Gra Losu

Gra Losu

maracaballero32 · Zakończone · 129.8k słów

641
Gorące
101.9k
Wyświetlenia
5.1k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Emma Spencer jest analityczką ryzyka finansowego w dużej międzynarodowej firmie.

W końcu, po latach niebrania urlopu, postanawia wziąć wolne na swój nadchodzący ślub i miesiąc miodowy. Jednak wszystko przybiera dramatyczny obrót, gdy znajduje się na Hawajach, sama i bez męża. Po raz pierwszy w życiu rzuca monetą i decyduje się przeżyć noc bez żadnych ograniczeń, angażując się z pasją w znajomość z pierwszym nieznajomym, którego spotyka w barze, przekonana, że nigdy więcej go nie zobaczy. Jakie były szanse na ponowne spotkanie? Absolutnie zerowe.

Ale los niespodziewanie ich zbliża... i to w najmniej oczekiwanym miejscu.

Kaprys losu.

Rozdział 1

Nowy Jork, Stany Zjednoczone.

Emma włączyła ekspres do kawy jak zawsze, piętnaście minut przed szóstą, żeby móc wziąć prysznic i się przygotować. Zawsze wypijała swoją pierwszą filiżankę kawy przed wyjściem do biura. Emma była analitykiem ryzyka w dużej międzynarodowej firmie z siedzibą w Niemczech. Była najlepsza w swojej pracy, od ponad roku nieprzerwanie była najlepszym pracownikiem. Była nieustępliwa, surowa, obsesyjnie dbająca o czystość, uporządkowana, perfekcjonistka i... wyjątkowa kobieta. Wszyscy, którzy ją znali, podziwiali ją, ale nie wszyscy.

"Gdzie jest mój krawat?!" krzyknął Jamie, jej narzeczony, wychodząc z sypialni w samych bokserkach i waląc w drzwi łazienki. Emma, pod wodą, koncentrowała się na masowaniu skóry głowy przez minutę, którą zawsze na to poświęcała rano. "Czy ty ciągle bawisz się z włosami? Spóźnię się, kobieto," znów uderzył w drzwi, zirytowany. Emma otworzyła oczy i zacisnęła szczękę, zerkając na drzwi przez zamglone od pary szkło. "Emma?" krzyknął ponownie. Wielokrotnie zastanawiała się, dlaczego jest zaręczona z mężczyzną, który był jej całkowitym przeciwieństwem. Na początku był miły, adorował ją, dawał jej przestrzeń i szanował wszystko, co robiła, ale od czasu zaręczyn zmienił się. Zaczął ją krytykować, stał się bardziej niecierpliwy i łamał zasady, które miała w swoim eleganckim mieszkaniu, które teraz dzielili. "Emma!" miał zamiar ponownie uderzyć w drzwi, gdy je otworzyła, całkowicie naga i mokra, ale wściekła.

"Nie możesz sam poszukać krawata?" Starał się opanować irytację.

"Nie mogę go znaleźć. Myślałem, że mogłaś go przestawić."

"Nie ruszam twoich rzeczy, tak jak ty nie ruszasz moich, kochanie," powiedziała z powściągliwym sarkazmem. "Czy pamiętasz, gdzie go ostatnio położyłeś?" Zacisnął usta w cienką linię.

"Na wieszaku za drzwiami szafy," wymamrotał przez zaciśnięte zęby.

"To idź tam poszukać. Jeśli tam go zostawiłeś, to powinien tam być. A teraz pozwól mi dokończyć prysznic!" wykrzyknęła zirytowana. Pokiwał głową i poszedł szukać krawata. Emma szybko skończyła to, co musiała, aby wyjść dokładnie na czas. Jamie poszedł do szafy, sprawdził za drzwiami i próbował nie uśmiechnąć się. Tam był, wisząc.

O szóstej piętnaście Emma już wsiadała do swojego SUV-a, żeby jechać do pracy. Jamie wsiadł na miejsce pasażera i zapiął pas.

"Moja mama chce wiedzieć, czy może zaprosić jeszcze dziesięć osób," powiedział Jamie, pisząc na telefonie. Emma zatrzymała samochód, kiedy to usłyszała. Obrócił się, żeby na nią spojrzeć, zaskoczony. "Co się stało?" Ręce Emmy zacisnęły się na skórzanej kierownicy.

"Dziesięć osób więcej? A te trzydzieści, które zaprosiła cztery dni temu? Umówiliśmy się, że ślub będzie prosty i tylko z najbliższymi."

"Kochanie, to przyjaciele rodziny."

