
Kolor Niebieski
Avie G · Zakończone · 161.2k słów
Wstęp
Rozdział 1
Od najmłodszych lat uczono mnie, by nie bać się lasu, zwłaszcza nocą. Będąc tym, kim jesteśmy, nigdy nie było powodu do strachu - nawet w nocy, gdy nasze humanoidalne zmysły zawodziły. Ale patrząc na drzewa unoszące się wokół mnie, gdy pełnia księżyca zawisa w centrum rozświetlonego gwiazdami nieba, słysząc szyderstwa tłumu otaczającego mnie na tej małej polanie, jestem przerażona.
"Scarlett Wisteria Holland Reinier, zostałaś przyprowadzona przed cały klan Reinier tej nocy, oskarżona o najohydniejszą zbrodnię," Stara kobieta stoi przede mną, jej plecy są wyprostowane, krwisto-czerwone włosy prawie całkowicie pokryte srebrem starości, głębokie szafirowe oczy utkwione we mnie. Zimna i nieprzebaczająca, jej zwykle życzliwy wyraz twarzy jest mi tak obcy, że wszystko, co mogę zrobić, to nie skulić się tam, gdzie leżę.
"Babciu, proszę-" zaczynam, podnosząc swoje ciało o kilka cali z zimnej ziemi - tylko po to, by zostać zepchniętą z powrotem na utwardzoną ziemię. Lewa strona mojej twarzy uderza w kamienną część, gdzie stoi moja babcia. Czarne plamy przesuwają się przed moimi oczami, ból eksploduje w miejscu, gdzie moja twarz zetknęła się z kamieniami i przez chwilę nie mogę oddychać.
"Cisza!" Syknęła na mnie, wyraz obrzydzenia wykrzywia jej pomarszczoną twarz, gdy zwęża oczy na mnie, zanim zwróci się do klanu, naszej rodziny. "Wisteria, jak wszyscy wiecie, jest potomkiem mojej zdradzieckiej córki, Marissy Reinier-Holland, która poślubiła człowieka." Zimno nagle przeszywa mój kręgosłup, a szok przechodzi przez moje ciało. "Wisteria jest owocem ich związku. Półkrwi." Jestem pół człowiekiem? "A teraz Wisteria stoi przed sądem za zdradę przeciwko klanowi." Mama mówiła, że mój ojciec był zbuntowanym Wilkiem, powiedziała, że pojawił się w jej życiu na krótko, poślubił ją, miał mnie, a potem zginął na jakimś polowaniu blisko granicy, zanim się urodziłam. Człowiek. Był człowiekiem. Obrzydzenie wkrada się w moje myśli, gdy szok zaczyna ustępować. Jestem pół człowiekiem.
"Babciu-" próbuję znów mówić, próbuję przeprosić, może nawet błagać o swoje życie, ale moja głowa zostaje ponownie kopnięta. Słodycz żelaza eksploduje na moim języku, wypływając z tyłu moich ust i na skałę, gdy czarna kurtyna znów przysłania moje oczy na chwilę.
"Powiedziała cisza!" Kolejna znajoma twarz pochyla się nade mną, gdy znów patrzę w górę, i to prawie jak patrzenie w lustro. Błękitne oczy wpatrują się w moje, gruby zasłon krwisto-czerwonych włosów jest spleciony w długi warkocz na jej plecach - ale gdyby były rozpuszczone jak moje teraz, jej oczy i fakt, że jej włosy są proste, byłyby jedynymi wyróżniającymi się cechami między nami. "Babciu, skończmy to. Nie mogę już patrzeć na tego kundla." Paris przenosi wzrok na naszą babcię, a ja czuję, jak moje serce zaczyna pękać na jej prośbę. Moja kuzynka, Paris, może jedyna Wilczyca tutaj, która kiedykolwiek mnie kochała, oprócz naszej babci i mojej matki, wzywa do mojego końca.
Babcia patrzy na Paris z delikatnym ciepłem, zniekształcenie na jej twarzy szybko zanika - wysyłając przez mnie falę zazdrości i przerażenia. Kiedyś patrzyła na mnie w ten sposób, kiedyś obdarzała mnie taką miłością. A teraz to wszystko zniknęło, gdy na chwilę zwraca swoją uwagę na mnie, lata miłości i dobroci poszły w zapomnienie w jedną noc. Jeden moment, i teraz to wszystko się skończyło. Powietrze w moich płucach staje się szkłem, drapiąc mnie, gdy walczę o oddech. Małe czerwone plamki tańczą na krańcach mojego pola widzenia, całe moje ciało teraz drży, boli i przysięgam, że słyszę małe pękające dźwięki z daleka.
