Jej Powracający Towarzysz (Seria Zbieranie Cieni, Księga I)

Jej Powracający Towarzysz (Seria Zbieranie Cieni, Księga I)

North Rose 🌹 · Zakończone · 187.0k słów

424
Gorące
25k
Wyświetlenia
1.7k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Rayne stała, patrząc na swoje odbicie w lustrze. Jej jasnozielona suknia balowa przylegała do jej krągłości, pozostawiając niewiele dla wyobraźni. Jej kruczoczarne loki były upięte i przypięte do głowy, odsłaniając szyję. Dzisiejsza noc była tą, podczas której większość niepołączonych wilków ze wszystkich północnoamerykańskich stad miała nadzieję znaleźć swoich partnerów. Była pewna, że wszyscy byli pełni ekscytacji.

Ona nie była.

Nie chciała partnera. Nie potrzebowała partnera...

...ale nagle poczuła zapach jaśminu i wanilii, który uderzył ją w nos z bliska. To mogło oznaczać tylko jedno. Jej partner był blisko...


Rayne spotkała swojego partnera na Balu Księżycowym, gdy miała osiemnaście lat, partnera, którego nigdy nie chciała znaleźć, którego nigdy nie chciała w swoim życiu. Pojawił się znikąd. Jego działania tej nocy nieświadomie dały jej wolność. Wzięła wolność, którą jej dał, uciekła i nigdy nie obejrzała się za siebie.

Teraz, pięć lat później, pojawia się ponownie w jej życiu po tym, jak odrzucił ją pięć lat temu, żądając, aby zajęła swoje prawowite miejsce u jego boku. Odszedł od niej, nazywając ją słabą. Nie ma mowy, żeby po prostu pozwoliła mu wrócić do swojego życia, jakby do niego należał. Rayne nigdy nie chciała partnera, czy jego obecność teraz to zmieni? Jej ciało i dusza błagają, by ją zdobył, ale jej serce należy do kogoś innego.

Czy jej partner zdoła przekonać ją, by dała mu szansę? Czy jej kochanek przekona ją, by została z nim? Bogini Księżyca połączyła ją z kimś, kogo nie wybrała, a Rayne zawsze chciała mieć możliwość wyboru. Kto wygra? Rayne czy los, który wyznaczył jej księżyc?

Dla dojrzałych czytelników 18+
Ostrzeżenie o traumie z przeszłości
Jej Powracający Partner to Księga 1 z serii Zbierające się Cienie. Księga 2 Jego Odkupienie jest również dostępna do czytania teraz na Anystories.

Rozdział 1

Rayne stała, patrząc na swoje odbicie w lustrze. Jej jasnozielona suknia balowa przylegała do jej kształtów, pozostawiając niewiele dla wyobraźni. Jej kruczoczarne loki były upięte i przypięte do głowy, odsłaniając szyję. Dzisiejsza noc była tą, podczas której większość niezamężnych wilków ze wszystkich północnoamerykańskich stad miała nadzieję znaleźć swoich partnerów. Była pewna, że wszyscy byli pełni ekscytacji.

Ona nie była.

Nie chciała partnera. Nie potrzebowała partnera.

Planowała opuścić swoje stado. Zostać samotniczką. Nikt tutaj by za nią nie tęsknił. Nikt w stadzie Jadeitowego Księżyca nie dbał o małą osieroconą wilczycę. Alfa pozwolił jej zostać tylko dlatego, że była córką jego starego Beta. Jej rodzice zginęli w ostatniej wojnie stad dziesięć lat temu. Miała osiem lat, kiedy jej rodzice zginęli. Noc, która zmieniła jej życie i zabrała wszystkich, którzy ją kochali.

Znalezienie partnera miało wprowadzić drugą połowę jej duszy do jej życia. Poważnie wątpiła, że to będzie dobre. Bardzo niewiele w ostatnich dziesięciu latach było dobre. Była urodzona jako Beta, ale traktowana jak omega. Z wyjątkiem dzisiejszej nocy. Dziś przygotowali ją dla jej partnera, jeśli w ogóle gdzieś tam był, mając nadzieję, że zostanie zabrana z ich rąk.

„Halo, Rayne!” Głos krzyknął z drzwi do obskurnego małego pokoju, który nazywała swoją sypialnią.

Spojrzała i zobaczyła córkę Alfy, Bridgette, stojącą w drzwiach w swojej obcisłej, krwistoczerwonej sukni balowej. Jej twarz była pokryta makijażem, usta w głębokiej czerwieni, a oczy obrysowane czarną kredką, aby podkreślić jej niebieskie oczy. Wyglądała jak pomalowana dziwka. Pasowało to do jej zachowania. Rayne byłaby przeszczęśliwa, gdyby mogła być z dala od Bridgette.

