Cienie w Durango

Cienie w Durango

Bethany D · Zakończone · 179.9k słów

301
Gorące
119.2k
Wyświetlenia
10.3k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Życie Sofii to nieustanne przemieszczanie się, skakanie z miasta do miasta, zawsze oglądając się za siebie. Prześladowana przez niebezpieczną przeszłość i groźbę ze strony rodziny, w końcu trafia do mrocznego podziemia Durango w Kolorado. Z pustym mieszkaniem i palącą determinacją, by przetrwać, Sofia zapisuje się do nowej szkoły i zaczyna szukać pracy, aby móc zostać w mieście jak najdłużej.

Ale Durango przynosi swoje własne wyzwania. Pierwszym z nich jest Vincent Walker: szkolny, pociągający łobuz, który nieustannie ją dręczy, ale jednocześnie wysyła mieszane sygnały swoimi niespodziewanymi momentami ochrony i flirtu. Krążą plotki o głębokich powiązaniach jego rodziny z przestępczym podziemiem, co tylko dodaje tajemniczości, która go otacza i całe miasto.

Podczas gdy Sofia stara się odnaleźć w nowym życiu, poznaje również najlepszego przyjaciela Vincenta, Daryla — prawdziwego słodziaka, który stanowi wyraźny kontrast do niebezpiecznego uroku Vincenta. Wciągnięta w ich świat, sekrety Sofii zaczynają się ujawniać. Kiedy Vincent i Daryl odkrywają prawdę o jej sytuacji mieszkaniowej, żądają, aby przeprowadziła się do nich, obiecując jej bezpieczeństwo i miejsce, do którego będzie mogła należeć.

Rozdarta między enigmatycznym Vincentem a ujmującym Darylem, Sofia zaczyna zakochiwać się w obu. Ale jej nowo odnaleziona stabilność zostaje zburzona, gdy jej przeszłość dogania ją, przyprowadzając z powrotem do jej życia toksycznego byłego chłopaka Ashtona. Z jego nieustannymi przeprosinami i próbami odzyskania jej, Sofia zostaje wciągnięta w burzliwy trójkąt miłosny, cały czas obawiając się powrotu ojca i brata, którzy są zdeterminowani, by zabrać ją z powrotem do domu.

Uwięziona między trzema miłościami i duchami przeszłości, Sofia musi przejść niebezpieczną ścieżkę, aby znaleźć, gdzie naprawdę należy jej serce. Czy wybierze niebezpieczny urok Vincenta, słodkie bezpieczeństwo Daryla, czy znajomy, lecz toksyczny wpływ Ashtona? I czy kiedykolwiek naprawdę ucieknie przed swoją przerażającą przeszłością?

Rozdział 1

Z perspektywy Sofii

"Twoje klucze, panno, czynsz jest do zapłacenia za miesiąc - i pamiętaj, żeby to była gotówka!" Mrukliwy dozorca rzucił w moją stronę metalowe klucze, a ja ledwo je złapałam, przełykając, by zwilżyć suche gardło.

"Dziękuję..." udało mi się powiedzieć, choć mój głos ledwo był słyszalny, ale on i tak kiwnął głową, jakby mnie usłyszał, po czym wyszedł.

Był niskim, krępym mężczyzną, który nie przejmował się zbytnio swoim wyglądem, ale kto ja byłam, żeby kogokolwiek oceniać w tym stanie?

Udało mi się wynająć to małe mieszkanie za jedyne 1400 zł miesięcznie, i chociaż dla przeciętnej osoby to może nie brzmieć dużo, dla kogoś nowego w mieście bez pracy to naprawdę spora suma...

Nie wspominając już o mojej nowej szkole, która pochłonie większość mojego czasu w tygodniu. Będę potrzebować pracy wieczorami, coś wygodnego, żeby szybko zarobić pieniądze.

Westchnęłam, słysząc skrzypienie drzwi wejściowych, zanim w końcu zamknęły się, dając mi chwilę na obejrzenie mieszkania takim, jakie było.

Nie było w nim nic, żadnych mebli, a miejsce wyglądało, jakby przeszło przez nie tysiąc imprez narkotykowych.

