
Królowa Wśród Alf (Księga 1 w Sadze Boga)
ADB_Stories · Zakończone · 258.4k słów
Wstęp
Niezależnie od tego, czy wrogowie knują w cieniu, aby ją zniszczyć, czy jej własna dusza bliźniacza kwestionuje jej zdolności jako kobiety, Amelia zmierzy się z nimi wszystkimi. Pokaże im, dlaczego nigdy nie należy lekceważyć kobiety.
Królowa wśród Alf jest pierwszą książką z serii Królowa wśród/The God's Saga. To jest seria powiązana, i aby zobaczyć, jak kończy się cała historia, polecam przeczytać całą serię.
Oto książki w serii:
Królowa wśród Alf - Księga 1
Kawałek Luny - Prequel Królowej wśród Alf (dostępny w ramach książki Królowa wśród Alf)
Królowa wśród Węży - Księga 2
Uciekająca Cesarzowa - Prequel Królowej wśród Węży (wkrótce)
Królowa wśród Krwi - Księga 3
Cała Na Nowo - Spin-off Królowej wśród Alf (dostępny w ramach książki Królowa wśród Alf)
Królowa wśród Ciemności - Księga 4
Mroczne Wezwanie - Spin-off Królowej wśród Ciemności (wkrótce)
Królowa wśród Fal - Księga 5
Wartość, Cnota i Odwaga - Prequel Spin-off Królowej wśród Fal (wkrótce)
Królowa wśród Bogów - Księga 6
Królowa wśród Burz - Księga 7 (wkrótce i na bieżąco na Ream)
Dwór Tajemniczych Dusz Antologia (krótkie opowiadania skupiające się na postaciach pobocznych w tym uniwersum, wyłącznie na Ream)
Rozdział 1
Budzę się na przerażający dźwięk mojego alarmu. Technicznie rzecz biorąc, to mój telefon grający "Kokomo" The Beach Boys, ale odkąd wybrałam tę piosenkę jako alarm, zaczęłam jej nienawidzić z pasją. Kiedyś uwielbiałam tę piosenkę, ale jeśli będę jej używać do budzenia się rano, mogę nigdy więcej nie chcieć jej słuchać.
Sięgam, żeby wyłączyć alarm i przewracam się na plecy, biorąc chwilę na relaks i cieszenie się spokojem i ciemnością mojego pokoju. To jedyny czas w ciągu dnia, kiedy mogę poczuć spokój, zanim wyjdę na chaos, który jest moim życiem.
„Więc, co mamy dzisiaj na planie?” pyta Zara w mojej głowie. Zara to mój wilczy duch. Zanim zaczniesz wyciągać wnioski i nazywać mnie „wilkołakiem”, pozwól, że wyjaśnię kilka rzeczy.
Według definicji ludzi jestem wilkołakiem, ale proszę, nigdy nas tak nie nazywaj. Naprawdę tego nienawidzimy. To, czym ja i reszta mojej rasy naprawdę jesteśmy, to mutolupus, ale jesteśmy zadowoleni, gdy nazywamy siebie wilkami. To trochę szokujące, jak wiele mitów i opowieści trafnie opisuje naszą rasę, ale jest też mnóstwo rzeczy, które są błędne.
„Halo! Ziemia do Amelii, wiem, że mnie słyszysz,” wzdycha Zara.
„Przepraszam Zara, chyba się zamyśliłam; co jest?”
„Chodźmy pobiegać, chcę pobrudzić sobie łapy,” mówi podekscytowana. Chichoczę. Uwielbiam, jak pełna życia jest.
„Chcesz pobiegać przed treningiem? Nie będziesz zmęczona?” pytam, a ona warczy na mnie.
„Mogłabym obiec całe stado i nadal zmierzyć się z każdym wojownikiem na polu, nie obrażaj mnie, kobieto,” mówi z dumą, unosząc pysk do góry, co sprawia, że wybucham śmiechem. Może to brzmi dziwnie, że widzę wilka w swojej głowie, ale dla nas to normalne i było normalne od dnia, w którym się urodziłam.
W większości wyglądam jak człowiek. Jedyną różnicą jest to, że jestem silniejsza, szybsza i mam lepsze zmysły niż człowiek i mogę się szybciej leczyć, a także kilka innych rzeczy.
Och, i cała sprawa z przemianą w wilka.
Zara jest moją najlepszą przyjaciółką; nie sądzę, żeby ktoś był tak zsynchronizowany jak my. Nigdy się nie kłócimy ani nie sprzeczamy – chyba że zabawnie. Jesteśmy dynamicznym duetem. Jak większość wilków, ona jest ze mną od urodzenia, ale nie przemieniłam się w wilka aż do szesnastych urodzin, ponieważ większość wilków przemienia się o wschodzie słońca w dniu swoich szesnastych urodzin. Najgorszy sposób na pobudkę, uwierz mi.
