
Związana z Moim Obsesyjnym Przyrodnim Bratem
Velvet Desires · Zakończone · 281.5k słów
Wstęp
Przeznaczone dla dojrzałych czytelników, którzy lubią moralnie skomplikowane, powolne, zaborcze, zakazane, mroczne romanse, które przekraczają granice.
FRAGMENT
Krew wszędzie. Drżące ręce.
"Nie!" Moje oczy zamgliły się.
Jego martwe oczy patrzyły na mnie, jego krew zbierała się u moich stóp. Mężczyzna, którego kochałam - martwy.
Zabity przez jedyną osobę, od której nigdy nie mogłam uciec - mojego przyrodniego brata.
Życie Kasmine nigdy nie należało do niej. Kester, jej przyrodni brat, kontrolował i monitorował każdy jej ruch.
Na początku było to słodkie i braterskie, aż zaczęło przeradzać się w obsesję.
Kester był Alfą, a jego słowo było prawem. Żadnych bliskich przyjaciół. Żadnych chłopaków. Żadnej wolności.
Jedyną pociechą Kasmine były jej dwudzieste pierwsze urodziny, które miały zmienić wszystko. Marzyła o znalezieniu swojego partnera, ucieczce od chorej kontroli Kestera i wreszcie o odzyskaniu swojego życia. Ale los miał dla niej inne plany.
W noc swoich urodzin nie tylko była rozczarowana, że nie znalazła swojego wymarzonego partnera, ale dowiedziała się, że jej partnerem jest nikt inny jak on - jej oprawca. Jej przyrodni brat.
Wolałaby umrzeć, niż być związana z mężczyzną, którego znała jako swojego starszego brata przez całe życie. Mężczyznę, który zrobiłby wszystko, aby upewnić się, że jest jego.
Ale gdy miłość zamienia się w obsesję, a obsesja w krew, jak daleko może uciekać jedna dziewczyna, zanim zda sobie sprawę, że nie ma dokąd uciec?
Rozdział 1
POV KASMINE
"Nie..." wyszeptałam, moje ręce drżały niekontrolowanie, a zamglone oczy wpatrywały się w widok przede mną. "Co... Co ty zrobiłeś?" wykrztusiłam, robiąc powolne kroki wstecz, z dala od mężczyzny, którego uważałam za mojego wybawcę i obrońcę.
Myliłam się.
"Kasmine..." zawołał swoim znajomym, głębokim głosem, który zawsze pozostawał spokojny, niezależnie od burzy szalejącej w nim.
"Nie zbliżaj się do mnie. Ty... Ty właśnie go zabiłeś... Zabiłeś go..." zaszlochałam, czując, jak moje kończyny stają się coraz słabsze, gdy wpatrywałam się bezmyślnie w młodego mężczyznę leżącego bez życia przede mną.
Byliśmy w lesie. Tylko my dwoje i martwy człowiek.
"Przestań dramatyzować, Kasmine. Próbował się na ciebie rzucić!" Kester powiedział teraz nieco bardziej stanowczo.
"Nie! Ledwo mnie dotknął! Tylko ze mną rozmawiał, Kester! Właśnie odebrałeś niewinne życie!" krzyknęłam.
Miałam już tego dosyć. Nie wiedziałam, ile jeszcze mogę to znieść.
Kester, mój przyrodni brat, jest Alfą Plemienia Księżycowego Półksiężyca. Na początku jego opiekuńczość wobec mnie była urocza i nieszkodliwa. Ale gdy dorastaliśmy, powoli zmieniało się to w coś innego. Coś, co sprawiało, że bałam się go coraz bardziej.
Nigdy nie wyobrażałam sobie, że mój przyrodni brat kiedykolwiek kogoś zabije z mojego powodu, a już na pewno nie niewinnego człowieka.
"Chodź, wracamy na imprezę," ruszył w moją stronę, ale ja cofnęłam się.
Jak mógł brzmieć, jakby nie właśnie zabił niewinnego człowieka? Jak?
"Zostaw mnie! Nie zbliżaj się do mnie!" wrzasnęłam, odwracając się na pięcie, ale nie miałam z nim szans. Był dużo szybszy niż moje małe nogi mogły mnie ponieść.
