
Kochając Mojego Cukrowego Tatusia
Oguike Queeneth · Zakończone · 116.9k słów
Wstęp
"Jesteś taka mokra dla mnie, Skarbie." Jeffrey wyszeptał.
"Pozwól Tatusiowi, żeby sprawił, że poczujesz się lepiej," jęknęłam, wyginając plecy o ścianę, próbując opuścić biodra na jego palce.
Zaczął mnie pieścić szybciej, a mój umysł był w amoku.
"Jęcz moje imię." Mruknął.
"J... Jeffrey," powiedziałam, a on nagle przycisnął swoje biodra do mnie, odchylając głowę, żeby na mnie spojrzeć.
"To nie moje imię." Warknął, jego oczy były pełne pożądania, a jego oddech ciężki na moich policzkach.
"Tatusiu." Jęknęłam.
Rozdział 1
Rozdział pierwszy: Kawiarnia
Jessica
Pracując na laptopie, modliłam się, żeby nie zawiesił się znowu, zanim skończę swoją pracę. Długopis trzymałam między zębami, zdeterminowana, by wreszcie dokończyć zadanie przed końcem wieczoru.
Siedziałam w mojej ulubionej kawiarni, było dość cicho o tej porze, co było dla mnie plusem, ponieważ mogłam się skupić bez rozpraszania przez moją współlokatorkę. Nie to, że się z nią nie dogaduję, ale mamy inne sposoby nauki. Ja wolę uczyć się sama w cichym miejscu z kawą obok, a moja współlokatorka lubi uczyć się w grupie przyjaciół, gdy w tle gra muzyka.
W końcu skończyłam zadanie i wysłałam je do profesora, zanim laptop się wyłączył, gdy tylko zamknęłam stronę. Przewróciłam oczami, na szczęście zawiesił się dopiero po zakończeniu pracy. Sprawdziłam czas i okazało się, że mam trochę wolnego, zanim wrócę do akademika. Postanowiłam otworzyć jeden z podręczników, żeby poczytać, ale rozczarowałam się, bo skończyła mi się kawa. Zastanawiałam się nad kolejną filiżanką, ale ostatnią rzeczą, której potrzebowałam o tej porze, była większa ilość kofeiny.
Zanurzyłam się głęboko w stronach książki, nie zauważając, że barista postawił obok mnie parującą filiżankę kawy. Spojrzałam w górę, zdezorientowana, ale zanim zdążyłam zadać pytanie, odszedł. Spojrzałam na kawę, choć pachniała dobrze, nie mogłam się pozbyć myśli, co jeśli była doprawiona czymś niepożądanym. Kto kupiłby mi kawę, nie mówiąc ani słowa?
Rozejrzałam się po kawiarni, próbując dostrzec kogokolwiek, a wtedy mój wzrok zatrzymał się na wysokim mężczyźnie w czarnym garniturze, z kręconymi włosami starannie ułożonymi. Jego orzechowe oczy spotkały się z moimi i wstał, zaczynając iść w moją stronę.
Był uosobieniem gorąca, oszałamiający, onieśmielający i seksowny w jednym. Jego nogi szybko dotarły do mojego stolika, eleganckie buty stukając o kafelkową podłogę.
"Wyglądasz na kogoś, kto potrzebuje kolejnej filiżanki kawy." Jego głos był chrapliwy i pociągający, skinęłam głową, przyciskając usta.
"Dzięki, na pewno mi się przyda."
"Mogę usiąść?" wskazał na ławkę naprzeciwko mnie.
"Oczywiście."
Usiadł, stawiając swoją filiżankę kawy przed sobą, zanim wyjął telefon z kieszeni. Zmarszczył brwi, patrząc na ekran, po czym schował go z powrotem do kieszeni.
"Mogę zapytać, co studentka jak ty robi w kawiarni tak późno w piątkowy wieczór?"
"Co sprawiło, że pomyślałeś, że nadal studiuję?" Dmuchnęłam na kawę, zanim ją spróbowałam, boże, kupił mi dobrą.
"Cóż, masz plecak przy nogach, a na laptopie są naklejki z Uniwersytetu Covenant."
"Studiuję." Odgarnęłam kosmyk włosów za ucho.
"W piątkowy wieczór? Czy studenci nie chodzą na imprezy w weekendy?"
"Inni studenci tak, ale ja nie, to nie moja bajka."
Boże, czy on właśnie powiedział "studenci"? Ile on ma lat? Szczerze mówiąc, nie wygląda na dużo starszego ode mnie. Pochylił się do przodu, marszcząc brwi z dezorientacją.
"To pierwszy raz, kiedy spotykam studentkę, która nie lubi chodzić na imprezy w weekendy." Wzruszyłam ramionami.
