
Bethany: Jego Mały Wilk
Becky J · W trakcie · 248.5k słów
Wstęp
Gdy tylko Bethany myśli, że jest bezpieczna, raz po raz okazuje się, że się myli. Jak ucieknie przed ciemnością, która czai się w pobliżu? Czy zostanie zmuszona do bycia czyjąś partnerką, czy też jest ktoś, kto może ją uratować?
Zalecana kolejność czytania serii Mały Wilk:
Kochana przez Gammę ~ historia Jacka i Ashley
Jego Mały Wilk ~ historia Liama i Bethany
Rozdział 1
Jej Mały Wilk
Bethany
"Bethany, Beth, obudź się kochanie!"
"Mamo, co się dzieje?"
"Łotry, jesteśmy atakowani. Musisz zabrać Bellę do bezpiecznego pokoju i nie wychodź stamtąd, dopóki po ciebie nie przyjdę, dobrze? Obiecaj mi, że nie wyjdziesz, dopóki nie będzie bezpiecznie, Beth!"
"Dobrze, mamo, obiecuję!"
"Grzeczna dziewczynka, teraz biegnij i nie zatrzymuj się, chroń Bellę. Kocham cię, Bethany."
"Ja też cię kocham, mamo."
Biorę śpiącą Bellę z ramion mamy i wybiegam z mojej sypialni, przez korytarz, po schodach, przez salon, i w końcu docieram do kuchni. Otwieram drzwi, gdy warkoty i bolesne wycia stają się coraz głośniejsze i jestem wdzięczna, że Bella śpi przez to wszystko.
W końcu docieramy do bezpiecznego pokoju. Zamykam drzwi, gdy jesteśmy w środku i kładę Bellę na materacu na podłodze. Ten pokój ma wszystko, czego potrzebujemy, są tu dwa materace na podłodze z kocami i poduszkami, latarki w zasięgu ręki na wypadek, gdyby zabrakło prądu lub musielibyśmy wyłączyć główne światło, i szafka z napojami i jedzeniem, które nie wymaga gotowania.
Jest mała toaleta przylegająca do tego pokoju, dosłownie tylko z toaletą i umywalką, ale to wszystko, czego potrzebujemy. Są dwa okna wysoko na ścianie, szkło jest matowe, więc nikt nie może zobaczyć do środka ani na zewnątrz, ale światło prześwieca, więc można powiedzieć, czy jest dzień, czy noc.
Byłam już zamknięta w tym pokoju podczas ataków i mogę powiedzieć, że możliwość rozróżnienia dnia od nocy bardzo pomaga, zwłaszcza gdy nie masz pojęcia, która jest godzina. Pokój jest dźwiękoszczelny, a drzwi są zrobione ze stali, co utrudnia ich wyważenie, nie że ktoś próbował wcześniej, dzięki bogini.
Kładę się na materacu i przytulam do Belli. Jestem pewna, że będziemy w porządku, nie jesteśmy dużą watahą, mamy tylko 250 członków, ale mamy bardzo silnych wojowników i dobrze sobie radziliśmy podczas poprzednich ataków. Nie mogę walczyć, ponieważ nie mam jeszcze swojego wilka, dostanę go, gdy skończę 18 lat, ale teraz mam tylko 14.
Bella ma 6 miesięcy, jest moją siostrzenicą, córką mojego brata Josha. On i jego partnerka Harley są wojownikami, więc po jej urodzeniu uzgodniono, że jeśli kiedykolwiek będzie atak, to ja zabiorę ją do bezpiecznego pokoju, podczas gdy oni będą walczyć. Mój tata Tom jest najlepszym wojownikiem tutaj w Moonshine, a moja mama Helen, choć nie jest wojownikiem, jest świetną wojowniczką. Kiedyś była wojownikiem, ale zrezygnowała, wybierając pracę w żłobku. Josh jest drugim najlepszym męskim wojownikiem, a Harley jest dziesiątą najlepszą wojowniczką.
Moja starsza siostra Brooke była drugą najlepszą wojowniczką tutaj, co jest wielkim osiągnięciem w wieku 18 lat, ale trzy tygodnie temu poznała swojego partnera na corocznym balu niebieskiego księżyca i przeprowadziła się do jego watahy, sześć godzin drogi stąd, by być z nim. Calvin jest Alfą watahy Claw Moon, ma 20 lat i wydaje się być naprawdę dobrym Alfą i partnerem dla mojej siostry.
Jeszcze go nie poznałam ani nikogo z watahy, bo nie mogę uczestniczyć w balu, dopóki nie skończę 18 lat, ale za tydzień jedziemy na ceremonię Luny i nie mogę się doczekać. Jestem bardzo dumna z mojej siostry, że zostaje Luną, jest tak cudowną osobą i wiem, że będzie wspaniałą Luną.
