
Królowie Banitów
MishanAngel · Zakończone · 157.5k słów
Wstęp
Księga 2: Nate i Silas zmagają się ze śmiercią Solaris na swój sposób. Obaj podejmują decyzje, które oddalają ich od siebie do punktu, w którym prawie się łamią. Wszystko, co Solaris próbowała zbudować między nimi, zaczyna się rozpadać. Silas musi teraz radzić sobie z watahą bez swojego najlepszego przyjaciela i Bety. Nate po raz pierwszy samodzielnie porusza się z dala od watahy, próbując stać się wilkiem, którym Solaris wiedziała, że może być. Czy obaj będą w stanie pogodzić się, jak chciała Solaris, czy też blizny, które sobie zadali, są zbyt głębokie, by je znieść?
Rozdział 1
Skręciłem szyję i wziąłem łyk napoju energetycznego, który kupiłem na stacji benzynowej. Szczerze mówiąc, te wyjazdy stawały się już nudne. Wiedziałem, że chcieli rzucać we mnie swoje niezamężne kobiety, ale opuszczanie mojego terytorium na ponad miesiąc było po prostu absurdalne. Cztery tygodnie minęły, odkąd byłem z powrotem na swoim terenie, i tęskniłem za domem. Byłem jeszcze jakieś cztery godziny drogi. Mój Gamma, Sam, dzwonił do mnie bez przerwy przez ostatni tydzień. Zwykle zostawiałem Nate'a jako mojego Betę, ale on zniknął na cały tydzień. Sam przejął obowiązki, ale nie miał w sobie ani krzty pewności siebie.
Nate znikał od czasu do czasu, ale nigdy, gdy byłem poza terytorium. Zawsze czekał, aż wrócę, zanim zniknął na tydzień czy dwa, ale jego tygodniowa nieobecność była niepokojąca. Ścisnąłem mostek nosa i wziąłem głęboki oddech. Miałem cztery godziny. Cztery godziny spokoju, zanim zostanę zasypany przez spanikowanego Gammę, zaginionego Betę i górę papierkowej roboty, która z pewnością czekała na moim biurku. Bycie Alfą nie było tak wspaniałe, jak to przedstawiano, gdy byłem dzieckiem. Mój ojciec wyglądał na silnego i twardziela, gdy trenował wojowników. Walczył w bitwach i pomagał rozwijać stado. To, czego nie pokazywał, to ilość papierkowej roboty, którą trzeba było wykonać za kulisami, aby stado działało.
Jęcząc, wrzuciłem teraz pustą puszkę do kosza i wsiadłem do ciężarówki. Jeszcze cztery godziny i mogłem wtulić się w swoje łóżko, nie martwiąc się, czy ktoś przemycił kobietę, aby mieć ze mną szczenięta i przywiązać mnie do siebie. Mogłem po prostu spać i wstać o 4 rano na trening bez obaw o molestowanie.
Podkręciłem radio, opuściłem szyby i wdychałem zapach lasu wokół nas. Była wiosna, a drzewa odzyskiwały swoje zielone liście po surowej zimie. To był widok po nagiej zimie. Następny rok miał być jednak paniką. Starszyzna zdecydowała, że mam czas do końca roku, aby znaleźć partnerkę. Chcieli Luny i na boginię, spróbowaliby mnie zastąpić, gdybym jej nie znalazł. Żart był na nich, Nate też nie miał partnerki. Miał dwadzieścia dziewięć lat, podczas gdy ja miałem trzydzieści jeden. Byliśmy dwoma wilkami, na które bogini odwróciła wzrok. Nie mieliśmy partnerów.
To nie do końca była prawda. Nate miał partnerkę. Moja siostra była jego partnerką. Została porwana przez łotrów, gdy miała osiem lat. Mój ojciec, rok później, powiedział, że czuł jej stratę. Był niepocieszony przez długi czas. Już wcześniej stracił swoją partnerkę, naszą matkę. Utrata Aelii rozdarła go i nigdy w pełni się nie zregenerował. Przejąłem rolę Alfy w wieku szesnastu lat, dwa lata wcześniej niż planowano, ale stado martwiło się o zdrowie psychiczne mojego ojca, gdy coraz bardziej zamykał się w sobie.
