
Kuszenie Alfa Dona
Karima Saad Usman · Zakończone · 201.9k słów
Wstęp
Ostateczny cios nadszedł, gdy jej chłopak, z którym była przez cztery lata, ten, którego uważała za swoją nadzieję na lepsze jutro, okrutnie ją odrzucił. Nie mogąc przymknąć oka na jej niską pozycję, wybrał małżeństwo z córką alfy, łamiąc serce Emmy. Ucieczka od rodzinnych problemów wydawała się niemożliwym marzeniem, jednak Emma i jej bracia trzymali się nadziei, przetrwając swoje próby.
Dla Emmy jedynym pocieszeniem były jej sny. W tym czarującym świecie, dalekim od rzeczywistości, spotkała mężczyznę, który wydawał się doskonały—silny, życzliwy i oddany. Przynosił jej spokój i radość, których nigdy nie mogła znaleźć na jawie. Każdego ranka przelewała swoje sny do dziennika, delikatnej linii życia, która łączyła ją ze szczęściem, które wydawało się niemalże prawdziwe.
Ale życie wkrótce wymknęło się spod kontroli. Długi jej ojca doprowadziły do nieustannych gróźb ze strony lokalnej mafii, wciągając jej rodzinę w koszmar, z którego nie mogli się wydostać. Gdy jej świat pogrążał się w chaosie, spotkała mężczyznę ze swoich snów—nie jako wybawcę, lecz jako władcę piekła, które pochłaniało jej życie.
Rozdział 1
Emma
„Nie zapomnij o mnie, Emma,” głos Declana odbijał się echem w moich uszach, wyrywając mnie gwałtownie ze snu kolejny raz. Zerwałam się na równe nogi, z trudem łapiąc oddech, a moja skóra była wilgotna od potu. Przez trzy lata ten sen mnie prześladował – Declan, mężczyzna, który nie istniał poza moją wyobraźnią, a jednak był tak realny, że aż bolało. Prowadziłam dziennik, wylewając na jego strony każdy szczegół, zastanawiając się, czy mój umysł płata mi figle. Czy Declan był wytworem mojej wyobraźni, czy kryło się za tym coś głębszego? Pytanie dręczyło mnie, noc po nocy.
W przeciwieństwie do tego, moje życie na jawie było ponure, dalekie od surrealistycznej intensywności moich snów. Urodzenie się w rodzinie o niskim statusie w naszej watahie było jak przekleństwo wiszące nade mną jak chmura burzowa. Uległość była ode mnie oczekiwana, zakorzeniona w mojej naturze, a ja nienawidziłam tego całym sercem. Każda konfrontacja wydawała się pułapką, i często odchodziłam, tłumiąc gniew, aby nie wyjść poza linię. To nie było łatwe. Nigdy nie było. Ale takie życie mi przypadło.
Moja rodzina była mieszanką miłości i trudności. Czterech braci, którzy starali się jak mogli, matka tonąca w depresji i ojciec, którego długi hazardowe często zmuszały nas do desperackich działań. Kochali mnie tak bardzo, jak tylko mogli, w ich wadliwych, niedoskonałych sposób, i nauczyłam się wcześnie, żeby nie prosić o zbyt wiele. Prośby zawsze prowadziły do rozczarowania, a ja nie miałam miejsca na więcej tego w moim życiu.
Jednak życie nie było całkiem ponure. Tomas Jefferson, najstarszy syn rodziny beta, był moim chłopakiem przez cztery lata. Bycie z nim było skomplikowane, nie tylko z powodu tego, kim był, ale także z powodu tego, kim ja nie byłam. Ludzie szeptali za naszymi plecami, twierdząc, że Tomas zasługuje na lepsze, że nie jestem godna kogoś takiego jak on. Ale Tomas nigdy nie pozwalał, aby ich słowa go dotknęły. Milczał ich swoją niezłomną miłością do mnie, udowadniając raz po raz, że jego uczucia są prawdziwe.