Nie wiem, co bym zrobiła bez mojego wilka, jest dla mnie równie ważna jak oddychanie. Zara i ja nie jesteśmy przeciętnymi wilkami: mamy krew Alfa i wkrótce będziemy Alfa naszego stada. Ale dzisiaj, jestem po prostu Amelia.
Wstaję, rozciągam się i przechodzę przez pokój, żeby otworzyć grube fioletowe zasłony. Jest 5 rano, więc słońce jeszcze nie wzeszło, co jest ulgą dla moich oczu. Rozbieram się i idę do garderoby, zmieniam ubrania na czarny sportowy stanik, czarne szorty, zakładam skarpetki i buty, a potem szybko wiążę moje blond włosy do ramion w wysoką kitkę.
Czas na trening.
Wychodzę z pokoju i schodzę trzy piętra w dół w domu stada. To właściwie duży dwór i miejsce, gdzie mieszkają wilki o najwyższej randze w stadzie. Apartamenty i biura Alfy i Bety są na czwartym piętrze, a apartamenty i biura Gammy i Delty są na trzecim piętrze. Drugie piętro jest wyłącznie dla gości stada, więc tutaj zatrzymują się osoby z sąsiednich stad podczas wizyt. Na pierwszym piętrze znajduje się jadalnia, sala konferencyjna, siłownia, basen, pokój rozrywki, salon i kuchnia.
Członkowie stada zawsze wchodzą i wychodzą z różnych powodów, a wojownicy zawsze jedzą śniadanie tutaj po treningu. W rzeczywistości wielu członków stada lubi tu jeść, ponieważ to miejsce, gdzie wszyscy mogą się spotkać. Personel domu stada również tu mieszka, ale mają własne skrzydło na pierwszym piętrze. Personel to mieszanka wilków bez rangi i wilków Omega.
Wilki Omega to wilki, które – z jakiegoś powodu – nie mogą się przemieniać. Mają wyostrzone zmysły i mogą nawet rozmawiać ze swoim wilczym duchem, ale ponieważ nie mogą się przemieniać, wiele stad źle traktuje Omegi lub traktuje je jako gorsze od innych, ale my w to nie wierzymy. Nie zniewalamy nikogo, a praca tutaj jest płatnym zajęciem jak każde inne. Oferujemy ją każdemu, kto chce, i oferujemy im darmowy pokój i wyżywienie, jeśli tego chcą.
Ranga jest ważna, ponieważ utrzymuje porządek, ale ostatecznie wierzymy, że szacunek trzeba sobie zasłużyć. Przynajmniej tak mnie nauczył mój ojciec i tak prowadzi tę watahę. Mamy nawet kilku wojowników Omega. Nie skupiamy się na tym, czego im brakuje, ale na tym, co mają i jak mogą poprawić stan watahy.
Mam już jedną nogę za drzwiami, kiedy zapach pomarańczy i sosny uderza mnie w nos. Szybko się uchylam, gdy ciało przelatuje nad moją głową i ląduje na ziemi, po czym skacze na nogi.
„Jednego dnia cię dorwę; zapamiętaj moje słowa,” mówi, machając palcem w moją stronę.
Uśmiecham się, „Mówisz to od lat, a ja wciąż czekam.” Uśmiecha się i obejmuje mnie ramieniem.
Witalij Hughes to jeden z moich najlepszych przyjaciół; jesteśmy zżyci jak bracia od zawsze, i zawsze razem trenujemy. Wiem, że bez względu na wszystko, będzie miał moje plecy.
Ma 185 cm wzrostu, jest umięśniony, z opaloną skórą, kudłatymi brązowymi włosami sięgającymi do podbródka i piwnymi oczami. Ma dwadzieścia dwa lata i jeszcze o tym nie wie, ale zamierzam uczynić go moim Beta. Tradycyjnie tytuł Beta jest przekazywany kolejnemu członkowi rodziny, tak samo jak Gammy i Delty – przepraszam, powinnam wyjaśnić, kolejnemu MĘSKIEMU członkowi rodziny – ale ostatecznie jest to pozycja nadawana przez Alfę, a ja potrzebuję wokół siebie ludzi, którym mogę zaufać.
Zaraz zostanę pierwszą kobietą Alfą, przynajmniej pierwszą w Ameryce Północnej. Powiedzmy, że ludzie nie przyjęli tego zbyt dobrze, gdy mój ojciec ogłosił, że kiedy nadejdzie czas, przekaże mi ten tytuł. Niektórzy członkowie watahy byli podekscytowani. Inni, nie tak bardzo.
