
Jestem Białym Alfą Wilkiem
Shruthi Wattpad · W trakcie · 195.7k słów
Wstęp
"Nie chcę, żebyś mnie znaczył," powiedziałam szybko.
"Dlaczego?" zapytał, jego ton wydawał się spokojny, ale wiedziałam, że wcale taki nie jest.
"Jestem zobowiązana wobec mojego stada," powiedziałam, mając nadzieję, że to zrozumie, ale ku mojemu zdumieniu, jego oczy stały się ciemne, a dłonie zacisnął w pięści.
"Jesteś moją partnerką, Templar, należysz do mojego stada," powiedział w protekcjonalnym tonie. Moja krew zawrzała na ten ton. Nikt nie mówi do mnie w ten sposób. Nikt.
"Nie używaj tego tonu wobec mnie, Everetcie. Nie jesteś moim Alfą," odpowiedziałam, chcąc dodać "żadnym", ale musiałam ugryźć się w język, by tego nie powiedzieć.
Nie byłam gotowa powiedzieć mu, że jestem jedyną Białą Zmiennokształtną, nie byłam gotowa powiedzieć mu, że jestem Alfą mojego stada. Więc znowu skłamałam.
Rodzice Templar zmarli, gdy miała zaledwie pięć lat. Potem ona, jej brat i siostra zostali adoptowani przez ciotkę. W wieku 13 lat powinna była się przemienić, ale coś było z nią nie tak i nie udało jej się.
Nie mogąc znieść prześladowań i śmiechów, Templar opuściła swoje stado. Spotkała dwie siostry, January i June, które również opuściły swoje stado, i trójka stała się dobrymi przyjaciółkami, tworząc "niesamowitą trójkę".
Ale ucieczka przed przeszłością nigdy nie jest łatwa. January została złapana przez swojego Alfę. Templar czuła ból i obwiniała się. Nie była w stanie uratować January, aż do momentu, gdy June popełniła samobójstwo na jej oczach. Czuła, jakby jakiś pieczęć w jej umyśle została złamana. W końcu mogła poczuć swojego wilka.
Templar przemieniła się w BIAŁEGO WILKA!
Jej oczy płonęły ogniem zemsty.
Chce, aby wszyscy jej wrogowie zginęli!
Rozdział 1
TEMPLAR P.O.V
JESZCZE jeden krok. Jeszcze jeden ostatni krok i będę poza terytorium watahy Greenrock.
Prawdziwe pytanie brzmi: czy naprawdę chcę zrobić ten ostatni krok?
Mieszkałem na tej ziemi przez ostatnie piętnaście lat. Życie było dobre... dopóki moi rodzice nie zginęli. Miałem tylko pięć lat, kiedy to się stało. Nasza wataha została zaatakowana przez Łotrów. Mój ojciec, Beta, wykonał swoje obowiązki i poszedł chronić watahę. Dobrze pamiętam słowa pocieszenia mojej matki. Powiedziała mi, że wszystko będzie dobrze i że tata wróci, ale to było zanim znak na jej szyi zniknął. Po jego zniknięciu wbiegła na pole bitwy i już nie wróciła. Później dowiedziałem się, że zabiła się z rozpaczy po stracie swojego partnera. Widziałem jej ciało; nóż w jej gardle.
Mój brat, siostra i ja zostaliśmy adoptowani przez siostrę mojego ojca, Teresę, i jej partnera, Allana, niedługo po śmierci naszych rodziców. Tytuł Bety został wtedy przekazany Allanowi po śmierci mojego ojca. Nasza rodzina zawsze była drugą najsilniejszą i tak pozostało; utrzymując nas jako rodzinę beta w watahie.
Ale utrzymanie pozycji mojej rodziny było najmniejszym z moich problemów. Wszystko zaczęło się w moje 13. urodziny. Mając dwoje rodziców wilkołaków, oczekiwano, że przemienię się w swoje 13. urodziny. Moja siostra Trudy i mój brat Terence przemienili się, gdy skończyli 13 lat. Cholera, wszyscy, których znałem, przemienili się w swoje 13. urodziny. A ja? HA! Nie przemieniłem się. Ani w 14., ani w 15. urodziny.
W wyniku nieprzemienienia się w wieku 13 lat zostałem oznaczony jako przegrany, dziwak i słabeusz watahy. To była zdecydowanie nagła zmiana dla mnie; nie mając nikogo.
Trudy była ode mnie starsza o trzy lata i nigdy mnie nie lubiła. Choć byłyśmy siostrami, nie wyglądałyśmy podobnie. Podczas gdy miałem ciemnobrązowe włosy, jej włosy były ciemno blond. Jej oczy były zielone, podczas gdy moje były brązowe. Nic dziwnego, że uważała, że nie pasuję do jej wyobrażenia o idealnej rodzinie. Kiedy wszyscy zaczęli się z nią zgadzać, była bardziej niż szczęśliwa.