A jednak, nie mogłam powstrzymać mojego umysłu od dryfowania ku Declanowi, tajemniczemu mężczyźnie z moich snów. Porównywanie Tomasa do niego wydawało się niesprawiedliwe, nawet złe, ale czasami nie mogłam się powstrzymać. Declan wydawał się niemożliwie doskonały, niemal nierealny, i może dlatego istniał tylko w moich snach. Był fantazją, której nigdy nikomu nie podzieliłabym się – z wyjątkiem Heather, mojej najlepszej przyjaciółki. Nawet z nią ledwo o nim mówiłam, obawiając się, że życie w świecie snów może sprawić, że będę wyglądać na głupią lub złudną.
Tego ranka, gdy słońce przesączało się przez zasłony, otrząsnęłam się z resztek snu i sięgnęłam po telefon. Przez dwa tygodnie Tomas mnie unikał, a ja byłam na skraju wytrzymałości. Zmartwienie gryzło mnie w żołądku jak uporczywy ból. Heather powiedziała mi, że widziała go w pobliżu, ale ona, jak ja, pochodziła z rodziny o niskim statusie i nie odważyła się podejść do niego, aby zapytać, dlaczego zniknął. W naszej watahie hierarchia była wszystkim, a wyjście poza swoje miejsce mogło oznaczać karę. Nie mogłam po prostu podejść do domu beta, żądając odpowiedzi. Tomas musiał mnie zaprosić, inaczej nie mogłam tam w ogóle iść.
Z głębokim oddechem wykręciłam jego numer, spodziewając się, że jak zawsze trafi na pocztę głosową. Ku mojemu zaskoczeniu, odebrał po pierwszym dzwonku. Serce mi zadrżało, gdy usłyszałam jego gładki, znajomy głos.
„Emma, wszystko w porządku?” zapytał, tonem spokojnym i opanowanym.
„Tomasz,” westchnęłam, mieszanka ulgi i frustracji wypełniła moją klatkę piersiową. „Dwa tygodnie. Dlaczego?”
Westchnął, cicho, co sprawiło, że mój żołądek się skręcił. „Przyjdę do ciebie jak tylko będę mógł, Emma,” powiedział. Zanim zdążyłam go naciskać dalej, usłyszałam głos w tle - przyjaciel, który ponaglał go do pośpiechu - a potem linia się urwała.
Usiadłam tam, wpatrując się w telefon w mojej ręce, emocje były splątane w chaosie zmieszania i bólu. Co Tomasz robił? Dlaczego trzymał mnie na dystans? Sześć miesięcy temu coś się między nami zmieniło. Myślałam, że odnajdujemy drogę do siebie, ale teraz wydawało się, że wymyka się mi z rąk. Miałam nadzieję, może głupią, że już mi się oświadczy. Ale za każdym razem, gdy pytałam go o naszą przyszłość, unikał odpowiedzi, zostawiając mnie z większą niepewnością niż odpowiedziami.
Po prysznicu próbowałam skupić się na dniu, który miał nadejść. Miałam rozmowę kwalifikacyjną tego popołudnia, kolejną próbę znalezienia pracy. Ale myśli wciąż krążyły wokół Tomasza. Jego zachowanie było niesprawiedliwe, i miałam dość usprawiedliwiania go. Bez względu na to, jak bardzo był zajęty, znikanie na tygodnie bez wyjaśnienia nie było w porządku.
Byłam zmęczona czekaniem. Zmęczona uczuciem, że trzymam się czegoś, co nie idzie naprzód. Byliśmy razem cztery lata - cztery długie lata - a wciąż tkwiliśmy w tym zawieszeniu. Większość par, które zaczęły się spotykać w tym samym czasie co my, już się pobrało, niektóre miały dzieci. Miałam teraz dwadzieścia trzy lata, a ciężar lat spędzonych razem bez postępu przygniatał moje serce.
Ludzie oczywiście szeptali o nas. Zawsze to robili. Niektórzy twierdzili, że próbuję wspiąć się po drabinie społecznej, używając Tomasza do podniesienia statusu mojej rodziny. Inni mówili, że nie jestem dla niego wystarczająco dobra, że zasługuje na kogoś ze swojego kręgu. Ale nigdy nie pozwalałam, by ich słowa mnie dotknęły. Tomasz mnie kochał, a ja kochałam jego - przynajmniej tak myślałam.