"Wilki z klanu Reinier, jak powinniśmy postąpić z tym przewinieniem?" Zwraca się do klanu, ale już wiem, jaka jest kara za tego rodzaju zdradę, wyryto mi to w głowie od szczenięcia.
"Śmierć!" Rozbrzmiewające echo wysyła fale lodu przez moje ciało i czuję się jakbym była daleko. Moja rodzina zaczyna się zbliżać, gwałtowne okrzyki rozbrzmiewają na polanie, ale wszystko zaczyna zanikać w tle, gdy dźwięk mojego bijącego serca staje się coraz głośniejszy. Bum-bum. Bum-bum-bum. Bum-bum. Całe moje ciało teraz płonie, ale nie mogę wydobyć z siebie dźwięku, gdy pochłaniające ciepło pożera moje gardło, strzelając z powrotem w górę mojego ciała do ust.
"Klan przemówił." Babcia woła, uśmiechając się do klanu, ale w jej wyrazie nie ma ciepła, nawet gdy zwraca się do mnie. Ani śladu litości. "Niech nasi przodkowie zmiłują się nad twoją duszą." Świeża fala agonii przeszywa mnie, ale tym razem, nie pochodzi z mojego wnętrza. Słuchanie babci odwróciło moją uwagę od słyszenia zbliżającego się klanu i ich przemiany. Nowe ukłucia mojego ciała i mięśni rozdzieranych na kawałki powodują, że mój umysł zaczyna się koncentrować.
Sekundę później podnoszę wzrok i widzę, jak szczęki czerwonego wilka zbliżają się, by wgryźć się w moje ramię. Wreszcie mój głos jest uwolniony i krzyk przebija się przez dźwięk mojego serca bijącego w uszach. Kolejny zestaw pazurów i szczęk rozrywa mój brzuch, a ja nie jestem wystarczająco szybka, próbując zwinąć się w kulkę - próbując przetrwać. Masa futra wypełnia moje pole widzenia, gdy wataha zbliża się, by zaatakować jako jedno. Moje pole widzenia migoce na czerwono, nieustępliwy ból rozprzestrzenia się we mnie, a ja słyszę niezaprzeczalne dźwięki łamiących się kości nad warczeniem wilków wokół mnie. Ogień sprzed chwil zostaje ugaszony przez lód, który przepycha swoje palące uścisk przez każdy nerw i atom mojego ciała, aż ból staje się wszystkim. Ciągły i szarpiący, nie rozumiem, co się dzieje, dopóki nie otwieram oczu i nie widzę, jak moje blade ramiona zakwitają srebrnym i czerwonawym futrem. Moje oczy rozszerzają się, ból znika na jedną - ulotną sekundę, gdy uświadamiam sobie, co się dzieje.
"J-Jak to możliwe? Nie jesteś czystej krwi!" Babcia wpatruje się we mnie, gdy moje ciało nadal się rozpada. "Szybko, teraz - zanim nastąpi przemiana!" W jej tonie słychać iskrę paniki i atak wznawia się z nową furią, ale to jakby biały szum w porównaniu do łamania i przekształcania się kości pod moją skórą. Jakby każda warstwa mnie, którą rozrywają, uwalniała coraz więcej z istoty, która teraz budzi się wewnątrz mnie. Starsza, bardziej pierwotna fala świadomości zalewa mój umysł, rozrywając moje wspomnienia w pędzie napędzanym gniewem. Zdrada przebija się przez moją klatkę piersiową, roztrzaskując wszelkie pozory serca, jakie mogłam zachować, a nowa świadomość przejmuje kontrolę. Moje szczęki zatrzaskują się na najbliższym wilku, krew tryska mi do ust, prawie powodując, że się dławię, ale ugryzienie przynosi pożądany efekt.
