Krwistoczerwona miłość

Krwistoczerwona miłość

Dripping Creativity · Zakończone · 172.3k słów

826
Gorące
910.7k
Wyświetlenia
66.6k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

„Składasz propozycję?”
„Uważaj, Charmeze, bawisz się ogniem, który spali cię na popiół.”
Była jedną z najlepszych kelnerek, które obsługiwały ich podczas czwartkowych spotkań. On jest szefem mafii i wampirem.
Lubił mieć ją na swoich kolanach. Była miękka i zaokrąglona we wszystkich właściwych miejscach. Lubił to za bardzo, co stało się jasne, gdy Millard zawołał ją do siebie. Instynkt Vidara kazał mu zaprotestować, zatrzymać ją na swoich kolanach.
Wziął głęboki oddech i wciągnął kolejny raz jej zapach. Przypisałby swoje zachowanie tej nocy długiemu okresowi bez kobiety, a może i mężczyzny. Może jego ciało mówiło mu, że nadszedł czas na jakieś zdeprawowane zachowanie. Ale nie z kelnerką. Wszystkie jego instynkty mówiły mu, że to skończy się źle.


Praca w „Czerwonej Damie” była zbawieniem, którego Charlie potrzebowała. Pieniądze były dobre, a ona lubiła swojego szefa. Jedyną rzeczą, od której trzymała się z daleka, był czwartkowy klub. Tajemnicza grupa przystojnych mężczyzn, którzy przychodzili co czwartek, aby grać w karty w tylnej sali. Aż do dnia, kiedy nie miała wyboru. W momencie, gdy spojrzała na Vidara i jego hipnotyzujące lodowato-niebieskie oczy, uznała go za nieodpartego. Nie pomagało, że był wszędzie, oferując jej rzeczy, których pragnęła, i rzeczy, o których nie myślała, że ich chce, ale potrzebowała.
Vidar wiedział, że przepadł w momencie, gdy zobaczył Charlie. Każdy jego instynkt mówił mu, żeby uczynić ją swoją. Ale były zasady, a inni go obserwowali.

Rozdział 1

Był czwartkowy wieczór, a Charlie przewróciła oczami na widok Tiny, która chichotała z podekscytowania, sprawdzając się w lustrze za barem. Gdy upewniła się, że jej włosy i makijaż są na miejscu, podskoczyła do wewnętrznego pokoju „Czerwonej Damy”. „Czerwona Dama” była barem lepszym niż przeciętny, mimo że znajdowała się w mniej przyjemnej części miasta. Wnętrze było urządzone w ciemnym drewnie, bogatych tkaninach w głębokich kolorach i mosiężnych detalach. Była to kwintesencja zromantyzowanej wizji speakeasy. I to właśnie tam Charlie pracowała, na razie. Było to dobre miejsce do pracy, przeważnie. Jenni Termane, właścicielka, dbała o to, by dziewczyny pracujące w barze nie były nękane przez klientów. Chyba że same tego chciały. Płaciła przyzwoitą stawkę godzinową, a napiwki, które można było zarobić większość nocy, mogły rywalizować z pensją menedżera. Uniformy, choć seksowne i nieco skąpe, nie były tak złe jak w niektórych miejscach. Jedwabna bluzka z krótkim rękawem i bufkami wyglądałaby elegancko, gdyby nie głęboki dekolt, który odsłaniał więcej dekoltu Charlie niż jakikolwiek inny jej strój. Mała czarna ołówkowa spódnica była krótka, ale zakrywała jej tyłek, chyba że się schylała. Cienkie, czarne rajstopy i czarne szpilki dopełniały całość. Seksownie, ale z klasą. Powodem, dla którego Tina podskakiwała w kierunku wewnętrznego pokoju, było regularne czwartkowe spotkanie, które właśnie się zaczynało. Grupa mężczyzn, wszyscy przystojni i atrakcyjni, spotykała się w wewnętrznym pokoju co czwartek. Plotki głosiły, że to mafia, spotykająca się na neutralnym gruncie. Inni mówili, że to szpiedzy, wymieniający się tajemnicami. Kimkolwiek byli, dziewczyna, która ich obsługiwała, zawsze dostawała solidny napiwek. Co sprawiało, że wszystkie dziewczyny walczyły o to, która będzie miała to szczęście. Ponieważ mężczyźni ewidentnie mieli pieniądze, dziewczyny miały też drugi cel – zdobyć jednego z nich jako chłopaka lub sponsora. Charlie nie chciała mieć nic wspólnego z czwartkowym klubem. Nie potrzebowała grupy mrocznych i ponurych mężczyzn w swoim życiu. Zdecydowanie nie chciała być uwikłana w jakieś nielegalne sprawy. Charlie była więcej niż szczęśliwa, pozwalając Tinie obsługiwać ich bez walki. Tymczasem Charlie zajmowała się innymi klientami. Czwartki nie były pracowitymi wieczorami, było kilku stałych bywalców i jeden lub dwóch nowicjuszy. Charlie pomagała Jenni, która stała za barem. Odkładała czyste szklanki, gdy Tina wybiegła, łzy płynęły jej po twarzy, niszcząc perfekcyjny makijaż. Smarkała, a Charlie i Jenni szybko podbiegły do niej i zaprowadziły ją za bar.

