Mój bratni los wybrał moją najlepszą przyjaciółkę, więc jego wuj rości sobie do mnie prawo

Mój bratni los wybrał moją najlepszą przyjaciółkę, więc jego wuj rości sobie do mnie prawo

Mystique Luna 🌙🐺 · W trakcie · 250.4k słów

494
Gorące
153.8k
Wyświetlenia
10.2k
Dodano
Dodaj do Półki
Rozpocznij Czytanie
Udostępnij:facebooktwitterpinterestwhatsappreddit

Wstęp

Kiedy jej przeznaczony partner wybiera jej najlepszą przyjaciółkę, Euphyllia Ivara Ruinart odkrywa okrutną prawdę: odradzała się niezliczoną ilość razy tylko po to, by w każdym życiu zostać zdradzoną.

W swojej rozpaczy, podczas jednej zakazanej nocy, zostaje związana z Lucretiusem Xiorem Franciosą, Alfą Sforu Złotego Zaćmienia, dowódcą w królewskiej armii i jednocześnie wujem oraz zaprzysięgłym wrogiem jej własnego partnera. Od tamtej chwili zaczynają się pojawiać zagadkowe liściki i pojedynczy chryzantemowy kwiat — wkrótce odkrywa, że to od niego. To jego nieustanne przypomnienie, że jest obserwowana, naznaczona i rości sobie do niej prawo.

W końcu składa jej propozycję: zemsta w zamian za jej ciało, jej zaufanie, a może nawet i duszę. Pakt z diabłem, który ona przyjmuje, przysięgając zniszczyć partnera, który ją odrzucił, oraz przyjaciółkę, która ją zdradziła.

To, co zaczyna się jako zemsta, przeradza się w uwikłanie w jego mrok, gdzie obsesja pożera miłość, a upadek jest jedynym możliwym finałem. Jednak pośród chaosu zdrady i pożądania Euphyllia rozpaczliwie pragnie odkryć tajemnicę swoich poprzednich żyć i wreszcie dowiedzieć się, kim tak naprawdę jest.

Rozdział 1

Minął rok, odkąd odkryłam, że moim przeznaczonym partnerem był nikt inny jak Redmund Franciosa. Przez ten cały rok nasz związek pozostawał tajemnicą – dokładnie tak, jak on chciał.

– Już niedługo, kochanie. Już niedługo – szeptał mi czule do ucha za każdym razem, gdy naciskałam na niego w tej sprawie. Ciepły oddech łaskotał mnie w skórę, aż przebiegały mnie ciarki, a jego niski, hipnotyzujący głos wystarczał, żebym znowu przytaknęła jego obietnicom.

A jednak, ku mojemu rozczarowaniu, te słowa nigdy się nie zmieniały. Chciałam czegoś więcej. Paliłam się do tego, żeby powiedzieć całemu światu, że w końcu mam swojego towarzysza, kogoś, kogo mogę nazwać „moim”, i nie mogłam się doczekać dnia, w którym w niedalekiej przyszłości staniemy razem przed ołtarzem.

Nie mogłam się doczekać, aż mnie naznaczy i założymy rodzinę. Już widziałam w wyobraźni, jak mieszkamy w jego stadzie, z naszym własnym szczeniakiem, którego oboje stworzyliśmy – naszym dzieckiem, naszą dumą.

Redmund był pierwszy w kolejce do przejęcia stada Złotego Zaćmienia. Już teraz zajmował poważaną pozycję jednego z kapitanów w królewskiej armii. Jego wuj był obecnym Alfach ich stada i wciąż się nie ożenił, co automatycznie czyniło z Redmunda następnego w kolejności, jeśli wuj postanowi odejść. Wstąpił do królewskiej armii, żeby wyrobić sobie nazwisko tam, gdzie jego wuj był dowódcą. Miał też ogromne wsparcie rodziców – byli z niego niesamowicie dumni, że celuje tak wysoko.

Ja natomiast pracowałam jako taktyk, coś w rodzaju strażniczki planów, w tej samej dziedzinie co on. W przeciwieństwie do niego pochodziłam z mniejszego stada – Gwiezdnych Cieni – które poza własnymi granicami prawie nie miało znaczenia. Byłam już sierotą, mieszkającą wyłącznie w domu stada, odkąd mój ojciec zginął w zasadzce roguesów, kiedy miałam osiem lat. To wydarzyło się na naszym terenie. Dorastałam, nie wiedząc nawet, kim była moja matka. Zostałam jedną z gamm, kiedy tylko wstąpiłam do królewskiej armii, zaraz gdy wreszcie pozwolono, by kobiety mogły do niej dołączać.

