Jego Wuja Obsesja: Kiedy Go Uwiodłam

Jego Wuja Obsesja: Kiedy Go Uwiodłam

Abigail Hayes · Zakończone · 263.6k słów

655
Gorące
155.1k
Wyświetlenia
5.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Plan był prosty: złamać bratanka, uwodząc jego wuja.

Wesley Vance nie tylko złamał mi serce. On próbował sprzedać moją godność, wystawić mnie na pokaz jak towar. Więc poszłam po jedynego faceta, którego naprawdę się bał. Po człowieka, który trzymał w garści to miasto, całe imperium i przyszłość Wesleya.

Lance Lawson. Zimny jak lód. Nie do ruszenia. Wuj mojego byłego chłopaka. Myślałam, że to ja zastawiam sidła. Nosiłam jego koszule, kręciłam się po jego penthousie jak duch, i dzień po dniu podgryzałam jego legendarną samokontrolę, aż w końcu ten lód w nim pękł.

Ale popełniłam jeden śmiertelny błąd. Uznałam, że Lance to facet, którego mogę wykorzystać i wyrzucić jak zużytą chusteczkę. Nie zrozumiałam, że kiedy raz obudzisz drapieżnika, on już nigdy nie zasypia.

Teraz po Wesleya nie ma śladu, rodzina Vance’ów leży w gruzach, a ja siedzę uwięziona w złotej klatce, którą sama sobie zbudowałam. Bo Lance nie chce mojej lojalności. On chce mojej duszy.

Chciałam zemsty. Dostałam obsesję.

Rozdział 1

Serena

Okna od podłogi do sufitu w apartamencie na ostatnim piętrze ciągnęły się przez całą długość salonu, pokazując rozświetlony Manhattan jak królestwo rozłożone u stóp na podbój. Niżej miasto pulsowało życiem—żółte taksówki wciskały się w ulice, biurowce płonęły ambicją, a cały ten pieprzony świat kręcił się dalej wokół swojej osi chciwości i pożądania.

Nie obchodziło mnie nic z tego.

Cały mój świat skurczył się do mężczyzny, na którego ramionach w tej chwili leżałam, podczas gdy jego palce rysowały leniwe wzory na moim nagim udzie. Jacuzzi bulgotało wokół nas, para unosiła się w chłodne nocne powietrze, a z ukrytych głośników sączył się saksofon—coś niskiego, dymnego, idealnie pasującego do gorąca narastającego między nami.

Lance Lawson.

Nawet jego imię smakowało na języku jak władza.

Odchyliłam głowę, przyglądając mu się spod rzęs. Szampan rozmył kontury świata, ale kilka szczegółów zachowało krystaliczną ostrość: ostry zarys szczęki, przyciemnionej zalążkiem zarostu. Szaroniebieskie oczy przypominające zimowe burze—piękne i absolutnie bezlitosne. Krople wody ściekały powoli po jego nagiej klatce piersiowej.

Boże, był miażdżąco przystojny.

I on doskonale o tym wiedział. Co gorsza, ja wiedziałam, że on o tym wie, i mimo to nie byłam w stanie zmusić się, żeby mnie to obchodziło.

Jego dłoń przesunęła się z mojego uda na zagłębienie pleców, szorstkie od odcisków palce paliły skórę. Bankierzy inwestycyjni nie powinni mieć takich rąk—to były dłonie kogoś, kto coś zbudował, coś zniszczył, coś kontrolował siłą mięśni.

— Gapiesz się — mruknął, głosem jak stary whisky. Gładkim, drogim i śmiertelnie niebezpiecznym.

— Tak? — zamruczałam, sama słysząc to przeciągłe mruczenie i prawie nie poznając własnego głosu.

Kiedy właściwie stałam się tą kobietą? Tą obcą, która wiesza się na potężnych facetach w apartamentach na dachu drapaczy chmur, podczas gdy w tle gra jazz, a szampan się pieni w zapomnianych kieliszkach?

Dziś. Szampan nie zmienił mnie w kogoś innego—po prostu zerwał mi maskę.

Uśmiech sam wypłynął na moje usta. Dwadzieścia dwa lata bycia grzeczną córeczką, wyrozumiałą dziewczyną, tą, która zawsze wszystkich stawia przed sobą—i oto jestem, w apartamencie, który pewnie kosztuje więcej niż miesięczny kredyt moich rodziców, oplatająca mężczyznę, którego reputacja potrafi zmrozić krew w żyłach z pięćdziesięciu kroków.

