Weź mnie, Panie Alpha

Weź mnie, Panie Alpha

Blessing Okosi · Zakończone · 255.9k słów

381
Gorące
4.3k
Wyświetlenia
150
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

OSTRZEŻENIE: EROTYKA!!!

Anastazja była ulubienicą swojego ojca, aż do dnia swojego ślubu z Alfą Damianem z watahy Krwi Wilka. Mężczyzna, którego kiedyś nazywała swoim partnerem, odrzucił ją przed ludźmi, zawstydzając ją i jej ojca, ujawniając jej brudny sekret o nimfomanii. Przed zgromadzeniem Damian wybrał przyrodnią siostrę Anastazji, Cassandrę, na swoją przyszłą Lunę, łamiąc serce biednej Ani. Ze wstydu ojciec wyrzeka się jej i wyrzuca z domu, nie zważając na to, co się z nią stanie. Zraniona, próbuje zmusić Damiana do wysłuchania jej płaczu i zapewnień o niewinności, bo nigdy taka nie była. Po prostu pewnego dnia obudziła się z głębokim pragnieniem bycia dotykaną. Nie miała odpowiedzi na tę nagłą zmianę w sobie, aż do momentu, gdy poszła do Damiana i podsłuchała rozmowę jego, Cassandry i macochy, o ich udziale w przekształceniu Ani w dziwadło, którym teraz jest. Złamana sercem, Ania płacze i biegnie, aby powiedzieć ojcu, co usłyszała, tylko po to, by zostać ściganą przez strażników Damiana, wysłanych przez niego, gdy wyczuł jej zapach. Kiedy myślała, że to już koniec, przystojny mężczyzna ratuje ją przed schwytaniem, przerażając strażników samym spojrzeniem. Ania myślała, że jest uratowana, aż zdała sobie sprawę, że jej wybawca to niebezpieczny Alfa Diego, który jest również tajnym Lordem Mafii w podziemiu. Boi się o swoje życie, ale traci zmysły u jego stóp, gdy jej stan się nasila. Wszystko, co mogła zrobić, to ślinić się na widok jego ciała, wyobrażając sobie, jak Diego kocha się z nią na twardej ziemi. Nie mogąc walczyć z tą chorobą, Anastazja zrobiła coś, czego nikt by się nie odważył zrobić.

Kusić Lorda Alfy.

Rozdział 1

ANASTAZJA

"Mój skarbie. Przyjdź do mnie, mój aniele." Rozłożył szeroko ramiona, czekając na moje objęcia.

Z radością w sercu rzuciłam się w jego ramiona i mocno go przytuliłam. Czułam się o wiele lepiej z nim.

"Nie bój się, kochanie. Wciąż tu jestem."

"Ale nie na zawsze," powiedziałam, czując się emocjonalnie. "Dziś wieczorem poślubię Alfę Damiana. Zostanę jego Luną i wyprowadzę się z domu. To oznacza, że nie będę cię widywać cały czas. Nie... Nie podoba mi się to."

"Nie bądź niemądra," ojciec zaśmiał się, poklepując mnie po plecach. "Małżeństwo nie jest takie, Aniu. To cię ode mnie nie zabierze," obiecał.

Mruczałam, nadal czując smutek.

Kątem oka dostrzegłam moją przyrodnią siostrę, Kassandra, i macochę, Lindę, schodzące po schodach, uśmiechające się do nas.

Odkąd moja mama zmarła, Linda była wielkim wsparciem i wspaniałą towarzyszką dla mojego ojca. Nigdy nie sprawiła, że czuł się samotny, ani nie traktowała mnie źle.

Czułam miłość mojej matki przez nią i siostrzaną więź z Kassandrą. Sprawiły, że ta rodzina była pełna.

"Co się stało, kochanie?" zapytała macocha, kładąc rękę na mnie.

Ojciec opowiedział jej o moich obawach, robiąc z tego żart. "Boi się życia po ślubie," zaśmiał się, powoli wypuszczając mnie z objęć.

"Boi się? Jesteś zabawna, siostra," Kassandra drażniła mnie, szturchając mnie w plecy. Zmarszczyłam na nią brwi, a ona odeszła, nadal chichocząc.

