Królowie Banitów

Królowie Banitów

MishanAngel · Zakończone · 157.5k słów

873
Gorące
7.6k
Wyświetlenia
292
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Księga 1: Solaris wreszcie dotarła do końca swojej podróży. Po latach walki z bliznami po schwytaniu i maltretowaniu przez Łowców, jej ciało w końcu odmawia posłuszeństwa. Ma jeszcze kilka spraw do załatwienia, zanim opuści ten świat. Dwie z nich sprowadzają ją z powrotem do jej rodzinnej watahy, Moon River. Gdy jej ciało powoli się poddaje, zmaga się z przeszłością, przed którą uciekała tak długo. Jednocześnie stara się chronić czterech mężczyzn, których kocha najbardziej. Nie wspominając o obowiązkach wobec przybranego ojca i wyrzutków, których zdecydowała się prowadzić.

Księga 2: Nate i Silas zmagają się ze śmiercią Solaris na swój sposób. Obaj podejmują decyzje, które oddalają ich od siebie do punktu, w którym prawie się łamią. Wszystko, co Solaris próbowała zbudować między nimi, zaczyna się rozpadać. Silas musi teraz radzić sobie z watahą bez swojego najlepszego przyjaciela i Bety. Nate po raz pierwszy samodzielnie porusza się z dala od watahy, próbując stać się wilkiem, którym Solaris wiedziała, że może być. Czy obaj będą w stanie pogodzić się, jak chciała Solaris, czy też blizny, które sobie zadali, są zbyt głębokie, by je znieść?

Rozdział 1

Skręciłem szyję i wziąłem łyk napoju energetycznego, który kupiłem na stacji benzynowej. Szczerze mówiąc, te wyjazdy stawały się już nudne. Wiedziałem, że chcieli rzucać we mnie swoje niezamężne kobiety, ale opuszczanie mojego terytorium na ponad miesiąc było po prostu absurdalne. Cztery tygodnie minęły, odkąd byłem z powrotem na swoim terenie, i tęskniłem za domem. Byłem jeszcze jakieś cztery godziny drogi. Mój Gamma, Sam, dzwonił do mnie bez przerwy przez ostatni tydzień. Zwykle zostawiałem Nate'a jako mojego Betę, ale on zniknął na cały tydzień. Sam przejął obowiązki, ale nie miał w sobie ani krzty pewności siebie.

Nate znikał od czasu do czasu, ale nigdy, gdy byłem poza terytorium. Zawsze czekał, aż wrócę, zanim zniknął na tydzień czy dwa, ale jego tygodniowa nieobecność była niepokojąca. Ścisnąłem mostek nosa i wziąłem głęboki oddech. Miałem cztery godziny. Cztery godziny spokoju, zanim zostanę zasypany przez spanikowanego Gammę, zaginionego Betę i górę papierkowej roboty, która z pewnością czekała na moim biurku. Bycie Alfą nie było tak wspaniałe, jak to przedstawiano, gdy byłem dzieckiem. Mój ojciec wyglądał na silnego i twardziela, gdy trenował wojowników. Walczył w bitwach i pomagał rozwijać stado. To, czego nie pokazywał, to ilość papierkowej roboty, którą trzeba było wykonać za kulisami, aby stado działało.

Jęcząc, wrzuciłem teraz pustą puszkę do kosza i wsiadłem do ciężarówki. Jeszcze cztery godziny i mogłem wtulić się w swoje łóżko, nie martwiąc się, czy ktoś przemycił kobietę, aby mieć ze mną szczenięta i przywiązać mnie do siebie. Mogłem po prostu spać i wstać o 4 rano na trening bez obaw o molestowanie.

