Jestem Białym Alfą Wilkiem

Jestem Białym Alfą Wilkiem

Shruthi Wattpad · W trakcie · 195.7k słów

967
Gorące
14k
Wyświetlenia
330
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

★Jestem białym wilkiem, jedynym takim; stworzonym przez samą Boginię Księżyca★

"Nie chcę, żebyś mnie znaczył," powiedziałam szybko.
"Dlaczego?" zapytał, jego ton wydawał się spokojny, ale wiedziałam, że wcale taki nie jest.
"Jestem zobowiązana wobec mojego stada," powiedziałam, mając nadzieję, że to zrozumie, ale ku mojemu zdumieniu, jego oczy stały się ciemne, a dłonie zacisnął w pięści.
"Jesteś moją partnerką, Templar, należysz do mojego stada," powiedział w protekcjonalnym tonie. Moja krew zawrzała na ten ton. Nikt nie mówi do mnie w ten sposób. Nikt.
"Nie używaj tego tonu wobec mnie, Everetcie. Nie jesteś moim Alfą," odpowiedziałam, chcąc dodać "żadnym", ale musiałam ugryźć się w język, by tego nie powiedzieć.
Nie byłam gotowa powiedzieć mu, że jestem jedyną Białą Zmiennokształtną, nie byłam gotowa powiedzieć mu, że jestem Alfą mojego stada. Więc znowu skłamałam.


Rodzice Templar zmarli, gdy miała zaledwie pięć lat. Potem ona, jej brat i siostra zostali adoptowani przez ciotkę. W wieku 13 lat powinna była się przemienić, ale coś było z nią nie tak i nie udało jej się.

Nie mogąc znieść prześladowań i śmiechów, Templar opuściła swoje stado. Spotkała dwie siostry, January i June, które również opuściły swoje stado, i trójka stała się dobrymi przyjaciółkami, tworząc "niesamowitą trójkę".

Ale ucieczka przed przeszłością nigdy nie jest łatwa. January została złapana przez swojego Alfę. Templar czuła ból i obwiniała się. Nie była w stanie uratować January, aż do momentu, gdy June popełniła samobójstwo na jej oczach. Czuła, jakby jakiś pieczęć w jej umyśle została złamana. W końcu mogła poczuć swojego wilka.

Templar przemieniła się w BIAŁEGO WILKA!
Jej oczy płonęły ogniem zemsty.
Chce, aby wszyscy jej wrogowie zginęli!

Rozdział 1

TEMPLAR P.O.V

JESZCZE jeden krok. Jeszcze jeden ostatni krok i będę poza terytorium watahy Greenrock.

Prawdziwe pytanie brzmi: czy naprawdę chcę zrobić ten ostatni krok?

Mieszkałem na tej ziemi przez ostatnie piętnaście lat. Życie było dobre... dopóki moi rodzice nie zginęli. Miałem tylko pięć lat, kiedy to się stało. Nasza wataha została zaatakowana przez Łotrów. Mój ojciec, Beta, wykonał swoje obowiązki i poszedł chronić watahę. Dobrze pamiętam słowa pocieszenia mojej matki. Powiedziała mi, że wszystko będzie dobrze i że tata wróci, ale to było zanim znak na jej szyi zniknął. Po jego zniknięciu wbiegła na pole bitwy i już nie wróciła. Później dowiedziałem się, że zabiła się z rozpaczy po stracie swojego partnera. Widziałem jej ciało; nóż w jej gardle.

Mój brat, siostra i ja zostaliśmy adoptowani przez siostrę mojego ojca, Teresę, i jej partnera, Allana, niedługo po śmierci naszych rodziców. Tytuł Bety został wtedy przekazany Allanowi po śmierci mojego ojca. Nasza rodzina zawsze była drugą najsilniejszą i tak pozostało; utrzymując nas jako rodzinę beta w watahie.

