
Alpha Leo i Serce Ognia
Moonlight Muse · Zakończone · 253.3k słów
Wstęp
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Rozdział 1
AZURA.
Śmiech rozbrzmiewa w moich uszach, ale nie ma w nim nic wesołego, wypełniony złośliwością i szyderstwem.
„No dalej!”
„Och, co się stało, za bardzo tchórzliwa?”
„Masz być kobietą szefa, nie potrafisz? Za słaba?”
Zamarzam, stojąc między moim chłopakiem a jego ludźmi. Torturują kogoś, kogo nawet nie rozpoznaję w jego wilczej formie, ale cóż nowego, to dla nich norma. Zawsze staram się ignorować jego metody i trzymać się z dala od jego spraw. Staram się skupić na jego dobrych stronach, ale dzisiaj oczekują, żebym dołączyła do ich chorych zabaw.
Nie chcę tego robić, patrząc na krwawą masę na ziemi, moje żołądek się burzy. To nie powinno mieć miejsca.
„Po prostu pociągnij za spust.” Jego głos jest pozbawiony emocji, jego zimne mroczne oczy spotykają się z moimi, gdy podaje mi broń.
„Nie jestem pewna co do tego, to nie to, co mi mówiłeś.” odpowiadam spokojnie, pomimo że żołądek mi się skręca z nerwów.
„Nawet dla mnie, moje małe Zwierzątko?” Przechyla głowę, patrząc na mnie, podczas gdy reszta jego przyjaciół mnie podpuszcza.
Spoglądam na broń, próbując zastanowić się, jak tu trafiłam...
Ale nie wiem, kiedy wpadłam w tę toksyczną relację. Nie jestem osobą, która potrzebuje współczucia, nigdy nie byłam kimś, kto nie może spać w nocy z powodu swoich demonów. Zawsze jestem beztroska, niezmuszona i dzika. Uwielbiam się bawić, podkochiwać się w przystojnych chłopcach w mojej klasie lub jakimkolwiek gorącym Alfa, który krzyżuje mi drogę. Ale teraz... Znajduję się w tarapatach, próbując odpędzić koszmary, w które wplątał mnie mój tak zwany chłopak.
„Proszę, daj spokój, zapomnijmy o tym.” Próbuję to zlekceważyć, owijając ramiona wokół jego szyi i mając nadzieję, że posłucha.
Jego zapach wypełnia moje nozdrza, zmieszany z zapachem papierosów i narkotyków. Jego ręce głaszczą mój pas, a ja staram się przypomnieć sobie człowieka, w którym się zakochałam.
Gdzie on odszedł?
„Zapomnieć o czym? O tak, zapomnieć o tym, co ci powiedział? Pozwól, że sformułuję to inaczej, małe Zwierzątko, nie chcesz być wyrzutkiem, prawda? Obca... Odmienna... Dziwadło?” Jego ton to zimne szyderstwo, gdy jego oczy wiercą się we mnie.Dziwoląg.
Moje serce wali jak młot, gdy wpatruję się w krew wilka na ziemi.
Nie jestem dziwolągiem.
Jestem Azura Rayne Westwood, córką poprzedniego Alfy Watahy Krwawego Księżyca. Nawet jeśli urodziłam się w sposób, który kwestionował same prawa natury, nie jestem dziwolągiem.
Powinnam być martwa, ale nie jestem.
„Dziwoląg. Dziwoląg. Dziwoląg” Jego ludzie zaczynają skandować, tylko podkręcając we mnie gniew. On się uśmiecha, wiedząc, że mnie to denerwuje, sprawiając, że wyrywam się z jego chwytu, moje serce wali gwałtownie, gdy wyrywam mu broń z ręki.
Pamiętam, gdy byłam dzieckiem, nie rozumiałam dlaczego jestem nielubiana. Czasem były dzieci w Wataze szepczące za moimi plecami, ale nie odważyły się na nic, ponieważ jestem córką ich Alfy. Poza tym, nie byłem osobą, z którą można było sobie pozwolić na zadzieranie, zawsze sprawiałam, że każdy, kto próbował mnie skrzywdzić lub kogoś, kogo kocham, cierpiał.
Jednak jest jedno imię, które nigdy mnie nie opuściło - Dziwoląg.
„Zrób to.”
Patrzę na swojego chłopaka, on wie, że nienawidzę tego określenia, ale i tak go używa... To moja wina, to ja byłam na tyle naiwna, by powiedzieć mu moje najciemniejsze sekrety.
„Dobrze.” pluję, obracając się, udając że spełniam jego rozkaz i podnoszę broń.
Co powinnam zrobić?
„Zastrzel go, Kochanie.” Jego cichy głos, przesiąknięty groźnym ostrzeżeniem, dochodzi zza moich pleców.