Terence, paw, był ode mnie starszy o rok. On i jego kumple połączyli siły, aby mnie dręczyć. W rzeczywistości, nawet dawał im wskazówki, jak lepiej mnie dręczyć.
Mój brat i siostra byli jedyną rodziną, jaką miałem po śmierci rodziców, ale nigdy nie uważali mnie za swoją siostrę. Byłem dodatkiem.
Moja najlepsza przyjaciółka Abby szybko stała się moją byłą najlepszą przyjaciółką. Jej słowa, nie moje.
Mój nowy ojciec i człowiek, który mnie adoptował, wstydził się mnie. Byłem obrazą dla jego silnej rodziny. Moja nowa matka, siostra mojego prawdziwego ojca, zgodziła się z nim bez walki. Szybko zostałem wyrzucony z domu i zmuszony do spania w garażu. Nie otrzymywałem żadnych korzyści finansowych poza opłatami za szkołę, więc pracowałem w lokalnej bibliotece, aby zarobić dodatkowe pieniądze. Pożyczano mi tylko stare ubrania Trudy do noszenia.
Jedynym powodem, dla którego mogłem przebywać w domu watahy, było gotowanie, sprzątanie ich pokoi, mycie naczyń, pranie ich ubrań, uzupełnianie ich notatek i lista ciągnie się dalej... Nie miałem wyboru; to był rozkaz Alfy.
Alfa watahy Greenrock, Alfa Ron, nienawidzi mnie. Uważa mnie za przekleństwo dla swojej watahy, a jego syn, Everett Green, nie mógł się z tym mniej zgodzić.
Everett Green, najlepszy przyjaciel mojego brata i następca Alfy watahy, był największym dręczycielem. Bycie następcą oznaczało dla niego, że w swoje 16. urodziny przejmie watahę jako Alfa od swojego ojca. Ale przysięgam, że mógłby napisać własną serię książek o tym, jak dręczyć kogoś. Jego jedynym celem w życiu było zrujnowanie mojego. Wszyscy w watahcie traktowali go jak Boga.
Ten nosorożec! Nienawidzę go. Jest jednym z głównych powodów, dla których opuszczam swoją watahę. Życie pod rządami jego ojca było piekłem. Mogłem tylko sobie wyobrazić, jak będzie, gdy Rett przejmie władzę jako Alfa; co nastąpi za dwa miesiące. Już teraz współczuję dziewczynie, którą odkryje jako swoją partnerkę.
Partnerzy; każdy wilk ma jednego. Dopiero w nasze 16. urodziny wilk dowie się, kto jest dla niego przeznaczony. Partner to jedna osoba, która będzie cię kochać bezwarunkowo. To najlepsza rzecz w byciu wilkołakiem, wielkie błogosławieństwo od Bogini Księżyca dla naszego rodzaju.
W naszej krainie każda wataha buduje świątynie dla Bogini. Czcimy ją. Każda wataha ma obowiązek chronić świątynię. Wiele włóczęgów przychodzi do naszej watahy i próbuje zabrać srebrną statuę, którą zrobiliśmy na jej podobieństwo, oraz inne skarby znajdujące się w świątyni. Dla Twojej wiadomości, wilkołaki są odporne na srebro.
Bycie wilkołakiem, to jest to, co się liczy na końcu. Ja nie jestem wilkiem, jestem tylko człowiekiem.
Wczoraj miałem piętnaste urodziny. Nikt nawet nie pamiętał, że to były moje urodziny, i byłem z tego zadowolony. Zamiast rzucania we mnie jajkami i piłkami, ojciec wychłostał mnie paskiem za to, że nie wyprasowałem jego koszuli. Trudy i matka dorzuciły swoje krzyki. Nikt nie widział, jak płakałem. Nikt nie widział, jak patrzyłem na księżyc na zewnątrz, czekając na przemianę.
Nie mam nikogo przy sobie, żadnej rodziny, żadnych przyjaciół, żadnego partnera, nawet swojego wilka. Może naprawdę jestem przeklęty. Zawsze się zastanawiałem, czy moi biologiczni rodzice traktowaliby mnie tak samo. Czy oni również uznaliby mnie za bezwartościowego? Nie wiem nawet, dlaczego jeszcze nie jestem wilkiem? Nie mam odpowiedzi na żadne z moich pytań.