„Co się stało? Co ci zrobili?” zapytała Jenni, przyglądając się płaczącej Tinie, próbując znaleźć obrażenia.

„Nienawidzę go. Nie mogę tam wrócić, nie zmuszaj mnie,” szlochała Tina.

„Kto? Dotknął cię? Jeśli tak, to zaraz Robert się nim zajmie,” powiedziała Jenni mrocznym głosem. Robert był bramkarzem na ten wieczór. Był klasycznym ochroniarzem, wielkim jak dom, z mięśniami, które groziły rozerwaniem zbyt małej koszuli, którą nosił. Zawsze miał na twarzy grymas, a razem z paskudnie wyglądającą blizną, która biegła przez prawą stronę jego twarzy, wyglądał zastraszająco. W rzeczywistości był miłym człowiekiem, ale nie mówił dużo. Kiedy jednak mówił, to albo informował któregoś z gości, że mają kłopoty, albo mówił coś miłego jednej z dziewczyn pracujących w barze. Charlie zawsze czuła się bezpiecznie, gdy Robert pracował.

„Nie,” zawyła Tina. „Powiedział, że mam grube uda i nie powinnam flirtować, bo wyglądam jak świnia z zaparciem,” płakała. Charlie westchnęła i podała Tinie jedną z czystych szmatek, żeby mogła wytrzeć twarz. Jenni nalała jej dwa palce tequili i kazała wypić.

„Musisz mieć grubszą skórę, kochanie,” powiedziała Jenni do Tiny. „Idź umyj twarz i ogarnij się, potem pomożesz mi tutaj. Wiem, że nie chcesz pracować w wewnętrznym pokoju, Charlie, ale trudno. Tina, przynajmniej wzięłaś zamówienia na drinki?” Tina skinęła głową i podała jej notes, po czym uciekła do łazienki. „Przepraszam,” powiedziała Jenni do Charlie. Charlie wzruszyła ramionami. Mogła to znieść przez jedną noc, zwłaszcza jeśli napiwek był tak dobry, jak wszyscy mówili. Jenni zaczęła napełniać tacę na podstawie notatek Tiny, a zanim Charlie się obejrzała, zmierzała już do wewnętrznego pokoju. Pokój był słabo oświetlony. Przy okrągłym stole na środku pokoju siedziało sześciu mężczyzn grających w karty. Wszyscy spojrzeli na nią, gdy weszła, większość z nich z uśmiechem. Charlie zdała sobie sprawę, że wiedzieli, iż przepędzili Tinę, i domyśliła się, że teraz spróbują zrobić to samo z nią. Cóż, mogli próbować, ale im się nie uda. Spojrzała na drinki na swojej tacy, a potem na mężczyzn wokół stołu. Stała się dość dobra w dedukowaniu, kto co pije w barze. Trzy whisky łatwo umieściła przed trzema mężczyznami, podobnie jak piwo. Nikt nie zaprotestował. Spojrzała na swoją tacę i znalazła Old Fashioned i, zatrzymała się, czy to Cosmopolitan? Czy Jenni popełniła błąd? Spojrzała na dwóch pozostałych mężczyzn. Brązowowłosy mężczyzna w jej wieku, przystojny z okrutnym uśmiechem na twarzy. Mogła sobie wyobrazić, że zamówił Old Fashioned, aby zaimponować innym. Przeniosła wzrok na ostatniego mężczyznę i jej żołądek się ścisnął. Cholera, był gorący. Jego blond włosy były ułożone w sposób, który wyglądał, jakby nie poświęcił im ani chwili uwagi, jego lodowato niebieskie oczy patrzyły na nią intensywnie. Sposób, w jaki ciemny garnitur leżał na jego ciele, sugerował, że byłby dobrze zbudowany, gdyby go zdjął. Nie było mowy, żeby taki mężczyzna zamówił Cosmopolitan. Postawiła różowy drink przed brązowowłosym mężczyzną, a ostatni drink przed Panem Lodowato-Niebieskie-Oczy.

