Elfka i jej Alfa

Elfka i jej Alfa

Eve Frost · Zakończone · 208.1k słów

921
Gorące
3.1k
Wyświetlenia
144
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Jest ostatnią księżniczką klanu Księżycowych Elfów, genialną hakerką znaną jako „Moonlit Fish”, która rządzi w darknetu, oraz potężną magnatką inwestycyjną. Przez trzy lata maltretowana i więziona przez rodzinę Hartfieldów, uciekła w „Dniu Ciszy” — tylko po to, by niechcący roztrzaskać ołtarz, przy którym Sebastian, Przywódca Klanu Wilkołaków, składał hołd swemu zmarłemu bratu. W jednej chwili srebrna obroża stłumiła jej magię i stała się jego „zadośćuczynieniem”, zamknięta w posępnej Rezydencji Obsidian — znów utraciła wolność.

On jest obsesyjny i potężny Król Wilkołaków, dotknięty Klątwą Entropii Likantropii. Pod zimną i bezwzględną fasadą tylko ona widziała kruchą stronę, dręczoną przez klątwę. Zemsta i wolność były kiedyś jej jedynymi motywacjami, lecz po niezliczonych rundach emocjonalnego przeciągania liny i zakazanej pokusy niewytłumaczalnie zakochała się w mężczyźnie, który ją uwięził. Nienawiść, poświęcenie i determinacja na śmierć i życie splatają się, tworząc ich najbardziej zabójczą więź. Przyszłość spowija mgła — dokąd ostatecznie zaprowadzi ich ta miłość, zrodzona z niewoli?

Rozdział 1

Lirael

Teraźniejszość

Dłoń Sebastiana puściła, a ja uderzyłam o ziemię tak mocno, że aż zęby mi zadzwoniły. Kolana ugięły się przy zderzeniu, dłonie otarły o zimny kamień, kiedy próbowałam się podeprzeć, i przez jedną cenną sekundę pozwoliłam sobie oddychać — naprawdę oddychać — bez jego palców miażdżących powietrze w moich płucach.

Drań, pomyślałam zjadliwie, czując smak krwi tam, gdzie przygryzłam sobie język. Arogancki, zadufany w sobie drań.

To nie trwało długo.

— Nie obchodzi mnie, że udajesz głupią — powiedział tonem podszytym tym szczególnym, znudzonym rozbawieniem, którego już zaczynałam nienawidzić; takim tonem, który mówił, że mój opór bardziej go bawi, niż stanowi zagrożenie, jak kot obserwujący mysz biegającą w kółko, zanim zada jej śmiertelny cios.

Jeszcze cię będzie obchodzić, obiecałam mu w duchu, zachowując twarz starannie pozbawioną wyrazu, choć wściekłość paliła mnie w piersi gorącym, żrącym ogniem. Będzie cię obchodzić, kiedy spalę cały twój świat i zawalę ci go na ten durny łeb, ty zadowolony z siebie sukinsynu.

Spojrzałam w górę akurat na czas, by zobaczyć, jak wyciąga coś z kieszeni kamizelki — obrożę, która dla każdego innego wyglądałaby jak nic więcej niż elegancki srebrny naszyjnik, z powierzchnią wyrytą w delikatne wzory mogące uchodzić za zwykły ozdobny ornament. Ale ja wiedziałam lepiej. Czułam magię brzęczącą pod tą niewinną fasadą, wyczuwałam pułapkę czekającą, aż zatrzaśnie mi się na gardle.

Nie. Nie, nie, nie —

Obroża tłumiąca. Taka, która nie tylko oznaczała cię jako czyjąś własność — ona czyniła z ciebie własność, wiążąc cię z właścicielem za pomocą magii i technologii, których do końca nie rozumiałam i których nie miałam najmniejszej nadziei przełamać. Dla każdego, kto rzuciłby na nią okiem, wyglądałaby jak droga biżuteria, śliczna błyskotka na ślicznym gardle. Tylko ten, kto trzymał jej klucz, widziałby ją taką, jaka była naprawdę.

Cholera.

