
Zniewolona przez Mojego Bezwzględnego Miliardera
Emmanuella Maduako · W trakcie · 93.7k słów
Wstęp
Następnie zdjął jej bieliznę i powąchał ją.
"Mmm! Pachnie pięknie, laleczko" - jęknął Marcus.
Anna lekko zamknęła nogi, czując się odsłonięta i zawstydzona.
"Rozłóż nogi szeroko, chcę zobaczyć każdy centymetr ciebie," rozkazał miękko, sięgając w dół, by dotknąć jej między udami.
Anna posłusznie rozłożyła nogi.
Anna, która została sprzedana przez swojego przyrodniego brata po śmierci ich ojca, aby spłacić jego długi hazardowe, trafiła do służby u bezwzględnego miliardera i przywódcy mafii o imieniu Marcus. Znajduje się uwięziona w rezydencji, gdzie musi nauczyć się słuchać Marcusa i mu służyć, inaczej czeka ją kara. Anna doświadczy nowych i intensywnych form kontroli i dyscypliny, gdy Marcus będzie ją szkolił, by stała się idealną lalką. Będą eksplorować mroczny i skręcony związek, przesuwając granice przyjemności i bólu, ostatecznie odkrywając nowe wymiary władzy, uległości i uwodzenia.
Rozdział 1
Świat Anny rozpadł się na milion kawałków, gdy otrzymała druzgocącą wiadomość o śmierci ojca. Jej ojciec, głowa potężnego imperium biznesowego, nagle został jej odebrany. Żal ją pochłonął, ale nie wiedziała, że jej smutek pogłębi się jeszcze bardziej, gdy znajdzie się sama na tym świecie. Nie wiedziała, że jej przyrodni brat, Łukasz, który zawsze pożądał fortuny jej ojca, planował swój następny ruch, zanim ciało ojca zdążyło ostygnąć.
Gdy siedziała tam, zagubiona w myślach, nagle drzwi do pokoju otworzyły się z głośnym hukiem. Serce Anny zamarło, gdy przez drzwi wszedł jej przyrodni brat. Jego zimne, kalkulujące spojrzenie przeskanowało pokój, zanim osiadło na niej. Przeszył ją dreszcz, gdy uświadomiła sobie, że to on zaaranżował ten straszny los dla niej.
"Czego chcesz?" zapytała go beznamiętnie.
Jej przyrodni brat uśmiechnął się szyderczo, jego oczy pełne pogardy. "Czego chcę? Naprawdę oczekujesz, że odpowiem na to pytanie, głupia dziewczyno?" Zrobił krok w jej stronę, jego ton ociekał jadem.
Gdy Łukasz zbliżał się do niej, Anna poczuła, jak ogarnia ją przerażenie. Wiedziała, że przyszedł ją dręczyć, cieszyć się jej cierpieniem. Mimo to, nie pozwoliła, by zobaczył jej strach. Zamiast tego, spojrzała mu prosto w oczy, jej spojrzenie płonęło wyzwaniem.
"Zostaw mnie w spokoju," syknęła na niego Anna. Ale to na nic, Łukasz pozostał nieruchomy, z okrutnym uśmiechem na ustach. "Och, droga siostro, obawiam się, że to całkiem niemożliwe. Widzisz, zadałem sobie wiele trudu, aby upewnić się, że skończysz dokładnie tam, gdzie chcę."
Oczy Anny rozszerzyły się ze zdziwienia. "Co masz na myśli? Co zrobiłeś?" zażądała, gniew narastał w niej.
Łukasz zaśmiał się zimno, rozkoszując się zamieszaniem Anny. "Naprawdę nie zdajesz sobie sprawy, w jakiej sytuacji się znajdujesz, prawda?" Drwił. "Fortuna twojego ojca, całe jego dziedzictwo, wszystko zostało przepisane. Na mnie."
Serce Anny waliło w piersi, gdy starała się zrozumieć słowa Łukasza. "To niemożliwe!" krzyknęła. "Nasz ojciec nigdy by ci na to nie pozwolił! Obiecał mi!"
"Ach, ale tu się mylisz," szydził Łukasz. "Nasz ojciec był słabym człowiekiem, zawsze skłonnym do pochopnych decyzji. Obiecał ci wiele rzeczy, prawda? Ale nigdy nie zadał sobie trudu, by cokolwiek z tego spisać."
Łzy napłynęły do oczu Anny, gdy dotarło do niej, co się stało. "Oszuściłeś go," oskarżyła, jej głos drżał. "Manipulowałeś nim, żeby wszystko podpisał! Jesteś potworem, Łukaszu. Nienawidzę cię!"
