
Klątwa Księżyca
Ariel Eyre · Zakończone · 53.3k słów
Wstęp
"Jestem Hayden," powiedział mężczyzna.
Od wypadku na swoje 16. urodziny, myślała, że jest przeklęta. Była zmuszona żyć samotnie ze swoim bestią - aż spotkała Haydena. Swojego alfę, swojego partnera. Może to nie była klątwa, ale błogosławieństwo.
Rozdział 1
Wracam do domu i jest prawie czwarta nad ranem. Prawie potykam się o mojego tatę. Znowu leży nieprzytomny na podłodze. Pomagam mu się podnieść i kładę go na kanapie. Wygląda jak kłoda, po prostu śpiąc tam. Chciałabym, żeby było coś, co mogłabym zrobić, żeby mu pomóc. Ale pamiętam, co się stało, kiedy ostatnim razem zasugerowałam odwyk.
Kiedy sprzątam bałagan, który narobił w naszym mieszkaniu, idę do swojego pokoju, żeby złapać trochę snu. Gdy moja głowa dotyka poduszki, czuję ciężar tego, co ma się wydarzyć jutro. Fakt, że już tu nie będę mieszkać. Przynajmniej nie aż do przyszłego lata. Myśl o wszystkim, co doprowadziło mnie do tego momentu, zaczyna mnie przytłaczać i nie mogę zasnąć.
Pracowałam na to odkąd tylko pamiętam. Ukończyłam liceum wcześniej z wyróżnieniem i średnią 4.0. Chciałabym, żeby mama mogła być tu jutro i zobaczyć, co robię ze swoim życiem. Wiem, że tata stara się być najlepszym rodzicem, jakim potrafi, ale jest załamany od czasu, gdy mama odeszła.
Spoglądam na zegar, jest 4:30 rano. Nadal nie mogę zasnąć. Przewracam się na bok i zamykam oczy. Myśli wracają do dnia, kiedy moje życie stało się dziwne. Dnia, który wypalił się w mojej pamięci. Dnia, kiedy stałam się kimś więcej niż tylko dziewczyną.
To były moje 16. urodziny. Pierwsze bez mamy. Tata był pijany, kiedy wróciłam ze szkoły. Zrobiłam obiad i upiekłam sobie ciasto, tak jak mama robiła każdego roku przedtem. To był jej przepis. Chciałam tylko trochę normalności. Tęskniłam za mamą w dniu moich urodzin i chciałam poczuć się blisko niej. Ale kochany tata nie mógł tego znieść, wpadł w złość. Stał się agresywny i w rezultacie uderzył mnie.
Rozumiem, była miłością twojego życia, tęsknisz za nią, ale jestem twoim dzieckiem, nie wyładowuj tego na mnie, pamiętam, że myślałam. Ja też za nią tęsknię. Nie jest agresywnym człowiekiem, ale czasami traci panowanie nad sobą. I rezultatem tego konfliktu było to, że tej nocy wybiegłam z domu.
Przerywam sobie, nie chcę znowu przeżywać tej nocy. Jest, jak jest, nie jestem już tylko dziewczyną, jestem czymś innym, czymś, czym nigdy nie powinnam była być. Jestem przeklęta i mam teraz tę przypadłość, której nigdy nikomu nie mogę ujawnić—stworzenie w ukryciu.
Musiałam zasnąć, bo głośny dźwięk mojego budzika obudził mnie, mówiąc, że czas wstać. Wstaję z łóżka, dziś jest ten dzień. Studia to moja nowa przygoda. W końcu mogę pomóc ludziom, a może nawet znaleźć lekarstwo na moją obecną przypadłość. Wiem, że to nie stanie się szybko, ale może za kilka lat.
Sprzątam się, biorę prysznic i ubieram się. Idę do kuchni i zaczynam robić śniadanie dla siebie i taty. Przynoszę mu kawę. "Tato, to ja, mam twoją kawę. Musisz wstać. Masz pracę za kilka godzin, a ja muszę złapać samolot, pamiętasz, dziś wyjeżdżam."
