Mój bratni los wybrał moją najlepszą przyjaciółkę, więc jego wuj rości sobie do mnie prawo

Mój bratni los wybrał moją najlepszą przyjaciółkę, więc jego wuj rości sobie do mnie prawo

Mystique Luna 🌙🐺 · W trakcie · 312.9k słów

494
Gorące
165.7k
Wyświetlenia
10.4k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Kiedy jej przeznaczony partner wybiera jej najlepszą przyjaciółkę, Euphyllia Ivara Ruinart odkrywa okrutną prawdę: odradzała się niezliczoną ilość razy tylko po to, by w każdym życiu zostać zdradzoną.

W swojej rozpaczy, podczas jednej zakazanej nocy, zostaje związana z Lucretiusem Xiorem Franciosą, Alfą Sforu Złotego Zaćmienia, dowódcą w królewskiej armii i jednocześnie wujem oraz zaprzysięgłym wrogiem jej własnego partnera. Od tamtej chwili zaczynają się pojawiać zagadkowe liściki i pojedynczy chryzantemowy kwiat — wkrótce odkrywa, że to od niego. To jego nieustanne przypomnienie, że jest obserwowana, naznaczona i rości sobie do niej prawo.

W końcu składa jej propozycję: zemsta w zamian za jej ciało, jej zaufanie, a może nawet i duszę. Pakt z diabłem, który ona przyjmuje, przysięgając zniszczyć partnera, który ją odrzucił, oraz przyjaciółkę, która ją zdradziła.

To, co zaczyna się jako zemsta, przeradza się w uwikłanie w jego mrok, gdzie obsesja pożera miłość, a upadek jest jedynym możliwym finałem. Jednak pośród chaosu zdrady i pożądania Euphyllia rozpaczliwie pragnie odkryć tajemnicę swoich poprzednich żyć i wreszcie dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest.

Rozdział 1

Minął rok, odkąd odkryłam, że moim przeznaczonym partnerem był nikt inny jak Redmund Franciosa. Przez ten cały rok nasz związek pozostawał tajemnicą – dokładnie tak, jak on chciał.

– Już niedługo, kochanie. Już niedługo – szeptał mi czule do ucha za każdym razem, gdy naciskałam na niego w tej sprawie. Ciepły oddech łaskotał mnie w skórę, aż przebiegały mnie ciarki, a jego niski, hipnotyzujący głos wystarczał, żebym znowu przytaknęła jego obietnicom.

A jednak, ku mojemu rozczarowaniu, te słowa nigdy się nie zmieniały. Chciałam czegoś więcej. Paliłam się do tego, żeby powiedzieć całemu światu, że w końcu mam swojego towarzysza, kogoś, kogo mogę nazwać „moim”, i nie mogłam się doczekać dnia, w którym w niedalekiej przyszłości staniemy razem przed ołtarzem.

Nie mogłam się doczekać, aż mnie naznaczy i założymy rodzinę. Już widziałam w wyobraźni, jak mieszkamy w jego stadzie, z naszym własnym szczeniakiem, którego oboje stworzyliśmy – naszym dzieckiem, naszą dumą.

Redmund był pierwszy w kolejce do przejęcia stada Złotego Zaćmienia. Już teraz zajmował poważaną pozycję jednego z kapitanów w królewskiej armii. Jego wuj był obecnym Alfach ich stada i wciąż się nie ożenił, co automatycznie czyniło z Redmunda następnego w kolejności, jeśli wuj postanowi odejść. Wstąpił do królewskiej armii, żeby wyrobić sobie nazwisko tam, gdzie jego wuj był dowódcą. Miał też ogromne wsparcie rodziców – byli z niego niesamowicie dumni, że celuje tak wysoko.