„Czy panowie chcieliby coś jeszcze? Może coś do jedzenia?” zapytała.

„Co się stało z twoją śliczną koleżanką? Lubiłem ją,” powiedział Pan Cosmopolitan. Charlie wiedziała wtedy, że to on sprawił, że Tina płakała.

„Poprosiłam ją o zamianę,” powiedziała Charlie, utrzymując na twarzy służbowy uśmiech, który stał się jej drugą naturą podczas pracy.

„Nie wydaje mi się, żebym cię wcześniej widział, laleczko. Jesteś nowa?” zapytał mężczyzna w wieku jej ojca, uśmiechając się.

„Nie, po prostu nie miałam przyjemności obsługiwać was w czwartkowe wieczory. Dlatego poprosiłam koleżankę o zamianę,” odpowiedziała Charlie.

„Cieszę się, że to zrobiłaś, miło będzie mieć coś tak pysznego do podziwiania przez wieczór,” powiedział mężczyzna. Charlie nie mogła powstrzymać uniesienia jednej brwi. Co ten mężczyzna myślał, że nadal są w latach pięćdziesiątych?

„To miłe,” powiedziała i odwróciła się, żeby odejść.

„Nie odchodź jeszcze. Usiądź na moich kolanach i przynieś mi szczęście,” zawołał głos. Był to niebiański głos, mocny, ciemny i pełny, z nutą chrypki. Robił z Charlie rzeczy, których żaden głos nie powinien mieć prawa robić. Odwróciła się i zobaczyła uśmiech na twarzy Pana Lodowato-Niebieskie-Oczy.

„Jesteś pewien, że przyniosę ci szczęście?” zapytała.

„Zlituj się nad naszym przyjacielem. Vidar przegrywa cały wieczór. Nie możesz pogorszyć sytuacji,” powiedział Pan Cosmopolitan. Charlie nie miała grzecznego wyjścia. Upewniła się, że jej uśmiech jest na miejscu, gdy szła w stronę Vidara. Dziwne imię, pomyślała, gdy chwycił ją i pociągnął na swoje kolana. Pachniał cudownie, pomyślała Charlie, zanim zdążyła się powstrzymać. Musiała wrócić do gry.

„Jak masz na imię? Czy powinienem cię nazywać kelnerką?” zapytał Vidar.

„Mógłbyś, ale bardziej prawdopodobne, że zwrócę na ciebie uwagę, jeśli będziesz mnie nazywał Charlie,” odpowiedziała mu. Wydawało jej się, że jego usta drgnęły, jakby chciał się uśmiechnąć. Ale zamiast tego, mruknął. Jego ramię było wokół jej talii, aby utrzymać ją na miejscu, gdy grał w karty jedną ręką. Charlie nigdy wcześniej nie widziała tej gry i nie znała zasad.

