
Bethany: Jego Mały Wilk
Becky J · W trakcie · 248.5k słów
Wstęp
Gdy tylko Bethany myśli, że jest bezpieczna, raz po raz okazuje się, że się myli. Jak ucieknie przed ciemnością, która czai się w pobliżu? Czy zostanie zmuszona do bycia czyjąś partnerką, czy też jest ktoś, kto może ją uratować?
Zalecana kolejność czytania serii Mały Wilk:
Kochana przez Gammę ~ historia Jacka i Ashley
Jego Mały Wilk ~ historia Liama i Bethany
Rozdział 1
Jej Mały Wilk
Bethany
"Bethany, Beth, obudź się kochanie!"
"Mamo, co się dzieje?"
"Łotry, jesteśmy atakowani. Musisz zabrać Bellę do bezpiecznego pokoju i nie wychodź stamtąd, dopóki po ciebie nie przyjdę, dobrze? Obiecaj mi, że nie wyjdziesz, dopóki nie będzie bezpiecznie, Beth!"
"Dobrze, mamo, obiecuję!"
"Grzeczna dziewczynka, teraz biegnij i nie zatrzymuj się, chroń Bellę. Kocham cię, Bethany."
"Ja też cię kocham, mamo."
Biorę śpiącą Bellę z ramion mamy i wybiegam z mojej sypialni, przez korytarz, po schodach, przez salon, i w końcu docieram do kuchni. Otwieram drzwi, gdy warkoty i bolesne wycia stają się coraz głośniejsze i jestem wdzięczna, że Bella śpi przez to wszystko.
W końcu docieramy do bezpiecznego pokoju. Zamykam drzwi, gdy jesteśmy w środku i kładę Bellę na materacu na podłodze. Ten pokój ma wszystko, czego potrzebujemy, są tu dwa materace na podłodze z kocami i poduszkami, latarki w zasięgu ręki na wypadek, gdyby zabrakło prądu lub musielibyśmy wyłączyć główne światło, i szafka z napojami i jedzeniem, które nie wymaga gotowania.
Jest mała toaleta przylegająca do tego pokoju, dosłownie tylko z toaletą i umywalką, ale to wszystko, czego potrzebujemy. Są dwa okna wysoko na ścianie, szkło jest matowe, więc nikt nie może zobaczyć do środka ani na zewnątrz, ale światło prześwieca, więc można powiedzieć, czy jest dzień, czy noc.
Byłam już zamknięta w tym pokoju podczas ataków i mogę powiedzieć, że możliwość rozróżnienia dnia od nocy bardzo pomaga, zwłaszcza gdy nie masz pojęcia, która jest godzina. Pokój jest dźwiękoszczelny, a drzwi są zrobione ze stali, co utrudnia ich wyważenie, nie że ktoś próbował wcześniej, dzięki bogini.
Kładę się na materacu i przytulam do Belli. Jestem pewna, że będziemy w porządku, nie jesteśmy dużą watahą, mamy tylko 250 członków, ale mamy bardzo silnych wojowników i dobrze sobie radziliśmy podczas poprzednich ataków. Nie mogę walczyć, ponieważ nie mam jeszcze swojego wilka, dostanę go, gdy skończę 18 lat, ale teraz mam tylko 14.
Bella ma 6 miesięcy, jest moją siostrzenicą, córką mojego brata Josha. On i jego partnerka Harley są wojownikami, więc po jej urodzeniu uzgodniono, że jeśli kiedykolwiek będzie atak, to ja zabiorę ją do bezpiecznego pokoju, podczas gdy oni będą walczyć. Mój tata Tom jest najlepszym wojownikiem tutaj w Moonshine, a moja mama Helen, choć nie jest wojownikiem, jest świetną wojowniczką. Kiedyś była wojownikiem, ale zrezygnowała, wybierając pracę w żłobku. Josh jest drugim najlepszym męskim wojownikiem, a Harley jest dziesiątą najlepszą wojowniczką.
Moja starsza siostra Brooke była drugą najlepszą wojowniczką tutaj, co jest wielkim osiągnięciem w wieku 18 lat, ale trzy tygodnie temu poznała swojego partnera na corocznym balu niebieskiego księżyca i przeprowadziła się do jego watahy, sześć godzin drogi stąd, by być z nim. Calvin jest Alfą watahy Claw Moon, ma 20 lat i wydaje się być naprawdę dobrym Alfą i partnerem dla mojej siostry.
Jeszcze go nie poznałam ani nikogo z watahy, bo nie mogę uczestniczyć w balu, dopóki nie skończę 18 lat, ale za tydzień jedziemy na ceremonię Luny i nie mogę się doczekać. Jestem bardzo dumna z mojej siostry, że zostaje Luną, jest tak cudowną osobą i wiem, że będzie wspaniałą Luną.