Nate był przekonany, że po tych wszystkich latach wciąż żyje. Nigdy nie czuł, że ich więź została zerwana. Mówiliśmy mu, że nigdy się nie oznaczyli i nie czułby tego naprawdę, ale był nieugięty. To był powód, dla którego znikał. Szept tu i tam wysyłał go na kolejne polowanie, by ją odnaleźć. Była jednak zniknięta. Pomimo ich dziwnej więzi i jej mocy, była zniknięta. Pogodziłem się z tym, ale nigdy nie mogłem narzucić tego przekonania jemu. Był moim najlepszym przyjacielem i dopóki pozostawał moim Betą, nie miałem zastrzeżeń co do jego wypraw.
Ja, jednak, nie miałem partnerki. Co więcej, nie mogłem nikogo oznaczyć, a nikt nie mógł oznaczyć mnie. Ci Alfy, rzucający we mnie swoje córki czy córki swoich Betów, jakbym po prostu nie chciał partnerki. To nigdy nie było to. Odkąd byłem młodszy, marzyłem o partnerce. Kimś, kogo mógłbym kochać i trzymać blisko serca. Po utracie siostry, w moim sercu otworzyła się dziura. Czułem, że ją zawiodłem, nie ochroniłem jej. Nate i ja patrzyliśmy, jak ją zabierają. Przegraliśmy walkę i w przegranej straciliśmy ją. Miałem dwanaście lat, on dziesięć, a ona osiem.
Kiedy skończyłem dziewiętnaście lat, starszyzna wybrała jedną z naszych wilczyc dla mnie. Mieliśmy być wybraną parą. Zabrałem ją do swojego łóżka i oznaczyłem ją, a ona oznaczyła mnie. Następnego dnia, żadne z nas nie było oznaczone. Byli wściekli. Po pięciu wilczycach, miałem dość. Odmówiłem wszystkim. Jeśli nie mogłem ich oznaczyć, nie mogłem kontynuować linii Alfy. Kończyło się na mnie. To jeszcze bardziej pogrążyło mojego ojca i rzadkie chwile, gdy go widziałem od szesnastego do dziewiętnastego roku życia, nie były dokładnie dobrymi wspomnieniami. Został wygnany na obrzeża terytorium do chaty. Z dala od wszystkich. Mój ojciec zniknął całkowicie z mojego życia, gdy miałem dwadzieścia lat, a ja skupiłem swoje wysiłki wyłącznie na moim stadzie przez ostatnie jedenaście lat.
Mój telefon zadzwonił i spojrzałem na wyświetlacz. Westchnąłem i odebrałem. „Sam, jestem godzinę drogi stąd. Musisz po prostu wytrzymać.”
„Alpha, Nate został zauważony po wschodniej stronie terytorium. Miałem nadzieję, że może mógłbyś go wypatrywać, gdy będziesz jechał.”
Przewróciłem oczami. „Jasne, Sam. Zobaczymy się za godzinę.”
Minęło kolejne dwadzieścia minut, zanim wziąłem głęboki oddech. W końcu przekroczyłem granicę terytorium Moon River, mojego terytorium. Zatrzymałem się na poboczu, aby chwilę ocenić sytuację w mojej paczce. Nic na terytorium nie było nadzwyczajnego, a połączenie umysłowe działało, słychać było trochę rozmów w paczce.
„Dobra, dupku, wsiadaj. Chcę wrócić do domu. To była długa jazda.”
W połączeniu umysłowym usłyszałem chichot. Minęło pięć minut i Nate wyszedł z lasu, ubrany w dresy i podartą koszulkę. Otworzył drzwi mojej ciężarówki i wskoczył na miejsce pasażera.
„Dzięki, Silas.”
