
Dominacja (Kompilacja Erotyczna)
Lolita Winter · W trakcie · 100.0k słów
Wstęp
Włożyłam dildo do mojej dziurki i zaczęłam nim poruszać. Kiedy włączyłam największą wibrację, jedną ręką chwyciłam oparcie krzesła dla wsparcia.
"Ngh!" Nie mogłam powstrzymać się od poruszania biodrami i wydawania jęków, ponieważ byłam jedyną osobą w biurze i wiedziałam, że nikt nie wejdzie, więc pozwoliłam, aby mój głos odbijał się echem w pokoju Travisa. Zapach pokoju dodawał mi wilgoci, ponieważ pachniał perfumami Travisa.
"AHHH!" Nie wiedziałam, jak zgiąć palce u stóp, kiedy doszłam do końca. Skończyłam za szybko, więc może jeszcze nie zrobiłam wystarczająco. Ale zanim mogłam zacząć kolejną rundę, zasłoniłam oczy z powodu włączającego się światła.
Jednocześnie, gdy spojrzałam w oczy mężczyzny, którego od dawna podziwiałam, dildo wyślizgnęło się z mojej cipki i upadło na podłogę.
Rozdział 1
Nie mają pojęcia, jak to jest żyć w znienawidzonym ciele. Nie zdają sobie sprawy, jak trudno szorować skórę, aż stanie się czerwona z bólu, byle tylko pozbyć się obrzydzenia do samego siebie. Nigdy nie zrozumieją, że każdy dotyk, który otrzymujesz, to nic więcej niż ciepło ciała, pozbawione głębszego znaczenia.
– Ej, dziwko, twoja cipka jest tak soczysta, że nie przestaje płynąć – powiedział mężczyzna, zanurzając język w mojej łechtaczce, podczas gdy jeden z jego kumpli przytrzymywał moją stopę, a drugi wiązał mi nadgarstki za plecami. Siedzę teraz w pokoju pełnym facetów. Od narkotyków, które mi podali, głowa mi się kołysze, jakbym była na karuzeli. Nie pamiętam, jak się tu znalazłam, ani nawet, w czyim ciele się znajduję. Zamiast odrzucać to, co robią ci potwory, wydaje mi się, że czerpię z tego chorą przyjemność.
– Co, nie umiesz używać buzi? – zadrwił facet, który związał mi ręce. Wcisnął mi swojego penisa do ust, a ja mogłam jedynie bawić się nim językiem. – Daj, sprawdzę, jakie masz ciasne gardło – zachichotał, przyciskając moją głowę bliżej siebie, aż jego członek dotarł do mojego gardła.
Jestem całkowicie pochłonięta tym, co robią. Moje oczy chciałyby płakać, ale nie mogą. Pokusa, którą mi oferują, jest zbyt silna, jak diabelska przynęta na zmęczoną duszę. W głębi serca czuję rozdzierający ból, ale ciało zdaje się tańczyć do ich melodii.
– Patrzcie, jak połknęła całego mojego fiuta! – zaśmiał się mężczyzna, przyciskając moją głowę jeszcze bliżej, aż jego członek drapał mnie w gardle jeszcze bardziej.
Facet, który wcześniej bawił się moją łechtaczką, stoi teraz na łóżku obok tego, który wciąż się śmieje. Moje oczy pragną się zamknąć, ale nie mogę, bo ich szatański śmiech wypełnia mi uszy, jak złowrogi chór. Kiedy odwracam głowę, widzę trzech innych facetów, którzy się na mnie gapią. Serce mi pęka, gdy dostrzegam mojego ukochanego, siedzącego na jednoosobowej kanapie, uśmiechającego się jak król na tronie, z dumą przyglądającego się temu widowisku.
– O kurczę, ale to gorące! Atena, dasz radę wziąć dwa kutasy naraz? – zapytał typ, który wcześniej lizał mnie między nogami. Po jego pytaniu czuję się jak robot, unosząc wzrok, a ich śmiech staje się jeszcze głośniejszy, jak grom na letniej burzy. – Powiedz, że mam wielkiego fiuta, a wsadzę palce w twoją ciasną cipkę, aż dojdziesz – rzucił, uderzając mnie swoim penisem po twarzy. Jego słowa brzmią jak muzyka dla moich uszu, choć serce krzyczy „nie”. Mój umysł jest jednak całkowicie zatruty narkotykami, jak pole skropione trucizną.