Ja natomiast pracowałam jako taktyk, coś w rodzaju strażniczki planów, w tej samej dziedzinie co on. W przeciwieństwie do niego pochodziłam z mniejszego stada – Gwiezdnych Cieni – które poza własnymi granicami prawie nie miało znaczenia. Byłam już sierotą, mieszkającą wyłącznie w domu stada, odkąd mój ojciec zginął w zasadzce roguesów, kiedy miałam osiem lat. To wydarzyło się na naszym terenie. Dorastałam, nie wiedząc nawet, kim była moja matka. Zostałam jedną z gamm, kiedy tylko wstąpiłam do królewskiej armii, zaraz gdy wreszcie pozwolono, by kobiety mogły do niej dołączać.

To dzięki komandor Rachelle – pierwszej kobiecie w armii. To ona udowodniła, że kobiety są tak samo zdolne do służby jak mężczyźni.

On miał dwadzieścia siedem lat. Ja dwadzieścia sześć.

A jednak, pomimo różnic – statusu, wieku i stada – wierzyłam, że Bogini Księżyca połączyła nas ze sobą z jakiegoś powodu.

Naprawdę miałam nadzieję, że Redmund w końcu przedstawi mnie swoim rodzicom. Nie mogłam się doczekać, aż ich poznam.

Kiedy królewska armia wreszcie przyznała mi krótki urlop – po miesiącu proszenia i błagania u przełożonego – uznałam, że to idealna okazja, żeby go zobaczyć.

Mimo że byliśmy w tej samej formacji, ja i Redmund mieliśmy mało czasu tylko dla siebie. Poza tym, w oczach naszych towarzyszy z armii, byliśmy dla siebie nikim więcej jak współpracownikami… a właściwie, co najwyżej przyjaciółmi. To bolało mnie najbardziej, bo wciąż nie mogliśmy ujawnić naszego związku.

Więc pod tym pretekstem zaplanowałam, że go odwiedzę. Chciałam zobaczyć radość i zaskoczenie malujące się na jego twarzy, kiedy ujrzy mnie na zewnątrz koszar, nieskrępowaną służbą. Dla innych wyglądałoby to po prostu tak, jakbym była dobrą koleżanką, która wpadła w odwiedziny.

Lecz gdy dotarłam do jego posterunku, mój cały świat się rozpadł. Redmund nie był sam – był tam z Lilith Haven.

Lilith była moją najlepszą przyjaciółką od dzieciństwa. Mieszkałyśmy w tym samym stadzie i byłyśmy w tym samym wieku. Ona też była jedną z gamm w naszym stadzie. Zaprzyjaźniła się ze mną, kiedy zobaczyła mnie samotną, podczas gdy inni rówieśnicy praktycznie mnie odrzucali, bo nie miałam rodziców. Tylko ona odważyła się podejść, usiąść obok mnie i zostać ze mną. Ona też była sierotą, również mieszkała w domu stada.

Pracowała też w plutonie Redmunda i wiedziała, że Redmund był moim przeznaczonym partnerem. Była przeciwko niemu właśnie ze względu na mnie, bo pochodził z krwi rodu Franciosa, który miał złą opinię przez wujka Redmunda i przez to, jak potężny był.

Ale dlaczego oni się razem śmiali? Dlaczego byli tacy bliscy?

Znali się wcześniej, beze mnie, za moimi plecami?

I wtedy to zobaczyłam. Patrzyłam, jak mój świat wali się przede mną w gruzy.

To czułe spojrzenie, które Redmund posłał jej – takie, które powinno należeć do mnie. Sposób, w jaki ich dłonie niby przypadkiem się musnęły, aż w końcu on ją uchwycił, splótł swoje palce z palcami Lilith, a potem ich twarze zaczęły się do siebie zbliżać, aż ich usta się zetknęły.

Zamarłam, na moment prawie zapomniałam, jak się oddycha.

Miałam wrażenie, że wszystko wokół po prostu znika. Głośne gadanie żołnierzy, zgiełk ulicy, brzęk stali… wszystko powoli się oddalało, jakby ktoś ściszał świat, a ja czułam, jakby moje serce przestało bić.

