
Ich Tajemna Obsesja (Odwrócony Harem)
Pippa moon · W trakcie · 181.1k słów
Wstęp
Śledź historię Charlotte, Knoxa i Kane'a, gdy próbują odnaleźć się w okrutnym świecie pełnym zdrady, złamanych serc i tajemniczych obsesji, które zagrażają zniszczeniem więzi braterstwa i miłości!
Rozdział 1
Perspektywa Lottie:
"Więc, kto przychodzi jutro?" zapytałam moją najlepszą przyjaciółkę Lilly, która wirowała przed lustrem, a droga satyna jej sukni ślubnej szumiała wokół kostek, tak pochłonięta swoim odbiciem, że tylko w połowie mnie słuchała. Jutro był jej wielki dzień, a jako perfekcjonistka musiała sprawdzić, czy wszystko nadal pasuje idealnie.
"Umm, jak zwykle: nasza wataha, partner biznesowy taty, sąsiednie watahy i ich alfowie. To tylko małe zgromadzenie." Mruknęła, przesuwając rękami po swojej szczupłej talii.
"Małe." Skinęłam głową sarkastycznie; najwyraźniej miałyśmy zupełnie inne rozumienie słowa "małe", ale jako córka bezwzględnego Alfy watahy Krwawego Księżyca, chyba to rzeczywiście było małe.
"Twoja ceremonia wiązania będzie dokładnie taka sama!" Sage zaśmiała się, patrząc na Lilly przez moje oczy.
"Nie ma mowy!" Warknęłam, spoglądając na Lilly i jej wystawną suknię, sztuczne rzęsy i opaleniznę. Kochałam ją i jej pewność siebie, ale byłam zdecydowanie bardziej subtelna niż Lilly, nigdy nie lubiłam być w centrum uwagi, wolałam się ukryć z tyłu! Więc taki przepych nie był dla mnie.
"Twój tata i Alfa Leigh nie zaakceptują niczego mniej niż wystawnej ceremonii! Jesteś skazana, bo nie pozwolą ci na skromne wydarzenie! Jesteś córką Bety. Musisz reprezentować watahę; wiesz, że Mike też będzie chciał tego wszystkiego! Falbanki i wszystko!" Sage drażniła się, sprawiając, że jęknęłam, wyłączając ją. Spojrzałam ciepło na Lilly, uśmiechając się do niej; była naprawdę piękna!
"Wyglądasz pięknie, Lilly, bardzo szczupło," dodałam, wiedząc, że to chciała usłyszeć, ale prawda była taka, że naprawdę tak wyglądała! Była jedną z tych dziewczyn, które wyglądałyby pięknie nawet w worku na śmieci.
"Naprawdę?" zapytała; widząc, jak jej usta wykrzywiają się w uśmiechu, wiedziałam, że jest zadowolona z mojej odpowiedzi.
"Tak!" stwierdziłam stanowczo. Klaszcząc radośnie, westchnęła, biegnąc do toaletki; wróciła z pudełkiem, kładąc je na moich kolanach.
"Kupiłam ci prezent na podziękowanie; wiem, że byłam straszną bridezillą przez ostatnie miesiące, przygotowując się do ślubu." Zaskoczona, spojrzałam na nią i na pięknie udekorowane pudełko na moich kolanach. Przesuwając ręką po ładnej różowej wstążce, spojrzałam na nią, przypominając sobie, dlaczego tak bardzo ją kocham! Może była rozpieszczona, jak przeklęta księżniczka i szalona królową dramatu, ale nigdy nie przestawała sprawiać, że czułam się wyjątkowa i doceniana!
"Nie powinnaś była." Uprzejmy uśmiech pojawił się na moich ustach.
"Oh, cicho." Uśmiechnęła się radośnie, klepiąc pudełko, które trzymała; ostrożnie zdjęła suknię ślubną, bezwstydnie chodząc po pokoju w samych białych koronkowych majtkach.
"Lilly!" pisnęłam, odwracając wzrok. "Co, jeśli ktoś wejdzie!" zaśmiałam się.
"To moi bracia wydłubią im oczy!" Puściła mi oko, jęcząc na wspomnienie swoich braci.
"Nie wszyscy mamy braci, którzy chronią naszą reputację." Zaśmiałam się, kręcąc głową nerwowo. Patrząc na pudełko, a potem na Lilly, podziwiając jej entuzjazm. Chciałabym mieć choć odrobinę jej pewności siebie!