Macocha dołączyła do śmiechu i delikatnie pogładziła moją twarz, mówiąc, "Nie ma się czego bać, Aniu. Byłam na twoim miejscu, kiedy przyszła moja kolej. Ale teraz..." Jej oczy spoczęły na moim ojcu z pięknym uśmiechem na twarzy. "Czuję się wspaniale."

Spojrzenie, które dzieliła z moim ojcem, sprawiło, że moje serce zabiło mocniej. Czy Damian i ja będziemy tak patrzeć na siebie z taką miłością?

Teraz nie mogę się doczekać, żeby za niego wyjść. W końcu już tak bardzo się kochamy.

Dzień, w którym Damian i ja dowiedzieliśmy się, że będziemy parą, byliśmy zdumieni, ale zadowoleni, że wkrótce spędzimy życie jako para. Jest Alfą naszej watahy, a to była radość dla mojego drogiego ojca.

Mój ojciec jest szanowanym biznesmenem z dużą ilością pieniędzy i firm w Wataha Krwi Wilka i innych obszarach poza naszym terenem. Jest również człowiekiem zasad i wartości, i nie tolerowałby niczego złego w swoim imieniu.

Mój ojciec jasno stwierdził, że wolałby pracować z człowiekiem z królewskiej rodziny pełnej dobrych moralności, niż z człowiekiem królewskim, pochłoniętym złem.

To powiedzenie odnosiło się do człowieka, o którym często mi opowiadał i którego używał jako przykład, kiedy chciał nauczyć Cassandrę i mnie o życiu i utrzymywaniu dobrej reputacji.

Ma listę wszystkich tych zasad, których przestrzegaliśmy przez długi czas. A jako pierwsze dziecko Raymonda De Great, muszę przestrzegać tych wszystkich zasad, co robię od lat.

"Nie mogę się doczekać, kiedy oddam cię mojemu zięciowi, mój drogocenny klejnocie," powiedział ojciec, całując mnie w czoło.

To mnie uszczęśliwiło, bo po dzisiejszej nocy zostanę Luną Alfa Damiana, mojej prawdziwej miłości.

I wtedy... "Pani Anastasio?" Zawołała zza pleców służąca, zwracając naszą uwagę.

"Tak?" odpowiedziałam, wyrywając się z objęć ojca i podchodząc do niej. "O co chodzi?" zapytałam słodkim głosem, uśmiechając się do niej.

Ale to, co zobaczyłam, zaskoczyło mnie. W jej ręku trzymała kawałek materiału, w którym coś było zawinięte. Gdy otworzyła jeden koniec, mówiąc: "Znalazłam to wśród twoich ubrań." Zobaczyłam zakazany przedmiot, którego ojciec nigdy nie powinien zobaczyć!

Dildo! Moje dildo!

Szybko wzięłam zawinięty materiał z przedmiotem w środku, drżąc przed służącą. Wyczuwając mój strach, zapytała: "Czy wszystko w porządku, pani? Chciałam tylko..."

"Kto to umieścił w moim pokoju?! Boże! Wiem, kto jest winny. Zostanie ukarana," udawałam, żeby odwrócić uwagę służącej od jakichkolwiek podejrzeń.

Ona tylko patrzyła na mnie i powiedziała, wierząc w moje kłamstwa: "To musiała być służąca, która zostawiła to przypadkiem."

"Wiem o tym. Ale... Możesz już iść. Zajmę się tym," rozkazałam, wciąż drżąc.

Ukłoniła się i wyszła, a ja panikowałam w środku, mając nadzieję, że moja rodzina nie podejrzewała rozmowy ze służącą. Musiałam spojrzeć, czy mają na mnie oko, ale byli zajęci rozmową.

Tylko Cassandra spojrzała w moim kierunku i dała znak oczami, pytając, czy wszystko w porządku. Uśmiechnęłam się, aby zapewnić ją, że wszystko jest dobrze.

To była dla mnie ulga.

Szybko poszłam po schodach prosto do swojej sypialni, zamykając drzwi za sobą, opierając się plecami o drzwi. Serce mi waliło, gdy wyciągałam dildo z materiału. To długi, realistyczny wibrator.

"Jak ona to zauważyła?! Myślałam, że schowałam to bezpiecznie?" zastanawiałam się, wciąż przestraszona.