Ale był też Deklan, mężczyzna z moich marzeń, cień, który trwał na obrzeżach moich myśli. I nie mogłam pozbyć się uczucia, że moje serce jest rozdzierane w dwóch różnych kierunkach - jednym ku rzeczywistości, a drugim ku marzeniu, którego nie mogłam puścić.
Wpatrywałam się w telefon długo po tym, jak Tomasz się rozłączył, jego głos wciąż dźwięczał mi w uszach. Ale właśnie gdy mówiłam sobie, że przestanę na niego czekać, w mojej głowie pojawiła się twarz Deklana - idealnego, niemożliwego Deklana - i powrócił szept, który próbowałam zapomnieć, niski i nawiedzający: Nie zapomnij o mnie, Emma.
Ostatnie Rozdziały
#227 92 Nasze życie naprzód
Ostatnia Aktualizacja: 1/6/2026#226 91 Wreszcie 1
Ostatnia Aktualizacja: 1/6/2026#225 91 Wreszcie
Ostatnia Aktualizacja: 1/6/2026#224 90 Zaczyna się teraz
Ostatnia Aktualizacja: 1/6/2026#223 89 Pojednanie 1
Ostatnia Aktualizacja: 1/6/2026#222 89 Pojednanie
Ostatnia Aktualizacja: 1/6/2026#221 88 Łatwa wygrana 1
Ostatnia Aktualizacja: 1/6/2026#220 88 Łatwa wygrana
Ostatnia Aktualizacja: 1/6/2026#219 87 Świetne szanse 1
Ostatnia Aktualizacja: 1/6/2026#218 87 Świetne szanse
Ostatnia Aktualizacja: 1/6/2026
Może Ci się spodobać 😍
Po Jednej Nocy z Alfą
Myślałam, że czekam na miłość. Zamiast tego, zostałam zgwałcona przez bestię.
Mój świat miał rozkwitnąć podczas Festiwalu Pełni Księżyca w Moonshade Bay – szampan buzujący w moich żyłach, zarezerwowany pokój hotelowy dla mnie i Jasona, abyśmy wreszcie przekroczyli tę granicę po dwóch latach. Wślizgnęłam się w koronkową bieliznę, zostawiłam drzwi otwarte i położyłam się na łóżku, serce waliło z nerwowego podniecenia.
Ale mężczyzna, który wszedł do mojego łóżka, nie był Jasonem.
W ciemnym pokoju, zanurzona w duszącym, pikantnym zapachu, który sprawiał, że kręciło mi się w głowie, poczułam ręce – pilne, gorące – palące moją skórę. Jego gruby, pulsujący członek przycisnął się do mojej mokrej cipki, a zanim zdążyłam jęknąć, wbił się mocno, brutalnie rozdzierając moją niewinność. Ból palił, moje ściany zaciskały się, gdy drapałam jego żelazne ramiona, tłumiąc szlochy. Mokre, śliskie dźwięki odbijały się echem z każdym brutalnym ruchem, jego ciało nieustępliwe, aż zadrżał, wylewając się gorąco i głęboko we mnie.
"To było niesamowite, Jason," udało mi się powiedzieć.
"Kto do cholery jest Jason?"
Moja krew zamarzła. Światło przecięło jego twarz – Brad Rayne, Alfa Stada Moonshade, wilkołak, nie mój chłopak. Przerażenie dławiło mnie, gdy zdałam sobie sprawę, co zrobiłam.
Uciekłam, ratując swoje życie!
Ale kilka tygodni później, obudziłam się w ciąży z jego dziedzicem!
Mówią, że moje heterochromatyczne oczy oznaczają mnie jako rzadką prawdziwą partnerkę. Ale nie jestem wilkiem. Jestem tylko Elle, nikim z ludzkiej dzielnicy, teraz uwięzioną w świecie Brada.