"Ten ślub jest dla nas. Nie zapraszamy całego Nowego Jorku. Jest ustalona liczba posiłków dla gości. Nie mogę kupić więcej posiłków; już kupiłam trzydzieści cztery dni temu."

"Masz pieniądze. Jaki problem?" Słysząc to, Emma nie powiedziała nic więcej, ale wszystko zaczęło się w niej gotować. "Więc? Dziesięć osób więcej? Powiem jej, że tak," Jamie wrócił do swojego telefonu i pisał, podczas gdy ona próbowała kontrolować swoje zdenerwowanie. Spojrzała z powrotem na drogę i kontynuowała jazdę. Po drodze przemyślała wszystko związane ze ślubem: zapłaciła za WSZYSTKO. Całą recepcję i... podróż poślubną. A przypominając sobie, że on wciąż ma pępowinę połączoną z matką, zaczęła wątpić, czy naprawdę chce przez to przechodzić. Czy to naprawdę było to, czego chciała na resztę swojego życia?

Dotarli do firmy, w której oboje pracowali. Jamie był szefem działu kadr, a ona analitykiem ryzyka finansowego, najlepszym w firmie.

"Jemy razem lunch o zwykłej porze?" zapytał, zanim każde z nich weszło do swojej windy na swoje piętra. Po raz pierwszy, odkąd byli razem, Emma powiedziała nie.

"Mam spotkanie. Zjedz beze mnie." Uniósł brew, a ona nie czekała dłużej. Weszła do windy i zaczęła ćwiczenia oddechowe. "Lunch razem o zwykłej porze?" powiedziała na głos ironicznym tonem. Kiedy dotarła na swoje miejsce, postępowała zgodnie z codzienną rutyną: schowała swoje rzeczy osobiste, włączyła komputer, wypiła swoją drugą kawę i zabrała się do pracy.

"Emma?" zawołała jej bezpośrednia przełożona. Spojrzała znad ekranu, żeby ją zobaczyć.

"Tak?" Pani Byrne uśmiechnęła się do niej.

"Możesz przyjść do mnie na chwilę? Musimy porozmawiać o dniach, które zarezerwowałaś na ślub i podróż poślubną." Emma skinęła głową, wstała z krzesła, zablokowała ekran hasłem i poszła za panią Byrne do jej biura. Pani Byrne zaproponowała jej krzesło, a Emma usiadła, czekając, aż szefowa zacznie mówić. "No cóż, Emma. Z nową fuzją z firmą Müller będziemy mieć więcej pracy i..." przerwała, "Będzie dużo pracy, jak wrócisz z podróży poślubnej."

"Wiem, pani Byrne," powiedziała Emma.

"Czy myślisz, że utrzymasz to samo tempo, kiedy już będziesz mężatką?" Emma skinęła głową i zawahała się po raz drugi.

"Oczywiście, nie musisz się o to martwić."

"Mam nadzieję. Jesteś najlepszą analityczką ryzyka, jaką mamy. Twoje analizy i kwantyfikowanie wszystkich ryzyk związanych z bankami i innymi instytucjami finansowymi uczyniły nas najlepszymi w kraju."

"Dziękuję..." Emma uśmiechnęła się.

"A tak w ogóle, masz wszystko gotowe na ślub? To już za dwa dni." Emma skinęła głową. "Co powiesz na to, żeby zacząć urlop już dzisiaj?" Uniosła brwi w zaskoczeniu.

"Dzisiaj?" zapytała Emma.

"Tak, twój harmonogram jest czysty. Te dwa dni są na mój koszt. Idź do spa, sauny, zrelaksuj się na weekend. Co ty na to?" Emma skinęła głową.

"Czy mogę wyjść po lunchu? Chcę uporządkować swoje biuro."

"Dobrze, oczywiście. W takim razie zobaczymy się na twoim ślubie," pani Byrne mrugnęła, a Emma uśmiechnęła się.

"Jeszcze raz dziękuję..." Wyszła z biura szefowej, już planując resztę popołudnia. Taka właśnie była Emma, zawsze aktywna. Weszła do swojego biura i zrobiła to, co chciała zrobić przed wyjazdem na dwutygodniowy urlop, spędzając całe przedpołudnie na organizowaniu i przestawianiu wszystkiego. Gdy nadeszła pora lunchu, zadzwoniła do swojego narzeczonego, ale nie odebrał. Zadzwoniła na jego komórkę, ale również bez odpowiedzi. Emma pomyślała, że może jest w stołówce, ale nie znalazła go tam. Jeden z jego kolegów widział go rozmawiającego z jedną z recepcjonistek.