"Wolę pić i relaksować się w akademiku z przyjaciółmi, niż wychodzić i modlić się, żeby wrócić bezpiecznie do domu." Podniósł brwi i skinął głową, pijąc kawę.
"Cóż, to brzmi bardziej jak moja scena."
"Studiujesz?" Prychnął i pokręcił głową.
"Nie, Księżniczko. Mam czterdzieści lat i już dawno skończyłem studia."
Co? Ma czterdzieści lat, a wygląda na mój wiek, a ja mam tylko dwadzieścia.
"Wyglądasz całkiem dobrze jak na swój wiek." Natychmiast zacisnęłam powieki.
"Przepraszam, nie powinnam była tego mówić." Pewnie teraz uważa, że jestem strasznie niezręczna.
"Nic się nie stało, Księżniczko." Uśmiechnął się, ukazując najurokliwsze dołeczki na policzkach.
"Cóż, pozwolę ci kontynuować naukę. Miło było cię poznać."
"Miło było cię poznać."
"Jestem Jeffrey, Jeff w skrócie." Wyciągnął rękę, a ja ujęłam ją swoją, starając się nie pokazać na twarzy, jak bardzo byłam zaskoczona, widząc, jakie ma duże dłonie.
"Jessica." Odwzajemniłam uśmiech.
"Wow, piękne imię, naprawdę do ciebie pasuje." Puścił mi oczko, sprawiając, że serce zabiło mi mocniej, zanim opuścił kawiarnię.
Następnego ranka obudziłam się około dziesiątej, widząc moją współlokatorkę Olivię śpiącą na wierzchu pościeli. Wciąż miała na sobie te same ubrania i szpilki, które włożyła na wczorajszą imprezę. Szybko przebrałam się w sportowe szorty. Zawsze lubię biegać w sobotnie poranki, bo wszyscy na kampusie albo śpią, albo pracują. Dzięki temu mam kampus dla siebie i mogę cieszyć się chłodnym powietrzem.
Po rozciągnięciu wybrałam swoją zwykłą trasę, biegnąc wokół obrzeży kampusu. W uszach miałam słuchawki z muzyką, która pomagała mi się skupić. Dotarłam do głównej ulicy i postanowiłam zrobić sobie przerwę na spacer. Przechodząc obok kawiarni, zobaczyłam moją najlepszą przyjaciółkę Janice. Wychodziła z kawiarni z dwoma dużymi kubkami kawy w dłoniach.
"Cześć, Janice." powiedziałam, łapiąc oddech.
"Czemu jesteś tu tak wcześnie?"
"Cześć, Jessica. Przyszłam po kawę dla mnie i Evelyn. Idziemy dziś na zakupy, chcesz się przyłączyć?" Skinęłam głową.
"Pewnie, muszę się tylko umyć, ale trochę się nudzę."
"Okay, nie wychodzimy do południa, żeby zjeść lunch, będąc już w centrum. Napiszę do ciebie."
"Okay, do zobaczenia."
Pożegnałam się i kontynuowałam bieg, skracając sobie drogę przez kampus, żeby szybciej wrócić do akademika. Pewnie nie powinnam iść dziś na zakupy z moim ograniczonym budżetem i brakiem pracy.
Większość pieniędzy, które zarobiłam latem, wydałam na naprawę laptopa, który teraz ciągle się psuje. Chciałam go wymienić lub sprzedać, żeby odzyskać trochę pieniędzy, ale nie spodziewałam się, że dostanę za niego dużo, a tym bardziej wystarczająco, by kupić nowy komputer.
Janice przyszła do mojego akademika prawie w południe z Evelyn i wszystkie trzy poszłyśmy do centrum na zakupy.
"A co powiesz na to?" Janice wyciągnęła sukienkę z wieszaka, przymierzając ją do siebie.
"Podoba mi się krój, ale to zdecydowanie nie twój kolor." Przewróciła oczami, odkładając sukienkę na miejsce i kontynuując poszukiwania.
"Przeklinam moją dziwną karnację." Mruknęła, a ja pokręciłam głową, śmiejąc się.
Jak zwykle przeglądałam wyprzedażowe wieszaki, uwielbiałam znajdować ładne ubrania za połowę ceny, to było jak Boże Narodzenie. Byłyśmy w centrum handlowym, próbując znaleźć sukienkę na bal Janice w jej stowarzyszeniu. Evelyn była w dziale z butami, szukając nowych szpilek.
Przeglądając wieszaki, zauważyłam znajomą postać stojącą przed sklepem naprzeciwko nas. To był Jeffrey, trzymał torbę z zakupami i rozmawiał przez telefon, wyglądając na wyraźnie zmartwionego. Natychmiast odwróciłam wzrok, zanim złapał mnie na wpatrywaniu się w niego. Przeglądałam dalej, ale moja uwaga już nie była skupiona na ubraniach. Kiedy znowu spojrzałam, zauważyłam, że mnie dostrzegł, machając mi lekko. Odmachnęłam, uśmiechając się, gdy jego zmartwiona twarz zamieniła się w uśmiech, ukazując głębokie dołeczki na policzkach.