Obrażony wilk cofa się, skomląc i szczekając na pozostałych. Drżąca moc przepływa przez mnie, ale w momencie, gdy ta mała iskra zapala się, inny, znacznie większy wilk zajmuje miejsce pozostałych. Wilki cofają się, gdy Alfa góruje nade mną, warcząc z niezadowoleniem na moją przemianę. Mała iskra odwagi gaśnie, gdy tylko nasze oczy się spotykają, jej oczy są dokładnie takie same jak moje, i wiem, że nie mogłabym wygrać z nią w walce. Nawet gdybym nie była późno dojrzewającą, czy tylko półkrwi. Ona jest Alfą.
Zatrzymaj się. Rozkaz jest zimny i pełen gniewu, głos w mojej głowie wypełniony obrzydzeniem i złością. Tak dużo złości. Ale moja wilcza połowa posłusznie się podporządkowuje, moje uszy przylegają do boków głowy, a futro znika tak szybko, jak się pojawiło. Znów jestem nieuzbrojona, leżąc na zimnej ziemi przed całym moim stadem, moje ciało zakrwawione i zimne. Babcia wydaje wycie, rozkazując stadu, by kontynuowało, i ledwo mam czas, by unieść ręce, chroniąc głowę i szyję, zanim ponownie zstąpią na mnie. Tym razem czuję wszystko. Nie ma dodatkowego bólu, który chroniłby mnie przed agonią każdego ugryzienia, żadnego znieczulenia, które chroniłoby mój umysł, gdy pazury rozrywają mnie na strzępy. Są tylko moje krzyki, nieprzerwane, by wyrazić moje cierpienie. Problem polega na tym, że teraz, gdy się przemieniłam - po raz pierwszy - moje ciało ma nową zdolność do samoleczenia. Każde ugryzienie, każdy ząb i pazur, który przebija moje ciało, odbija się echem w moim systemie, gojąc się coraz wolniej, ale jednak gojąc. Ale to nie wystarcza, czuję, jak ból zbliża się coraz bardziej do rdzenia mojego jestestwa - mojego złamanego serca. Każda chwila teraz. To prawie koniec. Proszę, niech to się skończy.
Nagle inny dźwięk przerywa mi, wilki wokół mnie zaczynają odchodzić.
Wstań, kochanie. Słyszę bardzo znajomy głos w moich uszach, głośniejszy niż drwiny i warczenia - głośniejszy nawet niż moje własne krzyki. Pazury zniknęły, masa futra zniknęła, a coś miękkiego jest na mojej twarzy, lizanie językiem.
"Mamo?" chrypię, w końcu mogąc spojrzeć w górę. Kryształowo niebieskie oczy spotykają moje, wilk unoszący się obok mnie, truskawkowo blond futro zdradzające ją łatwiej niż srebrzyste smugi, które zaczynają się na jej pysku i biegną w górę jej korony. Wróciła.
Uciekaj, Wisty! Głos mamy brzmi głośniej i wyraźniej w mojej głowie, ponownie mnie szturcha. Teraz! Warczy na inne wilki wokół nas, wiele z nich wróciło do ludzkiej formy i znów na nas krzyczą, w ich oczach gniew i trochę strachu. Stawia się między mną a resztą stada, jej matka - wciąż w formie wilka, krąży kilka metrów dalej, ale wyraźnie kuleje. Widok naszej wszechmocnej Alfy chwilowo pokonanej ponownie rozpala płomień buntu wewnątrz mnie.
Moje ciało podnosi się bez mojej zgody, wewnętrzna determinacja mojego wilka przelatuje przez moje ciało i przejmuje kontrolę, zanim mogę to powstrzymać. Przemiana zajmuje mniej niż minutę, a potem biegniemy, przemykając przez las, który otacza teren, który kiedyś nazywałam domem. Wycie podąża za nami, coraz dalej, aż nasze stopy uderzają w asfalt i jesteśmy na obrzeżach ludzkiej cywilizacji, ale nie zatrzymujemy się, oni też nie. Biegniemy dalej, coraz dalej na południe, aż stado zostaje daleko w tyle, a moje płuca krzyczą i wszystko grozi wyłączeniem. Ale głęboko w środku wiem, że to, co wydaje się końcem długiej podróży, jest naprawdę tylko początkiem.