Kobiety, dzieci i starsi zazwyczaj idą do bezpiecznego pokoju w domu watahy, ale mój tata nalegał, żebyśmy mieli taki w naszej piwnicy, więc on i Josh zbudowali go 5 lat temu. To świetne, bo nie musimy wychodzić na zewnątrz, gdy jest nagły atak, ale nie jest świetne, gdy jestem tu sama.
Oczywiście mam Bellę, ale ona jest tylko niemowlakiem. Może być tu samotnie i strasznie, ale zawsze przypominam sobie, że moja rodzina walczy tam na zewnątrz, żeby nas chronić. Najmniej, co mogę zrobić, to wytrzymać tu przez kilka godzin.
Myśli mi się tak kotłują, że aż dostałam migreny, a wiem, że Bella obudzi się za parę godzin. Postanawiam spróbować się zdrzemnąć, nigdy normalnie nie mogę tu zasnąć, bo się boję. Pomiędzy tym a martwieniem się o rodzinę i watahę, sen jest zawsze niemożliwy, ale ten ból głowy nie ustępuje, więc muszę spróbować. Przytulam się mocniej do Belli i w końcu zasypiam.
Powoli się budzę i nagle przypominam sobie, gdzie jestem. Podskakuję z miejsca i widzę, że nadal jesteśmy w bezpiecznym pokoju. Kiedy zasypiałam, miałam nadzieję, że obudzimy się w naszych łóżkach i że to wszystko się skończy, ale najwyraźniej nie. Bella zaczyna się kręcić, więc idę zrobić jej butelkę, a gdy kończę, jest już całkowicie obudzona i marudna.
Zmieniłam jej pieluszkę i zaczęłam ją karmić. Jestem dobra w zajmowaniu się Bellą, potrafię zrobić wszystko, czego potrzebuje lub chce, co jest dobre, biorąc pod uwagę, że teraz jestem jedyną, którą ma. Poza tym Harley mówi, że mam naturalny talent, co uwielbiam, bo nie mogę się doczekać, kiedy będę miała własne dzieci, kiedy znajdę swojego partnera. Mogę znaleźć swojego partnera, gdy skończę 18 lat, ale mam nadzieję, że nie będę musiała długo czekać.
Gdy tylko Bella jest nakarmiona i odbiła, zabieram ją do łazienki, przemywam ją ściereczką i ubieram. Potem ogarniam siebie, podczas gdy ona leży na podłodze i się bawi. Jest takim szczęśliwym dzieckiem i kocham ją bardzo.
Kiedy Harley i Josh poprosili mnie, żebym chroniła Bellę, wiedzieli, że nie potrzebujemy dorosłego z nami, wiedzą, że oddałabym za nią życie. Mam tylko 14 lat, ale moja rodzina to wojownicy, a Josh trenuje mnie tak ciężko, że podczas ćwiczeń muszę walczyć ze starszymi dziećmi, bo nikt w moim wieku nie może za mną nadążyć.
Nie wiem, która jest godzina, ale wiem, że minęły już godziny i zaczynam czuć ciężar w żołądku. Nigdy wcześniej nie byłem w tym pokoju tak długo. Nie chcę tego myśleć, ale głęboko w sercu wiem, że ten atak nie poszedł po naszej myśli. Wiem, że moja rodzina i stado nie żyją, bo gdyby ktoś przeżył, przyszedłby po nas.
Pozwalam sobie na kilka minut paniki, myśląc o tym, że teraz jestem tylko ja i Bella, że mam 14 lat i muszę opiekować się niemowlakiem. Jak mam to zrobić? Jak mam żyć bez rodziny? Chcę się załamać, chcę rozwalić ten pokój, ale nie mogę, muszę być teraz silny dla Belli.
Wciąż jest we mnie mała część, która chce wierzyć, że wszystko jest w porządku, co jeśli oni żyją? Co jeśli leżą teraz ranni na zewnątrz i mnie potrzebują? Muszę wiedzieć, muszę zobaczyć na własne oczy, czy są jacyś ocalałi. Chwytam plecak w rogu, który ma zapasy dla mnie i Belli na kilka dni.
Trzymamy go tutaj na wypadek najgorszego, gdybym musiał uciekać z nią, i choć nie chcę tego przyznać, myślę, że ten moment nadszedł. Rzucam go na ramię, biorę Bellę i wkładam ją do nosidełka, które założyłem, i modlę się do bogini księżyca, że jeśli najgorsze się wydarzyło, uda mi się nas stąd wyciągnąć.
No to ruszamy!
Powoli otwieram drzwi, zaglądam przez szparę, nie widzę ani nie słyszę nikogo. Powoli idę po schodach do kuchni, a to, co widzę, nie daje mi żadnej nadziei, miejsce jest zdewastowane. Przechodzę przez dom i każdy pokój wygląda tak samo.
