
Krwistoczerwona miłość
Dripping Creativity · Zakończone · 172.3k słów
Wstęp
„Uważaj, Charmeze, bawisz się ogniem, który spali cię na popiół.”
Była jedną z najlepszych kelnerek, które obsługiwały ich podczas czwartkowych spotkań. On jest szefem mafii i wampirem.
Lubił mieć ją na swoich kolanach. Była miękka i zaokrąglona we wszystkich właściwych miejscach. Lubił to za bardzo, co stało się jasne, gdy Millard zawołał ją do siebie. Instynkt Vidara kazał mu zaprotestować, zatrzymać ją na swoich kolanach.
Wziął głęboki oddech i wciągnął kolejny raz jej zapach. Przypisałby swoje zachowanie tej nocy długiemu okresowi bez kobiety, a może i mężczyzny. Może jego ciało mówiło mu, że nadszedł czas na jakieś zdeprawowane zachowanie. Ale nie z kelnerką. Wszystkie jego instynkty mówiły mu, że to skończy się źle.
Praca w „Czerwonej Damie” była zbawieniem, którego Charlie potrzebowała. Pieniądze były dobre, a ona lubiła swojego szefa. Jedyną rzeczą, od której trzymała się z daleka, był czwartkowy klub. Tajemnicza grupa przystojnych mężczyzn, którzy przychodzili co czwartek, aby grać w karty w tylnej sali. Aż do dnia, kiedy nie miała wyboru. W momencie, gdy spojrzała na Vidara i jego hipnotyzujące lodowato-niebieskie oczy, uznała go za nieodpartego. Nie pomagało, że był wszędzie, oferując jej rzeczy, których pragnęła, i rzeczy, o których nie myślała, że ich chce, ale potrzebowała.
Vidar wiedział, że przepadł w momencie, gdy zobaczył Charlie. Każdy jego instynkt mówił mu, żeby uczynić ją swoją. Ale były zasady, a inni go obserwowali.
Rozdział 1
Był czwartkowy wieczór, a Charlie przewróciła oczami na widok Tiny, która chichotała z podekscytowania, sprawdzając się w lustrze za barem. Gdy upewniła się, że jej włosy i makijaż są na miejscu, podskoczyła do wewnętrznego pokoju „Czerwonej Damy”. „Czerwona Dama” była barem lepszym niż przeciętny, mimo że znajdowała się w mniej przyjemnej części miasta. Wnętrze było urządzone w ciemnym drewnie, bogatych tkaninach w głębokich kolorach i mosiężnych detalach. Była to kwintesencja zromantyzowanej wizji speakeasy. I to właśnie tam Charlie pracowała, na razie. Było to dobre miejsce do pracy, przeważnie. Jenni Termane, właścicielka, dbała o to, by dziewczyny pracujące w barze nie były nękane przez klientów. Chyba że same tego chciały. Płaciła przyzwoitą stawkę godzinową, a napiwki, które można było zarobić większość nocy, mogły rywalizować z pensją menedżera. Uniformy, choć seksowne i nieco skąpe, nie były tak złe jak w niektórych miejscach. Jedwabna bluzka z krótkim rękawem i bufkami wyglądałaby elegancko, gdyby nie głęboki dekolt, który odsłaniał więcej dekoltu Charlie niż jakikolwiek inny jej strój. Mała czarna ołówkowa spódnica była krótka, ale zakrywała jej tyłek, chyba że się schylała. Cienkie, czarne rajstopy i czarne szpilki dopełniały całość. Seksownie, ale z klasą. Powodem, dla którego Tina podskakiwała w kierunku wewnętrznego pokoju, było regularne czwartkowe spotkanie, które właśnie się zaczynało. Grupa mężczyzn, wszyscy przystojni i atrakcyjni, spotykała się w wewnętrznym pokoju co czwartek. Plotki głosiły, że to mafia, spotykająca się na neutralnym gruncie. Inni mówili, że to szpiedzy, wymieniający się tajemnicami. Kimkolwiek byli, dziewczyna, która ich obsługiwała, zawsze dostawała solidny napiwek. Co sprawiało, że wszystkie dziewczyny walczyły o to, która będzie miała to szczęście. Ponieważ mężczyźni ewidentnie mieli pieniądze, dziewczyny miały też drugi cel – zdobyć jednego z nich jako chłopaka lub sponsora. Charlie nie chciała mieć nic wspólnego z czwartkowym klubem. Nie potrzebowała grupy mrocznych i ponurych mężczyzn w swoim życiu. Zdecydowanie nie chciała być uwikłana w jakieś nielegalne sprawy. Charlie była więcej niż szczęśliwa, pozwalając Tinie obsługiwać ich bez walki. Tymczasem Charlie zajmowała się innymi klientami. Czwartki nie były pracowitymi wieczorami, było kilku stałych bywalców i jeden lub dwóch nowicjuszy. Charlie pomagała Jenni, która stała za barem. Odkładała czyste szklanki, gdy Tina wybiegła, łzy płynęły jej po twarzy, niszcząc perfekcyjny makijaż. Smarkała, a Charlie i Jenni szybko podbiegły do niej i zaprowadziły ją za bar.
