Jestem Jego Bezwilczą Luną

Jestem Jego Bezwilczą Luną

Heidi Judith · Zakończone · 203.2k słów

947
Gorące
99k
Wyświetlenia
3.6k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Palce Ethana bez przerwy pocierały mój łechtaczkę, a jego penis skakał wewnątrz mojego ciała. Każdy staw w moim ciele boli i krzyczy o kolejny orgazm. Zbyt szybko czuję, jak napięcie elektryczne się nasila, narastające ciśnienie grozi rozbiciem mnie. Moje biodra unoszą się mimowolnie, zachęcając go do dalszej eksploracji, cicho błagając o uwolnienie, które jestem tak blisko smakowania.

Ethan również wydawał głębokie ryki w moim uchu, 'Cholera... zaraz będę dochodził...!!!' Jego ruchy stały się bardziej intensywne, a nasze ciała wydawały odgłosy uderzania.

"Proszę!! Ethan!!"


Jako najsilniejsza wojowniczka w mojej watahy, zostałam zdradzona przez tych, którym najbardziej ufałam - moją siostrę i najlepszego przyjaciela. Zostałam odurzona, zgwałcona i wygnana z rodziny i watahy. Straciłam swojego wilka, swoją honor i stałam się wyrzutkiem - nosząc dziecko, którego nigdy nie chciałam.

Sześć lat trudnego przetrwania uczyniło ze mnie zawodową wojowniczkę, napędzaną gniewem i żalem. Otrzymuję wezwanie od potężnego dziedzica Alfy, Ethana, proszącego mnie o powrót jako instruktor walki bez wilka dla tej samej watahy, która mnie kiedyś wygnala.

Myślałam, że mogę ignorować ich szepty i spojrzenia, ale kiedy zobaczyłam szmaragdowe oczy Ethana - takie same jak mojego syna - mój świat się zachwiał.

Rozdział 1

Aria’s POV

Rytmiczne uderzenia moich kopnięć w manekin treningowy odbijały się echem po arenie treningowej Srebrnego Księżyca. Poranne promienie słońca wpadały przez wysokie okna, malując złote pasy na wypolerowanej drewnianej podłodze. Jako córka alfy stada, większość poranków spędzałam tutaj, popychając się do granic możliwości.

Moja matka, Olivia, była najsilniejszą wojowniczką w Srebrnym Księżycu. Sześć lat temu poświęciła się, aby uratować syna alfy Cienia Kła podczas polowania na dzikie wilki. Niektórzy nazywali to tragedią, ale ja wiedziałam lepiej. Moja matka zginęła, jak żyła – chroniąc innych.

Zatrzymałam się w pół kopnięcia, coś było nie tak. Moje ruchy były ospałe, brakowało im zwykłej precyzji. Pokój lekko się kołysał, musiałam złapać się manekina, aby utrzymać równowagę. To nie było normalne. Odziedziczyłam wojowniczą sylwetkę matki i siłę alfy ojca – taka słabość nie była dla mnie typowa.

"Skup się, Aria," mruknęłam, próbując pozbyć się narastającej mgły w głowie. Kolejne kopnięcie, ale moja noga zdradziecko zadrżała.

Moja butelka z wodą stała na pobliskiej ławce – tej, którą Bella podała mi na śniadanie z jej zwykłym fałszywym uśmiechem. Moja przyrodnia siostra, zawsze grająca idealną córkę przed naszym ojcem. "Tutaj, siostro," powiedziała, głos ociekający sztuczną słodyczą. "Nawodnienie jest tak ważne dla naszej mistrzyni wojowniczki." Wzięłam kolejny łyk, płyn chłodził moje gardło. Było coś... innego w smaku.

"Jesteś tylko paranoiczna," powiedziałam sobie, ale słowa wyszły lekko bełkotliwe. Mój wilk, zwykle ciepła obecność w mojej głowie, był wyjątkowo cichy.

Brzęk mojego telefonu zaskoczył mnie tak bardzo, że prawie go upuściłam. Wiadomość od Emmy, mojej najlepszej przyjaciółki z dzieciństwa.

Wiadomość rozświetliła ekran mojego telefonu, każde słowo sprawiało, że serce biło szybciej:

ARIA POMÓŻ!! @ Mountain View Resort pokój 302

Coś jest nie tak - boję się

SZYBKO!!

Moje palce zacisnęły się wokół telefonu. Wiadomości Emmy zwykle były pełne emotikonów i śmiechu, nie takiej surowej paniki. Wielu ludzi nie potrafiło być przyjaciółmi córki alfy. Ale Emma była inna. Była tam, kiedy moja matka umarła.

