Duży Wilk, Mały Wilk

Duży Wilk, Mały Wilk

Gin Silverwolf · Zakończone · 83.4k słów

534
Gorące
21.7k
Wyświetlenia
942
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Co chciał ode mnie Król Alfa?

„Chcę, żebyś się zrelaksowała.” Wysyczał przez zęby.
„Może gdybyś wyszedł z pokoju.” Chwyciłam poduszkę, żeby się zakryć. Jego piwne oczy zwęziły się na mnie. „Nie mogę tego zrobić.”
Co chciał ode mnie Król Alfa?

Jej wataha została zniszczona.
Została porwana.
Potem straciła wszystko.
Ale kiedy Layla budzi się w obcej watasze, nie pamiętając, kim jest i jak się tam znalazła, wilki w nerwowym miasteczku uważają ją za szpiega. Jest uwięziona w domu Alfy, podczas gdy wataha jest zagrożona zniszczeniem. Kiedy sytuacja nie może się już bardziej pogorszyć, pojawia się jej przeznaczony partner, a jest nim nie kto inny, jak słynny Król Alfa...

Rozdział 1

Zerwałam mlecze z ziemi i pozwoliłam płatkom unosić się w pomarańczowe niebo.

Lubiłam przychodzić na łąki, żeby myśleć. Tylko ja i hektary ogromnych otwartych pól.

Stado Ember było położone z dala od innych. W naszym stadzie, gdy dziewczyna miała osiemnaście lat, wydawano ją za mąż. Ja miałam dziewiętnaście lat i byłam już po terminie, co prowadziło mnie do mojego problemu. Dziś dowiedziałam się, że mój ojciec rozważał dla mnie męża. Miałam przyjaciółki, które były mężatkami i były w ciąży, ale ja byłam córką Betów. Byłam wojowniczką. Ember było świętym stadem, a moim celem było chronić obiekt powierzony nam przez samą boginię księżyca.

Gdybym nie urodziła się w tym świecie, pomyślałabym, że to stek bzdur, ale była to prawda, którą znało niewielu. Bogini księżyca pobłogosławiła to stado kamieniem zrobionym z jej łez. Zawierał on ogrom jej mocy. Alfa wiedział, że wielu będzie chciało go zdobyć, więc odizolował swoje stado, sprowadzając nas tutaj ponad sto lat temu.

Żyjemy, aby chronić kamień, którego nikt z nas nigdy nie widział. Przez lata ludzie przyzwyczaili się do tego życia. Mamy swoje różne kultury i rytuały, które nas zabawiają i lata niezakłóconego spokoju.

Robiło się późno i czas było wracać do domu. Mama zaczynała się denerwować, że zaniedbuję obowiązki w stadzie.

Mój przyszły mąż też może tego nie lubić. Oboje moi rodzice byli betami i ja również. Byli drugimi po Alfie i Lunie i mieli wiele obowiązków.

Ja też chciałam tych obowiązków.

„Layla, tu jesteś,” warknęła mama. „Pomóż przygotować ognisko.”

Wróciła do naszej chaty. Podniosłam rąbek mojej spódnicy. Wybrałam zły dzień na założenie białej koronki. Ja i inne dziewczyny układałyśmy drewno w centrum obozu. Ognisko zazwyczaj oznaczało ważne ogłoszenie. Miałam nadzieję, że nie chodzi o moje wesele.

Podsłuchałam mężczyzn rozmawiających w różnych okazjach o pytaniu mojego ojca o moją rękę. Najwyraźniej tata zaakceptował jedną z tych ofert. Wzdrygnęłam się.

„Layla,” głos mojego ojca sprawił, że serce mi zamarło.

Stał w drzwiach naszego domu. „Wejdź do środka.”

Zwlokłam się do domu.

„Coś nie tak, tato?” zapytałam.

Mama kręciła się po kuchni.

Mój tata był imponującym sześciostopowym mężczyzną z warkoczami w brodzie i kryształowymi niebieskimi oczami, w przeciwieństwie do moich fioletowych. Był pierwszym mężczyzną, którego kiedykolwiek kochałam. Byłam ich jedynym dzieckiem, więc naturalnie byliśmy bardzo blisko. Jednak, jeśli zdecydują się wydać mnie za mąż w ten sposób, wszystko się radykalnie zmieni.

„Musimy porozmawiać,” powiedział.

„Tato, jeśli masz mi powiedzieć, że wydajesz mnie za mąż—”

„Co? Ślub?”

„Ślub?” Mama weszła do pokoju. „Znalazłaś partnera?”

Pokręciłam głową. Może to jednak nie chodziło o ślub. Uśmiechnęłam się nieśmiało.

