
Jego była Luna jest słynną lekarką
Caroline Above Story · Zakończone · 165.4k słów
Wstęp
W rocznicę jej i jej męża, króla alfa,
król alfa wystawił na aukcji jej ulubiony naszyjnik za wysoką cenę...
Czekała podekscytowana na jego przyjście, ale zobaczyła go, jak zakłada naszyjnik na inną kobietę.
Okazało się, że to nie była tylko ich rocznica, ale również dzień, w którym jego pierwsza miłość się rozwiodła...
3 lata po rozwodzie,
Niektórzy mówią, że jego była gospodyni domowa jest najsłynniejszym lekarzem na świecie, ale on odmawia w to uwierzyć.
"Boże. W końcu, co?"
Jego była żona Luna w końcu odbiera telefon.
"Szukasz mamusi?"
zapytała mała dziewczynka po drugiej stronie.
Rozdział 1
POV Arii
"...10,000,000 dolarów! Po raz pierwszy! Po raz drugi! Naszyjnik królowej sprzedany, samemu Alfa Królowi Lucianowi. Gratulacje!"
Kiedy to ogłosili, wszystkie niedowierzające i zszokowane spojrzenia skierowały się na mnie - jego zaniedbaną Lunę.
Moje serce zaczęło bić szybciej. W rzeczywistości nie mogłam w to uwierzyć bardziej niż ktokolwiek inny. Czy to możliwe, że pamięta, że dzisiaj jest nasza rocznica...?
Lucian, mój mąż i największy Alfa Król Plemienia Nightfall, wstał z krzesła na przedzie audytorium i ruszył na scenę.
Ma krótkie, kręcone czarne włosy i przystojną twarz. Nawet z jego zawsze zimnym wyrazem twarzy, pozostaje najpopularniejszym mężczyzną w całym plemieniu.
Delikatnie położyłam rękę na piersi. Myślałam, że nie pamięta, jak ważny był dla mnie ten naszyjnik...Bo jestem jego zaniedbaną żoną-Luną.
Jestem drugą szansą Luciana, jego Luną... Luną z przeszłością sieroty.
"Zobacz, co ona dzisiaj nosi... Ona naprawdę nie zasługuje na ten naszyjnik!"
"Wiem, że pierwsza partnerka Luciana, Sheila, jest tutaj dzisiaj też, może ten naszyjnik jest dla niej..."
"Ale Sheila to tylko była partnerka, nie jest żoną Luciana! To jest nazwane naszyjnikiem królowej!"
Usłyszałam, jak ktoś cicho mruczy. Wszyscy patrzyli z góry na nasze małżeństwo, i to było oczywiste. Kto by uwierzył, że sierota taka jak ja zasługuje na bycie z Alfa Królem?
Przez lata słyszałam niezliczone obelgi tego typu. Ale moje spojrzenie pozostało niezmienne, wpatrzone bezpośrednio w Luciana, mężczyznę, którego kochałam.
Mogłam to znieść.
Moja relacja z Lucianem była napięta od jakiegoś czasu. Dla miłości do niego, zrezygnowałam ze wszystkiego, co miałam i kim byłam, by stać się jego żoną-domową, zgodnie z tradycją żony Alfa Króla. Ale wydawało się, że im bardziej starałam się go zadowolić, tym bardziej się ode mnie oddalał.
"Pierwsza partnerka", również nazywana "Przeznaczoną partnerką". Więź partnerów "drugiej szansy" nie jest tak głęboka jak więź "przeznaczonych partnerów". Zawsze to wiedziałam.
Ale miłość dała mi odwagę, by to wszystko wytrzymać i pokonać. A teraz, wydawało się, że nadeszła nadzieja. Moje serce biło szybciej z każdą chwilą.
Na scenie. Tam, mistrz ceremonii przekazał nagrodę, którą wygrał: uroczy perłowy naszyjnik, który od początku tej aukcji charytatywnej miałam na oku. Jest bardzo podobny do tego, o którym marzyła moja matka, gdy żyła.