„Czy Charlie to nie jest męskie imię?” zapytał Pan Lata Pięćdziesiąte.

„To moje imię, a ja nie jestem chłopcem,” powiedziała Charlie. Wokół stołu rozległy się chichoty.

„Możesz to powtórzyć,” powiedział mężczyzna obok Vidara. Przeskanował jej ciało, a jego oczy zatrzymały się na jej piersiach. Charlie chciała przewrócić na niego oczami, ale postanowiła go zignorować. Gra toczyła się dalej. Charlie nie rozumiała zasad, ale wydawało się, że grają w dwóch drużynach, po trzech w każdej. I wyglądało na to, że drużyna Vidara wygrywała. Po trzech wygranych z rzędu, Vidar i jego koledzy śmiali się i drwili z reszty przy stole.

„Wygląda na to, że jesteś talizmanem szczęścia, Charlie. Usiądź na moich kolanach,” powiedział Pan Cosmopolitan, klepiąc swoje udo jakby była cholernym psem. Ręka Vidara chwilowo wzmocniła uścisk na jej biodrze, ale potem ją puścił.

„To byłaby ulga. Może przynosi szczęście, ale jest ciężka,” powiedział Vidar do reszty, a wokół stołu rozległ się śmiech. Cholerny idiota, pomyślała Charlie. Celowo przeszła wokół stołu z większym kołysaniem bioder. Jeśli miał zamiar z niej drwić, próbując sprawić, by czuła się źle ze sobą, mogła mu pokazać, co traci. „Zanim zaczniemy następną rundę, chcę nowego drinka,” dodał Vidar. Charlie zatrzymała się tuż przed tym, jak miała usiąść na kolanach innego mężczyzny. Jej skóra cierpła na samą myśl o siedzeniu na jego kolanach, ale starała się tego nie pokazywać. Ale teraz miała wymówkę, żeby tego nie robić.

„Oczywiście, to samo co wcześniej?” zapytała.

„Tak.”

„A reszta?” zapytała Charlie. Wszyscy zamówili kolejną rundę tych samych drinków, a Charlie udała się do baru. Jenni przyglądała się jej, gdy podchodziła.

„Wszystko w porządku?” zapytała Jenni. Charlie wzruszyła ramionami.

„Wszyscy są dupkami, ale nic na to nie poradzę. Nie jestem ich cholerną matką,” powiedziała. Wykorzystała chwilę, której Jenni potrzebowała, aby przygotować drinki, żeby odetchnąć i się zrelaksować. Powiedziała sobie, żeby skupić się na nie traceniu panowania nad sobą. Było źle pouczać lub krzyczeć na jakiegokolwiek klienta i najprawdopodobniej skończyłoby się to zwolnieniem. Zrobić to w pokoju pełnym mafiosów i martwiłaby się o swoje życie.

„Tina się uspokoiła. Chcesz, żebym ją wysłała?” zapytała Jenni.

„Nie. Ale dzięki za propozycję. Dam radę. To tylko jedna noc w moim życiu. Mogę to znieść,” powiedziała Charlie z uśmiechem i nawet puściła Jenni oczko, gdy wracała do wewnętrznego pokoju z tacą pełną drinków. Rozdała je pewną ręką i miała nadzieję, że wszyscy zapomnieli o jej siedzeniu na kolanach Pana Cosmopolitan.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Śmierć przez Oddychanie

Śmierć przez Oddychanie

11k Wyświetlenia · Zakończone · arianniahrain
Gdy śmiercionośny wirus zniszczył cywilizację, z ruin powstał nowy świat — świat rządzony przez Alfów.

Samice są zawłaszczane. Kontrolowane. Rozmnażane.

Alex przysięgła, że umrze, zanim stanie się czyjąkolwiek własnością.