To dzięki komandor Rachelle – pierwszej kobiecie w armii. To ona udowodniła, że kobiety są tak samo zdolne do służby jak mężczyźni.

On miał dwadzieścia siedem lat. Ja dwadzieścia sześć.

A jednak, pomimo różnic – statusu, wieku i stada – wierzyłam, że Bogini Księżyca połączyła nas ze sobą z jakiegoś powodu.

Naprawdę miałam nadzieję, że Redmund w końcu przedstawi mnie swoim rodzicom. Nie mogłam się doczekać, aż ich poznam.

Kiedy królewska armia wreszcie przyznała mi krótki urlop – po miesiącu proszenia i błagania u przełożonego – uznałam, że to idealna okazja, żeby go zobaczyć.

Mimo że byliśmy w tej samej formacji, ja i Redmund mieliśmy mało czasu tylko dla siebie. Poza tym, w oczach naszych towarzyszy z armii, byliśmy dla siebie nikim więcej jak współpracownikami… a właściwie, co najwyżej przyjaciółmi. To bolało mnie najbardziej, bo wciąż nie mogliśmy ujawnić naszego związku.

Więc pod tym pretekstem zaplanowałam, że go odwiedzę. Chciałam zobaczyć radość i zaskoczenie malujące się na jego twarzy, kiedy ujrzy mnie na zewnątrz koszar, nieskrępowaną służbą. Dla innych wyglądałoby to po prostu tak, jakbym była dobrą koleżanką, która wpadła w odwiedziny.

Lecz gdy dotarłam do jego posterunku, mój cały świat się rozpadł. Redmund nie był sam – był tam z Lilith Haven.

Lilith była moją najlepszą przyjaciółką od dzieciństwa. Mieszkałyśmy w tym samym stadzie i byłyśmy w tym samym wieku. Ona też była jedną z gamm w naszym stadzie. Zaprzyjaźniła się ze mną, kiedy zobaczyła mnie samotną, podczas gdy inni rówieśnicy praktycznie mnie odrzucali, bo nie miałam rodziców. Tylko ona odważyła się podejść, usiąść obok mnie i zostać ze mną. Ona też była sierotą, również mieszkała w domu stada.

Pracowała też w plutonie Redmunda i wiedziała, że Redmund był moim przeznaczonym partnerem. Była przeciwko niemu właśnie ze względu na mnie, bo pochodził z krwi rodu Franciosa, który miał złą opinię przez wujka Redmunda i przez to, jak potężny był.

Ale dlaczego oni się razem śmiali? Dlaczego byli tacy bliscy?

Znali się wcześniej, beze mnie, za moimi plecami?

I wtedy to zobaczyłam. Patrzyłam, jak mój świat wali się przede mną w gruzy.

To czułe spojrzenie, które Redmund posłał jej – takie, które powinno należeć do mnie. Sposób, w jaki ich dłonie niby przypadkiem się musnęły, aż w końcu on ją uchwycił, splótł swoje palce z palcami Lilith, a potem ich twarze zaczęły się do siebie zbliżać, aż ich usta się zetknęły.

Zamarłam, na moment prawie zapomniałam, jak się oddycha.

Miałam wrażenie, że wszystko wokół po prostu znika. Głośne gadanie żołnierzy, zgiełk ulicy, brzęk stali… wszystko powoli się oddalało, jakby ktoś ściszał świat, a ja czułam, jakby moje serce przestało bić.

Jedynym dźwiękiem, jaki do mnie docierał, był trzask mojego serca rozpadającego się na drobne kawałki. Nawet kolana mi się ugięły na ten widok.

Redmund, mój przeznaczony… Lilith, moja ukochana przyjaciółka…

Dwoje ludzi, którym ufałam najbardziej na świecie…

Kiedy odchodziłam, czułam, że przy każdym kroku ktoś wbija mi w serce tysiąc strzał. W głowie kłębiło mi się od pytań.

– Dlaczego? – wyszeptałam. Czułam, że w każdej chwili mogę upaść na kolana.

Dlaczego tak mnie zdradzili? Jak mogli mi to zrobić?

