Jestem Białym Alfą Wilkiem

Jestem Białym Alfą Wilkiem

Shruthi Wattpad · W trakcie · 195.7k słów

967
Gorące
13.5k
Wyświetlenia
300
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

★Jestem białym wilkiem, jedynym takim; stworzonym przez samą Boginię Księżyca★

"Nie chcę, żebyś mnie znaczył," powiedziałam szybko.
"Dlaczego?" zapytał, jego ton wydawał się spokojny, ale wiedziałam, że wcale taki nie jest.
"Jestem zobowiązana wobec mojego stada," powiedziałam, mając nadzieję, że to zrozumie, ale ku mojemu zdumieniu, jego oczy stały się ciemne, a dłonie zacisnął w pięści.
"Jesteś moją partnerką, Templar, należysz do mojego stada," powiedział w protekcjonalnym tonie. Moja krew zawrzała na ten ton. Nikt nie mówi do mnie w ten sposób. Nikt.
"Nie używaj tego tonu wobec mnie, Everetcie. Nie jesteś moim Alfą," odpowiedziałam, chcąc dodać "żadnym", ale musiałam ugryźć się w język, by tego nie powiedzieć.
Nie byłam gotowa powiedzieć mu, że jestem jedyną Białą Zmiennokształtną, nie byłam gotowa powiedzieć mu, że jestem Alfą mojego stada. Więc znowu skłamałam.


Rodzice Templar zmarli, gdy miała zaledwie pięć lat. Potem ona, jej brat i siostra zostali adoptowani przez ciotkę. W wieku 13 lat powinna była się przemienić, ale coś było z nią nie tak i nie udało jej się.

Nie mogąc znieść prześladowań i śmiechów, Templar opuściła swoje stado. Spotkała dwie siostry, January i June, które również opuściły swoje stado, i trójka stała się dobrymi przyjaciółkami, tworząc "niesamowitą trójkę".

Ale ucieczka przed przeszłością nigdy nie jest łatwa. January została złapana przez swojego Alfę. Templar czuła ból i obwiniała się. Nie była w stanie uratować January, aż do momentu, gdy June popełniła samobójstwo na jej oczach. Czuła, jakby jakiś pieczęć w jej umyśle została złamana. W końcu mogła poczuć swojego wilka.

Templar przemieniła się w BIAŁEGO WILKA!
Jej oczy płonęły ogniem zemsty.
Chce, aby wszyscy jej wrogowie zginęli!

Rozdział 1

TEMPLAR P.O.V

JESZCZE jeden krok. Jeszcze jeden ostatni krok i będę poza terytorium watahy Greenrock.

Prawdziwe pytanie brzmi: czy naprawdę chcę zrobić ten ostatni krok?

Mieszkałem na tej ziemi przez ostatnie piętnaście lat. Życie było dobre... dopóki moi rodzice nie zginęli. Miałem tylko pięć lat, kiedy to się stało. Nasza wataha została zaatakowana przez Łotrów. Mój ojciec, Beta, wykonał swoje obowiązki i poszedł chronić watahę. Dobrze pamiętam słowa pocieszenia mojej matki. Powiedziała mi, że wszystko będzie dobrze i że tata wróci, ale to było zanim znak na jej szyi zniknął. Po jego zniknięciu wbiegła na pole bitwy i już nie wróciła. Później dowiedziałem się, że zabiła się z rozpaczy po stracie swojego partnera. Widziałem jej ciało; nóż w jej gardle.

Mój brat, siostra i ja zostaliśmy adoptowani przez siostrę mojego ojca, Teresę, i jej partnera, Allana, niedługo po śmierci naszych rodziców. Tytuł Bety został wtedy przekazany Allanowi po śmierci mojego ojca. Nasza rodzina zawsze była drugą najsilniejszą i tak pozostało; utrzymując nas jako rodzinę beta w watahie.