Zaciekle niezależna i zdeterminowana, by uciec przed losem narzuconym kobietom takim jak ona, Alex przez lata przetrwała, nie rzucając się w oczy. Ale wszystko się zmienia, gdy potężni bracia Vandicoff — trzej bezwzględni władcy Alfa — odkrywają, że jest ich prawdziwą bratnią duszą.

W chwili, gdy ją sobie biorą, wybucha wojna.

Alex odmawia podporządkowania się ich więzi, ich władzy i niebezpiecznemu przyciąganiu między nimi. Walczy z każdym rozkazem, każdym dotykiem, każdym instynktem, który grozi, że ją pochłonie. Ale im bardziej się opiera, tym większą obsesję budzą w nich jej opór i upór.

To, co zaczyna się jako walka o kontrolę, wkrótce rozsyła fale uderzeniowe po całym świecie Alfów, zagrażając nawet samemu imperium Vandicoffów.

Czy Alex zdoła przetrwać z trzema zaborczymi Alfami, nie gubiąc po drodze samej siebie?

A może to jedyne, czego pragnie najbardziej — miłość — okaże się tym, co ją zniszczy?

To bardzo mroczny romans o wielu warstwach. To, co spotyka bohaterkę, jest przerażające, bez względu na to, jak mężczyźni w jej życiu próbują to nazwać. To, co ją spotyka, to przemoc seksualna — bez żadnych „ale” i „jeśli”. Nie romantyzuję tego; nazywam rzeczy po imieniu. Inne postacie, w tym mężczyźni, próbują przedstawić to inaczej, ale ona zawsze nazywa to tym, czym jest. W pierwszej połowie tej książki nie ma między głównymi bohaterami serduszek i kwiatków — mimo prób jej mężczyzn, by to zmienić — więc proszę, nie zakładaj, że to taki typ romansu. Alex jest twarda, ale przechodzi przez piekło i wychodzi z niego jako silniejsza kobieta. Jeśli potrafisz znieść ten mrok i wyjść z niego razem z nią, do nowego życia i szczęścia, na które zasługuje, przeczytaj jej historię.

Ostrzeżenie o treściach wrażliwych. To mroczny romans i zawiera sceny przemocy seksualnej przedstawione wprost na kartach książki. Występują w nim również porwanie, handel ludźmi oraz opisy tortur. Proszę mieć to na uwadze.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

Pięciu Braci, Jedna Panna Młoda

531.2k Wyświetlenia · Zakończone · Emma Blackwood
Wszyscy wokół myślą, że Lily to tylko naiwna dziewczyna z prowincji, która za wszelką cenę próbuje wżenić się w fortunę. Oj, nawet nie zdają sobie sprawy, jak grubo się mylą.

Kiedy Lily przekracza progi ociekającej luksusem rezydencji Sterlingów, by dopełnić ostatniej woli zmarłego ojca, na powitanie wychodzi jej pięciu przystojnych braci. Towarzyszy im chłodna i do szpiku kości wyrachowana matka, która z miejsca postanawia odprawić niechcianego gościa z kwitkiem.

Zgodnie z paktem zawartym przed laty między ich rodami, Lily musi wybrać jednego z braci na męża. Ta perspektywa budzi w mężczyznach jawną niechęć i wyrazistą pogardę.

Lily ma jednak w zanadrzu tajemnice, które bez wątpienia zwaliłyby z nóg całą familię Sterlingów. Pod maską skromnej, cichej myszki kryje się prawdziwy rekin biznesu – genialny umysł, który od absolutnego zera zbudował wielomiliardowe imperium. Jakby tego było mało, jest też cieszącą się międzynarodowym uznaniem piosenkarką, występującą pod pseudonimem Słowik. A także geniuszem technologicznym, znanym w sieci jako Anny, który potrafi pokonać każdego jego własną bronią.

Próbując odnaleźć się w gąszczu skomplikowanych, domowych intryg rodu Sterlingów, Lily ku swojemu zaskoczeniu czuje, że najbardziej ciągnie ją do brata o sercu z lodu – Williama. Ten bezwzględny prezes traktuje ją jednak z ogromną, lodowatą nieufnością.

