Krwawi Wojownicy

Krwawi Wojownicy

K. K. Winter · Zakończone · 115.7k słów

288
Gorące
98.7k
Wyświetlenia
7.3k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

•••
Trzecia książka z serii Alpha.
MOŻNA CZYTAĆ JAKO SAMODZIELNĄ KSIĄŻKĘ.
•••

Zane Snow - plotki mówią, że to kobieciarz, lekkomyślny nastolatek, łobuz i wszystko, co najgorsze, ale co ważniejsze, ten nieodpowiedzialny młodzieniec miał zostać Alfą stada Krwawych Wojowników.
Życie wydawało się proste; miał mnóstwo zabawy, więcej niż wystarczającą uwagę i szacunek, nie robiąc nic.
Wszystko się skończyło, gdy jego oczy spoczęły na pewnej wilczycy.
Zignorował to uczucie i jej istnienie, nie mając pojęcia, co go czeka.
Wkrótce może zmienić zdanie, ponieważ po raz pierwszy w życiu musiał się postarać, aby zdobyć czyjeś zaufanie i szacunek. Po raz pierwszy spotkał kogoś, kto odważył się mu sprzeciwić - historia miłosna upartego Alfy i jego beztroskiej przyszłej Luny.

•••
Seria Alpha:
• Alfa Azrael
• Córka Alfy
• Krwawi Wojownicy
•••

Rozdział 1

Nie każdy mógłby być nazwany rannym ptaszkiem. Zane, jedyny syn Alfy, zdecydowanie nie był typem osoby, która uśmiecha się i śmieje po przebudzeniu. Wrócił do domu około czwartej nad ranem, długo po zakończeniu imprezy swojego najlepszego przyjaciela.

"Zane, zaraz przejmiesz stado, musisz brać ze mnie przykład i przestać zachowywać się jak chłopiec," głos ojca wdarł się w jego myśli, gdy Zane leniwie rozciągał obolałe kończyny.

W przeciwieństwie do swojego ojca, Zane nie widział siebie już jako chłopca, zbliżając się do osiemnastki. Od piątego roku życia podążał za przykładem ojca i nauczył się wszystkiego o byciu Alfą. Młody mężczyzna wiedział więcej niż wielu najbardziej doświadczonych wojowników stada. Beztroski przyszły Alfa nie widział żadnego problemu w swoim zachowaniu. Miał cel, by cieszyć się przynajmniej trochę z młodości - po objęciu przywództwa straci wszelką szansę na robienie tego, co mu się podoba. Zane wiedział, że chce cieszyć się życiem, a to nie oznaczało, że nie jest gotowy na odpowiedzialność.

Chętnie przyznałby, że czasami trochę się zapominał. Ale kto tego nie robi?

Zaraz będzie świadkiem, jak jego ojciec, długoletni Alfa, ustępuje, a potem Zane wejdzie na scenę. Jak tylko tytuł zostanie mu przekazany, tak samo wszystkie obowiązki. Spotkania, papierkowa robota, wszystkie inne irytujące rzeczy, a jedyną zabawą będzie trening. To właśnie wtedy jego beztroskie życie dobiegnie końca - żadnych więcej imprez, zabawy, pijanych i dzikich nocy z przyjaciółmi.

Jedyną rzeczą, której Zane naprawdę się obawiał, było skończenie jak jego ojciec - zamknięty w swoim gabinecie, stresujący się wszystkim, żyjący każdego dnia na krawędzi załamania nerwowego.

Był pewien, że jak tylko przejmie tytuł, może zmienić wiele rzeczy w stadzie.

W końcu Zane zdołał odsunąć myśli na bok i wstał z łóżka, zastanawiając się, jak udało mu się obudzić tak wcześnie.

Była szósta rano, co oznaczało, że spał najwyżej dwie godziny. Choć chciał żałować swojej decyzji, Zane nie mógł. Impreza zakończyła się bardziej pozytywnie, niż planował - nie mógł zmusić się do opuszczenia zabawy, nawet gdyby chciał. A przecież nigdy nie chciał.

