
Jestem Białym Alfą Wilkiem
Shruthi Wattpad · W trakcie · 195.7k słów
Wstęp
"Nie chcę, żebyś mnie znaczył," powiedziałam szybko.
"Dlaczego?" zapytał, jego ton wydawał się spokojny, ale wiedziałam, że wcale taki nie jest.
"Jestem zobowiązana wobec mojego stada," powiedziałam, mając nadzieję, że to zrozumie, ale ku mojemu zdumieniu, jego oczy stały się ciemne, a dłonie zacisnął w pięści.
"Jesteś moją partnerką, Templar, należysz do mojego stada," powiedział w protekcjonalnym tonie. Moja krew zawrzała na ten ton. Nikt nie mówi do mnie w ten sposób. Nikt.
"Nie używaj tego tonu wobec mnie, Everetcie. Nie jesteś moim Alfą," odpowiedziałam, chcąc dodać "żadnym", ale musiałam ugryźć się w język, by tego nie powiedzieć.
Nie byłam gotowa powiedzieć mu, że jestem jedyną Białą Zmiennokształtną, nie byłam gotowa powiedzieć mu, że jestem Alfą mojego stada. Więc znowu skłamałam.
Rodzice Templar zmarli, gdy miała zaledwie pięć lat. Potem ona, jej brat i siostra zostali adoptowani przez ciotkę. W wieku 13 lat powinna była się przemienić, ale coś było z nią nie tak i nie udało jej się.
Nie mogąc znieść prześladowań i śmiechów, Templar opuściła swoje stado. Spotkała dwie siostry, January i June, które również opuściły swoje stado, i trójka stała się dobrymi przyjaciółkami, tworząc "niesamowitą trójkę".
Ale ucieczka przed przeszłością nigdy nie jest łatwa. January została złapana przez swojego Alfę. Templar czuła ból i obwiniała się. Nie była w stanie uratować January, aż do momentu, gdy June popełniła samobójstwo na jej oczach. Czuła, jakby jakiś pieczęć w jej umyśle została złamana. W końcu mogła poczuć swojego wilka.
Templar przemieniła się w BIAŁEGO WILKA!
Jej oczy płonęły ogniem zemsty.
Chce, aby wszyscy jej wrogowie zginęli!
Rozdział 1
TEMPLAR P.O.V
JESZCZE jeden krok. Jeszcze jeden ostatni krok i będę poza terytorium watahy Greenrock.
Prawdziwe pytanie brzmi: czy naprawdę chcę zrobić ten ostatni krok?
Mieszkałem na tej ziemi przez ostatnie piętnaście lat. Życie było dobre... dopóki moi rodzice nie zginęli. Miałem tylko pięć lat, kiedy to się stało. Nasza wataha została zaatakowana przez Łotrów. Mój ojciec, Beta, wykonał swoje obowiązki i poszedł chronić watahę. Dobrze pamiętam słowa pocieszenia mojej matki. Powiedziała mi, że wszystko będzie dobrze i że tata wróci, ale to było zanim znak na jej szyi zniknął. Po jego zniknięciu wbiegła na pole bitwy i już nie wróciła. Później dowiedziałem się, że zabiła się z rozpaczy po stracie swojego partnera. Widziałem jej ciało; nóż w jej gardle.
Mój brat, siostra i ja zostaliśmy adoptowani przez siostrę mojego ojca, Teresę, i jej partnera, Allana, niedługo po śmierci naszych rodziców. Tytuł Bety został wtedy przekazany Allanowi po śmierci mojego ojca. Nasza rodzina zawsze była drugą najsilniejszą i tak pozostało; utrzymując nas jako rodzinę beta w watahie.
Ale utrzymanie pozycji mojej rodziny było najmniejszym z moich problemów. Wszystko zaczęło się w moje 13. urodziny. Mając dwoje rodziców wilkołaków, oczekiwano, że przemienię się w swoje 13. urodziny. Moja siostra Trudy i mój brat Terence przemienili się, gdy skończyli 13 lat. Cholera, wszyscy, których znałem, przemienili się w swoje 13. urodziny. A ja? HA! Nie przemieniłem się. Ani w 14., ani w 15. urodziny.