„Nie dziękuj mi. To Sam zadzwonił.”
Nate pokręcił głową, opierając ją na dłoni, a łokieć spoczywał na oknie. „Musi się wyluzować. Jest zbyt spięty.”
„Ma dwadzieścia jeden lat i nigdy wcześniej tego nie robił. Wybrałem go za jego umysł, a nie umiejętności dowodzenia całą paczką.”
Chichocząc, Nate spojrzał przez okno.
„Znalazłeś coś?”
„Gdybym znalazł, i tak byś mi nie uwierzył.” Jego gorzkie słowa sprawiły, że powstrzymałem się od zwykłej kazania.
Westchnąłem, skręcając w stronę miasta. „Następnym razem poczekaj, aż wrócę. Sam skończy jako moja zrzędliwa żona.”
Drzewa szybko mijały nas, a ja westchnąłem. Dobrze było być w domu. Przynajmniej na chwilę. Najprawdopodobniej pożałuję tych słów, gdy tylko wejdę do domu paczki i sprawdzę swoje biurko. Na razie jednak mogłem cieszyć się powrotem do domu. Nate milczał, patrząc przez okno. Przejechaliśmy przez główne miasto, kilku członków mojej paczki machało, gdy przejeżdżaliśmy. Minęło kolejne dziesięć minut, zanim skręciliśmy na podjazd do domu.
„Cokolwiek zrobisz, nie wpadaj w szał. To nie jest wielka sprawa.”
Spojrzałem na Nate'a, ale miał znudzoną minę, gdy zatrzasnął drzwi ciężarówki. Wysiadłem, patrząc za nim, zdezorientowany. Poklepał Sama po ramieniu, gdy wchodził do domu. Wyraz twarzy Sama sprawił, że pożałowałem szybszej jazdy.
„Alpha Silas, dobrze cię widzieć z powrotem!”
Przerzuciłem torbę przez ramię i wszedłem do domu, Sam szedł za mną.
„Dobrze cię widzieć, Sam. Wygląda na to, że wszystko jest w porządku.”
„Tak, Alpha! Mam listę szczegółów, które…”
„Sam.”
„…potrzebują twojej uwagi i…”
„Sam.”
„…kilka z nich powinieneś znać…”
„SAM!”
Mój Gamma zamarł, mój głos rozbrzmiewał w holu domu. Meredith, nasza główna Omega, podeszła do mnie z uśmiechem na twarzy. „Alpha, dobrze cię widzieć z powrotem. Czy mogę zabrać twoją torbę?”
Kiwnąłem głową i podałem jej torbę. „Wszystko może być wrzucone do prania. Jeśli znajdziesz coś, co nie wygląda na moje, proszę, wyrzuć to. Nie obchodzi mnie to i nie muszę wiedzieć.”
Zaśmiała się. „Tak, Alpha.” Jej ukłon był szybki, gdy wyszła, a ja zwróciłem uwagę z powrotem na mojego gammę.
„Sam, dopiero co wszedłem do drzwi. Nie było mnie przez miesiąc.”
„Tak, Alpha, ale…”
Podniosłem rękę. „Co się stanie, Sam, to że przyjdziesz do mojego biura dokładnie za…” Spojrzałem na zegarek na sekundę, po czym spojrzałem z powrotem na niego. „…33 minuty. Możesz mi wtedy opowiedzieć wszystkie szczegóły z tego, bez wątpienia, wielostronicowego notatnika. Jednak przez te 33 minuty nie chcę słyszeć ani słowa z twoich ust, zrozumiano?”
Pokiwał głową, spoglądając również na swój zegarek. Odwróciłem się i ruszyłem schodami do swojego pokoju. Potrzebowałem prysznica. Długiego, relaksującego prysznica we własnej łazience, w swoim pokoju, bez obawy o przeszkadzanie. Otworzyłem drzwi, zatrzasnąłem je za sobą i zacząłem ściągać koszulkę.
„Cóż, Alpha, miło cię znów widzieć.”