Kobiety, dzieci i starsi zazwyczaj idą do bezpiecznego pokoju w domu watahy, ale mój tata nalegał, żebyśmy mieli taki w naszej piwnicy, więc on i Josh zbudowali go 5 lat temu. To świetne, bo nie musimy wychodzić na zewnątrz, gdy jest nagły atak, ale nie jest świetne, gdy jestem tu sama.
Oczywiście mam Bellę, ale ona jest tylko niemowlakiem. Może być tu samotnie i strasznie, ale zawsze przypominam sobie, że moja rodzina walczy tam na zewnątrz, żeby nas chronić. Najmniej, co mogę zrobić, to wytrzymać tu przez kilka godzin.
Myśli mi się tak kotłują, że aż dostałam migreny, a wiem, że Bella obudzi się za parę godzin. Postanawiam spróbować się zdrzemnąć, nigdy normalnie nie mogę tu zasnąć, bo się boję. Pomiędzy tym a martwieniem się o rodzinę i watahę, sen jest zawsze niemożliwy, ale ten ból głowy nie ustępuje, więc muszę spróbować. Przytulam się mocniej do Belli i w końcu zasypiam.
Powoli się budzę i nagle przypominam sobie, gdzie jestem. Podskakuję z miejsca i widzę, że nadal jesteśmy w bezpiecznym pokoju. Kiedy zasypiałam, miałam nadzieję, że obudzimy się w naszych łóżkach i że to wszystko się skończy, ale najwyraźniej nie. Bella zaczyna się kręcić, więc idę zrobić jej butelkę, a gdy kończę, jest już całkowicie obudzona i marudna.
Zmieniłam jej pieluszkę i zaczęłam ją karmić. Jestem dobra w zajmowaniu się Bellą, potrafię zrobić wszystko, czego potrzebuje lub chce, co jest dobre, biorąc pod uwagę, że teraz jestem jedyną, którą ma. Poza tym Harley mówi, że mam naturalny talent, co uwielbiam, bo nie mogę się doczekać, kiedy będę miała własne dzieci, kiedy znajdę swojego partnera. Mogę znaleźć swojego partnera, gdy skończę 18 lat, ale mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać.
Gdy tylko Bella jest nakarmiona i odbiła, zabieram ją do łazienki, przemywam ją ściereczką i ubieram. Potem ogarniam siebie, podczas gdy ona leży na podłodze i się bawi. Jest takim szczęśliwym dzieckiem i kocham ją bardzo.
Kiedy Harley i Josh poprosili mnie, żebym chroniła Bellę, wiedzieli, że nie potrzebujemy dorosłego z nami, wiedzą, że oddałabym za nią życie. Mam tylko 14 lat, ale moja rodzina to wojownicy, a Josh trenuje mnie tak ciężko, że podczas ćwiczeń muszę walczyć ze starszymi dziećmi, bo nikt w moim wieku nie może za mną nadążyć.
Nie wiem, która jest godzina, ale wiem, że minęły już godziny i zaczynam czuć ciężar w żołądku. Nigdy wcześniej nie byłem w tym pokoju tak długo. Nie chcę tego myśleć, ale głęboko w sercu wiem, że ten atak nie poszedł po naszej myśli. Wiem, że moja rodzina i stado nie żyją, bo gdyby ktoś przeżył, przyszedłby po nas.
Pozwalam sobie na kilka minut paniki, myśląc o tym, że teraz jestem tylko ja i Bella, że mam 14 lat i muszę opiekować się niemowlakiem. Jak mam to zrobić? Jak mam żyć bez rodziny? Chcę się załamać, chcę rozwalić ten pokój, ale nie mogę, muszę być teraz silny dla Belli.
Wciąż jest we mnie mała część, która chce wierzyć, że wszystko jest w porządku, co jeśli oni żyją? Co jeśli leżą teraz ranni na zewnątrz i mnie potrzebują? Muszę wiedzieć, muszę zobaczyć na własne oczy, czy są jacyś ocalałi. Chwytam plecak w rogu, który ma zapasy dla mnie i Belli na kilka dni.
Trzymamy go tutaj na wypadek najgorszego, gdybym musiał uciekać z nią, i choć nie chcę tego przyznać, myślę, że ten moment nadszedł. Rzucam go na ramię, biorę Bellę i wkładam ją do nosidełka, które założyłem, i modlę się do bogini księżyca, że jeśli najgorsze się wydarzyło, uda mi się nas stąd wyciągnąć.
No to ruszamy!
Powoli otwieram drzwi, zaglądam przez szparę, nie widzę ani nie słyszę nikogo. Powoli idę po schodach do kuchni, a to, co widzę, nie daje mi żadnej nadziei, miejsce jest zdewastowane. Przechodzę przez dom i każdy pokój wygląda tak samo.