"Idź, przymierz to; Mike oszaleje, gdy cię w tym zobaczy!" zaśmiała się, podciągając mnie na nogi, kiwając głową, żebym otworzyła pudełko. Przewracając oczami, popchnęła mnie do jednej z przymierzalni, żeby to przymierzyć.
"Pruderyjna!" zaśmiała się! "A gdy Mike cię zobaczy, jestem pewna, że będzie walczył z samym diabłem o ciebie!"
"Co?!" zapytałam nerwowo, gdy pchnęła mnie do przymierzalni, puszczając mi oko, gdy zamknęła drzwi. "Lilly, co zrobiłaś?" jęknęłam, ale ciekawość zaczęła brać górę.
"Podziękujesz mi później, gdy nie będzie mógł trzymać rąk z dala od ciebie!" zaśmiała się. "Mam taki sam!" Ekscytacja ścigała strach wzdłuż mojego kręgosłupa; Lilly miała niesamowity gust, więc cokolwiek było w pudełku, wiedziałam, że będzie oszałamiająco piękne.
"Byłoby niegrzecznie nie zajrzeć." Sage, mój zadziorny wilk, droczyła się, gdy bawiłam się wstążką. "Wiesz, że nie odpuści, dopóki przynajmniej nie rzucisz okiem!" Dodała, i oczywiście miała rację! Lilly była siłą, z którą trzeba się liczyć; jako najmłodsza córka Alfy, szybko nauczyła się, jak owinąć ojca i braci wokół palca; nie była przyzwyczajona do słowa "nie"!
Przygryzając wargę, pociągnęłam za wstążkę, wstrzymując oddech, widząc wyzywającą bieliznę, która patrzyła na mnie wyzywająco, cicho zachęcając mnie do odwagi.
"O, Boże!" Jęknęłam, kręcąc głową! "Nie mogę tego założyć!" Zaśmiałam się, czując, jak rumieniec rozlewa się po moich policzkach.
Piętnaście minut później stałam na podium, a Lilly patrzyła na mnie z dumą.
"Cholera! Totalnie bym cię przeleciała, gdybym jutro nie wychodziła za mąż!" Lilly mrugnęła, krążąc wokół mnie. "Nie rozumiem, dlaczego nie widzisz, jaka jesteś seksowna!" Westchnęła.
Spoglądając w lustro, wstrzymałam oddech; moje perłowobiałe włosy opadały na ramiona i biodra; zawsze przypominały mi przędzę srebra; Mike zawsze mówił, że wyglądam anielsko, co było ironiczne, biorąc pod uwagę, co Lilly mi ubrała.
Moja smukła figura była zamknięta w lodowoniebieskim zestawie z podwiązkami, który nie pozostawiał niczego wyobraźni. Koronkowy haftowany halter z siateczkowymi panelami ledwo zakrywał moje sutki, biegnąc w dół ciała w smukłe V, co wydawało się bezcelowe, biorąc pod uwagę, że był to strój bez kroku!
"Serio, to jak noszenie nici dentystycznej!" Jęknęłam, ignorując chichot Lilly. Kręcąc się z niezadowoleniem, bezkrokowe stringi gniewnie wbiły się w moją pupę spod pasków podwiązek przymocowanych do jedwabistych pończoch. "Jak dziewczyny mogą to nosić? To boli!" Zawodziłam.
"Bez bólu nie ma zysku, Lottie! To cena, jaką płacimy za piękno!" Lilly uśmiechnęła się, klepiąc mnie po nagim pośladku, zanim poszła po moją letnią sukienkę i klapki z przymierzalni, podając mi je z mrugnięciem.
"Idź, pokaż Mike'owi!" uśmiechnęła się znacząco. "Później mi wszystko opowiesz!" Zachichotała złośliwie. Ostatni raz spojrzałam w lustro i przyznałam, że miała rację. Wyglądało to dobrze! Nawet seksownie! Przygryzając wargę, zarumieniłam się, decydując się na jej radę; Mike i ja nie mieliśmy ostatnio dużo czasu dla siebie; zawsze pracował, Alfa Leigh zajmował go przygotowaniami do jutrzejszego dnia.
"Cóż, to był doskonały sposób na zwrócenie jego uwagi." Sage zaśmiała się, gdy wsuwałam sukienkę na prezent od Lilly.
