
Jego była Luna jest słynną lekarką
Caroline Above Story · Zakończone · 165.4k słów
Wstęp
W rocznicę jej i jej męża, króla alfa,
król alfa wystawił na aukcji jej ulubiony naszyjnik za wysoką cenę...
Czekała podekscytowana na jego przyjście, ale zobaczyła go, jak zakłada naszyjnik na inną kobietę.
Okazało się, że to nie była tylko ich rocznica, ale również dzień, w którym jego pierwsza miłość się rozwiodła...
3 lata po rozwodzie,
Niektórzy mówią, że jego była gospodyni domowa jest najsłynniejszym lekarzem na świecie, ale on odmawia w to uwierzyć.
"Boże. W końcu, co?"
Jego była żona Luna w końcu odbiera telefon.
"Szukasz mamusi?"
zapytała mała dziewczynka po drugiej stronie.
Rozdział 1
POV Arii
"...10,000,000 dolarów! Po raz pierwszy! Po raz drugi! Naszyjnik królowej sprzedany, samemu Alfa Królowi Lucianowi. Gratulacje!"
Kiedy to ogłosili, wszystkie niedowierzające i zszokowane spojrzenia skierowały się na mnie - jego zaniedbaną Lunę.
Moje serce zaczęło bić szybciej. W rzeczywistości nie mogłam w to uwierzyć bardziej niż ktokolwiek inny. Czy to możliwe, że pamięta, że dzisiaj jest nasza rocznica...?
Lucian, mój mąż i największy Alfa Król Plemienia Nightfall, wstał z krzesła na przedzie audytorium i ruszył na scenę.
Ma krótkie, kręcone czarne włosy i przystojną twarz. Nawet z jego zawsze zimnym wyrazem twarzy, pozostaje najpopularniejszym mężczyzną w całym plemieniu.
Delikatnie położyłam rękę na piersi. Myślałam, że nie pamięta, jak ważny był dla mnie ten naszyjnik...Bo jestem jego zaniedbaną żoną-Luną.
Jestem drugą szansą Luciana, jego Luną... Luną z przeszłością sieroty.
"Zobacz, co ona dzisiaj nosi... Ona naprawdę nie zasługuje na ten naszyjnik!"
"Wiem, że pierwsza partnerka Luciana, Sheila, jest tutaj dzisiaj też, może ten naszyjnik jest dla niej..."
"Ale Sheila to tylko była partnerka, nie jest żoną Luciana! To jest nazwane naszyjnikiem królowej!"
Usłyszałam, jak ktoś cicho mruczy. Wszyscy patrzyli z góry na nasze małżeństwo, i to było oczywiste. Kto by uwierzył, że sierota taka jak ja zasługuje na bycie z Alfa Królem?
Przez lata słyszałam niezliczone obelgi tego typu. Ale moje spojrzenie pozostało niezmienne, wpatrzone bezpośrednio w Luciana, mężczyznę, którego kochałam.
Mogłam to znieść.
Moja relacja z Lucianem była napięta od jakiegoś czasu. Dla miłości do niego, zrezygnowałam ze wszystkiego, co miałam i kim byłam, by stać się jego żoną-domową, zgodnie z tradycją żony Alfa Króla. Ale wydawało się, że im bardziej starałam się go zadowolić, tym bardziej się ode mnie oddalał.
"Pierwsza partnerka", również nazywana "Przeznaczoną partnerką". Więź partnerów "drugiej szansy" nie jest tak głęboka jak więź "przeznaczonych partnerów". Zawsze to wiedziałam.
Ale miłość dała mi odwagę, by to wszystko wytrzymać i pokonać. A teraz, wydawało się, że nadeszła nadzieja. Moje serce biło szybciej z każdą chwilą.
Na scenie. Tam, mistrz ceremonii przekazał nagrodę, którą wygrał: uroczy perłowy naszyjnik, który od początku tej aukcji charytatywnej miałam na oku. Jest bardzo podobny do tego, o którym marzyła moja matka, gdy żyła.
Naszyjnik miał wysoką cenę wywoławczą, która podczas aukcji wzrosła do niemożliwych wysokości. Dla Alfa Króla, żadna cena nie była zbyt wysoka, a jako że to nasza rocznica ślubu...
Może w tym roku, w końcu zechce ją świętować.
Z naszyjnikiem w ręku, obrócił się w stronę reszty sali, jego chłodne niebieskie spojrzenie przesuwało się po publiczności.
Idzie w moją stronę.
Natychmiast wstałam, podekscytowana i czekająca, moje serce podskoczyło do gardła z niecierpliwości.