Ale utrzymanie pozycji mojej rodziny było najmniejszym z moich problemów. Wszystko zaczęło się w moje 13. urodziny. Mając dwoje rodziców wilkołaków, oczekiwano, że przemienię się w swoje 13. urodziny. Moja siostra Trudy i mój brat Terence przemienili się, gdy skończyli 13 lat. Cholera, wszyscy, których znałem, przemienili się w swoje 13. urodziny. A ja? HA! Nie przemieniłem się. Ani w 14., ani w 15. urodziny.

W wyniku nieprzemienienia się w wieku 13 lat zostałem oznaczony jako przegrany, dziwak i słabeusz watahy. To była zdecydowanie nagła zmiana dla mnie; nie mając nikogo.

Trudy była ode mnie starsza o trzy lata i nigdy mnie nie lubiła. Choć byłyśmy siostrami, nie wyglądałyśmy podobnie. Podczas gdy miałem ciemnobrązowe włosy, jej włosy były ciemno blond. Jej oczy były zielone, podczas gdy moje były brązowe. Nic dziwnego, że uważała, że nie pasuję do jej wyobrażenia o idealnej rodzinie. Kiedy wszyscy zaczęli się z nią zgadzać, była bardziej niż szczęśliwa.

Terence, paw, był ode mnie starszy o rok. On i jego kumple połączyli siły, aby mnie dręczyć. W rzeczywistości, nawet dawał im wskazówki, jak lepiej mnie dręczyć.

Mój brat i siostra byli jedyną rodziną, jaką miałem po śmierci rodziców, ale nigdy nie uważali mnie za swoją siostrę. Byłem dodatkiem.

Moja najlepsza przyjaciółka Abby szybko stała się moją byłą najlepszą przyjaciółką. Jej słowa, nie moje.

Mój nowy ojciec i człowiek, który mnie adoptował, wstydził się mnie. Byłem obrazą dla jego silnej rodziny. Moja nowa matka, siostra mojego prawdziwego ojca, zgodziła się z nim bez walki. Szybko zostałem wyrzucony z domu i zmuszony do spania w garażu. Nie otrzymywałem żadnych korzyści finansowych poza opłatami za szkołę, więc pracowałem w lokalnej bibliotece, aby zarobić dodatkowe pieniądze. Pożyczano mi tylko stare ubrania Trudy do noszenia.

Jedynym powodem, dla którego mogłem przebywać w domu watahy, było gotowanie, sprzątanie ich pokoi, mycie naczyń, pranie ich ubrań, uzupełnianie ich notatek i lista ciągnie się dalej... Nie miałem wyboru; to był rozkaz Alfy.

Alfa watahy Greenrock, Alfa Ron, nienawidzi mnie. Uważa mnie za przekleństwo dla swojej watahy, a jego syn, Everett Green, nie mógł się z tym mniej zgodzić.

Everett Green, najlepszy przyjaciel mojego brata i następca Alfy watahy, był największym dręczycielem. Bycie następcą oznaczało dla niego, że w swoje 16. urodziny przejmie watahę jako Alfa od swojego ojca. Ale przysięgam, że mógłby napisać własną serię książek o tym, jak dręczyć kogoś. Jego jedynym celem w życiu było zrujnowanie mojego. Wszyscy w watahcie traktowali go jak Boga.

Ten nosorożec! Nienawidzę go. Jest jednym z głównych powodów, dla których opuszczam swoją watahę. Życie pod rządami jego ojca było piekłem. Mogłem tylko sobie wyobrazić, jak będzie, gdy Rett przejmie władzę jako Alfa; co nastąpi za dwa miesiące. Już teraz współczuję dziewczynie, którą odkryje jako swoją partnerkę.

Partnerzy; każdy wilk ma jednego. Dopiero w nasze 16. urodziny wilk dowie się, kto jest dla niego przeznaczony. Partner to jedna osoba, która będzie cię kochać bezwarunkowo. To najlepsza rzecz w byciu wilkołakiem, wielkie błogosławieństwo od Bogini Księżyca dla naszego rodzaju.