Podkręciłem radio, opuściłem szyby i wdychałem zapach lasu wokół nas. Była wiosna, a drzewa odzyskiwały swoje zielone liście po surowej zimie. To był widok po nagiej zimie. Następny rok miał być jednak paniką. Starszyzna zdecydowała, że mam czas do końca roku, aby znaleźć partnerkę. Chcieli Luny i na boginię, spróbowaliby mnie zastąpić, gdybym jej nie znalazł. Żart był na nich, Nate też nie miał partnerki. Miał dwadzieścia dziewięć lat, podczas gdy ja miałem trzydzieści jeden. Byliśmy dwoma wilkami, na które bogini odwróciła wzrok. Nie mieliśmy partnerów.

To nie do końca była prawda. Nate miał partnerkę. Moja siostra była jego partnerką. Została porwana przez łotrów, gdy miała osiem lat. Mój ojciec, rok później, powiedział, że czuł jej stratę. Był niepocieszony przez długi czas. Już wcześniej stracił swoją partnerkę, naszą matkę. Utrata Aelii rozdarła go i nigdy w pełni się nie zregenerował. Przejąłem rolę Alfy w wieku szesnastu lat, dwa lata wcześniej niż planowano, ale stado martwiło się o zdrowie psychiczne mojego ojca, gdy coraz bardziej zamykał się w sobie.

Nate był przekonany, że po tych wszystkich latach wciąż żyje. Nigdy nie czuł, że ich więź została zerwana. Mówiliśmy mu, że nigdy się nie oznaczyli i nie czułby tego naprawdę, ale był nieugięty. To był powód, dla którego znikał. Szept tu i tam wysyłał go na kolejne polowanie, by ją odnaleźć. Była jednak zniknięta. Pomimo ich dziwnej więzi i jej mocy, była zniknięta. Pogodziłem się z tym, ale nigdy nie mogłem narzucić tego przekonania jemu. Był moim najlepszym przyjacielem i dopóki pozostawał moim Betą, nie miałem zastrzeżeń co do jego wypraw.

Ja, jednak, nie miałem partnerki. Co więcej, nie mogłem nikogo oznaczyć, a nikt nie mógł oznaczyć mnie. Ci Alfy, rzucający we mnie swoje córki czy córki swoich Betów, jakbym po prostu nie chciał partnerki. To nigdy nie było to. Odkąd byłem młodszy, marzyłem o partnerce. Kimś, kogo mógłbym kochać i trzymać blisko serca. Po utracie siostry, w moim sercu otworzyła się dziura. Czułem, że ją zawiodłem, nie ochroniłem jej. Nate i ja patrzyliśmy, jak ją zabierają. Przegraliśmy walkę i w przegranej straciliśmy ją. Miałem dwanaście lat, on dziesięć, a ona osiem.

Kiedy skończyłem dziewiętnaście lat, starszyzna wybrała jedną z naszych wilczyc dla mnie. Mieliśmy być wybraną parą. Zabrałem ją do swojego łóżka i oznaczyłem ją, a ona oznaczyła mnie. Następnego dnia, żadne z nas nie było oznaczone. Byli wściekli. Po pięciu wilczycach, miałem dość. Odmówiłem wszystkim. Jeśli nie mogłem ich oznaczyć, nie mogłem kontynuować linii Alfy. Kończyło się na mnie. To jeszcze bardziej pogrążyło mojego ojca i rzadkie chwile, gdy go widziałem od szesnastego do dziewiętnastego roku życia, nie były dokładnie dobrymi wspomnieniami. Został wygnany na obrzeża terytorium do chaty. Z dala od wszystkich. Mój ojciec zniknął całkowicie z mojego życia, gdy miałem dwadzieścia lat, a ja skupiłem swoje wysiłki wyłącznie na moim stadzie przez ostatnie jedenaście lat.

Mój telefon zadzwonił i spojrzałem na wyświetlacz. Westchnąłem i odebrałem. „Sam, jestem godzinę drogi stąd. Musisz po prostu wytrzymać.”

„Alpha, Nate został zauważony po wschodniej stronie terytorium. Miałem nadzieję, że może mógłbyś go wypatrywać, gdy będziesz jechał.”

