
Jej Powracający Towarzysz (Seria Zbieranie Cieni, Księga I)
North Rose 🌹 · Zakończone · 187.0k słów
Wstęp
Ona nie była.
Nie chciała partnera. Nie potrzebowała partnera...
...ale nagle poczuła zapach jaśminu i wanilii, który uderzył ją w nos z bliska. To mogło oznaczać tylko jedno. Jej partner był blisko...
Rayne spotkała swojego partnera na Balu Księżycowym, gdy miała osiemnaście lat, partnera, którego nigdy nie chciała znaleźć, którego nigdy nie chciała w swoim życiu. Pojawił się znikąd. Jego działania tej nocy nieświadomie dały jej wolność. Wzięła wolność, którą jej dał, uciekła i nigdy nie obejrzała się za siebie.
Teraz, pięć lat później, pojawia się ponownie w jej życiu po tym, jak odrzucił ją pięć lat temu, żądając, aby zajęła swoje prawowite miejsce u jego boku. Odszedł od niej, nazywając ją słabą. Nie ma mowy, żeby po prostu pozwoliła mu wrócić do swojego życia, jakby do niego należał. Rayne nigdy nie chciała partnera, czy jego obecność teraz to zmieni? Jej ciało i dusza błagają, by ją zdobył, ale jej serce należy do kogoś innego.
Czy jej partner zdoła przekonać ją, by dała mu szansę? Czy jej kochanek przekona ją, by została z nim? Bogini Księżyca połączyła ją z kimś, kogo nie wybrała, a Rayne zawsze chciała mieć możliwość wyboru. Kto wygra? Rayne czy los, który wyznaczył jej księżyc?
Dla dojrzałych czytelników 18+
Ostrzeżenie o traumie z przeszłości
Jej Powracający Partner to Księga 1 z serii Zbierające się Cienie. Księga 2 Jego Odkupienie jest również dostępna do czytania teraz na Anystories.
Rozdział 1
Rayne stała, patrząc na swoje odbicie w lustrze. Jej jasnozielona suknia balowa przylegała do jej kształtów, pozostawiając niewiele dla wyobraźni. Jej kruczoczarne loki były upięte i przypięte do głowy, odsłaniając szyję. Dzisiejsza noc była tą, podczas której większość niezamężnych wilków ze wszystkich północnoamerykańskich stad miała nadzieję znaleźć swoich partnerów. Była pewna, że wszyscy byli pełni ekscytacji.
Ona nie była.
Nie chciała partnera. Nie potrzebowała partnera.
Planowała opuścić swoje stado. Zostać samotniczką. Nikt tutaj by za nią nie tęsknił. Nikt w stadzie Jadeitowego Księżyca nie dbał o małą osieroconą wilczycę. Alfa pozwolił jej zostać tylko dlatego, że była córką jego starego Beta. Jej rodzice zginęli w ostatniej wojnie stad dziesięć lat temu. Miała osiem lat, kiedy jej rodzice zginęli. Noc, która zmieniła jej życie i zabrała wszystkich, którzy ją kochali.
Znalezienie partnera miało wprowadzić drugą połowę jej duszy do jej życia. Poważnie wątpiła, że to będzie dobre. Bardzo niewiele w ostatnich dziesięciu latach było dobre. Była urodzona jako Beta, ale traktowana jak omega. Z wyjątkiem dzisiejszej nocy. Dziś przygotowali ją dla jej partnera, jeśli w ogóle gdzieś tam był, mając nadzieję, że zostanie zabrana z ich rąk.
„Halo, Rayne!” Głos krzyknął z drzwi do obskurnego małego pokoju, który nazywała swoją sypialnią.
Spojrzała i zobaczyła córkę Alfy, Bridgette, stojącą w drzwiach w swojej obcisłej, krwistoczerwonej sukni balowej. Jej twarz była pokryta makijażem, usta w głębokiej czerwieni, a oczy obrysowane czarną kredką, aby podkreślić jej niebieskie oczy. Wyglądała jak pomalowana dziwka. Pasowało to do jej zachowania. Rayne byłaby przeszczęśliwa, gdyby mogła być z dala od Bridgette.