Byłam już ostrożna wobec sąsiadów, których minęłam w drodze do środka. Dwóch mężczyzn, którzy stali przed budynkiem i palili coś, co ewidentnie nie było zwykłym nikotyną ani tytoniem.

Spojrzałam przez połamane żaluzje, widząc, jak jeden z nich lekko się chwiał w swoim odurzonym stanie, zanim odzyskał równowagę i zaciągnął się ponownie - tym razem z małej fajki, którą mogłam zobaczyć...

Niestety, wyglądało na to, że jeden z tych mężczyzn mieszkał na najwyższym piętrze, a drugi na najniższym - co sprawiało, że byłam jakby wciśnięta między nimi jak w jakimś okrutnym żarcie w naszym trzypiętrowym bloku.

Nie miałam jednak wyboru, to było najtańsze miejsce, jakie mogłam znaleźć i wybrałam to życie dla siebie... to był mój ciężar do niesienia i musiałam zrobić wszystko, żeby to się udało, bo wiedziałam, że nigdy nie wrócę do domu.

Podchodzę do maleńkiej kuchni, znajdując w szafkach tylko kilka puszek z zupą, więc szybko wracam do moich toreb, które leżały na środku podłogi.

Rozpinam tę, która zawierała moje ostatnie resztki gotówki, żeby dokładnie sprawdzić, jak bardzo się wpakowałam...

Wykorzystałam już większość tego, co zabrałam, i to była moja ostatnia szansa, żeby się gdzieś osiedlić bez ryzyka, że znów mnie znajdą... więc to musi się udać!

Wyciągam małą różową portmonetkę, otwieram ją, aby zobaczyć kilka banknotów i monet, po czym osuwam się na twardą drewnianą podłogę i wysypuję zawartość.

Zaczynam liczyć, gryząc wargę w oczekiwaniu na to, jak zła jest moja sytuacja tym razem... pięćdziesiąt... siedemdziesiąt... dziewięćdziesiąt...

Wskazując każdą monetę, aby dodać ją do sumy, lekko opuszczam ramiona i wydycham powietrze.

537 zł...

Nie wystarczy na przyszły miesiąc, ale przynajmniej coś, co pozwoli mi przetrwać, dopóki nie znajdę pracy, prawda?

Sprawdzam zegar, widząc, że jest trzecia po południu, wkładam wszystkie pieniądze z powrotem do portmonetki i chowam ją do torby.

Chyba czas zwiedzić moje nowe miasteczko – Durango, Kolorado.

Przemieszczałam się coraz dalej na zachód, ale mi to nie przeszkadzało.

Do tej pory skakałam tylko po miastach, mieszkając w dwóch, zanim przyjechałam tutaj. Ale zawsze udawało im się mnie znaleźć, jakbym była dzikim zwierzęciem, i tym razem wiedziałam, że muszę spróbować innej taktyki.

Mniejsze miasteczko będzie trudniejsze do znalezienia i mam nadzieję, że po prostu ominą to miejsce, zakładając, że pojechałam do Vegas lub gdzieś bardziej ekstrawaganckiego.

Muszę przyznać, że w miastach dostawałam więcej za swoje pieniądze, z lepszymi opcjami mieszkaniowymi, ale nie mogłam narzekać – przynajmniej mam dach nad głową i drzwi, które się zamykają.

Z tym, zarzucam plecak na ramię i wychodzę – biorąc klucze i zamykając drzwi za sobą.

Szybko zbiegam po schodach, wychodząc na jasne słońce, uciszając dwóch sąsiadów, którzy patrzą na mnie ciekawie z dziwnymi uśmiechami.

Na szczęście nic nie mówią, gdy przechodzę między nimi, ale po kilku krokach obaj chichoczą i szepczą między sobą – ich słowa są niesłyszalne i nie byłam pewna, czy chciałabym wiedzieć, co mówią.

Idę za znakiem w kierunku centrum miasta, szybko ucząc się, że moja ulica wydaje się być pełna uzależnionych i pijanych ludzi, ale mi to nie przeszkadzało – o ile byli spokojni i zostawiali mnie w spokoju...

Samo miasteczko było piękne, zupełnie inne niż życie w mieście, i miałam wrażenie, że to miejsce, gdzie wszyscy się znają.

