
Serenada Wilkołaka
DizzyIzzyN · Zakończone · 356.9k słów
Wstęp
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach zazdrosną wściekłość. Potem spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, a oni wpatrywali się w moje zdjęcie, jakby samym wzrokiem mogli podpalić wszystko dookoła.
Uśmiechnęłam się kpiąco, a potem odwróciłam się, by stawić czoła mojemu przeciwnikowi, wszystko inne zniknęło, liczyło się tylko to, co było tutaj, na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc w samym topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- do walki, do udowodnienia, i by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Tylko dla dorosłych: zawiera wulgaryzmy, seks, przemoc i brutalność
Rozdział 1
Przedstawiam Wam Alorę
Beep, beep, beep, beep....
Pierwsze, co słyszę po przebudzeniu, to przeraźliwy dźwięk mojego budzika. Nienawidziłam tego budzika. Naprawdę powinnam sprawić sobie radiobudzik. Cokolwiek byłoby lepsze niż budzik, który przypomina mi o Frytkach w pracy.
Bogini, jak ja nienawidziłam pracy w fast foodzie. Ale to jedyna praca, jaką mogę dostać w promieniu trzydziestu minut pieszo od domu. Zazwyczaj mogę skrócić dojazd do piętnastu minut, jeżdżąc rowerem. Nie mam samochodu, jak moja starsza siostra, która już rozwaliła dwa samochody i teraz jeździ trzecim. Rodzice ją rozpieszczają, nienawidzę, że traktują nas tak różnie.
Niestety dla mnie, jestem naprawdę dzieckiem zarówno mojej matki, jak i ojca. Nawet to sprawdziłam. Zrobiłam to, bo w ogóle nie wyglądam jak oni. Urodziłam się z fioletowymi, niemal indygo oczami. Mam czarne włosy tak ciemne, że odbijają niebieski odcień, gdy pada na nie światło. A moja skóra ma miedziano-oliwkowy odcień.
Jestem Alora. Wilki z mojego klanu, od wielu pokoleń, rodzą się blade z blond włosami i niebieskimi oczami. Oba klany moich rodziców celowo eliminowały wszelkie ciemne cechy.
Ale musiał być ktoś, z jednej strony lub z drugiej, kto przekazał geny na moje kolory. Test DNA, który zrobiłam, wykazał, że jestem spokrewniona z jedną z siedmiu oryginalnych linii krwi wilkołaków w naszej paczce.
Wyglądam jak moja przodkini Luna Heartsong, kolorystyka i wszystko. Mówi się, że Bogini Księżyca pobłogosławiła jej linię krwi mocą i niesamowitymi głosami. Pieśń Heartsonga pochodzi z serca, jak sugeruje nazwisko, a podczas śpiewu mogła wpływać na emocje tych, którzy ją słyszeli.
Przeznaczeni partnerzy Heartsonga mogli tworzyć głębsze więzi dusz, gdy razem śpiewali z mocą. Tworzono bardzo potężną magiczną więź, która miała łączyć partnerów przez reinkarnację, według starych legend.
Na początku rozmawiałam o zrobieniu testu DNA tylko z Alfą. Uważał, że to dobry pomysł, więc to on go autoryzował. Po wynikach pokazał mi obraz, który miał z Alfa Luna Heartsong. W ten sposób dowiedziałam się, że wyglądam prawie dokładnie jak ona.
Poprosiłam mojego Alfę, aby zachował wyniki w tajemnicy przed moimi rodzicami. Powód, dla którego go o to poprosiłam, był taki, że bałam się, co moja rodzina zrobi mi, jeśli dowiedzą się, że mam tę wiedzę. Wiedziałam, że nie chcieliby, aby to stało się publiczną wiedzą, ponieważ kolorystyka Pierwszego Alfy, Luna Heartsong, była niewłaściwa. To była głupota w swojej najlepszej formie, jeśli mnie zapytasz. Jednak użyłam testu na swoją korzyść. Narzędzie potrzebne do ucieczki.
Każde połączenie poza liniami krwi Frost i Northmountain było od pokoleń "Ściśle zabronione". Nie brudziło się koloru skóry i włosów. Trzeba było to wyeliminować. Albo w zasadzie wyrzucano cię z klanów, stając się wilkiem bez klanu. Albo musiałaś mieć nadzieję, że partner, którego wybrałaś ponad klan, miał własny klan, który chętnie cię przyjmie.
