
Książę Wilków: Jego Przerażona Partnerka
inue windwalker · W trakcie · 504.5k słów
Wstęp
Wnuk Króla Wilków, przeklęty, by czekać na swoją wybrankę za swoją brutalność i arogancję, obraził Panią Księżyc. Jedno słowo wystarczyło, by musiał czekać, aż ona dosłownie się narodzi.
Rozdział 1
A/N: Cześć wszystkim! Ta książka jest chroniona prawami autorskimi i nie jest już przeznaczona dla osób poniżej 13 roku życia! Jednak to nie jest główny wątek i nie pojawia się aż do późniejszej części historii! Jeśli szukacie czegoś bardziej pikantnego, "Księżniczka Więźnia" i "Narzeczona Wysokiego Króla" są od razu przeznaczone dla dojrzałych odbiorców. Nie zmieniłam głównych wydarzeń, ale jest mnóstwo nowych scen i takich tam. Cała książka została przerobiona! Miłej lektury!
Dodatek: "Fade to Black" jest w trakcie tworzenia. Ta książka była napędzana fabułą i szczerze mówiąc, chcę, aby pozostała jak najbliższa oryginałowi... Ale dla zdeprawowanych mas, dlaczego nie mieć jednej książki wypełnionej po brzegi, gdzie każdy rozdział, wszystkie 30, są po prostu R-rated, pełne zakazanych pomysłów.
Eclipse
Wyjrzałam przez okno w moim pokoju, wiedząc doskonale, że nie powinnam, ale i tak to zrobiłam. Słyszałam ogłuszające warczenie Alfy Kaidena, mimo że mieszkaliśmy w sekcji nisko rangowych wilków w dzielnicy mieszkaniowej, co oznaczało, że walczył z Rogalem blisko... Był znany z bezwzględności, nieprzebaczania i okrucieństwa, ale nigdy go nie widziałam. Ciekawość to pierwszy stopień do piekła, ale na szczęście w moim przypadku wścibstwo nie zaszkodziło. I tak było zbyt ciemno, żeby zobaczyć, co się tam dzieje, ale słyszałam krzyki jakiegoś biednego Rogala, który był rozszarpywany przez Alfę i Wojowników patrolujących zewnętrzną granicę stada.
Zbliżała się Pełnia Żniw, specjalna faza księżyca jesienią, kiedy można znaleźć swoją bratnią duszę. Oznaczało to, że wiele wilków przybywało do stada, aby sprawdzić, czy ich partner jest tutaj. Było to tak święte, że nie można było zabijać tej nocy, inaczej groził gniew Białej Pani, samej Bogini Księżyca, ale to miało być dopiero za jakiś czas. Prawdopodobnie jednak wilk tam na zewnątrz przyszedł tylko po to, żeby sprawić kłopoty i wszedł do stada bez szacunku.
[Są za blisko Dzielnicy Omeg!] usłyszałam, jak ktoś warczy w wilczym języku, ale i tak nie wiedziałabym, kto to.
[Nie brać jeńców.] rozkazał ktoś inny, choć ktokolwiek to był, musiał dowodzić jednostką...
Usłyszałam krzyk, wraz z kolejnymi warczeniami, i miałam już dość. Odeszłam od okna, decydując się wrócić do łóżka i przeczekać... Nie byłam wilkiem z rangą.
Nie byłam też Omegą, nie oficjalnie, ale miałam 21 lat, powinnam była przemienić się 5 lat temu... A oboje moich rodziców byli Omegami. Nie mogli się przemienić, co czyniło ich bezrangowymi. Na szczęście nikt nas nie traktował źle w stadzie z powodu naszego stanu, ponieważ według mojej matki każdy ma tu swoje miejsce... Ale to również oznaczało, że byłam trochę nieświadoma, jak wszystko działa, ponieważ żadne z rodziców nie wiedziało więcej niż ich stacja.
