Czterech mafijnych mężczyzn i ich nagroda

Czterech mafijnych mężczyzn i ich nagroda

M C · W trakcie · 212.7k słów

914
Gorące
212.5k
Wyświetlenia
4.5k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Porwana przez czterech mafiosów


„Oddaj pocałunek” mamrocze, a ja czuję szorstkie ręce na całym ciele, które mocno mnie ściskają, ostrzegając, żebym ich nie wkurzała bardziej. Więc się poddaję. Zaczynam poruszać ustami i lekko otwieram wargi. Jason nie traci czasu, pochłaniając każdy centymetr moich ust swoim językiem. Nasze wargi tańczą tango, jego dominacja wygrywa wyścig.

Odsuwamy się od siebie, ciężko oddychając. Następnie Ben odwraca moją głowę w swoją stronę i robi to samo. Jego pocałunek jest zdecydowanie delikatniejszy, ale równie kontrolujący. Jęczę w jego usta, gdy nadal wymieniamy się śliną. Lekko przygryza moją dolną wargę, gdy się odsuwa. Kai ciągnie mnie za włosy, więc patrzę w górę, jego duża sylwetka góruje nade mną. Pochyla się i rości sobie prawo do moich ust. Był szorstki i brutalny. Charlie podąża za nim, będąc mieszanką obu. Moje usta są spuchnięte, twarz gorąca i zaczerwieniona, a nogi jak z gumy. Jak na morderczych psychopatów, cholera, potrafią całować.


Aurora zawsze ciężko pracowała. Chciała tylko żyć swoim życiem. Przypadkiem poznała czterech mafiosów: Jasona, Charliego, Bena i Kaia. Są absolutnymi dominatorami w biurze, na ulicach i zdecydowanie w sypialni. Zawsze dostają to, czego chcą i DZIELĄ SIĘ WSZYSTKIM.

Jak Aurora poradzi sobie z faktem, że nie jeden, ale czterech potężnych mężczyzn pokazuje jej przyjemność, o której tylko marzyła? Co się stanie, gdy tajemnicza osoba zainteresuje się Aurorą i namiesza w życiu notorycznych mafiosów? Czy Aurora w końcu się podda i uzna swoje najgłębsze pragnienia, czy jej niewinność zostanie na zawsze zniszczona?

Rozdział 1

Ta książka to Mroczny Romans Mafijny, historia reverse harem (oznacza to, że dziewczyna w tej książce będzie w związku z więcej niż jednym mężczyzną). Pojawią się powtarzające się dojrzałe tematy, w tym, ale nie tylko, eksplicytne treści seksualne, BDSM, ekstremalni męscy dominanci, zabawy z krwią i nożami, kink związany z rozmnażaniem i inne rodzaje kinków. Tortury, przemoc, napaść, nadużycia, porwania, wymuszone związki i inne akty przemocy będą miały miejsce w tej książce. Rozdziały 20-23 są szczególnie ekstremalne; proszę, nie zniechęcaj się tym. Jest ku temu powód i wiele zostanie wyjaśnione do rozdziału 70. Uznaj to za swoje ostrzeżenie. Książka zawiera wyzwalacze od początku do końca i nie będzie kolejnego ostrzeżenia. To jest fikcja. Proszę, zachowaj negatywne komentarze dla siebie. To jest bezpieczna przestrzeń dla wszystkich czytelników. Jeśli zdecydujesz się kontynuować, to jest twoje ostrzeżenie. Ciesz się historią.


Świeże powietrze. Zapach sosny, cytrusów i świeżych liści wypełnia każdą moją komórkę, zmuszając moje płuca do rozszerzenia się i wdychania tych wspaniałych aromatów. To odświeżające; szkoda, że nie mogę się tym cieszyć, gdy gorączkowo rozglądam się dookoła, przeszukując ogród wokół mnie. Szybko obracam głowę na boki, sprawdzając, czy ci wielcy, muskularni mężczyźni ubrani na czarno z bronią przypiętą do ramion widzieli, jak wymknęłam się z pergoli na balkonie, który łączył się z luksusowym pokojem, który nazywałam swoją celą więzienną.

Chłodne nocne powietrze nie pomaga moim nerwom, gdy moje serce bije coraz szybciej. Czekam cierpliwie, licząc w myślach, obserwując, jak ostatni członek zespołu ochrony znika z pola widzenia. To jest to. To moja szansa. Jeśli zawiodę, wątpię, że kiedykolwiek pozwolą mi zobaczyć słońce przez bardzo długi czas. Nie będę już dłużej przywiązana do tego łóżka. Nie mogę być ich królową. Pięć... cztery... trzy... dwa... jeden!

Szybko przemykam przez rozległe otwarte ogrody. Srebrny blask półksiężyca odbija się od świeżo przyciętej trawy i żywopłotów. Zapach świeżo skoszonej trawy z tego poranka wciąż unosi się w powietrzu, mieszając się z różanymi krzewami, które wyznaczają ścieżki spacerowe. Muszę dotrzeć do linii drzew. Las jest gęsty i mam nadzieję, że będzie moim zbawieniem. Dźwięk cykających świerszczy to jedyne, co słyszę, poza szybkim biciem mojego serca i miękkim stukotem moich stóp o ziemię.

