
Anioł na Demona
Olivia · Zakończone · 135.9k słów
Wstęp
Co byś zrobił, gdyby ci demoniczni łajdacy pozostali na wolności?
Anioły nie mogą walczyć z demonami. Jedynym sposobem na stawienie czoła demonom jest stać się jednym z nich, używając demonicznych metod do walki przeciwko nim...
Rozdział 1
Noc była oszałamiająca i magiczna, ale jej ciemność mogła również wzbudzać najgłębsze pragnienia w sercach ludzi, w tym zbrodnię i zło.
O jedenastej w nocy, ciężarna Ella Garcia właśnie wyszła z odosobnionej publicznej toalety, gdy nagle znalazła się otoczona przez czterech nastolatków, wszyscy poniżej 18 lat.
Na czele grupy stali bliźniacy, Tony i Kurt Lowe. Ich dziewczyny, Lyra Cole i Wren Kelly, były tuż obok nich.
Czwórka przyglądała się Elli z pełnymi złych zamiarów uśmiechami. Ich zimne spojrzenia przeszyły ją dreszczem, napawając przerażeniem.
Ella, drżąc, zapytała: "Czego chcecie?"
"Może spędzisz z nami dzisiejszą noc?" powiedział Tony z nikczemnym uśmiechem.
Twarz Elli zbladła ze strachu, ale próbowała zachować spokój. "Mój dom jest niedaleko, a mój mąż zaraz tu będzie!"
Tony uderzył ją mocno w twarz, sprawiając, że jej policzek natychmiast zrobił się czerwony i spuchnięty.
"Ty suko, jak śmiesz nam grozić! Gdzie jest twój mąż? Jeśli się pojawi, połamię mu nogi!" wysyczał Tony.
Serce Elli zamarło. Jej mąż nawet jeszcze nie wrócił; nadal negocjował interesy dla firmy. Miała nadzieję ich przestraszyć, ale to w ogóle nie zadziałało.
Wtedy Tony i Kurt zaczęli ją bić razem, uderzając ją w twarz raz po raz, aż była nie do poznania, z krwią cieknącą z ust i nosa. Nie byli zadowoleni i zaczęli ją kopać i boksować.
Ella leżała na ziemi, starając się chronić swój brzuch, płacząc i błagając ich. "Proszę, zostawcie mnie. Jestem w ciąży. Jeśli będziecie mnie dalej bić, moje dziecko będzie w niebezpieczeństwie."
Ale jej błagania tylko sprawiły, że śmiali się głośniej. Zamiast przestać, zaczęli bić ją żelaznym prętem grubym jak ramię.
Ci nastolatkowie, ledwie w swoich latach młodzieńczych, zachowywali się jak demony.
"Słyszałem, że wbijanie igieł w dziesięć palców jest najbardziej bolesne. Przytrzymajcie ją, chcę to wypróbować," powiedział Kurt.
Słysząc słowa Kurta, pozostali przestali. Kurt wyjął długą, cienką igłę, gotów do działania.
Reszta przytrzymała jej ręce i nogi, podczas gdy Kurt zbliżył się do niej z igłą.
"Nie, proszę," Ella walczyła desperacko, jej oczy szeroko otwarte ze strachu.
Kurt mocno zakrył jej usta i siłą wbił igłę w jej palec. Ella wiła się z bólu, jej żyły pęczniały, a krew sączyła się.
Kurt powiedział, "To jest takie zabawne."
Następnie Kurt wbijał igłę w każdy z jej palców po kolei. Jej palce spuchły, pokryte krwią.
Od początkowych krzyków i walki, Ella stała się słaba i bezsilna, mogąc jedynie jęczeć cicho. Jej ubrania były przesiąknięte potem.
Ale oni nie zamierzali jej łatwo puścić. Wren i Lyra zdjęły jej buty i skarpetki, przyciskając zapalone papierosy do skóry jej stóp, aż były pokryte bliznami.
Twarz Elli była pokryta łzami i smarkami z bólu, jej stopy drgały niekontrolowanie od poparzeń.
"Nie wygląda jak umierająca ryba?" Tony śmiał się maniakalnie.
"Chcę zobaczyć, czy piersi ciężarnej kobiety są większe niż mojej dziewczyny." Kurt zdarł z Elli ubrania, pozostawiając ją całkowicie nagą.
