Książę Wilków: Jego Przerażona Partnerka

Książę Wilków: Jego Przerażona Partnerka

inue windwalker · W trakcie · 504.5k słów

530
Gorące
29.1k
Wyświetlenia
1.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Drzwi wyleciały z hukiem, jakby uderzył w nie pociąg. „Gdzie ona jest TERAZ!” Warknął, demonstrując swoją dominację. Jak mnie znalazł?! Schowałam się pod kołdrą, bojąc się, co zrobi, jeśli nikt mu nie odpowie. Bałam się, że spełni swoje groźby, myśląc, że ich nie słyszałam. Agresywny, irracjonalny i dominujący z powodu czegoś, czego nie wiedział, że ma, dopóki nie przemieniłam się po raz pierwszy. Czy rozerwie mnie na strzępy... czy zedrze ze mnie ubrania.

Wnuk Króla Wilków, przeklęty, by czekać na swoją wybrankę za swoją brutalność i arogancję, obraził Panią Księżyc. Jedno słowo wystarczyło, by musiał czekać, aż ona dosłownie się narodzi.

Rozdział 1

A/N: Cześć wszystkim! Ta książka jest chroniona prawami autorskimi i nie jest już przeznaczona dla osób poniżej 13 roku życia! Jednak to nie jest główny wątek i nie pojawia się aż do późniejszej części historii! Jeśli szukacie czegoś bardziej pikantnego, "Księżniczka Więźnia" i "Narzeczona Wysokiego Króla" są od razu przeznaczone dla dojrzałych odbiorców. Nie zmieniłam głównych wydarzeń, ale jest mnóstwo nowych scen i takich tam. Cała książka została przerobiona! Miłej lektury!

Dodatek: "Fade to Black" jest w trakcie tworzenia. Ta książka była napędzana fabułą i szczerze mówiąc, chcę, aby pozostała jak najbliższa oryginałowi... Ale dla zdeprawowanych mas, dlaczego nie mieć jednej książki wypełnionej po brzegi, gdzie każdy rozdział, wszystkie 30, są po prostu R-rated, pełne zakazanych pomysłów.

Eclipse

Wyjrzałam przez okno w moim pokoju, wiedząc doskonale, że nie powinnam, ale i tak to zrobiłam. Słyszałam ogłuszające warczenie Alfy Kaidena, mimo że mieszkaliśmy w sekcji nisko rangowych wilków w dzielnicy mieszkaniowej, co oznaczało, że walczył z Rogalem blisko... Był znany z bezwzględności, nieprzebaczania i okrucieństwa, ale nigdy go nie widziałam. Ciekawość to pierwszy stopień do piekła, ale na szczęście w moim przypadku wścibstwo nie zaszkodziło. I tak było zbyt ciemno, żeby zobaczyć, co się tam dzieje, ale słyszałam krzyki jakiegoś biednego Rogala, który był rozszarpywany przez Alfę i Wojowników patrolujących zewnętrzną granicę stada.

Zbliżała się Pełnia Żniw, specjalna faza księżyca jesienią, kiedy można znaleźć swoją bratnią duszę. Oznaczało to, że wiele wilków przybywało do stada, aby sprawdzić, czy ich partner jest tutaj. Było to tak święte, że nie można było zabijać tej nocy, inaczej groził gniew Białej Pani, samej Bogini Księżyca, ale to miało być dopiero za jakiś czas. Prawdopodobnie jednak wilk tam na zewnątrz przyszedł tylko po to, żeby sprawić kłopoty i wszedł do stada bez szacunku.

[Są za blisko Dzielnicy Omeg!] usłyszałam, jak ktoś warczy w wilczym języku, ale i tak nie wiedziałabym, kto to.

[Nie brać jeńców.] rozkazał ktoś inny, choć ktokolwiek to był, musiał dowodzić jednostką...

Usłyszałam krzyk, wraz z kolejnymi warczeniami, i miałam już dość. Odeszłam od okna, decydując się wrócić do łóżka i przeczekać... Nie byłam wilkiem z rangą.