W naszej krainie każda wataha buduje świątynie dla Bogini. Czcimy ją. Każda wataha ma obowiązek chronić świątynię. Wiele włóczęgów przychodzi do naszej watahy i próbuje zabrać srebrną statuę, którą zrobiliśmy na jej podobieństwo, oraz inne skarby znajdujące się w świątyni. Dla Twojej wiadomości, wilkołaki są odporne na srebro.

Bycie wilkołakiem, to jest to, co się liczy na końcu. Ja nie jestem wilkiem, jestem tylko człowiekiem.

Wczoraj miałem piętnaste urodziny. Nikt nawet nie pamiętał, że to były moje urodziny, i byłem z tego zadowolony. Zamiast rzucania we mnie jajkami i piłkami, ojciec wychłostał mnie paskiem za to, że nie wyprasowałem jego koszuli. Trudy i matka dorzuciły swoje krzyki. Nikt nie widział, jak płakałem. Nikt nie widział, jak patrzyłem na księżyc na zewnątrz, czekając na przemianę.

Nie mam nikogo przy sobie, żadnej rodziny, żadnych przyjaciół, żadnego partnera, nawet swojego wilka. Może naprawdę jestem przeklęty. Zawsze się zastanawiałem, czy moi biologiczni rodzice traktowaliby mnie tak samo. Czy oni również uznaliby mnie za bezwartościowego? Nie wiem nawet, dlaczego jeszcze nie jestem wilkiem? Nie mam odpowiedzi na żadne z moich pytań.

Ostatnia noc była dla mnie nie do zniesienia. Sama myśl o kontynuowaniu życia jak niewolnik przez kolejny rok, a może i na zawsze, przerażała mnie. Płakałem, aż zasnąłem.

W snach czułem to. Czułem kogoś prawdziwego. Mówili głębokim głosem, radząc mi, abym poszukał odpowiedzi na moje pytania. I zdałem sobie sprawę, że nigdy ich nie znajdę, jeśli będę nadal niewolnikiem swojej watahy.

Obudziłem się o trzeciej nad ranem, spakowałem kilka ubrań i wszystkie pieniądze, jakie miałem, do plecaka. Ubrałem swoje zwykłe ciemne dżinsy, które pasowały do mojego bezkształtnego ciała, założyłem białą koszulkę i napisałem tylko krótką notkę pożegnalną. Notka była tylko po to, żeby wiedzieli, że odszedłem z własnej woli. Obiecałem sobie, że nie odwrócę się, dopóki nie przekroczę granicy terytorium watahy, i jak dotąd dotrzymałem obietnicy.

Więc oto jestem, stojąc na granicy terytorium watahy Greenrock, jeden krok od uwolnienia się z tego piekła. Nie wiem, co życie ma dla mnie w zanadrzu. Czy będzie lepsze, czy gorsze? Ale nigdy się nie dowiem, stojąc tutaj, gdzie ostatnia zielona flaga oznacza koniec terytorium watahy Greenrock.

Przede mną widziałem żółtą flagę, oznaczającą początek terytorium watahy Silverstar; naszej sąsiedniej watahy na północy. Żaden wilk nie może przekroczyć terytorium watahy, chyba że otrzymał na to zgodę od jej Alfy. Ale wiesz co? Ja nie jestem wilkiem. Jestem człowiekiem, a ludzie nie żyją w watahach.

I tak, zrobiłem ten ostatni krok i wyszedłem z terytorium Greenrock.

„W końcu, to twoja szansa; żyj swoim życiem, Templar” powiedziałem do siebie na zachętę i zacząłem iść w kierunku nowego życia.