„Są naprawdę duże. Nie mogę ich nawet chwycić jedną ręką.” Kurt chwycił jej piersi, ugniatając je, po czym wyciągnął penisa i wsadził go do jej ust.
„To ja posmakuję tej kobiety,” powiedział Tony z lubieżnym uśmiechem, unosząc jej nogi na swoje ramiona.
Polizał jej pochwę kilka razy, po czym mocno ugryzł. Intensywny ból sprawił, że Ella chciała krzyczeć, ale jej usta były zablokowane przez penisa Kurta. Gdy otworzyła szeroko usta, Kurt wcisnął penisa głęboko do jej gardła.
Jej genitalia były gryzione przez Kurta, podczas gdy jej gardło było penetrowane przez Tony'ego. Ella konwulsowała z bólu, ale to jeszcze nie było najgorsze.
Gdy Tony i Kurt zamienili się miejscami, Wren i Lyra wyjęli mały nóż i odcięli kawałek jej skalpu. Krew kapała z jej głowy na ziemię.
Początkowo słaba Ella rzucała się i konwulsowała z intensywnego bólu.
„Jej pochwa zaciska się mocniej. Zaraz dojdę.” Kurt pchnął mocno w nią, całkowicie ignorując dziecko w jej wnętrzu.
Czuła, jak dziecko powoli wymyka się z jej ciała. Płakała bezradnie, nigdy nie wyobrażając sobie, że nastolatkowie mogą zrobić coś tak okrutnego.
Kurt patrzył, jak krew płynęła z miejsca, gdzie byli połączeni, spływając po jej udach. Zaśmiał się i powiedział: „Odpuść. Zrobię cię znowu w ciąży.”
Tony wyciągnął zapalniczkę i skierował ją na jej pochwę. „Kurt, skoro chcesz być ojcem, pozwól, że ci pomogę.”
Kurt szybko się wycofał, a Tony użył zapalniczki, aby spalić pochwę Elli.
„Nie! To za bardzo boli! Po prostu mnie zabij!” Intensywny ból sprawiał, że Ella wiła się w agonii, niemal wyrywając się z ich uchwytu.
„Zobaczmy teraz, czy spalona pochwa sprawi, że szybciej dojdziesz,” drwił Tony.
Kurt ponownie w nią wniknął.
Z powodu bólu, ściany pochwy Elli konwulsowały, ściskając jego penisa, sprawiając, że poczuł mrowienie w skórze głowy. Kurt wytrysnął w niej po kilku pchnięciach.
Gdy Ella konwulsowała na ziemi, Kurt i Tony kopali ją wściekle, śmiejąc się maniakalnie.
Lyra i Wren również deptały ciało Elli swoimi wysokimi obcasami, przeklinając ją. „Ty suko! Dziwko!”
W tym momencie Ella była dla nich niczym więcej jak zwierzęciem, które mogli torturować i zabijać wedle woli.
Po tym, jak znęcali się nad Ellą, odeszli zadowoleni, zostawiając ją pobitą i ledwie żywą w ciemną noc.
Noc była przerażająco ciemna, jak wielka otchłań pochłaniająca osłabioną Ellę. Jej życie szybko się wyczerpywało.
Po nieznanym czasie, krzyk małej dziewczynki przerwał ciszę nocy. „Mamo! Mamo!”
Mała dziewczynka znalazła Ellę i pobiegła do niej w panice. To była ośmioletnia córka Elli, Sophia Wilson.
Sophia wyszła szukać Elli, która nie wróciła, tylko po to, aby znaleźć ją leżącą w ciemności, pokrytą ranami.
Widząc stan Elli, Sophia była załamana i płakała. „Mamo, kto ci to zrobił?”
Ella użyła ostatniego skrawka sił, aby wymusić uśmiech. Wyciągnęła rękę, chcąc dotknąć Sophię po raz ostatni.
Ale w momencie, gdy podniosła rękę, opadła ona ciężko na ziemię. Ella leżała bez życia w chłodną noc, tuż przed swoją ukochaną córką.
"Mamo!" zachrypnięty krzyk Sophii przeszył nocne niebo.
16 lat później.