Myślę, że może Łotry szukały ukrytych osób. Trudno byłoby im znaleźć bezpieczny pokój w moim domu, ponieważ drzwi zewnętrzne są pokryte tą samą tapetą co kuchnia, więc nie wyglądają jak drzwi.
Idę do swojej sypialni i modlę się, żeby nie znaleźli mojej skrzynki awaryjnej. Josh i ja obaj mamy takie. Zawierają kartę bankową do konta oszczędnościowego rodziców, kilkaset dolarów w gotówce, nowy telefon i album ze zdjęciami na wypadek, gdyby nie było powrotu. Na szczęście wciąż tam jest, wkładam wszystko do torby i kieruję się do drzwi frontowych.
Wychodzę przez drzwi frontowe i czuję się, jakbym wszedł na plan horroru. Wszystko jest zdewastowane, wszędzie leżą martwe ciała, krew, a nawet części ciał rozrzucone po ziemi.
Czuję mdłości! Tak się cieszę, że Bella śpi, dziecko czy nie, nigdy nie powinna zobaczyć czegoś takiego. Biorę głębokie oddechy, próbując się uspokoić, i powoli idę naprzód, choć tak bardzo chcę teraz uciec, muszę być pewien, muszę wiedzieć, czy moja rodzina nie żyje.
Omijając ciała, chcę się załamać, wszyscy ci ludzie po prostu zniknęli, ludzie, których znałem, z którymi rozmawiałem jeszcze wczoraj. Dlaczego to się stało? Po kilku kolejnych krokach znajduję Josha i Harley obok siebie... oboje nie żyją... ich gardła zostały rozerwane. Moje serce pęka dla Belli, oczywiście, pęka też dla mnie, ale to byli jej rodzice i nigdy ich nie zapamięta. Całuję ich oboje w głowę i idę dalej.
Jestem prawie przy domku, gdy widzę moją piękną mamę, jej serce zostało wyrwane i mimo że się staram, nie mogę powstrzymać łez. Mówię jej, że ją kocham, całuję w głowę i idę szukać mojego taty, jedynego, który jeszcze może żyć.
W końcu znajduję go z Betą i Alfą... jest martwy, jego gardło jest rozerwane, a nogi odgryzione. To wszystko za dużo, nie mogę oddychać, upadam na podłogę i cicho szlocham, tuląc śpiącą Bellę. Zajmuje mi trochę czasu, zanim się uspokoję, rozglądam się, czy ktoś nadchodzi, ale nikogo nie ma, wtedy przypominam sobie coś...
Pokój bezpieczny w domku. Kobiety, dzieci i starsi nadal tam będą. Potrzebuję jeszcze kilku minut, by pożegnać się z rodziną, potem biorę obrączki ślubne moich rodziców i wkładam je na mój naszyjnik.
Mama kazała mi, Joshowi i Brooke obiecać dawno temu, że jeśli coś się im stanie, a którekolwiek z nas będzie mogło, mamy zabrać ich obrączki i trzymać je przy sobie, i dotrzymam tej obietnicy.
Harley i Josh jeszcze nie byli małżeństwem, ale byli zaręczeni, więc biorę pierścionek zaręczynowy Harley i również wkładam go na mój naszyjnik, będę go przechowywać, aż Bella będzie na tyle duża, by go mieć. Nie mogę znieść widoku mojej rodziny w kawałkach, więc mówię ostatnie pożegnanie i zaczynam odchodzić. To nie jest sposób, w jaki chcę ich zapamiętać, i oni też by tego nie chcieli.
Idę do domku w pełnej gotowości. Wciąż nie wiem, czy jakieś Łotry się jeszcze kręcą. Wchodzę do domu i jak na razie jest czysto, dzięki bogini księżyca. To miejsce również zostało zniszczone, wszystko w ruinach i więcej ciał na ziemi.
Docierając do kuchni, kieruję się prosto do spiżarni, drzwi do pokoju bezpiecznego są tam w środku. Moje nogi nie mogą poruszać się wystarczająco szybko, nie chcę już być sama. Ludzie tam mogą nie być moją rodziną z krwi, ale nadal są rodziną. Otwieram drzwi i schodzę po schodach i nie mogę uwierzyć własnym oczom...
Ostatnie Rozdziały
#168 Rozdział 168
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#167 Rozdział 167
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#166 Rozdział 166
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#165 Rozdział 165
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#164 Rozdział 164
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#163 Rozdział 163
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#162 Rozdział 162
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#161 Rozdział 161
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#160 Rozdział 160
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#159 Rozdział 159
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.