Ostatnie Rozdziały
#97 Księga 1: Rozdział 97
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#96 Księga 1: Rozdział 96
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#95 Księga 1: Rozdział 95
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#94 Księga 1: Rozdział 94
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#93 Księga 1: Rozdział 93
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#92 Księga 1: Rozdział 92
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#91 Księga 1: Rozdział 91
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#90 Księga 1: Rozdział 90
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#89 Księga 1: Rozdział 89
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#88 Księga 1: Rozdział 88
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Miłość mojego oprawcy
Teraz, kiedy ogłosił, że jestem jego, otwiera mi oczy na mrok we mnie, zamieniając wszystko, co kiedykolwiek znałam, w przeszłość i pomagając mi zaakceptować moją nową rolę w jego życiu. A to z kolei odblokowuje we mnie coś, co zmieni wszystko. Gdy na powierzchnię wyjdzie moja prawdziwa ja, czy będzie w stanie poradzić sobie z następstwami swoich wyborów?
Jej Zakazane Fantazje
"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.
"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.
Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.
"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."
Tylko dla dorosłych (18+)
To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.
To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.
"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:
Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.
Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.
Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.
Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.
Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.
I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...
Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Syreny Mafii
Vernon zamarł, kuszące uczucie niespodziewanego pocałunku Nixxona odbierało mu mowę.
„Pocałunek...” wyszeptał, bez tchu.
„Dobrze się czuję, kiedy cię całuję, Vernon,” wyszeptał Nixxon i... pocałował go ponownie.
Nixxon uciekł ze swojego podwodnego królestwa, desperacko pragnąc zerwać wszelkie więzi z oceanem. Ale ludzki świat nie był tą wolnością, jaką sobie wyobrażał... to była inna forma klatki. Schwytany przez Vernona, bezwzględnego szefa mafii, który wziął go za szpiega lub broń, Nixxon szybko zrozumiał, że jego przetrwanie zależy od tego, jak dobrze potrafi udawać i jak szybko może się uczyć.
Na początku Vernon widział w Nixxonie jedynie zagrożenie... dziwnego mężczyznę bez przeszłości, bez dokumentów, z nienaturalnym sposobem poruszania się. Ale im więcej go przesłuchiwał, tym bardziej frustrująco nieodparty stawał się Nixxon. Był zarówno naiwny, jak i bystry, buntowniczy, ale dziwnie zafascynowany ludzkim życiem. A co najgorsze, patrzył na Vernona, jakby był kimś, kogo warto poznać.
Zmuszony do trzymania Nixxona blisko, Vernon staje się jego niechętnym przewodnikiem po ludzkim świecie... ludzką encyklopedią; odpowiadając na niewinne, lecz niebezpieczne pytania. Co to jest głód? Dlaczego ludzie kłamią? Co to znaczy kochać?
Ale kiedy Vernon w końcu odkrywa prawdę o Nixxonie... kim jest, czym jest... stoi przed wyborem: uwolnić człowieka, którego kiedyś uważał za wroga... albo zakuć go w jeszcze ściślejsze kajdany, zanim zostanie mu odebrany.
Bo coś mu mówi, że Nixxon nie uciekał tylko przed oceanem. Coś gorszego nadchodzi po niego.
A Vernon nie wie, czy chce uratować Nixxona... czy zatrzymać go na zawsze.
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda
Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.
Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.
Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.
Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.
Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.
Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Zakochana w bracie mojego chłopaka z marynarki
"Co jest ze mną nie tak?
Dlaczego jego obecność sprawia, że czuję się jakby moja skóra była zbyt ciasna, jakbym nosiła sweter o dwa rozmiary za mały?
To tylko nowość, mówię sobie stanowczo.
To tylko nieznajomość kogoś nowego w przestrzeni, która zawsze była bezpieczna.
Przyzwyczaję się.
Muszę.
To brat mojego chłopaka.
To rodzina Tylera.
Nie pozwolę, żeby jedno zimne spojrzenie to zniszczyło.