Lucian zaczął iść w górę przejścia. Rząd po rzędzie, moje serce biło tak mocno, że ledwo słyszałam własne myśli. Kiedy zbliżył się do rzędu, w którym stałam, całkowicie się zamroziłam. Nawet nie oddychałam.
Wszedł w rząd, zbliżając się, jego oczy patrzyły nieco poza mnie. Potem był przy moim boku.
"Lucian..." wyszeptałam.
Ale przeszedł obok mnie, jakby mnie w ogóle nie zauważył.
Poszedł do innej osoby.
NIE DO MNIE.
Jego była partnerka Sheila stała dwa miejsca ode mnie.
"Odwróć się," powiedział do niej Lucian. Kiedy to zrobiła, uniósł naszyjnik i delikatnie założył go na jej szyję, zapinając z tyłu.
Lucian trzymał ręce na jej ramionach, mówiąc jej: "Gratulacje z okazji nowego początku."
Sheila zaśmiała się lekko, obracając się ku niemu, powiedziała: "Nie spodziewałam się, że przeczytasz plotki."
Jej uśmiech, równie elegancki jak jej czarna sukienka. Była szlachetnie urodzona, popularna, godna, była idealną szlachetną damą — i co najważniejsze, była jego byłą przeznaczoną partnerką.
Chociaż się nie pobrali, mieli romans.
Naszyjnik nie jest dla mnie — Jest dla niej.
"Byli w błędzie?" zapytał Lucian.
"Nie," odpowiedziała. "Oficjalnie ogłosiłam dziś rano mój rozwód."
Bliscy szlachetni wilkołacy, rozpoznając ten moment jako wart świętowania, zaczęli grzecznie klaskać. Potem brawa stały się głośniejsze, a niektórzy zaczęli nawet wiwatować.
W pobliżu reporterzy i fotografowie podbiegli bliżej, a błyski ich aparatów migały i pękały jak petardy, prosto w moje oczy.
Cofnęłam się, wychodząc z rzędu na przejście. Lucian nie zauważył, jego ręka teraz spoczywała wygodnie na dolnej części pleców Shelii. Uśmiechając się, przybliżyła się do niego.
Kamery uchwyciły wszystko. Ja też.
Przez moje ciało przeszło uczucie zażenowania, sprawiając, że policzki zapłonęły. Odwracając się, poszłam dalej wzdłuż rzędu, aż w końcu dotarłam do ściany, gdzie mogłam się ukryć.
Nie ukrywałam się długo.
Sheila, z oczami jak latarnia, widziała każdy mój ruch. Gdy uwaga wróciła do aukcji, odeszła od Luciana i podeszła do mnie, gdzie opierałam się o ścianę.
Jej uśmiech był jasny. „Aria. Dlaczego się tu chowasz w kącie?” Nie czekała na moją odpowiedź, zanim kontynuowała. „Wyglądasz na smutną. Chciałaś naszyjnik? Proszę. Powinien być twój.”
Sięgając do tyłu, Sheila odpięła naszyjnik, a potem zaczęła go podawać mi.
Ponieważ często kradła mi uwagę, naturalnie jej nie lubiłam. Dla niej, aby zrobić taki gest w moją stronę, widziałam teraz, że byłam niesprawiedliwa w ocenianiu jej.
Może naprawdę była miła.
Jednak, gdy tylko sięgnęłam po naszyjnik, Sheila krzyknęła i rzuciła się do tyłu, jakbym ją popchnęła.
"Aria!" Celowo krzyknęła.
Jej obcasy skręciły się pod nią i upadła na ziemię.
Naszyjnik wypadł jej z ręki. Sznurek zaczepił się o coś, pękając, a perły rozsypały się po podłodze audytorium.
Cała sala natychmiast zamilkła, wszyscy patrzyli na nas.
„Aria! Jak mogłaś?!” Sheila powiedziała głośno z ziemi. „Wiedziałam, że jesteś zazdrosna o mnie, ale żeby tak się zachować tutaj, przed wszystkimi!”
„Nie…” zaczęłam mówić. Oczy tłumu pociemniały z gniewu, już przeciwko mnie.
„Dlaczego mnie popchnęłaś?”
Ta dobroć była udawana. Miałam rację, gdy początkowo jej nie ufałam. Teraz płaciłam cenę za opuszczenie gardy.
Reporterzy i fotografowie znów rzucili się bliżej. Tym razem byłam uwzględniona w ich błyskach i pstrykach. To zdarzenie prawdopodobnie pojawi się we wszystkich plotkarskich magazynach następnego dnia. W pełnym i żywym kolorze, bez wątpienia.