Wśród wilków pracowaliśmy i przyczynialiśmy się na miarę naszych możliwości, ale większość nie wychodziła poza to, co była w stanie. Jeśli nie przemienię się do 25 roku życia, przyjmę tę samą rangę i będę musiała udać się do biura Alfy i prawdopodobnie pracować z rodzicami w Więzieniu Horyzont, głównym źródle dochodu stada. Były inne stanowiska, jak praca w sklepach stada czy usługi dostawcze, ale szczerze mówiąc, wolałabym być z wilkami, które znam.
Zazwyczaj wracali do domu z zakrwawionymi mundurami i opowiadali mi, co się stało, odkąd byłam na tyle duża, żeby zrozumieć, że to nie był 'rozlany ketchup' na ich koszulach i spodniach... To było prawie codziennie, kiedy pracowali. Kiedy byłam mała, pytałam, a oni kłamali, aż skończyłam około 10 lat.
Wtedy uznali, że uczciwie będzie mi wyjaśnić. Ostrzegali mnie też co jakiś czas, mówiąc, że jeśli kiedykolwiek spotkam naszego Alfę, muszę być szanować. Miał reputację karania w najwyższym stopniu, jeśli ktoś zrobił cokolwiek, i mam na myśli cokolwiek, co sprawiłoby, że poczułby się nieuszanowany, a ci Rogale popełnili ten błąd... Miał nienasycony smak na rzeź i gniew, który, jak mówili nie tylko moi rodzice, można niemal poczuć.
Słysząc go tak blisko, zaczęłam wątpić, czy naprawdę nie krzywdzi członków stada...
Zawył, trzęsąc oknem, dołączając do Wojowników, a moja wilczyca Shimmer jęknęła w mojej głowie. Była moją wewnętrzną wilczycą, daną mi przez boginię, ale to nie znaczyło, że kiedykolwiek się przemienię. Jej aktywność była jednak dobrym wskaźnikiem, że mogłabym pewnego dnia, ponieważ większość prawdziwych Omeg miała nieaktywne, śpiące wewnętrzne wilki.
Wiedziałam, że rano nie wyjdzie, i nie winiłam jej. Była całkowicie podporządkowana przez warczenie Alfy i słaby metaliczny zapach krwi... który musiał być intensywny, skoro mogłam go wyczuć jako ktoś, kto jeszcze się nie przemienił.
Słychać było galopowanie obok domu, wraz z trzaskami i przeraźliwym krzykiem kolejnego Rogala... Zamilkł z głośnym chrupnięciem, co sprawiło, że Shimmer jęknęła.
Niezależnie od tego, co tam robili... musiałam przynajmniej spróbować zasnąć... Ale naprawdę nie mogłam, wciąż słyszałam walkę, co oznaczało, że musiała być tam grupa Rogali, którzy nadal nie rozumieli, że nie są mile widziani... ale nigdy nie słyszałam walki tak blisko domu. Czułam, jakby to było tuż przed domem. Wystarczyłoby pewnie przekręcić klamkę...
„Dlaczego nie pójdziesz pobiegać, podczas gdy twój ojciec i ja będziemy w pracy, Eclipse?” Mama uśmiechnęła się, włączając światło w moim pokoju, co sprawiło, że się skrzywiłam. Było już jasno, i zastanawiałam się, ile snu udało mi się złapać.
„Nie, dzięki, mamo.” powiedziałam nieśmiało, co jeśli niektórzy Wojownicy nadal tam są i pomyślą, że jestem człowiekiem? Nieprzemienienie się oznaczało również, że prawie nie miałam zapachu.
Jakby czytając w moich myślach, powiedziała: „To dobre dla Shimmer, a nikt nie pomyśli, że jesteś człowiekiem, nawet jeśli tak, powiedz im, kim jesteśmy, kim TY jesteś, i zostawią cię w spokoju, jak zawsze.” Westchnęłam, bo miała rację...
„Ale-” Przerwała mi, klepiąc moje kręcone ciemnoszare włosy.