„Czas iść, a wiesz, jak ojciec nienawidzi czekać, więc ruszajmy się.” Jej głos ociekał jadem.
„Chodźmy więc. Im szybciej tam dotrzemy, tym szybciej wrócę tutaj i zajmę się swoim życiem,” podniosła spódnicę swojej sukni i ruszyła w stronę drzwi.
„Masz na myśli, że im szybciej wrócisz tutaj i posprzątasz ten bałagan i ten w moim pokoju?” Uniosła jedną ze swoich starannie wymodelowanych brwi i uśmiechnęła się złośliwie do Rayne.
Ta suka była jednym z najgorszych wrogów Rayne od dzieciństwa. Jej brat był miły dla Rayne, a ona tego nienawidziła. Nienawidziła, że ktokolwiek okazywał Rayne jakąkolwiek czułość, którą uważała, że zawsze powinna być skierowana do niej. Drama queen to nie było dla niej odpowiednie określenie, była o wiele bardziej samolubna i narcystyczna niż ktokolwiek, kogo Rayne kiedykolwiek spotkała. Biorąc pod uwagę, że nigdy nie była poza terytorium Jadeitowego Księżyca, to niewiele mówiło.
Rayne spojrzała jej prosto w oczy i wzruszyła ramionami. Nie miała zamiaru wracać tutaj tej nocy. Schowała torbę pełną swoich rzeczy na drzewie poza granicami stada. Opuszczając przyjęcie po wymaganych dwóch godzinach, zabierze torbę i opuści to życie. Nikt nawet nie zauważy, że odeszła, aż późnym popołudniem następnego dnia. Do tego czasu będzie już daleko, jeśli wszystko pójdzie po jej myśli choć raz.
Otrząsnęła się z myśli i podążyła za Bridgette korytarzem prowadzącym do drzwi na strych. Zeszły po schodach na pierwsze piętro rezydencji Alfy, gdzie w holu wejściowym czekał na nie Alfa Wilson, patrząc na nie z gniewem, gdy schodziły po schodach. Emanował mocą i złością, że musiał czekać. Jego ciemne oczy błyszczały gniewem. Jego brudnoblond włosy były zaczesane do tyłu i wyglądały, jakby potrzebowały mycia. Miał na sobie głęboko grafitowy smoking, który wyglądał elegancko. Jego wysoka sylwetka była lekko pochylona z powodu niezaleczonej kontuzji z treningu. Odmówił pomocy lekarzy stada, twierdząc, że sam sobie poradzi. Minęły trzy tygodnie, a im więcej czasu mijało, tym bardziej złościł się, że nie goi się tak szybko, jak kiedyś.
„W końcu się pojawiłyście. Czekam już ponad dwadzieścia minut.”
Wiedziała, że jeśli się nie pospieszą, będzie nosić jeden z jego siniaków przez resztę nocy. Nie że nie była przyzwyczajona do bycia jego workiem treningowym, ale tej nocy nie zamierzała być jego ofiarą ponownie. Rayne miała dość bycia popychadłem tego stada. Bridgette chwyciła ją za ramię i pociągnęła po schodach w dół do Wilsona. Nawet ona bała się go, gdy był zły. A ostatnio był zły cały czas. Rayne wiedziała, że to stado będzie lepsze, gdy syn Wilsona, Alec, przejmie władzę, ale nie zamierzała czekać tutaj, by to zobaczyć.
Rayne wyprostowała ramiona i przygotowała się do wejścia do sali balowej, gdzie setki wilków z całej Ameryki Północnej kręciły się, piły, tańczyły i czekały, aż ich partnerzy ich odnajdą. Raz w roku ten bal odbywał się na terytorium innego stada. Każdego roku każdy niezamężny wilk dołączał do przyjęcia, mając nadzieję, że znajdzie drugą połowę swojej duszy w postaci partnera.