A ja nie miałam sposobu, aby udowodnić swoją niewinność. Każda próba obrony postawiłaby moje słowo przeciwko słowu Shelii, a już przegrałam bitwę o opinię publiczną.
Lucian przepchnął się przez zbierający się tłum, zbliżając się do nas. Przez chwilę utrzymywałam jego spojrzenie, moja nadzieja rosła.
Nasze małżeństwo nie było doskonałe, ale wciąż byłam jego żoną. Z pewnością, z nas dwojga, opowiedziałby się za mną, nie za Sheilą.
Proszę, uwierz mi, błagałam bez słów oczami i sercem. Proszę, jestem twoją żoną. To nasza rocznica ślubu. Proszę.
Twarz Luciana pozostała bez emocji, jego oczy tak zimne jak zawsze. Ale wciąż miałam nadzieję. Wciąż wierzyłam w moc tego małżeństwa.
Wierzyłam aż do momentu, gdy Lucian zatrzymał się, uklęknął przy Sheili i pomógł jej wstać. Z ramieniem wokół niej, ona przycisnęła obie ręce do jego piersi. Przysunęła twarz do jego ramienia, ukrywając szeroki uśmiech przed całym pokojem.
Nikt tego nie widział – oprócz mnie.
„Aria,” warknął Lucian.
„Tak, mężu?” Podwoiłam swoje wysiłki, aby zachowywać się jak jego oddana, uległa żona, mając nadzieję, że to wystarczy, aby przekonać go na moją stronę.
Proszę, Lucian, proszę...!
„Przeproś Sheilę, Aria.”
Ta rosnąca nadzieja, która uniosła się w mojej piersi, spadła prosto do dołu mojego żołądka, gdzie ponownie się skurczyła, wracając do rozpaczy.
„Ale! Lucian, ja —…”
„—Przeproś.”
Znałam ten twardy ton. Nie poprosi drugi raz.
"Teraz."
Lucian powiedział zimno, do mnie.
Ostatnie Rozdziały
#160 Rozdział 160
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#159 Rozdział 159
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#158 Rozdział 158
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#157 Rozdział 157
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#156 Rozdział 156
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#155 Rozdział 155
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#154 Rozdział 154
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#153 Rozdział 153
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#152 Rozdział 152
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#151 Rozdział 151
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025
Może Ci się spodobać 😍
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.
Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.
Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.
Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.
– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.
Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla
Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.
Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.
To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.
Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.
Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.
Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.
Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?
Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.
Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.
Niania i Alfa Tatuś
Gdy upiłem się w barze, nie spodziewałem się, że przeżyję najlepszy seks w życiu.
A następnego ranka również nie spodziewałem się, że obudzę się i odkryję, że mój partner z jednorazowej przygody był Alfą miliarderem, szefem mojego chłopaka...
Jak potoczą się sprawy, gdy przypadkowo zostanę nianią jego 5-letniej córki na pełen etat?
Jak to się stało? Jak to możliwe, że w końcu znalazłem pracę, tylko po to, aby okazało się, że mój nowy pracodawca to ta sama osoba, z którą miałem jednorazową przygodę zaledwie dwie noce temu?
"Nie wiedziałem, że będziesz pracodawcą. Gdybym wiedział, nie aplikowałbym..."
"Nic się nie stało. Wiedziałem, że to ty, gdy cię zatrudniałem. Zrobiłem to celowo."
Zmarszczyłem brwi. "Co masz na myśli?"
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.
Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.
Boże, jaka ja byłam naiwna.
Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.
Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.
Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.
Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.
Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.
Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.
Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.
No i? Najlepszy seks w moim życiu.
Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.
Znowu pudło.
On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.
Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.
Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy
„Nie.” Przełykam ślinę. „Nic mi nie jest.”
„Kurwa…” wypuszcza powietrze. „Jesteś—”
„Nie.” Mój głos się łamie. „Błagam, nie mów tego.”
„Podniecona.” I tak to mówi. „Jesteś podniecona.”
„Nie jestem—”
„Twój zapach.” Jego nozdrza się rozszerzają. „Kara, pachniesz jak—”
„Przestań.” Zakrywam twarz dłońmi. „Po prostu… przestań.”
A potem jego dłoń zaciska się na moim nadgarstku, odciągając moje ręce od twarzy.
„Nie ma nic złego w tym, że nas pragniesz,” mówi łagodnie. „To naturalne. Jesteś naszą partnerką. My jesteśmy twoi.”
„Wiem.” Mój głos jest ledwo szeptem.