„Tylko upewnij się, że nie zostaniesz na zewnątrz zbyt długo, słyszałam, że Alfa organizuje dziś wieczorem polowanie na intruzów.” Ostrzegła mama.
„Ok, mamo.” powiedziałam, wstając z łóżka, żeby się przygotować.
„Kochanie, nie podoba mi się ten pomysł... Eclipse, może spróbuj jeszcze raz wywołać ją w domu, hmm?” nalegał tata.
Zamknęłam oczy, próbując mentalnie 'poszukać' jej, ale nadal nigdzie jej nie było. Ukrywała się z powodu Alfy. Po wszystkich tych krzykach mogłam tylko zgadywać, co się tam wydarzyło. Zapachy i dźwięki to, co ją przestraszyło, zostawiając mnie prawie samą w mojej głowie. Zazwyczaj mogłam ją 'zobaczyć', gdy zamykałam oczy, ponieważ była instynktem w formie. Była częścią mnie odpowiedzialną za przemianę. Ale nie tylko to, była także czymś więcej niż najlepszą przyjaciółką; była częścią mnie.
Była moją drugą połową, ale teraz jedyne, co mogłam usłyszeć, to jej oddech. To wszystko było dla niej zbyt wiele, ale miałam nadzieję, że się pojawi. Wzięłam głęboki oddech, dla Shimmer, pomyślałam.
Naprawdę nienawidziłam biegania, ale zrobiłabym wszystko dla niej; była moją wilczycą, moją prawie czarną na grzbiecie, srebrnonożną wilczycą. Próbowałam się z nią połączyć przed prysznicem i po ubraniu się, ale nadal nie odpowiadała, co sprawiało, że byłyśmy niezsynchronizowane. Westchnęłam z rezygnacją, wiedząc, że mama miała rację.
W myślach powędrowałam do lustra, żeby spróbować wybrać strój. Co jeśli nigdy się nie przemienię? To uczyniłoby mnie Omegą. Ci, którzy nie mogą się przemienić, nie mają rangi, co mnie niepokoiło. To także sprawia, że inne wilki myślą, że są ludźmi, ponieważ mają tak mało zapachu. Szczerze myślałam, że to ją wywoła, ale nadal jej nie było. Oceniałam się w tym lustrze, byłam sprawna, ale mała w porównaniu do innych wilków. Miałam wzrost człowieka, kolejny powód, dla którego ktoś mógłby mnie pomylić z nielegalnym obozowiczem, jeśli mnie nigdy nie spotkał.
Straszne wojny, które rozpoczęły nasz świat, zakończyły się patem. Ludzie i nadprzyrodzone istoty żyją tak oddzielnie, jak to możliwe... Nigdy nie widziałam człowieka, chociaż niektórzy byli w więzieniu. Myśleli, że jesteśmy tylko mitem, a my żyliśmy w naszych stadach daleko od nich, ale czasami nas znajdowali. Jeśli zostaliby złapani tutaj, spędziliby resztę życia tam, a jeśli ja zostałabym odkryta tam, spotkałby mnie podobny los. To było zrobione, aby utrzymać napięty traktat zawarty w XVII wieku, coś, czego nauczyłam się w szkole. Gdybym była silna, mogłabym tam być... ale prawie cieszyłam się, że nie jestem.
Moje 5 stóp wzrostu naprawdę nie porównywało się nawet do wojowniczek. Były wysokie, smukłe i przerażające, mając średnio 6 stóp wzrostu lub więcej. Przynajmniej mój kolor włosów był wilczy. Wzięłam moje ciemnoszare kręcone włosy, związałam je w duży, niechlujny kok i poprawiłam okulary, kolejna rzecz, z której byłam niepewna. Tylko Omegi i bardzo słabe, nisko rangowe wilki potrzebowały ich... Ale byłam tylko trochę dalekowzroczna.