Przewróciłem oczami. „Jasne, Sam. Zobaczymy się za godzinę.”

Minęło kolejne dwadzieścia minut, zanim wziąłem głęboki oddech. W końcu przekroczyłem granicę terytorium Moon River, mojego terytorium. Zatrzymałem się na poboczu, aby chwilę ocenić sytuację w mojej paczce. Nic na terytorium nie było nadzwyczajnego, a połączenie umysłowe działało, słychać było trochę rozmów w paczce.

„Dobra, dupku, wsiadaj. Chcę wrócić do domu. To była długa jazda.”

W połączeniu umysłowym usłyszałem chichot. Minęło pięć minut i Nate wyszedł z lasu, ubrany w dresy i podartą koszulkę. Otworzył drzwi mojej ciężarówki i wskoczył na miejsce pasażera.

„Dzięki, Silas.”

„Nie dziękuj mi. To Sam zadzwonił.”

Nate pokręcił głową, opierając ją na dłoni, a łokieć spoczywał na oknie. „Musi się wyluzować. Jest zbyt spięty.”

„Ma dwadzieścia jeden lat i nigdy wcześniej tego nie robił. Wybrałem go za jego umysł, a nie umiejętności dowodzenia całą paczką.”

Chichocząc, Nate spojrzał przez okno.

„Znalazłeś coś?”

„Gdybym znalazł, i tak byś mi nie uwierzył.” Jego gorzkie słowa sprawiły, że powstrzymałem się od zwykłej kazania.

Westchnąłem, skręcając w stronę miasta. „Następnym razem poczekaj, aż wrócę. Sam skończy jako moja zrzędliwa żona.”

Drzewa szybko mijały nas, a ja westchnąłem. Dobrze było być w domu. Przynajmniej na chwilę. Najprawdopodobniej pożałuję tych słów, gdy tylko wejdę do domu paczki i sprawdzę swoje biurko. Na razie jednak mogłem cieszyć się powrotem do domu. Nate milczał, patrząc przez okno. Przejechaliśmy przez główne miasto, kilku członków mojej paczki machało, gdy przejeżdżaliśmy. Minęło kolejne dziesięć minut, zanim skręciliśmy na podjazd do domu.

„Cokolwiek zrobisz, nie wpadaj w szał. To nie jest wielka sprawa.”

Spojrzałem na Nate'a, ale miał znudzoną minę, gdy zatrzasnął drzwi ciężarówki. Wysiadłem, patrząc za nim, zdezorientowany. Poklepał Sama po ramieniu, gdy wchodził do domu. Wyraz twarzy Sama sprawił, że pożałowałem szybszej jazdy.

„Alpha Silas, dobrze cię widzieć z powrotem!”

Przerzuciłem torbę przez ramię i wszedłem do domu, Sam szedł za mną.

„Dobrze cię widzieć, Sam. Wygląda na to, że wszystko jest w porządku.”

„Tak, Alpha! Mam listę szczegółów, które…”

„Sam.”

„…potrzebują twojej uwagi i…”

„Sam.”

„…kilka z nich powinieneś znać…”

„SAM!”

Mój Gamma zamarł, mój głos rozbrzmiewał w holu domu. Meredith, nasza główna Omega, podeszła do mnie z uśmiechem na twarzy. „Alpha, dobrze cię widzieć z powrotem. Czy mogę zabrać twoją torbę?”

Kiwnąłem głową i podałem jej torbę. „Wszystko może być wrzucone do prania. Jeśli znajdziesz coś, co nie wygląda na moje, proszę, wyrzuć to. Nie obchodzi mnie to i nie muszę wiedzieć.”

Zaśmiała się. „Tak, Alpha.” Jej ukłon był szybki, gdy wyszła, a ja zwróciłem uwagę z powrotem na mojego gammę.

„Sam, dopiero co wszedłem do drzwi. Nie było mnie przez miesiąc.”