Jedynym dźwiękiem, jaki do mnie docierał, był trzask mojego serca rozpadającego się na drobne kawałki. Nawet kolana mi się ugięły na ten widok.

Redmund, mój przeznaczony… Lilith, moja ukochana przyjaciółka…

Dwoje ludzi, którym ufałam najbardziej na świecie…

Kiedy odchodziłam, czułam, że przy każdym kroku ktoś wbija mi w serce tysiąc strzał. W głowie kłębiło mi się od pytań.

– Dlaczego? – wyszeptałam. Czułam, że w każdej chwili mogę upaść na kolana.

Dlaczego tak mnie zdradzili? Jak mogli mi to zrobić?

Czy to dlatego Redmund tak uparcie chciał trzymać nasz związek w tajemnicy? I dlatego Lilith tak zaciekle była przeciwko niemu jako mojemu partnerowi – bo sama go chciała, chociaż on i ja byliśmy sobie przeznaczeni?

Byłam ślepa jak cielę czy prowadzone na rzeź? Od kiedy oni są ze sobą?

Czy wtedy, kiedy powiedział mi, że nie możemy pokazać naszej relacji światu?

Zdrajcy… Czym sobie na to zasłużyłam? Co takiego im zrobiłam?

Przycisnęłam dłoń do piersi, jakbym w ten sposób mogła jakoś utrzymać roztrzaskane kawałki serca w jednym miejscu. Ale wiedziałam, że to na nic. Ten rodzaj zdrady wypala całe wnętrze.

A jednak… dlaczego ten ból wydawał się tak boleśnie znajomy? Dlaczego miałam wrażenie, jakbym już kiedyś tonęła w tym samym cierpieniu?

Wystarczyło, że zamknęłam oczy, a miałam wrażenie, że zaraz pęknie mi głowa. Wspomnienia, które uważałam za dawno pogrzebane, nagle wybiły na powierzchnię jak wezbrana rzeka po roztopach i aż wstrzymałam oddech.

Pamiętałam, że byłam uzdrowicielką, porzuconą za to, kim byłam. Kobietą o palcach ubrudzonych tuszem, błagającą mężczyznę, by nie sprzedał jej za odrobinę władzy.

Pamiętałam, że byłam wojowniczką, odrzuconą w imię obowiązku. Zakrwawiony miecz wyślizgiwał mi się z dłoni, gdy dowódca, którego kochałam, odwrócił się do mnie plecami i odmaszerował u boku innej.

Pamiętałam, że byłam Luną, zepchniętą na bok dla innej. Stałam pod księżycem, a moja wataha chyliła kark nie przede mną, lecz przed kobietą, którą on wybrał zamiast mnie.

Te rozmyte twarze… przytłumione głosy… nałożone na siebie życia, które już kiedyś przeżyłam… Każdy z tych końców kończył się tak samo.

Tysiąc żyć.

Tysiąc zdrad.

I teraz, znowu, historia wcisnęła mnie w ten sam, okrutny schemat. Historia powtórzyła się co do joty.

Zostałam odrzucona. Zostałam zapomniana. Zostałam zastąpiona.

Zabrakło mi tchu, kiedy prawda uderzyła we mnie jak obuchem.

Ten ból nie był nowy. To nie było pierwszy raz. Byłam tego pewna. Nie mogłam się mylić.

Byłam tu już wcześniej.

Już żyłam.

Już umierałam.

A teraz żyję znowu.

Nie.