Wspomnienie, jak tu trafiliśmy, przemknęło przez mój przesiąknięty szampanem mózg. Niby‑speluna w Tribecce—za bardzo wystylizowana, żeby być naprawdę obskurna, zbyt ciemna, żeby uchodzić za porządną. Siedziałam nad trzecim martini, kiedy jakiś finance bro wylał sobie piwo prosto na moją sukienkę. Odwróciłam się, gotowa go ochrzanić, i zamiast niego znalazłam się twarzą w twarz z Lance’em Lawsonem.

Wiedziałam od razu, kim jest. W Nowym Jorku nie dało się kręcić choćby po obrzeżach „tych lepszych sfer”, jak ja, i nie kojarzyć Lodowego Króla z Wall Street. Nie spodziewałam się tylko tej iskry, która przeskoczyła między nami, gdy nasze spojrzenia się spotkały. Zero przeprosin, zero tłumaczeń. Tylko: — Ta sukienka i tak była paskudna. Kupię ci lepszą.

Ta bezczelność powinna mnie odrzucić. Zamiast tego parsknęłam śmiechem—prawdziwym, niegrzecznym śmiechem—i palnęłam coś głupiego w stylu: — Często ci działa taki tekst?

— Nie używam tekstów — odparł, już machając barmanowi po kolejnego drinka. — Ja wygłaszam fakty.

Trzy godziny później byliśmy tutaj.

Serce walnęło mi mocniej w żebra, kiedy przez alkoholową mgłę przebiła się następna, lodowato trzeźwa myśl: Ten facet—ten oszałamiający, niebezpieczny, absolutnie zakazany facet—nie był byle kim.

Był wujkiem Wesley’a. Byłym prawnym opiekunem. Wykonawcą testamentu jego rodziców od czasu wypadku.

Człowiekiem, do którego mój chłopak od trzech lat dzwonił, gdy potrzebował kasy na kaucję, rady biznesowej albo kogoś, kto posprząta kolejną aferę, jaką jego rozpuszczony tyłek odwalił w tym tygodniu.

Ta świadomość powinna mnie otrzeźwić. Powinna sprawić, że zerwę się, zacznę zbierać ubrania i resztki godności z podłogi.

Zamiast tego zrobiło się jeszcze goręcej.

Było w tym coś rozkosznie niewłaściwego. Idealna dziewczyna złotego chłopca, owinięta wokół opiekuna, który go przerażał. Grzeczna panienka, robiąca bardzo, bardzo niegrzeczne rzeczy. Moc tego wszystkiego przepływała przez moje żyły jak narkotyk, aż nachyliłam się bliżej, rozkładając dłoń na piersi Lance’a. Jego serce biło równo i mocno pod moją dłonią—ani przyspieszenia, ani śladu chaosu, który właśnie rozrywał mnie od środka.

No tak. Tacy faceci jak Lance Lawson nie tracili kontroli.

– Uważaj – powiedział, a jego głos obniżył się do czegoś pomiędzy ostrzeżeniem a obietnicą. – Patrz tak na mnie dalej, a nie biorę odpowiedzialności za to, co będzie dalej.

Jego palce mocniej zacisnęły się na moim biodrze, kciuk powoli gładził łuk mojej talii. Odechciało mi się powietrza—aż żenująco czytelny sygnał, nad którym nie miałam żadnej kontroli.

– Może właśnie na to liczę – wyszeptałam, zaskakując samą siebie własną zuchwałością.

Jego spojrzenie pociemniało, jakby zbierały się w nim burzowe chmury, a dłoń zaskakująco delikatnie przesunęła mu się na moją twarz. Przez ułamek sekundy myślałam, że mnie pocałuje. Chciałam, żeby mnie pocałował. Potrzebowałam—

Mój telefon eksplodował dźwiękiem, roztrzaskując tę chwilę jak cegła szybę.

Powinnam była to zignorować. Powinnam po prostu dać mu dzwonić. Ale dwadzieścia dwa lata tresury sprawiły, że sięgnęłam po urządzenie leżące na marmurowym brzegu obok nas, z palców kapała mi woda.

Na ekranie migało imię Wesley.

– Hej— – ledwie zdążyłam wydusić to jedno słowo, kiedy jego głos dosłownie wdarł mi się do ucha.

– GDZIE DO KURWY JESTEŚ?

Drgnęłam od tej furii, odsuwając telefon lekko od głowy. Wyraz twarzy Lance’a się zmienił—coś zimnego przesunęło mu się w oczach, kiedy na mnie patrzył.

– Serena! – Głos Wesleya załamał się tą typową dla niego, uprzywilejowaną wściekłością, którą znałam aż za dobrze. – Mówiłem ci, żebyś załatwiła prezent dla Vanessy! Jej impreza zaczęła się godzinę temu, a ty jesteś… co? Ignorujesz mnie? Masz chociaż blade pojęcie, jakie to dla mnie upokarzające—

Coś we mnie pękło.