„Co się stało? Co ci zrobili?” zapytała Jenni, przyglądając się płaczącej Tinie, próbując znaleźć obrażenia.
„Nienawidzę go. Nie mogę tam wrócić, nie zmuszaj mnie,” szlochała Tina.
„Kto? Dotknął cię? Jeśli tak, to zaraz Robert się nim zajmie,” powiedziała Jenni mrocznym głosem. Robert był bramkarzem na ten wieczór. Był klasycznym ochroniarzem, wielkim jak dom, z mięśniami, które groziły rozerwaniem zbyt małej koszuli, którą nosił. Zawsze miał na twarzy grymas, a razem z paskudnie wyglądającą blizną, która biegła przez prawą stronę jego twarzy, wyglądał zastraszająco. W rzeczywistości był miłym człowiekiem, ale nie mówił dużo. Kiedy jednak mówił, to albo informował któregoś z gości, że mają kłopoty, albo mówił coś miłego jednej z dziewczyn pracujących w barze. Charlie zawsze czuła się bezpiecznie, gdy Robert pracował.
„Nie,” zawyła Tina. „Powiedział, że mam grube uda i nie powinnam flirtować, bo wyglądam jak świnia z zaparciem,” płakała. Charlie westchnęła i podała Tinie jedną z czystych szmatek, żeby mogła wytrzeć twarz. Jenni nalała jej dwa palce tequili i kazała wypić.
„Musisz mieć grubszą skórę, kochanie,” powiedziała Jenni do Tiny. „Idź umyj twarz i ogarnij się, potem pomożesz mi tutaj. Wiem, że nie chcesz pracować w wewnętrznym pokoju, Charlie, ale trudno. Tina, przynajmniej wzięłaś zamówienia na drinki?” Tina skinęła głową i podała jej notes, po czym uciekła do łazienki. „Przepraszam,” powiedziała Jenni do Charlie. Charlie wzruszyła ramionami. Mogła to znieść przez jedną noc, zwłaszcza jeśli napiwek był tak dobry, jak wszyscy mówili. Jenni zaczęła napełniać tacę na podstawie notatek Tiny, a zanim Charlie się obejrzała, zmierzała już do wewnętrznego pokoju. Pokój był słabo oświetlony. Przy okrągłym stole na środku pokoju siedziało sześciu mężczyzn grających w karty. Wszyscy spojrzeli na nią, gdy weszła, większość z nich z uśmiechem. Charlie zdała sobie sprawę, że wiedzieli, iż przepędzili Tinę, i domyśliła się, że teraz spróbują zrobić to samo z nią. Cóż, mogli próbować, ale im się nie uda. Spojrzała na drinki na swojej tacy, a potem na mężczyzn wokół stołu. Stała się dość dobra w dedukowaniu, kto co pije w barze. Trzy whisky łatwo umieściła przed trzema mężczyznami, podobnie jak piwo. Nikt nie zaprotestował. Spojrzała na swoją tacę i znalazła Old Fashioned i, zatrzymała się, czy to Cosmopolitan? Czy Jenni popełniła błąd? Spojrzała na dwóch pozostałych mężczyzn. Brązowowłosy mężczyzna w jej wieku, przystojny z okrutnym uśmiechem na twarzy. Mogła sobie wyobrazić, że zamówił Old Fashioned, aby zaimponować innym. Przeniosła wzrok na ostatniego mężczyznę i jej żołądek się ścisnął. Cholera, był gorący. Jego blond włosy były ułożone w sposób, który wyglądał, jakby nie poświęcił im ani chwili uwagi, jego lodowato niebieskie oczy patrzyły na nią intensywnie. Sposób, w jaki ciemny garnitur leżał na jego ciele, sugerował, że byłby dobrze zbudowany, gdyby go zdjął. Nie było mowy, żeby taki mężczyzna zamówił Cosmopolitan. Postawiła różowy drink przed brązowowłosym mężczyzną, a ostatni drink przed Panem Lodowato-Niebieskie-Oczy.