„Tak, Alpha, ale…”

Podniosłem rękę. „Co się stanie, Sam, to że przyjdziesz do mojego biura dokładnie za…” Spojrzałem na zegarek na sekundę, po czym spojrzałem z powrotem na niego. „…33 minuty. Możesz mi wtedy opowiedzieć wszystkie szczegóły z tego, bez wątpienia, wielostronicowego notatnika. Jednak przez te 33 minuty nie chcę słyszeć ani słowa z twoich ust, zrozumiano?”

Pokiwał głową, spoglądając również na swój zegarek. Odwróciłem się i ruszyłem schodami do swojego pokoju. Potrzebowałem prysznica. Długiego, relaksującego prysznica we własnej łazience, w swoim pokoju, bez obawy o przeszkadzanie. Otworzyłem drzwi, zatrzasnąłem je za sobą i zacząłem ściągać koszulkę.

„Cóż, Alpha, miło cię znów widzieć.”

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

271.8k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

922k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
W łóżku z jej dupkowatym szefem

W łóżku z jej dupkowatym szefem

533.1k Wyświetlenia · Zakończone · Ellie Wynters
Powrót do domu i znalezienie narzeczonego w łóżku z jej kuzynką powinien ją złamać, ale Blair odmawia się rozpaść. Jest silna, zdolna i zdeterminowana, by iść dalej. Nie planuje jednak topić swoich smutków w zbyt dużej ilości whisky szefa... ani skończyć w łóżku ze swoim bezwzględnym, niebezpiecznie czarującym szefem, Romanem.
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Jak nie zakochać się w smoku

Jak nie zakochać się w smoku

1.3m Wyświetlenia · Zakończone · Kit Bryan
Nigdy nie złożyłam podania do Akademii Istot i Stworzeń Magicznych.

Dlatego właśnie byłam co najmniej skołowana, kiedy przyszedł list z moim imieniem już wydrukowanym na planie zajęć, przydzielonym akademikiem i dobranymi przedmiotami, jakby ktoś znał mnie lepiej, niż ja sama siebie. O Akademii słyszeli wszyscy – to tam wiedźmy ostrzą swoje zaklęcia, zmiennokształtni opanowują swoje postaci, a każdy możliwy magiczny stwór uczy się panować nad swoim darem.

Wszyscy oprócz mnie.

Ja nawet nie wiem, czym właściwie jestem. Zero zmiany postaci, zero sztuczek, żadnej magii w stylu “patrzcie na mnie”. Po prostu dziewczyna otoczona ludźmi, którzy potrafią latać, przywoływać ogień albo leczyć jednym dotykiem. Więc siedzę na zajęciach, udaję, że tu pasuję, i wytężam słuch, szukając choćby najdrobniejszej wskazówki, która powie mi, co tak naprawdę płynie w mojej krwi.

Jedyną osobą, która jest chyba jeszcze bardziej ciekawa niż ja, jest Blake Nyvas – wysoki, o złotych oczach i jak najbardziej Smok. Ludzie szepczą, że jest niebezpieczny, powtarzają, żebym trzymała się od niego z daleka. Ale Blake wydaje się zdeterminowany, żeby rozwiązać zagadkę mnie, a ja… jakoś ufam właśnie jemu bardziej niż komukolwiek innemu.

Może to głupota. Może igranie z ogniem.

Ale kiedy wszyscy inni patrzą na mnie, jakbym była tu nie na swoim miejscu, Blake patrzy na mnie tak, jakby była zagadką, którą naprawdę warto rozwiązać.
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

CHŁOPIEC, KTÓRY MÓGŁ URODZIĆ DZIEDZICA

19.4k Wyświetlenia · Zakończone · Beauty m.j
POLICZEK

„Myślisz, że pozwolę Cassianowi wziąć to na siebie?”

„To mój syn. A ty? Ty jesteś tylko gębą, którą żałuję, że w ogóle zrobiłem.”

