
Wezwanie Doktora Łamacza Serc
Sunscar · W trakcie · 117.4k słów
Wstęp
Wchodzi doktor Brenden Warren: błyskotliwy, ponury i irytująco pewny siebie. Od momentu, gdy zderzają się na korytarzu, ciśnienie Ireny skacze z niewłaściwych powodów. Ale za szorstką fasadą Brendena kryje się mężczyzna, który naprawdę się troszczy i stawia ją przed wyzwaniami, jakich się nie spodziewała. Gdy długie zmiany przechodzą w niespodziewane randki i spotkania przy drinku z przyjaciółmi, wrogość ustępuje miejsca nieodpartej chemii. Irena zaczyna kwestionować wszystko, co myślała, że wie o miłości, zaufaniu i lekarzach.
W świecie nagłych przypadków, przyjaźnie zawiązują się przy kawie. Irena może odkryć, że niektóre drugie szanse przychodzą w przebraniu fartuchów... i jedna strona może przywołać miłość, której nigdy nie sądziła, że zazna.
Rozdział 1
„Irene Nagel? Dokuczali ci w szkole i nazywali Bagel Girl?”
Andy Fisker zmierzył ją wzrokiem z miejsca, gdzie siedział w pokoju pielęgniarek, zanim wstał, by uścisnąć jej dłoń. Mierzył dobrze ponad sześć stóp, bez potrzeby kłamania na temat swojego wzrostu na aplikacjach randkowych, a jego mięśnie naprężały się pod fartuchem. Na twarzy miał chłopięcy uśmiech, który łagodził jego groźny wygląd. Ale Irene była pewna, że Andy potrafił sprostać wyzwaniom, gdy trzeba było zająć się szczególnie trudnymi pacjentami.
„Nie, nie dokuczali. Bo to się wymawia Nagel… jak firma.”
Andy skinął głową, niezrażony. „Cóż, będę twoim aniołem stróżem i źródłem wiedzy od teraz,” przedstawił się, kładąc ręce na piersi. „Witaj w piekle. Przez najbliższe kilka tygodni będę cię szkolił, żebyś przetrwała sama, a czasem przyniosę ci smakołyki, gdy będziesz płakać.”
Irene miała nadzieję i błagała, że żartuje. Prawie była pewna, że tak, ale szpitale z ich oślepiającą bielą i pośpiesznymi słowami zawsze przypominały piekło, zwłaszcza podczas zmiany dyżuru. Nie było wolnych miejsc, a zgiełk utrudniał słyszenie czegokolwiek.
„Brzmi zabawnie,” powiedziała nerwowo.
Irene zawsze miała trudności z akceptacją zmian. Rozpoczęcie nowej pracy oznaczało spotkanie z armią nowych ludzi i zrozumienie, jak z nimi współpracować. Z pacjentami było łatwo. Ale zawsze bała się spotkań z ludźmi, z którymi będzie pracować.
Pocierając ręce, zastanawiała się, czy ma ogólnie lęk społeczny.
„Chodź za mną,” zawołał Andy gładko. „Pokażę ci szybko oddział.”
Irene musiała przyspieszyć kroku, żeby za nim nadążyć. Wycieczka była szybka, a ona została przedstawiona kilku współpracownikom. Głos Andy'ego był cichy, gdy komentował każdą osobę, którą mijali, wymieniając tych, których należy unikać jak ognia, i innych, którzy byli mniej uciążliwi. Wymieniał najlepsze miejsca do jedzenia i gdzie najlepiej łapać wifi podczas przerw.
Irene musiała przyznać, że Andy spełniał swoje obietnice.
„To jest Gavin,” Andy zatrzymał się, by wskazać innego pielęgniarza, ale nie przedstawił go Irene. „Nazywaj go Opo, ale on sam nie wie dlaczego.”
Andy też jej tego nie wyjaśnił, więc Irene nie wiedziała, co myśleć o tym przezwisku. Zaintrygowana, zapytała go, „Dlaczego go tak nazywacie?”
„Bo jest jak opos, śpi długie godziny i udaje martwego, gdy trzeba coś zrobić,” wzruszył ramionami Andy.