W wyniku nieprzemienienia się w wieku 13 lat zostałem oznaczony jako przegrany, dziwak i słabeusz watahy. To była zdecydowanie nagła zmiana dla mnie; nie mając nikogo.
Trudy była ode mnie starsza o trzy lata i nigdy mnie nie lubiła. Choć byłyśmy siostrami, nie wyglądałyśmy podobnie. Podczas gdy miałem ciemnobrązowe włosy, jej włosy były ciemno blond. Jej oczy były zielone, podczas gdy moje były brązowe. Nic dziwnego, że uważała, że nie pasuję do jej wyobrażenia o idealnej rodzinie. Kiedy wszyscy zaczęli się z nią zgadzać, była bardziej niż szczęśliwa.
Terence, paw, był ode mnie starszy o rok. On i jego kumple połączyli siły, aby mnie dręczyć. W rzeczywistości, nawet dawał im wskazówki, jak lepiej mnie dręczyć.
Mój brat i siostra byli jedyną rodziną, jaką miałem po śmierci rodziców, ale nigdy nie uważali mnie za swoją siostrę. Byłem dodatkiem.
Moja najlepsza przyjaciółka Abby szybko stała się moją byłą najlepszą przyjaciółką. Jej słowa, nie moje.
Mój nowy ojciec i człowiek, który mnie adoptował, wstydził się mnie. Byłem obrazą dla jego silnej rodziny. Moja nowa matka, siostra mojego prawdziwego ojca, zgodziła się z nim bez walki. Szybko zostałem wyrzucony z domu i zmuszony do spania w garażu. Nie otrzymywałem żadnych korzyści finansowych poza opłatami za szkołę, więc pracowałem w lokalnej bibliotece, aby zarobić dodatkowe pieniądze. Pożyczano mi tylko stare ubrania Trudy do noszenia.
Jedynym powodem, dla którego mogłem przebywać w domu watahy, było gotowanie, sprzątanie ich pokoi, mycie naczyń, pranie ich ubrań, uzupełnianie ich notatek i lista ciągnie się dalej... Nie miałem wyboru; to był rozkaz Alfy.
Alfa watahy Greenrock, Alfa Ron, nienawidzi mnie. Uważa mnie za przekleństwo dla swojej watahy, a jego syn, Everett Green, nie mógł się z tym mniej zgodzić.
Everett Green, najlepszy przyjaciel mojego brata i następca Alfy watahy, był największym dręczycielem. Bycie następcą oznaczało dla niego, że w swoje 16. urodziny przejmie watahę jako Alfa od swojego ojca. Ale przysięgam, że mógłby napisać własną serię książek o tym, jak dręczyć kogoś. Jego jedynym celem w życiu było zrujnowanie mojego. Wszyscy w watahcie traktowali go jak Boga.
Ten nosorożec! Nienawidzę go. Jest jednym z głównych powodów, dla których opuszczam swoją watahę. Życie pod rządami jego ojca było piekłem. Mogłem tylko sobie wyobrazić, jak będzie, gdy Rett przejmie władzę jako Alfa; co nastąpi za dwa miesiące. Już teraz współczuję dziewczynie, którą odkryje jako swoją partnerkę.
Partnerzy; każdy wilk ma jednego. Dopiero w nasze 16. urodziny wilk dowie się, kto jest dla niego przeznaczony. Partner to jedna osoba, która będzie cię kochać bezwarunkowo. To najlepsza rzecz w byciu wilkołakiem, wielkie błogosławieństwo od Bogini Księżyca dla naszego rodzaju.
W naszej krainie każda wataha buduje świątynie dla Bogini. Czcimy ją. Każda wataha ma obowiązek chronić świątynię. Wiele włóczęgów przychodzi do naszej watahy i próbuje zabrać srebrną statuę, którą zrobiliśmy na jej podobieństwo, oraz inne skarby znajdujące się w świątyni. Dla Twojej wiadomości, wilkołaki są odporne na srebro.
Bycie wilkołakiem, to jest to, co się liczy na końcu. Ja nie jestem wilkiem, jestem tylko człowiekiem.