Nie byłam też Omegą, nie oficjalnie, ale miałam 21 lat, powinnam była przemienić się 5 lat temu... A oboje moich rodziców byli Omegami. Nie mogli się przemienić, co czyniło ich bezrangowymi. Na szczęście nikt nas nie traktował źle w stadzie z powodu naszego stanu, ponieważ według mojej matki każdy ma tu swoje miejsce... Ale to również oznaczało, że byłam trochę nieświadoma, jak wszystko działa, ponieważ żadne z rodziców nie wiedziało więcej niż ich stacja.

Wśród wilków pracowaliśmy i przyczynialiśmy się na miarę naszych możliwości, ale większość nie wychodziła poza to, co była w stanie. Jeśli nie przemienię się do 25 roku życia, przyjmę tę samą rangę i będę musiała udać się do biura Alfy i prawdopodobnie pracować z rodzicami w Więzieniu Horyzont, głównym źródle dochodu stada. Były inne stanowiska, jak praca w sklepach stada czy usługi dostawcze, ale szczerze mówiąc, wolałabym być z wilkami, które znam.

Zazwyczaj wracali do domu z zakrwawionymi mundurami i opowiadali mi, co się stało, odkąd byłam na tyle duża, żeby zrozumieć, że to nie był 'rozlany ketchup' na ich koszulach i spodniach... To było prawie codziennie, kiedy pracowali. Kiedy byłam mała, pytałam, a oni kłamali, aż skończyłam około 10 lat.

Wtedy uznali, że uczciwie będzie mi wyjaśnić. Ostrzegali mnie też co jakiś czas, mówiąc, że jeśli kiedykolwiek spotkam naszego Alfę, muszę być szanować. Miał reputację karania w najwyższym stopniu, jeśli ktoś zrobił cokolwiek, i mam na myśli cokolwiek, co sprawiłoby, że poczułby się nieuszanowany, a ci Rogale popełnili ten błąd... Miał nienasycony smak na rzeź i gniew, który, jak mówili nie tylko moi rodzice, można niemal poczuć.

Słysząc go tak blisko, zaczęłam wątpić, czy naprawdę nie krzywdzi członków stada...

Zawył, trzęsąc oknem, dołączając do Wojowników, a moja wilczyca Shimmer jęknęła w mojej głowie. Była moją wewnętrzną wilczycą, daną mi przez boginię, ale to nie znaczyło, że kiedykolwiek się przemienię. Jej aktywność była jednak dobrym wskaźnikiem, że mogłabym pewnego dnia, ponieważ większość prawdziwych Omeg miała nieaktywne, śpiące wewnętrzne wilki.

Wiedziałam, że rano nie wyjdzie, i nie winiłam jej. Była całkowicie podporządkowana przez warczenie Alfy i słaby metaliczny zapach krwi... który musiał być intensywny, skoro mogłam go wyczuć jako ktoś, kto jeszcze się nie przemienił.

Słychać było galopowanie obok domu, wraz z trzaskami i przeraźliwym krzykiem kolejnego Rogala... Zamilkł z głośnym chrupnięciem, co sprawiło, że Shimmer jęknęła.

Niezależnie od tego, co tam robili... musiałam przynajmniej spróbować zasnąć... Ale naprawdę nie mogłam, wciąż słyszałam walkę, co oznaczało, że musiała być tam grupa Rogali, którzy nadal nie rozumieli, że nie są mile widziani... ale nigdy nie słyszałam walki tak blisko domu. Czułam, jakby to było tuż przed domem. Wystarczyłoby pewnie przekręcić klamkę...


„Dlaczego nie pójdziesz pobiegać, podczas gdy twój ojciec i ja będziemy w pracy, Eclipse?” Mama uśmiechnęła się, włączając światło w moim pokoju, co sprawiło, że się skrzywiłam. Było już jasno, i zastanawiałam się, ile snu udało mi się złapać.

„Nie, dzięki, mamo.” powiedziałam nieśmiało, co jeśli niektórzy Wojownicy nadal tam są i pomyślą, że jestem człowiekiem? Nieprzemienienie się oznaczało również, że prawie nie miałam zapachu.