Naszyjnik miał wysoką cenę wywoławczą, która podczas aukcji wzrosła do niemożliwych wysokości. Dla Alfa Króla, żadna cena nie była zbyt wysoka, a jako że to nasza rocznica ślubu...
Może w tym roku, w końcu zechce ją świętować.
Z naszyjnikiem w ręku, obrócił się w stronę reszty sali, jego chłodne niebieskie spojrzenie przesuwało się po publiczności.
Idzie w moją stronę.
Natychmiast wstałam, podekscytowana i czekająca, moje serce podskoczyło do gardła z niecierpliwości.
Lucian zaczął iść w górę przejścia. Rząd po rzędzie, moje serce biło tak mocno, że ledwo słyszałam własne myśli. Kiedy zbliżył się do rzędu, w którym stałam, całkowicie się zamroziłam. Nawet nie oddychałam.
Wszedł w rząd, zbliżając się, jego oczy patrzyły nieco poza mnie. Potem był przy moim boku.
"Lucian..." wyszeptałam.
Ale przeszedł obok mnie, jakby mnie w ogóle nie zauważył.
Poszedł do innej osoby.
NIE DO MNIE.
Jego była partnerka Sheila stała dwa miejsca ode mnie.
"Odwróć się," powiedział do niej Lucian. Kiedy to zrobiła, uniósł naszyjnik i delikatnie założył go na jej szyję, zapinając z tyłu.
Lucian trzymał ręce na jej ramionach, mówiąc jej: "Gratulacje z okazji nowego początku."
Sheila zaśmiała się lekko, obracając się ku niemu, powiedziała: "Nie spodziewałam się, że przeczytasz plotki."
Jej uśmiech, równie elegancki jak jej czarna sukienka. Była szlachetnie urodzona, popularna, godna, była idealną szlachetną damą — i co najważniejsze, była jego byłą przeznaczoną partnerką.
Chociaż się nie pobrali, mieli romans.
Naszyjnik nie jest dla mnie — Jest dla niej.
"Byli w błędzie?" zapytał Lucian.
"Nie," odpowiedziała. "Oficjalnie ogłosiłam dziś rano mój rozwód."
Bliscy szlachetni wilkołacy, rozpoznając ten moment jako wart świętowania, zaczęli grzecznie klaskać. Potem brawa stały się głośniejsze, a niektórzy zaczęli nawet wiwatować.
W pobliżu reporterzy i fotografowie podbiegli bliżej, a błyski ich aparatów migały i pękały jak petardy, prosto w moje oczy.
Cofnęłam się, wychodząc z rzędu na przejście. Lucian nie zauważył, jego ręka teraz spoczywała wygodnie na dolnej części pleców Shelii. Uśmiechając się, przybliżyła się do niego.
Kamery uchwyciły wszystko. Ja też.
Przez moje ciało przeszło uczucie zażenowania, sprawiając, że policzki zapłonęły. Odwracając się, poszłam dalej wzdłuż rzędu, aż w końcu dotarłam do ściany, gdzie mogłam się ukryć.
Nie ukrywałam się długo.
Sheila, z oczami jak latarnia, widziała każdy mój ruch. Gdy uwaga wróciła do aukcji, odeszła od Luciana i podeszła do mnie, gdzie opierałam się o ścianę.
Jej uśmiech był jasny. „Aria. Dlaczego się tu chowasz w kącie?” Nie czekała na moją odpowiedź, zanim kontynuowała. „Wyglądasz na smutną. Chciałaś naszyjnik? Proszę. Powinien być twój.”
Sięgając do tyłu, Sheila odpięła naszyjnik, a potem zaczęła go podawać mi.