To mogło oznaczać tylko jedno…

Zostałam zreinkarnowana.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

1m Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Pieśń serca

Pieśń serca

3.5m Wyświetlenia · Zakończone · DizzyIzzyN
Na ekranie LCD w arenie wyświetlono zdjęcia siedmiu wojowników z Klasy Alfa. Tam byłam ja, z moim nowym imieniem.
Wyglądałam silnie, a mój wilk był absolutnie przepiękny.
Spojrzałam w stronę, gdzie siedziała moja siostra, a ona i reszta jej paczki mieli na twarzach wyraz zazdrosnej furii. Następnie spojrzałam w górę, gdzie byli moi rodzice, którzy patrzyli na moje zdjęcie z takim gniewem, że gdyby spojrzenia mogły podpalać, wszystko by się spaliło.
Uśmiechnęłam się do nich złośliwie, a potem odwróciłam się, by stanąć twarzą w twarz z moim przeciwnikiem, wszystko inne przestało istnieć poza tym, co było tutaj na tej platformie. Zdjęłam spódnicę i kardigan. Stojąc tylko w topie i rybaczkach, przyjęłam pozycję bojową i czekałam na sygnał do rozpoczęcia -- Do walki, do udowodnienia, i do tego, by już się nie ukrywać.
To będzie zabawa. Pomyślałam, z uśmiechem na twarzy.
Ta książka „Heartsong” zawiera dwie książki „Wilczy Śpiew Serca” i „Czarodziejski Śpiew Serca”
Tylko dla dorosłych: Zawiera dojrzały język, seks, przemoc i nadużycia
Ostatnia Szansa Chorej Luny

Ostatnia Szansa Chorej Luny

1.1m Wyświetlenia · W trakcie · Eve Above Story
Byłam idealną córką dla mojego ojca, wychodząc za mąż za Alfę Alexandra dla dobra mojej rodzimej watahy, mimo że Alexander odmówił oznaczenia mnie i nalegał, że nasze małżeństwo to tylko kontrakt. Potem stałam się idealną Luną dla mojego męża Alfy, wciąż mając nadzieję, że pewnego dnia zdobędę jego uczucie i staniemy się prawdziwym mężem i żoną.
Wszystko zmieniło się w dniu, kiedy dowiedziałam się, że moja wilczyca zapadła w stan uśpienia. Lekarz ostrzegł mnie, że jeśli nie oznaczę lub nie odrzucę Alexandra w ciągu roku, umrę. Jednak ani mój mąż, ani mój ojciec nie przejmowali się na tyle, aby mi pomóc.
W mojej rozpaczy podjęłam decyzję, aby przestać być uległą dziewczyną, jakiej ode mnie oczekiwali.
Wkrótce wszyscy nazywali mnie szaloną, ale właśnie tego chciałam — odrzucenia i rozwodu.
Nie spodziewałam się jednak, że mój kiedyś arogancki mąż pewnego dnia będzie błagał mnie, żebym nie odchodziła...
Nocne lekarstwo prezesa

Nocne lekarstwo prezesa

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · CalebWhite
Oni myśleli, że mogą mnie zniszczyć. Myli się.

Nazywam się Aria Harper i właśnie przyłapałam mojego narzeczonego Ethana na zdradzie z moją przyrodnią siostrą Scarlett w naszym łóżku. Podczas gdy mój świat się rozpadał, oni planowali ukraść wszystko—moje dziedzictwo, spuściznę mojej matki, nawet firmę, która powinna należeć do mnie.

Ale nie jestem naiwną dziewczyną, za jaką mnie uważają.

Wchodzi Devon Kane—jedenaście lat starszy, niebezpiecznie potężny i dokładnie taki, jakiego potrzebuję. Jeden miesiąc. Jeden tajny układ. Wykorzystać jego wpływy, aby uratować moją firmę, odkrywając jednocześnie prawdę o "śmierci" mojej matki Elizabeth i fortunie, którą mi ukradli.

Plan był prosty: udawać zaręczyny, wyciągnąć informacje od wrogów, odejść czysto.

Czego się nie spodziewałam? Ten bezsenny miliarder, który może spać tylko wtedy, gdy jestem w jego ramionach. Czego on się nie spodziewał? Że jego wygodna aranżacja stanie się jego obsesją.

W świetle dnia jest mistrzem obojętności—jego spojrzenie przesuwa się obok mnie, jakbym nie istniała. Ale gdy zapada ciemność, podciąga moją koronkową sukienkę, jego dłonie zdobywają moje piersi przez przezroczysty materiał, jego usta odnajdują mały pieprzyk na moim obojczyku.