Byłam zszokowana, odkrywając, że kilka przecznic od mojego mieszkania, ulice były wyłożone absurdalnie dużymi, ekstrawaganckimi posiadłościami i luksusowymi samochodami, podkreślając bogactwo, które również zamieszkiwało to małe miejsce.

Przyspieszyłem kroku, lekko zawstydzony, przechodząc obok mieszkańców, którzy siedzieli na swoich frontowych werandach, ciesząc się słońcem - z moimi nieumyte włosami i ogólnie zaniedbanym wyglądem.

Musiałem zdobyć kilka niezbędnych rzeczy do prysznica, inaczej czekałaby mnie krytyka w pierwszy dzień szkoły, czego ani nie chciałem, ani nie potrzebowałem, biorąc pod uwagę wszystko inne, co się działo. Poza tym, nikt by mnie nie zatrudnił, wyglądając w ten sposób!

W końcu dotarłem do głównego miasteczka, mijając kilka butikowych restauracji i kawiarni, zanim znalazłem sklep z przecenami, do którego szybko wszedłem ze wstydem.

Kobieta przy kasie wydawała się zaskoczona, gdy wszedłem, ale szybko wymusiła uśmiech, który niezręcznie odwzajemniłem, po czym pośpieszyłem w stronę alejek.

Czy wyglądam aż tak źle? Nigdy nie pozwoliłem sobie na taki nieporządek... ale to było nic innego jak wynik ośmiu dni podróży, żeby tu dotrzeć...

Postanawiając odłożyć dumę na bok, pozwoliłem sobie wydać tyle, ile musiałem, żeby całkowicie się odświeżyć na pierwszy dzień szkoły jutro.

Z wdzięcznością zauważyłem, że produkty do włosów i ciała były całkiem tanie, więc chwyciłem mały koszyk i zacząłem dodawać szampon, odżywkę, żel pod prysznic, gąbkę, pastę do zębów, szczoteczkę do zębów, dezodorant i maszynkę do golenia.

Obliczając w głowie całkowity koszt, z ulgą stwierdziłem, że wydałem tylko siedem dolarów - wróciłem do kasy z moimi produktami.

Kasjerka wyglądała na nieco winnego, skanując każdy produkt, zerkając na to, po co tu przyszedłem.

"Słuchaj kochanie... dzisiaj jest na koszt firmy... nie martw się o płacenie, wszyscy czasem upadamy, ale podniesiesz się znowu... pokryję twój rachunek." Jej słowa wstrząsnęły mną, aż moje usta się rozchyliły, a oczy rozszerzyły.

"N-Nie, mogę zapłacić!" Nalegałem, szybko wyciągając portfel ze wstydem, gdy ona pokręciła głową i machnęła ręką.

"Przeznacz swoje pieniądze na coś innego, jest świetny sklep z używaną odzieżą po drugiej stronie ulicy, może tam zajrzysz? Ja to załatwię." Nalegała, pakując moje produkty, a ja przełknąłem ślinę i powoli skinąłem głową.

To było zawstydzające, ale nie mogłem powstrzymać uczucia wdzięczności.

"Dziękuję... jestem nowy w okolicy... potrzebuję tylko trochę czasu, żeby stanąć na nogi." Skinąłem szybko głową, zdając sobie sprawę, że pewnie myślała, że jestem jakimś uzależnionym, patrząc na mnie w ten sposób.

"Rozumiem, miłego dnia kochanie..." Uśmiechnęła się i zignorowała moje mamrotanie, podając mi torbę z delikatnym uśmiechem, gdy raz jeszcze jej podziękowałem i pośpieszyłem ze sklepu.

Jezu...

Wciągam powoli oddech, zanim dostrzegam po drugiej stronie ulicy sklep z używaną odzieżą, o którym mówiła ta pani.

Może mogłabym tam wejść i wydać pieniądze, które przeznaczyłabym na strój na pierwszy dzień szkoły?

Westchnęłam, zauważając kilka dziewczyn w moim wieku, które zdezorientowane patrzyły na mnie z końca ulicy. Szybko przechodzę przez jezdnię, biegnąc w stronę sklepu, aby uciec od ich oceniających spojrzeń - spiesząc się do środka.

