
Dzika obsesja pana prezydenta
Lucia-Ewoenam Oniong Ekanem · W trakcie · 103.2k słów
Wstęp
Dwa dni później, szła do swojego nowego biura i została wysłana do sali konferencyjnej, aby rozpocząć pracę jako osobista asystentka Prezesa. Jej serce zamarło, gdy zdała sobie sprawę, że mężczyzna, którego wyśmiała, to Nathan Legend. Multi-miliarder, o którym wszyscy szeptali. Na szczęście, udawał, że jej nie zna, ku jej wielkiej uldze.
Jednak, gdy weszła do jego biura, zamknął drzwi. Jego twarz nie wyrażała żadnych emocji, jego oczy były przeszywające, a głos lodowaty. "Spędzisz resztę swojego życia, płacąc za zniewagę, którą mi rzuciłaś w twarz, aż nie zedrę tego banknotu 1 dolara ze ściany." Zadrżała na jego słowa, a jakby czytając jej myśli, warknął, "nawet nie myśl o rezygnacji, bo upewnię się, że żadna firma cię nie zatrudni, a jeśli uciekniesz, znajdę cię."
Rozdział 1
"To już jedenasty niekompetentny asystent, którego dla mnie zatrudniłeś w ciągu zaledwie miesiąca," warknął Nathan. "Napraw to," syknął swoim zwykłym zimnym i aroganckim tonem.
Vincent, jego menedżer HR, był zaniepokojony. "Bardzo przepraszam, panie prezesie, znajdę nowego asystenta w ciągu dwóch tygodni," wyraził, spuszczając wzrok, gdy Nathan rzucił mu ostre spojrzenie.
Nathan wstał ze swojego luksusowego obrotowego krzesła i uderzył zaciśniętą pięścią w stół. "Czy jesteś aż tak niezdolny? Powinieneś szukać również swojego zastępcy, jeśli nie możesz teraz znaleźć mi nowego asystenta." To był rozkaz, jego aura emanowała autorytetem.
"Zajmę się tym, panie prezesie." Vincent pospiesznie opuścił jego biuro. Nathan był zirytowany. To był 47. asystent, którego zwolnił w pierwszym kwartale roku.
Vincent dotarł do swojego biura, wycierając krople potu z czoła. Nie mógł pozwolić, aby jego asystent się tym zajął, ponieważ jego praca była zagrożona. Asystenci, których zatrudniał dla Nathana Legenda, byli najlepsi, z szerokim zakresem doświadczeń. Praca z Nathanem była jak rozbijanie jajka na podłodze, oczekując, że pozostanie całe.
Jego poziom perfekcji był ekstremalny i nie dawał miejsca na drobne błędy. Vincent przejrzał zapisy swoich ostatnich rozmów kwalifikacyjnych. Miał trzech kandydatów kwalifikujących się na stanowisko. Dwóch było mężczyznami, a jedna była kobietą.
Nathan nie tolerował kobiet jako asystentek, więc wybrał jednego z męskich kandydatów. Niestety, został zwolniony pierwszego dnia. Vincent zadzwonił do kolejnego kwalifikującego się kandydata, ale jego numer był zajęty, więc szybko wysłał e-mail.
Zastanawiał się przez chwilę. Jeśli Nathan chciał asystenta teraz, mógłby go poprosić, aby asystent przyszedł w poniedziałek, skoro dziś był piątek. Zamieściłby również ogłoszenie o nowym asystencie, aby móc tymczasowo zatrudnić kobietę. Zadowolony ze swojego toku myślenia, zadzwonił do Mercedes Winters, kobiecej kandydatki.
Telefon został odebrany po drugim sygnale. "Mercedes Winters przy telefonie, w czym mogę pomóc," odpowiedział jej spokojny i przyjemny głos. Jej lewa ręka trzymała telefon, a prawa pisała na komputerze.
"Nazywam się Vincent Shaw, menedżer HR w Legend Incorporated." Mercedes wyraźnie pamiętała, że to Vincent Shaw przeprowadzał jej rozmowę kwalifikacyjną kilka dni temu z innymi menedżerami. Jednak spodziewała się raczej telefonu od jego asystentki, Thelmy, ale może to dobrze, że dzwoni bezpośrednio menedżer, prawda?
"Cieszę się, że pana słyszę, panie Shaw, ale czemu zawdzięczam ten telefon?" Jej głos był uprzejmy.
"Przede wszystkim gratulacje. Otrzymała pani stanowisko osobistej asystentki dyrektora Legend Incorporated, ale tymczasowo będzie pani asystować prezesowi, dopóki nie znajdziemy mu asystenta," wyjaśnił.