Jakby czytając w moich myślach, powiedziała: „To dobre dla Shimmer, a nikt nie pomyśli, że jesteś człowiekiem, nawet jeśli tak, powiedz im, kim jesteśmy, kim TY jesteś, i zostawią cię w spokoju, jak zawsze.” Westchnęłam, bo miała rację...

„Ale-” Przerwała mi, klepiąc moje kręcone ciemnoszare włosy.

„Tylko upewnij się, że nie zostaniesz na zewnątrz zbyt długo, słyszałam, że Alfa organizuje dziś wieczorem polowanie na intruzów.” Ostrzegła mama.

„Ok, mamo.” powiedziałam, wstając z łóżka, żeby się przygotować.

„Kochanie, nie podoba mi się ten pomysł... Eclipse, może spróbuj jeszcze raz wywołać ją w domu, hmm?” nalegał tata.

Zamknęłam oczy, próbując mentalnie 'poszukać' jej, ale nadal nigdzie jej nie było. Ukrywała się z powodu Alfy. Po wszystkich tych krzykach mogłam tylko zgadywać, co się tam wydarzyło. Zapachy i dźwięki to, co ją przestraszyło, zostawiając mnie prawie samą w mojej głowie. Zazwyczaj mogłam ją 'zobaczyć', gdy zamykałam oczy, ponieważ była instynktem w formie. Była częścią mnie odpowiedzialną za przemianę. Ale nie tylko to, była także czymś więcej niż najlepszą przyjaciółką; była częścią mnie.

Była moją drugą połową, ale teraz jedyne, co mogłam usłyszeć, to jej oddech. To wszystko było dla niej zbyt wiele, ale miałam nadzieję, że się pojawi. Wzięłam głęboki oddech, dla Shimmer, pomyślałam.

Naprawdę nienawidziłam biegania, ale zrobiłabym wszystko dla niej; była moją wilczycą, moją prawie czarną na grzbiecie, srebrnonożną wilczycą. Próbowałam się z nią połączyć przed prysznicem i po ubraniu się, ale nadal nie odpowiadała, co sprawiało, że byłyśmy niezsynchronizowane. Westchnęłam z rezygnacją, wiedząc, że mama miała rację.

W myślach powędrowałam do lustra, żeby spróbować wybrać strój. Co jeśli nigdy się nie przemienię? To uczyniłoby mnie Omegą. Ci, którzy nie mogą się przemienić, nie mają rangi, co mnie niepokoiło. To także sprawia, że inne wilki myślą, że są ludźmi, ponieważ mają tak mało zapachu. Szczerze myślałam, że to ją wywoła, ale nadal jej nie było. Oceniałam się w tym lustrze, byłam sprawna, ale mała w porównaniu do innych wilków. Miałam wzrost człowieka, kolejny powód, dla którego ktoś mógłby mnie pomylić z nielegalnym obozowiczem, jeśli mnie nigdy nie spotkał.

Straszne wojny, które rozpoczęły nasz świat, zakończyły się patem. Ludzie i nadprzyrodzone istoty żyją tak oddzielnie, jak to możliwe... Nigdy nie widziałam człowieka, chociaż niektórzy byli w więzieniu. Myśleli, że jesteśmy tylko mitem, a my żyliśmy w naszych stadach daleko od nich, ale czasami nas znajdowali. Jeśli zostaliby złapani tutaj, spędziliby resztę życia tam, a jeśli ja zostałabym odkryta tam, spotkałby mnie podobny los. To było zrobione, aby utrzymać napięty traktat zawarty w XVII wieku, coś, czego nauczyłam się w szkole. Gdybym była silna, mogłabym tam być... ale prawie cieszyłam się, że nie jestem.