Wczoraj miałem piętnaste urodziny. Nikt nawet nie pamiętał, że to były moje urodziny, i byłem z tego zadowolony. Zamiast rzucania we mnie jajkami i piłkami, ojciec wychłostał mnie paskiem za to, że nie wyprasowałem jego koszuli. Trudy i matka dorzuciły swoje krzyki. Nikt nie widział, jak płakałem. Nikt nie widział, jak patrzyłem na księżyc na zewnątrz, czekając na przemianę.
Nie mam nikogo przy sobie, żadnej rodziny, żadnych przyjaciół, żadnego partnera, nawet swojego wilka. Może naprawdę jestem przeklęty. Zawsze się zastanawiałem, czy moi biologiczni rodzice traktowaliby mnie tak samo. Czy oni również uznaliby mnie za bezwartościowego? Nie wiem nawet, dlaczego jeszcze nie jestem wilkiem? Nie mam odpowiedzi na żadne z moich pytań.
Ostatnia noc była dla mnie nie do zniesienia. Sama myśl o kontynuowaniu życia jak niewolnik przez kolejny rok, a może i na zawsze, przerażała mnie. Płakałem, aż zasnąłem.
W snach czułem to. Czułem kogoś prawdziwego. Mówili głębokim głosem, radząc mi, abym poszukał odpowiedzi na moje pytania. I zdałem sobie sprawę, że nigdy ich nie znajdę, jeśli będę nadal niewolnikiem swojej watahy.
Obudziłem się o trzeciej nad ranem, spakowałem kilka ubrań i wszystkie pieniądze, jakie miałem, do plecaka. Ubrałem swoje zwykłe ciemne dżinsy, które pasowały do mojego bezkształtnego ciała, założyłem białą koszulkę i napisałem tylko krótką notkę pożegnalną. Notka była tylko po to, żeby wiedzieli, że odszedłem z własnej woli. Obiecałem sobie, że nie odwrócę się, dopóki nie przekroczę granicy terytorium watahy, i jak dotąd dotrzymałem obietnicy.
Więc oto jestem, stojąc na granicy terytorium watahy Greenrock, jeden krok od uwolnienia się z tego piekła. Nie wiem, co życie ma dla mnie w zanadrzu. Czy będzie lepsze, czy gorsze? Ale nigdy się nie dowiem, stojąc tutaj, gdzie ostatnia zielona flaga oznacza koniec terytorium watahy Greenrock.
Przede mną widziałem żółtą flagę, oznaczającą początek terytorium watahy Silverstar; naszej sąsiedniej watahy na północy. Żaden wilk nie może przekroczyć terytorium watahy, chyba że otrzymał na to zgodę od jej Alfy. Ale wiesz co? Ja nie jestem wilkiem. Jestem człowiekiem, a ludzie nie żyją w watahach.
I tak, zrobiłem ten ostatni krok i wyszedłem z terytorium Greenrock.
„W końcu, to twoja szansa; żyj swoim życiem, Templar” powiedziałem do siebie na zachętę i zacząłem iść w kierunku nowego życia.
Sprawdziłem czas, było już szósta. Chodziłem przez ostatnie dwie godziny. Może już zauważyli, że mnie brakuje…
„Nie myśl o tym piekle, z którego wyszedłeś, Templar. Nowe życie, pamiętasz?” ostrzegałem siebie, nie pozwalając myślom kontynuować.
Nie wiedziałem, gdzie jestem na tym nowym terytorium i nie martwiłem się. Nawet gdyby jakieś wilki mnie zobaczyły, nie zabiłyby mnie, ponieważ jestem człowiekiem. To było prawo wilkołaków.
Kilka minut później musiałem przestać chodzić, bo byłem zbyt zmęczony, żeby kontynuować. Potrzebowałem wody, a butelka, którą miałem, była już pusta. Słyszałem słaby dźwięk płynącej wody. Miałem nadzieję, że to rzeka lub jezioro w pobliżu, i poszedłem za dźwiękiem. Zatrzymałem się nagle, gdy do niego dotarłem, w szoku. To był ocean i moja szczęka opadła na jego widok.
Podobnie jak terytorium watahy Greenrock, terytorium watahy Silverstar również znajdowało się blisko wybrzeża. Świetnie, to oznaczało brak wody do picia dla mnie. Patrząc na ocean przede mną, skoncentrowałem się na falach wznoszących się i opadających, ciesząc się spokojem i ciszą.