Zamiast tonąć w samoużalaniu się z powodu niezliczonych bezsennych nocy, Zane poszedł prosto do łazienki. Wziął szybki, zimny prysznic, aby się odświeżyć i ukryć przynajmniej trochę zapach, który zostawiły na nim liczne wilczyce. Zane owinął ręcznik wokół bioder i spojrzał na siebie w lustrze - od stóp do głów. Na jego ustach pojawił się zwykły, zadowolony uśmiech.

"Jeszcze trochę i to gówno się skończy," pomyślał, cicho marząc o porankach, kiedy będzie mógł spać do woli. Kto przy zdrowych zmysłach mówiłby Alfie, jak długo może spać?

"Na szczęście muszę iść do szkoły, więc przynajmniej połowa dnia będzie spokojna. Nie zniosę więcej spotkań o wczesnych porankach.

Kto to w ogóle robi?

Mój mózg jeszcze nie jest w pełni obudzony, a mój ojciec już wymaga ode mnie podejmowania kluczowych decyzji, zanim wypiję kawę. Musi się uspokoić i trochę cieszyć życiem." Zane mruknął pod nosem. Nie był najlepszym uczniem, ale jeśli szkoła była jedynym miejscem, gdzie mógł się schować przed torturującymi spotkaniami, był pewien, że będzie tam pierwszy.

Kiedy tylko zaczynał myśleć o obowiązkach, Zane zachowywał się jak irytujące dziecko. Robił rzeczy, które sprawiały mu przyjemność, zamiast tego, co mu kazano.

Kiedy ktoś zapukał do drzwi jego sypialni, młody mężczyzna był zirytowany do tego stopnia, że mógłby komuś rozerwać gardło.

"Wejdź," syknął, stojąc pośrodku sypialni, mając na sobie tylko ręcznik.

"Przepraszam, Alfa wysłał mnie, żeby sprawdzić, czy jego syn już wstał. Chciałby, żeby młody pan zszedł na śniadanie z nim i Luną," dziewczyna stanęła przed Zane'em, jej ręce widocznie drżały, gardło suche, każde słowo wychodzące z jej ust brzmiało boleśnie.

Przewrócił oczami na próbę dziewczyny, by brzmieć uprzejmie. Niższe rangi zawsze traktowały swoich przełożonych jak królewskich, a rodzina Alfy zawsze była na szczycie łańcucha pokarmowego. Dziewczyna odchrząknęła, przyciągając uwagę młodego mężczyzny.

"Możesz odejść, powiedz moim rodzicom, że przyjdę, kiedy przyjdę," zrobił to celowo. Zane wiedział, że Omega nie powtórzy jego słów, więc zniknie z jego widoku na jakiś czas. Kolejny problem z głowy.

Jak zwykle, jego wybór ubrań składał się z czarnych dżinsów, czarnej bluzy z kapturem i trampek. Zane nie lubił wyglądać, jakby włożył jakikolwiek wysiłek w wybór ubrań - beztroski, niechlujny wygląd to coś, do czego dążył przez większość czasu. Miał już wychodzić, gdy zadzwonił jego telefon. Zane chciał zignorować dzwoniącego, ale po zauważeniu imienia swojego najlepszego przyjaciela na ekranie, odebrał. Kaiden był jego najlepszym przyjacielem od lat; zostanie betą Zane'a, jak tylko tytuł zostanie mu przekazany.

"Co tam, stary?" Zane przywitał go, gdy tylko odebrał telefon, z szerokim uśmiechem na ustach.

