
Zniewolona przez Mojego Bezwzględnego Miliardera
Emmanuella Maduako · W trakcie · 93.7k słów
Wstęp
Następnie zdjął jej bieliznę i powąchał ją.
"Mmm! Pachnie pięknie, laleczko" - jęknął Marcus.
Anna lekko zamknęła nogi, czując się odsłonięta i zawstydzona.
"Rozłóż nogi szeroko, chcę zobaczyć każdy centymetr ciebie," rozkazał miękko, sięgając w dół, by dotknąć jej między udami.
Anna posłusznie rozłożyła nogi.
Anna, która została sprzedana przez swojego przyrodniego brata po śmierci ich ojca, aby spłacić jego długi hazardowe, trafiła do służby u bezwzględnego miliardera i przywódcy mafii o imieniu Marcus. Znajduje się uwięziona w rezydencji, gdzie musi nauczyć się słuchać Marcusa i mu służyć, inaczej czeka ją kara. Anna doświadczy nowych i intensywnych form kontroli i dyscypliny, gdy Marcus będzie ją szkolił, by stała się idealną lalką. Będą eksplorować mroczny i skręcony związek, przesuwając granice przyjemności i bólu, ostatecznie odkrywając nowe wymiary władzy, uległości i uwodzenia.
Rozdział 1
Świat Anny rozpadł się na milion kawałków, gdy otrzymała druzgocącą wiadomość o śmierci ojca. Jej ojciec, głowa potężnego imperium biznesowego, nagle został jej odebrany. Żal ją pochłonął, ale nie wiedziała, że jej smutek pogłębi się jeszcze bardziej, gdy znajdzie się sama na tym świecie. Nie wiedziała, że jej przyrodni brat, Łukasz, który zawsze pożądał fortuny jej ojca, planował swój następny ruch, zanim ciało ojca zdążyło ostygnąć.
Gdy siedziała tam, zagubiona w myślach, nagle drzwi do pokoju otworzyły się z głośnym hukiem. Serce Anny zamarło, gdy przez drzwi wszedł jej przyrodni brat. Jego zimne, kalkulujące spojrzenie przeskanowało pokój, zanim osiadło na niej. Przeszył ją dreszcz, gdy uświadomiła sobie, że to on zaaranżował ten straszny los dla niej.
"Czego chcesz?" zapytała go beznamiętnie.
Jej przyrodni brat uśmiechnął się szyderczo, jego oczy pełne pogardy. "Czego chcę? Naprawdę oczekujesz, że odpowiem na to pytanie, głupia dziewczyno?" Zrobił krok w jej stronę, jego ton ociekał jadem.
Gdy Łukasz zbliżał się do niej, Anna poczuła, jak ogarnia ją przerażenie. Wiedziała, że przyszedł ją dręczyć, cieszyć się jej cierpieniem. Mimo to, nie pozwoliła, by zobaczył jej strach. Zamiast tego, spojrzała mu prosto w oczy, jej spojrzenie płonęło wyzwaniem.
"Zostaw mnie w spokoju," syknęła na niego Anna. Ale to na nic, Łukasz pozostał nieruchomy, z okrutnym uśmiechem na ustach. "Och, droga siostro, obawiam się, że to całkiem niemożliwe. Widzisz, zadałem sobie wiele trudu, aby upewnić się, że skończysz dokładnie tam, gdzie chcę."
Oczy Anny rozszerzyły się ze zdziwienia. "Co masz na myśli? Co zrobiłeś?" zażądała, gniew narastał w niej.
Łukasz zaśmiał się zimno, rozkoszując się zamieszaniem Anny. "Naprawdę nie zdajesz sobie sprawy, w jakiej sytuacji się znajdujesz, prawda?" Drwił. "Fortuna twojego ojca, całe jego dziedzictwo, wszystko zostało przepisane. Na mnie."
Serce Anny waliło w piersi, gdy starała się zrozumieć słowa Łukasza. "To niemożliwe!" krzyknęła. "Nasz ojciec nigdy by ci na to nie pozwolił! Obiecał mi!"
"Ach, ale tu się mylisz," szydził Łukasz. "Nasz ojciec był słabym człowiekiem, zawsze skłonnym do pochopnych decyzji. Obiecał ci wiele rzeczy, prawda? Ale nigdy nie zadał sobie trudu, by cokolwiek z tego spisać."
Łzy napłynęły do oczu Anny, gdy dotarło do niej, co się stało. "Oszuściłeś go," oskarżyła, jej głos drżał. "Manipulowałeś nim, żeby wszystko podpisał! Jesteś potworem, Łukaszu. Nienawidzę cię!"
Oczy Łukasza błysnęły niebezpiecznie. "Nienawidzisz mnie?" powiedział, jego głos ociekał złośliwością. "Dobrze. Niech ta nienawiść w tobie rośnie, Anno. To tylko sprawi, że następna część będzie jeszcze bardziej smakowita."