„Czas iść, a wiesz, jak ojciec nienawidzi czekać, więc ruszajmy się.” Jej głos ociekał jadem.

„Chodźmy więc. Im szybciej tam dotrzemy, tym szybciej wrócę tutaj i zajmę się swoim życiem,” podniosła spódnicę swojej sukni i ruszyła w stronę drzwi.

„Masz na myśli, że im szybciej wrócisz tutaj i posprzątasz ten bałagan i ten w moim pokoju?” Uniosła jedną ze swoich starannie wymodelowanych brwi i uśmiechnęła się złośliwie do Rayne.

Ta suka była jednym z najgorszych wrogów Rayne od dzieciństwa. Jej brat był miły dla Rayne, a ona tego nienawidziła. Nienawidziła, że ktokolwiek okazywał Rayne jakąkolwiek czułość, którą uważała, że zawsze powinna być skierowana do niej. Drama queen to nie było dla niej odpowiednie określenie, była o wiele bardziej samolubna i narcystyczna niż ktokolwiek, kogo Rayne kiedykolwiek spotkała. Biorąc pod uwagę, że nigdy nie była poza terytorium Jadeitowego Księżyca, to niewiele mówiło.

Rayne spojrzała jej prosto w oczy i wzruszyła ramionami. Nie miała zamiaru wracać tutaj tej nocy. Schowała torbę pełną swoich rzeczy na drzewie poza granicami stada. Opuszczając przyjęcie po wymaganych dwóch godzinach, zabierze torbę i opuści to życie. Nikt nawet nie zauważy, że odeszła, aż późnym popołudniem następnego dnia. Do tego czasu będzie już daleko, jeśli wszystko pójdzie po jej myśli choć raz.

Otrząsnęła się z myśli i podążyła za Bridgette korytarzem prowadzącym do drzwi na strych. Zeszły po schodach na pierwsze piętro rezydencji Alfy, gdzie w holu wejściowym czekał na nie Alfa Wilson, patrząc na nie z gniewem, gdy schodziły po schodach. Emanował mocą i złością, że musiał czekać. Jego ciemne oczy błyszczały gniewem. Jego brudnoblond włosy były zaczesane do tyłu i wyglądały, jakby potrzebowały mycia. Miał na sobie głęboko grafitowy smoking, który wyglądał elegancko. Jego wysoka sylwetka była lekko pochylona z powodu niezaleczonej kontuzji z treningu. Odmówił pomocy lekarzy stada, twierdząc, że sam sobie poradzi. Minęły trzy tygodnie, a im więcej czasu mijało, tym bardziej złościł się, że nie goi się tak szybko, jak kiedyś.

„W końcu się pojawiłyście. Czekam już ponad dwadzieścia minut.”

Wiedziała, że jeśli się nie pospieszą, będzie nosić jeden z jego siniaków przez resztę nocy. Nie że nie była przyzwyczajona do bycia jego workiem treningowym, ale tej nocy nie zamierzała być jego ofiarą ponownie. Rayne miała dość bycia popychadłem tego stada. Bridgette chwyciła ją za ramię i pociągnęła po schodach w dół do Wilsona. Nawet ona bała się go, gdy był zły. A ostatnio był zły cały czas. Rayne wiedziała, że to stado będzie lepsze, gdy syn Wilsona, Alec, przejmie władzę, ale nie zamierzała czekać tutaj, by to zobaczyć.

Rayne wyprostowała ramiona i przygotowała się do wejścia do sali balowej, gdzie setki wilków z całej Ameryki Północnej kręciły się, piły, tańczyły i czekały, aż ich partnerzy ich odnajdą. Raz w roku ten bal odbywał się na terytorium innego stada. Każdego roku każdy niezamężny wilk dołączał do przyjęcia, mając nadzieję, że znajdzie drugą połowę swojej duszy w postaci partnera.

„Chodźmy, panie, do północy została godzina, a jestem pewien, że w tej sali jest szczęśliwy wilk dla każdej z was,” Wilson wszedł do sali balowej przed nimi, zatrzymał się na chwilę, by upewnić się, że idą za nim, a gdy zobaczył, że podążają, skierował się do baru.

Bridgette spojrzała na nią z tym swoim złośliwym uśmieszkiem, a potem ruszyła w stronę parkietu z jednoznacznym celem. Chciała stać się centrum uwagi, aby każdy mężczyzna w sali ją zauważył. To było idealne dla Rayne, ponieważ jej celem było ukrycie się w cieniu, aż będzie pewna, że Wilson jest pijany i będzie mogła wymknąć się z rezydencji i zrealizować swoje plany.