Oczy Łukasza błysnęły niebezpiecznie. "Nienawidzisz mnie?" powiedział, jego głos ociekał złośliwością. "Dobrze. Niech ta nienawiść w tobie rośnie, Anno. To tylko sprawi, że następna część będzie jeszcze bardziej smakowita."
Anna nie mogła uwierzyć w to, co słyszała. "O czym mówisz, Łukaszu? Co jeszcze możesz mi zrobić?" błagała, desperacja wkradała się w jej głos.
Lucas wydał zimny, bezduszny śmiech. "Och, mam dla ciebie znacznie więcej, moja droga siostro. Najpierw sprawię, że będziesz cierpieć tak samo jak ja. A potem, gdy pomyślisz, że nie ma już więcej bólu do zniesienia, sprzedam cię najwyższemu oferentowi. I nie będę się powstrzymywać."
Żołądek Anny opadł, gdy Lucas mówił, a jej ciało drżało z przerażenia. "Nie możesz być poważny," wyszeptała, próbując nadążyć. "Proszę, nie rób tego. To nie jest w twoim stylu, Lucas. Zmieniłeś się od śmierci naszego ojca. Dlaczego mnie tak karzesz?"
Twarz Lucasa wykrzywiła się z gniewu, jego oczy zwęziły się na nią. "Myślisz, że to ja się zmieniłem? Czy masz pojęcie, jak to było patrzeć, jak nasz ojciec daje ci wszystko, podczas gdy ja zostałem z niczym?" syknął, jego głos ociekający jadem. "Byłaś jego ulubienicą, zawsze tą, którą kochał i rozpieszczał. A teraz, teraz zapłacisz za jego uczucia. Będziesz cierpieć, tak jak ja cierpiałem."
Łzy spływały po twarzy Anny, gdy błagała swojego brata. "To nie jest w porządku, Lucas! Nie możesz mi tego zrobić! Proszę, miej litość nade mną! Wiesz, że tego nie chciałam, nigdy tego nie chciałam!"
Lucas spojrzał na nią chłodno, jego oczy pozbawione emocji. "Litość? Myślisz, że zasługujesz na litość? Nie znasz znaczenia tego słowa." Odwrócił się w stronę drzwi i gestem nakazał jej iść za nim. "Chodź, twoja kara cię czeka."
Anna zawahała się, jej serce waliło w piersi. Wiedziała, że nie ma wyboru, musiała iść za nim, zmierzyć się z tym, co dla niej zaplanował. Idąc za nim z pokoju, nie mogła przestać się zastanawiać, w jaki koszmar się wplątała.
Przechodząc przez słabo oświetlone korytarze, w oddali można było usłyszeć cichy głos licytatora. Lucas prowadził ją bliżej tego głosu, aż w końcu znaleźli się na tyłach małego, luksusowego domu aukcyjnego, gdzie atmosfera była gęsta od napięcia i oczekiwania. Licytator, szorstko wyglądający mężczyzna z chytrym uśmiechem, był zajęty wzbudzaniem zainteresowania nowym przedmiotem.
"Panie i panowie," ogłosił licytator, jego głos grzmiał przez salę, "witam na naszej ekskluzywnej aukcji. Dziś mamy bardzo specjalny przedmiot na sprzedaż. Młodą damę, świeżo wkraczającą w dorosłość. Pochodzi z wysoko postawionej rodziny, co czyni ją cenną zdobyczą."
Gdy licytator kontynuował swoją przemowę, Anna poczuła mdłości. Nie mogła uwierzyć, że to się dzieje, że jest niczym więcej niż towarem do sprzedania najwyższemu oferentowi. Spojrzała na swojego brata, jej oczy płonęły złością i nienawiścią. Ale Lucas wydawał się niewzruszony, niemal cieszył się spektaklem cierpienia swojej siostry.
Licytator kontynuował opisywanie 'zalet' Anny, jego słowa stawały się coraz bardziej opisowe i wulgarne, gdy wojna licytacyjna nabierała tempa. Czuła się jak kawałek mięsa, oceniana i osądzana przez mężczyzn w publiczności. Czuła się upokorzona, bezradna i przerażona.
W końcu, po tym co wydawało się wiecznością, młotek w końcu uderzył, a licytator ogłosił nowego właściciela przedmiotu. "Sprzedane!"
Ostatnie Rozdziały
#102 Rozdział 104
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#101 Rozdział 103
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#100 Rozdział 102
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#99 Rozdział 101
Ostatnia Aktualizacja: 1/20/2026#98 Rozdział 100
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#97 Rozdział 99
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#96 Rozdział 98
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#95 Rozdział 97
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#94 Rozdział 95
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#93 Rozdział 96
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025
Może Ci się spodobać 😍
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Ręce Losu
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.