„Chodźmy, panie, do północy została godzina, a jestem pewien, że w tej sali jest szczęśliwy wilk dla każdej z was,” Wilson wszedł do sali balowej przed nimi, zatrzymał się na chwilę, by upewnić się, że idą za nim, a gdy zobaczył, że podążają, skierował się do baru.
Bridgette spojrzała na nią z tym swoim złośliwym uśmieszkiem, a potem ruszyła w stronę parkietu z jednoznacznym celem. Chciała stać się centrum uwagi, aby każdy mężczyzna w sali ją zauważył. To było idealne dla Rayne, ponieważ jej celem było ukrycie się w cieniu, aż będzie pewna, że Wilson jest pijany i będzie mogła wymknąć się z rezydencji i zrealizować swoje plany.
Witajcie, czytelnicy
Witamy w historii Rayne
To jest pierwsza książka z serii The Gathering Shadows
Mam nadzieję, że się wam spodoba
Miłej lektury i bądźcie bezpieczni
Śledźcie mnie na Instagramie @northrose28
Lub dołączcie do mojej grupy na Facebooku NorthRoseNovels
Ostatnie Rozdziały
#91 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#90 Rozdział 88
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#89 Rozdział 87
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#88 Rozdział 86
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#87 Rozdział 85
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#86 Rozdział 84
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#85 Rozdział 83
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#84 Rozdział 82
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#83 Rozdział 81
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#82 Rozdział 80 (Koniec Crossover)
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Kroniki Wilka Pioruna
Krew wypełnia moje usta. Zaciskam zęby mocno, odmawiając krzyku.
"Oni nigdy nie urządzili MI przyjęcia!" Wrzeszczy. "Ale wszyscy kręcą się wokół CIEBIE!"
Mój wilk warczy w mojej głowie, rozpaczliwie chcąc się uwolnić. Ale zmuszam ją do powrotu. Nie mogę się przemienić. Nie tutaj.
Kiedy w końcu zauważają, co się ze mną stało, staję przed nimi z wyczerpaniem:
"Wszystko, co wy czcicie? Nienawidzę tego. Przetrwanie najsilniejszych, silni dręczą słabych... Jesteśmy wilkołakami. Mamy mózgi, uczucia, zdolność wyboru dobroci."
Trojaczki patrzą w szoku, gdy kontynuuję.
"Jeśli teraz przyjęłabym waszą pomoc, jaka byłaby różnica między mną a wami? Byłabym tylko kolejną osobą korzystającą z tego chorego systemu."
Magnus robi krok do przodu. "Evelyn, możemy się zmienić—"
"Możecie? Kiedy będziecie liderami, powiecie wszystkim wilkom o wysokiej randze, że teraz wszyscy będą traktowani równo?"
Cisza.
"Mam nadzieję, że kiedy odejdę, przypomni wam to o czymś."
Evelyn wytrzymała lata brutalnych nadużyć, ukrywając przed wszystkimi w Polaris Pack swojego przedwcześnie obudzonego wilka i śmiertelne umiejętności bojowe. Kiedy przyszłe alfa trojaczki i ich wewnętrzny krąg w końcu odkrywają jej tajemnice, są przerażeni tym, co przeoczyli.
Ale Evelyn odmawia ich pomocy. Nauczyła się przetrwać, pozostając niewidzialna, chroniąc słabszych członków stada, kierując uwagę prześladowców na siebie.
Ze srebrnymi bliznami jako dowodem jej cierpienia i trzema potężnymi dziedzicami alfa, którzy są zdeterminowani, aby zburzyć jej mury, czy Evelyn znajdzie siłę, aby rzucić wyzwanie okrutnej hierarchii stada? Czy ujawnienie jej prawdziwej mocy zniszczy wszystko, co poświęciła, aby chronić, zanim będzie mogła zdobyć swoją wolność?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