„Tak właśnie,” oddycha przeciw mojej skórze, głos napięty i chrapliwy. „Boże, czujesz się niesamowicie.”

Teraz granice są zamazane, stawki wyższe, a wszyscy, którzy mnie zdradzili, zaraz się dowiedzą, co się dzieje, gdy nie doceniają Arii Harper.

Zemsta nigdy nie była tak słodka.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

511.8k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zaproszenie śmierci

Zaproszenie śmierci

10.8k Wyświetlenia · Zakończone · Olivia
Z powodu listu z zaproszeniem przybyłem na tajemniczą wyspę. Na tej wyspie znajduje się zagadkowy hotel, w którym wszystko jest takie dziwne, takie ekscytujące i takie niewiarygodne! Obserwując, jak ludzie wokół mnie umierają jeden po drugim, zdałem sobie sprawę, że to jest kraina śmierci...
Zły Alfa

Zły Alfa

176.2k Wyświetlenia · Zakończone · ALMOST PSYCHO
OSTRZEŻENIE - BARDZO, BARDZO DOJRZAŁE TREŚCI!!
ZAWIERA TEMATY EROTYCZNE I BDSM
Był bardzo zły. Patrzył na mnie, jakby chciał mnie zgwałcić albo uderzyć w twarz.

"Mogę wyjaśn- "

Przerwał mi.

"Byłaś bardzo, bardzo niegrzeczna, kiciu. Nie masz pojęcia, przez co przeszedłem."

Jego uścisk na mojej szyi się zacieśnił, dusząc mi przełyk.

"Rozbieraj się."

To słowo wyrwało mnie z szoku. "Co- "

"Licze do trzech, jeśli tego nie zrobisz, rozerwę twoje ubrania - 1."

Czy to naprawdę się dzieje?

"2."

Myślałam, że jest gejem.

"3."

Emara, 21-letnia kobieta, która przebrała się za mężczyznę, aby dostać pracę w międzynarodowej firmie.

Ale nie wiedziała...

Szef jest niesamowicie przystojny.
Nie jest człowiekiem.
Ona jest jego partnerką.
.
Co się stanie, gdy Wielki Zły Wilk spotka swoją partnerkę?
.
Jak zareaguje, gdy dowie się, że jego partnerka to mężczyzna, a nie kobieta?
.
Co się stanie, gdy prawda wyjdzie na jaw? Kto utonie? Kto wypłynie?

SEQUEL ZAWARTY W KSIĄŻCE!
CEO Nad Moim Biurkiem

CEO Nad Moim Biurkiem

828.8k Wyświetlenia · Zakończone · McKenzie Shinabery
„Myślisz, że ona cię potrzebuje” — mówi.

„Wiem, że tak.”

„A co, jeśli nie chce takiej ochrony?”

„Będzie chciała” — odpowiadam, a mój głos nieznacznie cichnie. „Bo potrzebuje faceta, który potrafi dać jej cały świat.”

„A jeśli świat stanie w ogniu?”

Moja dłoń odruchowo zaciska się mocniej na talii Violet.

„To zbuduję jej nowy” — mówię. „Nawet jeśli będę musiał sam spalić ten stary do gołej ziemi.”

Nie pracuję dla Rowana Ashcrofta.
Pracuję pod nim.

Z mojego biurka decyduję, kto dostaje przepustkę do najbardziej bezwzględnego prezesa w mieście, a kto nawet nie przechodzi przez recepcję i odbija się od ochrony jak od ściany. Ogarniając wszystko, trzymam w ryzach jego kalendarz, jego milczenie i jego wrogów. Pilnuję, żeby jego świat chodził jak w zegarku, podczas gdy mój po cichu się sypie: zaległe rachunki piętrzą się na kuchennym blacie, matka jest zamknięta na odwyku, a brat zniknął bez słowa, nawet bez głupiego „trzymaj się”.