Irene stłumiła śmiech za ręką. „Pasujące przezwisko. Trochę wygląda jak opos!”
Andy zmrużył oczy, zanim skinął głową. „Teraz, gdy o tym wspomniałaś... rzeczywiście.”
Wskazał na drobną pielęgniarkę z falującymi brązowymi włosami i jasnym uśmiechem. „To jest Talia, lepiej znana jako Dzwoneczek. Nie muszę wyjaśniać dlaczego, prawda?”
Irene pokręciła głową. Została przedstawiona Talii, zanim dołączyła do szpitala i podziwiała, jak szybka i silna była kobieta, mimo że miała mniej niż pięć stóp wzrostu. Talia podeszła do nich z łatwością, której Irene zazdrościła. I mogła zrozumieć, dlaczego Talia była na liście osób, z którymi warto się zaprzyjaźnić.
Andy przyjrzał się Irene. „Wszystko, co musimy zrobić, to nadać ci nowe imię,” ogłosił z nutą koncentracji.
„Odmówię tej oferty,” Irene odrzuciła propozycję. Starała się być uprzejma, ale ostatnią rzeczą, jakiej chciała, było imię przypisane do pierwszej upokarzającej sytuacji, w jaką wpadła. Nie potrzebowała, żeby wstyd za nią chodził przez resztę zatrudnienia. „Irene wystarczy.”
"Nie bądź taka nieśmiała. Wiem, że ci się spodoba." Poklepał ją po plecach. Ona z grymasem potarła ramię, zastanawiając się, jak silny był Andy.
"Ale ja lubię swoje imię," mruknęła.
"Cóż, nie ma znaczenia, czy lubisz swoje imię, Ireno. To jest tutaj rytuał przejścia." Zamyślił się, pocierając podbródek, zanim ją pociągnął za sobą. "Nie będę się z tym spieszył," zakończył.
Irena stłumiła jęk.
Chodziła za nim, gdy oceniali pacjentów. Tego dnia jedynie go obserwowała, ucząc się przepisów. Od następnego dnia miała przejąć cały zespół, podczas gdy on będzie siedział i pozwalał jej wykonywać całą pracę. Irena spodziewała się, że Andy będzie leniuchował przez następne kilka tygodni, bo każdy, kto mówił inaczej, kłamał. Orientacja była używana do przekazywania obowiązków.
Przechodzili obok biura administracyjnego, gdy Andy zesztywniał. Wysoka blondynka, która wyglądała, jakby właśnie wyszła z magazynu mody, przeszła obok nich. Stało się to tak szybko, że Irena nie zdążyła zarejestrować, jakie imię widniało na jej identyfikatorze.
Piękna lekarka zerknęła w ich stronę, jej oczy zatrzymały się na Andym. Ich spojrzenie było co najmniej wrogie, a w najgorszym przypadku mordercze.
"Andy," jej ton był ostry, gdy skinęła mu głową, jej spojrzenie było kamienne.
Andy zjeżył się na jej lekceważący ton, jego usta były mocno zaciśnięte mimo zwykłej gadatliwości. Ale miał na końcu języka kilka obelg, które czekały, by się wydostać.
Nie rozluźnił się, dopóki nie zniknęła z pola widzenia. Potem odwrócił się do Ireny i z irytacją powiedział: "To jest plaga lekarzy, których musisz unikać. Jest zimna, zapatrzona w siebie i rzadko traktuje innych jak ludzi. Wolałbym nie mówić ci jej imienia."
To tylko wzbudziło jej ciekawość. "Dlaczego? Co takiego zrobiła?" zapytała z zapałem. Czym byłoby życie bez odrobiny plotek?
"Ona myśli, że jest Bogiem, bo ma elegancki dyplom, który dodał tytuł do jej imienia. Powinna znaleźć Boga w wolnym czasie zamiast." Z wyrazu czystej nienawiści było jasne, że nie mówi tego szczerze.
"Jak ona się nazywa? Wiesz, na wypadek gdybym musiała się do niej zwrócić..."
Westchnął. "Nie rozmawiaj z nią, chyba że absolutnie konieczne. To Selena Stone," powiedział.