Czy to dlatego Redmund tak uparcie chciał trzymać nasz związek w tajemnicy? I dlatego Lilith tak zaciekle była przeciwko niemu jako mojemu partnerowi – bo sama go chciała, chociaż on i ja byliśmy sobie przeznaczeni?

Byłam ślepa jak cielę czy prowadzone na rzeź? Od kiedy oni są ze sobą?

Czy wtedy, kiedy powiedział mi, że nie możemy pokazać naszej relacji światu?

Zdrajcy… Czym sobie na to zasłużyłam? Co takiego im zrobiłam?

Przycisnęłam dłoń do piersi, jakbym w ten sposób mogła jakoś utrzymać roztrzaskane kawałki serca w jednym miejscu. Ale wiedziałam, że to na nic. Ten rodzaj zdrady wypala całe wnętrze.

A jednak… dlaczego ten ból wydawał się tak boleśnie znajomy? Dlaczego miałam wrażenie, jakbym już kiedyś tonęła w tym samym cierpieniu?

Wystarczyło, że zamknęłam oczy, a miałam wrażenie, że zaraz pęknie mi głowa. Wspomnienia, które uważałam za dawno pogrzebane, nagle wybiły na powierzchnię jak wezbrana rzeka po roztopach i aż wstrzymałam oddech.

Pamiętałam, że byłam uzdrowicielką, porzuconą za to, kim byłam. Kobietą o palcach ubrudzonych tuszem, błagającą mężczyznę, by nie sprzedał jej za odrobinę władzy.

Pamiętałam, że byłam wojowniczką, odrzuconą w imię obowiązku. Zakrwawiony miecz wyślizgiwał mi się z dłoni, gdy dowódca, którego kochałam, odwrócił się do mnie plecami i odmaszerował u boku innej.

Pamiętałam, że byłam Luną, zepchniętą na bok dla innej. Stałam pod księżycem, a moja wataha chyliła kark nie przede mną, lecz przed kobietą, którą on wybrał zamiast mnie.

Te rozmyte twarze… przytłumione głosy… nałożone na siebie życia, które już kiedyś przeżyłam… Każdy z tych końców kończył się tak samo.

Tysiąc żyć.

Tysiąc zdrad.

I teraz, znowu, historia wcisnęła mnie w ten sam, okrutny schemat. Historia powtórzyła się co do joty.

Zostałam odrzucona. Zostałam zapomniana. Zostałam zastąpiona.

Zabrakło mi tchu, kiedy prawda uderzyła we mnie jak obuchem.

Ten ból nie był nowy. To nie było pierwszy raz. Byłam tego pewna. Nie mogłam się mylić.

Byłam tu już wcześniej.

Już żyłam.

Już umierałam.

A teraz żyję znowu.

Nie.

To mogło oznaczać tylko jedno…

Zostałam zreinkarnowana.

Ostatnie Rozdziały

Może Ci się spodobać 😍

Związana z jej Alfa Instruktorem

Związana z jej Alfa Instruktorem

697.5k Wyświetlenia · Zakończone · Marina Ellington
Jestem Eileen, wyrzutkiem w akademii zmiennokształtnych, tylko dlatego, że nie mam wilka. Jedynym, co mnie ratuje, jest wrodzony talent do uzdrawiania, dzięki któremu przyjęto mnie do Działu Uzdrowicieli. Aż pewnej nocy, w zakazanym lesie, znalazłam nieznajomego na skraju śmierci. Wystarczył jeden dotyk i coś pierwotnego pękło między nami. Tamta noc związała mnie z nim w sposób, którego nie potrafię odwrócić.

Kilka tygodni później na salę wchodzi nasz nowy instruktor walki, alfa. Regis. Ten facet z lasu. Jego spojrzenie od razu chwyta się mojego i wiem, że mnie rozpoznaje. Wtedy moja skrywana tajemnica uderza we mnie jak cios w brzuch: jestem w ciąży.

Ma dla mnie propozycję, która splata nas jeszcze mocniej. Ochrona… czy złota klatka? Szepty robią się coraz bardziej jadowite, mrok zaczyna się zacieśniać. Dlaczego tylko ja nie mam wilka? Czy on jest moim wybawieniem… czy pociągnie mnie prosto na dno?
Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

Tym Razem To On Ściga Mnie Całym Sercem

484.7k Wyświetlenia · Zakończone · Sherry
Maya zamarła, kiedy do sali wszedł mężczyzna, na którego od razu patrzyli wszyscy. Jej były chłopak, ten, który zniknął pięć lat temu, był teraz jednym z najbogatszych biznesmenów w Bostonie. Wtedy nigdy nawet nie napomknął, kim naprawdę jest – po prostu nagle rozpłynął się bez śladu. Patrząc teraz w jego lodowate oczy, mogła tylko założyć, że ukrywał prawdę, żeby ją sprawdzić, uznał, że jest pustą lalą lecącą na kasę, i odszedł z rozczarowaniem.

