Duży Wilk, Mały Wilk

Duży Wilk, Mały Wilk

Gin Silverwolf · Zakończone · 83.4k słów

534
Gorące
22.2k
Wyświetlenia
963
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Co chciał ode mnie Król Alfa?

„Chcę, żebyś się zrelaksowała.” Wysyczał przez zęby.
„Może gdybyś wyszedł z pokoju.” Chwyciłam poduszkę, żeby się zakryć. Jego piwne oczy zwęziły się na mnie. „Nie mogę tego zrobić.”
Co chciał ode mnie Król Alfa?

Jej wataha została zniszczona.
Została porwana.
Potem straciła wszystko.
Ale kiedy Layla budzi się w obcej watasze, nie pamiętając, kim jest i jak się tam znalazła, wilki w nerwowym miasteczku uważają ją za szpiega. Jest uwięziona w domu Alfy, podczas gdy wataha jest zagrożona zniszczeniem. Kiedy sytuacja nie może się już bardziej pogorszyć, pojawia się jej przeznaczony partner, a jest nim nie kto inny, jak słynny Król Alfa...

Rozdział 1

Zerwałam mlecze z ziemi i pozwoliłam płatkom unosić się w pomarańczowe niebo.

Lubiłam przychodzić na łąki, żeby myśleć. Tylko ja i hektary ogromnych otwartych pól.

Stado Ember było położone z dala od innych. W naszym stadzie, gdy dziewczyna miała osiemnaście lat, wydawano ją za mąż. Ja miałam dziewiętnaście lat i byłam już po terminie, co prowadziło mnie do mojego problemu. Dziś dowiedziałam się, że mój ojciec rozważał dla mnie męża. Miałam przyjaciółki, które były mężatkami i były w ciąży, ale ja byłam córką Betów. Byłam wojowniczką. Ember było świętym stadem, a moim celem było chronić obiekt powierzony nam przez samą boginię księżyca.

Gdybym nie urodziła się w tym świecie, pomyślałabym, że to stek bzdur, ale była to prawda, którą znało niewielu. Bogini księżyca pobłogosławiła to stado kamieniem zrobionym z jej łez. Zawierał on ogrom jej mocy. Alfa wiedział, że wielu będzie chciało go zdobyć, więc odizolował swoje stado, sprowadzając nas tutaj ponad sto lat temu.

Żyjemy, aby chronić kamień, którego nikt z nas nigdy nie widział. Przez lata ludzie przyzwyczaili się do tego życia. Mamy swoje różne kultury i rytuały, które nas zabawiają i lata niezakłóconego spokoju.

Robiło się późno i czas było wracać do domu. Mama zaczynała się denerwować, że zaniedbuję obowiązki w stadzie.

Mój przyszły mąż też może tego nie lubić. Oboje moi rodzice byli betami i ja również. Byli drugimi po Alfie i Lunie i mieli wiele obowiązków.

Ja też chciałam tych obowiązków.

„Layla, tu jesteś,” warknęła mama. „Pomóż przygotować ognisko.”

Wróciła do naszej chaty. Podniosłam rąbek mojej spódnicy. Wybrałam zły dzień na założenie białej koronki. Ja i inne dziewczyny układałyśmy drewno w centrum obozu. Ognisko zazwyczaj oznaczało ważne ogłoszenie. Miałam nadzieję, że nie chodzi o moje wesele.

Podsłuchałam mężczyzn rozmawiających w różnych okazjach o pytaniu mojego ojca o moją rękę. Najwyraźniej tata zaakceptował jedną z tych ofert. Wzdrygnęłam się.

„Layla,” głos mojego ojca sprawił, że serce mi zamarło.

Stał w drzwiach naszego domu. „Wejdź do środka.”

Zwlokłam się do domu.

„Coś nie tak, tato?” zapytałam.

Mama kręciła się po kuchni.

