
Idź Głęboko
Catherine K · W trakcie · 216.7k słów
Wstęp
Jest to kompilacja każdego gatunku erotycznego, pełna namiętnych, intensywnych i kuszących historii, które przeniosą cię do krainy grzechu.
Myślisz, że poradzisz sobie z tymi opowiadaniami?
Szalony romans
Smakowanie Emily
Po prostu mnie weź
Zamówienie
Randka w trójkę
Nasz nowy lokator
Dziewczyna z sąsiedztwa
Chcę przelecieć Darlene
Córeczka tatusia
Rozdział 1
Patterson:
"Uwielbiam to, o tak, o tak, pieprz mnie mocno!" Słyszałem, jak siostra mojej narzeczonej krzyczy z jej sypialni. Wygląda na to, że czerpie ogromną przyjemność z masturbacji. Myślała, że nikogo nie ma w domu. Jej siostra Riley napisała do mnie na WhatsAppie, prosząc, żebym sprawdził, co u jej młodszej siostry, ponieważ była zajęta w pracy. Podszedłem do jej pokoju, a drzwi były szeroko otwarte. Byłem zszokowany tym, co zobaczyłem – szalała z wibratorem. Wyciągnęła go z pochwy i owinęła palcami. Widząc to, westchnąłem cicho. Zaczęła poruszać ręką w górę i w dół, jakby trzymała prawdziwego penisa. Śliniła się na wibrator i zaczęła go ssać jak ekspertka.
Jęcząc, drżała i podniosła jedną nogę, wkładając wibrator. Cholera, jak bardzo nienawidzę tego wibratora, chciałbym, żeby to był mój kutas.
Uwielbiam dźwięk jej jęków, to zupełnie jak jęki jej siostry, kiedy ją posuwam. Byłem już podniecony, mój penis stał się twardy, patrząc, jak się zaspokaja.
Natychmiast wyszedłem, zanim zauważyła moją obecność. Wyciągnąłem telefon z tylnej kieszeni i wysłałem wiadomość do Riley, że nie mogę dotrzeć do jej domu, bo utknąłem w korku i odwiedzę ją później.
Kassandra:
Gdy zeszłam z punktu kontrolnego na lotnisku, zobaczyłam moją starszą siostrę uśmiechającą się od ucha do ucha, wyglądającą na całkowicie zakochaną. Jej zęby są idealnie równe, tak piękne, jak moje, które odziedziczyłyśmy po tacie. Mój szeroki uśmiech to jedyna rzecz, którą mam po ojcu. Nasze włosy, bardzo długie, poniżej stanika, ciemnorude i kręcone, odziedziczyłyśmy po mamie. Moje migdałowe, ciepłe złotobrązowe oczy są jak oczy mojej mamy, Riley ma okrągłe, szare oczy taty. To sprawia, że jest piękniejsza ode mnie. Hej, nie jestem zazdrosna, to moja siostra!
Byłyśmy daleko od siebie przez jakieś siedem miesięcy i wiem, że bardzo za sobą tęskniłyśmy. Riley podbiegła do mnie i mocno mnie przytuliła, nie chcąc mnie puścić. Po ukończeniu studiów dostała świetną ofertę pracy jako dziennikarka w firmie Curio, znanej organizacji w Wielkiej Brytanii. Nie mogła odrzucić tak niesamowitej oferty z świetnymi korzyściami, więc musiała przeprowadzić się do Wielkiej Brytanii dwa tygodnie po otrzymaniu listu ofertowego od firmy.
Codziennie aktualizowała mnie na WhatsAppie o swojej pracy, kolegach, nowych znajomych, sąsiadach, chłopakach, z którymi się spotykała, kiedy miała randkę. Czasami rozmawiałyśmy przez wideo na Snapchacie, opowiadając sobie o wszelkich nowościach. Prawda jest taka, że to nie było to samo, co kiedy była fizycznie obok mnie. Jej nieobecność była tak nudna.
Dwa miesiące temu ukończyłam liceum. Chciałam pomyśleć o swojej przyszłości, o tym, jaki kierunek, jaki wydział i jaką uczelnię chciałabym wybrać, więc postanowiłam zrobić sobie rok przerwy na przemyślenia. Myślę, że dziennikarstwo to interesujący kierunek. Rozważałam studiowanie dziennikarstwa jak moja siostra – jej kariera wydaje się ekscytująca.
Po długim przytuleniu zapytała: "Czy wszystko poszło gładko podczas lotu?" podnosząc jedną z moich walizek.
"Poszło gładko," westchnęłam, "czytałam powieść przez całą podróż." Szłyśmy w kierunku wyjścia i zeszłyśmy do trzeciego parkingu.
"To moja dziewczynka!" powiedziała z uśmiechem. "Przygotowałam coś pysznego w domu na popołudniowy posiłek. Wyglądasz na głodną."
Gdy dotarłyśmy do jej samochodu, włożyłyśmy moje walizki do bagażnika. Pogoda była gorąca, więc już się pociłam. Gdy tylko weszłyśmy do samochodu, Riley włączyła klimatyzację.
"Ri-Ri, tęskniłam za tobą," powiedziałam do mojej siostry, patrząc na nią. "Naprawdę urosłaś, jesteś bardziej dojrzała niż ostatnim razem, gdy widziałam cię osobiście."