Myślę, że może Łotry szukały ukrytych osób. Trudno byłoby im znaleźć bezpieczny pokój w moim domu, ponieważ drzwi zewnętrzne są pokryte tą samą tapetą co kuchnia, więc nie wyglądają jak drzwi.
Idę do swojej sypialni i modlę się, żeby nie znaleźli mojej skrzynki awaryjnej. Josh i ja obaj mamy takie. Zawierają kartę bankową do konta oszczędnościowego rodziców, kilkaset dolarów w gotówce, nowy telefon i album ze zdjęciami na wypadek, gdyby nie było powrotu. Na szczęście wciąż tam jest, wkładam wszystko do torby i kieruję się do drzwi frontowych.
Wychodzę przez drzwi frontowe i czuję się, jakbym wszedł na plan horroru. Wszystko jest zdewastowane, wszędzie leżą martwe ciała, krew, a nawet części ciał rozrzucone po ziemi.
Czuję mdłości! Tak się cieszę, że Bella śpi, dziecko czy nie, nigdy nie powinna zobaczyć czegoś takiego. Biorę głębokie oddechy, próbując się uspokoić, i powoli idę naprzód, choć tak bardzo chcę teraz uciec, muszę być pewien, muszę wiedzieć, czy moja rodzina nie żyje.
Omijając ciała, chcę się załamać, wszyscy ci ludzie po prostu zniknęli, ludzie, których znałem, z którymi rozmawiałem jeszcze wczoraj. Dlaczego to się stało? Po kilku kolejnych krokach znajduję Josha i Harley obok siebie... oboje nie żyją... ich gardła zostały rozerwane. Moje serce pęka dla Belli, oczywiście, pęka też dla mnie, ale to byli jej rodzice i nigdy ich nie zapamięta. Całuję ich oboje w głowę i idę dalej.
Jestem prawie przy domku, gdy widzę moją piękną mamę, jej serce zostało wyrwane i mimo że się staram, nie mogę powstrzymać łez. Mówię jej, że ją kocham, całuję w głowę i idę szukać mojego taty, jedynego, który jeszcze może żyć.
W końcu znajduję go z Betą i Alfą... jest martwy, jego gardło jest rozerwane, a nogi odgryzione. To wszystko za dużo, nie mogę oddychać, upadam na podłogę i cicho szlocham, tuląc śpiącą Bellę. Zajmuje mi trochę czasu, zanim się uspokoję, rozglądam się, czy ktoś nadchodzi, ale nikogo nie ma, wtedy przypominam sobie coś...
Pokój bezpieczny w domku. Kobiety, dzieci i starsi nadal tam będą. Potrzebuję jeszcze kilku minut, by pożegnać się z rodziną, potem biorę obrączki ślubne moich rodziców i wkładam je na mój naszyjnik.
Mama kazała mi, Joshowi i Brooke obiecać dawno temu, że jeśli coś się im stanie, a którekolwiek z nas będzie mogło, mamy zabrać ich obrączki i trzymać je przy sobie, i dotrzymam tej obietnicy.
Harley i Josh jeszcze nie byli małżeństwem, ale byli zaręczeni, więc biorę pierścionek zaręczynowy Harley i również wkładam go na mój naszyjnik, będę go przechowywać, aż Bella będzie na tyle duża, by go mieć. Nie mogę znieść widoku mojej rodziny w kawałkach, więc mówię ostatnie pożegnanie i zaczynam odchodzić. To nie jest sposób, w jaki chcę ich zapamiętać, i oni też by tego nie chcieli.
Idę do domku w pełnej gotowości. Wciąż nie wiem, czy jakieś Łotry się jeszcze kręcą. Wchodzę do domu i jak na razie jest czysto, dzięki bogini księżyca. To miejsce również zostało zniszczone, wszystko w ruinach i więcej ciał na ziemi.
Docierając do kuchni, kieruję się prosto do spiżarni, drzwi do pokoju bezpiecznego są tam w środku. Moje nogi nie mogą poruszać się wystarczająco szybko, nie chcę już być sama. Ludzie tam mogą nie być moją rodziną z krwi, ale nadal są rodziną. Otwieram drzwi i schodzę po schodach i nie mogę uwierzyć własnym oczom...
Ostatnie Rozdziały
#168 Rozdział 168
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#167 Rozdział 167
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#166 Rozdział 166
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#165 Rozdział 165
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#164 Rozdział 164
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#163 Rozdział 163
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#162 Rozdział 162
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#161 Rozdział 161
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#160 Rozdział 160
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025#159 Rozdział 159
Ostatnia Aktualizacja: 7/9/2025
Może Ci się spodobać 😍
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Bracia Varkas i ich Księżniczka
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Ostatnia Trisolarian
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny
Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.
Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.
Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.
Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.