Na domiar złego, matka Williama upatrzyła już dla niego idealną partię: Fionę z rodziny Fosterów, jego przyjaciółkę z dzieciństwa i młodzieńczą miłość.

Sęk w tym, że słowo „kapitulacja” w słowniku Lily po prostu nie istnieje.
Adoptowany Grzech

Adoptowany Grzech

244.9k Wyświetlenia · Zakończone · Lin Daniels
!!!UWAGA. TO DRAMAT OSADZONY W ŚRODOWISKU STUDENCKIM, ALE PAMIĘTAJ, ŻE WSZYSTKIE MOJE HISTORIE SĄ ODROBINĘ MROCZNE, A POSTACI BYWAJĄ CZASEM MORALNIE DWUZNACZNE. CZYTAJ DALEJ, JEŚLI MASZ OCHOTĘ NA COŚ GORĄCEGO, ALE TEŻ SŁODKIEGO!!! Dostanie się na jeden z najbardziej prestiżowych uniwersytetów w kraju to spełnienie marzeń, zwłaszcza że mój przyszywany brat już tam jest i jest wschodzącą gwiazdą futbolu.
To wszystko, czego kiedykolwiek pragnęłam.....
Aż nagle wszystkie moje marzenia rozsypują się w pył.
Mój „brat” mnie nienawidzi.
Nie jest już tym samym chłopakiem, który wyjechał z naszego domu w drogę ku wielkości. Nie chce mieć ze mną nic wspólnego i traktuje mnie gorzej niż swojego wroga.
Aż widzę go z jakąś dziewczyną.
I nagle nie wygląda już jak mój brat.
Wygląda jak seksowny sportowiec, nad którym ślini się każda dziewczyna na kampusie.
To złe.
Nie powinnam patrzeć na niego w ten sposób.
A on nie powinien dotykać mnie tak, jakby był gotów mnie pożreć.
To mój brat.
A może jednak nie?
Granice się zacierają, a grunt drży mi pod stopami od pożądania i grzechu.
Sekrety są wyszeptywane nad rozpaloną skórą, zakazane pocałunki kradzione w ciemnych kątach.
Ale to wciąż za mało.
Potrzebuję więcej.
Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

Przypadkowe Spotkanie z Magnatem

544.5k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Nazywam się Audrey i jestem adoptowaną córką rodziny Baileyów.
Cztery lata temu rodzina Baileyów stanęła w obliczu druzgocącego kryzysu finansowego.
Gdy bankructwo wydawało się nieuniknione, pojawił się tajemniczy dobroczyńca, oferując ratunek pod jednym warunkiem: małżeństwo na kontrakt.
Krążyły plotki o tym zagadkowym mężczyźnie — szeptano, że jest ohydnie brzydki i zbyt zawstydzony, by pokazać swoją twarz, być może skrywający mroczne, skrzywione obsesje.
Bez wahania Baileyowie poświęcili mnie, aby chronić swoją cenną biologiczną córkę, zmuszając mnie do zajęcia jej miejsca jako pionka w tej zimnej, wyrachowanej umowie.
Na szczęście, przez te cztery lata tajemniczy mąż nigdy nie zażądał spotkania twarzą w twarz.
Teraz, w ostatnim roku naszej umowy, mąż, którego nigdy nie spotkałam, żąda, abyśmy się spotkali osobiście.
Jednak katastrofa uderzyła noc przed moim powrotem — pijana i zdezorientowana, weszłam do złego pokoju hotelowego i skończyłam w łóżku z legendarnym potentatem finansowym, Casparem Thorntonem.
Co ja teraz, do diabła, mam zrobić?
Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

Fałszywa dziewczyna hokejowego Alfy

19.6k Wyświetlenia · W trakcie · midaspen78
Vivienne zawsze czuła się mała. W domu tkwi uwięziona w bólu, od którego nie potrafi uciec. W szkole chowa się w cieniu, odliczając dni do chwili, gdy wreszcie będzie wolna. Ale jedna decyzja roztrzaskuje wszystko, zostawiając ją złamaną i bardziej samotną niż kiedykolwiek.