Odruchowo zaczęłam się cofać, ale on już się poruszał; jedną dłonią zacisnął palce na moich splątanych srebrnych włosach, podczas gdy drugą przysunął obrożę do mojego gardła. Ból przeszył mi skórę głowy, kiedy szarpnął moją głowę do tyłu, i chciałam krzyczeć, chciałam wydrapać mu oczy, chciałam zrobić cokolwiek poza tym, co zrobiłam naprawdę — czyli znieruchomieć jak bezradne zwierzę ofiarne, za jakie mnie uważał.

Metal był zimny na mojej skórze, a potem kliknął — dźwięk tak cichy, że powinien był być nieistotny, ale zadudnił mi w uszach jak trzask zamykanych drzwi celi.

Nie. Boże, nie. Nie znowu. Nie kolejna klatka —

Wzory na obroży rozbłysły na jedno mgnienie — widoczne tylko dla mnie i dla niego — po czym znów przygasły, znów wyglądając jak nic więcej niż ozdobny naszyjnik. Ale poczułam, jak coś głęboko we mnie się przestawia, jakby zamknęły się drzwi do części mnie samej, którą zawsze uważałam za oczywistą, a nieustanny szum energii natury — szept roślin, puls żywych istot wokół mnie — nagle się przytłumił, jakby ktoś owinął moje zmysły grubą wełną i wepchnął mnie pod wodę.

Ta strata była tak natychmiastowa, tak fizyczna, że aż gwałtownie zaczerpnęłam powietrza. To było jak utrata kończyny, jak ogłuchnięcie albo oślepnięcie, jakby wycięto kawałek mojej duszy i zamknięto go tam, gdzie nie mogłam do niego dosięgnąć.

Oddychaj, rozkazałam sobie, choć panika drapała mnie po gardle. Nie pozwól mu tego zobaczyć. Nie dawaj mu tej satysfakcji. Oddychaj, ty głupia suko, po prostu oddychaj —

Sebastian uniósł swój zegarek kieszonkowy, a ja patrzyłam z przerażeniem, jak czarny diament w jego środku zaczyna jarzyć się bladym srebrnym światłem — widocznym tylko dla nas, uświadomiłam sobie, ukrytym przed każdym przypadkowym obserwatorem. Oba przedmioty rezonowały ze sobą, ich światła pulsowały w idealnej synchronii, i z mdlącą pewnością zrozumiałam, że są sparowane, związane ze sobą, że ten antyczny czasomierz jest teraz jedynym kluczem do mojej wolności, a znajduje się w rękach mężczyzny, który patrzył na mnie tak, jakbym była interesującym owadem, którego zastanawia się przypiąć do tablicy.

—Tam — mruknął, a jego oddech był ciepły przy moim uchu w sposób, od którego skóra mi cierpła. — Teraz jesteś moja. Zniszczyłaś moją ofiarę dla Dereka, więc od tej pory będziesz moim nowym pupilem. Nazywam się Sebastian i jestem twoim nowym panem. Zapamiętaj to.

Pupil. To słowo uderzyło mnie jak policzek. Trzy lata spędziłam w Fundacji, słysząc, jak nazywają mnie „okazem”, „obiektem” i „tym”, i myślałam, że nic nie może być gorsze, ale pupil — to było jakoś bardziej upokarzające, bardziej osobiste, bo okaz był kliniczny i zdystansowany, a pupil był czymś, co się posiadało, bo się chciało, bo sprawiało przyjemność, żeby go trzymać.

Zabiję cię — pomyślałam z krystaliczną jasnością, wpatrując się w te bursztynowe oczy. Jeszcze nie wiem jak i nie wiem kiedy, ale przysięgam na wszystko, co straciłam, że któregoś dnia będę patrzeć, jak życie uchodzi z tych zarozumiałych, pieprzonych oczu.


Dwie godziny wcześniej

Dżungla próbowała mnie zabić, co było niemal zabawne, biorąc pod uwagę, że podobno powinnam mieć naturalną więź z roślinami.

Ależ więź — pomyślałam gorzko, gdy kolejna ciernista liana smagnęła mnie po przedramieniu, zostawiając smugę krwi, która będzie goić się zbyt wolno przez Gene-Lock wciąż pompujący swój jad w moje żyły. Te skurwiele są równie chętne zobaczyć mnie martwą jak ich panowie.