Mój tata był imponującym sześciostopowym mężczyzną z warkoczami w brodzie i kryształowymi niebieskimi oczami, w przeciwieństwie do moich fioletowych. Był pierwszym mężczyzną, którego kiedykolwiek kochałam. Byłam ich jedynym dzieckiem, więc naturalnie byliśmy bardzo blisko. Jednak, jeśli zdecydują się wydać mnie za mąż w ten sposób, wszystko się radykalnie zmieni.

„Musimy porozmawiać,” powiedział.

„Tato, jeśli masz mi powiedzieć, że wydajesz mnie za mąż—”

„Co? Ślub?”

„Ślub?” Mama weszła do pokoju. „Znalazłaś partnera?”

Pokręciłam głową. Może to jednak nie chodziło o ślub. Uśmiechnęłam się nieśmiało.

„Dobrze, może to nie o to chodzi. Mów dalej.”

Tata zaśmiał się, „Nie chcę słyszeć o ślubie ani partnerach przez długi, bardzo długi czas.”

„No dalej, Xander, jest ten chłopak, z którym zawsze rozmawia.” Mama wyszła z ukrycia, by objąć tatę w pasie.

„Mamo!” krzyknęłam, moje policzki nabrały rumieńców.

„Nie chcemy o tym słyszeć, Sarah.” Tata powiedział, wyraźnie zaniepokojony.

Mama pocałowała go w usta, a ja się skrzywiłam.

„Dobrze, o co chodzi?” zapytałam.

„To delikatna sprawa, trzymaliśmy to w tajemnicy przez te wszystkie lata.” Tata zaczął i spojrzał na mamę po wsparcie.

„Kochanie, kiedy się urodziłaś, w stadzie panował duży niepokój. Alfa był pod lupą i były siły, które chciały go zdetronizować, więc twój ojciec i ja podjęliśmy decyzję, która będzie nas prześladować do końca życia.”

To ciężkie uczucie w mojej piersi wróciło, „Co zrobiliście?”

Mama otworzyła usta, ale przeraźliwy krzyk rozdarł powietrze. Dźwięki metalu uderzającego o drewno i miecze przykuły naszą uwagę, a następnie odgłosy cięcia ciała i bojowe okrzyki wypełniły noc.

Tata i mama pobiegli do drzwi. Pobiegłam za nimi, ale tata zatrzymał mnie w drzwiach.

„Zostań tutaj.” Rozkazał.

Mama rzuciła się w tłum panikujących matek próbujących zabrać swoje dzieci w bezpieczne miejsce oraz mężczyzn walczących z najeźdźcami, którzy wtargnęli na naszą ziemię. Zobaczyłam Alfę wybiegającego z chaty bez koszuli.

"Tato, musimy walczyć," powiedziałam.

"Nie jesteś przygotowana, Layla. Zostań w środku, dopóki nie będzie bezpiecznie."

"Poddaj się, Alfo. Wiesz, po co tu jesteśmy," powiedział zmiennokształtny w ciemnej skórze.

Przyszli po kamień.

Alfa wykrzywił twarz w grymasie. Tata i ja staliśmy jak wryci, ale on wpychał mnie do środka swoim ramieniem.

"Wyjdźcie stąd, nigdy go nie znajdziecie!"

Przyszli po kamień. To była jedyna cenna rzecz, jaką mieliśmy.

"Tato, musimy chronić kamień," powiedziałam.

"Moim jedynym zmartwieniem jest ochrona ciebie, Layla. Teraz rób, co mówię, i wejdź do środka." Wepchnął mnie całkowicie do środka i zamknął drzwi.

Podbiegłam do okna. Jak tchórz patrzyłam, jak wilki są cięte i krwawią na śmierć. Szukałam mojej matki, która rozbroiła mężczyznę z jego sztyletu i powaliła go.

"Dawaj, mamo."

Nie zamierzałam tylko się ukrywać. Wybiegłam tylnymi drzwiami. Znalazłam kilka dzieci ukrywających się i pomogłam im wrócić do domu. Ognisko, które wcześniej zapaliliśmy, rozprzestrzeniło się na chatę, która teraz płonęła na nocnym niebie. Mężczyźni ciągle nadchodzili, tak dużo, że wydawało się, jakby to była rój pszczół.

