grymas.
W końcu się odzywa:
— Jutro każę ojcu uruchomić przygotowania do naszej ceremonii odrzucenia.
Rozdział 1
Punkt widzenia Selene
Jest ciemno. Nie widzę wolnej dłoni Garricka, ale słyszę brzęk jego klamry od paska.
To mój ojciec. Wyrywa skórzane narzędzie ze spodni i odrzuca je, przy okazji smagając końcówką w mój nagi brzuch.
Z moich ust wyrywa się ochrypły skowyt. „Nie…! Co ty robisz? Jesteś pijany! Wynoś się!”
Jego pazury wbijają się w papierową skórę na mojej szyi, a powietrze przeszywa ostry dźwięk zamka, gdy rozpina spodnie.
Strzał paniki przebija się przez moją świadomość, kiedy zaczyna próbować brutalnie rozchylić mi nogi. Burza grzmi ponad ciężkim oddechem Garricka — idealna ścieżka dźwiękowa do mojej agonii.
Łzy płyną mi z oczu, gdy kopię i szarpię się przeciwko niemu. Ale nic nie uwalnia mnie z jego uścisku.
Odkąd moja matka zmarła osiem lat temu, mój obłąkany ojciec trzyma mnie jak więźnia, codziennie trując mnie tojadem.
Wciąż czekam na śmierć, kładę się co noc spać z przekonaniem, że nie dożyję poranka. Ale pierwsza umarła moja wilczyca Luna. Nie ma jej. Straciłam ją — moją jedyną przyjaciółkę i nadzieję.
Od wczoraj nie miałam ani jedzenia, ani wody, ale nie wiem, po co w ogóle się trzymam. Jaki jest sens przeżyć, skoro i tak mam żyć sama w tej obrzydliwej celi?
Kiedy widzę twardy pręt ciała między nogami mojego ojca, ogarnia mnie przerażenie. Nie ma mowy, żeby to coś we mnie weszło — to będzie czysta agonia.
Wciąż rozchyla mi nogi, nieważne jak mocno krzyczę i kopię, ale potem złość pokonuje strach. Nie obchodzi mnie, dlaczego mi to robi — nie pozwolę mu. Nie będę tu po prostu leżeć i to znosić.
W rozpaczy sięgam po jego twarz, próbując podrapać jego świecące oczy. Jednym brutalnym szarpnięciem Garrick wali moją głową o podłogę, oszałamiając mnie na tyle, że na chwilę mnie puszcza, żeby móc macać oburącz moje niedorozwinięte piersi.
Jego pazury rozdzierają moją skórę, sunąc po klatce piersiowej i w dół brzucha. Próbuję krzyczeć, ale nie wydobywa się ze mnie żaden dźwięk. Garrick wydaje obłąkańczy chichot, wciskając palce między moje nogi i wpychając je do środka.
„Nie!” Z ledwością przywołuję głos — mój wrzask wychodzi szeptem. „Nie możesz tego zrobić, jestem twoją córką! Nie obchodzi cię, co pomyślałaby o tobie moja mama?”
Garrick zamiera; przez pijacką mgłę w jego myślach przebija się zaskoczenie. Mruga: raz, drugi. Kręcąc głową, parska. — Głupia dziewucho, ja nie jestem twoim ojcem.
„Co?” Jestem w szoku. Jego słowa uderzają we mnie z całej siły.
Nie puścił mnie, ale był na tyle rozproszony, że opóźnił napaść. — Twój ojciec był jakimś kundlowatym mieszańcem z innej watahy — warczy Garrick. — Twoja matka dała się zapłodnić żonatemu i musiała uciekać w hańbie.
— Byłem na neutralnym terytorium, kiedy znalazłem twoją matkę, jak się czołgała bez grosza przy duszy w rynsztoku. Uratowałem jej bezwartościowe życie i przywiozłem ją tutaj. Ożeniłem się z nią, adoptowałem jej bękarta i dałem jej dom. Wszystko mi zawdzięczała! A co dostałem w zamian? — żąda, a ślina pryska z jego kłów.