Black Reef Island. Baza Eden. Perła w koronie Genesis Foundation — ich klejnot w handlu istotami nadnaturalnymi, ukryty na widoku na prywatnej wyspie, której nie było na żadnej oficjalnej mapie, otoczonej rafami ostrymi dość, by rozpruć statek, i prądami silnymi dość, by utopić olimpijskiego pływaka. Przez trzy lata ta wyspa była moim więzieniem, moją salą tortur, moim własnym piekłem przebranym w nieskazitelnie białe korytarze Fundacji i kliniczną sprawność.

A dziś w nocy — wreszcie, po miesiącach planowania i jednej idealnie wyczekanej okazji — wydostawałam się stąd w cholerę.

Nazywali to Static Day. Jeden dzień w roku, kiedy systemy bezpieczeństwa wyspy przechodziły obowiązkowe aktualizacje, kiedy rotacje strażników zmieniały się tak, by uwzględnić personel techniczny, kiedy nieprzenikniona twierdza pokazywała najdrobniejszą szczelinę w swojej zbroi. Odliczałam do tego dnia przez sześć miesięcy — odkąd Damian wyszeptał mi tę informację podczas jednej ze swoich starannie wyreżyserowanych „inspekcji”; jego angielski akcent ani na moment nie zadrżał, nawet kiedy wcisnął mi kody dostępu, które miały otworzyć moją celę.

— Dwudziesta trzecia, Lirael — powiedział wtedy, a jego szare oczy utkwiły w moich z intensywnością, która ścisnęła mi klatkę piersiową. — Kamery na północnym perymetrze przechodzą w tryb offline dokładnie na cztery minuty podczas uzgadniania systemu. To twoje okno. Nie zmarnuj go.

Nie zmarnowałam.

Biała sukienka, którą mi dali — jakaś chora imitacja czystości, którą Fundacja najwyraźniej uznawała za stosowną dla swoich „okazów” — była już porwana i brudna; dół poszarpany tam, gdzie zahaczyłam o gałęzie, materiał poplamiony błotem i krwią oraz zielonymi smugami zmiażdżonej roślinności. Zwisała z moich ramion w strzępach, ledwie przyzwoita, ale nie obchodziło mnie to. Skromność była luksusem dla ludzi, którzy nie uciekali, walcząc o życie.

Alarm zawył dwie minuty po tym, jak wydostałam się z celi, co oznaczało, że ktoś zauważył to szybciej, niż miałam nadzieję. Sam dźwięk — ten wysoki, przenikliwy skowyt znaczący okaz na wolności, wszystkie jednostki reagować — zmroził mi żyły, a jednocześnie zalał organizm adrenaliną.

Ruszaj się. Cały czas. Nie zatrzymuj się, nie myśl, po prostu biegnij—

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11.1k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Związana Kontraktem z Alfą

Związana Kontraktem z Alfą

933.3k Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Moje idealne życie rozpadło się w jednym uderzeniu serca.
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki

1.9m Wyświetlenia · W trakcie · Harper Rivers
Zakochać się w bracie mojego chłopaka z Marynarki.

"Co jest ze mną nie tak?

Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?

To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.

To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.

Przyzwyczaję się.

Muszę.

To brat mojego chłopaka.

To rodzina Tylera.

Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.

**

Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.

Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.

Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.

Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.

**

Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.

Rozpieszczonych.

Delikatnych.

A jednak—

Jednak.

Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.

Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.

Nie powinno mnie to obchodzić.

Nie obchodzi mnie to.

To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.

To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.

Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.

Szczególnie nie jej.

Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.

Ona nie jest moim problemem.

I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.

Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.7k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

37.2k Wyświetlenia · W trakcie · ranatalashier
— Rozpierdolę cię, zniszczę cię tak samo, jak twój ojciec zniszczył mojego.

TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII

Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

165.9k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Syreny Mafii

Syreny Mafii

20.6k Wyświetlenia · Zakończone · black rose
„Jak to się nazywa, kiedy robię to?” zapytał Nixxon, przyciskając swoje usta do ust Vernona.

Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.

„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.

„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.


Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.

Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.

Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?

Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.

Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.

A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

414.2k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

12.7k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.1k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."