Moje 5 stóp wzrostu naprawdę nie porównywało się nawet do wojowniczek. Były wysokie, smukłe i przerażające, mając średnio 6 stóp wzrostu lub więcej. Przynajmniej mój kolor włosów był wilczy. Wzięłam moje ciemnoszare kręcone włosy, związałam je w duży, niechlujny kok i poprawiłam okulary, kolejna rzecz, z której byłam niepewna. Tylko Omegi i bardzo słabe, nisko rangowe wilki potrzebowały ich... Ale byłam tylko trochę dalekowzroczna.

A moje oczy w tej chwili wyglądały jak ludzkie. Moje niebieskie oczy nie miały srebrnych plamek w tej chwili, co oznaczało, że Shimmer nadal się ukrywała. Każde wilcze oko zawierało plamki koloru oczu ich wilka. Moje oczy są niebieskie, a jej są srebrne... w świetle powinno być widać jej srebrne plamki tańczące w świetle... ale bez niej były matowe. Skupiłam się jednak na czymś innym, nadal musiałam się ubrać, ponieważ zamierzałam wyjść, gdy oni to zrobią. Moje małe ciało idealnie wpasowało się w dresy i luźną białą koszulkę oraz czarne buty do biegania.

Wzięłam butelkę wody, czerwoną koszulkę i niebieskie spodenki rowerowe, na wszelki wypadek, do małej fioletowej torby na ramię. Tata już jadł śniadanie, a mama nakładała makijaż na swoją kawową skórę. Zawsze mówiła, że tylko dlatego, że pracuje w więzieniu, nie oznacza, że nie może wyglądać dobrze dla taty. Chciałabym dzielić coś takiego z kimś wyjątkowym. Ta myśl sprawiła, że poczułam się trochę samotna... ponieważ jeszcze nie znalazłam swojego partnera... Ale mam nadzieję, że znajdę go podczas tych Żniw.

Wyszłam z domu z mamą i tatą, zamknęli drzwi i przypomnieli mi o zapasowym kluczu pod dywanikiem, jak zawsze. Pomachałam na pożegnanie, gdy odjeżdżali, i zaczęłam szukać ścieżki w lesie, każda by się nadawała. Nasze terytorium stada jest bezpieczne i ogromne, i chociaż jeszcze nie mogę się przemienić, mam nadzieję, że nie napotkam kłopotów.

Przywitało mnie kilka wilków średniej rangi, nigdy ich wcześniej nie spotkałam, ale wydawali się wystarczająco mili. Nikt mnie nie zaczepiał, ponieważ wciąż byłam w dzielnicy mieszkaniowej stada. Jednak nowoczesne przedmieścia stada w końcu zamieniły się w prawdziwy las. Ogromne cedry, sosny, dęby i brzozy otaczały ścieżkę pokrytą igliwiem. O tej porze roku nie było jeszcze zimno, chociaż można było dostrzec żółknące liście dębów, jeśli się dobrze przyjrzało.

Mój spokojny bieg nie wywoływał Shimmer. Nadal była przestraszona i niespokojna, ponieważ w powietrzu wciąż unosił się najdelikatniejszy metaliczny zapach. Czułam jej niepokój, a po raz pierwszy nie chciała mi powiedzieć dlaczego. Nie mówiła do mnie, tylko że powinnam biec dalej, poza terytorium. To uczyniłoby mnie uciekinierką, Rogalem.

Nikt nie lubi Rogali. Odbierasz sobie jakąkolwiek rangę, którą masz lub miałbyś, gdy opuszczasz stado, próbując czegoś lepszego, i nie mogłam sobie wyobrazić, że miałabym tak wygodne życie, jakie mam teraz, gdybym cokolwiek opuściła. Bycie Omegą, dopóki nie udowodni się inaczej, również stanowiło problem, ponieważ w innych stadach było powszechnie wiadomo, że nie traktowano ich dobrze. Nikt nie mógł wyjaśnić, dlaczego tutaj było inaczej. Odejście było opcją, ale nie dobrą.