Witalij był szczęśliwy z mojego powodu i zawsze wiedziałam, że uczynię go moim Beta. Na pewno nie zamierzam mianować syna obecnego Beta, Ryker Mathersa. Ten kretyn ledwo ma dwie komórki mózgowe i nie obchodzi go wataha ani trening. Myśli, że jest darem Bogini dla kobiet i jakoś sądzi, że zostanie Beta tylko dlatego, że jego tata był.
Po moim futrzanym zadku, tak się stanie.
Witalij i ja idziemy na pole treningowe, które jest tylko pięć minut spacerem od domu watahy. Pole jest otoczone gęstym lasem i składa się z bieżni, obszaru walki w centrum bieżni oraz toru przeszkód z trybunami wokół bieżni.
„Jak się czujesz? Jeszcze tylko tydzień i nie tylko będziesz miała dwadzieścia jeden lat, ale oficjalnie zostaniesz naszą Alfą,” mówi Witalij z podekscytowaniem.
„Nie mogłabym być bardziej podekscytowana. Przygotowywałam się do tego odkąd pamiętam. Nie mogę uwierzyć, że to w końcu się dzieje,” mówię entuzjastycznie.
„Słyszałem, że ludzie mówią o wyzwaniu cię w noc twojego awansu,” mówi z gniewem.
„Niech próbują,” wzruszam ramionami. „Zmierzę się z każdym z nich. Ostatnią rzeczą, jaką chcę, jest zabicie własnych członków watahy, ale jeśli nie będą chcieli się podporządkować i zaakceptować mnie jako ich Alfę, mimo że to moje prawo krwi, muszą zaakceptować konsekwencje,” mówię bez emocji.
Wataha Invictus jest drugą co do wielkości watahą w Stanach Zjednoczonych i ma swoją bazę w Oregonie, licząc około dwóch tysięcy członków. Moja wataha to moja rodzina i zrobiłabym dla nich wszystko, ale jeśli nie będą chcieli okazać mi szacunku tylko dlatego, że jestem kobietą, to niech ich diabli. Ani ja, ani mój wilk nie zamierzamy się po prostu poddać. Więc jeśli chcą mnie wyzwać, lepiej żeby już wykopali sobie groby.
Witalij wzdycha. „Kobieto, zabijasz mnie. Wiesz, że kręci mnie, gdy jesteś w trybie twardzielki,” drażni się.
„Nie obwiniaj mnie za swoje wysokie libido,” śmieję się.
Docieramy na pole treningowe i powoli zaczynają się pojawiać kolejni członkowie watahy. Członkowie watahy powyżej osiemnastego roku życia zaczynają trening o 5:30 rano przez dwie godziny pięć dni w tygodniu. Wojownicy trenują dodatkowe dwie godziny po tym, doskonaląc bardziej zaawansowane techniki. Członkowie watahy w wieku od dziesięciu do osiemnastu lat trenują o 7:30 rano i trenują tylko trzy razy w tygodniu. Chcemy, żeby byli czujni, przygotowani i wiedzieli, jak się bronić, ale musimy też myśleć o ich edukacji. Dlatego szkoły watahy zaczynają się dopiero o 10 rano. Edukacja jest nadal ważna, ale twierdzenie Pitagorasa nie uratuje cię, jeśli wataha jest atakowana.
Ostatnie Rozdziały
#193 Cały znowu rozdział 36 - Landry POV
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026#192 Cały znowu rozdział 35 - Landry POV
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026#191 Cały znowu rozdział 34 - Landry POV
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026#190 Cały znowu rozdział 33 - Landry POV
Ostatnia Aktualizacja: 1/26/2026#189 Cały znowu rozdział 32 - Landry POV
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026#188 Cały znowu rozdział 31 - Jennifer POV
Ostatnia Aktualizacja: 1/26/2026#187 Cały znowu rozdział 30 - Jennifer POV
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026#186 Cały znowu rozdział 29 - Landry POV
Ostatnia Aktualizacja: 1/26/2026#185 Cały znowu rozdział 28 - Jennifer POV
Ostatnia Aktualizacja: 1/26/2026#184 Cały znowu rozdział 27 - Landry POV
Ostatnia Aktualizacja: 1/30/2026
Może Ci się spodobać 😍
Związana z jej Alfa Instruktorem
Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.
Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny
Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.
Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.
Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.
Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.
Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.
Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?
Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?
Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.
Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO
Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"
"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.
Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"
Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.
Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.
Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.
Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.
Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.
Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?
Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam
Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.
Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.
Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.
June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.
Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.
Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.
Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.
Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.
Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.
Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.
– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.
Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy
Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.
Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.
Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.
Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.
Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.
Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla
Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.
Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.
To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.
Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.
Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.
Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.
Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?
Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.
Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.