On tak naprawdę się nie rusza. "Tato, musisz wstać. Ian zaraz tu będzie, a ty musisz iść dziś do pracy. Chcę cię uściskać na pożegnanie. Nie zobaczymy się przez jakiś czas." Słyszę jak drzwi wejściowe się otwierają. "Ember, czy czuję zapach bekonu?" "O, cześć Ian. Zrobiłam jajka i bekon, możesz się poczęstować. Mogę ci nałożyć na talerz. Czy mógłbyś spróbować obudzić mojego tatę? Miał ciężką noc."
"Jak zwykle." Słyszę, jak Ian mruczy pod nosem. Część mojej przypadłości sprawia, że słyszę wszystko. Przynajmniej tak myślę. Nie słyszałam tak przed tą nocą, kiedy uciekłam. To jakby mieć super słuch i węch. Na początku było ciężko, bo ciągle miałam bóle głowy. Był to zdecydowanie okres adaptacji.
Staram się nie słuchać komentarzy Iana o moim tacie. Wiem, że stara się być wyrozumiały, ale nie rozumie. To nie jest proste dla mojego taty, nie może po prostu przestać pić, dlatego nazywa się to uzależnieniem. Ale cieszę się, że pomógł mi znaleźć tacie pracę.
Gdyby nie on, mój tata nigdy nie utrzymałby pracy. Więc mimo że często mówi źle o moim tacie, przynajmniej pomaga mu być zatrudnionym. "Ember, on się nie budzi. Chyba znów weźmie dzień chorobowy?"
"Przepraszam, Ian. Staram się... mój wujek przeprowadzi się dziś po południu, żeby pomóc upewnić się, że wszystko z nim w porządku. Brzmiał nawet optymistycznie, kiedy ostatnio rozmawialiśmy, powiedział, że może zabrać go na spotkanie AA, co mnie cieszy." Ian podchodzi i obejmuje mnie w talii od tyłu. "To dobrze, kochanie. Ale skoro on się nie obudzi, może wrócimy do twojego pokoju i sprawimy sobie trochę przyjemności. Mogę zadzwonić, że się spóźnię, i spędzić poranek pod kołdrą... mhhh, co ty na to?"
O Boże. Myślę sobie. Czy on mówi poważnie? Czy nie pamięta, że mam samolot do złapania? Odkąd oddałam mu swoją dziewictwo, wydaje się, że to jedyna rzecz, o której chce myśleć. Rozumiem, masz potrzeby, przynajmniej tak mówi, ale mam swoje sprawy do załatwienia. I tak nic z tego nie mam, ale co to jest kilka minut nieprzyjemności, skoro pomaga w innych sprawach?
"Ian, bardzo bym chciała..." kłamię. "Ale... muszę złapać samolot, a jak wiesz, muszę dojechać autobusem, więc dzisiaj mam napięty grafik, przepraszam." Wydaje z siebie westchnienie, wiem, że jest zły. "Ember, a może tak: pójdziemy do twojego pokoju, pobawimy się, a potem zawiozę cię na lotnisko. To zaoszczędzi ci trochę czasu, a ja mogę wrócić i posprzątać kuchnię. W końcu nie zobaczymy się przez trzy tygodnie, aż przyjadę cię odwiedzić."
Wiem, że nie ma z tego wyjścia, a chociaż seks z moim chłopakiem powinien mnie cieszyć, nie cieszy. Ale nie chcę się o to kłócić, a znając go, to nie potrwa długo. Z drugiej strony, nie będę musiała jechać brudnym miejskim autobusem na lotnisko z bagażem. Poza tym powiedział, że wróci i posprząta kuchnię, więc to plus. "Dobrze, w porządku."
Ostatnie Rozdziały
#65 Rozdział 65
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#64 Rozdział 64
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#63 Rozdział 63
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#62 Rozdział 62
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#61 Rozdział 61
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#60 Rozdział 60
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#59 Rozdział 59
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#58 Rozdział 58
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#57 Rozdział 57
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#56 Rozdział 56
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Moja Oznaczona Luna
„Tak.”
Wypuszcza powietrze, podnosi rękę i ponownie uderza mnie w nagi tyłek... mocniej niż wcześniej. Dyszę pod wpływem uderzenia. Boli, ale jest to takie gorące i seksowne.