"Tom?" Mężczyzna odwrócił się do niej.

"Cześć, Emma, idziesz teraz na lunch?"

"Nie, szukam Jamie'go. Widziałeś go?" Tom zmarszczył brwi.

"Nie, myślałem, że idziecie razem na lunch. Wspominał coś o tym, że idzie do mieszkania."

"Och," Emma zmarszczyła brwi. "Dzięki, Tom." Pożegnała się i zaniosła pudełko do swojego samochodu, umieszczając je na tylnym siedzeniu swojego SUV-a. Potem wsiadła i pojechała prosto do ich mieszkania. Emma ciągle się zastanawiała, dlaczego Jamie nie powiedział jej, że wychodzi na lunch. Dziesięć minut później dotarła do budynku, niosąc pudełko pod pachą. Wchodząc po schodach, w myślach przeglądała liczbę potraw na ślub za dwa dni, mając nadzieję, że szef kuchni nie będzie miał nic przeciwko, jeśli w ostatniej chwili doda dziesięć więcej. Włożyła klucz do zamka i weszła. Zamykając drzwi, usłyszała głos Jamie'go.

"Jesteś tutaj," postawiła pudełko i poszła go szukać, zdejmując buty, żeby włożyć je do szafy. Przeszła korytarzem do ostatnich drzwi i kiedy je otworzyła, zamarła.

"Emma!" zawołał Jamie, próbując zakryć swoją nagość. Brunetka leżąca naga w ich łóżku była blada. "To nie tak, jak myślisz..." zaczął mówić Jamie. Emma weszła do szafy i podeszła do półki, gdzie trzymała wszystkie swoje wysokie obcasy. Zdjęła te, które miała na sobie, wypełniając puste miejsce. Odwróciła się i znalazła swoje domowe kapcie. Kiedy wyszła, oboje pospiesznie się ubierali, ale gdy ją zobaczyli, zamarli.

"Kiedy skończycie pakować swoje rzeczy, zabierzcie też te prześcieradła. Nie chcę ich w swoim mieszkaniu."

"Co? To wszystko, co masz do powiedzenia?" wykrzyknął Jamie, zdumiony.

"A co chcesz, żebym powiedziała? Jasne jest, że zdradzasz mnie ze swoją asystentką za moimi plecami. Ułatwiam ci sprawę: weź swoje rzeczy, te prześcieradła i wynoś się z mojego mieszkania."

"Emma, proszę, pobieramy się za dwa dni. Mamy wszystko gotowe—" Emma skrzyżowała ramiona. "Proszę, nie stracimy wszystkiego. To tylko wpadka. Po ślubie będziemy mieli siebie na resztę życia."

Emma podeszła do łóżka i gwałtownym ruchem zerwała białe prześcieradła, rzucając je Jamie'emu w twarz.

"Spakuję twoje rzeczy i wyślę je do domu twojej matki, więc wynoś się."

"Emma..." Jamie próbował ją uspokoić.

"WYNOŚ SIĘ, TERAZ." Zaskoczył się; nigdy wcześniej nie mówiła w ten sposób. Brunetka wybiegła z mieszkania, ale Jamie nie chciał odejść.

"Mamy wszystko na nasz ślub, kochanie." Zbliżyła się, stając przed nim.

"Ja mam wszystko na MÓJ ŚLUB. To ja za wszystko zapłaciłam, więc ja się tym zajmę."

"Czemu zawsze tak robisz?" Uniosła brew.

"Co teraz powiesz? Że potrzebowałeś akcji, bo nie możesz jej znaleźć w swoim własnym łóżku ze swoją narzeczoną? Przepraszam, poprawię się: BYŁĄ narzeczoną. Więc lepiej wyjdź z tego mieszkania w tym, co masz na sobie, albo wyrzucę cię sama."

"Poczekam, aż się uspokoisz, dobrze? A potem porozmawiamy."

"Nie będziemy rozmawiać, kiedy wyjdziesz przez te drzwi. Nie będziemy rozmawiać dziś, jutro ani przez resztę naszego życia, Jamie. Oficjalnie," Emma zdjęła pierścionek zaręczynowy i podała mu go, "nie jesteśmy NICZYM. TERAZ WYNOŚ SIĘ. Nie, czekaj," wyrwała pierścionek z powrotem, "to jest moje. Też zapłaciłam za to moimi pieniędzmi."

Jamie podszedł do wyjścia z niedbale zapiętymi spodniami i koszulą. Emma trzasnęła drzwiami przed jego twarzą, gdy się odwrócił, żeby spróbować mówić. Westchnęła głęboko, ale najbardziej martwiło ją to...