Zimne spojrzenie Brada przygniata mnie: „Noszisz moje dziecko. Jesteś moja.”
Nie mam innego wyboru, muszę wybrać tę klatkę. Moje ciało również mnie zdradza, pragnąc bestii, która mnie zrujnowała.
OSTRZEŻENIE: Tylko dla dojrzałych czytelników
Uderzyłam mojego narzeczonego—poślubiłam jego miliardowego wroga
Technicznie rzecz biorąc, Rhys Granger był teraz moim narzeczonym – miliarder, zabójczo przystojny, chodzący mokry sen Wall Street. Moi rodzice wepchnęli mnie w to zaręczyny po tym, jak Catherine zniknęła, i szczerze mówiąc? Nie miałam nic przeciwko. Podkochiwałam się w Rhysie od lat. To była moja szansa, prawda? Moja kolej, by być wybraną?
Błędnie.
Pewnej nocy uderzył mnie. Przez kubek. Głupi, wyszczerbiony, brzydki kubek, który moja siostra dała mu lata temu. Wtedy mnie olśniło – on mnie nie kochał. Nawet mnie nie widział. Byłam tylko ciepłym ciałem zastępującym kobietę, którą naprawdę chciał. I najwyraźniej nie byłam warta nawet tyle, co podrasowana filiżanka do kawy.
Więc uderzyłam go z powrotem, rzuciłam go i przygotowałam się na katastrofę – moich rodziców tracących rozum, Rhysa rzucającego miliarderską furię, jego przerażającą rodzinę knującą moją przedwczesną śmierć.
Oczywiście, potrzebowałam alkoholu. Dużo alkoholu.
I wtedy pojawił się on.
Wysoki, niebezpieczny, niesprawiedliwie przystojny. Taki mężczyzna, który sprawia, że chcesz grzeszyć tylko przez jego istnienie. Spotkałam go tylko raz wcześniej, a tej nocy akurat był w tym samym barze co ja, pijana i pełna litości dla siebie. Więc zrobiłam jedyną logiczną rzecz: zaciągnęłam go do pokoju hotelowego i zerwałam z niego ubrania.
To było lekkomyślne. To było głupie. To było zupełnie nierozsądne.
Ale było też: Najlepszy. Seks. W. Moim. Życiu.
I, jak się okazało, najlepsza decyzja, jaką kiedykolwiek podjęłam.
Bo mój jednonocny romans nie był po prostu jakimś przypadkowym facetem. Był bogatszy od Rhysa, potężniejszy od całej mojej rodziny i zdecydowanie bardziej niebezpieczny, niż powinnam się bawić.
I teraz, nie zamierza mnie puścić.
Mała Partnerka Alphy Nicholasa
Co? Nie—czekaj… o Bogini Księżyca, nie.
Proszę, powiedz mi, że żartujesz, Lex.
Ale ona nie żartuje. Czuję jej podekscytowanie pod skórą, podczas gdy ja czuję tylko strach.
Skręcamy za róg, a zapach uderza mnie jak cios w klatkę piersiową—cynamon i coś niemożliwie ciepłego. Moje oczy przeszukują pokój, aż zatrzymują się na nim. Wysoki. Władczy. Piękny.
I wtedy, równie szybko… on mnie zauważa.
Jego wyraz twarzy się zmienia.
"Cholera nie."
Zawraca—i biegnie.
Mój towarzysz mnie widzi i ucieka.
Bonnie spędziła całe życie, będąc niszczoną i maltretowaną przez najbliższych, w tym przez własną bliźniaczkę. Razem ze swoją najlepszą przyjaciółką Lilly, która również żyje w piekle, planują ucieczkę podczas największego balu roku organizowanego przez inny watahę, ale rzeczy nie idą zgodnie z planem, pozostawiając obie dziewczyny zagubione i niepewne co do swojej przyszłości.