Na korytarzu przed salą balową podeszła do niego, gdy palił przy drzwiach, chcąc chociaż spróbować się wytłumaczyć.

– Nadal jesteś na mnie zły?

Strzepnął papierosa, odrzucił niedopałek i spojrzał na nią z jawną pogardą.
– Zły? Myślisz, że jestem zły? Zgadnę – Maya wreszcie się dowiaduje, kim jestem, i nagle ma ochotę „odnowić kontakt”. Kolejna szansa, odkąd wie, że moje nazwisko oznacza pieniądze.

Kiedy próbowała zaprzeczyć, wszedł jej w słowo.
– Byłaś epizodem. Przypisem na dole strony. Gdybyś się tu dzisiaj nie pojawiła, nawet bym o tobie nie pamiętał.

Łzy zapiekły ją pod powiekami. Prawie powiedziała mu o jego córce, ale się powstrzymała. Uznałby tylko, że próbuje go wrobić, złapać go na dziecko i dobrać się do jego kasy.

Maya przełknęła wszystko razem z łzami i odeszła, święcie przekonana, że ich drogi już nigdy się nie przetną – a jednak on zaczął pojawiać się w jej życiu raz za razem, aż w końcu to on musiał się przed nią schylić, pokornie błagając, by dała mu jeszcze jedną szansę.
Okrutny Raj - Romans mafijny

Okrutny Raj - Romans mafijny

391.7k Wyświetlenia · W trakcie · nicolefox859
Co może być bardziej żenujące niż przypadkowe wykręcenie numeru tyłkiem?

Wykręcenie tyłkiem numeru do własnego szefa…
I zostawienie mu sprośnej poczty głosowej, kiedy jesteś, yyy… „w trakcie” myślenia o nim.

Praca jako osobista asystentka Rusłana Orłowa to robota rodem z piekła.
Po długim dniu, podczas którego spełniam każdą zachciankę tego miliardera, potrzebuję jakiegoś ujścia dla stresu.
Więc kiedy tamtego wieczoru wracam do domu, robię dokładnie to.

Problem w tym, że moje myśli wciąż kręcą się wokół tego szef-dupka, który rujnuje mi życie.
I niech będzie—bo ze wszystkich licznych grzechów Rusłana, to że jest tak cholernie przystojny, może być najniebezpieczniejsze.
Dziś w nocy fantazje o nim są dokładnie tym, czego potrzebuję, żeby przekroczyć granicę.

Ale kiedy spuszczam wzrok na telefon, przygnieciony obok mnie,
jest.
Poczta głosowa: 7 minut i 32 sekundy…
Wysłana do Rusłana Orłowa.

Wpada we mnie panika i ciskam telefon przez pokój.
Tyle że nie da się cofnąć szkód wyrządzonych przez moje bardzo głośne „O”.

Więc co ja mogę zrobić?
Plan był prosty: unikać go i udawać, że to się nigdy nie wydarzyło.
Poza tym—kto tak zajęty w ogóle odsłuchuje pocztę głosową, co?

Tylko że kiedy on wpisuje mi w kalendarz spotkanie jeden na jeden ze mną na równe 7 minut i 32 sekundy,
jedno jest pewne:
On.
Słyszał.
Wszystko.
Zakazane Pulsowanie

Zakazane Pulsowanie

696.1k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Mówią, że życie może się zmienić w mgnieniu oka.
Moje zmieniło się w czasie, który zajęło otwarcie drzwi.
Za nimi: mój narzeczony Nicholas z inną kobietą.
Trzy miesiące do naszego ślubu. Trzy sekundy, żeby zobaczyć, jak wszystko się rozpada.
Powinnam była uciec. Powinnam była krzyczeć. Powinnam była zrobić cokolwiek, zamiast stać tam jak głupia.
Zamiast tego usłyszałam, jak sam diabeł szepcze mi do ucha:
"Jeśli chcesz, mogę cię poślubić."
Daniel. Brat, przed którym mnie ostrzegano. Ten, który sprawiał, że Nicholas wyglądał jak aniołek.
Opierał się o ścianę, obserwując, jak mój świat się rozpada.
Moje serce waliło jak młot. "Co?"
"Słyszałaś mnie." Jego oczy wwiercały się w moje. "Poślub mnie, Emmo."
Ale kiedy patrzyłam w te magnetyczne oczy, uświadomiłam sobie coś przerażającego:
Chciałam powiedzieć mu "tak".
Gra rozpoczęta.
Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

Sekretarko, Czy Chcesz Się Ze Mną Przespać?