Miejsce było ogromne, zorganizowane według kolorów i rozmiarów, więc najpierw skierowałam się do różowych rzeczy, żeby przeglądać. Uwielbiałam ubrania i kiedy pierwszy raz wyjechałam z domu, zabrałam ze sobą większość tego, co miałam. Ale za każdym razem, gdy mnie znajdowali, musiałam uciekać tak szybko, jak to możliwe, co niestety oznaczało, że wiele rzeczy zostawało po drodze.

Myślę, że zostały mi trzy stroje i trochę bielizny, którą mogłabym ręcznie wyprać w zlewie, kiedy wrócę do domu, żeby się trochę odświeżyć.

Wyciągam różowy crop top z guzikami u góry i widząc, że kosztuje tylko dwa dolary, decyduję się go wziąć.

Znalazłam też jasnoniebieską koszulkę, prostą, z małym białym sercem po lewej stronie. Ze względu na małą plamkę na rękawie kosztowała tylko dolara, więc również postanawiam ją wziąć.

To było dziwne uczucie, znowu robić zakupy na ubrania, kiedyś to uwielbiałam, ale mimo wszystko cieszyłam się tutaj. Jak w każdym innym sklepie, niektóre ceny były naprawdę świetne, a inne wydawały się absurdalne, zwłaszcza za używane ubrania.

Przeszłam do działu z dżinsami, przeszukując wieszaki w poszukiwaniu mojego rozmiaru, zanim znalazłam fajną czarną parę za tylko pięć dolarów w stylu „Mom fit”.

Ok, nie mogę już nic więcej wydać, to była przyjemność... Decyduję, kierując się do kasy i licząc, ile potrzebuję.

Młodszy chłopak obserwuje mnie, wybierając milczenie, ponieważ pewnie codziennie ma do czynienia z ludźmi wyglądającymi jak ja, zanim przekazuję mu osiem dolarów, za co dziękuje mi i pakuje rzeczy.

Wychodząc, zatrzymuję się w małym sklepie wycieczkowym obok, znajdując różne aktywności i wycieczki, które można zarezerwować w mieście lub w jego okolicach, zanim moje oczy padły na małą broszurę z mapą miasta na odwrocie.

Idealnie! To pomoże mi lepiej się zorientować!

Wkładam ulotkę do torby i ruszam z powrotem do mojego nowego, pustego mieszkania, żeby odświeżyć się tak bardzo, jak to tylko możliwe, na mój wielki dzień jutro...

Ale mogłam potwierdzić, że to miejsce nie było takie złe...

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

167k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.2k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.2k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Zemsta Opuszczonej Luny

Zemsta Opuszczonej Luny

328.9k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
– Jakie to troskliwe.

– Bella. Ton Ethana się zmienił, nabierając tej ostrzegawczej nuty, którą znałam aż za dobrze. – Faye jest teraz wrażliwa. Przeraża ją, że będziesz miała do niej żal, że to podzieli watahę. Ostatnia rzecz, jakiej chce, to żeby to dziecko stanęło między nami.

– W takim razie nie powinieneś był tego robić. – Spojrzałam mu prosto w oczy, pozwalając mu zobaczyć lód w moich. – Wróć do swojego syna.

– Do kurwy nędzy. – Przeczesał włosy dłonią. – Ile razy mam powtarzać… to było sztuczne zapłodnienie. Użyli mojego nasienia, tak, ale Faye i ja nigdy…

Bella parsknęła chłodno. Tak bezczelne kłamstwa. Jej partner miał romans z partnerką swojego brata, a cała jego rodzina pomogła wypchnąć Bellę z niczym, tylko po to, żeby zrobić miejsce kochance i pozwolić jej zająć należną pozycję. Biedny głupiec – sądził, że Bella to tylko niechciana adoptowana córka, którą łatwo zbyć i kontrolować. Nigdy nie wiedział, że komputerowym geniuszem, którego szukał, była jego własna Luna.

Skoro się skalał, Bella miała dość. Odrzuciła go i odzyskała to, co było jej, wspinając się na szczyt z pomocą Victora, który od lat potajemnie był w niej zakochany.

Kiedy Ethan próbował ją odzyskać: – Nie chcesz, żeby nasze dziecko dorastało bez ojca.

Bella uśmiechnęła się szyderczo. – Ojcem dziecka nie jesteś ty.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.5k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

95k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.5k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

538.3k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.