Anna nie mogła uwierzyć w to, co słyszała. "O czym mówisz, Łukaszu? Co jeszcze możesz mi zrobić?" błagała, desperacja wkradała się w jej głos.
Lucas wydał zimny, bezduszny śmiech. "Och, mam dla ciebie znacznie więcej, moja droga siostro. Najpierw sprawię, że będziesz cierpieć tak samo jak ja. A potem, gdy pomyślisz, że nie ma już więcej bólu do zniesienia, sprzedam cię najwyższemu oferentowi. I nie będę się powstrzymywać."
Żołądek Anny opadł, gdy Lucas mówił, a jej ciało drżało z przerażenia. "Nie możesz być poważny," wyszeptała, próbując nadążyć. "Proszę, nie rób tego. To nie jest w twoim stylu, Lucas. Zmieniłeś się od śmierci naszego ojca. Dlaczego mnie tak karzesz?"
Twarz Lucasa wykrzywiła się z gniewu, jego oczy zwęziły się na nią. "Myślisz, że to ja się zmieniłem? Czy masz pojęcie, jak to było patrzeć, jak nasz ojciec daje ci wszystko, podczas gdy ja zostałem z niczym?" syknął, jego głos ociekający jadem. "Byłaś jego ulubienicą, zawsze tą, którą kochał i rozpieszczał. A teraz, teraz zapłacisz za jego uczucia. Będziesz cierpieć, tak jak ja cierpiałem."
Łzy spływały po twarzy Anny, gdy błagała swojego brata. "To nie jest w porządku, Lucas! Nie możesz mi tego zrobić! Proszę, miej litość nade mną! Wiesz, że tego nie chciałam, nigdy tego nie chciałam!"
Lucas spojrzał na nią chłodno, jego oczy pozbawione emocji. "Litość? Myślisz, że zasługujesz na litość? Nie znasz znaczenia tego słowa." Odwrócił się w stronę drzwi i gestem nakazał jej iść za nim. "Chodź, twoja kara cię czeka."
Anna zawahała się, jej serce waliło w piersi. Wiedziała, że nie ma wyboru, musiała iść za nim, zmierzyć się z tym, co dla niej zaplanował. Idąc za nim z pokoju, nie mogła przestać się zastanawiać, w jaki koszmar się wplątała.
Przechodząc przez słabo oświetlone korytarze, w oddali można było usłyszeć cichy głos licytatora. Lucas prowadził ją bliżej tego głosu, aż w końcu znaleźli się na tyłach małego, luksusowego domu aukcyjnego, gdzie atmosfera była gęsta od napięcia i oczekiwania. Licytator, szorstko wyglądający mężczyzna z chytrym uśmiechem, był zajęty wzbudzaniem zainteresowania nowym przedmiotem.
"Panie i panowie," ogłosił licytator, jego głos grzmiał przez salę, "witam na naszej ekskluzywnej aukcji. Dziś mamy bardzo specjalny przedmiot na sprzedaż. Młodą damę, świeżo wkraczającą w dorosłość. Pochodzi z wysoko postawionej rodziny, co czyni ją cenną zdobyczą."
Gdy licytator kontynuował swoją przemowę, Anna poczuła mdłości. Nie mogła uwierzyć, że to się dzieje, że jest niczym więcej niż towarem do sprzedania najwyższemu oferentowi. Spojrzała na swojego brata, jej oczy płonęły złością i nienawiścią. Ale Lucas wydawał się niewzruszony, niemal cieszył się spektaklem cierpienia swojej siostry.
Licytator kontynuował opisywanie 'zalet' Anny, jego słowa stawały się coraz bardziej opisowe i wulgarne, gdy wojna licytacyjna nabierała tempa. Czuła się jak kawałek mięsa, oceniana i osądzana przez mężczyzn w publiczności. Czuła się upokorzona, bezradna i przerażona.
W końcu, po tym co wydawało się wiecznością, młotek w końcu uderzył, a licytator ogłosił nowego właściciela przedmiotu. "Sprzedane!"
Ostatnie Rozdziały
#102 Rozdział 104
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#101 Rozdział 103
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#100 Rozdział 102
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#99 Rozdział 101
Ostatnia Aktualizacja: 1/20/2026#98 Rozdział 100
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#97 Rozdział 99
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#96 Rozdział 98
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#95 Rozdział 97
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#94 Rozdział 95
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025#93 Rozdział 96
Ostatnia Aktualizacja: 10/20/2025
Może Ci się spodobać 😍
Bracia Varkas i ich Księżniczka
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA
„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”
„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”
Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.
Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.
Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.
Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.
Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:
„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”
Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.
Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.
Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:
Lucien może urodzić dziedzica.
A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.