"Trzymaj się," mruknęłam do siebie, szarpiąc się z kluczami do samochodu. Wyjście z areny treningowej wydawało się być milami stąd, korytarz rozciągał się bez końca przede mną. Każdy krok czuł się jak brodzenie w ruchomych piaskach, ale zmuszałam się do przodu.

Cisza w mojej głowie stawała się coraz bardziej ogłuszająca z każdym krokiem. Tam, gdzie zawsze była Cassandra – mój wilk – była tylko pustka.

"Cassie?" Wyciągnęłam się przez naszą mentalną więź, jak robiłam to tysiące razy wcześniej. Nic. Nawet echo.

"Nie rób mi tego, Cassandra." Mój mentalny głos stawał się coraz bardziej rozpaczliwy. "Potrzebuję cię."

Ale była tylko cisza. Taka cisza, która uświadamia ci, jak bardzo przyzwyczaiłaś się do hałasu. Taka, która czuje się jak strata.

Droga do Mountain View Resort była zamazana. Moje ręce ciągle ślizgały się na kierownicy, a droga wyglądała jakby falowała jak miraż ciepła. Kiedy zaparkowałam, całe moje ciało czuło się jakby było obciążone ołowiem.

Drzwi pokoju 302 nie były tylko otwarte – były lekko uchylone.

"Em?" Mój głos wyszedł bełkotliwy. "Jesteś tu?"

Pokój wirował, gdy weszłam do środka. Mój wilk – mój stały towarzysz od dzieciństwa – był całkowicie cichy. Nie tylko cichy, ale zniknął, jakby ktoś wyrwał kawałek mojej duszy.

"Nie..." Złapałam się ściany, gdy moje kolana się ugięły. "Co...?"

Ciężkie kroki zbliżały się zza mnie. Próbowałam się odwrócić, walczyć, ale moje ciało nie reagowało. Ostatnią rzeczą, którą zobaczyłam, był dywan zbliżający się do mnie, gdy ciemność pochłaniała moje widzenie.

Moje ciało próbowało się opierać, kończyny poruszały się słabo przeciwko tkaninie, ale ciemność była zbyt silna, ciągnąc mnie pod jak fala. Nie mogłam powiedzieć, czy krzyczałam, czy to było tylko w mojej głowie. Wszystko zanurzyło się w czarnej pustce, zapadłam w śpiączkę.

Świadomość wróciła jak rozbite szkło, każdy odłamek przynosząc nowe fale bólu. Promienie słońca przebijające się przez tanie hotelowe zasłony były zbyt jasne, zbyt ostre dla mojego pulsującego bólu głowy. Całe moje ciało czuło się ciężkie, nieprawidłowe.

Każda próba ruchu powodowała, że ogień biegł przez moje mięśnie. Szorstka kołdra drapała moją skórę, gdy się przesuwałam, a świadomość uderzyła mnie jak lodowata woda - byłam całkowicie naga. Gdzie były moje ubrania? Dlaczego nie mogłam pamiętać?

Coś chłodnego dotknęło mojej dłoni - srebrny łańcuszek, drogi i misterny, ale nieznany. Pokój powoli wirował, gdy próbowałam się na nim skupić, wzór rozmywał się przed moimi oczami. Ostatnie, co pamiętałam, to jak weszłam do tego pokoju, a potem tylko ciemność.

Owijając koc wokół drżącego ciała, potknęłam się w stronę łazienki. Fluorescencyjne światło z trzaskiem zapaliło się, odsłaniając moje odbicie w lustrze. Zatrzymałam oddech.

Głębokie, fioletowe ślady zdobiły moją szyję, ostro kontrastując z bladą skórą. Mój wzrok powędrował niżej, do konstelacji śladów po ugryzieniach rozrzuconych po obojczykach, klatce piersiowej, a nawet talii. Widok sprawił, że żołądek mi się skręcił. To nie mogło być prawdziwe.

Zrobiłam jeszcze jeden chwiejny krok do przodu, koc przesuwał się wokół moich nóg. Ruch przyniósł nowe uczucie - śliskie wrażenie między udami, nieomylnie ciepłe coś, co spływało w dół. Kolana niemal się pode mną ugięły, gdy dotarły do mnie konsekwencje.

Pokój niebezpiecznie się przechylił, gdy chwyciłam się brzegu umywalki, wpatrując się w moje dzikie odbicie w lustrze. Co się wydarzyło zeszłej nocy? Dlaczego nie mogłam niczego sobie przypomnieć?