Kester mocno mnie objął swoimi silnymi ramionami, a ja poczułam odrazę będąc tak blisko niego.
"Przestań natychmiast!" krzyknął wściekle, uwalniając swoją komandę Alfy na mnie, i natychmiast straciłam wolę oporu. Ale przerażenie i ból nadal były obecne, "będziesz zachowywać się jak dobra dziewczyna i natychmiast wrócisz na imprezę," rozkazał, jego głębokie zielone oczy niemal przeszywały głębię mojej duszy, gdy trzymał mój wzrok.
Skinęłam głową posłusznie, nie mogąc walczyć z jego aurą Alfy.
Gdy wracałam na imprezę - imprezę jego dziewczyny - zaczęłam się zastanawiać, jak moje życie stało się tak gorzkie.
Byłam kiedyś słodką małą dziewczynką, która straciła ojca w wieku pięciu lat. Dwa lata później, moja mama znalazła miłość ponownie z Alfą naszego plemienia, który również stracił swoją partnerkę. Kester miał czternaście lat, a ja siedem.
Chronił mnie jak starszy brat, którym go widziałam. Nigdy nie pozwalał nikomu mnie dręczyć. Nigdy nie minął dzień, żeby nie przyniósł mi prezentów. Byłam zazdrością moich przyjaciół, ponieważ byłam kochana i rozpieszczana przez mojego dużego brata.
Ale teraz, nie sądzę, żeby moi przyjaciele nadal mi zazdrościli, wiedząc, przez co przechodziłam przez ostatnie cztery lata.
Kiedy skończyłam szesnaście lat, zauważyłam, że opiekuńczość Kestera staje się trochę zbyt przesadna. Nigdy nie pozwalał innym mężczyznom zbliżać się do mnie, ani nie pozwalał mi spędzać zbyt dużo czasu z moimi przyjaciółkami.
Zawsze chciał być tym, z kim spędzałam cały czas i komu opowiadałam wszystkie swoje sekrety. A z biegiem lat zaczęło to osiągać niezdrowy poziom.
W wieku dwudziestu lat nadal nie mam chłopaka. Mieć chłopaka byłoby po trupie Kestera. Ciągle mówił mi, że powinnam się zachować dla mojego przeznaczonego partnera, gdy dostanę swojego wilka w wieku dwudziestu jeden lat.
Ojciec i matka nie widzieli nic złego w tym, co robił Kester. Ciągle mówili, że cieszą się, że mam opiekuńczego starszego brata.
Teraz desperacko czekam na ukończenie dwudziestu jeden lat za kilka miesięcy i spotkanie mojego przeznaczonego partnera. Desperacko chcę być wolna od jego kontroli. Czuję się już duszona.
Dni mijały, a ja nie mogłam pozbyć się krwawego obrazu niewinnego człowieka, który został zabity na moich oczach. Nie mogłam spać ani jeść. Nie widziałam też Kestera. Przyjeżdżał do domu tylko na weekendy, żeby odwiedzić mamę i tatę.
Kester Hamilton, dyrektor generalny Zamford Technologies, jest wielką postacią w kraju. Przejął firmę mniej więcej w tym samym czasie, kiedy przejął pozycję Alfy od naszego ojca, byłego Alfy Kade'a Hamiltona. Od tego czasu doprowadził firmę do wielkich sukcesów.
W wieku dwudziestu siedmiu lat już zdobył sobie renomę. Jego wataha jest największa w kraju. Wzbudzał zazdrość wszystkich.
Na szczęście musiałam znosić jego kontrolującą obecność tylko w weekendy. Ale to nie znaczyło, że byłam wolna w tygodniu, ponieważ zainstalował oprogramowanie szpiegowskie na moim telefonie i laptopie. Żadne połączenia ani wiadomości tekstowe nie wchodziły ani nie wychodziły z mojego telefonu bez jego wiedzy.
Tyle w temacie starszego brata.
Mój budzik zadzwonił po raz czwarty, a ja wyskoczyłam z łóżka. Nie chciałam się spóźnić na zajęcia. Będąc w ostatnim roku studiów, oczekiwano od nas odbycia programu stażowego zgodnie z naszymi kierunkami studiów.