Sprawdziłem czas, było już szósta. Chodziłem przez ostatnie dwie godziny. Może już zauważyli, że mnie brakuje…

„Nie myśl o tym piekle, z którego wyszedłeś, Templar. Nowe życie, pamiętasz?” ostrzegałem siebie, nie pozwalając myślom kontynuować.

Nie wiedziałem, gdzie jestem na tym nowym terytorium i nie martwiłem się. Nawet gdyby jakieś wilki mnie zobaczyły, nie zabiłyby mnie, ponieważ jestem człowiekiem. To było prawo wilkołaków.

Kilka minut później musiałem przestać chodzić, bo byłem zbyt zmęczony, żeby kontynuować. Potrzebowałem wody, a butelka, którą miałem, była już pusta. Słyszałem słaby dźwięk płynącej wody. Miałem nadzieję, że to rzeka lub jezioro w pobliżu, i poszedłem za dźwiękiem. Zatrzymałem się nagle, gdy do niego dotarłem, w szoku. To był ocean i moja szczęka opadła na jego widok.

Podobnie jak terytorium watahy Greenrock, terytorium watahy Silverstar również znajdowało się blisko wybrzeża. Świetnie, to oznaczało brak wody do picia dla mnie. Patrząc na ocean przede mną, skoncentrowałem się na falach wznoszących się i opadających, ciesząc się spokojem i ciszą.

Po kilku minutach poczułem nagłą chęć pływania, choć nie umiałem pływać. Wstałem z miejsca, gdzie siedziałem na piasku, i ruszyłem w stronę wody. Gdy fale dotknęły moich stóp, nie mogłem się oprzeć. Co się ze mną dzieje? zapytałem w panice. Przecież nie umiem pływać, na miłość boską.

W przeszłości, kiedy Everett „przypadkowo” wrzucił mnie do basenu, musieli mnie ratować, gdy zorientowali się, że nie umiem pływać. Ale teraz, stojąc na brzegu oceanu, czułem, że mnie przyciąga. Musiałem oszaleć, bo to wydawało się właściwe.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

94k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

272.5k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

23.1k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Ostatnia Trisolarian

Ostatnia Trisolarian

144.2k Wyświetlenia · Zakończone · Dancingpen
Astrid ma pozornie idealne życie jako licealistka, ale kiedy jej dobry przyjaciel Jason przedstawia ją swojemu bratu Killianowi, natychmiast przyciąga ją niebezpieczeństwo i urok Killiana. Jest nim zafascynowana, dopóki nie odkrywa, że Killian i Jason są potężnymi wilkołakami. Co gorsza, okazuje się, że jest ona połączeniem wilkołaka, wampira i czarownicy, i ostatnią potężną Trisolarianką na ziemi.
Dwaj potężni bracia Alfa twierdzą, że są jej przeznaczonymi partnerami i chcą się z nią połączyć. Zostaje wciągnięta w świat pełen niebezpiecznych przepowiedni i wojen, i całkowicie się załamuje...
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

769.4k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

19.7k Wyświetlenia · Zakończone · Beauty m.j
POLICZEK

„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”

„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”

Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.

Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.

Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.

Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.

Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:

„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”

Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.

Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.

Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:

Lucien może urodzić dziedzica.

A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Powrót do Karmazynowego Świtu

Powrót do Karmazynowego Świtu

26.8k Wyświetlenia · Zakończone · Diana Sockriter
Poddanie się nigdy nie było opcją...
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.

*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.

**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

61.4k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Sekret Surogacji

Sekret Surogacji

53.7k Wyświetlenia · Zakończone · Tatienne Richard
Kiedy Royal Robinson traci swojego brata i bratową w śmiertelnym wypadku samochodowym, prawda o ich dziecku wychodzi na jaw. Odkrycie, że skorzystali z surogatki i ukryli to przed rodziną, zdruzgotało go, zwłaszcza gdy dowiedział się, że nigdy nie zalegalizowali tego procesu i biologiczna matka nadal ma prawo do dziecka.
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

525k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?