Ostatnia noc była dla mnie nie do zniesienia. Sama myśl o kontynuowaniu życia jak niewolnik przez kolejny rok, a może i na zawsze, przerażała mnie. Płakałem, aż zasnąłem.
W snach czułem to. Czułem kogoś prawdziwego. Mówili głębokim głosem, radząc mi, abym poszukał odpowiedzi na moje pytania. I zdałem sobie sprawę, że nigdy ich nie znajdę, jeśli będę nadal niewolnikiem swojej watahy.
Obudziłem się o trzeciej nad ranem, spakowałem kilka ubrań i wszystkie pieniądze, jakie miałem, do plecaka. Ubrałem swoje zwykłe ciemne dżinsy, które pasowały do mojego bezkształtnego ciała, założyłem białą koszulkę i napisałem tylko krótką notkę pożegnalną. Notka była tylko po to, żeby wiedzieli, że odszedłem z własnej woli. Obiecałem sobie, że nie odwrócę się, dopóki nie przekroczę granicy terytorium watahy, i jak dotąd dotrzymałem obietnicy.
Więc oto jestem, stojąc na granicy terytorium watahy Greenrock, jeden krok od uwolnienia się z tego piekła. Nie wiem, co życie ma dla mnie w zanadrzu. Czy będzie lepsze, czy gorsze? Ale nigdy się nie dowiem, stojąc tutaj, gdzie ostatnia zielona flaga oznacza koniec terytorium watahy Greenrock.
Przede mną widziałem żółtą flagę, oznaczającą początek terytorium watahy Silverstar; naszej sąsiedniej watahy na północy. Żaden wilk nie może przekroczyć terytorium watahy, chyba że otrzymał na to zgodę od jej Alfy. Ale wiesz co? Ja nie jestem wilkiem. Jestem człowiekiem, a ludzie nie żyją w watahach.
I tak, zrobiłem ten ostatni krok i wyszedłem z terytorium Greenrock.
„W końcu, to twoja szansa; żyj swoim życiem, Templar” powiedziałem do siebie na zachętę i zacząłem iść w kierunku nowego życia.
Sprawdziłem czas, było już szósta. Chodziłem przez ostatnie dwie godziny. Może już zauważyli, że mnie brakuje…
„Nie myśl o tym piekle, z którego wyszedłeś, Templar. Nowe życie, pamiętasz?” ostrzegałem siebie, nie pozwalając myślom kontynuować.
Nie wiedziałem, gdzie jestem na tym nowym terytorium i nie martwiłem się. Nawet gdyby jakieś wilki mnie zobaczyły, nie zabiłyby mnie, ponieważ jestem człowiekiem. To było prawo wilkołaków.
Kilka minut później musiałem przestać chodzić, bo byłem zbyt zmęczony, żeby kontynuować. Potrzebowałem wody, a butelka, którą miałem, była już pusta. Słyszałem słaby dźwięk płynącej wody. Miałem nadzieję, że to rzeka lub jezioro w pobliżu, i poszedłem za dźwiękiem. Zatrzymałem się nagle, gdy do niego dotarłem, w szoku. To był ocean i moja szczęka opadła na jego widok.
Podobnie jak terytorium watahy Greenrock, terytorium watahy Silverstar również znajdowało się blisko wybrzeża. Świetnie, to oznaczało brak wody do picia dla mnie. Patrząc na ocean przede mną, skoncentrowałem się na falach wznoszących się i opadających, ciesząc się spokojem i ciszą.
Po kilku minutach poczułem nagłą chęć pływania, choć nie umiałem pływać. Wstałem z miejsca, gdzie siedziałem na piasku, i ruszyłem w stronę wody. Gdy fale dotknęły moich stóp, nie mogłem się oprzeć. Co się ze mną dzieje? zapytałem w panice. Przecież nie umiem pływać, na miłość boską.
W przeszłości, kiedy Everett „przypadkowo” wrzucił mnie do basenu, musieli mnie ratować, gdy zorientowali się, że nie umiem pływać. Ale teraz, stojąc na brzegu oceanu, czułem, że mnie przyciąga. Musiałem oszaleć, bo to wydawało się właściwe.
Ostatnie Rozdziały
#147 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#146 Część druga- Kontynuacja rozdziału 39
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#145 Część druga- Rozdział 39
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#144 Część druga- Kontynuacja rozdziału 38
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#143 Część druga- Rozdział 38
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#142 Część druga- Kontynuacja rozdziału 37
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#141 Część druga- Rozdział 37
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#140 Część druga- Kontynuacja rozdziału 36
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#139 Część druga- Rozdział 36
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025#138 Część druga- Kontynuacja rozdziału 35
Ostatnia Aktualizacja: 9/24/2025
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