...że nie miała łez do wylania.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Requiem Grzechu - Romans Mafijny

Requiem Grzechu - Romans Mafijny

28.2k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Weszłam do niewłaściwego pokoju hotelowego...
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.

Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.

– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.

Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...

Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.

I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.3k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

94.9k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca

316.9k Wyświetlenia · Zakończone · Gloria Fox
Miesiąc przed moim ślubem spaliłam suknię, którą przez rok szyłam własnymi rękami.
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Dziewczyna, którą miliarder stracił

Dziewczyna, którą miliarder stracił

421.2k Wyświetlenia · W trakcie · sirenbeauty
Wybrał władzę zamiast niej. Teraz zaryzykuje wszystko, by ją odzyskać.

Osiem lat temu Liam Alcaraz złamał serce Mii Villaruiz i odszedł bez oglądania się za siebie, zostawiając ją z niczym poza pytaniami bez odpowiedzi i cieniem miłości, w którą kiedyś wierzyła, że przetrwa wiecznie.

Teraz jest jednym z najmłodszych i najpotężniejszych prezesów w kraju.

A Mia nie jest już dziewczyną, którą zostawił. Z wyrzutka stała się najlepszą absolwentką egzaminu adwokackiego, błyskotliwą prawniczką korporacyjną znaną z bystrego umysłu i niezachwianej pewności siebie. Nieustraszona. Nietykalna. Niezłomna.

Aż los ponownie sprowadza go do jej życia. Kiedy Mia dostaje zlecenie, by zająć się wartym miliardy imperium Liama, coś, co miało być po prostu kolejną sprawą, zamienia się w największe wyzwanie jej kariery i serca. Zdobycie go jako klienta mogłoby uczynić ją najmłodszą partnerką w kancelarii.

Ale ponowne spotkanie z Liamem oznacza zmierzenie się ze wszystkim, o czym próbowała zapomnieć. Bo za każdym starciem tli się iskra, która nie chce zgasnąć. Każde spojrzenie niesie ciężar przeszłości. A każdy dotyk grozi tym, że rozsypią się oboje.

Liam jest zdeterminowany udowodnić, że nie jest już chłopakiem, który ją skrzywdził. Ale Mia jest zdeterminowana pokazać mu, że nie jest już dziewczyną, którą zostawił.

Lecz w świecie rządzonym przez władzę, dumę i niebezpieczne pożądanie stare rany znów zaczynają krwawić, prawda wychodzi na jaw, a granica między miłością a nienawiścią powoli się zaciera.

Niektórym pokusom nie sposób się oprzeć. A niektóre serca nigdy naprawdę nie przestają kochać.
Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

Mój Fałszywy Chłopak Jest Szkolnym Bad Boyem

332.9k Wyświetlenia · Zakończone · Tintedverry
W Ravencrest High wszyscy znają jedną zasadę: trzymać się z daleka od Rydera Aldricha Steinmanna. To najbardziej budzący strach zły chłopak w całej szkole — chłodny, nieobliczalny i całkowicie nietykalny. Kiedy więc zjadliwa plotka grozi zniszczeniem reputacji Raisy Tyli Petrovej, cicha prymuska robi coś niewyobrażalnego — prosi go, żeby udawał jej chłopaka.

To, co miało być prostą umową, szybko przeradza się w największy skandal na kampusie. Ukradkowe spojrzenia zamieniają się w przeciągające się dotknięcia, a udawane pocałunki zaczynają brzmieć niebezpiecznie prawdziwie. Ale Raisa nie zna prawdy — Ryder nigdy nie zgodził się jej pomóc z dobroci serca. Zgodził się, bo od lat potajemnie jest w niej zakochany… a teraz, kiedy wreszcie jest jego, choćby tylko na niby, nie ma najmniejszego zamiaru jej wypuścić.

Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, wszystko, co wspólnie zbudowali, zaczyna pękać. Czy Raisa ucieknie przed chłopakiem, którego wszyscy się boją, czy zrozumie, że za jego niebezpieczną reputacją kryje się jedyna osoba, która kiedykolwiek naprawdę ją kochała?
Omegi z Haven

Omegi z Haven

16.3k Wyświetlenia · Zakończone · G O A
Centrum Haven dla Omeg. Miejsce, gdzie Omegi mogą być chronione, aż osiągną pełną dojrzałość i znajdą idealną watahę.

Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...

To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.

Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.

Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.

Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.

(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.5k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

26.2k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.