W pokoju przesłuchań policji, funkcjonariusz położył zdjęcie przed dziewczyną o długich włosach w szarym ubraniu i zapytał ją. "Czy to ten człowiek, którego zabiłaś?"
Mężczyzna na zdjęciu leżał nagi w kałuży ciemnoczerwonej krwi, jego twarz była blada. Dziesięć palców zostało odciętych, a penis i jądra odcięte.
Oczy Sophii skanowały zdjęcie wielokrotnie. Była spokojna, z delikatnym blaskiem w oczach, jakby podziwiała śmierć mężczyzny.
A zwłoki na zdjęciu należały do Tony'ego, jednego z winowajców odpowiedzialnych za śmierć Elli. Z tego powodu Sophia była podejrzana o zabójstwo w ramach zemsty.
Sophia spojrzała na przesłuchującego ją funkcjonariusza i powiedziała spokojnie: "Nie zabiłam go. Gdybym to zrobiła, nie użyłabym tak niezdarnej, śmiesznej metody pełnej błędów."
Poza szklaną ścianą pokoju przesłuchań stali Ethan Williams i pośpiesznie powrócony szef Robert Davis.
Ethan przedstawił. "Robercie, powód, dla którego pilnie wezwaliśmy cię z powrotem z miejsca zbrodni, to ta kobieta. Nie możemy z niej nic wydobyć."
Ethan wskazał na swoje oczy dwoma palcami, z mądrym wyrazem twarzy. "Oba moje oczy mówią mi, że coś jest nie tak z tą kobietą, ale ma nerwy ze stali. Przesłuchiwaliśmy ją na zmianę, ale nie udało nam się wyciągnąć żadnych cennych informacji."
Robert wyciągnął akta Sophii i przeglądał je. Sophia Wilson, 24 lata. Doktorat z najlepszej szkoły medycznej w kraju, brak przeszłości kryminalnej.
"Jaki jest motyw morderstwa?" zapytał Robert, przeglądając.
"Prawdopodobnie zemsta." Ethan podał kolejne akta. "Szesnaście lat temu jej matka została torturowana i zabita przez parę nieletnich bliźniaków, a nasza ofiara to jeden z tych bliźniaków."
Palce Roberta zatrzymały się, gdy przeglądał akta.
Bliźniacy, którzy popełnili brutalne morderstwo wtedy, niedługo potem wyszli z więzienia bez szwanku. Teraz jeden z nich był martwy.
Ethan kontynuował: "Matka Sophii została wtedy torturowana i zabita przez Tony'ego i innych. Teraz ścięgna Tony'ego zostały przecięte skalpelem, dziesięć palców zostało odciętych, a jądra usunięte. Ta metoda tortur wygląda na zemstę!"
"To tylko teoria, nie mamy jeszcze żadnych solidnych dowodów. Nie wyciągajmy pochopnych wniosków, zwłaszcza gdy nadal prowadzimy śledztwo," przypomniał Robert.
W pokoju przesłuchań Sophia siedziała cicho, wyglądając na kruchą i wątłą. Szesnaście lat temu była członkiem rodziny ofiary. Teraz, jeden z winowajców został zamordowany, a ona była podejrzana.
"Jeśli nie znajdziemy żadnych dowodów w ciągu dwóch godzin, nie będziemy mieli prawa jej zatrzymać," powiedział Ethan, wyraźnie zaniepokojony.
Robert nic nie powiedział i wszedł prosto do pokoju przesłuchań.
Funkcjonariusze nadal przesłuchiwali Sophię. "Sophio, dlaczego byłaś w Riverside Apartments o 4:50 rano 10 grudnia?"
Naciskali dalej: "Jeśli jest jakaś niesprawiedliwość, po prostu nam powiedz, a my to sprawdzimy. Jeśli nic nie powiesz, jak mamy ci pomóc?"
Bez względu na to, co mówili funkcjonariusze, Sophia milczała, jej wyraz twarzy nie zmieniał się. Robert uważnie ją obserwował.
Wyglądało na to, że coś zrozumiał, jego oczy zwęziły się nieco. "Przyszłaś na komisariat, żeby dowiedzieć się, co stało się z bliźniakami, które przywieziono tutaj 16 lat temu, prawda?"
Sophia uniosła głowę, by na niego spojrzeć.