Ale utrzymanie pozycji mojej rodziny było najmniejszym z moich problemów. Wszystko zaczęło się w moje 13. urodziny. Mając dwoje rodziców wilkołaków, oczekiwano, że przemienię się w swoje 13. urodziny. Moja siostra Trudy i mój brat Terence przemienili się, gdy skończyli 13 lat. Cholera, wszyscy, których znałem, przemienili się w swoje 13. urodziny. A ja? HA! Nie przemieniłem się. Ani w 14., ani w 15. urodziny.

W wyniku nieprzemienienia się w wieku 13 lat zostałem oznaczony jako przegrany, dziwak i słabeusz watahy. To była zdecydowanie nagła zmiana dla mnie; nie mając nikogo.

Trudy była ode mnie starsza o trzy lata i nigdy mnie nie lubiła. Choć byłyśmy siostrami, nie wyglądałyśmy podobnie. Podczas gdy miałem ciemnobrązowe włosy, jej włosy były ciemno blond. Jej oczy były zielone, podczas gdy moje były brązowe. Nic dziwnego, że uważała, że nie pasuję do jej wyobrażenia o idealnej rodzinie. Kiedy wszyscy zaczęli się z nią zgadzać, była bardziej niż szczęśliwa.

Terence, paw, był ode mnie starszy o rok. On i jego kumple połączyli siły, aby mnie dręczyć. W rzeczywistości, nawet dawał im wskazówki, jak lepiej mnie dręczyć.

Mój brat i siostra byli jedyną rodziną, jaką miałem po śmierci rodziców, ale nigdy nie uważali mnie za swoją siostrę. Byłem dodatkiem.

Moja najlepsza przyjaciółka Abby szybko stała się moją byłą najlepszą przyjaciółką. Jej słowa, nie moje.

Mój nowy ojciec i człowiek, który mnie adoptował, wstydził się mnie. Byłem obrazą dla jego silnej rodziny. Moja nowa matka, siostra mojego prawdziwego ojca, zgodziła się z nim bez walki. Szybko zostałem wyrzucony z domu i zmuszony do spania w garażu. Nie otrzymywałem żadnych korzyści finansowych poza opłatami za szkołę, więc pracowałem w lokalnej bibliotece, aby zarobić dodatkowe pieniądze. Pożyczano mi tylko stare ubrania Trudy do noszenia.

Jedynym powodem, dla którego mogłem przebywać w domu watahy, było gotowanie, sprzątanie ich pokoi, mycie naczyń, pranie ich ubrań, uzupełnianie ich notatek i lista ciągnie się dalej... Nie miałem wyboru; to był rozkaz Alfy.

Alfa watahy Greenrock, Alfa Ron, nienawidzi mnie. Uważa mnie za przekleństwo dla swojej watahy, a jego syn, Everett Green, nie mógł się z tym mniej zgodzić.

Everett Green, najlepszy przyjaciel mojego brata i następca Alfy watahy, był największym dręczycielem. Bycie następcą oznaczało dla niego, że w swoje 16. urodziny przejmie watahę jako Alfa od swojego ojca. Ale przysięgam, że mógłby napisać własną serię książek o tym, jak dręczyć kogoś. Jego jedynym celem w życiu było zrujnowanie mojego. Wszyscy w watahcie traktowali go jak Boga.

Ten nosorożec! Nienawidzę go. Jest jednym z głównych powodów, dla których opuszczam swoją watahę. Życie pod rządami jego ojca było piekłem. Mogłem tylko sobie wyobrazić, jak będzie, gdy Rett przejmie władzę jako Alfa; co nastąpi za dwa miesiące. Już teraz współczuję dziewczynie, którą odkryje jako swoją partnerkę.

Partnerzy; każdy wilk ma jednego. Dopiero w nasze 16. urodziny wilk dowie się, kto jest dla niego przeznaczony. Partner to jedna osoba, która będzie cię kochać bezwarunkowo. To najlepsza rzecz w byciu wilkołakiem, wielkie błogosławieństwo od Bogini Księżyca dla naszego rodzaju.