Westchnęła i powiedziała: "Naprawdę?!". Znowu zaczęła się uśmiechać, podczas gdy wyjeżdżała z miejsca parkingowego. "Kassandra, wiem, że tylko udajesz, nie tęskniłaś za mną aż tak bardzo!"
Dotarłyśmy do jej domu, od samego wejścia było widać, że jest ogromny i piękny. Dobrze umeblowany salon z dużym telewizorem plazmowym ustawionym z jednej strony pokoju, duże okno od podłogi do sufitu pozwalające podziwiać widok na miasto, dwie sypialnie, duża jadalnia, to było oszałamiające. Jest tam schody prowadzące do innych pokoi i łazienek. Obok schodów znajduje się kuchnia dobrze wyposażona w zamrażarkę i wszystkie rzeczy, jakie można sobie wyobrazić.
"Siostra," westchnęłam, "Masz piękne mieszkanie. Skąd te wszystkie...?"
Szybko dokończyła za mnie pytanie, "pieniądze pochodzą?"
"Oczywiście z pracy. Muszę ciężko pracować, żeby to wszystko zarobić," odpowiedziała.
"To jeden z benefitów, jakie daje mi firma, w której pracuję jako jedna z najlepszych pracownic. Plus moja pensja netto jest bardzo dobra," wyjaśniła.
"Chodź, idę do kuchni podgrzać twoje jedzenie. Chodź ze mną, czas na jedzenie. Inne pokoje możesz obejrzeć później." Powiedziała, odkładając moją walizkę przy głównych drzwiach.
Podczas jedzenia Riley otrzymała telefon z biura o zaktualizowanym artykule. Wyszła do pracy, zostawiając mnie samą, żebym mogła rozpakować swoje rzeczy. Poszłam do sypialni, gdzie były moje rzeczy, usiadłam na dużym łóżku i westchnęłam. Czuję się tak napalona, muszę się teraz zaspokoić. Minęło już trochę czasu, odkąd miałam prawdziwego penisa. Otworzyłam jedną z moich walizek, wyjęłam mój wibrator i położyłam go na łóżku, po czym się rozebrałam.
Włączyłam klimatyzację, żeby w pokoju było chłodno, położyłam się nago na łóżku, pozwalając, by klimatyzacja chłodziła moje sutki, żeby były twarde. Wzięłam wibrator i włączyłam go na najniższe ustawienie. Słyszałam jego brzęczenie. Sięgnęłam po lubrykant, nałożyłam go na wibrator, żeby był wilgotny. Powoli przesuwałam go po piersiach, robiąc kółka wokół sutków. Czułam to przyjemne uczucie. Zamknęłam oczy, medytując nad tą słodyczą.
Delikatnie się zaśmiałam i szybko wciągnęłam powietrze przy tej słodkiej sensacji. O mój Boże, włożyłam trzy palce do mojej wilgotnej cipki, delikatnie pieprząc ją palcami, podczas gdy drugą ręką masowałam wibrator wokół lewego sutka.
Wzięłam wibrator do ust, żeby go zwilżyć, zanim przeniosłam go do mojej wilgotnej cipki. Zwiększyłam prędkość wibratora. Nadal leżąc na łóżku, rozsunęłam szeroko nogi, jedną ręką rozchylając łechtaczkę, położyłam wibrator na łechtaczce i przesuwałam go w górę, potem powoli w dół, w górę, w dół, po pięciu sekundach, w górę, w dół, w dół... czując tę słodycz i sensację. O Boże, o Boże, o Boże, krzyknęłam. Nie mogłam się kontrolować. Nadal masując wibrator na łechtaczce, przyciągnęłam ciało bliżej niego. Widziałam, jak moja cipka wydziela sok, sięgnęłam ręką do cipki, żeby poczuć wilgoć, potem do ust, żeby go posmakować. Był słony i słodki jednocześnie. Wyjęłam wibrator z cipki, zwiększyłam prędkość do najwyższej, bo musiałam się zaspokoić, włożyłam go z powrotem do cipki, chwyciłam się pościeli.
Tym razem pieprzyłam wibrator, poruszając się szybko, w górę i w dół, w górę i w dół, czując, jak wibruje w odpowiednim miejscu. Jęczałam głośniej, a moje nogi drżały coraz szybciej. Krzyczałam tak głośno, jak tylko mogłam.
Ostatnie Rozdziały
#204 Kryjówka Julii 018
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#203 Kryjówka Julii 017
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#202 Kryjówka Julii 015
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#201 Kryjówka Julii 014
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#200 Kryjówka Julii 012
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#199 Kryjówka Julii 011
Ostatnia Aktualizacja: 1/20/2026#198 Kryjówka Julii 010
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#197 Kryjówka Julii 009
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025#196 Kryjówka Julii 007
Ostatnia Aktualizacja: 1/20/2026#195 Kryjówka Julii 006
Ostatnia Aktualizacja: 8/7/2025
Może Ci się spodobać 😍
Jak nie zakochać się w smoku
Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.
Wszyscy oprócz mnie.
Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.
Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.
Może to głupota. Może igranie z ogniem.
Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.
Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.
Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.
Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.
– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.
Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.