Jako studentka informatyki, już zgłosiłam trzy firmy technologiczne, w których chciałabym odbyć staż.
Żadna z tych firm nie była tak dobra jak firma Kestera, ale niech mnie diabli wezmą, jeśli dodam jego firmę do mojej listy! Nie wtedy, gdy desperacko starałam się być jak najdalej od jego zasięgu.
Jake i ja już zgłosiliśmy te same wybory i mamy nadzieję, że zostaniemy przydzieleni do tej samej firmy. Tam będę miała więcej czasu i swobody, aby być z Jake'em, bez ryzyka, że Kester się o tym dowie.
Jake to chłopak, którego bardzo podziwiam. I nie mogłam być bardziej wdzięczna, że on również czuje to samo do mnie. Jeszcze mnie nie zaprosił na randkę, ale nadal mam nadzieję. Może spędzając więcej czasu podczas programu stażowego, coś się między nami zaiskrzy i zaprosi mnie na randkę.
Myśl o spotkaniu z Jake'em dzisiaj sprawiła, że mocno się zarumieniłam.
"Co się dzieje?" zapytałam Claire, która wyglądała, jakby właśnie przeszła przez piekło, gdy zbliżałam się do wejścia do szkoły.
Uśmiechnęła się smutno, przewracając oczami, "Zostałam przydzielona do J&F Technologies," powiedziała, i zrozumiałam, dlaczego była smutna.
Od liceum Claire zawsze miała słabość do Kestera, ale on prawie nigdy jej nie zauważał. Prawdopodobnie dlatego, że była dla niego zbyt pulchna. Lubił szczupłe, modelowe dziewczyny.
Zgłosiła jego firmę, mając nadzieję, że zostanie tam przydzielona, ale tak się nie stało. Było mi jej szkoda. To była jedyna okazja, aby być blisko niego przez co najmniej sześć godzin dziennie przez następne trzy miesiące. Ale przegapiła ją.
"Tak mi przykro, kochanie." powiedziałam, przytulając ją, "Widziałaś moją? Gdzie zostałam przydzielona?" zapytałam, prowadząc ją w stronę tablicy informacyjnej.
Nic nie mówiła, i zastanawiałam się, dlaczego. Claire, którą znam, już by mi powiedziała, gdzie zostałam przydzielona, zanim zdążyłabym to zobaczyć sama. Ale ją zignorowałam. Pewnie nadal była smutna z powodu swojego przydziału.
Moje oczy z niecierpliwością przeszukiwały długą listę na tablicy, a pierwsze imię, którego szukałam, to Jake. Został przydzielony do Plush Technologies.
Nerwowo szukałam swojego imienia, modląc się do Księżycowej Bogini, aby zostałam również przydzielona do Plush Tech, ale nagle przerwałam, gdy zobaczyłam swoje imię.
"Nie... To musi być pomyłka." powiedziałam szeroko otwartymi oczami i drżącymi rękami. "Jak..."
Serce biło mi w piersi, a głowa kręciła się, próbując zrozumieć, co się dzieje.
Jak to możliwe, że zostałam przydzielona do Zamford Technologies?
Do firmy mojego przyrodniego brata.
Ostatnie Rozdziały
#235 EPILOG.
Ostatnia Aktualizacja: 8/24/2025#234 Rozdział 234
Ostatnia Aktualizacja: 8/13/2025#233 Rozdział 233
Ostatnia Aktualizacja: 8/13/2025#232 Rozdział 232
Ostatnia Aktualizacja: 8/13/2025#231 Rozdział 231
Ostatnia Aktualizacja: 8/13/2025#230 Rozdział 230
Ostatnia Aktualizacja: 8/13/2025#229 Rozdział 229
Ostatnia Aktualizacja: 8/3/2025#228 Rozdział 228
Ostatnia Aktualizacja: 8/3/2025#227 Rozdział 227
Ostatnia Aktualizacja: 8/3/2025#226 Rozdział 226
Ostatnia Aktualizacja: 7/28/2025
Może Ci się spodobać 😍
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?