**
Jako baletnica, moje życie wygląda idealnie—stypendium, główna rola, słodki chłopak Tyler. Aż do momentu, gdy Tyler pokazuje swoje prawdziwe oblicze, a jego starszy brat, Asher, wraca do domu.
Asher to weteran Marynarki z bliznami po bitwach i zerową cierpliwością. Nazywa mnie "księżniczką" jakby to była obelga. Nie mogę go znieść.
Kiedy kontuzja kostki zmusza mnie do rekonwalescencji w domku nad jeziorem rodziny Tylera, utknęłam z obydwoma braćmi. Co zaczyna się jako wzajemna nienawiść, powoli przeradza się w coś zakazanego.
Zakochuję się w bracie mojego chłopaka.
**
Nienawidzę dziewczyn takich jak ona.
Rozpieszczonych.
Delikatnych.
A jednak—
Jednak.
Obraz jej stojącej w drzwiach, ściskającej sweter mocniej wokół wąskich ramion, próbującej uśmiechać się przez niezręczność, nie opuszcza mnie.
Ani wspomnienie Tylera. Zostawiającego ją tutaj bez chwili zastanowienia.
Nie powinno mnie to obchodzić.
Nie obchodzi mnie to.
To nie mój problem, że Tyler jest idiotą.
To nie moja sprawa, jeśli jakaś rozpieszczona mała księżniczka musi wracać do domu po ciemku.
Nie jestem tu, żeby kogokolwiek ratować.
Szczególnie nie jej.
Szczególnie nie kogoś takiego jak ona.
Ona nie jest moim problemem.
I do diabła, upewnię się, że nigdy nim nie będzie.
Ale kiedy moje oczy padły na jej usta, chciałem, żeby była moja.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy
Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.
Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
CEO Nad Moim Biurkiem
„Wiem, że tak.”
„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”
„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”
„A jeśli świat stanie w ogniu?”
Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.
„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”
Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.
Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.
Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.
I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.
Aż zaczął się przyglądać.
Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.
Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.
To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.
Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Polowanie Alfy
Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.
Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Alpha Leo i Serce Ognia
Uśmiech zagościł na moich ustach, uniosłam brew, przeciągając koniuszek paznokcia po jego wyrzeźbionej szczęce wyzywająco.
"Och, ale się mylisz, Niebieskooki, bo ja jestem tym koszmarem, i przyszłam, żeby zrobić ci piekło z życia. Nie boisz się, co?"
Lodowate niebieskie oczy spotkały się z moimi nie mrugającymi jasnoniebieskimi.
"Ostrzegam cię, nie zadzieraj ze mną." Warknął.
"Och? Ale rzecz w tym, że zawsze robię to, czego nie powinnam."
Azura Rayne Westwood. Znana ze swoich diabelskich sposobów i dzikiej osobowości, była najmłodszym dzieckiem sławnej pary Westwood. Od czasów Akademii, wieści o jej wybrykach rozchodziły się szybko i daleko, ale w młodej dziewiętnastoletniej kobiecie kryło się znacznie więcej.
Szkielety przeszłości nigdy nie zostają pochowane, a życie nie jest tak beztroskie, jak Azura je przedstawia. Kiedy demony z jej przeszłości zaczynają utrudniać życie, popełnia jeszcze większy błąd. Spędza noc pełną intensywnej pasji nieświadomie z niesławnym, kamiennosercym Leo Rossim, co zmienia jej życie na zawsze.
Kiedy Leo dowiaduje się, że kobieta, z którą spędził noc, pochodzi z jednego z watah, które najbardziej nienawidzi, odwraca się od niej, ale zapomina o jednym bardzo istotnym szczególe; Azura nie była aniołem, a kiedy zadzierasz z Diabłem Westwood, jesteś związany na całe życie.
W podróży pełnej pasji, ognia, siły i odrzucenia, kto zwycięży?
Młoda dziewczyna z sercem ognia, czy Alfa, który nie zna nic poza nienawiścią i pogardą?