Jest jeszcze Rafael. Mroczny. Nieuchwytny. Chłopak, o którym wszyscy mówią, ale którego tak naprawdę nikt nie zna. Powinien być ostatnią osobą, do której Vivienne się zbliży, a jednak nie potrafi odwrócić wzroku. Wciąga ją w niebezpieczeństwo, które jednocześnie przeraża i daje poczucie bezpieczeństwa — jakby widział w niej te części, których nie dostrzega nikt inny.

Ale Rafael ma sekrety — takie, które mogłyby zniszczyć ich oboje. A im bliżej Vivienne jest, tym trudniej rozstrzygnąć, czy on jest jej drogą ucieczki… czy powodem, dla którego nigdy nie zdoła się wyrwać.
Polowanie Alfy

Polowanie Alfy

468.7k Wyświetlenia · W trakcie · Ms.M
Każda dziewczyna w wieku osiemnastu lat, jeśli nie zostanie sparowana, jest zgłaszana do Polowania Alf. Hazel nie jest wyjątkiem i jako jedyna nie widzi w tym szansy na znalezienie silnego Alfy, który by się nią zaopiekował, lecz raczej jako ceremonię, która odbiera wolną wolę i wysyła cię do lasu, byś była ścigana jak jeleń.

Jeśli zostanie zdobyta, będzie jego. Jeśli nie, wróci w hańbie i zostanie wykluczona ze swojej watahy.
Hazel zna obyczaje Alf, będąc córką Bety, ale nie przewiduje obecności Króla Lykanów. Przywódca wszystkich bierze udział w swoim pierwszym polowaniu, a ona jest jego zdobyczą.

Ostrzeżenie: Ta książka zawiera DUŻO treści dla dorosłych, takich jak mocny język, wyraźne sceny seksualne, przemoc fizyczna i psychiczna, BDSM, itp.
Jej Zakazane Fantazje

Jej Zakazane Fantazje

164.3k Wyświetlenia · Zakończone · HerMajesty Writes
Uszczypnął ją w sutek, "Pozwolę ci robić wszystkie te szalone rzeczy, których nigdy wcześniej nie próbowałaś."

"Mmm..." jęknęła, wyginając plecy w jego grubość.

"Jakie rzeczy, tatusiu?" wyszeptała, ocierając się o jego członka.

Oczy Matta płonęły, wpatrując się w jej. Pochylił się bliżej, jego oddech gorący na jej ustach.

"Na przykład być związana i drażniona, aż będziesz błagać, żebym pozwolił ci dojść."


Tylko dla dorosłych (18+)

To nie jest historia miłosna. Jeśli szukasz słodkiego romansu, szukaj gdzie indziej, to nie jest twoja książka.

To książka dla tych, którzy chcą bez wstydu zgłębiać mroki pożądania.

"Jej Zakazane Fantazje" to zbiór różnych krótkich opowiadań:

Książka 1: Pragnąc Mojego Gorącego Ojczyma
Historia niewinnej Księżniczki, która przypadkowo uwodzi swojego surowego ojczyma i jego najlepszego przyjaciela. Zakazana opowieść o rodzinnej żądzy i niebezpiecznej pokusie.

Książka 2: Zabawka przyrodnich braci
Karolina i jej trzej niegodziwi przyrodni bracia. Mroczne, zakazane, tabu, pełne BDSM, degradacji i surowej gry sił.

Książka 3: Ekshibicjonistyczna Żona
35-letnia zamężna Vanessa pragnie dreszczyku emocji z obcymi rękami na swoim ciele. Publiczny seks, szalone przygody i mąż, który nie zna jej sekretu.

Książka 4: Zakazane romanse z moim pasierbem
Zakazane iskry zapalają się, gdy Wendy, wdowa, przekracza granice z pasierbem Kelvinem w wirze zakazanego pożądania.