Kiedyś bałam się dnia, w którym mnie wyrzucą. Jednak z wiekiem coraz mniej bałam się odejścia, a po ukończeniu szkoły desperacko pragnęłam tego. Nie pozwolono mi rozpocząć szkoły, dopóki nie skończyłam sześciu lat. Potem zostałam zatrzymana w pierwszej klasie, na życzenie moich rodziców.
Nie chcieli, żebym była w klasie tak blisko mojej siostry, nie chcieli, żeby nasza relacja była zbyt zauważalna. Nie że to pomogło, bo sama została cofnięta o dwa lata. To powód, dla którego nadal muszę znosić ją w szkole. Sarah i dziwnie, jej trzej najlepsi przyjaciele nadal byli ze mną w szkole.
Więc, podczas gdy mam osiemnaście lat i nadal chodzę do liceum. Mogłam już zdać testy, ukończyć szkołę i pójść na studia, uczęszczając na pełen etat, bez konieczności uczęszczania na zajęcia w liceum. Szkoła naciskała, aby przyspieszyć moją edukację. Jednak moi rodzice nie pozwoliliby mi na taki postęp. Powiedzieli dyrektorowi szkoły, kiedy po raz pierwszy zostali o to poproszeni, że obawiają się, że nie będę umiała funkcjonować na studiach w tak młodym wieku. Nie chcieli, żebym była wykorzystywana lub żeby ode mnie oczekiwano zbyt wiele.
Naprawdę chodziło o to, że nie chcieli, żebym przyćmiła moją starszą siostrę... lub miała środek do ucieczki od nich. To doprowadziło do tego, że dyrektor, superintendent i prawie wszyscy moi nauczyciele zdali sobie sprawę, że moi rodzice mnie powstrzymują i muszą ich obejść, aby dać mi edukację, której nie tylko chciałam, ale i na którą zasługiwałam.
To wszystko oznaczało, że chociaż mogłam skończyć liceum już w dziewiątej klasie, moi rodzice nie dopuścili, by to się stało. Nadal uczęszczałam na zajęcia na uczelni wcześniej, po prostu odbywały się one równocześnie z zajęciami w liceum. Odbywały się na lokalnym Uniwersytecie Stada. Byłam tam dowożona po zajęciach licealnych, żeby wyglądało, że nadal potrzebuję liceum. Uniwersytet był zadowolony, że ma tak bystrą młodą studentkę. Taką, która była na dobrej drodze do ukończenia liceum i zdobycia doktoratu.
Będę właściwie podwójną absolwentką, ale nie przeszkadzało mi to, byłam wdzięczna za możliwość zdobycia wykształcenia. Moi rodzice nie wiedzieli o wszystkich staraniach szkoły i Alfy, by pomóc mi zdobyć dyplomy. Myśleli, że moje dojazdy na kampus kolegium społecznego były na zajęcia wyrównawcze, a mój czas w laboratorium był wymagany przez liceum, by zdać. Moja siostra nie przejmowała się tym wszystkim, była nieświadoma, co było dobre.
Programy doktoranckie, które realizowałam, miały trwać po osiem lat każdy. Udało mi się ukończyć wszystkie trzy programy w zaledwie cztery lata, uczęszczając jednocześnie do liceum i pracując. Robiłam staż w laboratorium trzy dni w tygodniu, chociaż nie musiałam już tego robić dla kredytów. Mam wszystkie wymagane godziny do licencji i stopni. Ale laboratorium było moją ucieczką. Praca w fast foodzie to tylko dwadzieścia godzin w tygodniu, wystarczająco, by mieć mały budżet na zakupy i zapłacić za telefon komórkowy. Gdybym zarabiała więcej, przyciągnęłabym uwagę rodziców... i Sarah... a to było ostatnie, czego teraz chciałam.
Mam metr siedemdziesiąt pięć wzrostu, biust w rozmiarze DDD, długą, smukłą, umięśnioną talię. Szerokie, kształtne biodra, duże, ale jędrne, okrągłe pośladki. Moje nogi są długie i umięśnione, ramiona również umięśnione. Moja skóra, wciąż oliwkowa, jaką miałam od urodzenia, jest gładka, bez skaz. Niezależnie od tego, ile razy byłam bita przez rodzinę, moja skóra nie chciała się bliznować, jakby ukrywając je w moim sercu i duszy.