Dwóch z trzech facetów, którzy wcześniej tylko się przyglądali, podeszło do mnie. Mój chłopak wciąż pozostaje na swoim miejscu, jak obserwator na widowni. Jeden z nich, pewnie ten dwudziestotrzyletni, podszedł do mnie od tyłu, by rozwiązać sznur, którym miałam związane ręce. Drugi stanął znowu przed moją pochwą, rozchylając mi nogi, jakby miały się rozerwać pod naporem jego ogromnego wejścia.
Czułam się jak wygłodniała bestia, gdy chwyciłam dwa członki, które uderzały o moje usta i policzki, kiedy smycz została odpięta. Lizałam je od tyłu, po tym jak pożarłam je niczym lizaka. Obecnie trzyma mnie czterech mężczyzn.
Myślałam, że będziemy to robić, aż dojdzie do wytrysku, ale się myliłam. Mężczyzna, który wcześniej związał mi ręce, położył się, a ja w mgnieniu oka usiadłam na jego brzuchu. Czuję się jak kowbojka na rodeo. Ten, który wcześniej mnie odpiął, uklęknął za mną i pogłaskał mnie po talii. Uniósł moje biodra, a członek leżącego mężczyzny wszedł w moją cipkę. Mężczyzna za mną ustawił się tak, by wcisnąć swoją „broń” w mój tyłek.
– Aahh…! – Nie mogłam powstrzymać głośnego jęku, gdy dwa członki we mnie niemal się spotkały. Mam wrażenie, że ocierają się o wszystkie moje wnętrzności. Opuszczam wolną rękę i pocieram łechtaczkę, by złagodzić ból i spotęgować pokusę. Podczas gdy to robię, ktoś ciągnie mnie za włosy. Nie rozpoznaję już rąk i ciała, które mnie trzymają.
Jeden członek wsuwa się do moich ust, podczas gdy ktoś szarpie mnie za włosy. Nie wiem, na czym się skupić. Przez mieszające się ciepło ciał ślina na krawędzi moich ust już spływa.
Kiedy ci dwaj, którzy podwójnie mnie penetrowali, odpoczęli, dwaj inni mężczyźni, którzy zdawali się czekać na zakończenie poprzednich, już mieli w oczach pożądanie. Ich członki były chyba twarde jak skała. Pierwsi dwaj odeszli. Nie widziałam, jak wyglądają, bo moje oczy były rozmazane, więc jeden z mężczyzn usiadł za mną, oparł się o wezgłowie łóżka i przycisnął mnie do swojego ciała.
– Właśnie zostałaś zerżnięta przez moich młodszych kumpli, nie mów mi, że jesteś zmęczona? To się nie godzi – powiedział, zbliżając usta do moich, ugryzł mnie w czubek ucha, a potem wyszeptał tak, by tylko my dwoje to słyszeli. – Musisz sprawić, że dojdzie mi, a ja spuszczę się w tobie, aż zajdziesz w ciążę.
Wszystkie włosy na moim ciele stanęły dęba. Szyja już mi poczerwieniała ze wstydu. Podniósł mnie i posadził na swoich kolanach. Nim się zorientowałam, jego członek był w moim tyłku, podczas gdy byliśmy w pozycji odwróconej kowbojki.
– Nghh…! P-przestań… Proszę – powiedziałam, patrząc, jak jego członek porusza się we mnie. Kiedy straciłam siły z powodu orgazmu, poczułam się tak, jakby świat mi się zawalił. Prawie chciałam wziąć sznur i się powiesić, gdy zobaczyłam kamerę skierowaną na mnie, a mój chłopak ją trzymał.
– Cipka Ateny jest bardzo ciasna. Tak dużo dochodzę – skomentował, jakby miał zamiar mnie puścić.
Nie słyszałam już nic, dopóki powoli nie odwróciłam wzroku, wyczerpana tym, co mi zrobili. Gdyby nie zapach papierosów, który mieszał się z tym całym brudem, w którym się znajdowałam… No i na koniec smak spermy na moich policzkach.
Następnego ranka ich już nie było. Nie ponieśli odpowiedzialności za to, co mi zrobili. Sprawili, że moje ciało stało się „nienormalne”. Przez to, co zrobili… zamienili mnie w—
Uzależnioną od seksu.