Książka 5: Dostarczona przez Księdza (LGBTQ)
Skruszona lesbijska szuka zbawienia w spowiedzi, ale ksiądz oferuje jej zupełnie inny rodzaj wybawienia.

I więcej pokręconych opowieści o zakazanej żądzy...

Każda książka to kompletna historia z własnymi skomplikowanymi bohaterami, ale wszystkie łączy jeden wątek: rzeczy, których pragniemy, ale nigdy nie mówimy na głos.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera

Po Romansie: W Ramionach Miliardera

996.7k Wyświetlenia · W trakcie · Louisa
Od pierwszego zauroczenia do przysięgi małżeńskiej, George Capulet i ja byliśmy nierozłączni. Ale w naszym siódmym roku małżeństwa, on zaczął romansować ze swoją sekretarką.

W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...

Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.

George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.

Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"

Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.

Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.

"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"

George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"

"Obawiam się, że to niemożliwe."

Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Alfa i Wynajęta Luna

Alfa i Wynajęta Luna

75.5k Wyświetlenia · Zakończone · VictoryAnne Vice
Towarzyszka?
Dziewczyna z małego miasteczka, Apple, dorastała wiedząc, że wilkołaki i inne nadprzyrodzone istoty są niebezpieczne. Gdy opuszcza swoją przemocową rodzinę, by przeprowadzić się do Crescent City, największego nadprzyrodzonego miasta na Zachodzie, miejsca, gdzie potwory mieszają się ze zwykłą ludnością, słaba ludzka istota taka jak ona jest łatwym łupem. Podczas pełnego przygód poszukiwania pracy, los sprawia, że Apple nieświadomie trafia do Sterling Incorporated, największej watahy wilkołaków na Zachodnim Wybrzeżu. Mając nadzieję na staż lub pracę na poziomie podstawowym, zostaje błędnie uznana za nową Wynajętą Lunę Alfa, tymczasową kontraktową Lunę, która ma spełniać wszystkie jego potrzeby.
Problem polega na tym, że ona nie jest jego kontraktową Luną! Ona nawet nie jest wilkołakiem!
Ale Sylvester Sterling nie przejmuje się tym. Zdecydował, że tylko Apple może wykonać tę pracę - i zrobi wszystko, aby ją przekonać.
Czy Apple ulegnie uwodzicielskim sztuczkom Alfa? Czy też dziewczyna z małego miasteczka okaże się jego największym wyzwaniem?
Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

Kontratak Prawdziwej Dziedziczki

25.2k Wyświetlenia · W trakcie · Daniella AGUOCHA
Elena Walsh okazuje się prawdziwą dziedziczką jednej z najbogatszych rodzin w Mayfield.
Kiedy przyszła na świat, przez pomyłkę trafiła do niewłaściwej rodziny i doszło do podmiany noworodków. Jednak po osiemnastu latach rodziny w to zamieszane odkryły tę pomyłkę. Sprawiło to, że jej nieprawdziwa rodzina zaczęła ją źle traktować, gdy jeszcze z nimi mieszkała.

Gdy jej prawdziwa rodzina ją odnalazła, natychmiast kazano jej się wynosić. Wyśmiewali ją, przekonani, że jej prawdziwa rodzina jest biedna, i drwili z niej.

Tyle że okazało się, że jej prawdziwa rodzina należy do najbogatszych w Mayfield, a jej dawna rodzina nawet nie zbliża się do ich poziomu.

Po ponownym zjednoczeniu rodziny jej prawdziwi rodzice błagali ją, by pozwoliła im zatrzymać fałszywą dziedziczkę, Kierę, jako część rodziny.

Wygląda jednak na to, że fałszywa dziedziczka nie jest zadowolona z faktu, że prawdziwa dziedziczka wróciła, i nie potrafi powstrzymać się od intryg przeciwko Elenie, jednocześnie utrzymując niewinną, potulną fasadę.

Niestety dla niej Elena również nie zamierzała pozwolić się zastraszać i była gotowa zrobić wszystko, by obnażyć jej knowania, odbierając przy tym wszystko, co słusznie należy do niej.