Moja ręka drży, gdy wpatruję się w jękającego wilka na podłodze.
Jego oddech jest tak płytki...
Żadna ilość logiki nie uzasadnia tego.
Nie zamierzam tego zrobić, ale pokusa, by odwrócić się i zastrzelić mojego tak zw. chłopaka, kusi mnie.
Opuściłam broń, śmiech cichnie, gdy napięta cisza spada na moje akty nieposłuszeństwa.
„Nie zamierzam-”
Zachłysnę się, gdy coś uderza mnie od tyłu, sprawiając, że przypadkowo naciskam spust, ciało na ziemi drży, zanim się uspokoi.
„Nie!” Krzyczę, upuszczając broń, biegnęc do boku wilka.
Nie, nie, nie!
Śmiech podąża za mną, gdy patrzę na wilka przede mną, nie czuję jego tętna, ale nawet nie przemienia się w formę ludzką. Cokolwiek zawierają te kule, jest śmiertelne, działa tak szybko, że nie zdążył się nawet przemienić z powrotem."Judasz!" Krzyczę.
Nastaje cisza, gdy wpatruję się w mężczyznę stojącego tam, zimne spojrzenie skierowane na mnie. Choć nic nie mówi, gniew w jego oczach sprawia, że krew mi zamarza. Nie znosi braku szacunku.
"Nie rozmawiasz ze mną w ten sposób." Szepcze groźnie, zbliżając się do mnie. Chwytając garść krwawego futra wilka, unosi jego ciało z ziemi jednym ruchem. "To ty to zrobiłaś." Przy tych słowach rzuca ciężkie ciało martwego wilka na mnie, a jego waga przygniata moje nogi.
"Żal ci go? To się nim zajmij!" Warczy, gdy patrzę na niego wściekle. Moja złość rośnie, gdy próbuję odepchnąć ciało wilka.
"Kto powiedział, że możesz wstać, moje zwierzątko?"
"To nie jest żart! Mam dosyć ciebie i twoich chorych sposobów." Pluję z rezygnacją.
On nie różni się od innych, ba, jest gorszy.
Jego oczy się ściemniają, chwytając garść moich włosów.
"Oh, nie skończymy, dopóki ja nie powiem." Warczy groźnie.
"Nie jesteś moim własnością, nie jestem twoim zwierzątkiem!" Syczę, wpatrując się w niego z wyzwaniem.
On po prostu głośno się śmieje, jakby moje dziecinne słowa go bawiły, ale ja wiem lepiej. Jest poza siebie złością; właśnie go zbeształam przed jego ludźmi. Nie wybaczy mi tego.
"Tak, tak zrobię. Mam dosyć ciebie." Pluję, serce wściekle mi bije.
Szarpie moją głowę gwałtownie, a używając ręki, którą chwycił wilka, wciera krew po mojej twarzy, zanim brutalnie mnie popycha na ziemię.
"Myślę, że nadszedł czas, by pokazać ci dokładnie, komu przynależysz." Pluje, uderzając mnie w twarz, sprawiając, że moje widzenie się ściemnia...
Wyskakuję nagle z łóżka, całe ciało przemoczone potem, gdy wspomnienia tamtej nocy znów napełniają moje myśli. Serce mi gwałtownie bije, gdy rozglądam się, i zajmuje mi kilka chwil, by zdać sobie sprawę, że jestem w swojej sypialni. Bezpieczna.
Z trudem oddychając, wstaję z łóżka i kieruję się do przyległej łazienki, chlapnąć sobie twarz wodą.Minął rok, odkąd odeszłam od mojego toksycznego byłego, rok od kiedy myślałam, że skończyłam z nim na zawsze. Aż do dwóch dni temu, gdy dostałam film z tamtej nocy wraz z wiadomością: "Pamiętaj, że wiem, co zrobiłaś."
Żołądek mi się zwija, czuję się chora, gdy te słowa rozbrzmiewają w mojej głowie.
Zamykam kran i głęboko oddycham, wracając do mojej sypialni.
Jestem bezpieczna tutaj... prawda?
Niezależnie od tego, ile razy to przemyślę, nie wiem, jak się w to wszystko wplątałam.
Najgorsze jest to, że gdyby moi rodzice wiedzieli, byliby bardziej niż rozczarowani mną, a jedno, czego najbardziej nienawidzę, to ich zawodzić.
Mimo że moi rodzice nie są już Alfa z bratem przejmującym władzę, wciąż cieszą się szacunkiem, ich reputacja jest znana w całym kraju, a tata zasiada w Radzie Króla Alfa. Jest także jednym z Elitarnej Jedynastki, tytuł nieoficjalnie nadany najpotężniejszym Alfom naszych czasów, a ja tylko pogarszam sprawy.