Moja radość szybko zniknęła, gdy podszedł do niego wysoki brunetka, ubrana w obcisłe dżinsy, uroczy kwiecisty top i beżowe botki na koturnie. Rozmawiali przez chwilę, zanim pocałował ją w policzek i wyszli razem.
Nigdy mi nie powiedział, że jest zajęty, ale w sumie dlaczego miałoby mnie to obchodzić? Mam dopiero dwadzieścia lat, a on jest dwa razy starszy, nigdy nie miałby ze mną niczego, to byłoby absurdalne.
Ale może to był tylko przyjacielski pocałunek. Pocałunek w policzek nie oznacza, że są parą, prawda? Westchnęłam i odwróciłam wzrok, starając się nie psuć sobie dnia z przyjaciółkami.
Kontynuowałyśmy zakupy, a ja udało mi się znaleźć sukienkę w dobrej cenie. Janice też znalazła sukienkę, która pasowała do jej karnacji. Zjadłyśmy lunch w restauracji w centrum, zanim wróciłyśmy na kampus.
Ostatnie Rozdziały
#96 Rozdział dziewięćdziesiąt szósty: Szczęśliwe zakończenie
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#95 Rozdział dziewięćdziesiąty piąty: Uwielbiam Twoje ciało
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#94 Rozdział dziewięćdziesiąt czwarty: Jesteś dobrym ojcem
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#93 Rozdział dziewięćdziesiąty trzeci: Poruszaj biodrami
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#92 Rozdział dziewięćdziesiąty drugi: Powiedz moje imię
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#91 Rozdział dziewięćdziesiąty jeden: Chcę się z tobą kochać
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#90 Rozdział dziewięćdziesiąty: Śluby
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#89 Rozdział osiemdziesiąty dziewiąty: Dzień ślubu
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#88 Rozdział osiemdziesiąty ósmy: Horny Pants
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025#87 Rozdział osiemdziesiąty siódmy: Ukarz mnie, tatusiu
Ostatnia Aktualizacja: 8/1/2025
Może Ci się spodobać 😍
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?
Swatka dla dzieci
Sześć lat później wracam jako znana projektantka, żądna zemsty. Charles, zaślepiony kłamstwami mojej przyrodniej siostry, widzi we mnie wroga. Gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, błaga o drugą szansę – ale odtrącam go z zimnym sercem.
Nie wiedziałam, że moje troje dzieci stanie się jego tajną bronią w zdobywaniu mojego serca...
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.
Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.
Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.
Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.
Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.
Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Omegi z Haven
Tak mi obiecywali. Kiedy straciłam rodziców w wieku czternastu lat, zostałam wysłana do Haven i obiecano mi cały świat. Jednak kiedy nadszedł mój czas, wataha, którą wybrałam, odurzyła mnie i sprzedała. Obudziłam się w klatce, obok rzędów innych Omeg. Czekałam tam przez dwa lata, aż w końcu nadszedł mój numer. Dziś wieczorem idę na aukcję...
To znaczy, dopóki mój strażnik nie wpadł pijany i nie zobaczyłam swojej szansy na ucieczkę. Byłam jednak zbyt słaba, a gdy mnie złapał i obiecał zatrzymać dla siebie, pomyślałam, że moja szansa na wolność przepadła. Wtedy czterech Alfów wpadło i uratowało mnie, ale moje problemy dalekie były od zakończenia.
Jestem zbyt niebezpieczna, żeby mnie zostawić przy życiu, ale nie mogę zaufać jedynemu miejscu w tym kraju, które miało mnie chronić. Poza tym, ci Alfowie wcale nie są typem watahy, której mogłabym zaufać lub wybrać na całe życie. Są brutalni i szorstcy. Jednak obiecują mi pomoc i ochronę, aż uzyskam sprawiedliwość, a ja zamierzam skorzystać z ich oferty. Mam jedno życzenie... Chcę, żeby nauczyli mnie być tak zła jak oni. Chcę być kimś, kogo ludzie, którzy mnie skrzywdzili, będą się bać.
Piekło nie zna większej furii niż zraniona Omega... czy coś w tym stylu.
Nazywam się Elise i zaraz dostanę swoje nieszczęśliwe zakończenie.
(Ta historia rozgrywa się w tym samym uniwersum co "Najpiękniejszy Dźwięk", a obie książki zostały teraz połączone jako "Omegi z Haven" dla lepszego odbioru:D)
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.