W naszej krainie każda wataha buduje świątynie dla Bogini. Czcimy ją. Każda wataha ma obowiązek chronić świątynię. Wiele włóczęgów przychodzi do naszej watahy i próbuje zabrać srebrną statuę, którą zrobiliśmy na jej podobieństwo, oraz inne skarby znajdujące się w świątyni. Dla Twojej wiadomości, wilkołaki są odporne na srebro.

Bycie wilkołakiem, to jest to, co się liczy na końcu. Ja nie jestem wilkiem, jestem tylko człowiekiem.

Wczoraj miałem piętnaste urodziny. Nikt nawet nie pamiętał, że to były moje urodziny, i byłem z tego zadowolony. Zamiast rzucania we mnie jajkami i piłkami, ojciec wychłostał mnie paskiem za to, że nie wyprasowałem jego koszuli. Trudy i matka dorzuciły swoje krzyki. Nikt nie widział, jak płakałem. Nikt nie widział, jak patrzyłem na księżyc na zewnątrz, czekając na przemianę.

Nie mam nikogo przy sobie, żadnej rodziny, żadnych przyjaciół, żadnego partnera, nawet swojego wilka. Może naprawdę jestem przeklęty. Zawsze się zastanawiałem, czy moi biologiczni rodzice traktowaliby mnie tak samo. Czy oni również uznaliby mnie za bezwartościowego? Nie wiem nawet, dlaczego jeszcze nie jestem wilkiem? Nie mam odpowiedzi na żadne z moich pytań.

Ostatnia noc była dla mnie nie do zniesienia. Sama myśl o kontynuowaniu życia jak niewolnik przez kolejny rok, a może i na zawsze, przerażała mnie. Płakałem, aż zasnąłem.

W snach czułem to. Czułem kogoś prawdziwego. Mówili głębokim głosem, radząc mi, abym poszukał odpowiedzi na moje pytania. I zdałem sobie sprawę, że nigdy ich nie znajdę, jeśli będę nadal niewolnikiem swojej watahy.

Obudziłem się o trzeciej nad ranem, spakowałem kilka ubrań i wszystkie pieniądze, jakie miałem, do plecaka. Ubrałem swoje zwykłe ciemne dżinsy, które pasowały do mojego bezkształtnego ciała, założyłem białą koszulkę i napisałem tylko krótką notkę pożegnalną. Notka była tylko po to, żeby wiedzieli, że odszedłem z własnej woli. Obiecałem sobie, że nie odwrócę się, dopóki nie przekroczę granicy terytorium watahy, i jak dotąd dotrzymałem obietnicy.

Więc oto jestem, stojąc na granicy terytorium watahy Greenrock, jeden krok od uwolnienia się z tego piekła. Nie wiem, co życie ma dla mnie w zanadrzu. Czy będzie lepsze, czy gorsze? Ale nigdy się nie dowiem, stojąc tutaj, gdzie ostatnia zielona flaga oznacza koniec terytorium watahy Greenrock.

Przede mną widziałem żółtą flagę, oznaczającą początek terytorium watahy Silverstar; naszej sąsiedniej watahy na północy. Żaden wilk nie może przekroczyć terytorium watahy, chyba że otrzymał na to zgodę od jej Alfy. Ale wiesz co? Ja nie jestem wilkiem. Jestem człowiekiem, a ludzie nie żyją w watahach.

I tak, zrobiłem ten ostatni krok i wyszedłem z terytorium Greenrock.

„W końcu, to twoja szansa; żyj swoim życiem, Templar” powiedziałem do siebie na zachętę i zacząłem iść w kierunku nowego życia.

Sprawdziłem czas, było już szósta. Chodziłem przez ostatnie dwie godziny. Może już zauważyli, że mnie brakuje…

„Nie myśl o tym piekle, z którego wyszedłeś, Templar. Nowe życie, pamiętasz?” ostrzegałem siebie, nie pozwalając myślom kontynuować.