„Zrobisz to ponownie?”
„Nie.”
„Nie, co?”
„Nie, Panie.”
„Dobra dziewczynka,” przybliża swoje usta, by pocałować moje pośladki, jednocześnie delikatnie je głaszcząc.
„Teraz cię przelecę,” sadza mnie na swoich kolanach w pozycji okrakiem. Nasze spojrzenia się krzyżują. Jego długie palce znajdują drogę do mojego wejścia i wślizgują się do środka.
„Jesteś mokra dla mnie, maleńka,” mówi z zadowoleniem. Rusza palcami w tę i z powrotem, sprawiając, że jęczę z rozkoszy.
„Hmm,” Ale nagle, jego palce znikają. Krzyczę, gdy moje ciało tęskni za jego dotykiem. Zmienia naszą pozycję w sekundę, tak że jestem pod nim. Oddycham płytko, a moje zmysły są rozproszone, oczekując jego twardości we mnie. Uczucie jest niesamowite.
„Proszę,” błagam. Chcę go. Potrzebuję tego tak bardzo.
„Więc jak chcesz dojść, maleńka?” szepcze.
O, bogini!
Życie Apphii jest ciężkie, od złego traktowania przez członków jej stada, po brutalne odrzucenie przez jej partnera. Jest sama. Pobita w surową noc, spotyka swojego drugiego szansowego partnera, potężnego, niebezpiecznego Lykańskiego Alfę, i cóż, czeka ją jazda życia. Jednak wszystko się komplikuje, gdy odkrywa, że nie jest zwykłym wilkiem. Dręczona zagrożeniem dla swojego życia, Apphia nie ma wyboru, musi stawić czoła swoim lękom. Czy Apphia będzie w stanie pokonać zło, które zagraża jej życiu i w końcu będzie szczęśliwa ze swoim partnerem? Śledź, aby dowiedzieć się więcej.
Ostrzeżenie: Treści dla dorosłych
Zabawa z Ogniem
„Wkrótce sobie porozmawiamy, dobrze?” Nie mogłam mówić, tylko wpatrywałam się w niego szeroko otwartymi oczami, podczas gdy moje serce biło jak oszalałe. Mogłam tylko mieć nadzieję, że to nie mnie szukał.
Althaia spotyka niebezpiecznego szefa mafii, Damiana, który zostaje zauroczony jej dużymi, niewinnymi zielonymi oczami i nie może przestać o niej myśleć. Althaia była ukrywana przed tym niebezpiecznym diabłem. Jednak los przyprowadził go do niej. Tym razem nie pozwoli jej już odejść.
Zacznij Od Nowa
© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Zakazane pragnienie króla Lykanów
Te słowa spłynęły okrutnie z ust mojego przeznaczonego-MOJEGO PARTNERA.
Odebrał mi niewinność, odrzucił mnie, dźgnął, a potem kazał zabić w naszą noc poślubną. Straciłam swoją wilczycę, pozostawiona w okrutnym świecie, by znosić ból sama...
Ale tej nocy moje życie przybrało inny obrót - obrót, który wciągnął mnie do najgorszego piekła możliwego.
Jednego momentu byłam dziedziczką mojego stada, a następnego - niewolnicą bezwzględnego Króla Lykanów, który był na skraju obłędu...
Zimny.
Śmiertelny.
Bez litości.
Jego obecność była samym piekłem.
Jego imię szeptem terroru.
Przyrzekł, że jestem jego, pożądana przez jego bestię; by zaspokoić, nawet jeśli miałoby to mnie złamać
Teraz, uwięziona w jego dominującym świecie, muszę przetrwać mroczne uściski Króla, który miał mnie owiniętą wokół palca.
Jednak w tej mrocznej rzeczywistości kryje się pierwotny los...
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Kontraktowa Żona Prezesa
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Narzeczona Wojennego Boga Alpha
Jednak Aleksander jasno określił swoją decyzję przed całym światem: „Evelyn jest jedyną kobietą, którą kiedykolwiek poślubię.”
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.