„Czy panowie chcieliby coś jeszcze? Może coś do jedzenia?” zapytała.
„Co się stało z twoją śliczną koleżanką? Lubiłem ją,” powiedział Pan Cosmopolitan. Charlie wiedziała wtedy, że to on sprawił, że Tina płakała.
„Poprosiłam ją o zamianę,” powiedziała Charlie, utrzymując na twarzy służbowy uśmiech, który stał się jej drugą naturą podczas pracy.
„Nie wydaje mi się, żebym cię wcześniej widział, laleczko. Jesteś nowa?” zapytał mężczyzna w wieku jej ojca, uśmiechając się.
„Nie, po prostu nie miałam przyjemności obsługiwać was w czwartkowe wieczory. Dlatego poprosiłam koleżankę o zamianę,” odpowiedziała Charlie.
„Cieszę się, że to zrobiłaś, miło będzie mieć coś tak pysznego do podziwiania przez wieczór,” powiedział mężczyzna. Charlie nie mogła powstrzymać uniesienia jednej brwi. Co ten mężczyzna myślał, że nadal są w latach pięćdziesiątych?
„To miłe,” powiedziała i odwróciła się, żeby odejść.
„Nie odchodź jeszcze. Usiądź na moich kolanach i przynieś mi szczęście,” zawołał głos. Był to niebiański głos, mocny, ciemny i pełny, z nutą chrypki. Robił z Charlie rzeczy, których żaden głos nie powinien mieć prawa robić. Odwróciła się i zobaczyła uśmiech na twarzy Pana Lodowato-Niebieskie-Oczy.
„Jesteś pewien, że przyniosę ci szczęście?” zapytała.
„Zlituj się nad naszym przyjacielem. Vidar przegrywa cały wieczór. Nie możesz pogorszyć sytuacji,” powiedział Pan Cosmopolitan. Charlie nie miała grzecznego wyjścia. Upewniła się, że jej uśmiech jest na miejscu, gdy szła w stronę Vidara. Dziwne imię, pomyślała, gdy chwycił ją i pociągnął na swoje kolana. Pachniał cudownie, pomyślała Charlie, zanim zdążyła się powstrzymać. Musiała wrócić do gry.
„Jak masz na imię? Czy powinienem cię nazywać kelnerką?” zapytał Vidar.
„Mógłbyś, ale bardziej prawdopodobne, że zwrócę na ciebie uwagę, jeśli będziesz mnie nazywał Charlie,” odpowiedziała mu. Wydawało jej się, że jego usta drgnęły, jakby chciał się uśmiechnąć. Ale zamiast tego, mruknął. Jego ramię było wokół jej talii, aby utrzymać ją na miejscu, gdy grał w karty jedną ręką. Charlie nigdy wcześniej nie widziała tej gry i nie znała zasad.
„Czy Charlie to nie jest męskie imię?” zapytał Pan Lata Pięćdziesiąte.
„To moje imię, a ja nie jestem chłopcem,” powiedziała Charlie. Wokół stołu rozległy się chichoty.
„Możesz to powtórzyć,” powiedział mężczyzna obok Vidara. Przeskanował jej ciało, a jego oczy zatrzymały się na jej piersiach. Charlie chciała przewrócić na niego oczami, ale postanowiła go zignorować. Gra toczyła się dalej. Charlie nie rozumiała zasad, ale wydawało się, że grają w dwóch drużynach, po trzech w każdej. I wyglądało na to, że drużyna Vidara wygrywała. Po trzech wygranych z rzędu, Vidar i jego koledzy śmiali się i drwili z reszty przy stole.