Po kilku minutach poczułem nagłą chęć pływania, choć nie umiałem pływać. Wstałem z miejsca, gdzie siedziałem na piasku, i ruszyłem w stronę wody. Gdy fale dotknęły moich stóp, nie mogłem się oprzeć. Co się ze mną dzieje? zapytałem w panice. Przecież nie umiem pływać, na miłość boską.
W przeszłości, kiedy Everett „przypadkowo” wrzucił mnie do basenu, musieli mnie ratować, gdy zorientowali się, że nie umiem pływać. Ale teraz, stojąc na brzegu oceanu, czułem, że mnie przyciąga. Musiałem oszaleć, bo to wydawało się właściwe.
Ostatnie Rozdziały
#147 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#146 Część druga- Kontynuacja rozdziału 39
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#145 Część druga- Rozdział 39
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#144 Część druga- Kontynuacja rozdziału 38
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#143 Część druga- Rozdział 38
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#142 Część druga- Kontynuacja rozdziału 37
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#141 Część druga- Rozdział 37
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#140 Część druga- Kontynuacja rozdziału 36
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#139 Część druga- Rozdział 36
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#138 Część druga- Kontynuacja rozdziału 35
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Requiem Grzechu - Romans Mafijny
Prosto na nagiego mężczyznę, świeżo po prysznicu.
A teraz jestem w ciąży z jego dzieckiem.
Powinnam była wyjść, gdy tylko go zobaczyłam.
Był zbyt piękny, żeby mógł być prawdziwy.
Doszłam do drzwi...
A potem zobaczył dokładnie to, co próbowałam ukryć.
– Kto ci to zrobił? – zapytał, gdy dostrzegł siniaki. – Pozwól mi to naprawić.
Powinnam była odmówić.
Ale szczerze? Należy mi się odrobina szczęścia od wszechświata.
A jeśli zechce mi je dać w postaci oszałamiającego, ponadmetrowego anioła ciemności...
Cóż, nie będę wybrzydzać.
Tyle że nic w tym życiu nie przychodzi bez zobowiązań.
Mój anioł daje mi noc rodem z nieba...
Kiedy jednak nadchodzi poranek, zmienia się w diabła.
I to nie byle jakiego.
Ten diabeł wie, skąd jestem.
Kim jestem.
Co zrobiłam.
I jest zdeterminowany, żeby kazać mi za to wszystko zapłacić.
POŚLUBIONA WŁADCY PRZESTĘPCZEGO ŚWIATA
Po kolejnych nieudanych próbach swatania mama zagroziła, że odetnie mnie od funduszu powierniczego, który zostawił mi ojciec. Trzy dni przed moimi dwudziestymi ósmymi urodzinami poszłam na charytatywną galę,
Zdesperowana i podlana szampanem podeszłam do najbardziej onieśmielającego faceta na całym balu dobroczynnym. Był lodowaty, arogancki i patrzył na mnie tak, jakbym była kawałkiem mięsa. Miałam to gdzieś. Wcisnęłam mu swoją wizytówkę, a ręka drżała mi jak osika.
Nie wziął jej. Zamiast tego ruszył za mną na balkon. „Nie przyszłaś tu w interesach, Talia” — wyszeptał, a jego głos był ciemny, lepki i kuszący. „Przyszłaś po to, żeby ktoś cię wziął”.
Zanim noc dobiegła końca, byłam w jego łóżku. Naga, spełniona i senna. Powiedziałam mu, że chcę za niego wyjść. Powiedział „tak” i zgodził się ożenić ze mną natychmiast. Zasnęłam, nie zdając sobie sprawy, że właśnie oświadczyłam się najpotężniejszemu bankierowi w Nowym Jorku.
Powinnam była uciekać. Nie wiedziałam, że to Alexander Cielo Morgan — najbardziej bezwzględny bankier w Nowym Jorku. Nie wiedziałam, że jedna noc z nim będzie mnie kosztować wolność na zawsze. Ale było już za późno, żeby się wycofać. Utknęłam w małżeństwie z nim. I odkryłam, że utrata stu milionów dolarów z funduszu powierniczego jest o niebo lepsza niż oddanie swojego życia Alexandrowi Cielo.