Mercedes była w siódmym niebie. W tym miesiącu uczestniczyła w kilku rozmowach kwalifikacyjnych. Niektóre z nich dzwoniły z ofertą, ale nie była tak podekscytowana jak teraz. Legend Incorporated było największą firmą wydobywczą. "Bardzo dziękuję, panie Shaw, czekam na umowę."
"Zanim przygotuję umowę, chciałbym wiedzieć, czy mogłaby pani zacząć pracę w poniedziałek."
Mercedes była oszołomiona. Biorąc pod uwagę etykę pracy, nie mogła po prostu rzucić swojej pracy. Potrzebowała czasu. "Przepraszam, panie Shaw, ale poniedziałek to za krótko. Potrzebuję co najmniej dwutygodniowego wypowiedzenia."
Vincent nie potrafił wyjaśnić jej pilności sytuacji w prostych słowach. Musiał tylko mieć nadzieję, że zmieni zdanie, podczas gdy on próbował ją skontaktować z drugim kandydatem. "Dam ci trochę czasu na zastanowienie się. Twoje wynagrodzenie zostanie dostosowane do pilności."
Wzmianka o dostosowaniu wynagrodzenia obudziła w niej coś. "Rzeczywiście poważnie to przemyślę, do widzenia."
Mercedes była oszołomiona, gdy odłożyła słuchawkę. Pracowała tutaj dopiero od trzech tygodni, co było najdłuższym okresem, jaki przepracowała w jakiejkolwiek firmie w pierwszym kwartale roku. Albo ją zwalniano, albo sama rezygnowała. Dotychczas zmieniała pracę co najmniej sześć razy w tym roku. Praca w Legend Incorporated byłaby dla niej ogromnym krokiem naprzód.
Potrzebowała wynagrodzenia tak samo, jak renomy. W takich sytuacjach jej najlepszy przyjaciel Griffin zawsze dawał jej odpowiednie rady. Uśmiech rozjaśnił jej twarz, gdy wybierała jego numer, szybko zgaszony przez rozczarowanie, gdy w słuchawce odezwał się kobiecy głos.
"Cześć Mercedes, Griffin jest zajęty."
"Widzę, Penelope." Griffin był jedynym, któremu ufała w kwestii porad, oprócz Angeli, która przeprowadziła się z Nowego Jorku do Wirginii. Ukryła smutek i odłożyła słuchawkę, po czym skierowała się do sterty papierów na biurku. Interkom zadzwonił, zanim zdążyła wziąć do ręki dokument.
"Przyjdź natychmiast do mojego biura, Mercedes," usłyszała wściekły warkot. Odłożyła dokument i pobiegła do biura swojego szefa.
"Pan Hayes, czy jest jakiś problem?" Dyszała, próbując złapać oddech po biegu.
"Powinienem to ja pytać." Pan Hayes siedział na swoim obrotowym krześle, jego twarz wyrażała niezadowolenie.
"Nie rozumiem, proszę pana."
"Usiądź." Wskazał na krzesło dla gości przed sobą i kontynuował, "Zauważyłem, że wszyscy pracowali wczoraj nadgodziny, aby nadgonić termin na galę nagród, z wyjątkiem ciebie. Co masz na swoje usprawiedliwienie?"
"Zdołałam skończyć swoje zadania na czas, a poza tym nie pracuję w nadgodzinach," odpowiedziała pewnym głosem.
"Co za postawa. Jak daleko myślisz, że zajdziesz w tej branży, jeśli będziesz tak postępować?" Bezpośrednio ją oskarżył.
Mercedes była zdenerwowana. Nauczyła się kontrolować swoją złość, a jednym z jej sposobów było odejście. "Mogę już iść? Mam dużo pracy." Odwróciła się, aby wyjść, ale szybko została zablokowana przez niego.
"Na wypadek, gdybyś nie przeczytała umowy, praca w nadgodzinach, gdy jest to konieczne, jest obowiązkowa," wskazał.
Twarz Mercedes zbladła. Większość umów o pracę zawierała te same klauzule, więc nie podejrzewała, że taka wyjątkowa będzie zawarta. "Ja... ja tego nie zauważyłam." Prawdziwie wyznała.
Pan Hayes był triumfujący. "Więc możemy coś wymyślić," zrobił krok w jej stronę.
"Co?"
"Wiem o stanie twojego ukochanego brata w Kalifornii i o tym, jak twoja matka poświęca życie, aby się nim opiekować. Wiem też o tragedii twojego ojca, chociaż lepiej by było, gdyby nie żył."
Mercedes wściekła się ze strachu, "Nie mów tak o moim ojcu. Nie masz prawa."
"Przypominam ci tylko, dlaczego potrzebujesz tej pracy, i mam dla ciebie zadanie, jeśli chcesz ją zachować," uśmiechnął się.