Rowan Ashcroft to władza opakowana w idealnie skrojony garnitur.
Zimny. Nietykalny. Bez litości.
On nie flirtuje. On się nie uśmiecha. On nie widzi ludzi — tylko ich przydatność.

I przez długi czas ja też byłam po prostu przydatna.

Aż zaczął się przyglądać.

Na początku ta zmiana w jego uwadze jest ledwie zauważalna. Pauza o sekundę za długa. Spojrzenie, które zostaje. Polecenia, które zamiast odsuwać mnie na bok, ściągają coraz bliżej. Mężczyzna stojący nad moim biurkiem zaczyna kontrolować coś więcej niż mój grafik — i dociera do mnie za późno, że bycie zauważoną przez Rowana Ashcrofta jest o wiele bardziej niebezpieczne niż bycie ignorowaną.

Bo tacy faceci nie łakną czułości.
Oni łakną posiadania.

To miała być praca.
Nie sprawdzian moich granic.
Nie powolne, metodyczne osuwanie się w jego władzę.

Ale jeśli Rowan Ashcroft uzna, że moje miejsce jest pod jego biurkiem, to trudno.
Przetrwanie ma swoją cenę, a rachunki mają to gdzieś, jak je opłacę.
Błogość anioła

Błogość anioła

1.2m Wyświetlenia · Zakończone · Dripping Creativity
„Trzymaj się z daleka, trzymaj się z daleka ode mnie, trzymaj się z daleka,” krzyczała, raz za razem. Krzyczała, mimo że wydawało się, że skończyły jej się rzeczy do rzucania. Zane był więcej niż trochę zainteresowany, co dokładnie się dzieje. Ale nie mógł się skupić, gdy kobieta robiła taki hałas.

„Zamknij się, do cholery!” ryknął na nią. Zamilkła, a on zobaczył, jak jej oczy zaczynają się napełniać łzami, a jej wargi drżą. O cholera, pomyślał. Jak większość mężczyzn, płacząca kobieta przerażała go na śmierć. Wolałby stoczyć strzelaninę z setką swoich najgorszych wrogów, niż musieć radzić sobie z jedną płaczącą kobietą.

„Jak masz na imię?” zapytał.

„Ava,” odpowiedziała cienkim głosem.

„Ava Cobler?” chciał wiedzieć. Jej imię nigdy wcześniej nie brzmiało tak pięknie, co ją zaskoczyło. Prawie zapomniała skinąć głową. „Nazywam się Zane Velky,” przedstawił się, wyciągając rękę. Oczy Avy zrobiły się większe, gdy usłyszała to imię. O nie, tylko nie to, pomyślała.

„Słyszałaś o mnie,” uśmiechnął się, brzmiał zadowolony. Ava skinęła głową. Każdy, kto mieszkał w mieście, znał nazwisko Velky, była to największa grupa mafijna w stanie, z siedzibą w mieście. A Zane Velky był głową rodziny, donem, wielkim szefem, współczesnym Al Capone. Ava czuła, jak jej spanikowany umysł wymyka się spod kontroli.

„Spokojnie, aniołku,” powiedział Zane, kładąc rękę na jej ramieniu. Jego kciuk zjechał w dół przed jej gardło. Gdyby ścisnął, miałaby trudności z oddychaniem, zdała sobie sprawę Ava, ale jakoś jego ręka uspokoiła jej umysł. „Dobra dziewczynka. Ty i ja musimy porozmawiać,” powiedział jej. Umysł Avy sprzeciwił się, gdy nazwał ją dziewczynką. Irytowało ją to, mimo że była przerażona. „Kto cię uderzył?” zapytał. Zane przesunął rękę, aby przechylić jej głowę na bok, żeby mógł spojrzeć na jej policzek, a potem na wargę.