Alfa Nicholas ma 28 lat, jest bez towarzyszki i nie zamierza tego zmieniać. W tym roku to jego kolej na organizację corocznego Balu Błękitnego Księżyca i ostatnią rzeczą, której się spodziewa, jest znalezienie swojej towarzyszki. Jeszcze mniej spodziewa się, że jego towarzyszka będzie o 10 lat młodsza od niego i jak jego ciało zareaguje na nią. Podczas gdy stara się odmówić uznania, że spotkał swoją towarzyszkę, jego świat wywraca się do góry nogami, gdy strażnicy łapią dwie wilczyce biegnące przez jego ziemie.
Gdy zostają mu przyprowadzone, ponownie staje twarzą w twarz ze swoją towarzyszką i odkrywa, że ukrywa ona tajemnice, które sprawią, że będzie chciał zabić więcej niż jedną osobę.
Czy może przezwyciężyć swoje uczucia wobec posiadania towarzyszki, która jest o wiele młodsza od niego? Czy jego towarzyszka będzie go chciała po odczuciu bólu jego nieoficjalnego odrzucenia? Czy oboje będą mogli pracować nad porzuceniem przeszłości i ruszeniem naprzód razem, czy też los ma inne plany i utrzyma ich z dala od siebie?
Accardi
Jej kolana się ugięły i gdyby nie jego uchwyt na jej biodrze, upadłaby. Wsunął swoje kolano między jej uda jako dodatkowe wsparcie, na wypadek gdyby potrzebował rąk gdzie indziej.
"Czego chcesz?" zapytała.
Jego usta musnęły jej szyję, a ona jęknęła, gdy przyjemność, którą przyniosły jego usta, rozlała się między jej nogami.
"Twojego imienia," wyszeptał. "Twojego prawdziwego imienia."
"Dlaczego to takie ważne?" zapytała, po raz pierwszy ujawniając, że jego przypuszczenie było trafne.
Zaśmiał się cicho przy jej obojczyku. "Żebym wiedział, jakie imię wykrzyczeć, gdy znów w ciebie wejdę."
Genevieve przegrywa zakład, na którego spłatę nie może sobie pozwolić. W ramach kompromisu zgadza się przekonać dowolnego mężczyznę, którego wybierze jej przeciwnik, aby poszedł z nią do domu tej nocy. Nie zdaje sobie sprawy, że mężczyzna, którego wskaże przyjaciółka jej siostry, siedzący samotnie przy barze, nie zadowoli się tylko jedną nocą z nią. Nie, Matteo Accardi, Don jednej z największych gangów w Nowym Jorku, nie robi jednonocnych przygód. Nie z nią.
Gdy Kontrakty Zamieniają się w Zakazane Pocałunki
*
Kiedy Amelia Thompson podpisała ten kontrakt małżeński, nie wiedziała, że jej mąż był tajnym agentem FBI.
Ethan Black podszedł do niej, aby zbadać Viktor Group—skorumpowaną korporację, w której pracowała jej zmarła matka. Dla niego Amelia była tylko kolejnym tropem, możliwie córką spiskowca, którego miał zniszczyć.
Ale trzy miesiące małżeństwa zmieniły wszystko. Jej ciepło i zaciekła niezależność rozmontowały każdą obronę wokół jego serca—aż do dnia, kiedy zniknęła.
Trzy lata później wraca z ich dzieckiem, szukając prawdy o śmierci swojej matki. I nie jest już tylko agentem FBI, ale człowiekiem desperacko pragnącym ją odzyskać.
Kontrakt małżeński. Dziedzictwo zmieniające życie. Zdrada łamiąca serce.
Czy tym razem miłość przetrwa największe oszustwo?
Biker Alfa, który stał się moją drugą szansą
"Jesteś dla mnie jak siostra."
To były słowa, które przelały czarę goryczy.
Nie po tym, co się właśnie wydarzyło. Nie po gorącej, bezdechowej, wstrząsającej duszę nocy, którą spędziliśmy spleceni w swoich ramionach.
Od początku wiedziałam, że Tristan Hayes to granica, której nie powinnam przekraczać.
Nie był byle kim, był najlepszym przyjacielem mojego brata. Mężczyzną, którego przez lata skrycie pragnęłam.