A moje oczy w tej chwili wyglądały jak ludzkie. Moje niebieskie oczy nie miały srebrnych plamek w tej chwili, co oznaczało, że Shimmer nadal się ukrywała. Każde wilcze oko zawierało plamki koloru oczu ich wilka. Moje oczy są niebieskie, a jej są srebrne... w świetle powinno być widać jej srebrne plamki tańczące w świetle... ale bez niej były matowe. Skupiłam się jednak na czymś innym, nadal musiałam się ubrać, ponieważ zamierzałam wyjść, gdy oni to zrobią. Moje małe ciało idealnie wpasowało się w dresy i luźną białą koszulkę oraz czarne buty do biegania.
Wzięłam butelkę wody, czerwoną koszulkę i niebieskie spodenki rowerowe, na wszelki wypadek, do małej fioletowej torby na ramię. Tata już jadł śniadanie, a mama nakładała makijaż na swoją kawową skórę. Zawsze mówiła, że tylko dlatego, że pracuje w więzieniu, nie oznacza, że nie może wyglądać dobrze dla taty. Chciałabym dzielić coś takiego z kimś wyjątkowym. Ta myśl sprawiła, że poczułam się trochę samotna... ponieważ jeszcze nie znalazłam swojego partnera... Ale mam nadzieję, że znajdę go podczas tych Żniw.
Wyszłam z domu z mamą i tatą, zamknęli drzwi i przypomnieli mi o zapasowym kluczu pod dywanikiem, jak zawsze. Pomachałam na pożegnanie, gdy odjeżdżali, i zaczęłam szukać ścieżki w lesie, każda by się nadawała. Nasze terytorium stada jest bezpieczne i ogromne, i chociaż jeszcze nie mogę się przemienić, mam nadzieję, że nie napotkam kłopotów.
Przywitało mnie kilka wilków średniej rangi, nigdy ich wcześniej nie spotkałam, ale wydawali się wystarczająco mili. Nikt mnie nie zaczepiał, ponieważ wciąż byłam w dzielnicy mieszkaniowej stada. Jednak nowoczesne przedmieścia stada w końcu zamieniły się w prawdziwy las. Ogromne cedry, sosny, dęby i brzozy otaczały ścieżkę pokrytą igliwiem. O tej porze roku nie było jeszcze zimno, chociaż można było dostrzec żółknące liście dębów, jeśli się dobrze przyjrzało.
Mój spokojny bieg nie wywoływał Shimmer. Nadal była przestraszona i niespokojna, ponieważ w powietrzu wciąż unosił się najdelikatniejszy metaliczny zapach. Czułam jej niepokój, a po raz pierwszy nie chciała mi powiedzieć dlaczego. Nie mówiła do mnie, tylko że powinnam biec dalej, poza terytorium. To uczyniłoby mnie uciekinierką, Rogalem.
Nikt nie lubi Rogali. Odbierasz sobie jakąkolwiek rangę, którą masz lub miałbyś, gdy opuszczasz stado, próbując czegoś lepszego, i nie mogłam sobie wyobrazić, że miałabym tak wygodne życie, jakie mam teraz, gdybym cokolwiek opuściła. Bycie Omegą, dopóki nie udowodni się inaczej, również stanowiło problem, ponieważ w innych stadach było powszechnie wiadomo, że nie traktowano ich dobrze. Nikt nie mógł wyjaśnić, dlaczego tutaj było inaczej. Odejście było opcją, ale nie dobrą.
Albo co gorsza, co jeśli zostanę złapana i ukarana? Technicznie rzecz biorąc, co naprawdę czyni kogoś Rogalem, to fakt, że po prostu opuścił swoje obowiązki. Ich stado mogło ich potrzebować, a to, że po prostu odchodzą, może powodować kłopoty. Nikt nie chce kłopotliwych osób, nawet tych, które jeszcze bezpośrednio nie przyczyniają się do stada. Nagle zamoczyłam stopę, nie zwracając uwagi.
