
Zaginiona Księżniczka Lykanów
Beatrice Putnam · Zakończone · 174.4k słów
Wstęp
"Nie, proszę, pozwól mi na ciebie spojrzeć. Chcę zobaczyć twoje piękne ciało." Stwierdza.
Jak mógł powiedzieć, że jestem piękna, mając blizny na całym ciele? Mam tylko skórę i kości. Łzy płyną mi z oczu. On je ociera i obejmuje mnie w kojącym uścisku.
"Wypłacz się," mówi.
Zaczyna myć moje uda, powoli przesuwając się w górę w stronę mojej waginy. Czując moje napięcie, nagle przestaje i przechodzi do mycia moich włosów, zanim owija mnie ręcznikiem.
"Mogę cię pocałować?" pyta.
Kiwnęłam głową, tak.
Całuje mnie głęboko i namiętnie.
Jako najniższa niewolnica w wilczej sfory, Sarah była przyzwyczajona do bicza i łańcuchów od dziecka.
Kiedy ponownie zamknęła oczy i czekała na baty,
niespodziewanie, to, co ją spotkało, to ciepły uścisk.
"W końcu cię znalazłem."
Król alfa uratował ją. Była nie tylko zaginioną księżniczką, ale także jego przeznaczoną partnerką.
Rozdział 1
Dziewczyna POV
Zaczęło się jak typowy dzień na ranczu. Brutalnie obudzono mnie o piątej rano, potem śniadanie punktualnie o szóstej, zanim prace rozpoczęły się o siódmej. Nie mogłam poruszać się zbyt szybko, ponieważ jakiś czas temu złamałam nogi. Ronald, główny nadzorca niewolników, zaczął się irytować. Nie poruszałam się wystarczająco szybko dla niego, więc podszedł i uderzył mnie w tył głowy, mówiąc, żebym się pospieszyła. Próbowałam się ruszać szybciej, ale nie było to łatwe. Dziś przygotowywaliśmy wszystko na wizytę Króla Raya w tym roku. Nakazał, aby każda kobieta w wieku 17-25 lat była obecna. Przydzielono mnie do domu pakowego. Nienawidziłam tam pracować, bo wszyscy mężczyźni mnie obmacywali. Pchałam wózek pełen szklanek do jadalni, kiedy weszła Leanne.
"Przynieś mi wodę," rozkazała Leanne.
"Nie, możesz sama sobie ją przynieść."
"Jesteś niewolnicą i robisz, co ci każą."
"Nie jesteś moją szefową."
To był błąd, bo poszła po Rolanda. Chwycił mnie za włosy i zaciągnął do lochu. Wrzucił mnie do celi.
"Zajmę się tobą później," oznajmił.
Wiedziałam, że to był błąd, żeby się odzywać. Ale ona jest rozpieszczoną bachorką. Uważa, że będzie następną Luną w stadzie. Może mieć tę pracę. Junior jest następnym Alfą. Nie znalazł jeszcze swojej partnerki; jeśli znalazł, nic o tym nie powiedział. Leanne i Junior się spotykają, a ona nie lubi, że Junior mnie lubi. Spędzamy razem czas, ponieważ nauczył mnie i kilku innych, jak się bronić. Chcę stąd wyjść. Jestem niewolnicą od dwunastego roku życia. Zostałam przywieziona do klanu Białej Rzeki jako niemowlę. Umieszczono mnie w sierocińcu. Kiedy dorosłam, zostałam zmuszona do niewolnictwa. Ledwo nas karmiono, aby utrzymać nas przy życiu. Dostawaliśmy tylko chleb i wodę trzy razy dziennie. Czasami Junior dawał nam dodatkowe jedzenie. Słyszę nadchodzące kroki.
To Roland. Ma bicz z srebrnymi końcówkami.
"Nie, przepraszam. Nie zrobię tego więcej," błagałam.
"Za późno, dziewczyno."
"Tak mi przykro."
Wszystkie moje błagania i łzy trafiły na głuche uszy. Wszedł do celi i uderzył mnie w twarz. Potem zgiął mnie nad łóżkiem i wbił swojego penisa w moją pochwę. Krzyknęłam z bólu. Gdy mnie gwałcił, ciągle go błagałam, żeby przestał.
"Proszę, przestań."
"ZAMKNIJ SIĘ, SUKO."
"Proszę, przestań. To boli."
Nie przestawałam go błagać, żeby przestał. Uderzył mnie i zakrył mi usta. Przestałam walczyć i po prostu leżałam tam, zaczynając szlochać. Skończył, chwycił mnie za włosy i zaciągnął na górę do drzewa biczowania. Dostałam dziesięć razów za odzywanie się. Potem kazano mi wrócić do pracy. Wróciłam do głównej jadalni, gdzie Leanne była ze swoimi przyjaciółkami. Wskazała na mnie i zaśmiała się. Układałam szklanki na stole, kiedy Leanne celowo przewróciła jedną. Główny kucharz wyszedł z kuchni i zaczął krzyczeć, a potem uderzył mnie w twarz.
