
Aby zemścić się na moim byłym, poślubiłam magnata
Basa · Zakończone · 1.5m słów
Wstęp
"Co ty mówisz?" Nie mogła w to uwierzyć. Na przyjęciu zaręczynowym była w szoku, widząc swoją siostrę zaręczoną ze swoim narzeczonym.
"Daniel, zapamiętaj to, ja cię rzuciłam! Słyszysz? To ja cię rzuciłam, a nie na odwrót."
.....
Kto by się spodziewał, że po zdradzie ze strony narzeczonego i siostry oraz byciu nazwaną rozbijaczką domów, ktoś nadal chciałby się z nią ożenić?
"Nie chcesz się zemścić na swoim narzeczonym za to, co zrobił?" Nathan Clemon zapytał Hildę.
"A co cię to obchodzi?" Odparła ostro.
"Ma to wszystko ze mną związek. Jestem jedyną osobą, która może ci pomóc to osiągnąć, jednocześnie dając ci szczęście, o jakim każda kobieta marzy na tym świecie."
Rozdział 1
Lotnisko im. Kotoka tętniło życiem, pełne turystów wchodzących i wychodzących. Hilda wysiadła z samolotu powoli, wdychając świeże powietrze kraju, którego nie widziała od dwóch lat. Miała na sobie futro, które szeleściło na wietrze, gdy szła. Z uśmiechem na twarzy opuściła lotnisko.
Złapała taksówkę i powiedziała kierowcy, żeby zawiózł ją do grupy Stephenson. Kiedy wysiadła, weszła do biura, ciągnąc za sobą bagaż.
Na miejscu recepcjonistka była w szoku, widząc ją. "Pani Hildo, wróciła Pani".
Hilda odpowiedziała spokojnym tonem: "Tak, czy Daniel jest w swoim biurze?"
Recepcjonistka była zaskoczona, potem powiedziała: "Jest już w hotelu, gdzie ma się odbyć zaręczyny."
"Zaręczyny?" zapytała Hilda.
"Tak, zaręczyny między Danielem a Pani siostrą."
Z pustym wyrazem twarzy zapytała. "Moja siostra i Daniel?.... Jaki hotel?"
Recepcjonistka wahała się przez chwilę, myśląc, że powiedziała coś nie tak, ale po chwili pokiwała głową i podała nazwę hotelu. "Hotel Golden Tulip."
Hilda wyszła z biura bez wyrazu na twarzy, patrząc bezmyślnie przed siebie. Złapała taksówkę zaraz po wyjściu z biura i udała się do hotelu Golden Tulip.
Gdy tylko wysiadła, zobaczyła wszędzie zdjęcia swojej przyrodniej siostry i Daniela, który był jej chłopakiem.
Z poczuciem upokorzenia weszła do hotelu i udała się na najwyższe piętro, gdzie miały miejsce zaręczyny.
To miała być ich czwarta rocznica. Dwa lata temu wyjechała do Ameryki, aby kontynuować naukę. Kiedy skończyła, pośpieszyła z powrotem, aby zaskoczyć swojego chłopaka, którym był Daniel. Ale od razu po powrocie to ona była tą zaskoczoną. Jej chłopak od czterech lat zaręczał się z jej przyrodnią siostrą.
Kiedy dotarła na najwyższe piętro, usłyszała dźwięk kojącej muzyki fortepianowej dochodzącej z sali balowej. Biorąc kilka głębokich oddechów i kilka kroków, zobaczyła swoją siostrę obejmującą Daniela. Carmen uśmiechała się, ubrana w różową czerwoną suknię balową z perłami. Witała gości razem z Danielem.
Ponieważ dzisiaj były ich zaręczyny, byli gwiazdami wieczoru. Wciąż stojąc w drzwiach, Hilda patrzyła, jak Carmen zarumieniła się po tym, jak Daniel wyszeptał jej coś do ucha. Z twarzą czerwoną z gniewu, Hilda zrobiła kilka kroków do przodu. Carmen zauważyła swoją siostrę kątem oka. Kolor odpłynął z jej twarzy, gdy mocno chwyciła ramię Daniela.
Daniel również zobaczył Hildę. Zaskoczony na chwilę, poklepał Carmen po ręce i uśmiechnął się do niej uspokajająco, zanim podszedł do Hildy.
Daniel odezwał się pierwszy. "Hildo, wróciłaś i nawet jesteś tutaj na nasze zaręczyny. Dziękuję, że znalazłaś czas."
Hilda była pełna gniewu, słuchając, co mówi Daniel. "Twoje zaręczyny? Danny, nie czujesz się winny? Zdradziłeś mnie. Spotykaliśmy się przez cztery lata! A ty Carmen, jesteś tak spragniona mężczyzn, że nawet idziesz za chłopakiem swojej siostry? Co się stało z wszystkimi mężczyznami na świecie? Jak śmiesz..."
Nie czekając, aż Hilda skończy, została uderzona w policzek od tyłu. "Ty niewdzięczna córko."
Hilda trzymała pulsujący policzek, odwróciła się, żeby zobaczyć, kto ją uderzył. "Mamo..." Jej serce pękło.
"Nie nazywaj mnie tak, ty niewdzięczna córko. Nie mam takiej córki jak ty. Dziś są zaręczyny twojej siostry, a zamiast jej błogosławić, przyszłaś tu, żeby robić problemy. Robisz to celowo, prawda?" Pani Adams zacisnęła zęby i spojrzała gniewnie na Hildę.
"Ale mamo, co ty mówisz? Daniel jest moim chłopakiem." powiedziała Hilda.