„Wygląda na to, że jesteś talizmanem szczęścia, Charlie. Usiądź na moich kolanach,” powiedział Pan Cosmopolitan, klepiąc swoje udo jakby była cholernym psem. Ręka Vidara chwilowo wzmocniła uścisk na jej biodrze, ale potem ją puścił.
„To byłaby ulga. Może przynosi szczęście, ale jest ciężka,” powiedział Vidar do reszty, a wokół stołu rozległ się śmiech. Cholerny idiota, pomyślała Charlie. Celowo przeszła wokół stołu z większym kołysaniem bioder. Jeśli miał zamiar z niej drwić, próbując sprawić, by czuła się źle ze sobą, mogła mu pokazać, co traci. „Zanim zaczniemy następną rundę, chcę nowego drinka,” dodał Vidar. Charlie zatrzymała się tuż przed tym, jak miała usiąść na kolanach innego mężczyzny. Jej skóra cierpła na samą myśl o siedzeniu na jego kolanach, ale starała się tego nie pokazywać. Ale teraz miała wymówkę, żeby tego nie robić.
„Oczywiście, to samo co wcześniej?” zapytała.
„Tak.”
„A reszta?” zapytała Charlie. Wszyscy zamówili kolejną rundę tych samych drinków, a Charlie udała się do baru. Jenni przyglądała się jej, gdy podchodziła.
„Wszystko w porządku?” zapytała Jenni. Charlie wzruszyła ramionami.
„Wszyscy są dupkami, ale nic na to nie poradzę. Nie jestem ich cholerną matką,” powiedziała. Wykorzystała chwilę, której Jenni potrzebowała, aby przygotować drinki, żeby odetchnąć i się zrelaksować. Powiedziała sobie, żeby skupić się na nie traceniu panowania nad sobą. Było źle pouczać lub krzyczeć na jakiegokolwiek klienta i najprawdopodobniej skończyłoby się to zwolnieniem. Zrobić to w pokoju pełnym mafiosów i martwiłaby się o swoje życie.
„Tina się uspokoiła. Chcesz, żebym ją wysłała?” zapytała Jenni.
„Nie. Ale dzięki za propozycję. Dam radę. To tylko jedna noc w moim życiu. Mogę to znieść,” powiedziała Charlie z uśmiechem i nawet puściła Jenni oczko, gdy wracała do wewnętrznego pokoju z tacą pełną drinków. Rozdała je pewną ręką i miała nadzieję, że wszyscy zapomnieli o jej siedzeniu na kolanach Pana Cosmopolitan.
Ostatnie Rozdziały
#125 Epilog
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#124 124
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#123 123
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#122 122
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#121 121
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#120 120
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#119 119
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#118 118
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#117 117
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025#116 116
Ostatnia Aktualizacja: 1/10/2025
Może Ci się spodobać 😍
Projekt Więzień
Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?
Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.
Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.
Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...
W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...
Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?
Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?
To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...
Temperamentna powieść romantyczna.
Zakazane Pulsowanie
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Własność Foki Wojennej
Nie wiem, czemu robię to, co ten facet każe mi robić, kiedy mi rozkazuje, ale za każdym razem jestem posłuszna i ssę te palce, jakby od tego zależało moje życie.
Uda zaczynają mi drżeć, kiedy słyszę, jak zamek błyskawiczny idzie w dół, bo wiem, co będzie dalej. Wepchnie się we mnie tak głęboko, że nie zostanie mu już ani centymetr, i zostawi mnie płonącą żywcem.
„Nie ruszysz rąk, kiedy zabiorę swoje. Rozumiesz mnie? Jeśli się nie posłuchasz, zwiążę cię i zostawię tutaj, aż twoi rodzice zaczną cię szukać i znajdą cię wypełnioną po brzegi moją spermą.”***************************************Ktoś mnie śledzi.
Prawie mnie okradli — a może mogło stać się coś jeszcze gorszego.
Ale pojawił się jakiś facet, który uratował mnie jak współczesny superbohater, tylko zamiast peleryny miał czarny kask.