Zawsze wokół Czterech
Tej nocy znalazłam schronienie u czterech braci wilkołaków—Ara, Barry'ego, Devina i Carla—którzy przyjęli mnie do swojej watahy, mimo że wyczuwali, że coś jest we mnie inne. To, co zaczęło się jako ochrona, wkrótce zakwitło w coś zakazanego i pięknego: miłość, nie z jednym, ale z czterema braćmi.
Przeciwstawiając się tradycjom wilkołaków i starożytnym prawom, stworzyliśmy rodzinę związaną nie przez konwenanse, lecz przez wybór. Kiedy urodziłam bliźnięta, Lyrien i Lorcana, modliłam się, by moje połączenie z Boginią Księżyca Aetherią pozostało uśpione w ich krwi.
Moje modlitwy pozostały bez odpowiedzi, gdy niekontrolowane moce Lyrien doprowadziły do tragedii, zmuszając ją do podążenia ścieżką, której unikałam—do Solakus, królestwa bogów i magii, gdzie czekało na nią jej prawdziwe dziedzictwo.
Jako matka i córka, nasze równoległe podróże obejmują światy śmiertelników i boskości. Podczas gdy ja znalazłam miłość z czterema oddanymi partnerami, moja córka znajduje się rozdarta między trzema: jej przeznaczonym duszosobem z cieniem w żyłach, księciem smoków z królewskimi ambicjami i elfickim szlachcicem związanym z nią starożytnym układem.
To, co wydaje się przypadkiem, okazuje się boskim planem, kształtowanym przez pokolenia. Kiedy srebrna korona księżycowego światła przechodzi z matki na córkę, obie muszą wybrać między pragnieniem serca a wezwaniem przeznaczenia.
Z niekonwencjonalnych początków rodzi się najpotężniejsza Bogini Księżyca, jaką kiedykolwiek znały krainy.
(Ta książka zawiera treści dla dorosłych, w tym związki poliamoryczne. Nieodpowiednia dla nieletnich.)
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Ludzka Małżonka Alfy
Jestem Salara, gospodynią domową, która od pięciu lat cierpi na psychiczne znęcanie się ze strony męża Henry'ego. Prawie go opuściłam cztery lata temu, ale wtedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży i poczułam się uwięziona w małżeństwie, w którym jestem nieszczęśliwa.
Dziś wieczorem przygotowywałam kolację dla partnera biznesowego Henry'ego, Derricka.
Jest co najmniej pół stopy wyższy od Henry'ego, a jego ciemne rysy są dla mnie bardziej pociągające niż jaśniejsze Henry'ego. Jego czarne włosy są krótko przycięte na dole, a na górze układają się w najbardziej kuszące loki.
A jego oczy... nigdy nie widziałam takiego odcienia zieleni w czyichkolwiek oczach. Gubię się w ich głębi, gdy patrzy na mnie łapczywie. Jego dobrze zdefiniowana klatka piersiowa idealnie rozciąga czarną koszulkę na jego muskularnym ciele, sprawiając, że ślinka mi cieknie, gdy na niego patrzę.
„Derrick-” Henry przerywa nasze milczące ocenianie, z dezaprobatą w głosie. „To jest moja żona Sa-” Warknięcie wydobywa się z piersi Derricka, przerywając Henry'emu, gdy przedstawia mnie naszemu gościowi.
Patrzę z żywym zainteresowaniem, jak jego twarz zaczyna się wykrzywiać, jego usta i nos łączą się, aż na ich miejscu pojawia się pysk, z dużymi kłami wystającymi z jego warg, gdy warczy na Henry'ego. Przerażenie maluje się na twarzy Henry'ego, gdy patrzy na Derricka, próbując zrozumieć, co się dzieje.
„Partnerka,” warczy Derrick na Henry'ego, robiąc krok w jego stronę, co powoduje, że Henry cofa się ze strachu.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
TAJEMNICA ROSYJSKIEJ MAFII
Wiedziałem, że jest córką faceta, który zabił mojego ojca, ale mimo to pragnąłem znowu być w jej środku.
Chciałem ją ruchać tak cholernie mocno, że aż czułem, jak mój kutas robi się coraz twardszy.