„Dobrze, może to nie o to chodzi. Mów dalej.”

Tata zaśmiał się, „Nie chcę słyszeć o ślubie ani partnerach przez długi, bardzo długi czas.”

„No dalej, Xander, jest ten chłopak, z którym zawsze rozmawia.” Mama wyszła z ukrycia, by objąć tatę w pasie.

„Mamo!” krzyknęłam, moje policzki nabrały rumieńców.

„Nie chcemy o tym słyszeć, Sarah.” Tata powiedział, wyraźnie zaniepokojony.

Mama pocałowała go w usta, a ja się skrzywiłam.

„Dobrze, o co chodzi?” zapytałam.

„To delikatna sprawa, trzymaliśmy to w tajemnicy przez te wszystkie lata.” Tata zaczął i spojrzał na mamę po wsparcie.

„Kochanie, kiedy się urodziłaś, w stadzie panował duży niepokój. Alfa był pod lupą i były siły, które chciały go zdetronizować, więc twój ojciec i ja podjęliśmy decyzję, która będzie nas prześladować do końca życia.”

To ciężkie uczucie w mojej piersi wróciło, „Co zrobiliście?”

Mama otworzyła usta, ale przeraźliwy krzyk rozdarł powietrze. Dźwięki metalu uderzającego o drewno i miecze przykuły naszą uwagę, a następnie odgłosy cięcia ciała i bojowe okrzyki wypełniły noc.

Tata i mama pobiegli do drzwi. Pobiegłam za nimi, ale tata zatrzymał mnie w drzwiach.

„Zostań tutaj.” Rozkazał.

Mama rzuciła się w tłum panikujących matek próbujących zabrać swoje dzieci w bezpieczne miejsce oraz mężczyzn walczących z najeźdźcami, którzy wtargnęli na naszą ziemię. Zobaczyłam Alfę wybiegającego z chaty bez koszuli.

"Tato, musimy walczyć," powiedziałam.

"Nie jesteś przygotowana, Layla. Zostań w środku, dopóki nie będzie bezpiecznie."

"Poddaj się, Alfo. Wiesz, po co tu jesteśmy," powiedział zmiennokształtny w ciemnej skórze.

Przyszli po kamień.

Alfa wykrzywił twarz w grymasie. Tata i ja staliśmy jak wryci, ale on wpychał mnie do środka swoim ramieniem.

"Wyjdźcie stąd, nigdy go nie znajdziecie!"

Przyszli po kamień. To była jedyna cenna rzecz, jaką mieliśmy.

"Tato, musimy chronić kamień," powiedziałam.

"Moim jedynym zmartwieniem jest ochrona ciebie, Layla. Teraz rób, co mówię, i wejdź do środka." Wepchnął mnie całkowicie do środka i zamknął drzwi.

Podbiegłam do okna. Jak tchórz patrzyłam, jak wilki są cięte i krwawią na śmierć. Szukałam mojej matki, która rozbroiła mężczyznę z jego sztyletu i powaliła go.

"Dawaj, mamo."

Nie zamierzałam tylko się ukrywać. Wybiegłam tylnymi drzwiami. Znalazłam kilka dzieci ukrywających się i pomogłam im wrócić do domu. Ognisko, które wcześniej zapaliliśmy, rozprzestrzeniło się na chatę, która teraz płonęła na nocnym niebie. Mężczyźni ciągle nadchodzili, tak dużo, że wydawało się, jakby to była rój pszczół.

Nasi mężczyźni i kobiety zmieniali postać, ale nie byli równi mężczyznom z metalem. Musieliśmy ewakuować się. Zostałam złapana od tyłu i wciągnięta w ciemność.

"Musisz stąd uciekać," głos mojego ojca załamał się w ciemności.

"Tato? Jesteś ranny."

Gdy ogień rozprzestrzenił się na inne domy, mogłam zobaczyć krew sączącą się z jego boku.

"Musimy ewakuować stado, tato."

Pokręcił głową. "Nie ma dla nas już nic. Musisz teraz iść!"

"A co z kamieniem? To był powód istnienia tego stada."

Jego twarz stała się ponura, "Kamień jest bezpieczny, Layla."

"Gdzie?"

"Dość, idź do bezpiecznego miejsca. Jeśli użyjesz--"

"Nie! Nie zostawię cię. Gdzie jest mama?" zażądałam.

Smutek i odbicie ognia pochłaniającego stado błysnęły w jego oczach. Łzy napłynęły mi do oczu.

"Ona nie może..."