Ostatnie Rozdziały
#114 Rozdział 113
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#113 Rozdział 112
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#112 Rozdział 111
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#111 Rozdział 110
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#110 Rozdział 109
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#109 Rozdział 108
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#108 Rozdział 107
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#107 Rozdział 106
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#106 Rozdział 105
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#105 Rozdział 104
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025
Może Ci się spodobać 😍
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Moja Oznaczona Luna
„Tak.”
Wypuszcza powietrze, podnosi rękę i ponownie uderza mnie w nagi tyłek... mocniej niż wcześniej. Dyszę pod wpływem uderzenia. Boli, ale jest to takie gorące i seksowne.
„Zrobisz to ponownie?”
„Nie.”
„Nie, co?”
„Nie, Panie.”
„Dobra dziewczynka,” przybliża swoje usta, by pocałować moje pośladki, jednocześnie delikatnie je głaszcząc.
„Teraz cię przelecę,” sadza mnie na swoich kolanach w pozycji okrakiem. Nasze spojrzenia się krzyżują. Jego długie palce znajdują drogę do mojego wejścia i wślizgują się do środka.
„Jesteś mokra dla mnie, maleńka,” mówi z zadowoleniem. Rusza palcami w tę i z powrotem, sprawiając, że jęczę z rozkoszy.
„Hmm,” Ale nagle, jego palce znikają. Krzyczę, gdy moje ciało tęskni za jego dotykiem. Zmienia naszą pozycję w sekundę, tak że jestem pod nim. Oddycham płytko, a moje zmysły są rozproszone, oczekując jego twardości we mnie. Uczucie jest niesamowite.
„Proszę,” błagam. Chcę go. Potrzebuję tego tak bardzo.
„Więc jak chcesz dojść, maleńka?” szepcze.
O, bogini!
Życie Apphii jest ciężkie, od złego traktowania przez członków jej stada, po brutalne odrzucenie przez jej partnera. Jest sama. Pobita w surową noc, spotyka swojego drugiego szansowego partnera, potężnego, niebezpiecznego Lykańskiego Alfę, i cóż, czeka ją jazda życia. Jednak wszystko się komplikuje, gdy odkrywa, że nie jest zwykłym wilkiem. Dręczona zagrożeniem dla swojego życia, Apphia nie ma wyboru, musi stawić czoła swoim lękom. Czy Apphia będzie w stanie pokonać zło, które zagraża jej życiu i w końcu będzie szczęśliwa ze swoim partnerem? Śledź, aby dowiedzieć się więcej.
Ostrzeżenie: Treści dla dorosłych
Zabawa z Ogniem
„Wkrótce sobie porozmawiamy, dobrze?” Nie mogłam mówić, tylko wpatrywałam się w niego szeroko otwartymi oczami, podczas gdy moje serce biło jak oszalałe. Mogłam tylko mieć nadzieję, że to nie mnie szukał.
Althaia spotyka niebezpiecznego szefa mafii, Damiana, który zostaje zauroczony jej dużymi, niewinnymi zielonymi oczami i nie może przestać o niej myśleć. Althaia była ukrywana przed tym niebezpiecznym diabłem. Jednak los przyprowadził go do niej. Tym razem nie pozwoli jej już odejść.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Zakazane pragnienie króla Lykanów
Te słowa spłynęły okrutnie z ust mojego przeznaczonego-MOJEGO PARTNERA.
Odebrał mi niewinność, odrzucił mnie, dźgnął, a potem kazał zabić w naszą noc poślubną. Straciłam swoją wilczycę, pozostawiona w okrutnym świecie, by znosić ból sama...
Ale tej nocy moje życie przybrało inny obrót - obrót, który wciągnął mnie do najgorszego piekła możliwego.
Jednego momentu byłam dziedziczką mojego stada, a następnego - niewolnicą bezwzględnego Króla Lykanów, który był na skraju obłędu...
Zimny.
Śmiertelny.
Bez litości.
Jego obecność była samym piekłem.
Jego imię szeptem terroru.
Przyrzekł, że jestem jego, pożądana przez jego bestię; by zaspokoić, nawet jeśli miałoby to mnie złamać
Teraz, uwięziona w jego dominującym świecie, muszę przetrwać mroczne uściski Króla, który miał mnie owiniętą wokół palca.
Jednak w tej mrocznej rzeczywistości kryje się pierwotny los...
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Kontraktowa Żona Prezesa
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.