Ale tamtej nocy... byliśmy złamani. Właśnie pochowaliśmy naszych rodziców. A żal był zbyt ciężki, zbyt realny... więc błagałam go, żeby mnie dotknął.
Żeby sprawił, że zapomnę. Żeby wypełnił ciszę, którą zostawiła śmierć.
I zrobił to. Trzymał mnie, jakbym była czymś kruchym.
Całował mnie, jakbym była jedyną rzeczą, której potrzebował, by oddychać.
A potem zostawił mnie krwawiącą sześcioma słowami, które paliły głębiej niż jakiekolwiek odrzucenie.
Więc uciekłam. Daleko od wszystkiego, co sprawiało mi ból.
Teraz, pięć lat później, wracam.
Świeżo po odrzuceniu partnera, który mnie maltretował. Wciąż nosząc blizny po szczeniaku, którego nigdy nie miałam okazji przytulić.
A mężczyzna, który czeka na mnie na lotnisku, to nie mój brat.
To Tristan.
I nie jest tym facetem, którego zostawiłam.
Jest motocyklistą.
Alfą.
A kiedy na mnie spojrzał, wiedziałam, że nie ma już gdzie uciekać.
Po Romansie: W Ramionach Miliardera
W moje urodziny zabrał ją na wakacje. Na naszą rocznicę przyprowadził ją do naszego domu i kochał się z nią w naszym łóżku...
Zrozpaczona, podstępem zmusiłam go do podpisania papierów rozwodowych.
George pozostał obojętny, przekonany, że nigdy go nie opuszczę.
Jego oszustwa trwały aż do dnia, kiedy rozwód został sfinalizowany. Rzuciłam mu papiery w twarz: "George Capulet, od tej chwili wynoś się z mojego życia!"
Dopiero wtedy panika zalała jego oczy, gdy błagał mnie, żebym została.
Kiedy jego telefony zalały mój telefon później tej nocy, to nie ja odebrałam, ale mój nowy chłopak Julian.
"Nie wiesz," zaśmiał się Julian do słuchawki, "że porządny były chłopak powinien być cichy jak grób?"
George zgrzytał zębami: "Daj mi ją do telefonu!"
"Obawiam się, że to niemożliwe."
Julian delikatnie pocałował moje śpiące ciało wtulone w niego. "Jest wykończona. Właśnie zasnęła."
Od Przyjaciela Do Narzeczonego
Savannah Hart myślała, że przestała kochać Deana Archera – dopóki jej siostra, Chloe, nie ogłosiła, że wychodzi za niego. Za tego samego mężczyznę, którego Savannah nigdy nie przestała kochać. Mężczyznę, który złamał jej serce… i teraz należy do jej siostry.
Tydzień weselny w New Hope. Jeden dwór pełen gości. I bardzo zgorzkniała druhna.
Aby to przetrwać, Savannah przyprowadza na wesele swojego przystojnego, schludnego najlepszego przyjaciela, Romana Blackwooda. Jedynego mężczyznę, który zawsze ją wspierał. On jest jej coś winien, a udawanie jej narzeczonego? Żaden problem.
Dopóki fałszywe pocałunki nie zaczynają wydawać się prawdziwe.
Teraz Savannah jest rozdarta między kontynuowaniem udawania… a ryzykowaniem wszystkiego dla jedynego mężczyzny, w którym nigdy nie miała się zakochać.
Powstanie Wygnanej Wilczycy
Ten ryk zabrał mi osiemnaste urodziny i zniszczył mój świat. Moja pierwsza przemiana miała być chwałą—krew zamieniła błogosławieństwo w hańbę. O świcie nazwali mnie „przeklętą”: wyrzuconą z watahy, porzuconą przez rodzinę, pozbawioną natury. Mój ojciec mnie nie bronił—wysłał mnie na zapomnianą wyspę, gdzie wyrzutki bez wilka były kute na broń, zmuszone do wzajemnego zabijania, aż tylko jeden mógł odejść.