Patrzyłam na przedmiot w mojej ręce, przypominając sobie zasady ojca dotyczące utrzymywania naszego wizerunku idealnie czystego. A jedna z jego zasad dotyczyła tego, że jego dzieci mają być dziewicami aż do ślubu.

Jestem nadal dziewicą, ale... Jak mam to wyjaśnić ojcu?

"Nie byłam taka wcześniej. Anna nigdy taka nie była," mruknęłam z smutkiem, powoli podnosząc sukienkę do talii. "Wciąż jestem ulubioną córeczką tatusia. Nie złamałam żadnej z jego zasad."

Przesunęłam lewą rękę na bok talii, zsuwając majtki. Rozsunęłam nogi, ostrożnie włączając wibrator i umieszczając go na swoim słodkim miejscu.

Gdy tylko to poczułam... "AH!" jęknęłam, mocniej przyciskając plecy do drzwi, czując tę intensywną przyjemność w całym ciele.

"Anna wciąż jest dobrą dziewczynką. Nie złamałam zasad tatusia," powiedziałam, zanurzając się głębiej w tę słodką rozkosz.

Nie jestem szalona ani nie kłamię. Nigdy wcześniej nie uprawiałam seksu z mężczyzną. W rzeczywistości słowo "seks" nigdy nie przeszło mi przez myśl aż do tej pamiętnej zimnej nocy. Miałam dziwny sen, w którym podano mi kieliszek wina do wypicia, tylko po to, aby znaleźć się masturbującą się w ciemności, błagającą o dotyk.

Kiedy obudziłam się z tego snu, stało się to rzeczywistością. I tak stałam się uzależniona od tego słowa i jego działań.

W tajemnicy oglądałam wiele erotycznych filmów, aby ulżyć swojemu ciału. Od mężczyzn pchających w kobiety, po panie biorące męski członek do ust... Stałam się maniakiem.

Wszystko kusiło niewinną mnie do tego stopnia, że potajemnie zdobyłam ten wibrator, aby zadowolić się, wyobrażając sobie, że to Damian.

To jeden z powodów, dla których chcę być z moim Alfą. Jego muskularne ciało jest dokładnie takie, jak mężczyzn w tych pornograficznych filmach, które zwykle oglądałam. To wystarczy, by pokazać, jak duży musi być jego członek, a także jak gorące jest jego ciało w mojej wyobraźni.

"Damian," jęknęłam jego imię, bawiąc się ze sobą coraz mocniej. "Damian... Chcę cię. Chcę cię we mnie. Zrób mnie swoją," jęknęłam, czując, że zbliża się szczyt.

A kiedy to nadeszło... "AHHH!" doszłam, powoli opadając na kolana.

Mój wzrok padł na przedmiot w mojej dłoni, przypominając mi o moim dzisiejszym ślubie z Damianem. "Nie mogę tego trzymać na zawsze. Ważne, aby się tego pozbyć, żeby nikt nie znalazł tego przy mnie. Muszą wiedzieć, że jestem nadal czysta i nietknięta," westchnęłam, czując się bezradna.

"Bogini, proszę, pomóż mi." Pochyliłam głowę, czując się cała brudna.

.

W końcu ślub się rozpoczął.

Nasza sala była pięknie udekorowana na mój wyjątkowy dzień, z wszystkimi gośćmi siedzącymi, cierpliwie czekającymi, aż wyjdę i spotkam się z moim Alfą.

On tu był, czekając na swoją Królową.

Byłam już ubrana, ale czułam nerwowość z powodu tej zmiany, która miała się wkrótce wydarzyć. Moja macocha i przybrana siostra wzięły na siebie przygotowanie mnie, okazując swoją radość z mojego nowego życia.

"Będę za tobą tęsknić, siostro," zaszlochała Kasandra, przytulając mnie.

Poczułam się wzruszona i objęłam ją, czując, jak łzy napływają mi do oczu. "Ja też będę za tobą tęsknić. Wiesz, jak powiedział ojciec, małżeństwo nas nie rozdzieli. Nadal będziemy się odwiedzać."

"Tak, nadal możemy," zaszlochała Kasia.

"Zawsze pamiętaj o swojej rodzinie, Anno," powiedziała moja macocha, chwytając moje ręce. "Jeśli będziesz potrzebować naszego wsparcia, pamiętaj, żeby zadzwonić, dobrze?"