Nie wiedziałem, gdzie jestem na tym nowym terytorium i nie martwiłem się. Nawet gdyby jakieś wilki mnie zobaczyły, nie zabiłyby mnie, ponieważ jestem człowiekiem. To było prawo wilkołaków.

Kilka minut później musiałem przestać chodzić, bo byłem zbyt zmęczony, żeby kontynuować. Potrzebowałem wody, a butelka, którą miałem, była już pusta. Słyszałem słaby dźwięk płynącej wody. Miałem nadzieję, że to rzeka lub jezioro w pobliżu, i poszedłem za dźwiękiem. Zatrzymałem się nagle, gdy do niego dotarłem, w szoku. To był ocean i moja szczęka opadła na jego widok.

Podobnie jak terytorium watahy Greenrock, terytorium watahy Silverstar również znajdowało się blisko wybrzeża. Świetnie, to oznaczało brak wody do picia dla mnie. Patrząc na ocean przede mną, skoncentrowałem się na falach wznoszących się i opadających, ciesząc się spokojem i ciszą.

Po kilku minutach poczułem nagłą chęć pływania, choć nie umiałem pływać. Wstałem z miejsca, gdzie siedziałem na piasku, i ruszyłem w stronę wody. Gdy fale dotknęły moich stóp, nie mogłem się oprzeć. Co się ze mną dzieje? zapytałem w panice. Przecież nie umiem pływać, na miłość boską.

W przeszłości, kiedy Everett „przypadkowo” wrzucił mnie do basenu, musieli mnie ratować, gdy zorientowali się, że nie umiem pływać. Ale teraz, stojąc na brzegu oceanu, czułem, że mnie przyciąga. Musiałem oszaleć, bo to wydawało się właściwe.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

552.2k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

271.3k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

276.4k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla

Ukochana Luna Lykaniego Króla

279.9k Wyświetlenia · Zakończone · Jasmine S
Król spętany żądzą władzy, dziewczyna naznaczona przez los i więź dusz tak potężna, że potrafi rzucić całe królestwo na kolana.

Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.

Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.

To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.

Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.

Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.

Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.

Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?

Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.

Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.
Niania i Alfa Tatuś

Niania i Alfa Tatuś

333.9k Wyświetlenia · Zakończone · eve above story
Jestem świeżo upieczonym absolwentem z ogromnymi długami, oszukanym przez mojego Omega chłopaka.
Gdy upiłem się w barze, nie spodziewałem się, że przeżyję najlepszy seks w życiu.
A następnego ranka również nie spodziewałem się, że obudzę się i odkryję, że mój partner z jednorazowej przygody był Alfą miliarderem, szefem mojego chłopaka...
Jak potoczą się sprawy, gdy przypadkowo zostanę nianią jego 5-letniej córki na pełen etat?


Jak to się stało? Jak to możliwe, że w końcu znalazłem pracę, tylko po to, aby okazało się, że mój nowy pracodawca to ta sama osoba, z którą miałem jednorazową przygodę zaledwie dwie noce temu?
"Nie wiedziałem, że będziesz pracodawcą. Gdybym wiedział, nie aplikowałbym..."
"Nic się nie stało. Wiedziałem, że to ty, gdy cię zatrudniałem. Zrobiłem to celowo."
Zmarszczyłem brwi. "Co masz na myśli?"
Projekt Więzień

Projekt Więzień

634.2k Wyświetlenia · W trakcie · Bethany Donaghy
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.
Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

Udawane związanie z potężnym wrogiem mojego byłego

247.7k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Przez całe życie byłam tą rezerwową córką. Zapasem.
Moja siostra Beatrice dostała wszystko – miłość, uwagę, traktowano ją jak złote dziecko.
Ja dostawałam ochłapy i ciągłe przypomnienia, że nigdy nie jestem dość dobra.

Aż odkryłam, że Niall – boski Alfa z sąsiedniej watahy – jest moim przeznaczonym partnerem.
Wreszcie miała nadejść moja kolej, żeby to mnie wybrano.