"PRZESTAŃ NISZCZYĆ RZECZY."
Nie odpowiedziałam; kontynuowałam swoją pracę. Skończyłam układać szklanki i poszłam do ogrodu na małą przerwę. Nikt nie był w pobliżu, wiedziałam, że nie wpadnę w kłopoty. Cieszyłam się słońcem, kiedy nagle usłyszałam kroki za sobą. Odwróciłam się w samą porę, żeby dostać cios w głowę od Rolanda. Potem zażądał.
"Co ty tu robisz?"
"Robiłem sobie przerwę,"
Nagle uderza mnie w twarz.
"Wracaj do pracy,"
"Tak jest, panie,"
Wracam do kuchni, gdzie jest główny kucharz. Biorę wózek ze wszystkimi naczyniami. Układam talerze na stole, kiedy słyszę, jak Alfa wścieka się na kogoś przez telefon. O, świetnie, to oznacza, że każdy, kto wejdzie mu w drogę, będzie miał kłopoty. Wracam do układania naczyń na stole. Była już prawie pora wracać do koszar. Kiedy Alfa wychodzi z biura, idzie prosto do mnie i uderza mnie tak mocno, że upadam. Podsłuchałem rozmowę o Królu, który dowiedział się, co zrobili i kogo trzymali w niewoli. Będzie wojna. Odkładam wózki na miejsce. Potem kieruję się do koszar. Są trzy domy dla niewolników: koszary dla kobiet, koszary dla mężczyzn i koszary dla starszych. Większość z nich już umiera. Wszyscy tam skończymy. Sierociniec, w którym byłem do 12 roku życia, jest pośrodku. Większość dzieci tam pochodzi z różnych klanów.
Chciałbym wziąć prysznic po porannych wydarzeniach. Ale wiem, że to się nie stanie, więc myję się w umywalce. Idę do swojego łóżka, jeśli można to tak nazwać. To cienka deska na podłodze z kocem, który jest już zużyty i ma dziury. Nawet mnie nie ogrzewa. Ale to wszystko, co mam.
Kiedy Roland wchodzi i każe mi iść z nim, posłusznie idę z łzami w oczach, bo wiem, czego chce. Poszliśmy do lasu za barakiem. Uderza mnie w brzuch, a ja zwijam się z bólu. Leżąc na ziemi, zrywa ze mnie koszulę, podnosi spódnicę i wpycha we mnie swojego penisa. Krzyczę z bólu. Zakrywam usta ręką i pozwalam mu skończyć. Potem rzuca mi moją podartą koszulę i każe wracać do baraku. Znajduję kąt na tyłach domu i płaczę. Błaganie go nie powstrzymuje, ani proszenie. Mam ochotę się poddać i skoczyć z wodospadu. Wodospad ma wysokość około dziesięciu pięter. Nie mogę już tego znieść. Wiem, że jutro będzie kolejny dzień pracy, przygotowujemy się na przyjazd Króla. Nie rozumiem, o co tyle zamieszania. Przyjeżdża co roku, a my musimy się przygotowywać co roku.
Niewolnicy, w tym ja, są wtedy ubierani tak, jakbyśmy byli ludźmi, których klan przyjął z jakiegoś powodu. Czasami każą nam mówić, że przyjechaliśmy z innego klanu. W zeszłym roku miałam 16 lat, albo tak mi się wydaje. Naprawdę nie wiem, ile mam lat. Mówiono mi różne wieki, więc trzymano mnie w koszarach, co było miłe, bo nikt mi nie rozkazywał, a Roland nie mógł mnie skrzywdzić. Więc poszłam spać wcześnie tej nocy. To było miłe. Ale nie znalazł swojej partnerki. Szczerze mówiąc, nie sądzę, żeby chciał ją znaleźć. Nigdy nie wydawał się zainteresowany jej szukaniem. Tak mi mówiły inne dziewczyny.
Ostatnie Rozdziały
#199 Rozdział 200: Strona główna
Ostatnia Aktualizacja: 11/13/2025#198 Rozdział 199: Śmierć Królowej Smoków
Ostatnia Aktualizacja: 11/13/2025#197 Rozdział 198: Oszusta
Ostatnia Aktualizacja: 11/13/2025#196 Rozdział 197: Wojna
Ostatnia Aktualizacja: 11/13/2025#195 Rozdział 196: Romantyczny wieczór
Ostatnia Aktualizacja: 11/13/2025#194 Rozdział 195: Idę na wojnę
Ostatnia Aktualizacja: 11/13/2025#193 Rozdział 194:Ucieczka od Raya
Ostatnia Aktualizacja: 11/13/2025#192 Rozdział 193: Uwolnienie siebie
Ostatnia Aktualizacja: 11/13/2025#191 Rozdział 192: Zdrajca
Ostatnia Aktualizacja: 11/13/2025#190 Rozdział 191: Niebezpieczeństwo wszędzie
Ostatnia Aktualizacja: 11/13/2025
Może Ci się spodobać 😍
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.