"Dobrze," przytaknęłam, mocno ją przytulając.

To najlepsza rodzina, jakiej dziewczyna mogłaby sobie życzyć. Bogini naprawdę okazała mi łaskę i przysłała ich na moją drogę.

Podczas gdy byliśmy emocjonalni, rozległo się pukanie do drzwi, wzywając nas na ślub.

To czas i czuję się taka przestraszona.

Wychodząc, zostałam wzięta przez mojego ojca, który dumnie prowadził mnie do ołtarza w sali.

Tam stał mój Damian w swoim czarnym garniturze, ozdobionym złotymi liniami i pasującymi spinkami do mankietów. Jego twarz była pełna uśmiechów, gdy stanęłam przed nim, czując, jak cała twarz mi płonie z zawstydzenia.

"Jesteś gotowa?" szepnął słodko, rozkwitając moje serce.

"Tak," przytaknęłam z uśmiechem.

Gdy ceremonia się rozpoczęła, Damian został zapytany, "Alfo Damianie z Plemienia Krwi Wilka, czy bierzesz Anastazję De Great za swoją prawnie poślubioną żonę, swoją towarzyszkę i Lunę, matkę swoich dzieci, w zdrowiu i chorobie, aż śmierć was nie rozłączy?"

Moja twarz zarumieniła się na słowa starszego, sprawiając, że trudno mi było spojrzeć w oczy mojemu towarzyszowi.

Ale kiedy Damian odpowiedział, "Ja... Nie," moje serce rozpadło się w jednej chwili, szokując mnie do głębi.

Podniosłam wzrok i spotkałam dwa wściekłe oczy patrzące na mnie! Damian patrzył na mnie z taką złością!

"Ja, Alfa Damian z Plemienia Krwi Wilka, nie zaakceptuję cię, Anastazjo De Great, jako mojej towarzyszki! Odrzucam cię!"

Gdy tylko to powiedział, poczułam ukłucie w sercu, zmuszając mnie do upadku na kolana. Całe moje ciało drżało z bólu, zmuszając mnie do podniesienia oczu na Damiana, aby zobaczyć, jak złośliwie się do mnie uśmiecha.

Wszyscy wstali w szoku, zastanawiając się, co się stało. Ale to ja byłam najbardziej dotknięta.

Mój towarzysz właśnie mnie odrzucił.

Ale dlaczego?

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

883k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

753.5k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

422.7k Wyświetlenia · Zakończone · Ray Nhedicta
Nie mogę oddychać. Każdy dotyk, każdy pocałunek od Tristana rozpalał moje ciało, topiąc mnie w uczuciach, których nie powinnam pragnąć – zwłaszcza nie tamtej nocy.
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

353.1k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
Na przyjęciu urodzinowym mojego podłego ojca, zostałam odurzona przez moją siostrę Emily—a co gorsza, planowała, aby jej chłopak mnie zaatakował. Gdy substancja krążyła w moich żyłach, pożądanie zaczęło przytłaczać mój racjonalny umysł. Ale w tej chwili słabości, mój mąż z kontraktu mnie uratował. Okazało się, że płonę tylko dla niego. To, co zaczęło się jako jego próba pomocy mi w przezwyciężeniu efektów narkotyku, zamieniło się w noc surowej, namiętnej intymności, która zburzyła każdą granicę, którą starannie zbudowaliśmy. W jego ramionach odkryłam głód, o którym nie wiedziałam, że istnieje, a on rościł sobie prawo do mnie z taką intensywnością, że oboje zostaliśmy bez tchu...
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Od Przyjaciela Do Narzeczonego

Od Przyjaciela Do Narzeczonego

406.2k Wyświetlenia · W trakcie · Page Hunter
Jej siostra wychodzi za mąż za jej byłego. Więc przyprowadza swojego najlepszego przyjaciela jako swojego fałszywego narzeczonego. Co mogłoby pójść nie tak?

Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.

Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.

Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.

Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.

Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

334.5k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Accardi

Accardi

812.2k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

732.5k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Uwodzenie Dona Mafii

Uwodzenie Dona Mafii

339.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sandra
Ciemna, mafijna romans z dużą różnicą wieku
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.

Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.

Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.

Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.

Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

272.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...