"Kto jest twoim chłopakiem? Powiedz mi. Daniel jest twoim szwagrem. Chcesz go też zabrać? Od małego zabierałaś wszystko, co należy do Carmen, a teraz celujesz w jej chłopaka? Powiedz mi."
"Haha..." Śmiejąc się, Hilda spojrzała na swoją mamę, która przekręcała fakty, potem spojrzała na Daniela i zapytała "Kto jest twoją dziewczyną, Daniel? Powiedz jej."
Marszcząc brwi, Daniel wyglądał na zakłopotanego, nie wiedząc, jak odpowiedzieć, spojrzał na Hildę. Uścisk na jego ramieniu otrzeźwił go, potem odpowiedział. "Przepraszam, ale osobą, którą kocham, była Carmen i zawsze nią będzie."
Czując, jak jej serce się ściska, Hilda odpowiedziała "Zapamiętaj to, Daniel, to ja cię rzucam, a nie odwrotnie. Zapamiętaj ten dzień."
Starając się nie płakać przed nimi, Hilda odwróciła się, z dużą samokontrolą, żeby ich nie rozerwać na strzępy, i pobłogosławiła ich. "Mam nadzieję, że spędzicie resztę życia jako mąż i żona na zawsze, aż śmierć was nie rozłączy, a nawet w zaświatach."
Ostatnie Rozdziały
#1386 Rozdział 1386
Ostatnia Aktualizacja: 5/9/2026#1385 Rozdział 1385
Ostatnia Aktualizacja: 5/9/2026#1384 Rozdział 1384
Ostatnia Aktualizacja: 5/9/2026#1383 Rozdział 1383
Ostatnia Aktualizacja: 5/9/2026#1382 Rozdział 1382
Ostatnia Aktualizacja: 5/9/2026#1381 Rozdział 1381
Ostatnia Aktualizacja: 5/9/2026#1380 Rozdział 1380
Ostatnia Aktualizacja: 5/9/2026#1379 Rozdział 1379
Ostatnia Aktualizacja: 5/9/2026#1378 Rozdział 1378
Ostatnia Aktualizacja: 5/9/2026#1377 Rozdział 1377
Ostatnia Aktualizacja: 5/9/2026
Może Ci się spodobać 😍
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.
Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.
Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.
Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.
– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.
Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla
Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.
Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.
To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.
Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.
Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.
Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.
Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?
Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.
Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.
Niania i Alfa Tatuś
Gdy upiłem się w barze, nie spodziewałem się, że przeżyję najlepszy seks w życiu.
A następnego ranka również nie spodziewałem się, że obudzę się i odkryję, że mój partner z jednorazowej przygody był Alfą miliarderem, szefem mojego chłopaka...
Jak potoczą się sprawy, gdy przypadkowo zostanę nianią jego 5-letniej córki na pełen etat?
Jak to się stało? Jak to możliwe, że w końcu znalazłem pracę, tylko po to, aby okazało się, że mój nowy pracodawca to ta sama osoba, z którą miałem jednorazową przygodę zaledwie dwie noce temu?
"Nie wiedziałem, że będziesz pracodawcą. Gdybym wiedział, nie aplikowałbym..."
"Nic się nie stało. Wiedziałem, że to ty, gdy cię zatrudniałem. Zrobiłem to celowo."
Zmarszczyłem brwi. "Co masz na myśli?"
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.
Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.
Boże, jaka ja byłam naiwna.
Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.
Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.
Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.
Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.
Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.
Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.
Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.
No i? Najlepszy seks w moim życiu.
Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.
Znowu pudło.
On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.
Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.
Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy
„Nie.” Przełykam ślinę. „Nic mi nie jest.”
„Kurwa…” wypuszcza powietrze. „Jesteś—”
„Nie.” Mój głos się łamie. „Błagam, nie mów tego.”
„Podniecona.” I tak to mówi. „Jesteś podniecona.”
„Nie jestem—”
„Twój zapach.” Jego nozdrza się rozszerzają. „Kara, pachniesz jak—”
„Przestań.” Zakrywam twarz dłońmi. „Po prostu… przestań.”
A potem jego dłoń zaciska się na moim nadgarstku, odciągając moje ręce od twarzy.
„Nie ma nic złego w tym, że nas pragniesz,” mówi łagodnie. „To naturalne. Jesteś naszą partnerką. My jesteśmy twoi.”
„Wiem.” Mój głos jest ledwo szeptem.
Przez dziesięć lat byłam duchem w rezydencji Sterlingów — niewolnicą długu u potrójnych Alfa, którzy zamienili moje życie w piekło. Mówili na mnie „Marchewa”, wpychali mnie do zamarzniętej rzeki i zostawili w śniegu na pewną śmierć, kiedy miałam jedenaście lat.
W moje osiemnaste urodziny wszystko się zmieniło. Podczas pierwszej przemiany z mojego ciała uwolnił się zapach białego piżma i pierwszego śniegu — a trzech dawnych oprawców stało przed moimi drzwiami, twierdząc, że jestem ich przeznaczoną partnerką. Ich własną.
W jednej chwili dług zniknął. Rozkazy Ashera zmieniły się w przysięgi, pięści Blake’a w drżące przeprosiny, a Cole zarzekał się, że czekali na mnie przez cały ten czas. Ogłosili mnie swoją Luną i przyrzekli, że spędzą życie na odkupieniu win.
Moja wilczyca wyje, żeby ich przyjąć. Ale jedno pytanie nie daje mi spokoju:
Czy ta jedenastoletnia dziewczynka, zamarzająca w śniegu i pewna, że zaraz umrze, wybaczyłaby wybór, który zamierzam teraz podjąć?