Boże, jaka ja byłam naiwna.

Cztery lata narzeczeńskiego piekła.
Rozjaśniałam włosy, żeby pasowały do jego gustu. Wciskałam się w obcisłe sukienki, grałam jego osobistą służącą – tylko po to, żeby usłyszeć, że bardziej nadaję się na pokojówkę niż na partnerkę.

Tylko dlatego, że jego serce należało do mojej siostry.

Tamtej nocy przypadkiem strąciłam ramkę z ich zdjęciem.
Uderzył mnie. Mocno. Powiedział, że nigdy jej nie dorównam.

Więc odciągnęłam mu w policzek, podarłam ich zdjęcie i przyjęłam odrzucenie.

Myślałam, że to koniec.
Do chwili, gdy zobaczyłam ich w klubie, jak śmieją się z tego, jaka byłam żałosna przez te cztery lata starań.
Całe to narzeczeństwo było ich chorym żartem.

Pijana i wściekła zrobiłam coś skrajnie głupiego z moim tajemniczym sąsiadem.
Alfa Hudson – twarz jak wyrzeźbiona przez bogów, niebezpieczeństwo w każdej idealnie skrojonej linii garnituru.

Najważniejsze?
Jest największym wrogiem mojego byłego.

No i? Najlepszy seks w moim życiu.

Byłam pewna, że to będzie jednorazowy numer, żeby o wszystkim zapomnieć.

Znowu pudło.

On jest bogatszy od Nialla, potężniejszy niż moja rodzina i nieskończenie bardziej niebezpieczny.
I wcale nie zamierza mnie wypuścić z rąk.

Tym razem nie będę niczyją opcją „na zastępstwo”.
Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy

Potrójny Alfa: Moi Przeznaczeni Partnerzy

276k Wyświetlenia · Zakończone · Eve Frost
„Kara.” Głos Cole’a robi się niższy. „Czy ty… czy ja cię zraniłem?”

„Nie.” Przełykam ślinę. „Nic mi nie jest.”

„Kurwa…” wypuszcza powietrze. „Jesteś—”

„Nie.” Mój głos się łamie. „Błagam, nie mów tego.”

„Podniecona.” I tak to mówi. „Jesteś podniecona.”

„Nie jestem—”

„Twój zapach.” Jego nozdrza się rozszerzają. „Kara, pachniesz jak—”

„Przestań.” Zakrywam twarz dłońmi. „Po prostu… przestań.”

A potem jego dłoń zaciska się na moim nadgarstku, odciągając moje ręce od twarzy.

„Nie ma nic złego w tym, że nas pragniesz,” mówi łagodnie. „To naturalne. Jesteś naszą partnerką. My jesteśmy twoi.”

„Wiem.” Mój głos jest ledwo szeptem.

Przez dziesięć lat byłam duchem w rezydencji Sterlingów — niewolnicą długu u potrójnych Alfa, którzy zamienili moje życie w piekło. Mówili na mnie „Marchewa”, wpychali mnie do zamarzniętej rzeki i zostawili w śniegu na pewną śmierć, kiedy miałam jedenaście lat.

W moje osiemnaste urodziny wszystko się zmieniło. Podczas pierwszej przemiany z mojego ciała uwolnił się zapach białego piżma i pierwszego śniegu — a trzech dawnych oprawców stało przed moimi drzwiami, twierdząc, że jestem ich przeznaczoną partnerką. Ich własną.

W jednej chwili dług zniknął. Rozkazy Ashera zmieniły się w przysięgi, pięści Blake’a w drżące przeprosiny, a Cole zarzekał się, że czekali na mnie przez cały ten czas. Ogłosili mnie swoją Luną i przyrzekli, że spędzą życie na odkupieniu win.