377.5k Wyświetlenia · Zakończone · miribaustian
Dla Alejandra, potężnego CEO — bogatego, przystojnego, bezczelnego kobieciarza, przyzwyczajonego, że zawsze stawia na swoim — było to jak kubeł zimnej wody, że jego nowa sekretarka odmówiła pójścia z nim do łóżka, kiedy każda inna kobieta padała mu do stóp.

Może dlatego żadna z nich nie wytrzymywała dłużej niż dwa tygodnie. Szybko mu się nudziły. Ale Valeria powiedziała „nie” i to tylko sprawiło, że zaczął gonić ją jeszcze zawzięciej, kombinując coraz to inne sposoby, żeby dostać to, czego chciał — nie rezygnując przy tym ze swoich rozrywek z innymi kobietami.

Nawet nie zauważył, kiedy Valeria stała się jego prawą ręką, i potrzebował jej do wszystkiego, jakby bez niej nie potrafił nawet oddychać. Mimo to nie przyznał się, że ją kocha, dopóki ona nie dotarła do swojej granicy i po prostu nie odeszła.
Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

Wybrana przez Przeklętego Króla Alfa

748k Wyświetlenia · Zakończone · Night Owl
„Żadna kobieta nie opuszcza jego łoża żywa.”
„Ale ja przeżyję.”
Szeptałam to do księżyca, do łańcuchów, do siebie — aż w to uwierzyłam.
Mówią, że Król Alfa Maximus to potwór — zbyt wielki, zbyt brutalny, zbyt przeklęty. Jego łoże to wyrok śmierci, i żadna kobieta nigdy go nie opuściła żywa. Dlaczego więc wybrał mnie?
Grubą, niechcianą omegę. Tę, którą moja własna wataha oddała jak śmieci. Jedna noc z bezlitosnym Królem miała mnie zakończyć. Zamiast tego zrujnowała mnie. Teraz pragnę mężczyzny, który bierze bez litości. Jego dotyk pali. Jego głos rozkazuje. Jego ciało niszczy. A ja wciąż wracam po więcej. Ale Maximus nie zna miłości. Nie zna towarzyszy. Bierze. Posiada. I nigdy nie zostaje.
„Zanim moja bestia pochłonie mnie całkowicie — potrzebuję syna, który przejmie tron.”
Niestety dla niego... nie jestem słabą, żałosną dziewczyną, którą wyrzucili. Jestem czymś o wiele bardziej niebezpiecznym — jedyną kobietą, która może złamać jego klątwę... albo zniszczyć jego królestwo.
Niechętna Panna Młoda Miliardera

Niechętna Panna Młoda Miliardera

417.5k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Charlotte Cole, 22-letnią studentką drugiego roku, która cieszyła się na beztroskie wakacje.
Jednak jeden kontrakt małżeński zrujnował moje spokojne życie. Aby chronić moją rodzinę, musiałam poślubić Alexandra Kingsleya — potentata technologicznego, który jest ode mnie starszy o osiem lat.
Naiwnie myślałam, że przynajmniej będziemy mogli żyć w zgodzie. Nie wiedziałam, że już mnie zaszufladkował jako łowczynię fortun, co od pierwszego dnia postawiło nas na kursie kolizyjnym.
Teraz, uwięziona w rodzinie Kingsleyów, nie tylko muszę radzić sobie z zimnym mężem. Muszę też stawić czoła jego mściwej szwagierce Victorii i Karen — wieloletniej adoratorce Alexandra, która jest zdeterminowana, by sprawić, że poczuję się jak niechciany intruz.
Jak mam przetrwać w rodzinie Kingsleyów...
Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

Rozwiedź się ze mną, zanim śmierć mnie zabierze, CEO

3.4m Wyświetlenia · Zakończone · Charlotte Morgan
"Przykro mi, pani Parker. Nie udało nam się uratować dziecka."