"Jesteś rozczarowana? Okazuje się, że wtedy nie byli maltretowani ani poniżani na komisariacie," kontynuował Robert.
Mówił dalej: "Nawet mordercy mogą być dobrze traktowani na komisariacie, tracąc tylko trochę nieważnej wolności."
Sophia w końcu przemówiła: "Dlaczego mordercy mogą być dobrze traktowani w poprawczaku?"
Zapytała: "Dlaczego mordercy nie są karani? Czy to jest sprawiedliwość, którą policja podtrzymuje?" Sophia mówiła zimno: "Po prostu utrzymujecie porządek, którego wymaga społeczeństwo, zgodnie z prawem, a nie sprawiedliwość."
"Więc zabiłaś Kurta, by podtrzymać sprawiedliwość w swoim sercu?" natychmiast zapytał Robert.
"Oficerze, zadajesz pytania sugerujące," odparła Sophia. "Czy to nie jest sprzeczne z zasadami?"
Była bystra, natychmiast przejrzała jego intencje.
Robert musiał zmienić strategię. Uśmiechnął się. "Sophia, nie musisz się nas obawiać. Chcemy ci tylko pomóc."
"Nie trzeba," powiedziała Sophia. "Za dwie godziny będę mogła wyjść."
Zapytał: "Co zrobisz po wyjściu?"
Odpowiedziała: "Pójdę na grób mamy i powiem jej dobre wieści."
Robert złagodniał ton i kontynuował: "Tony nie żyje. Czy jego brat nie będzie się bał i ukrywał, martwiąc się codziennie, że zostanie brutalnie zabity?"
"Ale w rzeczywistości, nie będzie się bał. Po prostu śmieje się w duchu," powiedział Robert, celowo robiąc pauzę, czekając, aż Sophia zada pytanie.
Ale ona nadal milczała. Więc Robert musiał kontynuować. "Sophia, powiedziałaś, że śmierć Tony'ego była niezręczna i śmieszna. Jak Tony powinien był umrzeć, aby było to mądre i bez żadnych wątpliwości?"
Po kilku sekundach ciszy, Sophia przemówiła: "Kiedyś wstrzyknęłam dużą ilość powietrza do królika za pomocą strzykawki i umarł w bólu. Próbowałam też wbić igłę sekcyjną w kość potyliczną żaby, rozgniatając tkankę mózgową, a potem przechodząc do kanału kręgowego. Wkrótce zwiotczała i umarła natychmiast."
Potem się uśmiechnęła. "Mniej krwi, łatwe do posprzątania i szybka śmierć."
Ten uśmiech sprawił, że Ethan zadrżał. Instynktownie zakrył tył głowy ręką. "Z medykami lepiej nie zadzierać."
Po głębokim spojrzeniu na Sophię, Robert wyszedł z pokoju przesłuchań.
Ethan zapytał niecierpliwie: "Jak poszło? Czy to ona jest winna?"
Robert pokręcił głową. "Jeszcze nie jestem pewien. Jest twardsza niż jakikolwiek podejrzany, którego spotkaliśmy wcześniej. Jeśli naprawdę to zrobiła, musimy być przygotowani na skazanie bez przyznania się."
"Co robimy dalej? Niewiele czasu zostało do końca zatrzymania. Co jeśli zniszczy dowody po powrocie do domu?" zapytał pilnie Ethan.
Ostatnie Rozdziały
#181 Rozdział 181
Ostatnia Aktualizacja: 9/20/2025#180 Rozdział 180
Ostatnia Aktualizacja: 9/20/2025#179 Rozdział 179
Ostatnia Aktualizacja: 9/20/2025#178 Rozdział 178
Ostatnia Aktualizacja: 9/20/2025#177 Rozdział 177
Ostatnia Aktualizacja: 9/20/2025#176 Rozdział 176
Ostatnia Aktualizacja: 9/20/2025#175 Rozdział 175
Ostatnia Aktualizacja: 9/20/2025#174 Rozdział 174
Ostatnia Aktualizacja: 9/20/2025#173 Rozdział 173
Ostatnia Aktualizacja: 9/20/2025#172 Rozdział 172
Ostatnia Aktualizacja: 9/20/2025
Może Ci się spodobać 😍
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.