Witajcie, czytelnicy

Witamy w historii Rayne

To jest pierwsza książka z serii The Gathering Shadows

Mam nadzieję, że się wam spodoba

Miłej lektury i bądźcie bezpieczni

Śledźcie mnie na Instagramie @northrose28

Lub dołączcie do mojej grupy na Facebooku NorthRoseNovels

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

766.9k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

254.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Accardi

Accardi

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

771.9k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

60.5k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Wybrana przez Wampirze Bliźniaki

Wybrana przez Wampirze Bliźniaki

32.6k Wyświetlenia · Zakończone · Amarachi Gabriel
„To jest takie złe, nie powinnam tego robić, ale nie mogę ci się oprzeć, już nie!” Jęknął, przyciągając mnie natychmiast do swoich ramion.

Dotyk Luciena był zimny, a jednak płonęłam gorącym pragnieniem, pożądaniem i potrzebą.
Jego usta były tak miękkie, a on całował mnie z tą samą potrzebą, która sprawiła, że moje majtki były przemoczone.
Nagle drzwi się otworzyły i wszedł jego bliźniak, jego czerwone oczy ogarnęły scenę, gdy ja zaskoczona i pełna przyjemności westchnęłam, bo Lucien zanurzył swoje palce w mojej mokrej cipce.


Violet była przyzwyczajona do maltretowania i zdrad swojego partnera. Nie mogła nigdzie uciec, był Betą, a wszystkie jej próby ucieczki spotykały się z przemocą.
Ale potem przesadził, sprzedając ją słynnym Wampirom Bliźniakom.
Reed i Liam Knight, nieśmiertelni, przeklęci wampirzy Książęta, którzy przysięgli nigdy nie zaakceptować bratniej duszy, wygrali grę hazardową przeciwko partnerowi Violet i aby go ukarać, zażądali jedynej rzeczy, którą wilkołak powinien cenić ponad wszystko inne – swojej partnerki.
Ale zamiast się opierać, on chętnie im ją dostarcza.
Gdy tylko ją zobaczyli, obaj zakochali się w niej od pierwszego wejrzenia.
Uznali, że to musi być czary, biorąc pod uwagę tajemniczą aurę wokół niej. Nawet podejrzewali, że jej partner mógł wysłać ją z misją zniszczenia ich.
Więc zrobili z niej swoją służącą, ale przeznaczenie i los miały inny plan i Książęta Bliźniacy będą musieli głęboko przetestować swoją wolę.
Czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak kończy się ta historia odwróconego haremu.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

437k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Zabójcza narzeczona króla mafii

Zabójcza narzeczona króla mafii

227k Wyświetlenia · Zakończone · Xena Kessler
Walnął mną o drzwi, z taką siłą, że aż zabrzęczała klamka. Gorący oddech palił mnie w szyję.
– Muszę cię posmakować – warknął, wsuwając palce pod koronkę, głaszcząc mnie, aż zaczęłam się trząść.

Zapiszczałam cicho, bardziej prosząc niż mówiąc:
– Dręcz mnie… spraw, żebym ciekła dla ciebie.

Klęknął, jego język szarpał mnie łapczywie, bez wstydu, aż słonko-słodki smak zalał mi zmysły i odciął resztki rozsądku.

– Błagaj głośniej – zażądał. Podniósł się i wszedł we mnie głęboko, od razu, bez ostrzeżenia. Nasze śliskie ciała uderzały o siebie raz za razem, aż wybuch rozkoszy wyrwał z mojego gardła dzikie krzyki.

💗💗💗💗💗💗

Scarlett Romano była kiedyś zabójczynią numer dwa na świecie, zanim rzuciła to wszystko, żeby spróbować normalnego życia. Wróciła do swojej mafijnej rodziny – tylko po to, by zostać tam zrobioną na szaro: poniżana, wyszydzana, traktowana jak obca, podczas gdy jej adoptowana siostra Zelda błyszczy jak złote dziecko rodu.

Potem Scarlett odkrywa, że jest w ciąży z Damonem Wolfe’em. Jej rodzina stawia sprawę jasno: albo usunie ciążę, albo znika. Zamiast się ugiąć, Scarlett wysuwa śmiały pomysł – proponuje Damonowi małżeństwo kontraktowe. Jemu, bezlitosnemu królowi mafii, który w sekrecie jest Roninem, zabójcą numer jeden na świecie.

On się zgadza.

Teraz dwoje najgroźniejszych morderców na świecie kłóci się o zmywanie naczyń, przypadkiem zakochuje się w sobie – i po kolei serwuje jej rodzinie zasłużoną karmę, każdą satysfakcjonującą akcją rozliczając dawne krzywdy.
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

790.6k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.6k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.