Albo co gorsza, co jeśli zostanę złapana i ukarana? Technicznie rzecz biorąc, co naprawdę czyni kogoś Rogalem, to fakt, że po prostu opuścił swoje obowiązki. Ich stado mogło ich potrzebować, a to, że po prostu odchodzą, może powodować kłopoty. Nikt nie chce kłopotliwych osób, nawet tych, które jeszcze bezpośrednio nie przyczyniają się do stada. Nagle zamoczyłam stopę, nie zwracając uwagi.

Znalazłam sekret. Zagubiona w myślach, a także ogólnie zagubiona, znalazłam piękny, krystalicznie czysty strumień, z małymi rybkami, żabami, małymi żółwiami i ważkami. Wyczuwam Shimmer, wydawało się, że podoba jej się zapach wody. Czułam słońce na naszej opalonej skórze, całowało mnie od głowy do nóg. Rozpuściłam włosy, żeby mogły oddychać. Patrzyłam, jak ważki tańczą na wodzie, a małe żółwie siedzą na kamieniach, opalając się ze mną. Siedziałam tam, co wydawało się sekundami, ale wiedziałam, że minęło kilka godzin. Mogłam to stwierdzić po pozycji słońca, że zostało tylko około 3 i pół godziny do zachodu słońca.

Wtedy mnie olśniło, mama powiedziała mi, żebym wróciła do domu, zanim Alfa zdecyduje się przemienić!

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Gra Przeznaczenia

Gra Przeznaczenia

1.8m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
Wilczyca Amie jeszcze się nie ujawniła. Ale kogo to obchodzi? Ma dobrą watahę, najlepszych przyjaciół i rodzinę, która ją kocha. Wszyscy, włącznie z Alfą, mówią jej, że jest idealna taka, jaka jest. Aż do momentu, gdy znajduje swojego partnera, a on ją odrzuca. Załamana Amie ucieka od wszystkiego i zaczyna od nowa. Żadnych wilkołaków, żadnych watah.

Kiedy Finlay ją odnajduje, żyje wśród ludzi. Jest zauroczony upartą wilczycą, która odmawia uznania jego istnienia. Może nie jest jego partnerką, ale chce, aby stała się częścią jego watahy, niezależnie od tego, czy jej wilczyca jest ukryta czy nie.

Amie nie potrafi oprzeć się Alfie, który wkracza w jej życie i wciąga ją z powrotem w życie watahy. Nie tylko staje się szczęśliwsza niż od dawna, ale jej wilczyca w końcu do niej przychodzi. Finlay nie jest jej partnerem, ale staje się jej najlepszym przyjacielem. Razem z innymi najwyższymi wilkami w watasze pracują nad stworzeniem najlepszej i najsilniejszej watahy.

Kiedy nadchodzi czas na gry watah, wydarzenie, które decyduje o rankingu watah na następne dziesięć lat, Amie musi zmierzyć się ze swoją starą watahą. Kiedy po raz pierwszy od dziesięciu lat widzi mężczyznę, który ją odrzucił, wszystko, co myślała, że wie, przewraca się do góry nogami. Amie i Finlay muszą dostosować się do nowej rzeczywistości i znaleźć drogę naprzód dla swojej watahy. Ale czy niespodziewane wydarzenia rozdzielą ich na zawsze?
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

511.8k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zły Alfa

Zły Alfa

176.2k Wyświetlenia · Zakończone · ALMOST PSYCHO
OSTRZEŻENIE - BARDZO, BARDZO DOJRZAŁE TREŚCI!!
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.

"Mogę wyjaśn- "

Przerwał mi.

"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."

Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.

"Rozbieraj się."

To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "

"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."

Czy to naprawdę się dzieje?

"2."

Myślałam, że jest gejem.

"3."

Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.

Ale nie wiedziała...

Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?

SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
Zacznij Od Nowa

Zacznij Od Nowa

2.5m Wyświetlenia · Zakończone · Val Sims
Eden McBride całe życie spędziła, trzymając się zasad. Ale kiedy jej narzeczony porzuca ją na miesiąc przed ślubem, Eden ma dość przestrzegania reguł. Gorący romans to dokładnie to, czego potrzebuje na złamane serce. Nie, nie do końca. Ale to właśnie jest potrzebne Eden. Liam Anderson, spadkobierca największej firmy logistycznej w Rock Union, jest idealnym facetem na odbicie. Prasa nazwała go Księciem Trzech Miesięcy, ponieważ nigdy nie jest z tą samą dziewczyną dłużej niż trzy miesiące. Liam miał już sporo jednonocnych przygód i nie spodziewa się, że Eden będzie czymś więcej niż przelotnym romansem. Kiedy budzi się i odkrywa, że Eden zniknęła razem z jego ulubioną dżinsową koszulą, Liam jest zirytowany, ale dziwnie zaintrygowany. Żadna kobieta nigdy nie opuściła jego łóżka dobrowolnie ani go nie okradła. Eden zrobiła jedno i drugie. Musi ją znaleźć i zmusić do odpowiedzialności. Ale w mieście liczącym ponad pięć milionów ludzi znalezienie jednej osoby jest równie niemożliwe, jak wygranie na loterii, aż los ponownie ich łączy dwa lata później. Eden nie jest już naiwną dziewczyną, którą była, gdy wskoczyła do łóżka Liama; teraz ma sekret, który musi chronić za wszelką cenę. Liam jest zdeterminowany, by odzyskać wszystko, co Eden mu ukradła, i nie chodzi tylko o jego koszulę.

© 2020-2021 Val Sims. Wszelkie prawa zastrzeżone. Żadna część tej powieści nie może być reprodukowana, dystrybuowana ani transmitowana w jakiejkolwiek formie ani za pomocą jakichkolwiek środków, w tym fotokopii, nagrywania lub innych metod elektronicznych czy mechanicznych, bez uprzedniej pisemnej zgody autora i wydawców.
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Zawłaszczona przez Miliardera

Zawłaszczona przez Miliardera

305.5k Wyświetlenia · W trakcie · Khey Coco
„Podpisz.”

Jego głos był lodowaty, ostry jak stal.

„Chwila—musi być jakaś pomyłka.”

„Podpisz te cholernie papiery” — powiedział, cicho, z głosem tnącym jak brzytwa.

Przełknęłam ślinę z trudem.

Groźby mojego ojca dźwięczały mi w głowie jak echo w pustym korytarzu: Jeśli nie, już nigdy nie zobaczysz swojego syna.

I podpisałam.

Elizabeth Harper nigdy nie miała wyjść za niego. On był niebezpieczeństwem w garniturze skrojonym na miarę, bogactwem zawiniętym w milczenie, władzą ukrytą za lodowatymi, niebieskimi oczami.

Jedna pomyłka, jeden podpis złożony w nie tym pokoju, i teraz jest związana z Christianem Reedem, bezwzględnym miliarderem, znanym z tego, że rujnuje imperia... w tym własną linię krwi. Miała być niewidzialna, posłuszna i do wyrzucenia.
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.8k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

Ciężarna Żona Opuściła Swojego CEO

124.9k Wyświetlenia · Zakończone · Willow Ashford
„Emily Johnson, nawet nie waż się uciekać!” warknął Alex, ściskając jej podbródek.

Policzki Emily zapłonęły purpurą, a w głosie miała upór. „A ty co, nie potrafisz po prostu odpuścić?”

Alex prychnął z pogardą. „Ile minęło od rozwodu, a ty już zapomniałaś, jak tu się gra? Twoje ciało pamięta mnie aż za dobrze. A teraz… bierz.”

Jego ogromny, twardy członek, poprzecinany żyłami, przerażający rozmiarem i bijący żarem, uderzył Emily w policzek.

Alex wypuścił zimny śmiech. „Nawet nie śnij, że ode mnie odejdziesz, mała. Możesz być tylko moja.”

——

Przez trzy lata ich małżeństwa na kontrakt Emily myślała, że nie jest w stanie rozgrzać serca Alexa, bo on z natury był lodowaty. Dopiero gdy zobaczyła, jak towarzyszy Grace na badaniu prenatalnym—jak obchodzi się z nią z taką czułością, że nie potrafi znieść, by spotkała ją choćby najmniejsza przykrość—Emily w końcu zrozumiała. On nie był niezdolny do miłości; on po prostu nie kochał jej.