Moja ręka instynktownie powędrowała do brzucha. "Więc... naprawdę go nie ma?"

"Twoje osłabione przez raka ciało nie jest w stanie utrzymać ciąży. Musimy ją zakończyć, i to szybko," powiedział lekarz.

Po operacji ON się pojawił. "Audrey Sinclair! Jak śmiesz podejmować taką decyzję bez konsultacji ze mną?"

Chciałam wylać swój ból, poczuć jego objęcia. Ale kiedy zobaczyłam KOBIETĘ obok niego, zrezygnowałam.

Bez wahania odszedł z tą "delikatną" kobietą. Takiej czułości nigdy nie zaznałam.

Jednak już mi to nie przeszkadza, bo nie mam nic - mojego dziecka, mojej miłości, a nawet... mojego życia.


Audrey Sinclair, biedna kobieta, zakochała się w mężczyźnie, w którym nie powinna. Blake Parker, najpotężniejszy miliarder w Nowym Jorku, ma wszystko, o czym mężczyzna może marzyć - pieniądze, władzę, wpływy - ale jednej rzeczy nie ma: nie kocha jej.

Pięć lat jednostronnej miłości. Trzy lata potajemnego małżeństwa. Diagnoza, która pozostawia jej trzy miesiące życia.

Kiedy hollywoodzka gwiazda wraca z Europy, Audrey Sinclair wie, że nadszedł czas, by zakończyć swoje bezmiłosne małżeństwo. Ale nie rozumie - skoro jej nie kocha, dlaczego odmówił, gdy zaproponowała rozwód? Dlaczego torturuje ją w ostatnich trzech miesiącach jej życia?

Czas ucieka jak piasek przez klepsydrę, a Audrey musi wybrać: umrzeć jako pani Parker, czy przeżyć swoje ostatnie dni w wolności.
Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

Noc Przed Tym, Jak Go Poznałam

528.3k Wyświetlenia · W trakcie · bjin09036
Pozwoliłam obcemu zniszczyć mnie w hotelowym pokoju.

Dwa dni później weszłam na staż i zobaczyłam go siedzącego za biurkiem prezesa.

Teraz przynoszę kawę dla mężczyzny, który sprawił, że jęczałam, a on zachowuje się, jakbym to ja przekroczyła granice.


Zaczęło się od wyzwania. Skończyło się na jednym mężczyźnie, którego nigdy nie powinna pragnąć.

June Alexander nie planowała spać z obcym. Ale w noc, gdy świętowała zdobycie wymarzonego stażu, szalone wyzwanie prowadzi ją w ramiona tajemniczego mężczyzny. Jest intensywny, cichy i niezapomniany.

Myślała, że już nigdy go nie zobaczy.
Aż do momentu, gdy wchodzi na pierwszy dzień pracy—
I odkrywa, że to jej nowy szef.
Prezes.

Teraz June musi pracować pod mężczyzną, z którym spędziła jedną nieprzewidywalną noc. Hermes Grande jest potężny, zimny i całkowicie poza zasięgiem. Ale napięcie między nimi nie znika.

Im bliżej się stają, tym trudniej jest jej chronić swoje serce i ich tajemnice.
Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

Zaginiona Księżniczka Lykanów i Jej Oczarowany Alfa

263.8k Wyświetlenia · W trakcie · Honeybird
Odrzucił ją i upokorzył za to, że była nikim – nie wiedząc, że wkrótce będzie przed nią błagał o litość.
Nagle staje się księżniczką z prawdziwego zdarzenia – Zaginiona królewna w końcu odnaleziona.

Sebastian odrzucił Cindy i zlekceważył ich przeznaczoną więź, wybierając inną na swoją Lunę.
Ale los miał wobec niego zupełnie inne plany. Mężczyzna, który jeszcze niedawno trzymał wszystkich w garści, pada na kolana.
Kiedy jego życie i jego wilk wiszą na włosku, los okazuje się okrutnie przewrotny. Ta sama kobieta, którą kiedyś złamał, teraz trzyma w rękach jego przyszłość.

Głos Sebastiana drżał, gdy wyciągnął do niej rękę.
– Proszę… Cindy… Lisa – wyszeptał błagalnie. – Musisz mi pomóc. Jestem twoim partnerem. Twoim przeznaczonym.