Może to przez szampana. Może przez to, że dłoń Lance’a zastygła na mojej talii, a całe ciepło z niej odpłynęło. A może po prostu doszłam do tej granicy, kiedy albo się łamiesz, albo stajesz się kimś nowym.

– Aaa, prezent – powiedziałam, a mój głos zabrzmiał lodowato, ostry jak kawałki lodu w drinku. – Tak, szukałam. Sprawdziłam kilka barów w centrum. Nawet zajrzałam do butikowego sklepiku w hotelu. Śmieszna sprawa—nie mogłam znaleźć nic wystarczająco odpowiedniego.

Cisza po drugiej stronie trwała dokładnie trzy sekundy.

– Co ty, kurwa, powiedziałaś? Bary? Hotel? – Jego głos podniósł się prawie do wrzasku. – Chcesz mi powiedzieć, że byłaś na chlejbie, podczas gdy ja—

– Podczas gdy ty co, palancie? – Słowa wyrwały mi się, zanim zdążyłam je zatrzymać, gorzkie i palące. – Podczas gdy zapomniałeś, że mamy trzecią rocznicę? Podczas gdy zaciągnąłeś mnie na urodziny swojej ukochanej Vanessy jak jakąś ozdobę do garnituru? Podczas gdy darłeś się na mnie, bo nie przyniosłam prezentu dla innej baby?

W tle po stronie Wesleya odezwał się niski męski pomruk—pewnie któryś z jego kolegów od funduszy powierniczych. Usłyszałam, jak warknął „Zamknij się!”, zanim znów skupił się na mnie.

– Gdzie ty w tej chwili jesteś? W czyim pokoju?

Lance poruszył się obok mnie i nagle wyjątkowo mocno uświadomiłam sobie, w jakim jest stanie rozebrania—drogie bokserki, które niewiele zostawiały wyobraźni, rzeźbiona klata i brzuch, to, jak przyćmione światło wycinało cienie na jego ciele, jakby ktoś wyrzeźbił z niego uosobienie męskiej siły.

Jego wyraz twarzy zmienił się całkowicie. Ciepło, ta prawie-czułość sprzed chwili—wyparowały. Zamiast tego pojawiło się coś lodowatego i kalkulującego, ta sama twarz, która podobno doprowadzała dorosłych facetów do łez podczas wrogich przejęć.

– Czy ty jesteś zajęta? – Jego głos przeciął telefoniczny chaos cicho, za to śmiertelnie groźnie.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

997.5k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

245.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Swatka dla dzieci

Swatka dla dzieci

58.2k Wyświetlenia · Zakończone · Natalia Ruth
Zdradzona przez mojego ojca i przyrodnią siostrę, zostałam zmuszona do jednorazowej przygody z Charlesem Windsor. Uciekając z domu, wkrótce odkryłam, że noszę jego trojaczki.
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.2m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

304k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Zawsze wokół Czterech

Zawsze wokół Czterech

15.7k Wyświetlenia · Zakończone · Zoe
W dniu, kiedy moje srebrne oczy po raz pierwszy zdradziły ukryte Lunari pochodzenie, byłam tylko kobietą próbującą uciec przed ciężarem boskiego dziedzictwa, którego nigdy nie pragnęłam.

Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.

Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.

Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.

Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.

To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.

Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.

(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

20.7k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.9k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Alpha Leo i Serce Ognia

Alpha Leo i Serce Ognia

13.4k Wyświetlenia · Zakończone · Moonlight Muse
"Biegnij, mała wilczyco, jak najdalej, bo jeśli cię kiedykolwiek złapię, twoje najgorsze koszmary staną się rzeczywistością." Szepnął niebezpiecznie, jego uchwyt na mnie był boleśnie mocny.
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."


Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

Rozpieszczona przez Tajemniczego Magnata

95k Wyświetlenia · Zakończone · Calista York
Trzy dni przed zaręczynami przyłapała swojego narzeczonego i przyrodnią siostrę na zdradzie, co złamało jej serce. W strugach deszczu, mężczyzna, który ją kochał, podniósł ją, mówiąc: "W końcu cię znalazłem." Po jednorazowej nocy, pośpiesznie się pobrali. Wkrótce odkryła, że jest Ministrem Finansów i prezesem największego konglomeratu. Jednocześnie zdała sobie sprawę, że straciła osiem lat wspomnień, a jej tożsamość wydawała się niezwykle wyjątkowa...
Ciągłe aktualizacje, z trzema nowymi rozdziałami dziennie.