"Jesteś obudzony? Człowieku, po tej imprezie musiałem zadzwonić i upewnić się, że jeszcze oddychasz. Wszystko poszło na dziko, a ponieważ zablokowałeś wszystkich przed dotarciem do ciebie przez łącze umysłowe, ktoś musiał zaryzykować i zadzwonić," Kaiden zaśmiał się z rozbawieniem. Pomimo swojego lekceważącego zachowania, był naprawdę godnym zaufania przyjacielem. To w jego naturze było zachowywać się jak prawdziwy nastolatek, beztroski i odważny, ale to główny powód, dla którego Zane go wybrał. W najgorszym wypadku - nie umrą z nudów.

"Nie mogę uwierzyć, że udało mi się obudzić, ale tak, jestem bardzo żywy. Właściwie idę na dół, mój ojciec i matka czekają na mnie teraz. Przyjdziesz?" Zane opuścił pokój, rozglądając się po korytarzu i zauważając tę samą dziewczynę, teraz stojącą przy drzwiach, czekającą na jego pojawienie się.

"Będę tam za około piętnaście minut," zaśmiał się. Oczywiście, nie było dnia w jego życiu, kiedy przegapiłby okazję, by iść do szkoły z Zane'em. Albo darmowe śniadanie w rezydencji Alfy.

"Świetnie, mamy coś do załatwienia dzisiaj, kilka dość ważnych decyzji do podjęcia," Zane mówił spokojnie, idąc raczej powoli, wciąż świadomy niskiej rangi wilczycy, która go śledziła.

"Masz już jakieś pomysły, jak poprawić to stado?" Kaiden zapytał go, stając się poważnym. To kolejna z jego pozytywnych cech - bycie głupkowatym przez większość czasu, ale zdolnym do bycia poważnym, gdy jest to potrzebne.

Lekki uśmiech pojawił się na ustach Zane'a — plan zlikwidowania dwóch celów jednym strzałem.

"Tak. Pozbywamy się Omeg; nie należą do stada. Żadnych słabych ogniw więcej," mówił z uśmiechem wciąż na ustach.

Wilczyca za Zane'em westchnęła, co zignorował. To był jego plan, by usłyszała o tym pomyśle. Teraz będzie wiedziała, co się stanie, jeśli spróbują przekroczyć ścieżkę młodego Alfy lub zbliżyć się do jego sypialni. To było zakazane, a Omegi o tym wiedziały. Nie ta - przy każdej innej okazji Zane odwróciłby się i złamał jej kark; słabe wilki niskiej rangi nie mają prawa słuchać swoich przełożonych. Złamała zasadę, nie, on sprawił, że ją złamała; dlatego nie zostanie ukarana.

"Człowieku, to świetny pomysł. Jak to możliwe, że nikt wcześniej na to nie wpadł? Żadnych słabych ogniw, żadnych szans na przegraną," Kaiden zatwierdził pomysł Zane'a i pożegnał się, tłumacząc, że zaraz jedzie do domu Alfy.

Zane zakończył rozmowę, wszedł do jadalni, przywitał się z rodzicami i usiadł, czekając, aż ktoś poda mu jedzenie.

Oboje rodzice skinęli mu głową i wkrótce wrócili do patrzenia sobie w oczy.

Miska parującej gorącej zupy została postawiona przed Zane'em, ale zamiast jeść, obserwował Lunę i Alfę.

"Chciałbym kiedyś mieć taką miłość jak oni. Znaleźć swoją prawdziwą partnerkę i żyć ramię w ramię, aż do dnia, kiedy opuszczę to życie. Ale po tym, jak nacieszę się swoją wolnością. Teraz byłoby za wcześnie; nie mogę mieć partnerki, zanim nie skosztuję więcej tego, co świat ma do zaoferowania."

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

695.3k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

462.7k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

383.2k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

683.4k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

371.7k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

745k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

416.6k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

525.5k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

262.3k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

256.6k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla

Ukochana Luna Lykaniego Króla

267.6k Wyświetlenia · Zakończone · Jasmine S
Król spętany żądzą władzy, dziewczyna naznaczona przez los i więź dusz tak potężna, że potrafi rzucić całe królestwo na kolana.

Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.

Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.

To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.

Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.

Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.

Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.

Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?

Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.

Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.