Ostatnie Rozdziały
#99 EPILOG | NOWE POCZĄTKI
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#98 DZIEWIĘĆDZIESIĄT PIĘĆ | ZACZYNAJĄC OD NOWA
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#97 DZIEWIĘĆDZIESIĄT CZTERY | COLTON
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#96 DZIEWIĘĆDZIESIĄT TRZY | BREAK AND MEND
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#95 DZIEWIĘĆDZIESIĄT DWA | WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZIN
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#94 DZIEWIĘĆDZIESIĄT JEDEN | ZMIENIAJĄCE SIĘ PŁYWY
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#93 NINTY | WIĘC CHCESZ ROZPOCZĄĆ WOJNĘ?
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#92 EIGHTY-NINE | SKŁAD
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#91 OSIEMDZIESIĄT OSIEM | CAMPING
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#90 OSIEMDZIESIĄT SIEDEM | SFAŁSZOWANE
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Zawłaszczona przez Miliardera
Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.
„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”
„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.
Przełknęłam ślinę z trudem.
Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.
I podpisałam.
Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.
Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Powrót do Karmazynowego Świtu
Podczas gdy walka o życie i wolność stała się dla Alfy Cole'a Redmena codziennością, bitwa o oba te aspekty wchodzi na zupełnie nowy poziom, gdy w końcu wraca do miejsca, które nigdy nie było jego domem. Kiedy jego walka o ucieczkę kończy się dysocjacyjną amnezją, Cole musi pokonać jedną przeszkodę za drugą, aby dotrzeć do miejsca, które zna tylko ze swoich snów. Czy podąży za swoimi marzeniami i znajdzie drogę do domu, czy zgubi się po drodze?
Dołącz do Cole'a w jego emocjonalnej podróży, inspirującej do zmian, gdy walczy o powrót do Crimson Dawn.
*To jest druga książka z serii Crimson Dawn. Najlepiej czytać tę serię w kolejności.
**Ostrzeżenie o treści: ta książka zawiera opisy przemocy fizycznej i seksualnej, które mogą być niepokojące dla wrażliwych czytelników. Tylko dla dorosłych czytelników.
Błogość anioła
„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.
„Jak masz na imię?” zapytał.
„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.
„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.
„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.
„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.
******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO
Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”
Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”
Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.
Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”
——
Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.
Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.
Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.
Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Bracia Varkas i ich Księżniczka
Moja mama wyszła ponownie za mąż... i przeklęła mnie w ten sposób. Myślałam, że przeprowadzka do tej rezydencji będzie najgorszą częścią tego wszystkiego. Myliłam się. Bo mieszkanie tutaj oznacza życie pod jednym dachem z nimi. Braćmi Varkas. Piękni. Niebezpieczni. Posiadający. I absolutnie, druzgocąco niedostępni. Nazywają mnie "przyrodnią siostrą."
Ale sposób, w jaki na mnie patrzą? Sposób, w jaki mnie dotykają? To wszystko, tylko nie braterskie. Jest z nimi coś nie tak. Coś nie... ludzkiego. Czuję to w sposobie, w jaki ich oczy błyszczą, gdy są wściekli. W sposobie, w jaki ich ciała palą się goręcej, niż powinny. W sposobie, w jaki się poruszają, jak drapieżniki w ciemności. Nie wiem, czym są. Ale wiem jedno... cokolwiek teraz mnie ściga, nie przetrwam tego. Nie, jeśli będę pozwalać im się zbliżać. Nie, jeśli będę pozwalać im niszczyć mnie swoimi rękami, ustami, swoimi plugawymi słowami.
Powinnam uciekać. Powinnam walczyć. Ale prawda jest taka... część mnie nie chce uciekać. Bo cokolwiek oni są... pragnę tego. A kiedy mnie zdobędą, nie będzie odwrotu. Jeszcze jedna rzecz... Wszyscy trzej mnie dotykają, wszyscy trzej sprawiają, że czuję różne rzeczy, ale jest jeden szczególny... Jeden...
UWAGA AUTORA: Ostrzegam przed otwarciem tej książki; to nie jest słodki romans. Jest ciemna, pełna zmysłowych fantazji, cielesnych pragnień, erotycznych rozważań i mnóstwa, mnóstwa erotyki. Więc jeśli to jest twój klimat, "Witaj, księżniczko i upewnij się, że zapniesz pasy." Ale jeśli nie, to...
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)
Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.
Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.
„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.
„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.
Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.
„I tym samym skazuję cię na śmierć.”
Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...
Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...
Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca
UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.