Jej spojrzenie pozostało twarde, niewzruszone, jakby przez te wszystkie lata nauczyła się już nie drżeć przed nikim.
– Będziesz się do mnie zwracał jak należy – odparła spokojnie, aż lodowato.

– Dla ciebie jestem Wasza Wysokość.
Tylko ci, którzy stali przy mnie, kiedy byłam nikim, zasłużyli na prawo, by mówić do mnie po imieniu.

Czy Cindy okaże łaskę mężczyźnie, który kiedyś odmówił jej jakiejkolwiek wartości?
Zdobyta przez miłość Alfy

Zdobyta przez miłość Alfy

258.8k Wyświetlenia · Zakończone · Riley
Jestem Tori, tak zwana „morderczyni”, która właśnie wyszła z więzienia.

Cztery lata temu misternie uknuta intryga Fiony zamieniła mnie z zwyczajnej omegi w skazańca, na którego barkach ciąży zarzut morderstwa.
Po czterech latach wracam do świata, którego prawie nie poznaję.

Moja najlepsza przyjaciółka Fiona, a zarazem moja przyrodnia siostra, stała się w oczach mojej matki idealną córunią. A mój były chłopak, Ethan, za chwilę będzie urządzał huczną, wystawną ceremonię zawarcia więzi… właśnie z nią.

Miłość, więzi rodzinne i reputacja, które kiedyś były dla mnie wszystkim, zostały mi przez Fionę odebrane, co do okruszka.

Kiedy dotarłam już do granic wytrzymałości i zaczęłam się zastanawiać, po co w ogóle jeszcze żyję, w moim życiu nagle pojawił się legendarny Alfa Lucas z Moonhaven.

Jest potężny i tajemniczy, budzi respekt i niemal nabożny lęk wśród wszystkich wilkołaków.
A jednak wobec mnie okazuje niezwykłą wytrwałość i zaskakującą czułość, taką, jakiej nigdy się nie spodziewałam.

Czy pojawienie się Lucasa jest darem od losu, czy początkiem kolejnego spisku?
Ukochana Luna Lykaniego Króla

Ukochana Luna Lykaniego Króla

269.7k Wyświetlenia · Zakończone · Jasmine S
Król spętany żądzą władzy, dziewczyna naznaczona przez los i więź dusz tak potężna, że potrafi rzucić całe królestwo na kolana.

Narine nigdy nie liczyła na to, że przeżyje. Nie po tym, co jej zrobiono… ciału, umysłowi i duszy. Ale los miał wobec niej inne plany. Ocalona przez Najwyższego Alfę Sargisa, najbardziej budzącego grozę władcę królestwa, trafia pod opiekę mężczyzny, którego nie zna… i pod ciężar więzi, której nie rozumie.

Sargis dobrze wie, czym jest poświęcenie. Bezwzględny, ambitny, ślepo wierny świętej więzi dusz, spędził lata, szukając bratniej duszy, którą obiecało mu przeznaczenie. Nigdy nie wyobrażał sobie, że przyjdzie do niego złamana, na skraju śmierci, bojąca się nawet własnego cienia. Nie zamierzał się w niej zakochiwać… ale zakochuje się. Mocno. Do utraty tchu. I spali cały świat, byle tylko nikt już nigdy jej nie skrzywdził.

To, co zaczyna się w ciszy, między dwiema pękniętymi duszami, powoli dojrzewa w coś intymnego i prawdziwego.

Ale leczenie ran nigdy nie jest prostą drogą.
A miłość? Miłość to wojna.

Gdy dwór szemrze po kątach, przeszłość depcze im po piętach, a przyszłość wisi na włosku, ich więź jest wystawiana na próbę raz za razem. Bo zakochać się to jedno.

Przetrwać tę miłość? To już zupełnie inna wojna.

Narine musi zdecydować: czy potrafi przeżyć miłość mężczyzny, który płonie jak żywy ogień, skoro całe życie uczyła się tylko nie czuć? Czy skurczy się, byle mieć spokój, czy wstanie z kolan i stanie się Królową dla ratowania jego duszy?

Ich miłość jest z góry zapisana.
Ale przeznaczenie nigdy nie obiecywało, że będzie łaskawe.

Dla czytelników, którzy wierzą, że nawet najbardziej potłuczone dusze mogą znowu stać się całe. I że prawdziwa miłość cię nie zbawia. Ona stoi obok ciebie, kiedy sam siebie ratujesz.