Ponieważ często kradła mi uwagę, naturalnie jej nie lubiłam. Dla niej, aby zrobić taki gest w moją stronę, widziałam teraz, że byłam niesprawiedliwa w ocenianiu jej.
Może naprawdę była miła.
Jednak, gdy tylko sięgnęłam po naszyjnik, Sheila krzyknęła i rzuciła się do tyłu, jakbym ją popchnęła.
"Aria!" Celowo krzyknęła.
Jej obcasy skręciły się pod nią i upadła na ziemię.
Naszyjnik wypadł jej z ręki. Sznurek zaczepił się o coś, pękając, a perły rozsypały się po podłodze audytorium.
Cała sala natychmiast zamilkła, wszyscy patrzyli na nas.
„Aria! Jak mogłaś?!” Sheila powiedziała głośno z ziemi. „Wiedziałam, że jesteś zazdrosna o mnie, ale żeby tak się zachować tutaj, przed wszystkimi!”
„Nie…” zaczęłam mówić. Oczy tłumu pociemniały z gniewu, już przeciwko mnie.
„Dlaczego mnie popchnęłaś?”
Ta dobroć była udawana. Miałam rację, gdy początkowo jej nie ufałam. Teraz płaciłam cenę za opuszczenie gardy.
Reporterzy i fotografowie znów rzucili się bliżej. Tym razem byłam uwzględniona w ich błyskach i pstrykach. To zdarzenie prawdopodobnie pojawi się we wszystkich plotkarskich magazynach następnego dnia. W pełnym i żywym kolorze, bez wątpienia.
A ja nie miałam sposobu, aby udowodnić swoją niewinność. Każda próba obrony postawiłaby moje słowo przeciwko słowu Shelii, a już przegrałam bitwę o opinię publiczną.
Lucian przepchnął się przez zbierający się tłum, zbliżając się do nas. Przez chwilę utrzymywałam jego spojrzenie, moja nadzieja rosła.
Nasze małżeństwo nie było doskonałe, ale wciąż byłam jego żoną. Z pewnością, z nas dwojga, opowiedziałby się za mną, nie za Sheilą.
Proszę, uwierz mi, błagałam bez słów oczami i sercem. Proszę, jestem twoją żoną. To nasza rocznica ślubu. Proszę.
Twarz Luciana pozostała bez emocji, jego oczy tak zimne jak zawsze. Ale wciąż miałam nadzieję. Wciąż wierzyłam w moc tego małżeństwa.
Wierzyłam aż do momentu, gdy Lucian zatrzymał się, uklęknął przy Sheili i pomógł jej wstać. Z ramieniem wokół niej, ona przycisnęła obie ręce do jego piersi. Przysunęła twarz do jego ramienia, ukrywając szeroki uśmiech przed całym pokojem.
Nikt tego nie widział – oprócz mnie.
„Aria,” warknął Lucian.
„Tak, mężu?” Podwoiłam swoje wysiłki, aby zachowywać się jak jego oddana, uległa żona, mając nadzieję, że to wystarczy, aby przekonać go na moją stronę.
Proszę, Lucian, proszę...!
„Przeproś Sheilę, Aria.”
Ta rosnąca nadzieja, która uniosła się w mojej piersi, spadła prosto do dołu mojego żołądka, gdzie ponownie się skurczyła, wracając do rozpaczy.
„Ale! Lucian, ja —…”
„—Przeproś.”
Znałam ten twardy ton. Nie poprosi drugi raz.
"Teraz."
Lucian powiedział zimno, do mnie.
Ostatnie Rozdziały
#160 Rozdział 160
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#159 Rozdział 159
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#158 Rozdział 158
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#157 Rozdział 157
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#156 Rozdział 156
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#155 Rozdział 155
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#154 Rozdział 154
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#153 Rozdział 153
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#152 Rozdział 152
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025#151 Rozdział 151
Ostatnia Aktualizacja: 9/12/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.
Adoptowany Grzech
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.