Lucien urodził się z tajemnicą.
Taką, której nawet on sam nie rozumiał.
Taką, o której jego ojciec wiedział od zawsze — i za którą go nienawidził.
Kiedy jego bliźniak, Cassian, żył na pełnej swobodzie, Lucien żył zamknięty za drzwiami, karany za samo istnienie.

Nie wolno mu było wychodzić.
Nie wolno mu było żyć.
Był ukryty. Wymazany z pamięci. Złamany.

Aż do chwili, gdy jedno przyjęcie zmieniło wszystko.

Ucierzpiała mafia księżniczka.
Winę zwalono na Cassiana.
Ale ich ojciec dopilnował, żeby to Lucien zapłacił cenę.

Tamtej nocy Lucien został oddany Zaynowi Kingsleyowi —
miliarderowi, dziedzicowi mafii.
Jednemu z Ośmiu, którzy rządzą miastem z cienia.
Ma dwie żony. Córkę. I umierającego ojca, który szeptem wwierca mu się w głowę:

„Daj mi syna. Prawdziwego dziedzica. Albo stracisz wszystko.”

Zayn nie wierzy w słabość.
Nie wierzy w miłość.
I na pewno nie wierzy w takich mężczyzn jak Lucien.

Zayn jest zimny. Bezwzględny. Homofobiczny.

Ale Zayn nie wie…
że Lucien nosi w sobie coś więcej niż ból.
Nosi sekret, który kpi z biologii, logiki i ze wszystkiego, co Zaynowi wydawało się pewne:

Lucien może urodzić dziedzica.

A to, co zaczęło się jako kara, zamienia się w obsesję.
To, co zaczęło się nienawiścią, zaczyna palić w coś zakazanego… i przerażającego.
Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

768.1k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

524.7k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Własność Foki Wojennej

Własność Foki Wojennej

257k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
Kurwa, OSTRZEŻENIE!!!!!!! NIE DLA OSÓB PONIŻEJ OSIEMNASTU LAT! TREŚCI EROTYCZNE********************************************Wpycha mi do ust dwa palce. „Ssij. Zrób je dla mnie ładnie mokre”.

Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.

Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.

„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.

Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.

Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.

Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.

Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.

Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

790.9k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Zły Alfa

Zły Alfa

174k Wyświetlenia · Zakończone · ALMOST PSYCHO
OSTRZEŻENIE - BARDZO, BARDZO DOJRZAŁE TREŚCI!!
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.

"Mogę wyjaśn- "

Przerwał mi.

"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."

Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.

"Rozbieraj się."

To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "

"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."

Czy to naprawdę się dzieje?

"2."

Myślałam, że jest gejem.

"3."

Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.

Ale nie wiedziała...

Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?

SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Niemoralna propozycja miliardera

Niemoralna propozycja miliardera

101.1k Wyświetlenia · Zakończone · Sunscar
„Mam propozycję.” Nicholas delikatnie głaskał moją skórę, patrząc na mnie. „Chcę mieć dzieci. I chcę, żebyś mi w tym pomogła.” Chciał, żebym dała mu dziecko! „W zamian dam ci wszystko, czego tylko zapragniesz.”


Osierocona i bez miejsca, które mogłaby nazwać domem, Willow miała tylko jedną szansę na szczęście – pójść na studia. Kiedy jej stypendium przepadło, mogła tylko skontaktować się z Nicholasem Rowe, tajemniczym i wręcz grzesznym miliarderem, aby dał jej pieniądze, które jej się należały.

Skąd mogła wiedzieć, że nie tylko będzie skłonny sfinansować jej edukację, ale także chciał, aby została matką jego dzieci! To nie było częścią planu. Ale w obliczu pokusy, Willow mogła tylko przyjąć nieprzyzwoitą propozycję i wpaść w sidła starszego mężczyzny.

Czy ich związek przetrwa? Co się stanie, gdy duchy przeszłości Nicholasa pojawią się, by rozdzielić parę? Czy przetrwają burzę?