Mój mózg zaczął działać. Emma. SMS. Miała kłopoty.

"Emma!" Mój głos zabrzmiał jak chrapliwy szept. Boże, jeśli coś jej się stało, gdy ja... gdy ja...

Nie mogłam dokończyć myśli. Nie mogłam przetworzyć konsekwencji mojego obecnego stanu, bólu w moim ciele, rozrzuconych ubrań na podłodze. Emma mnie potrzebowała.

Hotelowy koc był szorstki na mojej wrażliwej skórze, gdy owijałam się nim szczelniej. Moje nogi ledwie mnie utrzymywały, gdy zataczałam się w stronę drzwi, wciąż trzymając w drżącej dłoni srebrny łańcuszek.

"No, popatrz tylko na to."

Głos zamroził mnie na miejscu. Bella stała w korytarzu, opierając się o ścianę z nonszalancką gracją. A obok niej, moja najlepsza przyjaciółka Emma wydała z siebie szyderczy śmiech.

Głos Belli ociekał kpiną, gdy ściskałam hotelowy koc mocniej wokół ciała. Trzymała telefon z kamerą skierowaną prosto na mnie. "Wielka wojownicza księżniczka Srebrnego Księżyca, złapana w tak... kompromitującej sytuacji."

Moje nogi drżały, gdy walczyłam, żeby utrzymać się na nogach. "Przyszłam po Emmę. Twój SMS—"

"SMS?" Śmiech Emmy był ostry i zimny, tak różny od ciepłej przyjaciółki, którą myślałam, że znam. "Nigdy nie wysłałam ci żadnego SMS-a, Aria."

Uśmiech Belli poszerzył się, gdy przewijała coś na swoim telefonie. "Och, te zdjęcia na pewno zainteresują ojca. Co myślisz, co powie wataha, gdy zobaczą swoją przyszłą alfę kobietę wychodzącą z pokoju hotelowego, wyraźnie spędzającą noc z... no, kto wie kim?"

Gdy wróciłam do domu watahy, trucizna zaczynała ustępować, ale szkody już zostały wyrządzone. Marmurowe podłogi wielkiej sali odbijały dźwięk moich chwiejnych kroków. Dziesiątki członków watahy ustawiło się wzdłuż ścian, ich twarze były rozmazane przez osądy i szepty. Na czele sali, mój ojciec Marcus siedział sztywno na swoim alfa krześle, jego zwykle ciepłe brązowe oczy teraz twarde jak kamień. Obok niego, Aurora – moja macocha – miała wyraz perfekcyjnie udawanego zatroskania, który nie sięgał jej zimnych oczu.

"Dowody są niepodważalne, Marcus." Głos Aurory ociekał fałszywą sympatią. "Ślady po ugryzieniach, jej... stan. Co pomyślą inne watahy?"

Chciałam krzyczeć, wyjaśnić, że zostałam odurzona, uwięziona, zgwałcona. Miejsce w mojej głowie, gdzie powinna być moja wilczyca, czuło się jak otwarta rana, pozostawiając mnie desperacko samotną, gdy najbardziej potrzebowałam jej siły.

"Ojcze, proszę." Mój głos był ledwie szeptem. "Wiesz, że nigdy bym nie—"

"Cisza." Komenda alfa w jego głosie sprawiła, że się skuliłam.

Bella wystąpiła do przodu, jej designerskie obcasy stuknęły o podłogę. "Naprawdę, siostro, nie ma potrzeby się tłumaczyć. Wszyscy wiemy, co robiłaś." Jej uśmiech był jak ostrze. "Wielka wojownicza księżniczka, rozkładająca nogi dla każdego, kto zechce."

"To nie—" Pokój wirował, gdy próbowałam zrobić krok do przodu. Bez mojej wilczycy, bez mojej siły, ledwie mogłam utrzymać się na nogach.

"Dość." Głos Marcusa zabrzmiał jak trzask bata. "Przyniosłaś wstyd tej watahy. Pamięci swojej matki." Wzmianka o mojej matce sprawiła, że serce mi się ścisnęło. "Nie jesteś już godna nosić nazwisko Srebrnego Księżyca."

Formalne słowa wygnania spadły jak kamienie: "Ja, Marcus Reynolds, Alfa Watahy Srebrnego Księżyca, niniejszym pozbawiam cię statusu członka watahy i wygnam cię z naszych terenów. Masz czas do zachodu słońca, aby opuścić nasze ziemie."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Po Jednej Nocy z Alfą

Po Jednej Nocy z Alfą

768.3k Wyświetlenia · Zakończone · Sansa
Jedna noc. Jeden błąd. Całe życie konsekwencji.

Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.

Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.

Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.

W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.

"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.

"Kto do cholery jest Jason?"

Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.

Uciekłam, ratując swoje życie!

Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!

Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.

Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”

Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.

OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga

1.1m Wyświetlenia · Zakończone · Jessica C. Dolan
Bycie drugim najlepszym jest praktycznie w moim DNA. Moja siostra dostawała miłość, uwagę, blask reflektorów. A teraz nawet jej przeklętego narzeczonego.
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa

Mała Partnerka Alphy Nicholasa

628k Wyświetlenia · W trakcie · Becky j
"Towarzysz jest tutaj!"
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Accardi

Accardi

713.3k Wyświetlenia · Zakończone · Allison Franklin
Obniżył usta do jej ucha. "To będzie miało swoją cenę," wyszeptał, zanim pociągnął jej płatek ucha zębami.
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."


Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki

339.5k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
Na przyjęciu urodzinowym mojego podłego ojca, zostałam odurzona przez moją siostrę Emily—a co gorsza, planowała, aby jej chłopak mnie zaatakował. Gdy substancja krążyła w moich żyłach, pożądanie zaczęło przytłaczać mój racjonalny umysł. Ale w tej chwili słabości, mój mąż z kontraktu mnie uratował. Okazało się, że płonę tylko dla niego. To, co zaczęło się jako jego próba pomocy mi w przezwyciężeniu efektów narkotyku, zamieniło się w noc surowej, namiętnej intymności, która zburzyła każdą granicę, którą starannie zbudowaliśmy. W jego ramionach odkryłam głód, o którym nie wiedziałam, że istnieje, a on rościł sobie prawo do mnie z taką intensywnością, że oboje zostaliśmy bez tchu...
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą

359.9k Wyświetlenia · Zakończone · Ray Nhedicta
Nie mogę oddychać. Każdy dotyk, każdy pocałunek od Tristana rozpalał moje ciało, topiąc mnie w uczuciach, których nie powinnam pragnąć – zwłaszcza nie tamtej nocy.
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

694.9k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Od Przyjaciela Do Narzeczonego

Od Przyjaciela Do Narzeczonego

382.6k Wyświetlenia · W trakcie · Page Hunter
Jej siostra wychodzi za mąż za jej byłego. Więc przyprowadza swojego najlepszego przyjaciela jako swojego fałszywego narzeczonego. Co mogłoby pójść nie tak?

Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.

Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.

Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.

Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.

Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy

Powstanie Wygnanej Wilczycy

305.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lily
„Biały wilk! Zabij tego potwora!”
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Uwodzenie Dona Mafii

Uwodzenie Dona Mafii

318.4k Wyświetlenia · Zakończone · Sandra
Ciemna, mafijna romans z dużą różnicą wieku
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.

Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.

Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.

Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.

Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy

Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy

275.8k Wyświetlenia · W trakcie · sunsationaldee
W przeciwieństwie do swojego brata bliźniaka, Jacksona, Jessa zmagała się z nadwagą i miała bardzo niewielu przyjaciół. Jackson był sportowcem i ucieleśnieniem popularności, podczas gdy Jessa czuła się niewidzialna. Noah był typowym „cool” chłopakiem w szkole – charyzmatyczny, lubiany i niezaprzeczalnie przystojny. Na dodatek był najlepszym przyjacielem Jacksona i największym prześladowcą Jessy. W ostatniej klasie liceum Jessa postanowiła, że nadszedł czas, aby nabrać pewności siebie, odnaleźć swoje prawdziwe piękno i przestać być niewidzialną bliźniaczką. W miarę jak Jessa się zmieniała, zaczęła przyciągać uwagę wszystkich wokół, zwłaszcza Noaha. Noah, początkowo zaślepiony swoim postrzeganiem Jessy jako jedynie siostry Jacksona, zaczął dostrzegać ją w nowym świetle. Jak stała się tą fascynującą kobietą, która nawiedzała jego myśli? Kiedy stała się obiektem jego fantazji? Dołącz do Jessy w jej podróży od klasowego żartu do pewnej siebie, pożądanej młodej kobiety, zaskakując nawet Noaha, gdy ujawnia niesamowitą osobę, którą zawsze była w środku.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa

Niewypowiedziana Miłość Prezesa

232.8k Wyświetlenia · Zakończone · Lily Bronte
„Chcesz mojego przebaczenia?” zapytał, a mój głos zniżył się do niebezpiecznego tonu.

Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.

„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.

Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.

Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...

Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.

Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...