Przez dziesięć lat byłam duchem w rezydencji Sterlingów — niewolnicą długu u potrójnych Alfa, którzy zamienili moje życie w piekło. Mówili na mnie „Marchewa”, wpychali mnie do zamarzniętej rzeki i zostawili w śniegu na pewną śmierć, kiedy miałam jedenaście lat.
W moje osiemnaste urodziny wszystko się zmieniło. Podczas pierwszej przemiany z mojego ciała uwolnił się zapach białego piżma i pierwszego śniegu — a trzech dawnych oprawców stało przed moimi drzwiami, twierdząc, że jestem ich przeznaczoną partnerką. Ich własną.
W jednej chwili dług zniknął. Rozkazy Ashera zmieniły się w przysięgi, pięści Blake’a w drżące przeprosiny, a Cole zarzekał się, że czekali na mnie przez cały ten czas. Ogłosili mnie swoją Luną i przyrzekli, że spędzą życie na odkupieniu win.
Moja wilczyca wyje, żeby ich przyjąć. Ale jedno pytanie nie daje mi spokoju:
Czy ta jedenastoletnia dziewczynka, zamarzająca w śniegu i pewna, że zaraz umrze, wybaczyłaby wybór, który zamierzam teraz podjąć?
Niech przed Nią klękną
Wyrzucona z własnej watahy. Zapomniana przez Likanów.
Mieszkała wśród ludzi – cicha, niewidzialna, schowana w miasteczku, na które nikt nawet nie rzucał drugiego spojrzenia.
Ale kiedy jej pierwsza ruja przychodzi bez ostrzeżenia, wszystko staje na głowie.
Jej ciało płonie. Instynkty wyją. A coś pierwotnego budzi się pod skórą –
przyzywając wielkiego, groźnego Alfę, który doskonale wie, jak ugasić ten ogień.
Kiedy ją znaczy, to i ekstaza, i upadek.
Po raz pierwszy Kaelani wierzy, że została przyjęta.
Zauważona.
Wybrana.
Do chwili, gdy następnego ranka on po prostu odchodzi –
jak sekret, którego nigdy nie wolno wypowiedzieć na głos.
Ale Kaelani nie jest tym, za kogo ją wzięli.
Nie jest bezwilkiem. Nie jest słaba.
Jest w niej coś pradawnego. Coś potężnego. I to coś się budzi.
A kiedy w końcu się przebudzi –
wszyscy przypomną sobie dziewczynę, którą próbowali wymazać z istnienia.
Zwłaszcza on.
Będzie snem, za którym będzie gonił… jedyną rzeczą, przez którą kiedykolwiek poczuł, że naprawdę żyje.
Bo sekrety nigdy nie zostają pogrzebane.
Tak samo jak sny.
Ścigając swoją bezwonną Partnerkę
Tej samej nocy, z sercem rozsypanym na milion kawałków i poczuciem głębokiego upokorzenia, pozwoliła najlepszej przyjaciółce wyciągnąć się na bal maskowy.
Tam oddała się zamaskowanemu Alfie – mężczyźnie nieodgadnionemu i wręcz zabójczo przystojnemu.
Nie padły żadne imiona. Została im tylko ta jedna, szalona noc pełna zachłannych pocałunków i brutalnie namiętnego dotyku. Przyparł ją do ściany, a jego potężne ciało napierało na nią z obezwładniającą siłą, podczas gdy ona cicho jęczała, całkowicie ulegając jego wygłodniałym ustom.
To, co miało być jedynie słodką chwilą zapomnienia na jedną noc, zaowocowało nieoczekiwaną ciążą.
Trzy lata później Caroline zdołała ułożyć sobie życie na nowo w zupełnie innym stadzie. Odcięła się grubą kreską od przeszłości i skupiła na wychowywaniu syna.
Problem w tym, że jej nowy szef, Alfa Draven, jest bezlitosny, władczy do bólu i... cholernie, niebezpiecznie pociągający.
A już w szczególności te jego fiołkowe oczy. Dokładnie te same, w które patrzy każdego dnia, widząc swojego synka.
Alfa Draven daje jej w pracy nieźle popalić, jednak ona nie pozostaje mu dłużna i stawia mu się na każdym kroku.
Mężczyzna nie ma bladego pojęcia, że to właśnie ona jest kobietą, której szukał jak szalony od tamtej pamiętnej nocy.
Podczas gdy on wciąż obsesyjnie tropi swoją prawdziwą, przeznaczoną mu partnerkę,
Nie zdaje sobie sprawy, że ona od dawna siedzi w jego własnym biurze... i wychowuje jego dziedzica.












