Związana z Panem Blackiem

Związana z Panem Blackiem

saeedatak13 · Zakończone · 218.6k słów

1.2k
Gorące
386.7k
Wyświetlenia
23k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Tia nigdy nie chciała wyjść za mąż za Adama Blacka. Ale nie miała wyboru, a on z pewnością jej nie chciał, przynajmniej na początku. Zmuszony do małżeństwa przez życzenie swojej babci, Adam traktował ją chłodno, surowo i bez litości, podczas gdy Tia, delikatna i o miękkim sercu, znosiła to wszystko.

Oboje się zakochali, ale czy ta miłość przetrwa na zawsze?

Śledź piękną historię Adama Blacka i Tii Nelson.

Rozdział 1

Prolog

Adam

Adam Black leżał twarzą do dołu na łóżku, jedno ramię zwisało z krawędzi. Jego ciemne włosy były rozczochrane, a prześcieradło ledwo go przykrywało. Promienie słońca przebijały się przez zasłony, oświetlając jego twarz, ale on się nie ruszał. Nie chciał wstawać. Nie chciał stawić czoła ojcu. Ani swojemu życiu.

Nienawidził takich poranków – cichych, zbyt jasnych i pełnych ciężaru wszystkiego, czego nie pragnął.

Pani Becky weszła do pokoju. Była gospodynią od czasów, gdy był dzieckiem. Nie pukała. Nigdy nie musiała.

„Czas wstawać, Adamie,” powiedziała łagodnie.

Adam jęknął i przewrócił się na plecy. „Dzień dobry, pani Becky,” powiedział niskim, zmęczonym głosem.

„Nie jesteś już pięcioletnim chłopcem,” uśmiechnęła się. „Masz dziś spotkania. Twój ojciec czeka.”

Oczywiście, że czekał.

Adam zwlókł się do prysznica, a woda uderzyła w jego twarz niczym policzek. Przeszedł przez rutynę – golenie, ręcznik, marynarka. Nie musiał się zbytnio starać. W wieku trzydziestu dwóch lat wiedział, jak wyglądać jak człowiek, którego świat od niego oczekiwał. Bogaty, pewny siebie, nietykalny.

Spojrzał w lustro, poprawiając krawat. Jego odbicie pokazywało wysokiego, białego mężczyznę o przenikliwych niebieskich oczach i wyrazistych rysach. Taki typ człowieka, którego ludzie zauważają, gdy wchodzi do pokoju. Taki, którego ludzie zakładają, że ma wszystko.

Ale to była tylko fasada.

Stał tam chwilę dłużej, przypominając sobie, jak to było kiedyś. Zanim wszystko stało się zimne. Zanim umarła jego matka.

Miał zaledwie jedenaście lat, gdy to się stało. Miała udar we śnie. Jednego dnia była tam, czytając mu bajki na dobranoc. Następnego dnia – cisza. Żadnego pożegnania.

Wszystko się zmieniło po tym. Jego ojciec pogrążył się w pracy. Adam pogrążył się w kobietach, samochodach, imprezach – w czymkolwiek, co było wystarczająco szybkie i głośne, by zagłuszyć ból w jego piersi. Nie wpuszczał nikogo do swojego życia. Nie kochał. Ta część niego umarła tego samego dnia, co ona.

Kiedy skończył siedemnaście lat, Adam był już w centrum uwagi. Dziewczyny go ścigały. Nie tylko ze względu na wygląd, który był wystarczająco uderzający, ale także za urok, który nosił jak drugą skórę. Był gładki, sprytny i zawsze wiedział, co powiedzieć, żeby je rozczulić. Na imprezach kobiety ustawiały się w kolejce, by z nim porozmawiać, zatańczyć, być widziane u jego boku.

Ale to nigdy nie trwało długo. Adam nikogo nie trzymał blisko. Związki dla niego były jak trendy w modzie – krótkotrwałe i zapomniane. Kochał pościg, dreszcz emocji, tymczasową czułość. Ale w momencie, gdy ktoś chciał więcej, wycofywał się. Nie był stworzony do długoterminowych relacji. Nie interesowała go miłość.

Zbudował sobie reputację – najbardziej pożądanego kawalera w mieście. Miliardera z lodowatym sercem.

Wszedł do jadalni, czując zapach świeżej kawy. Jego ojciec siedział na końcu długiego stołu, wpatrzony w tablet.

„Dzień dobry, tato,” powiedział Adam.

„Spóźniłeś się,” odpowiedział ojciec.

„Jestem tutaj.”

Ojciec spojrzał na niego. „Aston Martin się zepsuł?”

„Tak,” powiedział Adam niedbale, sięgając po kromkę tostu. „Nic wielkiego. Wyślę go do warsztatu. Albo może po prostu kupię nowy.”