Chciałabym, żebym go nigdy nie poznała, chciałabym móc cofnąć czas. Spoglądając na zegar, zdaję sobie sprawę, że jest piąta rano.
Powinnam spróbować się trochę wyspać. Wyłączam lampkę, gdy nagle telefon piszczy.
Napięcie wzrasta, marszczę brwi, patrząc na eleganckie urządzenie. Głęboko oddycham, odblokowuję go i czytam wiadomość.
"Nie możesz spać? Cóż, dam ci coś, o czym pomyśleć. Wróć do mnie, a myślę, że cała twoja rodzina z przyjemnością obejrzałaby te wszystkie filmy. Chcesz, żeby zobaczyli, jak DZIWACZNA potrafi być ich mała dziewczynka?"
Wiem, o jakie inne filmy mu chodzi, i robi mi się niedobrze.
Nieświadomie zasłaniam ustami usta, żołądek mi się zwija, gdy spojrzę w stronę okna.
On mnie obserwuje.
Podchodzę do okna i wychylam się. Serce mi wali, gdy przeszukuję ciemność na zewnątrz.
Nic.
Nie widzę niczego nietypowego... Czyżby tylko sobie ze mną żartował?
Mój telefon znów piszczy i spoglądam na nową wiadomość, która pojawia się na ekranie, wiadomość, która sprawia, że moja krew zastyga w żyłach.
"Widzę, że wciąż śpisz w samej bieliźnie."
Ostatnie Rozdziały
#254 Rozdział 254
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#253 Rozdział 253
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#252 Rozdział 252
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#251 Rozdział 251
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#250 Rozdział 250
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#249 Rozdział 249
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#248 Rozdział 248
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#247 Rozdział 247
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#246 Rozdział 246
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#245 Rozdział 245
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025
Może Ci się spodobać 😍
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Pułapka Asa
Aż do siedmiu lat później, kiedy musi wrócić do rodzinnego miasta po ukończeniu studiów. Miejsca, gdzie teraz mieszka zimny jak kamień miliarder, dla którego jej martwe serce kiedyś biło.
Zraniony przez przeszłość, Achilles Valencian stał się człowiekiem, którego wszyscy się bali. Żar jego życia wypełnił jego serce bezdenną ciemnością. A jedynym światłem, które utrzymywało go przy zdrowych zmysłach, była jego Różyczka. Dziewczyna z piegami i turkusowymi oczami, którą uwielbiał przez całe życie. Młodsza siostra jego najlepszego przyjaciela.
Po latach rozłąki, gdy nadszedł wreszcie czas, by schwytać swoje światło w swoje terytorium, Achilles Valencian zagra swoją grę. Grę, by zdobyć to, co jego.
Czy Emerald będzie w stanie odróżnić płomienie miłości i pożądania oraz uroki fali, która kiedyś ją zalała, aby chronić swoje serce? Czy pozwoli diabłu zwabić się w jego pułapkę? Bo nikt nigdy nie mógł uciec z jego gier. On dostaje to, czego chce. A ta gra nazywa się...
Pułapka Asa.
Niemowa żona kobieciarza
Ona szukała wolności. On dał jej obsesję, owiniętą w czułość.
Genesis Caldwell myślała, że ucieczka z przemocowego domu oznacza zbawienie – ale jej aranżowane małżeństwo z miliarderem Kieranem Blackwoodem może być własnym rodzajem więzienia.
Jest zaborczy, kontrolujący, niebezpieczny. A jednak w swoim zepsutym sposobie... jest dla niej delikatny.
Dla Kierana, Genesis nie jest tylko żoną. Jest wszystkim.
I będzie chronił to, co jego. Nawet jeśli oznacza to zniszczenie wszystkiego innego.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Od Zastępczyni do Królowej
Zrozpaczona, Sable odkryła, że Darrell uprawia seks ze swoją byłą w ich łóżku, jednocześnie potajemnie przelewając setki tysięcy na wsparcie tej kobiety.
Jeszcze gorsze było podsłuchanie, jak Darrell śmieje się do swoich przyjaciół: "Jest przydatna—posłuszna, nie sprawia problemów, zajmuje się domem, a ja mogę ją przelecieć, kiedy tylko potrzebuję ulgi. Jest właściwie żywą pokojówką z korzyściami." Robił obleśne gesty, które wywoływały śmiech jego przyjaciół.
W rozpaczy Sable odeszła, odzyskała swoją prawdziwą tożsamość i poślubiła swojego sąsiada z dzieciństwa—Lykańskiego Króla Caelana, starszego od niej o dziewięć lat i jej przeznaczonego partnera. Teraz Darrell desperacko próbuje ją odzyskać. Jak potoczy się jej zemsta?
Od zastępczyni do królowej—jej zemsta właśnie się zaczęła!