Moja wilczyca wyje, żeby ich przyjąć. Ale jedno pytanie nie daje mi spokoju:

Czy ta jedenastoletnia dziewczynka, zamarzająca w śniegu i pewna, że zaraz umrze, wybaczyłaby wybór, który zamierzam teraz podjąć?
Niech przed Nią klękną

Niech przed Nią klękną

255.8k Wyświetlenia · W trakcie · My Fantasy Stories
Kaelani całe życie wierzyła, że jest bezwilkiem.
Wyrzucona z własnej watahy. Zapomniana przez Likanów.
Mieszkała wśród ludzi – cicha, niewidzialna, schowana w miasteczku, na które nikt nawet nie rzucał drugiego spojrzenia.

Ale kiedy jej pierwsza ruja przychodzi bez ostrzeżenia, wszystko staje na głowie.

Jej ciało płonie. Instynkty wyją. A coś pierwotnego budzi się pod skórą –
przyzywając wielkiego, groźnego Alfę, który doskonale wie, jak ugasić ten ogień.

Kiedy ją znaczy, to i ekstaza, i upadek.

Po raz pierwszy Kaelani wierzy, że została przyjęta.
Zauważona.
Wybrana.

Do chwili, gdy następnego ranka on po prostu odchodzi –
jak sekret, którego nigdy nie wolno wypowiedzieć na głos.

Ale Kaelani nie jest tym, za kogo ją wzięli.
Nie jest bezwilkiem. Nie jest słaba.
Jest w niej coś pradawnego. Coś potężnego. I to coś się budzi.

A kiedy w końcu się przebudzi –
wszyscy przypomną sobie dziewczynę, którą próbowali wymazać z istnienia.

Zwłaszcza on.

Będzie snem, za którym będzie gonił… jedyną rzeczą, przez którą kiedykolwiek poczuł, że naprawdę żyje.

Bo sekrety nigdy nie zostają pogrzebane.
Tak samo jak sny.
Ścigając swoją bezwonną Partnerkę

Ścigając swoją bezwonną Partnerkę

269.8k Wyświetlenia · W trakcie · Syliva.D
Caroline została brutalnie odrzucona przez swojego partnera po czterech latach związku, tylko dlatego, że była pozbawiona zapachu. Dla wilkołaka to skaza absolutnie nie do przyjęcia. Zamiast niej, ten drań oświadczył się jej własnej kuzynce.
Tej samej nocy, z sercem rozsypanym na milion kawałków i poczuciem głębokiego upokorzenia, pozwoliła najlepszej przyjaciółce wyciągnąć się na bal maskowy.
Tam oddała się zamaskowanemu Alfie – mężczyźnie nieodgadnionemu i wręcz zabójczo przystojnemu.
Nie padły żadne imiona. Została im tylko ta jedna, szalona noc pełna zachłannych pocałunków i brutalnie namiętnego dotyku. Przyparł ją do ściany, a jego potężne ciało napierało na nią z obezwładniającą siłą, podczas gdy ona cicho jęczała, całkowicie ulegając jego wygłodniałym ustom.
To, co miało być jedynie słodką chwilą zapomnienia na jedną noc, zaowocowało nieoczekiwaną ciążą.
Trzy lata później Caroline zdołała ułożyć sobie życie na nowo w zupełnie innym stadzie. Odcięła się grubą kreską od przeszłości i skupiła na wychowywaniu syna.
Problem w tym, że jej nowy szef, Alfa Draven, jest bezlitosny, władczy do bólu i... cholernie, niebezpiecznie pociągający.
A już w szczególności te jego fiołkowe oczy. Dokładnie te same, w które patrzy każdego dnia, widząc swojego synka.
Alfa Draven daje jej w pracy nieźle popalić, jednak ona nie pozostaje mu dłużna i stawia mu się na każdym kroku.
Mężczyzna nie ma bladego pojęcia, że to właśnie ona jest kobietą, której szukał jak szalony od tamtej pamiętnej nocy.
Podczas gdy on wciąż obsesyjnie tropi swoją prawdziwą, przeznaczoną mu partnerkę,
Nie zdaje sobie sprawy, że ona od dawna siedzi w jego własnym biurze... i wychowuje jego dziedzica.