Znalazłam sekret. Zagubiona w myślach, a także ogólnie zagubiona, znalazłam piękny, krystalicznie czysty strumień, z małymi rybkami, żabami, małymi żółwiami i ważkami. Wyczuwam Shimmer, wydawało się, że podoba jej się zapach wody. Czułam słońce na naszej opalonej skórze, całowało mnie od głowy do nóg. Rozpuściłam włosy, żeby mogły oddychać. Patrzyłam, jak ważki tańczą na wodzie, a małe żółwie siedzą na kamieniach, opalając się ze mną. Siedziałam tam, co wydawało się sekundami, ale wiedziałam, że minęło kilka godzin. Mogłam to stwierdzić po pozycji słońca, że zostało tylko około 3 i pół godziny do zachodu słońca.
Wtedy mnie olśniło, mama powiedziała mi, żebym wróciła do domu, zanim Alfa zdecyduje się przemienić!
Ostatnie Rozdziały
#361 Księga 3: Rozdział 112
Ostatnia Aktualizacja: 12/25/2025#360 Księga 3: Rozdział 111
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#359 Księga 3: Rozdział 110
Ostatnia Aktualizacja: 12/17/2025#358 Księga 3: Rozdział 109
Ostatnia Aktualizacja: 8/2/2025#357 Księga 3: Rozdział 108
Ostatnia Aktualizacja: 8/2/2025#356 Księga 3: Rozdział 107
Ostatnia Aktualizacja: 8/2/2025#355 Wysięgnik 3: rozdział 106
Ostatnia Aktualizacja: 8/2/2025#354 Księga 3: Rozdział 105
Ostatnia Aktualizacja: 7/28/2025#353 Księga 3: Rozdział 104
Ostatnia Aktualizacja: 7/28/2025#352 Księga 3: Rozdział 103
Ostatnia Aktualizacja: 7/21/2025
Może Ci się spodobać 😍
Nocne lekarstwo prezesa
Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.
Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.
Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.
Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.
Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.
W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.
„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”
Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.
Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Gra Przeznaczenia
Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.
Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.
Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
W łóżku z jej dupkowatym szefem
Jedna noc. Tylko tyle miało być.
Ale w zimnym świetle dnia odejście nie jest takie łatwe. Roman nie jest człowiekiem, który odpuszcza - szczególnie nie wtedy, gdy zdecydował, że chce więcej. Nie chce Blair tylko na jedną noc. Chce ją, kropka.
I nie ma zamiaru jej puścić.
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Ostatnia Szansa Chorej Luny
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Związana Kontraktem z Alfą
William — mój niesamowicie przystojny, bogaty narzeczony wilkołak, przeznaczony na Deltę — miał być mój na zawsze. Po pięciu latach razem, byłam gotowa stanąć na ślubnym kobiercu i odebrać swoje szczęśliwe zakończenie.
Zamiast tego, znalazłam go z nią. I ich synem.
Zdradzona, bez pracy i tonąca w rachunkach za leczenie mojego ojca, osiągnęłam dno głębiej, niż kiedykolwiek mogłam sobie wyobrazić. Kiedy myślałam, że straciłam wszystko, zbawienie przyszło w formie najbardziej niebezpiecznego mężczyzny, jakiego kiedykolwiek spotkałam.
Damien Sterling — przyszły Alfa Srebrnego Księżycowego Cienia i bezwzględny CEO Sterling Group — przesunął kontrakt po biurku z drapieżną gracją.
„Podpisz to, mała łani, a dam ci wszystko, czego pragnie twoje serce. Bogactwo. Władzę. Zemstę. Ale zrozum to — w chwili, gdy przyłożysz pióro do papieru, stajesz się moja. Ciałem, duszą i wszystkim pomiędzy.”
Powinnam była uciec. Zamiast tego, podpisałam swoje imię i przypieczętowałam swój los.
Teraz należę do Alfy. I on pokaże mi, jak dzika może być miłość.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.