Powinnam była dostać szału ze strachu, kiedy poderżnął gardło mojemu napastnikowi, potem tylko skinął na mnie głową, poczekał, aż bezpiecznie wsiądę do auta, i położył dłoń na mojej szybie.
Zamiast się bać, czuję…
Podniecenie.
Że żyję.
I aż mnie skręca, żeby poczuć to znowu.
Więc robię coś, czego nikt przy zdrowych zmysłach by nie zrobił. Wałęsam się nocą po mieście, kiedy powinnam leżeć w łóżku, odpoczywać, i tylko czekam na kolejny przebłysk mojego wybawcy.
Nie zawodzi.
Zastawia mnie i sprawia, że czuję rzeczy, których nie powinnam czuć, bo jestem w związku.
Tęsknię za jego dotykiem, rozchylam nogi wtedy, kiedy powinnam ich użyć, żeby uciec jak najdalej.
Ktoś mnie śledzi.
I podoba mi się to.
Sekret Surogacji
Gdy Famke Noor zdaje sobie sprawę, że osoby, które uważała za przyjaciół, odeszły, a jego rodzina chce, aby pomogła w wychowywaniu dziecka, które zawsze czuła, że nie powinna być jego rodzicem, znajduje się w trudnej sytuacji.
Dwie silne i uparte osobowości z dobrymi intencjami, ale z dumą na przeszkodzie, będą musiały nauczyć się odłożyć na bok różnice, aby pomóc pięcioletniej dziewczynce poradzić sobie w świecie bez jedynych rodziców, których kiedykolwiek znała. Mimo wścibskiej rodziny, wymagających byłych partnerów i dramatu, którego się spodziewała, Famke odkrywa, że zakochuje się w miliarderze i jego małej podopiecznej.
Czy miłość wystarczy, gdy świat jest przeciwko wam? Famke wkrótce się przekona.
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem
Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.
– Nadal jesteś na mnie zły?
Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.
Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.
Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.
Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Desperackie Pościgi Prezesa
Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.
Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.
Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?
Za późno.
Uzależniony od Niej
Ściskając w ręku diagnozę medyczną, podpisałam papiery rozwodowe i odeszłam od życia, które budowałam przez trzy lata, zostawiając wszystko dla niego i jego prawdziwej miłości.
Ale wtedy stało się coś niespodziewanego—Aleksander porzucił swoją zimną maskę i oszalał, szukając mnie wszędzie.
Twierdził, że nigdy nie kochał nikogo poza mną...
Wzlot Brzydkiej Luny
Potem spotkała jego. Pierwszego mężczyznę, który nazwał ją piękną. Pierwszego, który pokazał jej, jak to jest być kochaną.
To była tylko jedna noc, ale zmieniła wszystko. Dla Lyric był świętym, zbawcą. Dla niego, była jedyną kobietą, która sprawiła, że doszedł w łóżku – problem, z którym walczył od lat.
Lyric myślała, że jej życie wreszcie się zmieni, ale jak każdy w jej życiu, on kłamał. A kiedy odkryła, kim naprawdę jest, zdała sobie sprawę, że nie tylko jest niebezpieczny – jest typem mężczyzny, od którego nie można uciec.
Lyric chciała uciekać. Pragnęła wolności. Ale chciała również odnaleźć swoją drogę i odzyskać szacunek, wznieść się ponad popioły.
Ostatecznie została zmuszona do wejścia w mroczny świat, którego nie chciała poznać.
Pieśń serca
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Bez drugiej szansy, Niezmartwiona i Kwitnąca
Mój narzeczony stał tam z ciężarną kochanką w swoich ramionach, szyderczo się uśmiechając. "Bez mnie jesteś nikim."
Odwróciłam się i zapukałam do drzwi najbogatszego człowieka w mieście. "Panie Locke, zainteresowany sojuszem małżeńskim? Oferuję udział wart sto miliardów dolarów - plus przyszłe imperium biznesowe, gratis."
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Zły Alfa
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.
"Mogę wyjaśn- "
Przerwał mi.
"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."
Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.
"Rozbieraj się."
To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "
"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."
Czy to naprawdę się dzieje?
"2."
Myślałam, że jest gejem.
"3."
Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.
Ale nie wiedziała...
Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?
SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!