******************Ava zostaje porwana i zmuszona do uświadomienia sobie, że jej wujek sprzedał ją rodzinie Velky, aby spłacić swoje długi hazardowe. Zane jest głową kartelu rodziny Velky. Jest twardy, brutalny, niebezpieczny i śmiertelny. W jego życiu nie ma miejsca na miłość ani związki, ale ma potrzeby jak każdy gorący mężczyzna.
Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

Zdeprawowany Anioł - Romans mafijny

32k Wyświetlenia · Zakończone · nicolefox859
Znalazłem swojego anioła. A potem połamałem jej skrzydła.

Alexis nigdy nie powinna była postawić stopy w moim świecie.
Tacy faceci jak ja brudzą takie dziewczyny jak ona. Zabieramy im niewinność i rozszarpujemy ją na strzępy.
Ona myśli, że jest twarda. Myśli, że da sobie ze mną radę.
Ale nie ma pojęcia, jak głęboko sięga mój mrok.

Najlepiej było, że wziąłem ją na jedną noc i zostawiłem za sobą.
Cokolwiek więcej byłoby zwyczajnie okrutne.

Myślałem, że widziałem Alexis Wright po raz ostatni.
Więc wyobraź sobie moje zdziwienie, gdy dwa lata później otwierają się drzwi do mojego gabinetu…
I ona wchodzi.
Dziewczyna, którą zniszczyłem. Dziewczyna, którą pożarłem.

Teraz, kiedy znowu stoi przede mną, mam do niej tylko dwa pytania:
Po pierwsze — co ona tu robi?
A po drugie…
Co ona ma na myśli, mówiąc: „nasze dziecko”?
Desperackie Pościgi Prezesa

Desperackie Pościgi Prezesa

98.7k Wyświetlenia · Zakończone · Celine
Jestem Layla.

Myślałam, że Seth jest moim światem, ale jego zdrady zniszczyły trzy lata oddania.

Miałam dość. Rozwód, bez oglądania się za siebie. Wtedy on spanikował. Zaczął mnie ścigać, nie chciał odpuścić.

Więc kim dla ciebie jestem, Seth? Nie chciałeś mnie, kiedy cię kochałam. Teraz, kiedy już mi przeszło, nie dasz mi spokoju?

Za późno.
Projekt Więzień

Projekt Więzień

758.8k Wyświetlenia · Zakończone · Bethany D
Najświeższy eksperyment rządu w dziedzinie resocjalizacji przestępców - wysyłanie tysięcy młodych kobiet, aby żyły obok najniebezpieczniejszych mężczyzn trzymanych za kratami...

Czy miłość może oswoić nietykalnych? Czy tylko podsyci ogień i wywoła chaos wśród więźniów?

Świeżo po ukończeniu liceum i dusząca się w swojej beznadziejnej rodzinnym mieście, Margot pragnie ucieczki. Jej lekkomyślna przyjaciółka, Cara, myśli, że znalazła idealny sposób, aby obie mogły się stamtąd wyrwać - Projekt Więzień - kontrowersyjny program oferujący ogromną sumę pieniędzy w zamian za czas spędzony z więźniami o najwyższym stopniu bezpieczeństwa.

Bez wahania, Cara spieszy, aby je zapisać.

Ich nagroda? Bilet w jedną stronę do głębi więzienia rządzonego przez przywódców gangów, bossów mafii i mężczyzn, których strażnicy nie odważyliby się nawet przekroczyć...

W samym centrum tego wszystkiego, spotyka Cobana Santorellego - człowieka zimniejszego niż lód, ciemniejszego niż północ i śmiertelnie niebezpiecznego jak ogień, który podsyca jego wewnętrzną wściekłość. Wie, że projekt może być jego jedyną szansą na wolność - jego jedyną szansą na zemstę na tym, który zdołał go zamknąć, więc musi udowodnić, że potrafi nauczyć się kochać...

Czy Margot będzie tą szczęściarą, która pomoże go zreformować?

Czy Coban będzie w stanie zaoferować coś więcej niż tylko seks?

To, co zaczyna się od zaprzeczenia, może bardzo dobrze przerodzić się w obsesję, która następnie może rozkwitnąć w prawdziwą miłość...

Temperamentna powieść romantyczna.