"Dr Stone?"
"Tak, pasuje. Bo jej serce jest z kamienia."
Irena znała lekarzy... Irena znała wielu lekarzy, którzy byli dupkami, bo pracowała z nimi przez lata. Może zaczynali swoją karierę jako mili, skromni ludzie, ale po uratowaniu kilku żyć, natychmiast wierzyli, że są ponad wszystkimi innymi.
Niektórzy z nich byli dobrzy w swojej pracy, inni niekoniecznie. I zazwyczaj byli irytujący. Zwłaszcza gdy myśleli, że są lepsi od pielęgniarek. Jakby praca Ireny była mniej ważna niż ich.
Jakby pielęgniarki nie pracowały na tych samych szalonych zmianach i nie ratowały żyć tak jak oni.
Jeszcze bardziej irytująca była ich pewność siebie. Nie ma nic bardziej zabójczego niż przeciętny mężczyzna, który myśli, że jest atrakcyjny. Właściwie jest jedna rzecz: przeciętny lekarz, który myśli, że jest atrakcyjny.
A nie daj Boże, jeśli wyglądali choć trochę atrakcyjnie. Ich ogromne ego nie zmieściłoby się w szpitalu.
Dlatego Irena przysięgła sobie, że nigdy nie umówi się z lekarzem. Tak, teoretycznie byli świetnymi partnerami - ale w rzeczywistości ich osobowości czyniły ich nieatrakcyjnymi.
Ale to było zanim dołączyła do Szpitala Kolejowego Glenna. Zanim miała być szkolona przez jednego Pielęgniarza Andy'ego Fiskera. I zanim miała poznać aroganckiego, ale absurdalnie atrakcyjnego Dr. Brendena Warrena.
Ostatnie Rozdziały
#126 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#125 Kocham Go
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#124 Miałeś wybór
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#123 Wiedziałem to!
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#122 Wszystko, do czego jest dobry
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#121 Ukradłeś tabletki?
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#120 Dusić cię we śnie
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#119 Podziękuj Jej Tacie
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#118 Porzuciłeś mnie
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025#117 Nie Skoczyłem
Ostatnia Aktualizacja: 11/6/2025
Może Ci się spodobać 😍
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny
Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.
Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.
Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.
Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Uzależniony od Niej
Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.
Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.
Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Wybrana przez Wampirze Bliźniaki
Dotyk Luciena był zimny, a jednak płonęłam gorącym pragnieniem, pożądaniem i potrzebą.
Jego usta były tak miękkie, a on całował mnie z tą samą potrzebą, która sprawiła, że moje majtki były przemoczone.
Nagle drzwi się otworzyły i wszedł jego bliźniak, jego czerwone oczy ogarnęły scenę, gdy ja zaskoczona i pełna przyjemności westchnęłam, bo Lucien zanurzył swoje palce w mojej mokrej cipce.
Violet była przyzwyczajona do maltretowania i zdrad swojego partnera. Nie mogła nigdzie uciec, był Betą, a wszystkie jej próby ucieczki spotykały się z przemocą.
Ale potem przesadził, sprzedając ją słynnym Wampirom Bliźniakom.
Reed i Liam Knight, nieśmiertelni, przeklęci wampirzy Książęta, którzy przysięgli nigdy nie zaakceptować bratniej duszy, wygrali grę hazardową przeciwko partnerowi Violet i aby go ukarać, zażądali jedynej rzeczy, którą wilkołak powinien cenić ponad wszystko inne – swojej partnerki.
Ale zamiast się opierać, on chętnie im ją dostarcza.
Gdy tylko ją zobaczyli, obaj zakochali się w niej od pierwszego wejrzenia.
Uznali, że to musi być czary, biorąc pod uwagę tajemniczą aurę wokół niej. Nawet podejrzewali, że jej partner mógł wysłać ją z misją zniszczenia ich.
Więc zrobili z niej swoją służącą, ale przeznaczenie i los miały inny plan i Książęta Bliźniacy będą musieli głęboko przetestować swoją wolę.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak kończy się ta historia odwróconego haremu.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...