Na najdalszym krańcu ogrodu znajduje się ławka pod wielkim drzewem magnolii, gdzie pozwalali mi siedzieć i czytać w dobre dni. To było jedyne miejsce, gdzie znajdowałam namiastkę spokoju. Ciche serenady natury pomagały przenieść mój umysł do wyimaginowanych miejsc z moich książek, pozwalały mi rozkoszować się pięknem literatury i zapomnieć, dlaczego tam jestem, w tym domu, z tymi mężczyznami.

Zatrzymałam się na chwilę przy mojej ławce, aby sprawdzić otoczenie. Popełniłam błąd, patrząc w stronę domu - wielki błąd. Na moim balkonie, oświetleni przez księżyc na niebie i ostre jasne światło z pokoju za nimi, stali mężczyźni, których bałam się najbardziej - moi porywacze.

Mieli skrzyżowane ramiona, obserwując mnie w milczeniu. Mimo że byłam po drugiej stronie ogrodu, a ciemność nocy zasłaniała ich surowe spojrzenia, wciąż mogłam dostrzec wyzwanie na ich twarzach. Rzucają mi wyzwanie, bym zrobiła kolejny krok. Biorę szybki oddech i opuszczam głowę, jak robiłam to wcześniej, dając im wrażenie, że znów się im poddaję. Ale tym razem, nie ma mowy! Podnoszę głowę i wystawiam język, unosząc obie posiniaczone ręce w powietrze, pokazując im środkowe palce na znak buntu, zanim odwracam się na pięcie i biegnę w stronę lasu za mną, kryjąc się w ciemności.

„AURORA!” ktoś woła. Słyszę swoje imię jeszcze kilka razy, powoli zanikające w oddali, gdy przyspieszam. Pod baldachimem tych drzew jest tak ciemno. Potykam się o powalone gałęzie i słyszę chrzęst gałązek i liści pod stopami — kilka zadrapań pokrywa moje nogi i ramiona. Moja klatka piersiowa staje się ciężka, gdy próbuję wtłoczyć tlen do krzyczących płuc. Każdy mięsień płonie, ale nie mogę się zatrzymać. Skręcam w lewo, potem w prawo, próbując znaleźć ścieżkę. Czuję, jakbym biegła godzinami, ale to pewnie tylko minuty.

„AURORA!” O nie. Są coraz bliżej. Potknęłam się i upadłam na złamaną gałąź drzewa. Moje dłonie i kolana przyjęły ciężar upadku, moje ciało mocno uderzyło o ziemię. Ała. Zatrzymałam się na chwilę, by spojrzeć za siebie. Zobaczyłam małe światełka tańczące przez linię drzew. Cztery... nie, sześć... nie... niech to! Widziałam co najmniej dziesięć światełek tańczących w moim kierunku. Mój oddech przyspieszył.

„Aurora! Wróć, kochanie! Poddaj się teraz, a dostaniesz tylko bat! Wiesz, że nie możesz przed nami uciec!”

Milczę. Zobaczyłam duże drzewo po mojej prawej stronie z małą dziurą u podstawy. Cicho podnoszę się i czołgam w stronę drzewa, starając się nie wydawać żadnych dźwięków. Gdy dotarłam do drzewa, przyciągam kolana do klatki piersiowej, zakrywam usta poranionymi dłońmi i staram się oddychać tak wolno, jak tylko mogę, by uspokoić bijące serce. Jeśli się ruszę, zobaczą mnie.

„AURORA! MAŁA, MASZ WIELKIE KŁOPOTY!!... WYJDŹ. TERAZ!” Ugh. To nie jest dobrze. Są bardzo wściekli.

A potem cisza. Nic. Nawet cykanie owadów nie jest słyszalne — żadnych świateł odbijających się od drzew w lesie. Wstrzymuję oddech. Liczę jeden tysiąc... dwa tysiące... trzy tysiące... cztery tysiące... pięć tysięcy... i dochodzę do sześćdziesięciu. Może w końcu się poddali? Zamykam na chwilę oczy, próbując skupić się na jakichkolwiek dźwiękach. Nie słyszę ich. Nie słyszę żadnych kroków miażdżących liście na leśnym podłożu, oddechów ani krzyków. W końcu pozwalam sobie wypuścić wstrzymywany oddech, a na moich policzkach pojawia się mały uśmiech. Udało się! Naprawdę się udało. Teraz muszę się stąd wydostać... Powoli wyczołguję się z kryjówki, tylko po to, by zobaczyć buty przed sobą.

„No, witaj, kochanie.”

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Wzlot Brzydkiej Luny

Wzlot Brzydkiej Luny

56.5k Wyświetlenia · W trakcie · Syra Tucker
Lyric spędziła życie w nienawiści. Dręczona za swoją bliznowatą twarz i znienawidzona przez wszystkich – w tym przez swojego własnego partnera – zawsze słyszała, że jest brzydka. Jej partner trzymał ją przy sobie tylko po to, by zdobyć terytorium, a kiedy osiągnął swój cel, odrzucił ją, zostawiając złamaną i samotną.

Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.

To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.

Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.

Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.

Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.7k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

274.4k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

974.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Powrót do Karmazynowego Świtu

Powrót do Karmazynowego Świtu

27.2k Wyświetlenia · Zakończone · Diana Sockriter
Poddanie się nigdy nie było opcją...
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.

*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.

**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

96.9k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

64.1k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

28.6k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

774.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

250.3k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.