Moje włosy sięgają bioder i opadają w delikatnych falach. Zwykle zaplatałam je w warkocz, żeby nie wpadały mi do twarzy, często wiążąc warkocz w kok, żeby nie przeszkadzały w laboratorium ani przy frytkownicach w fast foodzie, gdzie pracuję. Poza tym, zazwyczaj zostawiałam je rozpuszczone, żeby ukryć twarz. Moje oczy są duże i migdałowate. Unoszą się w zewnętrznych kącikach. Moje fiołkowe, srebrno obramowane oczy są otoczone długimi, gęstymi, czarnymi rzęsami. Mam lekko mały nos, którego czubek jest nieco zadarty. Moje usta są pełne i lekko wydęte, naturalnie czerwone.
Byłam silna i umięśniona, ponieważ każdy wilkołak w Stadzie musiał trenować. Alfa, aby ukryć, jak bardzo byłam lepsza w treningu od mojej siostry, przed moją rodziną, obawiając się, co mogliby mi zrobić, kazał mi trenować z Mistrzami Treningu Elity Stada. Byłam w innym budynku niż moja siostra i wszyscy inni wilkołacy z mojej klasy, aż do tego roku.
Jej grupa nadal trenowała w innym budynku, oddzielonym od seniorów. Byli to rezerwowi wojownicy, którzy mieli zostać z tyłu z stadem i ukrywać się w schronach. Mieli chronić tych wewnątrz. Nie mieli wystarczającej siły, by być pierwszą, drugą ani trzecią linią obrony. Teraz byłam z seniorami klasy Alfa i trenowaliśmy w naszym własnym budynku. Mój ojciec był byłym kandydatem na Betę, moja mama córką Alfy i Bety. Oboje byli pod wrażeniem, że ich najstarsza była w treningu na poziomie Bety, „O, kłamstwa, które Sarah im opowiadała.”
Oszczędzałam całą swoją wyjątkowość na czas po ukończeniu szkoły. Przyjaciele mojej siostry i większość naszych licealnych kolegów albo myśleli, że jestem tylko nerdowatą wilczycą, albo pracownicą fast foodu na rolkach, która przynosiła im jedzenie, inni wierzyli w plotki, które rozpowiadała moja siostra i jej przyjaciele. Tylko dorośli, którzy mi pomagali, dali mi znać, jak bardzo jestem wyjątkowa, no, mówili, że jestem wyjątkowa. Ale jak mogę być? Skoro moja własna krew mnie nienawidzi, bo nie jestem blada. Nie miałam prawie białych, blond włosów, moje oczy nie były odcieniem niebieskiego. Nie miałam nawet małej, szczupłej i smukłej figury, jak reszta kobiet w moim Klanie.
Przy nich czułam się gruba, za duża i za ciemna. Chociaż wiem, że nie jestem gruba, a bycie ciemnym nie jest złe. Trenowałam za ciężko, by mieć choćby gram tłuszczu, mój trening był kolejnym narzędziem, które miałam użyć, by uciec od rodziny. Dobrze, że wilkołaki potrzebują tylko około czterech godzin snu na dobę. W przeciwnym razie nigdy nie skończyłabym całej swojej edukacji i pracy. Poza tym, sen jest tylko dla tych, którzy czują się bezpiecznie w swoim domu.
A ja nigdy nie czułam się tu bezpieczna.
Ostatnie Rozdziały
#266 Rozdział 82: „Co zrobiłeś?” *
Ostatnia Aktualizacja: 7/29/2026#265 Rozdział 81: *"Ummm... ops?” *
Ostatnia Aktualizacja: 7/29/2026#264 Rozdział 80: *Nie wystarczająco długo. „*
Ostatnia Aktualizacja: 7/29/2026#263 Rozdział 79: Spotkanie z ojcem po raz pierwszy
Ostatnia Aktualizacja: 7/29/2026#262 Rozdział 78: * „Ciąga się łańcuchem życia. ” *
Ostatnia Aktualizacja: 7/29/2026#261 Rozdział 77: *... znalazłem kotwicę. *
Ostatnia Aktualizacja: 7/29/2026#260 Rozdział 76: „... wygrzewali się w poświacie ich krycia. „
Ostatnia Aktualizacja: 7/29/2026#259 Rozdział 75: *To zależy od Alory. „*
Ostatnia Aktualizacja: 7/29/2026#258 Rozdział 74: *”... nie porzucił swojego dziecka. „*
Ostatnia Aktualizacja: 7/29/2026#257 Rozdział 73: „Musimy ją znaleźć... „*
Ostatnia Aktualizacja: 7/29/2026
Może Ci się spodobać 😍
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem
To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.
Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Zemsta Opuszczonej Luny
– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.
– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.
– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…
Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.
Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.
Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.
Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.