Nasi mężczyźni i kobiety zmieniali postać, ale nie byli równi mężczyznom z metalem. Musieliśmy ewakuować się. Zostałam złapana od tyłu i wciągnięta w ciemność.

"Musisz stąd uciekać," głos mojego ojca załamał się w ciemności.

"Tato? Jesteś ranny."

Gdy ogień rozprzestrzenił się na inne domy, mogłam zobaczyć krew sączącą się z jego boku.

"Musimy ewakuować stado, tato."

Pokręcił głową. "Nie ma dla nas już nic. Musisz teraz iść!"

"A co z kamieniem? To był powód istnienia tego stada."

Jego twarz stała się ponura, "Kamień jest bezpieczny, Layla."

"Gdzie?"

"Dość, idź do bezpiecznego miejsca. Jeśli użyjesz--"

"Nie! Nie zostawię cię. Gdzie jest mama?" zażądałam.

Smutek i odbicie ognia pochłaniającego stado błysnęły w jego oczach. Łzy napłynęły mi do oczu.

"Ona nie może..."

Popchnął mnie za siebie, aby zadać cios pięścią w brzuch nadchodzącego napastnika. Podniósł mężczyznę i rzucił go w płomienie, które zbliżały się do mojego domu.

"Idź teraz! Alfa nie żyje. Teraz odpowiadasz przede mną. Odejdź, Layla."

Moje oczy rozszerzyły się, a serce pękło, gdy miecz wbił się w jego plecy. Tata krzyknął w nocy, ale rozbroił mężczyznę i użył tego samego miecza, aby go rozciąć. Odwrócił się do mnie, ból widoczny w jego oczach.

"Idź teraz! Chroń kamień."

Cofnęłam się, nie mogłam uwierzyć, co zamierzam zrobić.

"Tato... kocham cię."

Przemienił się w czarnego wilka i rzucił się w chaos.

Nie zamierzałam stać i patrzeć, jak umiera, wiedząc, że jego rany nie zagoją się, jeśli będzie dalej walczył. Pobiegłam do miejsca, które znałam i które mogło dać mi spokój i, mam nadzieję, bezpieczeństwo. Z łzami w oczach pobiegłam na łąkę.

Z obrzeży stada słuchałam, aż krzyki ucichły, a ogień wciąż szalał. W jednej chwili wszystko zniknęło. Którą drogą teraz iść?

Moje stado było pośrodku niczego. Czekał mnie przerażający los. Odchodząc od stada z krzykami jego członków w uszach, szłam dalej. Licząc na drogę, parłam naprzód, moje stopy były cięte przez ciernie w chwastach. W końcu zobaczyłam asfalt w świetle księżyca. Pod czujnym okiem bogini księżyca nasze stado zostało zniszczone, a ona nic nie zrobiła, a mój ojciec nadal chciał, żebym chroniła jej kamień.

Gdzieś w płonącym stadzie leżał na mnie czekający. Nie mogłam wrócić i zobaczyć ciał ludzi, których kochałam. Ale tata powiedział, że jest bezpieczny, i mu wierzyłam. Zobaczyłam światła w oddali.

"Bezpieczeństwo," szepnęłam.

Podniosłam ręce, próbując ich zatrzymać.

To był duży pojazd z dużym tyłem pokrytym metalem. Ludzie z przodu włączyli światło, odsłaniając dwóch mężczyzn ubranych w czarne skórzane ubrania. Cholera.

Cofnęłam się, ale pasażer szybko wysiadł z samochodu. Złapał moje ramiona i przycisnął mnie do swojej piersi. Jego oczy błysnęły czernią i żółcią. Nie był wilkiem, przynajmniej nie całkowicie.

"Patrzcie, przegapiliśmy jedną."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

537.5k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA

64.6k Wyświetlenia · Zakończone · chalista saqila
„Potrzebuję męża w trzy dni, albo stracę wszystko”.

Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,

Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.

Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.

Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.

Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.1k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

759.2k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.4k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.1k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?