—Nic. Nigdy nie pozwoliła mi choćby jej tknąć palcem! Robiłem wszystko, co mogłem, żeby udowodnić jej swoją miłość, ale ona nie potrafiła przestać widzieć we mnie Omegi. — Krzywi się do mnie z pogardą. — Jesteś taka jak ona. Volana… tylko że w przeciwieństwie do niej, ty jesteś moja. — Wygląda tak obłąkańczo, że boję się, iż całkiem się przemieni. — I nie masz prawa powiedzieć „nie”!
Rzuca się na mnie, przygniatając mnie swoim ciałem. Adrenalina uderza mi do krwi, a moje palce zaciskają się na szyjce butelki whisky leżącej obok.
— Idź do diabła! Jesteś chory!
Trzask! Rozbijam ciężką butlę o jego głowę, zaciskając powieki, żeby uchronić oczy przed deszczem krwawych odłamków szkła. Garrick osuwa się na mnie w bezwładną kupę, a jego ciężar wyciska mi powietrze z płuc.
Wszystkich sił kosztuje mnie, by zsunąć z siebie jego wielkie ciało, ale udaje mi się. Wstaję na nogi i zataczając się, ruszam w stronę drzwi.
Wypadam w noc, gorączkowo szukając w myślach jakiegokolwiek miejsca, które mogłoby być bezpieczne. Nie zatrzymuję się, żeby się rozeznać ani ustalić, gdzie jestem; jedyna myśl to oddalić się od Garricka na tyle, na ile zdołam. Poruszam się jak najszybciej, wpadam na jezdnię i zmuszam samochody do piszczenia hamulców, żebym mogła przebiec.
Nie pozostaję niezauważona. Ze wszystkich stron witają mnie zaskoczone spojrzenia i zatroskane miny. A potem, niczym zjawa ze snu, w świetle latarni widzę zbliżającą się twarz, którą rozpoznaję.
Przez ostatnich osiem lat śniłam o Bastienie Durandzie wiele razy. Wygląda na dużo starszego, niż go pamiętam, ale jego surowych rysów nie da się pomylić. Wysoki, barczysty, o ciemnym blondzie na głowie i wyrzeźbionej szczęce; łatwo zrozumieć, dlaczego jako dziecko wyobrażałam sobie, że jestem w nim zakochana. To syn i dziedzic Alfy — i idzie teraz prosto na mnie, z troską na twarzy.
Srebrne oczy Bastiena jarzą się w mroku, a on wyciąga dłonie w uspokajającym geście, gdy się zbliża. Piorun rozdziera niebo głośnym trzaskiem, a upiorne światło przemienia jego przystojną twarz w coś naprawdę złowieszczego. Jego ludzie rozchodzą się wokół mnie wachlarzem i wszystkie moje dziewczęce fantazje pryskają.
To ogromny wilk Alfa, który idzie w moją stronę — kolejny mężczyzna, który nie pragnie niczego bardziej, niż mnie skrzywdzić. Kiedy podchodzi bliżej, jego głęboki głos przyprawia mnie o dreszcze, a jego uspokajające słowa trafiają w próżnię:
— Spokojnie, mały wilczku.
Tuż zanim jego palce dotykają mojej skóry, odruchowo się bronię. Blokuje mój pierwszy cios, zaciskając dłonie na moich ramionach, ale wygląda, jakby nie chciał użyć prawdziwej siły. Ta chwila zawahania mnie ratuje: wyrywam się, bijąc i kopiąc, aż jestem wolna, po czym ruszam biegiem.
Przez jedną błogosławioną chwilę myślę, że może mam szansę — a potem słyszę jego głos, równie grzmiący jak każda burza.
— Złapać ją — rozkazuje Bastien. — Natychmiast.
Ostatnie Rozdziały
#200 #Chapter 200 - Powrót do domu
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2026#199 #Chapter 199- Ponownie połączona część 2
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2026#198 #Chapter 198- Nareszcie zjednoczeni
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2026#197 #Chapter 197 - Śmierć tyrana
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2026#196 #Chapter 196- Magia
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2026#195 #Chapter 195 - Bitwa
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2026#194 #Chapter 194- Dzień D
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2026#193 #Chapter 193 - Planowanie rewolucji
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2026#192 #Chapter 192 - Blokada
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2026#191 #Chapter 191 - Przerwa w więzieniu
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2026
Może Ci się spodobać 😍
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.