Emily spokojnie podpisała papiery rozwodowe i, wychodząc, zabrała ze sobą swój własny wynik badania ciążowego.

Ale kiedy Emily zniknęła bez śladu, Alex oszalał, przeczesując całe miasto w poszukiwaniu jej.

Gdy wreszcie spotkali się ponownie, Alex miał przekrwione oczy, a głos zdarty. „Emily, myliłem się… proszę, wróć do mnie.”
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

799.2k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

828.8k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

Nietykalna (Kolekcja Serii Awatar Księżyca)

275.7k Wyświetlenia · Zakończone · Marii Solaria
„N-nie! To nie tak!” błagałam, łzy spływały po mojej twarzy. „Nie chcę tego! Musisz mi uwierzyć, proszę!”

Jego duża ręka gwałtownie chwyciła mnie za gardło, unosząc mnie z ziemi bez wysiłku. Jego palce drżały przy każdym uścisku, zaciskając drogi oddechowe niezbędne do mojego życia.

Zakaszlałam; dusiłam się, gdy jego gniew przenikał przez moje pory i spalał mnie od środka. Ilość nienawiści, jaką Neron do mnie żywi, jest ogromna, i wiedziałam, że nie wyjdę z tego żywa.

„Jakbym miał uwierzyć morderczyni!” Głos Nerona był przenikliwy w moich uszach.

„Ja, Neron Malachi Prince, Alfa stada Księżycowego Cyrkonu, odrzucam cię, Halimo Zira Lane, jako moją partnerkę i Lunę.” Rzucił mnie na ziemię jak śmiecia, zostawiając mnie, bym łapała powietrze. Następnie podniósł coś z ziemi, przewrócił mnie i przeciął.

Przeciął przez mój Znak Stada. Nożem.

„I tym samym skazuję cię na śmierć.”


Odrzucona w swoim własnym stadzie, młoda wilkołaczyca zostaje uciszona przez miażdżący ciężar i wolę wilków, którzy chcą, by cierpiała. Po tym, jak Halima zostaje fałszywie oskarżona o morderstwo w stadzie Księżycowego Cyrkonu, jej życie rozpada się w popiół niewolnictwa, okrucieństwa i przemocy. Dopiero po odnalezieniu prawdziwej siły wilka może mieć nadzieję na ucieczkę od koszmarów przeszłości i ruszenie naprzód...

Po latach walki i leczenia, Halima, ocalała, ponownie staje w konflikcie z dawnym stadem, które kiedyś skazało ją na śmierć. Poszukuje się sojuszu między jej dawnymi oprawcami a rodziną, którą znalazła w stadzie Księżycowego Granatu. Dla kobiety, która teraz jest znana jako Kiya, idea wzrastającego pokoju tam, gdzie leży trucizna, jest mało obiecująca. Gdy narastający hałas urazy zaczyna ją przytłaczać, Kiya staje przed jednym wyborem. Aby jej ropiejące rany naprawdę się zagoiły, musi stawić czoła swojej przeszłości, zanim ta pochłonie Kiyę tak, jak pochłonęła Halimę. W rosnących cieniach ścieżka do przebaczenia zdaje się pojawiać i znikać. W końcu nie można zaprzeczyć mocy pełni księżyca - a dla Kiyi może się okazać, że wezwanie ciemności będzie równie nieustępliwe...

Ta książka jest przeznaczona dla dorosłych czytelników, ponieważ porusza wrażliwe tematy, w tym: myśli lub działania samobójcze, przemoc i traumy, które mogą wywołać silne reakcje. Prosimy o rozwagę.
————Nietykalna Księga 1 z serii Awatar Księżyca

UWAGA: To jest zbiór serii Awatar Księżyca autorstwa Marii Solarii. Zawiera Nietykalną i Niezrównoważoną, a w przyszłości będzie zawierać resztę serii. Oddzielne książki z serii są dostępne na stronie autorki. :)