Popchnął mnie za siebie, aby zadać cios pięścią w brzuch nadchodzącego napastnika. Podniósł mężczyznę i rzucił go w płomienie, które zbliżały się do mojego domu.

"Idź teraz! Alfa nie żyje. Teraz odpowiadasz przede mną. Odejdź, Layla."

Moje oczy rozszerzyły się, a serce pękło, gdy miecz wbił się w jego plecy. Tata krzyknął w nocy, ale rozbroił mężczyznę i użył tego samego miecza, aby go rozciąć. Odwrócił się do mnie, ból widoczny w jego oczach.

"Idź teraz! Chroń kamień."

Cofnęłam się, nie mogłam uwierzyć, co zamierzam zrobić.

"Tato... kocham cię."

Przemienił się w czarnego wilka i rzucił się w chaos.

Nie zamierzałam stać i patrzeć, jak umiera, wiedząc, że jego rany nie zagoją się, jeśli będzie dalej walczył. Pobiegłam do miejsca, które znałam i które mogło dać mi spokój i, mam nadzieję, bezpieczeństwo. Z łzami w oczach pobiegłam na łąkę.

Z obrzeży stada słuchałam, aż krzyki ucichły, a ogień wciąż szalał. W jednej chwili wszystko zniknęło. Którą drogą teraz iść?

Moje stado było pośrodku niczego. Czekał mnie przerażający los. Odchodząc od stada z krzykami jego członków w uszach, szłam dalej. Licząc na drogę, parłam naprzód, moje stopy były cięte przez ciernie w chwastach. W końcu zobaczyłam asfalt w świetle księżyca. Pod czujnym okiem bogini księżyca nasze stado zostało zniszczone, a ona nic nie zrobiła, a mój ojciec nadal chciał, żebym chroniła jej kamień.

Gdzieś w płonącym stadzie leżał na mnie czekający. Nie mogłam wrócić i zobaczyć ciał ludzi, których kochałam. Ale tata powiedział, że jest bezpieczny, i mu wierzyłam. Zobaczyłam światła w oddali.

"Bezpieczeństwo," szepnęłam.

Podniosłam ręce, próbując ich zatrzymać.

To był duży pojazd z dużym tyłem pokrytym metalem. Ludzie z przodu włączyli światło, odsłaniając dwóch mężczyzn ubranych w czarne skórzane ubrania. Cholera.

Cofnęłam się, ale pasażer szybko wysiadł z samochodu. Złapał moje ramiona i przycisnął mnie do swojej piersi. Jego oczy błysnęły czernią i żółcią. Nie był wilkiem, przynajmniej nie całkowicie.

"Patrzcie, przegapiliśmy jedną."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Wzlot Brzydkiej Luny

Wzlot Brzydkiej Luny

57.2k Wyświetlenia · W trakcie · Syra Tucker
Lyric spędziła życie w nienawiści. Dręczona za swoją bliznowatą twarz i znienawidzona przez wszystkich – w tym przez swojego własnego partnera – zawsze słyszała, że jest brzydka. Jej partner trzymał ją przy sobie tylko po to, by zdobyć terytorium, a kiedy osiągnął swój cel, odrzucił ją, zostawiając złamaną i samotną.

Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.

To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.

Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.

Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.

Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

275.7k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

23.9k Wyświetlenia · Zakończone · Beauty m.j
POLICZEK

„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”

„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”

Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.

Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.

Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.

Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.

Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:

„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”

Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.

Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.

Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:

Lucien może urodzić dziedzica.

A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.8m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

310k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Powrót do Karmazynowego Świtu

Powrót do Karmazynowego Świtu

27.5k Wyświetlenia · Zakończone · Diana Sockriter
Poddanie się nigdy nie było opcją...
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.

*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.

**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

828.8k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Ręce Losu

Ręce Losu

107.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lori Ameling
Cześć, nazywam się Zapas, tak jak zapasowa opona. Nie wolno mi wchodzić w interakcje z rodziną, chyba że chcą mnie czegoś nauczyć. Znam wszystkie sekrety tej grupy. Nie sądzę, żeby pozwolili mi po prostu odejść, nie chcę zniknąć jak wiele dziewczyn ostatnio. To jednak nie ma znaczenia, bo mam plan, jak się stąd wydostać. Aż do pewnej nocy w pracy, kiedy znalazłam nagiego mężczyznę leżącego na podłodze w pokoju, który miałam posprzątać.
Wiesz, co mówią o planowaniu?
"Planujesz, a Bóg się śmieje."
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam

109.8k Wyświetlenia · W trakcie · regalsoul
"Moja siostra grozi, że zabierze mi partnera. A ja pozwalam jej go zatrzymać."
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.


Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

284.3k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.