Na tej wyspie poznałam najciemniejsze zakamarki ludzkiej natury i jak zakopać strach w kościach. Niezliczone razy chciałam się poddać—zanurzyć się w fale i nigdy nie wynurzyć—ale oskarżające twarze, które nawiedzały moje sny, popychały mnie z powrotem ku czemuś zimniejszemu niż przetrwanie: zemście. Uciekłam, i przez trzy lata ukrywałam się wśród ludzi, zbierając sekrety, ucząc się poruszać jak cień, ostrząc cierpliwość na precyzję—stając się ostrzem.
Potem, pod pełnym księżycem, dotknęłam krwawiącego nieznajomego—i mój wilk powrócił z przemocą, która uczyniła mnie całą. Kim on był? Dlaczego mógł obudzić to, co myślałam, że umarło?
Jedno wiem: teraz jest ten czas.
Czekałam na to trzy lata. Sprawię, że wszyscy, którzy mnie zniszczyli, zapłacą—i odzyskam wszystko, co mi skradziono.
Uwodzenie Dona Mafii
Camila Rodriguez to rozpuszczona dziewiętnastolatka z dziewiczą cipką i ustami stworzonymi do grzechu. Kiedy zostaje wysłana, by zamieszkać pod dachem Alejandro Gonzaleza; króla mafii, zimnokrwistego zabójcy i człowieka, który kiedyś przysiągł ją chronić, dokładnie wie, czego chce. I nie jest to ochrona.
Chce 'Jego'.
Jego kontroli.
Jego zasad.
Jego rąk zaciskających się na jej gardle, gdy jęczy jego imię.
Ale Alejandro nie pieprzy się z dziewczynami takimi jak ona. Jest niebezpieczny, nietykalny i desperacko próbuje oprzeć się grzesznej małej kusicielce, która śpi zaledwie kilka kroków dalej, ubrana w jedwab i koronkę.
Szkoda, że Camila nie wierzy w zasady.
Nie wtedy, gdy może się pochylić i sprawić, że złamie każdą z nich.
A kiedy w końcu pęka, nie tylko ją pieprzy.
Łamie ją.
Mocno. Brutalnie. Bezlitośnie.
Dokładnie tak, jak chciała.
Niewidzialna dla Swojego Prześladowcy
Niewypowiedziana Miłość Prezesa
Zanim zdążyłam odpowiedzieć, zbliżył się, nagle górując nade mną, jego twarz była zaledwie kilka centymetrów od mojej. Poczułam, jak wstrzymuję oddech, a moje usta rozchylają się w zaskoczeniu.
„To jest cena za mówienie źle o mnie innym,” wyszeptał, przygryzając moją dolną wargę, zanim zajął moje usta prawdziwym pocałunkiem. Zaczęło się to jako kara, ale szybko przekształciło się w coś zupełnie innego, gdy odpowiedziałam, moja początkowa sztywność topniała w uległość, a potem w aktywne uczestnictwo.
Mój oddech przyspieszył, małe dźwięki uciekały z mojego gardła, gdy eksplorował moje ciało. Jego dotyk był zarówno karą, jak i przyjemnością, wywołując dreszcze, które, jak sądziłam, czuł rezonujące przez swoje własne ciało.
Moja nocna koszula podwinęła się, jego ręce odkrywały coraz więcej mojego ciała z każdym muśnięciem. Oboje byliśmy zgubieni w doznaniach, racjonalne myśli ustępowały z każdą mijającą sekundą...
Trzy lata temu, aby spełnić życzenie jego babci, zostałam zmuszona poślubić Dereka Wellsa, drugiego syna rodziny, która adoptowała mnie dziesięć lat temu. On mnie nie kochał, ale ja potajemnie kochałam go przez cały ten czas.
Teraz trzyletnie małżeństwo kontraktowe dobiega końca, ale czuję, że między mną a Derekiem rozwinęło się jakieś uczucie, którego żadne z nas nie chce przyznać. Nie jestem pewna, czy moje uczucia są słuszne, ale wiem, że nie możemy się sobie oprzeć fizycznie...