"Jakie zadanie?" Mercedes była nieswoja z tym, co zamierzał zaproponować, co szybko potwierdził,
"Najpierw zamknij drzwi."
Ostatnie Rozdziały
#75 75 — KONIEC
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#74 74 — Nadal jestem twoją żoną
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#73 73 — Jesteś moim bohaterem
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#72 72 — Zapłacę dowolną kwotę
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#71 71 - Linda ma siostrę?
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#70 70 — Jeśli mi pomożesz
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#69 69 — Jak to się stało
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#68 68 — Nie czuję szczególnej więzi
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#67 67 - Mam całą cierpliwość na świecie
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025#66 66 - Czy wiesz, kim jestem?
Ostatnia Aktualizacja: 7/3/2025
Może Ci się spodobać 😍
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Moja Oznaczona Luna
„Tak.”
Wypuszcza powietrze, podnosi rękę i ponownie uderza mnie w nagi tyłek... mocniej niż wcześniej. Dyszę pod wpływem uderzenia. Boli, ale jest to takie gorące i seksowne.
„Zrobisz to ponownie?”
„Nie.”
„Nie, co?”
„Nie, Panie.”
„Dobra dziewczynka,” przybliża swoje usta, by pocałować moje pośladki, jednocześnie delikatnie je głaszcząc.
„Teraz cię przelecę,” sadza mnie na swoich kolanach w pozycji okrakiem. Nasze spojrzenia się krzyżują. Jego długie palce znajdują drogę do mojego wejścia i wślizgują się do środka.
„Jesteś mokra dla mnie, maleńka,” mówi z zadowoleniem. Rusza palcami w tę i z powrotem, sprawiając, że jęczę z rozkoszy.
„Hmm,” Ale nagle, jego palce znikają. Krzyczę, gdy moje ciało tęskni za jego dotykiem. Zmienia naszą pozycję w sekundę, tak że jestem pod nim. Oddycham płytko, a moje zmysły są rozproszone, oczekując jego twardości we mnie. Uczucie jest niesamowite.
„Proszę,” błagam. Chcę go. Potrzebuję tego tak bardzo.
„Więc jak chcesz dojść, maleńka?” szepcze.
O, bogini!
Życie Apphii jest ciężkie, od złego traktowania przez członków jej stada, po brutalne odrzucenie przez jej partnera. Jest sama. Pobita w surową noc, spotyka swojego drugiego szansowego partnera, potężnego, niebezpiecznego Lykańskiego Alfę, i cóż, czeka ją jazda życia. Jednak wszystko się komplikuje, gdy odkrywa, że nie jest zwykłym wilkiem. Dręczona zagrożeniem dla swojego życia, Apphia nie ma wyboru, musi stawić czoła swoim lękom. Czy Apphia będzie w stanie pokonać zło, które zagraża jej życiu i w końcu będzie szczęśliwa ze swoim partnerem? Śledź, aby dowiedzieć się więcej.
Ostrzeżenie: Treści dla dorosłych
Zabawa z Ogniem
„Wkrótce sobie porozmawiamy, dobrze?” Nie mogłam mówić, tylko wpatrywałam się w niego szeroko otwartymi oczami, podczas gdy moje serce biło jak oszalałe. Mogłam tylko mieć nadzieję, że to nie mnie szukał.
Althaia spotyka niebezpiecznego szefa mafii, Damiana, który zostaje zauroczony jej dużymi, niewinnymi zielonymi oczami i nie może przestać o niej myśleć. Althaia była ukrywana przed tym niebezpiecznym diabłem. Jednak los przyprowadził go do niej. Tym razem nie pozwoli jej już odejść.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Zakazane pragnienie króla Lykanów
Te słowa spłynęły okrutnie z ust mojego przeznaczonego-MOJEGO PARTNERA.
Odebrał mi niewinność, odrzucił mnie, dźgnął, a potem kazał zabić w naszą noc poślubną. Straciłam swoją wilczycę, pozostawiona w okrutnym świecie, by znosić ból sama...
Ale tej nocy moje życie przybrało inny obrót - obrót, który wciągnął mnie do najgorszego piekła możliwego.
Jednego momentu byłam dziedziczką mojego stada, a następnego - niewolnicą bezwzględnego Króla Lykanów, który był na skraju obłędu...
Zimny.
Śmiertelny.
Bez litości.
Jego obecność była samym piekłem.
Jego imię szeptem terroru.
Przyrzekł, że jestem jego, pożądana przez jego bestię; by zaspokoić, nawet jeśli miałoby to mnie złamać
Teraz, uwięziona w jego dominującym świecie, muszę przetrwać mroczne uściski Króla, który miał mnie owiniętą wokół palca.
Jednak w tej mrocznej rzeczywistości kryje się pierwotny los...
Kontraktowa Żona Prezesa
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.