Ojciec nawet nie mrugnął. „Cokolwiek sprawi, że dziś wieczorem będziesz wyglądał jak prawdziwy Black.”

„Oczywiście,” powiedział Adam, wymuszając uśmiech. „Wiesz, że nigdy nie zawodzę.”

„Tylko trzymaj się w ryzach na przyjęciu. Żadnych skandali. Żadnych dramatów. I nie przyprowadzaj tej modelki.”

Adam nie odpowiedział. Nie musiał. Nita była jak inne – zabawna, głośna i dobrze wychodziła na zdjęciach. Ale zawsze tymczasowa. Zawsze.

Wsiadł do swojego drugiego samochodu, kolejnego luksusowego wozu z większą ilością przycisków, niż chciałby używać, i wysłał jej SMS-a:

„Gotowa za 10 minut?”

Nita czekała przed swoim penthousem, gdy podjechał. Długie nogi, obcisła sukienka, czerwona szminka – wszystko zgodnie z oczekiwaniami.

„Dzień dobry, kochanie,” powiedziała, pochylając się do pocałunku.

„Cześć.”

„Podekscytowany galą dzisiaj wieczorem?” zapytała, wsiadając na miejsce pasażera.

„Niezbyt,” odpowiedział, uruchamiając silnik. „Ale gram swoją rolę.”

Zaśmiała się, jakby nie słyszała ciężaru w jego głosie.

---

Tia

Tia Nelson wyskoczyła z autobusu, jej buty uderzały o chodnik, gdy biegła w stronę bram hotelu. Miała ścisk w piersi. Znowu się spóźniła.

Pani Pat już czekała przy wejściu, z założonymi rękami i zaciśniętymi wargami.

„Znowu się spóźniłaś,” powiedziała ostro. „Co teraz? Twój brat? Chory kot? Autobus nie chciał się zatrzymać?”

„Przepraszam, proszę pani,” powiedziała Tia, łapiąc oddech.

Pani Pat przewróciła oczami. „Zawsze przepraszasz. To nie płaci rachunków, prawda? Dzisiaj zostajesz dłużej. Mamy VIP-ów.”

„Tak, proszę pani.”

Tia ruszyła do środka, jej stopy już były obolałe. Nawet nie zdążyła odłożyć swoich rzeczy, zanim wręczono jej wózek do sprzątania.

Miała tylko dziewiętnaście lat, ale życie ją postarzało. Większość życia spędziła w rodzinach zastępczych, pracowała na pół etatu od piętnastego roku życia, a teraz miała jedno zadanie: utrzymać swojego młodszego brata przy życiu.

Freddy miał piętnaście lat. Miał raka. Chemioterapia była ciężka. Rachunki były gorsze.

Studia? To był sen, z którego dawno zrezygnowała. Teraz liczyło się tylko przetrwanie.

Podczas gdy wycierała marmurowe blaty i odkurzała bogate korytarze, jej myśli krążyły wokół Freddy'ego. Jego uśmiech. Jego drżące ręce. To, jak zawsze mówił: „Radzi sobie świetnie, T.”

Nie czuła, że tak jest.

O 16:45 przydzielono jej sprzątanie apartamentu VIP. Jej serce zatonęło. Elity były najgorsze – głośne, rozpuszczone i przyzwyczajone do deptania takich jak ona.

Weszła cicho i zamarła.

Tam był.

Adam Black.

Bogaty. Nieosiągalny. I boleśnie przystojny.

Trzymała wzrok spuszczony. Nawet na nią nie spojrzał. Był zbyt zajęty opowiadaniem jakiegoś dowcipu wysokiej, olśniewającej kobiecie obok niego.

Jego skóra była blada, włosy ciemne, postura zrelaksowana jak u kogoś, kto nigdy nie musiał się martwić. Jego głos gładki i pewny, jakby wiedział, że świat należy do niego.

Tia westchnęła i zabrała się do pracy, mając nadzieję – tylko tym razem – że uda jej się przejść niezauważoną.

Ale jakoś czuła jego obecność jak ciepło w pokoju. Za każdym razem, gdy się poruszała, bała się, że nagle się odwróci i zapyta, dlaczego w ogóle oddycha tym samym powietrzem.

Nie pasowała tutaj. Nie w tym świecie bogactwa i zimnego piękna.

Mimo to trzymała głowę spuszczoną i sprzątała, wycierając i szorując, starając się nie istnieć.

Bo jeden zły ruch mógł wszystko zrujnować.

A była skazana na popełnianie błędów.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

708.1k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

600.6k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

422.2k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

735.5k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

397.2k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

759.1k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

425.2k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

270.4k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?