Dotarcie do mieszkania, które dzieliłam z Mike'iem, nie zajęło długo; mój ojciec nalegał, żebyśmy byli blisko domu stada; jako beta Czerwonych Księżyców, podobnie jak Lilly, był przyzwyczajony do stawiania na swoim.
Wyjmując klucze z torby, zamarłam, słysząc stłumione dźwięki rozmowy zza drzwi naszego mieszkania. Mike był w domu!
"Czy on ogląda porno?" Sage zaśmiała się, słysząc ledwo słyszalne jęki zza ścian mieszkania. Skupiając się na dźwiękach dochodzących z drugiej strony drzwi, zaśmiałam się, słysząc charakterystyczny dźwięk sprężyn materaca, ciężkie oddechy i...
"Mike! Nie przestawaj! O Boże, Mike, mocniej!" Kobieta sapała, gdy znajomy dźwięk uderzającego w ścianę zagłówka dotarł do moich uszu. MÓJ zagłówek! Przełykając żółć, która napływała mi do gardła, cicho weszłam do mieszkania, otępiale potykając się do naszej sypialni; im bliżej byłam, tym bardziej rozumiałam.
"Jak sobie życzysz, maleńka!" MÓJ chłopak jęknął, gdy skrzypienie stało się szybsze, bardziej desperackie.
"Maleńka!" Sage ryknęła, "TO jest nasze przezwisko!"
"Cholera, zaraz dojdę." Mike jęknął pilnie.
"Cholera, nie dojdziesz!" Ryknęłam, otwierając drzwi z hukiem.
"Cholera!" Panikujący głos Mike'a splunął, gdy włączyłam światło.
"Hej kochanie, jestem w domu!" Zadrwiłam, patrząc prosto w oczy faceta, którego kochałam, który był głęboko w kobiecie... kobiecie, która nie była mną!
Ostatnie Rozdziały
#175 Rozdział 175: Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#174 Rozdział 174: Koniec!
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#173 Rozdział 173: Test zaufania
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#172 Rozdział 172: Do legowiska Demona
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#171 Rozdział 171: Boskie oszustwo
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#170 Bliżej domu
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#169 Rozdział 169: Dopóki nie będzie bezpieczny!
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#168 Rozdział 168: Zdrada ujawniona
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#167 Rozdział 167: A jeśli nie?
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025#166 Rozdział 166 Chcę, żebyś posłuchał.
Ostatnia Aktualizacja: 7/1/2025
Może Ci się spodobać 😍
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny
Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.
Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.
Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.
Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Alfa i Wynajęta Luna
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Niemoralna propozycja miliardera
Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.
Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.
Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Moja Siostra Ukradła Mojego Partnera, A Ja Jej Pozwoliłam
Urodzona bez wilka, Seraphina jest hańbą swojej watahy—aż do pewnej pijanej nocy, która pozostawia ją w ciąży i w małżeństwie z Kieranem, bezwzględnym Alfą, który nigdy jej nie chciał.
Ale ich dziesięcioletnie małżeństwo nie było bajką.
Przez dziesięć lat znosiła upokorzenia: żadnego tytułu Luny, żadnego znaku parowania. Tylko zimne prześcieradła i jeszcze zimniejsze spojrzenia.
Kiedy jej idealna siostra wróciła, Kieran złożył wniosek o rozwód tej samej nocy. A jej rodzina była szczęśliwa widząc jej małżeństwo rozbite.
Seraphina nie walczyła, tylko odeszła w milczeniu. Jednak gdy pojawiło się niebezpieczeństwo, szokujące prawdy wyszły na jaw:
☽ Tamta noc nie była przypadkiem
☽ Jej "defekt" jest w rzeczywistości rzadkim darem
☽ I teraz każdy Alfa—including jej były mąż—będzie walczył, aby ją zdobyć
Szkoda, że ona skończyła z byciem posiadana.
Ryk Kieran wstrząsnął moimi kośćmi, gdy przycisnął mnie do ściany. Jego gorąco przebiło się przez warstwy materiału.
"Seraphina, myślisz, że odejście jest takie łatwe?" Jego zęby musnęły nieoznakowaną skórę mojego gardła. "Ty. Jesteś. Moja."
Gorąca dłoń przesunęła się po moim udzie. "Nikt inny cię nigdy nie dotknie."
"Miałeś dziesięć lat, żeby mnie zdobyć, Alfo." Odsłoniłam zęby w uśmiechu. "Zabawne, że pamiętasz, że jestem twoja... kiedy odchodzę."












